Konkretnie Kajan zwrócił mi uwagę na model "001" 125 cm. z dodatkowym
oznaczeniem "+2". Od podstawowego modelu śmigła "001" różni się chyba
większym kątem łopat.
Mój napęd, to PP/Solo210/124+odprężnik+tłumik Kajana+dokładna
regulacja zapłonu (przez Kajana, oczywiście ;) ). Synteza'29/79 kg
netto.
Obserwacje (jak do tej pory):
Na ziemi - zaraz po rozgrzaniu do >100*C - max. obroty 6400.
W powietrzu max. obroty - 6250 obr/min.
Obroty do utrzymania lotu poziomego na odpuszczonych trymerach bez
speed'a - 5150/5250. Nie więcej.
Ogólne wrażenie - bardzo pozytywne - już tego śmigła nie oddam!
Jakiś minus pasowałoby jednak też znaleźć, cóż - trochę na upartego -
hałas. Ale ten dźwięk, mimo że zdecydowanie głośniejszy - jest całkiem
fajny. Taki "szrapnelowaty": niby solówka, a brzmi, jak... Mi-8!
PS. O poprzednim moim śmigle od R. Werenca, testując SPIDER'a - kiedyś
napisałem na grupie:
"Niedz. 6 Cze 2010 22:33; Temat: AIR CONTROLLER SPIDER w pierwszym
locie.
Lot na odpuszczonych trymerach z lekkim wznoszeniem - od 5330 do 5440
obr/min. Przy czym, manetka jest zablokowana (co widać na
zdjęciu) /.../ Uzyskane obroty max. na odpuszczonych (bez speed'a) -
6160".
I jeszcze o tym Rusłana: na obroty wkręca się minimalnie wolniej, ale
maksymalne osiąga wyższe. Poziom wibracji jest taki sam, na pewno nie
wyższy.
I tu mam pytanie do znawców - dlaczego, jeśli to śmigło Rusłana, jako
bardziej zaciążone niż Werenca (a tak mi się wydaje), ma te same
osiągi co Werenca ale przy niższych obrotach, a jednocześnie
maksymalne obroty w powietrzu osiąga wyższe? Na logikę - tak nie
powinno chyba być? Czego tu nie rozumiem?
Oczywiście, powyższe porównania mogą być obarczone jakimś błędem
wynikającym z różnych warunków pogodowych i ew. innej regulacji
gaźnika.
No i jak przyjdzie czas, to okaże się, czy rzeczywiście tak, jak wieść
gminna niesie, te śmigła są bardzo mocne - odporniejsze na
uszkodzenia.
Jeszcze jedno: to śmigło ma odchylone łopaty względem środka. Tzn.
"brzuszek jest wypięty". No, taki lekki łuczek. Widać to na zdjęciu
http://picasaweb.google.com/toochagn/101029BumSmigla#5537135117460350850
Pozdrawiam,
Anton.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Użytkownik "Anton" <am...@softland.net.pl> napisał w wiadomości
news:c78355f0-f628-47ee...@26g2000yqv.googlegroups.com...
boję się takiej wiedzy ,Alę i tak POZDRAWIAM
Dlatego ustawia się obrotomierze, aby zliczały co drugi impuls...
Gratruluje Ci wiedzy Darku .Wiesz ze coś dzwonni tylko nie wiesz w
którym kosciele ,dawno sie tak nie usmiałem .Aby o czyms mówic to
trzeba miec o tym troszkę pojęcia. Solo 210 tak istotnie mają dwie
iskry na jeden obrót ale tylko przy tkz lekkim rozruchu DCI i w tym
wypadku na profesjonalnym obrotomierzu wyswietli ci się ok 12tys
impulsów ale jest to uzalerznione od stanu silnika ,rodzaju smigła ,
ustawienia gaznika , od paliwa , czy masz zastosowanego kajana i
wielu jeszcze innych rzeczy pośrednich . Moje solo 210 przy
zastosowaniu kajana i smigła igorowego 112 dochodzi do 6700obr ,JPX ze
smigłem rusłana w instrukcji ma 7500obr maksymalnie u mnie wyciąga
8200 obr wiem ze nie powinno sie żyłowac silników na tych obrotach ale
przy dobrze dobranej mieszaninie z olejem mozna w razie potrzeby dac
manete na maksa . Pozdrawiam
Obserwacje (jak do tej pory):
Na ziemi - zaraz po rozgrzaniu do >100*C - max. obroty 6400.
W powietrzu max. obroty - 6250 obr/min.
Obroty do utrzymania lotu poziomego na odpuszczonych trymerach bez
speed'a - 5150/5250. Nie więcej.
Ogólne wrażenie - bardzo pozytywne - już tego śmigła nie oddam!
Jak powyższe przekłada się na wzrost siły ciągu w liczbach, a nie wrażeniach
:-) ?
Pozdrawiam
Paweł
Zabrzmiało jakby chodziło o kobietę bo na silnikach to się nie znam :-)
ale kajan ma racje - smigla profesjonalnie bada sie w tunelach aero,
symulujac warunki pracy (nie mowie juz o pre-testach w CAD i
oprogramowaniu wspomagajacym projektowanie).
u nas wystarczylby rowny pas + ciezarowka z platforma - calosc
poruszajaca sie powiedzmy 40-50km/h i wtedy mierzyc ciąg w strugach
wiatru :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
> I tu mam pytanie do znawców - dlaczego, jeśli to śmigło Rusłana, jako
> bardziej zaciążone niż Werenca (a tak mi się wydaje), ma te same
> osiągi co Werenca ale przy niższych obrotach, a jednocześnie
> maksymalne obroty w powietrzu osiąga wyższe? Na logikę - tak nie
> powinno chyba być? Czego tu nie rozumiem?
Nie żebym znowu kreował się na znawcę fachowca, ale wiedza jest
ogólniedostępna, więc rzeczywiście takie efekty nie są możliwe w przypadku
zwykłych śmigieł (o stałym skoku). Lecz obecnie zoraz częściej stosuje się
aeroelastyczne śmigła (np. Peszke). Ich cechą jest zmienny skok śmigła,
który zmienia się wraz z obciązeniem, wykorzystując zjawisko
aeroelastyczności. Polega to na tym, że przy mniejszych obrotach śmigło
jest bardziej zaciażone przy większych mniej. Stąd mozna uzyskać dobry ciąg
statyczny, wykorzystując max. moc silnika (przy starcie) i dobrą ekonomię (w
locie). Dawniej trzeba było stosować dwa śmigła (zawodnicy PPG) lub śmigło o
zmiennym skoku (samoloty). Więc reasumując może producentowi udało się
uzyskać taki efekt w sposób zamierzony lub przypadkowy.
Pozdrawiam. Tomek
PS. Jeszcze raz podkreślam - piszę o śmigle Rusłana 001, ale nie
zwykłym 001, tylko +2 (PLUS DWA). A to nie jest zwykle śmigło ;)
Jak to nie robmy?
Przeciez on sie nawet po niemiecku nazywa "DieSolo motor" :)
Koniu
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl