Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Komfort oferowany przez śmigła trójłopatowe - warto?

741 views
Skip to first unread message

Marecki

unread,
Sep 21, 2015, 2:46:24 PM9/21/15
to
Cześć.

Zastanawiam się czy warto zmienić śmigło dwułopatowe na trójłopatowe w silniku klasy 130cm.
Czy rzeczywiście zwiększy się komfort?
Obecnie posiadam śmigło Peszke PX- 132cm dwułopatowe.
Na oku mam też peszke nastawne 3-łopatowe 132 lub 125cm nastawne.
Tylko czy gra jest warta świeczki...

Chodzi mi głównie o poprawę kultury pracy, nie oczekuję poprawy ciągu, jedynie kultury.

Proszę o wypowiedź innych użytkowników, którzy przewalili ten temat i na plecach odczuli jakąkolwiek różnicę.

Wiem, że kolega w Nirvanie chwali sobie śmigło trójłopatowe w porównaniu z dwułopatowym, mówiąc, że jest lepszy komfort.

I pytanie z innej beczki.

Czy ktoś wie jaką wytrzymałość powinny mieć wibroizolatory w takim silniku? Zastanawiam się nad montażem troszeczkę miększych gum, bo oferowane przez Polini są twarde jak stal, a przed zmianą tych, które miałem kupując napęd z drugiej ręki(wyczuwalnie miększe).

Pozdrawiam,
Marek Chomaniuk

Kamil Kryś

unread,
Sep 21, 2015, 3:28:07 PM9/21/15
to
Marek silnik na 3 łopatach mniej wibruje i mniejszy ma moment od śmigłowy, tyle co zaobserwowałem. Aha, jeszcze moc i ekonomia ale to zależy jak śmigło masz ustawione...

lojak

unread,
Sep 21, 2015, 3:41:08 PM9/21/15
to
u mnie w Thorze130 różnica była między 2 a 3 łopatami 6 kg na korzyść oczywiście 3 łopat, reszta jak napisał Kamil

Pozdrawiam Lojak

Marecki

unread,
Sep 21, 2015, 3:58:09 PM9/21/15
to
A co na temat firmy? Moim faworytem jest Peszke ze względu na moje zadowolenie z dwułopatowego stałego śmigła. Raczej wolę latanie przelotowe, więc bardziej będę zadowolony z kultury pracy niż z prędkości wkręcania się śmigła. Do tego w grę wchodzi vetec, z E-propsa nic nie znalazłem nietety.... Może inne pomysły?

Pozdr,
Marek

Przemo Boosh

unread,
Sep 22, 2015, 10:31:03 AM9/22/15
to
Komfort uzyskiwany na trójłopatowym śmigle jest z całą pewnością wart dopłaty. Zadzwoń do Stribo. Pomoze Ci dobrać odpowiednie śmigło. Zna się na tym jak mało kto.

Co do poduszek to polecam wejść na stronę Continentala. Jest tam fajny programik do wyliczania wibroizolatorów.
Liczyłem to kiedyś i wybrałem 60Shore 40x40 - działa to wyśmienicie.

Przemo

Tomek

unread,
Sep 22, 2015, 10:47:17 AM9/22/15
to
Ja tez mam Thora 130 i korespondowalem ze Stribo. Do 130 ma tylko to nastawne za 1700 zeta chyba, nie ma nic stałego. Ja w swoim mam Vetec 3 łopaty, pracuje ładnie i cicho, ale nie mialem w Thorze 2 łopat, wiec trudno mi porównać. 2 łopaty miałęm w Rakecie, pracowało głośniej, ale to chyba subiektywne porównanie, więc milknę.

Tomek

unread,
Sep 22, 2015, 10:49:04 AM9/22/15
to
PS> Miałem na mysli, że Peszke nie ma stałych 3 łopat do Thora 130, żeby doprecyzować. tylko nastawne.

Marecki

unread,
Sep 22, 2015, 1:03:44 PM9/22/15
to
W dniu wtorek, 22 września 2015 16:31:03 UTC+2 użytkownik Przemo Boosh napisał:
Dzięki Przemku za odpowiedź, spróbuję tego co proponujesz. Sam zamawiałem do tej pory wibroizolatory z TME do tłumika bo widziałem, że ten w silniku wygląda podejrzanie i kupiłem trzy różne z inną twardością Shore'a. Dopasowałem taką do oryginalnej i śmiga do dziś, a kosztuje całe 7zł. Jednak silnika trochę się boję powiesić na niesprawdzonych. Zobaczę Continentala.

Co do śmigła oczywiście w grę wchodzi jedynie nastawne, bo do silników 130cm^3 po prostu nie ma prawych śmigieł stałych trójłopatowych. No może Helix, ale te śmigła są jedynie mocne wg mnie. Na początek zabawy były dobre, teraz jestem bardzo zadowolony z Peszke i zaufałem firmie.

Nie za bardzo tylko jestem przekonany co do średnicy, rozsądek podpowiada 132cm, ale nie wiem czy nie lepsze by było 125, kosz mam 150cm także oba wlazą.

Ponadto ostatnio przeprowadziłem mały remont silnika i trochę kasy wsadziłem, więc teraz szkoda mi go sprzedawać, bo znam każdy jego zakątek, widziałem jak jest zrobiony i chcę jeszcze na nim polatać, bo do mojej wagi wystarcza w zupełności.

Kamil załóż w końcu Peszke i powiedz jak wygląda w zestawieni ze śmigłem Witolda Surgiela.

Pozdrawiam,
Marek Chomanik

Tomek

unread,
Sep 22, 2015, 2:09:45 PM9/22/15
to
Dajcie linki na gumy continentala proszę. Marek, co to jest to TME?

Marecki

unread,
Sep 22, 2015, 3:44:22 PM9/22/15
to
W dniu wtorek, 22 września 2015 20:09:45 UTC+2 użytkownik Tomek napisał:
> Dajcie linki na gumy continentala proszę. Marek, co to jest to TME?

TME to sklep z elementami elektronicznymi i innymi, są tam też wibroizolatory.
Polecam prześledzić wątek:
https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.rec.paralotnie/VdtxIaQU3tU


Przemku, znalazłem kalkulator, ale zastanawiam się czy nie ma na te parametry wpływu pojemność silnika? Sądzę, że siła ścinająca poduszki w słabszym silniku o mniejszej pojemności będzie mniejsza niż w silniku o pojemności 200cm.

Pozdr,
Marek

altus0

unread,
Sep 23, 2015, 2:35:05 PM9/23/15
to
Im mniej łopat śmigło sprawniejsze. Najsprawniejsza jest jedna łopata z przeciwwagą. ...

altus0

unread,
Sep 23, 2015, 2:36:10 PM9/23/15
to
W dniu środa, 23 września 2015 20:35:05 UTC+2 użytkownik altus0 napisał:
> Im mniej łopat śmigło sprawniejsze. Najsprawniejsza jest jedna łopata z przeciwwagą. ...

sorrry nie doczytałem ze zrozumieniem...chodzi Ci o komfort nie sprawność.

Tomek

unread,
Sep 23, 2015, 2:59:51 PM9/23/15
to
Dlaczego? Pytam serio, bo nie wiem. I jak rozumieć sprawność, czy to to samo co ciąg?
Czy to oznacza że trzy łopaty dmuchaja mniej niż dwie?

Przemo Boosh

unread,
Sep 23, 2015, 3:36:41 PM9/23/15
to
Sprawność śmigła to iloraz pracy wykonanej przez śmigło do pracy jaką wykonuje silnik na pokonanie oporów śmigła. Praca to iloczyn siły i drogi wzdłuż ktorej dziala siła. W jednostce czasu siła ciagu śmigła T przemieszcza motoparalotnie o drogę I=V gdzie V to prędkość lotu. Moc śmigła czyli praca wykonana w czasie 1 sekundy to NT=T*V
Praca wykonana w tym czasie przez silnik to Nm =Pm*U gdzie U to prędkość obwodowa śmigła.
Krótko mówiąc sprawność śmigła to (T/Pm)*J gdzie J to posuw śmigła czyli iloraz prędkości motoparalotni przez prędkość obwodową śmigła.

Pozdrówka
Przemo

Tomasz Poznański

unread,
Sep 23, 2015, 4:40:37 PM9/23/15
to
W dniu 2015-09-23 o 21:36, Przemo Boosh pisze:

> (...)
> Krótko mówiąc sprawność śmigła to (T/Pm)*J gdzie J to posuw śmigła czyli iloraz prędkości motoparalotni przez prędkość obwodową śmigła.
>

Jeszcze krócej mówiąc, sprawność śmigła to stosunek mocy pobieranej
przez smigło (moc silnika) do mocy oddawanej przez śmigło. Im
sprawniejsze śmigło w danych warunkach przelotowych, tym mniejsze
zapotrzebowanie mocy czyli mniejsze zużycie paliwa na przelocie.

Pozdrawiam
Tomek

Przemo Boosh

unread,
Sep 23, 2015, 5:13:21 PM9/23/15
to
Altus,
to prawda, że jedna łopata jest najsprawniejsza.

Popełnienię jednak kilka rozważań czysto akademickich:
Jeżeli przyjmiemy, że na plecy mozna komfortowo założyć kosz kryjący śmigło powiedzmy max 1400 mm to jaki skok musiałaby mieć jedna łopata aby odpowiednio zaciążyć silnik?
Taki skok który pradopodobnie uniemożliwiłby start. W locie pewnie sprawdziloby sie to lepiej. Oczywiście można by zmienić przełożenie ale spowodowaloby to uzyskiwanie przez smiglo duzych obrotów czyli wymagałoby perfekcyjnego wywazenia i to nie tylko statycznego ale rowniez dynamicznego. Mało tego, środek ciężkości przeciwwagi musialby być w tym samym miejscu co srodek ciężkości łopaty... To nie wszystko. Śmigło dziala jak zyroskop. Wytrącenie go z równowagi przy dużych obrotach np. przez jakikolwiek manewr, gwałtowny zakręt itp. wymaga użycia wiekszej siły. Miałoby to zatem wpływ na zachowanie calego układu, nie mówiąc już o siłach działających na ułozyskowanie osi śmigła, wibroizolatory mocowania silnika itp.
Kolejny problem to torowanie takiego śmigła pracującego w cieniu aerodynamicznym, a w zasadzie kilku cieniach generowanych przez kosz, pilota, zbiornik paliwa itp. Wibracje generowane przez takie smiglo aerodynamicznie byłyby znaczne...

Krótko mówiąc do dupy takie rozwiązanie w naszych zabawkach...

Pozdrowka
Przemo

Tomasz Poznański

unread,
Sep 23, 2015, 5:46:54 PM9/23/15
to
W dniu 2015-09-23 o 23:13, Przemo Boosh pisze:
>
> (...)
>
> Mało tego, środek ciężkości przeciwwagi musialby być w tym samym miejscu co srodek ciężkości łopaty...

Z powyższym bym polemizował, na dowód poniższe zdjecie:
http://tnij.org/jx26qqv
Śmiem twierdzić nawet, że takie wyważenie ze ŚC każdej łopaty w tym
samym miejscu, to tylko szczególny przypadek wyważenia statycznego.
Śmigło może być wyważone statycznie posiadając różne masy łopat, czyli
różne położenie ŚC łopat. Nie chcę podważać bynajmniej Twojego wyważania
Przemo. Ba, nawet byc może skorzystam z Twojej usługi, twierdzę tylko,
że to powiedzenie o tym samym położeniu ŚC to takie teoretyczne
uproszczenie. Z resztą się w zupełności zgadzam, również co do śmigieł
jednołopatowych.

Pozdrawiam
Tomek

Przemo Boosh

unread,
Sep 23, 2015, 6:03:28 PM9/23/15
to
Zapewniam Cię, że łopata na zdjęciu ma środek ciężkości tam gdzie przeciwwaga. Budowałem podobne układy :-)

Pozdrówka
Przemo

Tomasz Poznański

unread,
Sep 23, 2015, 6:52:18 PM9/23/15
to
W dniu 2015-09-24 o 00:03, Przemo Boosh pisze:
> Zapewniam Cię, że łopata na zdjęciu ma środek ciężkości tam gdzie przeciwwaga. Budowałem podobne układy :-)
>
> Pozdrówka
> Przemo


Wydaje się to wysoce nieprawdopodobne, aby łopata około 60 cm długości
(na zdjęciu to NIE jest model szybowca) miała środek ciężkości kilka cm
od końca mocowania w piaście. Musiałaby byc wykonana z niesamowicie
niejednorodnego materiału. Wg mojej teorii przeciwwaga jest znacznie
cięższa (w tym konkretnym przypadku), niż łopata smigła, więc aby
statycznie wyważyc układ jej środek ciężkości jest blizej osi układu.
Notabene, nawet dynamiczne wyważenie takiego układu (środki ciężkości w
jednej płaszczyźnie prostopadłej do osi obrotu) nie wyeliminuje
wzbudzania drgań, ponieważ łopata generuje niezrównoważoną siłę
aerodynamiczną, która wiruje na pewnym promieniu wokół środka osi.
Podobnie jak nie da się wyważyć układu z różnymi profilami
aerodynamicznymi łopat, lub nie wytorowanych łopat wirnika. Dlatego
smigła jednołopatowe zawsze bedą dynamicznie niezrównoważone, stąd widok
śmigła jednołopatowego w seryjnym napędzie jest swoistym rarytasem.
Nigdy nie widziałem nic podobnego (poza modelarstwem).
Nie pozostanie mi wiec chyba nic innego, tylko nakręcę jutro filmik jak
wyważam statycznie śmigło o sztucznie skrajnie przeunietych środkach
ciężkości łopat, aby obalić mit o wyrównywaniu położenia srodków
ciężkości łopat wyważanego śmigła :)
Bardziej prawidłowo - wyważanie statyczne, to sprowadzanie srodka
ciężkosci układu (czyli wszystkich łopat) w pobliże osi obrotu.

Tomek

Przemo Boosh

unread,
Sep 23, 2015, 7:21:15 PM9/23/15
to
Masz dużo racji. Zobacz proszę jeszcze zatem jak sie wywaza wirniki śmigłowców.
Sprowadzanie srodkow ciężkości jak najbliżej osi obrotu można wykonać jedynie na etapie projektowania śmigła. Co w momencie kiedy musisz precyzyjnie wywazyc łopaty ktore juz masz? Znajdujesz CG najciezszej lopaty i możliwie precyzyjnie przenosisz go na pozostałe zaznaczając go. Dowazasz lżejsze lopaty w miejscu przeniesionego CG z ciezszej. Nie ma lepszej metody wywazania. Ja przynajmniej nie słyszałem. Jesli wiesz jak to zrobić lepiej to podziel sie prosze tą wiedzą.

Pozdrowka
Przemo

Przemo Boosh

unread,
Sep 23, 2015, 7:36:04 PM9/23/15
to
Jeszcze jedno. Nie jest sztuką wywazyc statycznie smiglo o skrajnie różnych srodkach ciezkosci. Wystarczy na jednym jego końcu przywiązać pół cegły , a w polowie drugiej lopaty całą. Cały myk polega na tym aby nie wzbudzać wibracji, odksztalcania lopat i innych niszczących sił w momencie gwaltownych zmian płaszczyzny wirowania śmigła np. podczas różnych dymamicznych manewrów w locie.

Przemo

Tomasz Poznański

unread,
Sep 24, 2015, 4:18:13 AM9/24/15
to
W dniu 2015-09-24 o 01:35, Przemo Boosh pisze:
> Jeszcze jedno. Nie jest sztuką wywazyc statycznie smiglo o skrajnie różnych srodkach ciezkosci. Wystarczy na jednym jego końcu przywiązać pół cegły , a w polowie drugiej lopaty całą.

O właśnie, miałem taki podobny eksperyment pokazać, ale widzę, że
zgadzamy się w temacie.

Tomek

Tomasz Poznański

unread,
Sep 24, 2015, 5:12:23 AM9/24/15
to
W dniu 2015-09-24 o 01:21, Przemo Boosh pisze:
> Masz dużo racji. Zobacz proszę jeszcze zatem jak sie wywaza wirniki śmigłowców.
> Sprowadzanie srodkow ciężkości jak najbliżej osi obrotu można wykonać jedynie na etapie projektowania śmigła. Co w momencie kiedy musisz precyzyjnie wywazyc łopaty ktore juz masz? Znajdujesz CG najciezszej lopaty i możliwie precyzyjnie przenosisz go na pozostałe zaznaczając go. Dowazasz lżejsze lopaty w miejscu przeniesionego CG z ciezszej. Nie ma lepszej metody wywazania.

Zgoda, ale powyższe dotyczy zwłaszcza łopat wirników smigłowców, gdzie
wydłużenie, elastyczność i sztywność skrętna łopaty ma kolosalne
znaczenie na powstawanie wibracji. W tym przypadku położenie CG w tym
samym punkcie każdej łopaty i w zwiazku z tym zapewnienie jednakowej
masy ma znaczenie, ponieważ zmiana przyłożenia wypadkowej siły masowej
na łopacie powoduje inne odkształcenie skrętne i zmianę wartości oraz
punktu przyłozenia wypadkowej siły aerodynamicznej. Jak to działa w
praktyce (wyważenie wirnika śmigłowca lub wiatrakowca) można zobaczyć na
pierwszym lepszym filmie obserwując rękę pilota na drążku).
W smigłach PPG róznica połozenia CG w granicach pojedynczych mm, ale w
stanie wyrównowazenia statycznego nie ma tak krytycznego znaczenia ze
względu na mniejsze wydłuzenie i większą sztywność skrętną łopaty
(przynajmniej niektórych smigieł). Metoda, którą podałeś daje zapewne
dobre efekty (o ile dysponuje się precyzyjnym osprzetem do wyznaczania
masy i CG łopaty) ale tylko w zastosowaniu do smigieł demontowalnych i
raczej nie w warunkach amatorskich.
Niewykonalne jest to jednak dla monolitycznego smigła dwułopatowego
(najczęściej używane w PPG).


> Ja przynajmniej nie słyszałem. Jesli wiesz jak to zrobić lepiej to podziel sie prosze tą wiedzą.
> Pozdrowka
> Przemo

Moja wiedza jest klasyczna (dwułopatowa) - doważenie w poziomie łopaty
"lżejszej", co nie jest tożsame że łopata ma mniejszą masę, bo właśnie
może być cięższa, tylko ma przesuniety CG w stronę osi. Doważenie
minimalnym ciężarem na końcówce, co tez nie zapewnia wyrównania mas ani
wyrównania wzajemnego położenia CG łopat i na koniec ewentualne
doważenie okolicy piasty w położeniu pionowym czyli drugiej osi
prostopadłej. Brak wyważenia dynamicznego, czyli dla osi równoległych do
płaszczyzny wirowania.
Tak, więc to raczej ja mogę skorzystać z Twego doświadczenia, bo o ile
małych smigieł wyważałem wiele, to w PPG używałem ich tylko trzy, czyli
tyle ile miałem napędów i nigdy nie sprawdzałem wywazenia. Dopiero
teraz, gdy przypadkowo kupiłem trzyłopatowego VETECA, pojawił się
problem niewyważenia, ale starego śmigła, gdyż VETEC jako referencyjne
śmigło pokazał mi co znaczy wyważenie. Dokupiłem też drugie
trzyłopatowe, bo było bardzo ładne :), składane, nienastawne, osiągowo
tylko trochę ponizej VETECA, ale wyważenie chyba gorsze od
remontowanego, niewyważonego starego szablastego Fresch Breza. I tu
własnie mam problem, bo nie mam czasu na doktoryzowanie się z tym
trzyłopatowym i widziałbym Przemo właśnie zlecenie dla Ciebie. Na razie
latam na VETECU, bo nie latałem nigdy na niczym lepszym, ale ma on jedną
wadę gdy pojawi się sezon wegetacyjny, po prostu nie chce kosić trawy :)
(latam na trajce), wiec muszę co dwa tygodnie dwa dni poświęcić na
koszenie startowiska kosiarka reczną. Legendarna szabla Fresch'a, gdy
zabrakło startowiska, przedarła się nawet raz przez półtorametrowej
wysokości pas badyli na Grabiach, potem przejechałem jeszcze 50 metrów
swieżo zabronowanego i startowałem na trzeciej łące :). Po umyciu śmigła
jak zawsze po lotach aktywną pianą, nie było na nim śladu erozji i do
dziś nie ma, chociaż zawsze kosiła przy starcie. Ale niestety
prowizoryczna naprawa poprzedniego własciciela, nastepnie latanie z
urwanymi i rozwarstwionymi końcówkami oraz nastepny remont, chyba już
bezpowrotnie zmieniło jego funkcję na wibrator.

Pozdrawiam
Tomek

Tomasz Poznański

unread,
Sep 24, 2015, 5:27:29 AM9/24/15
to
W dniu czwartek, 24 września 2015 11:12:23 UTC+2 użytkownik Tomasz Poznański napisał:
> I tu
> własnie mam problem, bo nie mam czasu na doktoryzowanie się z tym
> trzyłopatowym i widziałbym Przemo właśnie zlecenie dla Ciebie.

Jako ciekawostkę dodam, że jedna łopata jest około 1 g cięższa niż dwie pozostałe i stwierdziłem na nim niewyważenie statyczne. Śmigło jest węglowe, z cienkimi i wąskimi końcówkami.
To co Przemo, podjąłbyś się wyważenia, bardzo jestem ciekaw efektów.

pozdrawiam
Tomek

Przemo Boosh

unread,
Sep 24, 2015, 5:33:17 AM9/24/15
to
Jasne!
wyślij mi proszę wiadomość na modelexpert małpa wp.pl.
Nie wiem jakiej średnicy jest to śmigło. Na mojej wyważarce mogę robić śmigła wielołopatowe fi max 1500mm.

Pozdrówka
Przemo
0 new messages