W dniu 2015-09-24 o 01:21, Przemo Boosh pisze:
> Masz dużo racji. Zobacz proszę jeszcze zatem jak sie wywaza wirniki śmigłowców.
> Sprowadzanie srodkow ciężkości jak najbliżej osi obrotu można wykonać jedynie na etapie projektowania śmigła. Co w momencie kiedy musisz precyzyjnie wywazyc łopaty ktore juz masz? Znajdujesz CG najciezszej lopaty i możliwie precyzyjnie przenosisz go na pozostałe zaznaczając go. Dowazasz lżejsze lopaty w miejscu przeniesionego CG z ciezszej. Nie ma lepszej metody wywazania.
Zgoda, ale powyższe dotyczy zwłaszcza łopat wirników smigłowców, gdzie
wydłużenie, elastyczność i sztywność skrętna łopaty ma kolosalne
znaczenie na powstawanie wibracji. W tym przypadku położenie CG w tym
samym punkcie każdej łopaty i w zwiazku z tym zapewnienie jednakowej
masy ma znaczenie, ponieważ zmiana przyłożenia wypadkowej siły masowej
na łopacie powoduje inne odkształcenie skrętne i zmianę wartości oraz
punktu przyłozenia wypadkowej siły aerodynamicznej. Jak to działa w
praktyce (wyważenie wirnika śmigłowca lub wiatrakowca) można zobaczyć na
pierwszym lepszym filmie obserwując rękę pilota na drążku).
W smigłach PPG róznica połozenia CG w granicach pojedynczych mm, ale w
stanie wyrównowazenia statycznego nie ma tak krytycznego znaczenia ze
względu na mniejsze wydłuzenie i większą sztywność skrętną łopaty
(przynajmniej niektórych smigieł). Metoda, którą podałeś daje zapewne
dobre efekty (o ile dysponuje się precyzyjnym osprzetem do wyznaczania
masy i CG łopaty) ale tylko w zastosowaniu do smigieł demontowalnych i
raczej nie w warunkach amatorskich.
Niewykonalne jest to jednak dla monolitycznego smigła dwułopatowego
(najczęściej używane w PPG).
> Ja przynajmniej nie słyszałem. Jesli wiesz jak to zrobić lepiej to podziel sie prosze tą wiedzą.
> Pozdrowka
> Przemo
Moja wiedza jest klasyczna (dwułopatowa) - doważenie w poziomie łopaty
"lżejszej", co nie jest tożsame że łopata ma mniejszą masę, bo właśnie
może być cięższa, tylko ma przesuniety CG w stronę osi. Doważenie
minimalnym ciężarem na końcówce, co tez nie zapewnia wyrównania mas ani
wyrównania wzajemnego położenia CG łopat i na koniec ewentualne
doważenie okolicy piasty w położeniu pionowym czyli drugiej osi
prostopadłej. Brak wyważenia dynamicznego, czyli dla osi równoległych do
płaszczyzny wirowania.
Tak, więc to raczej ja mogę skorzystać z Twego doświadczenia, bo o ile
małych smigieł wyważałem wiele, to w PPG używałem ich tylko trzy, czyli
tyle ile miałem napędów i nigdy nie sprawdzałem wywazenia. Dopiero
teraz, gdy przypadkowo kupiłem trzyłopatowego VETECA, pojawił się
problem niewyważenia, ale starego śmigła, gdyż VETEC jako referencyjne
śmigło pokazał mi co znaczy wyważenie. Dokupiłem też drugie
trzyłopatowe, bo było bardzo ładne :), składane, nienastawne, osiągowo
tylko trochę ponizej VETECA, ale wyważenie chyba gorsze od
remontowanego, niewyważonego starego szablastego Fresch Breza. I tu
własnie mam problem, bo nie mam czasu na doktoryzowanie się z tym
trzyłopatowym i widziałbym Przemo właśnie zlecenie dla Ciebie. Na razie
latam na VETECU, bo nie latałem nigdy na niczym lepszym, ale ma on jedną
wadę gdy pojawi się sezon wegetacyjny, po prostu nie chce kosić trawy :)
(latam na trajce), wiec muszę co dwa tygodnie dwa dni poświęcić na
koszenie startowiska kosiarka reczną. Legendarna szabla Fresch'a, gdy
zabrakło startowiska, przedarła się nawet raz przez półtorametrowej
wysokości pas badyli na Grabiach, potem przejechałem jeszcze 50 metrów
swieżo zabronowanego i startowałem na trzeciej łące :). Po umyciu śmigła
jak zawsze po lotach aktywną pianą, nie było na nim śladu erozji i do
dziś nie ma, chociaż zawsze kosiła przy starcie. Ale niestety
prowizoryczna naprawa poprzedniego własciciela, nastepnie latanie z
urwanymi i rozwarstwionymi końcówkami oraz nastepny remont, chyba już
bezpowrotnie zmieniło jego funkcję na wibrator.
Pozdrawiam
Tomek