ja jak sobie popsikałem pasek w samochodzie tym specyfikiem bo mi
popiskiwał - to zaczął tak jęczeć ,że skończyło sie na wymianie paska
na nowy. Jak jest wszystko dobrze to nic nie musisz stosować- tylko
wyregulowanie naciągu.
Ponawiam zatem pytanie:
A jak mogďż˝ to sprawdziďż˝ - rzeczoznawca jakiďż˝ ?
bo je�li to prawda co piszesz to mo�emy egzekwowa� na producencie wymian�
wadliwych kďż˝ i po problemie.
Pytanie zatem gdzie si� z tym uda� aby kto� dokona� pomiar�w i da� papier �e
jest do kitu.
qqlka
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Zawsze sie powinno pisac o wadach i problemach danego silnika
chocby to byl nawet z kosmosu..a producent powinien czasem posluchac co ma do
powiedzenia uzytkownik bo to on testuje jego wyrob,i tak jak Adam pisze
zeby kolejny silnik byl juz bez tych wad i mniej awari...czasem
ja tez zauwazam rozne bledy i usterki w innych napedach i producent
powinien to rozwazyc..jest takie przyslowie ,,i od dziada bywa czasem
dobra rada,, kajan
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> witam
> a propos k� pasowych i rowk�w,
> nie chce sie tu wym�drza� ale chyba wystarczy�oby gdyby
> tylko ma�e ko�o mia�o rowki (ze wzgledu na srednice i powierzchnie
> przylegania)
> du�e mie� nie musi ze wzgl�du na srednic� i duzo du�o wi�ksz�
> powierzchnie
> przylegania paska, efekt bedzie taki �e pasek prowadzony ma�ym ko�em
> na du�ym znajdzie w�a�ciw� pozycje i ju� bez opi�k�w itp...
> dobrze kombinuj�??
Chyba dobrze, takie rozwiazanie z samoprowadzeniem paska stosuje Werenc w
Rakecie.
Nie wiem czy moc Mostera pozwolilaby na takie rozwiazanie.
Pozdrawiam
Tomek
Witam,
Widzę, nieznana jest idea paska klinowego, od którego wziął się pasek
wieloklinowy. Czy widziało się kiedys jak pracuje pasek klinowy na
kołach? Nie ma prawa opierać się wierzchołkiem klina na denku klina
koła pasowego. To ma być oparcie klin w klin, czyli rozpieranie się
tylko skośnych boków paska w skośnych bokach rowków koła. Inaczej nie
pojedzie. Dobierając odpowiednio kąty zbieżności klinów uzyskuje się
nawet efekt samohamowności (zaklinowania się). Chodzi o to, by
stosunkowo niewielka siła naciągu paska dawała wysoki moment
przenoszony przez przekładnię. Pasek wieloklinowy wymyślono po to, by
zwielokrotnić efekt klina i obniżyć wysokość paska, czyli znacznie
zwiększyć giętkość.
Wracając do problemu: spróbujcie odpowiednio przykładając zdjęty pasek
do koła sprawdzić, czy jeszcze występuje efekt klinowania. Jeśli pasek
już wielokrotnie ślizgał się i poszły opiłki, to raczej jest już po
klinowaniu i tu patrz odp Kajana. Geometria rowków to jedno, a jakość
pasków drugie. współcześnie wszystko schodzi na psy, więc i paski
mogą. Możliwe, że wymiana paska na inny całkowicie zniweluje problem,
pod warunkiem, że będzie się dobrze klinował, a nie opierał
wierzchołkami klinów o dna rowków.
Pozdrawiam,
Piotr
Jak najbardziej! Tu też już Kajan zwrócił uwagę: inne rowki na małym i
na dużym kole. To wszystko są ułamki mm i stopni kątowych. Takie
problemy w nowych napędach muszą wracać do producentów. Być może przy
takich gięciach i obciążeniach trzeba nawet koła dopieszczać pod pasek
konkretnego producenta (dopóki trzyma parametry).
P.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl