Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Gelvenor

170 views
Skip to first unread message

fiurer

unread,
Mar 23, 2010, 11:26:54 AM3/23/10
to
jak to jest z tym materialem pod wplywem uzywania (latania) jak
starzeje sie ten material?robil ktos moze porownanie ze skytexem?ile
wytrzyma w porownaniu z w/w.?ile godz mozna nalatac ? czy np 300h to
juz duzo a moze 400h? ile mozna nalatac aby odbywalo sie to w
bezpieczny sposob?

xcwa...@o2.pl

unread,
Mar 23, 2010, 11:46:39 AM3/23/10
to
Cześć
Apco daje 300 h.lub 3 lata gwarancji na swoje paralotnie wykonane z gelvenoru.
pozdrawiam
Walter


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Keks

unread,
Mar 23, 2010, 11:53:17 AM3/23/10
to
> Cześć
> Apco daje 300 h.lub 3 lata gwarancji na swoje paralotnie wykonane z gelvenoru.
> pozdrawiam
> Walter
Mam pytanie z tego tematu.Coraz więcej firn wycofuje się z szycia skrzydeł z
tego materiału.Dlaczego?.Czy są firmy szyjące z gelvenoru skrzydła
wyczynowe?Pzdr Keks

peter

unread,
Mar 23, 2010, 12:01:34 PM3/23/10
to
pewnie dlatego ze za długo wytrzymują:)

pzdr

peter

Jogi

unread,
Mar 23, 2010, 1:21:59 PM3/23/10
to
> pewnie dlatego ze za długo wytrzymują:)
>
> pzdr
>
> peter
>
A może dlatego że za długo schną po zawilgoceniu? Okaże się że co prawda są
absolutnie nie do przewiania ale trzeba walczyć z pleśnią?
To żart, ale jak to wygląda w praktyce?
Jogi

z_g...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 23, 2010, 1:43:39 PM3/23/10
to
> jak to jest z tym materialem pod wplywem uzywania (latania)

Chyba wywołałem temat, więc należy się także troszkę szersze wyjaśnienie.
Funkcjonuje w naszym środowisku przeświadczenie o pancerności Gelwenoru. To
przeświadczenie pochodzi z czasów, gdy Skyteks był impregnowany poliuretanami
rozpuszczalnymi w rozpuszczalnikach organicznych. Impregnat ten wytrzymywał 300
- 400 godzin w miejscach najbardziej narażonych na uszkodzenia. Gelwenor
wykorzystywał zarówno wtedy, jak i obecnie do impregnowania swojej tkaniny
paralotniowej silikon, który miał dużo większą odporność. Jednak od czasu, gdy
firma produkująca Skyteks przeszła na impregnat poliuretanowy rozpuszczany do
nanoszenia w wodzie (kwestie ekologiczności produkcji) skończyły się problemy z
jego trwałością. Obecnie trwałość impregnatu na tkaninach Skyteks jest
porównywalna z trwałością impregnatu silikonowego na tkaninie Gelwenor.
To kwestia impregnatu. Teraz trzeba sobie zdawać sprawę na co ten impregnat jest
nakładany. Tkanina ma swoją żywotność bez względu na to jakim impregnatem jest
pokryta. Ciągła tendencja do obniżania ciężaru paralotni każe producentom
stosować coraz lżejsze tkaniny. Niestety lekkie tkaniny mają także mniejszą
wytrzymałość na rozciąganie. Dlatego jeśli decydujemy się na zakup skrzydła w
lekkim wykonaniu to musimy liczyć się z szybką deformacją bryły takiego
skrzydła. I jeśli skrzydło z materiału o gramaturze 40 g/m spokojnie wytrzymuje
400 godzin latania, to przy gramaturze poniżej 30 g/m problemy mogą się pojawić
już po 100 godzinach. Nie należy zapominać także o tym, że to nie tylko
zmniejszanie gramatury zmniejsza żywotność skrzydła. Tak samo działa na skrzydło
wykonane z grubego materiału jego przeciążanie czy to większym obciążeniem
powierzchni, czy akrobacją, czy też ostrymi holami.
Jest jeszcze jeden aspekt dla którego Gewenor stosowany jest głownie przez firmy
paralotniowe spoza UE. Gelwenor jest produkowany w RPA i jest tańszy, niż
Skyteks. Niestety tańszy jest poza UE, bo wraz z cłem wychodzi drożej. I to jest
chyba główny powód dla którego firmy europejskie szyją z produkowanego w UE
Skyteksu. Zawsze to trochę taniej, a poza tym różnic nie widać. Tylko klientom
się opowiada różne legendy, żeby czuli się wyjątkowi. Gelwenor miał też swoją
wielką chwile, gdy Skyteks miał wady produkcyjne i wtedy wiele firm było
zmuszone szyć z Gelwenoru z powodu braku innej odpowiedniej tkaniny na rynku.
Wtedy ich działy marketingu zaczęły do tej sytuacji dorabiać ideologię, aby
póżniej tłumaczyć w drugą stronę dlaczego ilość gelwenoru jest systematycznie
zmniejszana. To chyba tak pokrótce.

Zbyszek

P.S. Każde skrzydło po 400 godzinach wymaga gruntownego przeglądu u producenta
lub w autoryzowanym serwisie i to nie z powodu materiału, ale lin bez względu na
to jakie one by nie były.

Krzysztof Gajda (cra3y)

unread,
Mar 23, 2010, 1:49:39 PM3/23/10
to
[ciach]

no to szyjmy z mylaru lub dacronu ;-)

zart oczywiscie :-) glajt bylby ciezki i sztywny niemal jak karton ;-)
aa i prawie wynalezlismy lotnie :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)

fiurer

unread,
Mar 24, 2010, 1:51:06 AM3/24/10
to
dziekuje Zbyszku za rzeczowa odpowiedz

Keks

unread,
Mar 24, 2010, 2:22:39 AM3/24/10
to
> > jak to jest z tym materialem pod wplywem uzywania (latania)
>
> Chyba wywo�a�em temat, wi�c nale�y si� tak�e troszk� szersze wyja�nienie.
> Funkcjonuje w naszym �rodowisku prze�wiadczenie o pancerno�ci Gelwenoru. To
> prze�wiadczenie pochodzi z czas�w, gdy Skyteks by� impregnowany poliuretanami
> rozpuszczalnymi w rozpuszczalnikach organicznych. Impregnat ten wytrzymywaďż˝ 300
> - 400 godzin w miejscach najbardziej nara�onych na uszkodzenia. Gelwenor
> wykorzystywa� zar�wno wtedy, jak i obecnie do impregnowania swojej tkaniny
> paralotniowej silikon, kt�ry mia� du�o wi�ksz� odporno��. Jednak od czasu, gdy
> firma produkuj�ca Skyteks przesz�a na impregnat poliuretanowy rozpuszczany do
> nanoszenia w wodzie (kwestie ekologiczno�ci produkcji) sko�czy�y si� problemy z
> jego trwa�o�ci�. Obecnie trwa�o�� impregnatu na tkaninach Skyteks jest
> por�wnywalna z trwa�o�ci� impregnatu silikonowego na tkaninie Gelwenor.
> To kwestia impregnatu. Teraz trzeba sobie zdawaďż˝ sprawďż˝ na co ten impregnat jest
> nak�adany. Tkanina ma swoj� �ywotno�� bez wzgl�du na to jakim impregnatem jest
> pokryta. Ci�g�a tendencja do obni�ania ci�aru paralotni ka�e producentom
> stosowa� coraz l�ejsze tkaniny. Niestety lekkie tkaniny maj� tak�e mniejsz�
> wytrzyma�o�� na rozci�ganie. Dlatego je�li decydujemy si� na zakup skrzyd�a w
> lekkim wykonaniu to musimy liczy� si� z szybk� deformacj� bry�y takiego
> skrzyd�a. I je�li skrzyd�o z materia�u o gramaturze 40 g/m spokojnie wytrzymuje
> 400 godzin latania, to przy gramaturze poni�ej 30 g/m problemy mog� si� pojawi�
> ju� po 100 godzinach. Nie nale�y zapomina� tak�e o tym, �e to nie tylko
> zmniejszanie gramatury zmniejsza �ywotno�� skrzyd�a. Tak samo dzia�a na skrzyd�o
> wykonane z grubego materia�u jego przeci��anie czy to wi�kszym obci��eniem
> powierzchni, czy akrobacjďż˝, czy teďż˝ ostrymi holami.
> Jest jeszcze jeden aspekt dla kt�rego Gewenor stosowany jest g�ownie przez firmy
> paralotniowe spoza UE. Gelwenor jest produkowany w RPA i jest ta�szy, ni�
> Skyteks. Niestety ta�szy jest poza UE, bo wraz z c�em wychodzi dro�ej. I to jest
> chyba g��wny pow�d dla kt�rego firmy europejskie szyj� z produkowanego w UE
> Skyteksu. Zawsze to troch� taniej, a poza tym r�nic nie wida�. Tylko klientom
> si� opowiada r�ne legendy, �eby czuli si� wyj�tkowi. Gelwenor mia� te� swoj�
> wielk� chwile, gdy Skyteks mia� wady produkcyjne i wtedy wiele firm by�o
> zmuszone szyďż˝ z Gelwenoru z powodu braku innej odpowiedniej tkaniny na rynku.
> Wtedy ich dzia�y marketingu zacz�y do tej sytuacji dorabia� ideologi�, aby
> p�niej t�umaczy� w drug� stron� dlaczego ilo�� gelwenoru jest systematycznie
> zmniejszana. To chyba tak pokr�tce.
>
> Zbyszek
>
Dziekujďż˝.Keks


--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

jack

unread,
Mar 24, 2010, 3:49:24 AM3/24/10
to
> > > jak to jest z tym materialem pod wplywem uzywania (latania)
> >
> > póżniej tłumaczyć w drugą stronę dlaczego ilość gelwenoru jest systematycznie
> > zmniejszana. To chyba tak pokrótce.
> >
> > Zbyszek
> >
> Dziekuję.Keks
>
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Witam,dzieki za rzeczowe wyjasnienie.
Mam następne pyt.:jak zachowuje sie tkanina paralotni która lezy na
półce.Dot.szkrzydeł nowych które nie widziały powietrza a sa sprzedawane po
latach.Czy taka tkanina traci na wytrzymałości[starzenie materiału]
pozdro.jack

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Mar 24, 2010, 4:28:38 AM3/24/10
to

> jak zachowuje sie tkanina paralotni która lezy na
> półce.Dot.szkrzydeł nowych które nie widziały powietrza a sa sprzedawane po
> latach.Czy taka tkanina traci na wytrzymałości[starzenie materiału]

Trzeba by przyjąć te same parametry co i dla zapasów, czyli nici po 10 latach
zaczynają tracić na wytrzymałości. Tym niemniej jest zjawisko o którym się nie
mówi, ale które może w pewnym stopniu zmienić zachowania paralotni. Tym
zjawiskiem jest kurczenie się materiału. Nawet nowa paralotnia po pół roku
leżenia na półce zmienia swoje wymiary. Trudno powiedzieć jak to wpływa na
zachowania skrzydła, bo nie testuje się starych skrzydeł. Oczywiście im skrzydło
bardziej wyczynowe, tym większy wpływ będą miały te zmiany na zachowanie się
glajta i osiągi. W skrzydłach rekreacyjnych te zmiany mogą być pomijalne. Glajty
latają z nawet olbrzymimi zmianami. Można spotkać stare, porozciągane
egzemplarze z górną powierzchnią przypominającą drogę brukowaną kocimi łbami
które mimo wszystko jakoś jeszcze trzymają się powietrza. Często własciciel
takiego skrzydła nie dziwi się jego zachowaniom, bo myśli, że tak powinno być:)

Zbyszek

Michał Cieślik

unread,
Mar 24, 2010, 5:47:44 AM3/24/10
to
cyt.ZG"Nawet nowa paralotnia po pół roku

leżenia na półce zmienia swoje wymiary. "

No to ja Zbyszku mam jeszcze pytanie powiązane z rozwazaniem.

W przypadku gotowego produktu (paralotni), teoretycznie wszystko jest
jasne.Mamy date uszycia glajta, czyli jakis punkt odniesienia.
A co sie dzieje z bela materiału zamowiona z RPA czy UE, ktora lezy
sobie u producenta glajtow w magazynie i czeka ?
Tez sie kurczy? ;)
Co sie dzieje kiedy producent glajtow zamawia material w duzych
ilosciach, bo ma okazyjna cene?;)


PS1. Nie znam sie na szyciu.
PS2. Nie wiem czy material dociera akurat w belach :)
PS3. Ide dzisiaj po poludniu "porozciagac" glajta

paralotnie

unread,
Mar 24, 2010, 6:10:27 AM3/24/10
to

<z_g...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:3461.00000d...@newsgate.onet.pl...

>> jak to jest z tym materialem pod wplywem uzywania (latania)
>
> Chyba wywołałem temat, więc należy się także troszkę szersze wyjaśnienie.
> Funkcjonuje w naszym środowisku przeświadczenie o pancerności Gelwenoru.
> To
> przeświadczenie pochodzi z czasów, gdy Skyteks był impregnowany
> poliuretanami
> rozpuszczalnymi w rozpuszczalnikach organicznych. Impregnat ten
> wytrzymywał 300
> - 400 godzin w miejscach najbardziej narażonych na uszkodzenia. Gelwenor
> wykorzystywał zarówno wtedy, jak i obecnie do impregnowania swojej tkaniny
> paralotniowej silikon, który miał dużo większą odporność. Jednak od czasu,
> gdy
> firma produkująca Skyteks przeszła na impregnat poliuretanowy rozpuszczany
> do
> nanoszenia w wodzie (kwestie ekologiczności produkcji) skończyły się
> problemy z
> jego trwałością. Obecnie trwałość impregnatu na tkaninach Skyteks jest
> porównywalna z trwałością impregnatu silikonowego na tkaninie Gelwenor.
> To kwestia impregnatu. Teraz trzeba sobie zdawać sprawę na co ten
> impregnat jest
.......................
Bardzo dziękujemy Ci Zbyszku za tak obszerne i autorytatywne informacje. Nie
wiem skąd je wząłeś, ale teraz wiemy, że impregnatę na nowszych skrzydłach
ze Skytexu można poprawić bezbarwną farbą emulsyjną lub Wikolem. Te są też
rozpuszczalne w wodzie.
Nie tak obszerne, ale za to z pierwszej ręki i w trzech językach
europejskich, informacje dotyczące Skytexu można jeszcze uzyskać tutaj:
http://www.porcher-ind.com . Też na temat pielęgnacji tkaniny paralotni.
Ze swojej strony mogę jeszcze dodać, że skrzydła z Gelvenoru podczas ulewy
lecą po prostu dalej, a skrzydła ze Skytexu natychmiast wpadają w
spadochronowanie. Oba przypadki przeżyłem osobiście na Ozonie z Gelvenoru
(moje stare skrzydło, które ciągle mam i ciągle znakomicie lata 2002) i
Advancu ze Skytexu (moje obecne skrzydło - też ma już jakieś 5 lat, Bóg wie
ile godzin wylatane, a wygląda jak prawie nowe).
Co do trwałości obu tych materiałów to radziłbym kolegom nie przejmować się
tym tak za bardzo.
Najstarsze skrzydło jakie miałem było z 1995 (faktem jest, że kupiłem je
bardzo mało latane za małe pieniądze). Jak je sprzedawałem ca. w 2005 było
ciągle w znakomitym stanie i absolutnie nadawało się do latania.
Widać, że istnieje zapotrzebowanie na informacje w tym temacie. Temat ciągle
wraca.
Sensownym byłoby więc umieszczenie takiego tekstu na stronie PSP (?).
Tylko proponuję żebyś uściślił i zweryfikował informacje, którymi
dysponujesz.
Pozdrowienia
ZToniS
P.S. A główne zalety skytexu to moim zdaniem:
a. mniejsza waga - jest trynd robienia skrzydeł lekkich.
b. łatwość napraw małych uszkodzeń - Gelvenor nie dał się tak łatwo kleić.
Być może dochodzą do tego jeszcze jakieś aspekty
globalistyczno-marketingowe.
Wytrzymałość jest obecnie przy tej samej gramaturze porównywalna.


radvanced

unread,
Mar 24, 2010, 6:15:34 AM3/24/10
to
ja tez nie znam sie na szyciu ale na logikę problem zaczyna sie w
momencie rozkroju.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Mar 24, 2010, 7:47:43 AM3/24/10
to

> Bardzo dziękujemy Ci Zbyszku za tak obszerne i autorytatywne informacje. Nie
> wiem skąd je wząłeś,

Jeszcze jeden, który domaga się dowodów :( Wziąłem to z głowy, czyli z niczego.


> ale teraz wiemy, że impregnatę na nowszych skrzydłach
> ze Skytexu można poprawić bezbarwną farbą emulsyjną lub Wikolem. Te są też
> rozpuszczalne w wodzie.

Pisałem coś tym, że jest to poliuretan, a nie polioctan winyliu, choć znam próby
impregnowania skrzydła różnymi klejami z butaprenem włącznie.


> Ze swojej strony mogę jeszcze dodać, że skrzydła z Gelvenoru podczas ulewy
> lecą po prostu dalej, a skrzydła ze Skytexu natychmiast wpadają w
> spadochronowanie.

Po pierwsze nie lata sie w deszczu ;) Po drugie Gelwenor występuje w wersji z
impregnatem nakładanym jednostronnie i obustronnie. Wydaje mi się, że ten z
jednostronnie nałożonym impregnatem może podobnie chłonąć wodę jak Skyteks. Co
do tego natychmiastowego wpadania w spadochronowanie, to bym się przyjrzał
bardziej wytrymowaniu skrzydła lub zaciągnięciu sterówek, niż obarczał winą
rodzaj tkaniny. Ponadto skrzydło chłonące wodę zmienia swoje wyważenie, a nie
chłonące wody ma znowuż powierzchnię pokrytą kroplami wody. Cholera wie co gorsze.


> Najstarsze skrzydło jakie miałem było z 1995 (faktem jest, że kupiłem je
> bardzo mało latane za małe pieniądze). Jak je sprzedawałem ca. w 2005 było
> ciągle w znakomitym stanie i absolutnie nadawało się do latania.
> Widać, że istnieje zapotrzebowanie na informacje w tym temacie. Temat ciągle
> wraca.

Tak, jak pisałem problemem w skrzydłach ze wspólczesnymi impregnatami nie jest
przewiewność, ale utrzymywanie przez materiał zaprojektowanej bryły skrzydła. A
skrzydłą nawet ze zdeformowaną bryłą będą nadal latały, tylko że trochę gorzej.

> Sensownym byłoby więc umieszczenie takiego tekstu na stronie PSP (?).
> Tylko proponuję żebyś uściślił i zweryfikował informacje, którymi
> dysponujesz.

Nie chce mi się :) Ale z pewnością znajdzie się ktoś, komu się chce i sprawdzi,
czy bardzo nakłamałem :)

> P.S. A główne zalety skytexu to moim zdaniem:
> a. mniejsza waga - jest trynd robienia skrzydeł lekkich.

Obecnie Gelwenor też zszedł do 40 g/m, ale ultralekkie to rzeczywiście tylko
Skyteksy są na rynku (no, i inne firmy, ale to margines)

paralotnie

unread,
Mar 24, 2010, 10:44:33 AM3/24/10
to

"Zbigniew Gotkiewicz" <z_g...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:3461.00000d...@newsgate.onet.pl...

> Jeszcze jeden, który domaga się dowodów :( Wziąłem to z głowy, czyli z
> niczego.
Tak też się wydawało. ;-)

> Pisałem coś tym, że jest to poliuretan, a nie polioctan winyliu, choć znam
> próby
> impregnowania skrzydła różnymi klejami z butaprenem włącznie.

Kiedyś mówiło się o tym, że tkanina paralotniowa to poliester, a impregnat
poliuretan.
Na stronie Porchera piszą teraz, że tkanna to poliamid, a skład impregnatu
jest SCISLE TAJNY. ;-)

> Po pierwsze nie lata sie w deszczu ;) Po drugie Gelwenor występuje w
> wersji z
> impregnatem nakładanym jednostronnie i obustronnie. Wydaje mi się, że ten
> z
> jednostronnie nałożonym impregnatem może podobnie chłonąć wodę jak
> Skyteks. Co
> do tego natychmiastowego wpadania w spadochronowanie, to bym się przyjrzał
> bardziej wytrymowaniu skrzydła lub zaciągnięciu sterówek, niż obarczał
> winą
> rodzaj tkaniny. Ponadto skrzydło chłonące wodę zmienia swoje wyważenie, a
> nie
> chłonące wody ma znowuż powierzchnię pokrytą kroplami wody. Cholera wie co
> gorsze.

Tak. Słusznie.
W deszczu się nie lata. Jednak to była sytuacja bez wyjścia. Zadnej
możliwości wylądowania - dookoła las.
Lało tak, że musiałem przykrywać elektronikę żeby nie zamokła, a w kierunku
dna doliny lało jeszcze bardziej.
Jednak Ozone sobie z tym znakomicie poradził - zmiany w sterowaniu były
niezauważalne (poszycie górne Gelvenor 44g/m2).
Co do przypadku Advanca to prawdę mówiąc nie jestem pewny czy to było
spadochronowanie, czy mocny szkwał przelotnego opadu z kierunku lotu.
W każdym razie szło pionowo w dół i wylądowałem z jakichś 30 m w winnicy
między tyczkami.
Co do trymu też masz rację.
I jeszcze raz do wszystkich: właściwy trym jest znacznie ważniejszy niż
przepuszczalność tkaniny!
A co do bryły też nie jestem o tym tak bardzo przekonany. Ale jako
oblatywacz chyba wiesz co piszesz.

Pozdrowienia
ZToniS
P.S. NOVA proponuje dla swoich nowych produktów tzw. "Feintrimm" i sprzedaje
skrzydła już z podwójną pętlą na deltkach - linki zbiorcze można skrócić
albo wydłużyć. Niedawno w naszej okolicy był wykład jednego z konstruktorów
Novej w tym temacie. Zapłodniony tym kolega namówił mnie i teraz mamy
własnoręcznie LASEROWO wytrymowane Advance ;-)). Nie było tylko jeszcze
okazji porządnie sprawdzić efektów. W każdym razie oba skrzydła latają. :-)


Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Mar 24, 2010, 11:48:13 AM3/24/10
to

> Na stronie Porchera piszą teraz, że tkanna to poliamid, a skład impregnatu
> jest SCISLE TAJNY. ;-)

To popatrz na specyfikację którą pisali inżynierowie a nie czytaj bełkotu
marketingowców.
http://www.porcher-ind.com/data/telechargement/9017112-rev3.pdf


> Co do przypadku Advanca to prawdę mówiąc nie jestem pewny czy to było
> spadochronowanie, czy mocny szkwał przelotnego opadu z kierunku lotu.
> W każdym razie szło pionowo w dół i wylądowałem z jakichś 30 m w winnicy
> między tyczkami.

Zdarza się, nawet bez deszczu że niebo zwala się na pilota z całym swoim
impetem. Powietrze to żywioł :)


> A co do bryły też nie jestem o tym tak bardzo przekonany. Ale jako
> oblatywacz chyba wiesz co piszesz.

Sądzę z obserwacji, że same skurcze tkaniny nie powodują widocznych zmian w
bryle i osiągach glajta. Dopiero rozciąganie się doprowadzające do przełamywania
powierzchni znacznie zmienia własności lotne. Na szczęście w kraju gdzie
mieszkasz nie ma możliwości zobaczyć takiego glajta :)


> Niedawno w naszej okolicy był wykład jednego z konstruktorów
> Novej w tym temacie.

Rozmawiałem na paragiełdzie na ten temat z Grześkiem Ochmanem. Nova
zainwestowała tyle kasy i rozwiązań w to, aby dało się wytrymować skrzydła z
linkami Dyneema, że teraz musi chwalić to rozwiązanie. Jest to jakieś wyjście,
ale pod warunkiem, że skrzydło jest sprawdzane w fabryce gdzie mają to
urządzenie usredniające różnice długości na wszystkich linkach. Innymi metodami
nie da się dobrze wytrymować starego glajta na dyneemach i pozostaje zwykłe
naciąganie linek z tylnych rzędów.

ZTS

unread,
Mar 24, 2010, 1:56:31 PM3/24/10
to

"Zbigniew Gotkiewicz" <z_g...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:3461.00000d...@newsgate.onet.pl...
>
>> Na stronie Porchera piszą teraz, że tkanna to poliamid, a skład
>> impregnatu
>> jest SCISLE TAJNY. ;-)
>
> To popatrz na specyfikację którą pisali inżynierowie a nie czytaj bełkotu
> marketingowców.
> http://www.porcher-ind.com/data/telechargement/9017112-rev3.pdf

To prawda. Jednak nie piszą nic o rozpuszczalności PU w wodzie. ;-)
Ale pewnie masz rację - są techniki polimeryzacji z zawiesiny.
.....


> Sądzę z obserwacji, że same skurcze tkaniny nie powodują widocznych zmian
> w
> bryle i osiągach glajta. Dopiero rozciąganie się doprowadzające do
> przełamywania
> powierzchni znacznie zmienia własności lotne. Na szczęście w kraju gdzie
> mieszkasz nie ma możliwości zobaczyć takiego glajta :)

Ciągle i znowu na grupie pojawia się link do filmiku o lataniu w Indiach.
Zaden z nas nie mieszka w Kraju Trzeciego Swiata. Nie dyskutujmy więc o
paralotniach nie nadających się nawet do celów dekoracyjnych.

> Rozmawiałem na paragiełdzie na ten temat z Grześkiem Ochmanem. Nova
> zainwestowała tyle kasy i rozwiązań w to, aby dało się wytrymować skrzydła
> z
> linkami Dyneema, że teraz musi chwalić to rozwiązanie. Jest to jakieś
> wyjście,
> ale pod warunkiem, że skrzydło jest sprawdzane w fabryce gdzie mają to
> urządzenie usredniające różnice długości na wszystkich linkach. Innymi
> metodami
> nie da się dobrze wytrymować starego glajta na dyneemach i pozostaje
> zwykłe
> naciąganie linek z tylnych rzędów.

Nie przesadzajmy. "Fabryka" paralotniowa to zwykła manufaktura. Długość
linek da się zmierzyć taśmą mierniczą i prostym dynamometrem z dokładnością
do +-10mm.
A Pomysłowy Dobromir i niewielka inwestycja:
http://cgi.ebay.de/Bosch-Laser-Entfernungsmesser-DLE-70-frei-Haus-ab-Lager_W0QQitemZ380216840688QQcmdZViewItemQQptZLaser_Vermessungstechnik?hash=item5886b091f0
pozwala zmierzyć z dokładnością do +-2mm i lepiej.
Jest to praco- i czasochłonne (pomiar wszystkich linek), ale nie wyobrażam
sobie żeby mogło być inaczej.
A naciąganie tylnych rzędów jest też dyskusyjne - zwykle po zdjęciu siły
kurczą się ponownie.
Pozdrowienia
ZToniS
P.S. Advance zakłada w swoich skrzydłach tolerancję długości linek +-20mm.
Jest to informacja z pierwszej ręki - z manufaktury w Oderen w Wogezach.


Wuj

unread,
Mar 24, 2010, 2:17:46 PM3/24/10
to

> Ze swojej strony mogę jeszcze dodać, że skrzydła z Gelvenoru podczas ulewy
> lecą po prostu dalej, a skrzydła ze Skytexu natychmiast wpadają w
> spadochronowanie. Oba przypadki przeżyłem osobiście na Ozonie z Gelvenoru
> (moje stare skrzydło, które ciągle mam i ciągle znakomicie lata 2002) i
> Advancu ze Skytexu (moje obecne skrzydło - też ma już jakieś 5 lat, Bóg wie
> ile godzin wylatane, a wygląda jak prawie nowe).

Jesli chodzi o roznice w zachowaniu skrzydel w deszczu to nalezy
zwrocic uwage na dwie sprawy. Skrzydlo o wiekszej masie bedzie zawsze
lagodniej reagowalo na dodatkowy ciezar wody ktora pojawi sie na
skrzydle. Druga sprawa to trymowanie skrzydel, jedne beda bardziej
podatne, a drugie mniej. Tutaj decyduja preferencje zespolu
projektowego.

Wuj

Art

unread,
Mar 24, 2010, 5:05:15 PM3/24/10
to

Użytkownik "ZTS" <ovov...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:hodjoi$9qm$1...@news.onet.pl...

>
> "Zbigniew Gotkiewicz" <z_g...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
> news:3461.00000d...@newsgate.onet.pl...

>> Rozmawiałem na paragiełdzie na ten temat z Grześkiem Ochmanem. Nova


>> zainwestowała tyle kasy i rozwiązań w to, aby dało się wytrymować
>> skrzydła z
>> linkami Dyneema, że teraz musi chwalić to rozwiązanie. Jest to jakieś
>> wyjście,
>> ale pod warunkiem, że skrzydło jest sprawdzane w fabryce gdzie mają to
>> urządzenie usredniające różnice długości na wszystkich linkach. >

Zbyszku
Nie zaczynaj znowu tematu linek.
Żadna firma nie wykorzystuje ich w głównej galerii a jedynie w górnych. Co
więcej, prześle Ci urywek maila jaki kiedys dostałem od Hannesa z Novej gdy
rozmawialismy o następcy Mentora :

There are some good Dyneema lines and some
bad ones. -and there are some locations, where the Dyneema lines have
advantages and some locals, where you should rather use Technora lines.
The known advantage of Dyneema / PPSL lines is, that they're not loosing
strength, but they can shrink, when they are not enough loaded or
overstretch when they are overloaded. We have a hybrid line concept:
using a mixture of PPSL and Technora lines.

Regards!

Hannes

Latam na ich skrzydle 3 sezon- przegląd zrobiony- odstepst od normy : zero
Znaczy jest ok..?

pozdro
Art


Paweł

unread,
Mar 24, 2010, 6:20:03 PM3/24/10
to
Michał Cieślik wrote:
> A co sie dzieje z bela materiału zamowiona z RPA czy UE, ktora lezy
> sobie u producenta glajtow w magazynie i czeka ?
> Tez sie kurczy? ;)
> Co sie dzieje kiedy producent glajtow zamawia material w duzych
> ilosciach, bo ma okazyjna cene?;)

No to jak się nie spręży to z tych 2000m^2 po roku to mu ze 2
spadochroniki do holu wyjdą ;-)

//Paweł

Chrząszczu

unread,
Mar 25, 2010, 4:29:18 AM3/25/10
to
SOL Tracer?
Jeśli chodzi o wytrzymałość, odporność na zabrudzenia i jego wygląd po wielu
godzinach w powietrzu nie ma porównania ze skytexem.
Chrząszczu
pawelchrzaszcz(małpa)wp.pl

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Mar 25, 2010, 4:40:34 AM3/25/10
to

> Nie zaczynaj znowu tematu linek.

A czemuż to?

> Żadna firma nie wykorzystuje ich w głównej galerii a jedynie w górnych.

No to sobie wypisałem ze strony PARA2000

2000 Carbon 5,4 t/d
2002 Artax 5,2 Liros PPSL
2005 Mamboo 5,5 t/d
2005 Tycoon 6,4 t/d
2005 Tatoo 5,6 Liros PPSL/TSL
2006 Ra 6,0 Liros PPSL/TSL (PARA2000) t/d (instrukcja)
2007 Mentor 5,4 t/d
2008 Factor 6,0 t/d
2009 Ion 5,1 Liros DSL/PPSL/TSL
2009 Oryx 5,4 t/d

t/d - technora/dyneema
Liros - dyneema

Możesz sobie to interpretować jak chcesz :)

Zbyszek

ZTS

unread,
Mar 25, 2010, 5:30:53 AM3/25/10
to

"Zbigniew Gotkiewicz" <z_g...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:3461.00000e...@newsgate.onet.pl...

>
>> Nie zaczynaj znowu tematu linek.
>
> A czemuż to?
>
>> Żadna firma nie wykorzystuje ich w głównej galerii a jedynie w górnych.
>
> No to sobie wypisałem ze strony PARA2000
>
> 2000 Carbon 5,4 t/d
> 2002 Artax 5,2 Liros PPSL
> 2005 Mamboo 5,5 t/d
> 2005 Tycoon 6,4 t/d
> 2005 Tatoo 5,6 Liros PPSL/TSL
> 2006 Ra 6,0 Liros PPSL/TSL (PARA2000) t/d (instrukcja)
> 2007 Mentor 5,4 t/d
> 2008 Factor 6,0 t/d
> 2009 Ion 5,1 Liros DSL/PPSL/TSL
> 2009 Oryx 5,4 t/d
>
> t/d - technora/dyneema
> Liros - dyneema
>
> Możesz sobie to interpretować jak chcesz :)

Jednak pokonałeś wrodzone lenistwi i zająłeś się studiami internetowymi....
;-)
Moja interpretacja jest taka:
W conajmniej połowie produktów na para2000 jako materiał linek podane jest
d/t.
W Ozonciu i Advanciu też.
Problem w tym, że robią linki nośne z Technory, Kevlaru (aramid) a część
sterowych z Dyneemy (polietylen).
W każdym razie w Ozonciu i Advanciu.
Jak jest w innych markach nie wiem.
Dlaczego tak robią też nie wiem. Pewnie jest w tym jakiś głęboki sens. Cena
na pewno nie, bo ta jest marginalna.
Jako fachowcowi wysokiej klasy nie trzeba ci chyba tłumaczyć, ze poprawnie
ustawione (nie za krótko!) linki sterowy nie mają wpływu na trym.
Pozdrowionka
ZToniS


Janusz J

unread,
Mar 25, 2010, 6:37:59 AM3/25/10
to
Z tego co wiem to Liros też robi z kevlaru linki.
janusz

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Mar 25, 2010, 6:59:48 AM3/25/10
to
> Z tego co wiem to Liros też robi z kevlaru linki.

Owszem, robi. I z Kapronu też. Patrz jakie linki są używane do glajtów przez
firmę NOVA i sprawdź z czego są zrobione. Rodzaje linek Lirosa to DSL/PPSL/TSL.
Jeśli się mylę, to będę wdzięczny za sprostowanie.

Zbigniew Gotkiewicz

unread,
Mar 25, 2010, 7:42:46 AM3/25/10
to

> Żadna firma nie wykorzystuje ich w głównej galerii a jedynie w górnych. Co
> więcej, prześle Ci urywek maila jaki kiedys dostałem od Hannesa z Novej gdy
> rozmawialismy o następcy Mentora :

Nastepca Mentora to pewnie Oryx? Sprawdziłęm specyfikację i w tym skrzydle
Technora została użyta jedynie do lin głownych w rzędzie C do linki C3 i w
rzędzie D do linek D1 i D2. Czyli pewnie do tych, z których kurczeniem były
największe problemy. Tak z ciekawości sprawdziłem jeszcze Iona tam technora jest
w linkach głownych C2 i liny głowne rzedu D.

0 new messages