1) kupisz okazyjnie silnik - jak sie nie znasz na silnikach
dwusuwowych to albo rzeczywiscie KUP SOBIE FABRYCZNY NAPED, albo kupuj
z osoba, ktora sie bardzo dobrze na tym zna. okazyjnie to znaczy, ze
conajwyzej za 1/2 ceny nowego - inaczej inwestycja moze sie polozyc.
kupuj silnik znany w swiecie ppg, nie jakies wynazki z cartingow itp.
silnik musi byc sprawny, chyba, ze znasz sie i nie bedzie dla Ciebie
doprowadzenie jego do porzadku za niewielki koszt (calosc <=1/2 ceny
nowego)
WEDLUG MNIE TO PODSTAWA ZNAC SIE NA SILNIKACH 2T, INACZEJ MOGA BYC
KLOPOTY NAWET JAK KUPISZ FABRYCZNY NAPED!!!
(ile to Kajan naprawial fabrycznych napedow na Solo?? 23?)
w zeszlym roku sciagnalem do Polski via ebay.de dwie Solo 210
(kompletne z zaplonem CDI i szarpaczka) w stanie dobrym. cena za
silnik z wysylka do polski (i platnoscia przelewem) wyniosl
odpowiednio 1250 i 1400zl
jezeli kupisz nowy silnik (np Solo 210 za 3100zl) to moze sie okazac,
ze CENOWO WYLADUJESZ BLISKO FABRYCZNEGO NAPEDU, ale za to ten, ktory
zbudujesz
bedzie ZROBIONY KONKRETNIE POD TWOJE potrzeby (np. kosz klon igorowy,
a uprzaz z paralementu i gorne podwieszenie).
2) przekladnia - najwazniejsza czesc, zaraz po silniku. tu musisz
odrazu zdecydowac, czy potrzebujesz "power", czy "ekonomie". zakladam,
ze nie bawimy sie
w smiglo 112, ze wzgledu na duzo mniejsza wydajnosc. przy smigle 124
Werenca/Igora silniku solo 210 i przekladi 1:2.2 uzyskasz bardzo dobra
ekonomie lotu
przy nieco mniejszej mocy na starcie (chyba, ze zalozysz tlumik
kajana). przy przekladni 1:2.5 (jak w oryginale Igora) uzyskasz
najwieksza moc
przy starcie, ale zwiekszone zuzycie paliwa w locie poziomym.
przekladnie mozna kupic na ebayu/allegro. mozna tez zlecic wykonanie
kopi lub nowej. warto zwrocic uwage, zeby przekladnia miala mimośród
(Igor tego nie daje
zluzuje sie ciut pasek i kaplica, trzeba podkladki stosowac),
mimosrodem naszpanujesz pasek i juz.
zlecenie wykonania przekladnii (dwa kolka + oska + lozyska + polka)
kosztuje od 550 do 900zl z wysylka. u producenta 2x tyle.
3) smiglo. nie kupujemy smigla Igora 124 czy 112. mimo, ze to jest
dobre smiglo aerodynamicznie, to niestety peka i rozchodzi sie przy
byle urazie
(nawet wieksza trawa). kupujemy smiglo raz a dobrze. np. Helixa czy od
Werenca. nie bawimy sie w smigla drewniane, drewniane jest tanie w
zakupie,
drogie w utrzymaniu. tu biore smiglo Werenca za 800zl + 50zl wysylka.
4) kosz - jezeli nie masz gdzie zrobic, to kup gotowy. jest kilku
solidnych spawaczy/rzemieslnikow, ktorzy produkuja dobre kosze
(mozna znalezc na grupie lub allegro). sprzedaja oni kosze za 1/2 ceny
np. kosza igorowego (nota bede 1200zl...). jezeli natomiast masz
dostep
do spawacza, ktory jest dobry w swoim fachu i masz z czego skopiowac
konstrukcje (TO WAZNE !!! robienie swojej od zera moze zakonczyc sie
fiaskiem, jezeli nie ma sie pojecia, jak to ma wygladac i przede
wszystkim jak dzialac !!!). zrobienie kosza samemu kosztuje okolo
250-350
wliczajac cene materialu (PA38), oplotu oraz malowania proszkowego.
jezeli nie spawasz sam, to spawacz skasuje za robocizne okolo
200-250zl
zeby nie reklamowac konkretnego producenta napisze, ze kosze na
allegro mozna kupic juz za 550 - 600zl + 50zl wysylka.
5) uprzaz kupujesz gotowa, najlepiej nowa. jezeli juz latales, to
wybierz taka, jaka Ci pasuje. mi sie na wagach niewygodnie latalo,
dlatego kupilem
nowa paramotora za 750zl z wysylka. zrobie do niej wyporow (bez "po
znajomosci") bedzie kosztowac okolo 80-100zl
http://cra3y.olympusclub.pl/wypora.jpg
6) zbiornik paliwa. najlepiej kupic od ktoregos firmowego napedu.
calkiem zgrabny za rozsadna cene maja chlopaki z Technofly (dolny, 13L
pojemnosci)
za 320. jezeli chcesz zbiornik u gory, to warto zainteresowac sie nie
kanistrem, a zbiornikiem produkowanym przez freesh-breeze. kosztuje
roznie.
od ebaya za 250zl (rzadkosc) do 400-450 w polsce + wysylka 20zl.
7) manetka gazu. tu bardziej gust i wielkosc dloni graja pierwsze
skrzypce. zanim kupisz sprawdz u innych, ktory model Ci pasuje. ceny
wachaja sie od 120 do 400zl.
8) gaznik: tutaj polecam WB37 ze wgledu na brak efektu twardej pracy
przy obrotach srednich, ktory to efekt wystepuje w WB32. jezeli
silniki dwusuwowe znasz dobrze,
to mozesz pokusic sie o binga, ale najlepiej z odpowiednim zestawem
dysz i iglic (NIE DLA NOWICJUSZY) - odwdzieczy sie rowniejsza praca i
nieco wieksza wydajonoscia.
cena walbro WB37 + wysylka to 370zl
9) inne pierdoly jak gumy, sruby, linka do oparcia czy oparcie, bety,
zlaczki, filtr paliwa, przewody paliwowe - niech to kosztuje 500zl
no i liczymy drozsze warianty:
1400zl - Solo 210 kompletne z zaplonem CDI, szarpaczka
900zl - Przekladnia model najdrozszy - z mimosrodem + polka. 1:2.2
850zl - Smiglo Werenca 124 + wysylka (smiglo cięższe aerodynamicznie
niz oryginalne Igora, weglowe)
600zl - kosz od Liteckiego + wysylka
850zl - uprzaz Paramotora z wysylka + zlecenie wykonania wypor
370zl - zbiornik paliwa 13L + wysylka od technofly
180zl - kompletna manetka gazu
370zl - gaznik WB37.
500zl - sruby, srobeczki, gumy, przewody paliwa, filtry, kable +
"łosiowe" na paliwo - az nadto
zeby bylo, ze mamy lepszy sprzet, to dajemy do przerobki tlumik do
Kajana
350zl - przerobka tlumika kajana - przez co przekladnia 1:2.2 sprawdzi
sie nam mocowo, a zuzycie paliwa w przelocie bedzie mniejsze
wychodzi 6370zl,
a mamy lepsze smiglo, lepsza polke (mimosrod do napinania paska),
lepsza uprzaz z ruchomymi wyporami (latwiej sie wsiada, nie podcina) i
lzejsza
wieksza moc silnika niz standardowy igor (tlumik Kajana), wiekszy
zbiornik paliwa niz standardowe 11L, manetke gazu, ktora nam pasuje w
dloni, lepszy gaznik, ktory
nie powoduje denerwujacej twardej pracy.
aaa powiecie, wzialem tanie solo za 1400 tak? to biore w takim razie
to za 3100zl i co wychodzi?
8070zl, czyli i tak mniej niz fabryczny, ALE ZE WSZYSTKIMI ZALETAMI
WYMIENIONYMI POWYZEJ. ZEBY MIEC TO SAMO, CO IGOR, to odejmij:
350zl za przerobke na tlumik kajana
50zl - tyle tansze jest smiglo igora - uwaga na wysoką trawę !!!
(przekladnie zamowisz 1:2.5, cena bedzie to samo - ale i tak masz
LEPSZA BO Z MIMOSRODEM!)
(uprzaz igora to samo)
100zl - WB32 jest tanszy i kupisz go za 100zl mniej niz WB37
(zbiornik zostawimy, bo po co zamieniac 13L na 11L?)
czyli 7570zl, czyli prawie 1000zl taniej niz w zakupie u producenta
pamietajcie, ze liczylem drogo (kosz, przekladnie, nowy gaznik itp) -
jak kupujesz rzeczy uzywane, cos mozesz zrobic sam (BYLE DOBRZE), to
tylko schodzisz z kosztami.
a teraz BURN FLAME BURN !!! nic wiecej sie nie wypowiem w tej kwestii,
wiec mozecie jechac ile wlezie i tak wiem swoje, a byc moze na grupie
otworzylem komus oczy:-)
PS0: Zbyszku, podalem cyferki dla przecietnego smiertelnika, powiesz,
ze to "prawie" cena igora. Prawie robi wielka roznice - pamietaj.
PS1: zaraz bedzie larum, ze nie policzylem kosztu czasu swojego, ale
kto Ci kaze robic naped i wyceniac czas? robia Ci, co chca bo lubia,
jezeli zadna
oferta nie trafia w ich potrzeby lub chca zrobic taniej, bo wiedza,
gdzie kupic czesci taniej (silnik itp.)
PS2: ktos inny powie "aaa gwarancja", jak zatrzesz silnik, czy
przywalisz w ziemie i polamiesz kosz, to nici po gwarancji. gwarancja
jest potrzebna, jak silnik
jest do niczego i psuje sie, mimo, ze jest poprawnie uzywany.
PS3: juz nie wspomne, ze robiac naped wspierasz lokalna
przedsiebiorczosc
PS4: ktos zorietowany na grupie napisze: "aaa aaa Zbyszkowi wyliczales
taniej?" - tak, tam wyliczalem tyle, ile JA musialem dać za
poszczegolne czesci. gdzieniegdzie
byla okazja do kupienia taniej (scimitara kupilem za 650zl + wysylka
20zl od Mirkapilota), u tokarzy lokalnych mam chody :-) (a kto nie ma
chodow u lokalnych tokarzy?
kolega zna kolege i kolege kolegi ;-) )
PS5: jak sciagniesz simonini mini 2 lub mini 4, czy tez jpx M25Y, to
roznica miedzy Twoim napedem a Firmowym na tych silnikach bedzie
wieksza na Twoja korzysc - jakos tak to dziwnie
w Polsce jest niestety.
PS5: fun ze zrobienia wlasnego napedu jest niesamowity, wiesz jak to
dziala i dlaczego, nie jest to tajemnicza zabawka - robimy naped dla
siebie, nie na handel
wiec fiskus - spieprzaj dziadu ;-)
DISCLAIMER: nie mam zamiaru nikomu odradzac kupowania napedu
firmowego, czy wrecz zaszkodzic naszym producentom. ten tutorial ma
jedynie pokazac, ze mozna samemu zlozyc konstrukcje dla siebie. co do
bezpieczenstwa, to uprzeze o gornym podwieszeniu gwarantuja taka, bez
wzgledu, cos sie z tylu podczepi (nawet jak odpadnie naped to i tak
pilot bedzie sobie wygodnie siedzial w uprzezy - oczywiscie to
extremum!!!).
Uriukowi, Zbyszkowi i komus tam jeszcze, zawsze wyjdzie taniej kupic
(moze maja chody u niektorych producentow?), w zamian dostaniecie
lodowke do zlozenia, loty Synteza do tylu i do przodu i cos tam
jeszcze (no offence, cytaty z grupy).
Ja w zamian nie oferuje nic wiecej, niz wlasnej satysfakcji ze
zlozenia napedu wedlug wlasnego mniemania.
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
http://cra3y.olympusclub.pl/simo-jacka/
http://cra3y.olympusclub.pl/naped/
http://cra3y.olympusclub.pl/DSC00121.JPG
http://cra3y.olympusclub.pl/DSC00124.JPG
Oleju w benzynie, lotnej pogody za oknem Panowie PPGanci w nowym Roku
Wam życzę :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
wkradla sie drobna niescislosc, uprzaz paramotora kupilem po cenie 700
z wysylka (kosztowala 650zl + 50zl przesylka, zreszta ta cena widnieje
do dzis)
http://www.paramotor.pl/cennikN.html
pozycja "Uprząż do napędu"
obecnie nie wiem ile kosztuje (700? 750?)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
Pozdrawiam i wytrwa�o�ci �ycz� w odparciach na te wszystkie "ATAKI".
-eryk
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Bardzo rzetelny tekst. I mam nadziej�, �e otworzy on oczy wielu, kt�rzy warto��
nap�du szacuj� na poziomie 2 tysi�cy z�. Mo�esz nie pami�ta� takich tekst�w. Ja
pami�tam. I mam nadziej�, �e twoje kilkukrotne podkre�lenia, �e jest to zabawa
dla os�b, kt�re s� obeznane w temacie zostan� zauwa�one. Bo ma�o kto zdaje sobie
spraw�, �e na przyk�ad po zbudowaniu nap�du wszelkie jego przer�bki koszmarnie
podnosz� cen�. Taka niewinna wymiana t�umika poci�ga za sob� zmian� prze�o�enia
i �mig�a. Je�li dojdziemy do wniosku �e wagi nam nie pasuj� i przerabiamy na
wypory, to id� za tym kolejne koszty. I nie masz si� co obra�a�, bo jak ju�
pisa�em nasze stanowiska w sprawie samodzielnego robienia nap�du si� nie r�ni�,
a przy okazji dyskusji mo�e paru osobom otworz� si� oczy.
Zbyszek
pamietam takie teskty na grupie i wiem skad sie biora. z wiekowych WSK/
MZ ze smiglem po n-tej naprawie, w wydziubanym MIGOMATEM koszem, ktory
rozpada sie na dotyk, bez uprzezy. to powinno w muzeum techniki lezec
a nie byc sprzedawane jako "naped do latania" :-)
ale to jest zupelnie insza inszosc do tego, co napisalem w glownym
poscie :-)
taki wlasnie potworek byl zalinkowany z ebaya - fakt, ze mial bardzo
lekkie i dosc silne silniczki, ktore w rekach fachowca dadza naprade
lekki i dobry naped :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)
U�ytkownik "Zbigniew Gotkiewicz" napisa�
> Bo ma�o kto zdaje sobie
> spraw�, �e na przyk�ad po zbudowaniu nap�du wszelkie jego przer�bki
> koszmarnie
> podnosz� cen�.
Nie tylko przerobki, ale takze dobranie odpowiednich materialow i dostawcow.
Pekniecie gumowej poduszki pod silnik czy tlumik moze kosztowac np nowe
smiglo, wadliwa pompka posadzi nas w terenie przygodnym i rozwalimy kosz (to
akuracik z autopsji). To tez sa koszty ktore ponosi konstruktor-amator i
nalezy je brac pod uwage.
Jesli cokolwiek zmienimy w ukladzie silnik-tlumik-przekladnia to nalezaloby
od nowa dobrac smiglo. Zeby je dobrac prawidlowo musimy posiadac 3-4 smigla
z jednej serii rozniace sie zaciazeniem. Te, ktorych nie uzyjemy tez
kosztuja i nie bardzo jest co z nimi zrobic.
--
uriuk
APAcho
U�ytkownik "Krzysztof Gajda (cra3y)" <cra...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:7bd4f537-7815-4d4e...@j24g2000yqa.googlegroups.com...
kopi lub nowej. warto zwrocic uwage, zeby przekladnia miala mimo�r�d
850zl - Smiglo Werenca 124 + wysylka (smiglo ci�sze aerodynamicznie
niz oryginalne Igora, weglowe)
600zl - kosz od Liteckiego + wysylka
850zl - uprzaz Paramotora z wysylka + zlecenie wykonania wypor
370zl - zbiornik paliwa 13L + wysylka od technofly
180zl - kompletna manetka gazu
370zl - gaznik WB37.
500zl - sruby, srobeczki, gumy, przewody paliwa, filtry, kable +
"�osiowe" na paliwo - az nadto
zeby bylo, ze mamy lepszy sprzet, to dajemy do przerobki tlumik do
Kajana
350zl - przerobka tlumika kajana - przez co przekladnia 1:2.2 sprawdzi
sie nam mocowo, a zuzycie paliwa w przelocie bedzie mniejsze
wychodzi 6370zl,
a mamy lepsze smiglo, lepsza polke (mimosrod do napinania paska),
lepsza uprzaz z ruchomymi wyporami (latwiej sie wsiada, nie podcina) i
lzejsza
wieksza moc silnika niz standardowy igor (tlumik Kajana), wiekszy
zbiornik paliwa niz standardowe 11L, manetke gazu, ktora nam pasuje w
dloni, lepszy gaznik, ktory
nie powoduje denerwujacej twardej pracy.
aaa powiecie, wzialem tanie solo za 1400 tak? to biore w takim razie
to za 3100zl i co wychodzi?
8070zl, czyli i tak mniej niz fabryczny, ALE ZE WSZYSTKIMI ZALETAMI
WYMIENIONYMI POWYZEJ. ZEBY MIEC TO SAMO, CO IGOR, to odejmij:
350zl za przerobke na tlumik kajana
50zl - tyle tansze jest smiglo igora - uwaga na wysok� traw� !!!
taniej?" - tak, tam wyliczalem tyle, ile JA musialem da� za
U�ytkownik "APAcho" <andrzej....@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:hh4urq$e1$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
I tak trzymaj,
jesteś bardzo potrzebny gospodarce wolnorynkowej,
są jeszcze tacy co wybierają to co dobre, tu trzeba mieć wszechstronną
wiedzę, producenci i sprzedawcy takich nie lubią bo zadają dużo pytań,
no i tacy co kupują najtańsze, tu są jeszcze podkategorie ze względu
na przyczynę takiego wyboru
no ale grupa odbiorców do której należysz jest najważniejsza,
niestety Kajan nie zaspokoi Twoich potrzeb, bo moim zdaniem jest to
człowiek praktyczny i nie wpadnie na to aby dołożyć do swojego napędu
trochę chromu napis "TURBO JET PPG" i wystawić za 18 000, a szkoda bo
miał by fundusze na wdrożenie nowych rozwiązań.
pozdrawiam,
cygan
Korzystając z okazji mojego ulubionego tematu - napędów samoróbek,
chciałbym wyrazić swoją opinię.
Gdy zaczynałem przygodę z PPG wbrew ostrzeżeniom starych pilotów
postanowiłem zbudować napęd. Kupiłem więc silnik z MZki i przystąpiłem
do budowy. Niestety nie miałem warsztatu, odpowiednich narzędzi, czasu
i najważniejszej rzeczy - czegoś, co potocznie nazywamy
"pomyślunkiem". Z pomocą lokalnych rzemieślników, których mottem było
"nie musi być lekkie - ma być mocne" zlepiłem do kupy coś o kształcie
napędu z ciągiem przekraczającym 10kg i wadze też przekraczającą 30kg.
Wydałem przy tym tak dużą kwotę, że niewiele do niej dodając mógłbym
kupić gotowy robiony napęd. Tak oto wyleczyłem się z robienia
napędów.
Po takiej porażce postanowiłem przeanalizować popełnione błędy. Udało
mi się poznać ludzi, którzy zajmują się niekomercyjnie budową napędów
w domowych warsztatach czy pomocą innym w budowie. Gdy zobaczyłem
jakie cacka wychodzą spod ich rąk, był to dla mnie szok. Dowiedziałem
się jak zmniejszyć wagę napędu, jak wykonać przekładnię, która nie
odpadnie i jest przy tym lekka oraz masę innych, cennych wskazówek.
Mając taki zasób wiedzy teoretycznej, Wcale nie przekonało mnie to do
ponownego spróbowania budowy kolejnego napędu.
Kupiłem więc gotowy napęd MZ250. Był to napęd wykonany
profesjonalnie.
Zapraszam na stronę http://tinyurl.com/y9s88wk
Przeczytajcie sobie co o tym myślę.
Napęd sprzedałem, gdyż był za ciężki. Kupiłem Parapower. Byłem
cholernie zadowolony. Latałem na nim rok. Potem kupiłem skrzydło
Reaction i musiałem zrobić mu tuning żeby startować gdy nie wieje.
Dzięki temu, że poznałem Kajana, wykonałem mu po ostry tuningu wg Jego
opisu (opis również znajdziecie na stronie www.paralotnisko.pl). Po
tuningu mój Parapower miał moc zupełnie wystarczającą nawet dla pilota
120kg wagi przy starcie w ciszy. Napędy oparte o silniki Solo 210 są w
zasadzie bezobsługowe. Kupujesz, lejesz paliwo i latasz.
Teraz kupiłem Vittoriazi bo denerwowały mnie wibracje Solo,
podwieszenie w Solo a dodatkowo chciałem wypróbować nowoczesny napęd.
Czy kupiłem samoróbkę? NIE. Kupiłem oryginał. Wiem, że napędy
wysokoobrotowe psują się bardziej. Ale akceptuję to, że co 100 godzin
będę musiał wymienić tłok, uszczelniacze, łożyska i cholera wie co
jeszcze. Tak samo, jak kupiłbym nowiutkie auto, które jest komfortowe,
ale częściej się psuje a i nic sam nie naprawię. Dla mnie liczy się
chromowany dyfuzor i malutki silniczek bez wibracji oraz sprzęgło. Czy
jest to ważne w napędzie? Dla mnie tak. Dla innych nie - tak jak pisał
Ktoś wcześniej. To są gusta, a o gustach się nie dyskutuje.
Ale są ludzie, których nie stać na wydanie 10000 czy 15000 na zakup
napędu. Są także tacy, których nie stać na zakup napędu za 7000 zł.
Dla nich są napędy zbudowane na bazie silników MZ czy WSK czy
kombinowanie z Silnikami Solo. Czy chcecie czy nie chcecie, takie
napędy będą latać nad naszym niebem bo nie każdego stać na to, co
sobie wymarzy. Oczywiście nie popieram ludzi, którzy swoje napędy
tworzą bez żadnej jakości wykonania. Takie napędy mogą być
niebezpieczne.
Czy samoróbki powstające w garażach zagrażają producentom? Według
mojej opinii nie, bo ktoś, kto kupuje samoróbkę - i tak ją kupi a
nigdy nie kupi fabrycznego napędu bo go na niego nie stać. Nie jest to
więc potencjalny klient producentów. Co więcej; gdy kupi marną
samoróbę, szybko przekona się że lepiej jednak doskładać i kupić
używane Igorowe Solo, na którym można latać niemal przez całe lata bez
dokładania.
Zerknijcie na stronę: http://tinyurl.com/y8wxfxz i zobaczcie sobie
napędy wykonane przez profesjonalistów. Czyż można je pogardliwie
nazywać samoróbami?
Podziwiam ludzi, którzy lubią projektować czy choćby unowocześniać
swoje napędy. To ludzie nietuzinkowi, z wielką wiedzą, od których
można się wiele dowiedzieć.
Ja wolę ich pytać aby się czegoś nauczyć, niż ich krytykować.
Dlatego też gdy tylko dowiaduję się o nowym napędzie Kajana czy innego
znajomego, natychmiast chcę poznać szczegóły a nawet jadę na miejsce
aby osobiście go wypróbować, poznać zastosowane rozwiązania i opisać
napęd.
pozdrawiam serdecznie
> WEDLUG MNIE TO PODSTAWA ZNAC SIE NA SILNIKACH 2T, INACZEJ MOGA BYC
> KLOPOTY NAWET JAK KUPISZ FABRYCZNY NAPED!!!
Tak to podstawa znac sie a nie kupowac bardzo drogiego gowna
ile to ludzi ubiera sie w ,,ciuchlandach"nawet tych bogatych tam mozna spotkac
ile to kosztuj� dwa trybiki do snapa? a takie same wyci�gniesz ze skrzyni
na zlomie,a tlok do snapa?za 500zl byl na allegro a taki samiutki tylko
z ceramizowanym denkiem kupisz za 48zl od jakiegos japonca..tak kupowalem taki
u mnie ta zasada sie nie sprawdza nie wszyskie swiecidelka sa dobre
Krzysiu, fajna instrukcja. proponuję stworzyć coś w rodzaju paraDIY na
grupie gdzie można będzie pokazać swoje konstrukcje-produkcje. (DIY
przed tematem). ufam, że tak samo jak chętnie kupujemy świetne polskie
skrzydła za chwilę będziemy kupować wyłącznie polskie napędy, nie bo
tanie ale dlatego, że lepszych nie znajdziemy.
a fiśkusowym biurokratom, niestety, trzeba oddać co im się należy choć
w zamian niewiele, takie ich zbójeckie prawo... przecie źryć coś
muszom :)
pzdr.,
kompozytowy mielec
kilka osob chcialo, Leszek i Zbyszek wygospodarowali miejsce, wiec
wrzucilem przeedytowane troche moje wypociny (jak z pierwszego posta)
tu:
http://paralotnisko.pl/napedy/koszty-samodzielnego-wykonania-napedu-ppg.html
czy tu:
http://www.psp.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=323&Itemid=53&lang=polish
PS: nastepne bedzie o gaznikach bing 84 i walbro WB32/37, ale bedzie
to nuda i flaki z olejem, bez takich emocji :-)
--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)