Naczytawszy się mądrości ze strony "Paralonisko" (http://
paralotnisko.pl), poza samym przeglądem, zależało mi na sprawdzeniu
zapłonu i założeniu odprężnika.
Obroty max. silnika, jakie miałem przed zmianami - 5932. Po - 6293.
Mierzone tuż po rozgrzaniu.
Cylinder wyglądał jak niedotarty - wciąż widoczne są ślady fabrycznego
honowania... (olej 1:4/1:33 + MotorLife). Nagar - jak na zdjęciach.
Chciałem sobie od razu zamontować nowość - "głowicę Kajana" (lepiej
odprowadza ciepło), jednakże, ze względu na inny sposób jej mocowania
do ramy Parapower'a (trzecia, dolna śruba mocująca silnik do ramy),
muszę jeszcze poczekać na rozwiązanie.
Zdziwiony byłem wielkością otworu kanału dekompresyjnego - wiertło 4
mm wchodziło tam trzonkiem bez problemu (tyle mocy miało uciekać w
powietrze?!). Były małe problemy z jego zaślepieniem, śrubka nie była
zakończona stożkiem, lecz tępo ścięta - trzeba było oszlifować i
trochę podgwintować kanał.
O moich popisach pilotażowych przy sprawdzeniu sprzętu w locie - nie
wspomnę. Obciach w ciapki. I to w kukurydzy ;)
Dodam tylko, że założyłem nową świecę, jej końcówkę, tę odkręcaną,
dokręciłem palcami. Mocno. Fajka spadła ze świecy w locie! A ta
końcówka tkwiła w fajce...
Troch zdjęć - http://picasaweb.google.pl/toochagn/090718UKajana#
Wielkie dzięki, Kajan! :)
Pozdrawiam,
Anton.
Witaj.
Na jakim śmigle latasz? Producent, średnica, skok. Pytam ponieważ z
opisu wynika, że masz relatywnie małe obroty w stosunku do
osiągniętego ciągu.
Pozdrawiam.
Wojtek
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Ech Anton, ja miałem w poprzednią niedzielę podobny problem ze świecą
a raczej z fajką. Zapomniałem zakręcić tej śrubeczki na gwincie i
fajka się odkręciła od drgań po 10 minutach lotu.
Awaryjne lądowanie w zbożu. Tubylcy zbiegli się spodziewając się
zobaczyć trupa. Jakież było ich zaskoczenie, gdy wstałem, otrzepałem
się i zadzwoniłem po kolegę. Oni zaś myśleli, że jak zgaśnie silnik,
to spadnę jak kamień. No ale przyjemne to nie było, bo pełno zboża a i
trawa po pas.
P.S. Kiedyś ustawiałem przerwę na świecy, po czym dokręciłem ją
jedynie ręką. "Dokręcę potem, przy okazji" - pomyślałem. Na wysokości
20m wydmuchało świecę. Szybkie lądowanko i zdziwienie...
pozdrawiam
z powa�aniem Manson....
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Wielkie dzi�ki, Kajan! :)
>
> Pozdrawiam,
> Anton.
Witam mam pytanko o smiglo ktorego uzywasz,czy zdaje egzamin przy oryginalnym
tlumniku czy dopiero po zmodyfikowaniu go na Kajana. Igorowe uszkodzilem i
chce zmienic,nie bardzo wiem czy sie oplaca.dzieki za
odpowiedz.
pozdrawiam.Rafal