W dniu wtorek, 31 lipca 2018 01:52:49 UTC+2 użytkownik radzjiu napisał:
> Witam. Jak w temacie. Zasady startów tutaj myślałem że są chyba wszystkim znane. Jednak zdaje mi się zostały niektóre zapomniane niestety. Dlatego chciałbym trochę je przypomnieć. Parkując u góry (na konnym parkingu) parking jest płatny. Rozumiem że kupując sprzęt za 15K nie stać niektórych na głupie 5 zl(jestem tu już kilka dni a do tej pory zapłaciło tylko BMW ;) i Skoda. Aut parkowalo w tym czasie dużo więcej. Nie taka była umowa. Ok na parking nie stać więc nie płacę. Mam to w dupie. Ale niech mi ktoś kurna powie dlaczego uparliscie się niszczyć ploty, pastuchy, rośliny????? Droga na startowisko prowadzi od bramy wjazdowej w górę w kierunku startowiska a nie przez pastwiska bądź przez płot. Sam latam i rozumiem że bliżej znaczy łatwiej ale niszczyć czyjąś własność.... Skończy się wiadomo jak. I do tego w odpowiedzi na zwróconą uwagę słyszę jakieś hmmmm dziwne odpowiedzi. Miłych lotów jutro bo zapowiada się. Ja niestety-stety teraz konno jestem nie latająco ale ci którym jak się uda zabrać niech pomyślą o tym. Pozdrawiam. Radziu
Ja nie wiem jak to jest, przecież Pani Krysia w lotny dzień zawsze robi kartki, które się kładzie za szybkę po opłacie piątakiem - chyba to jakoś kontroluje sprawdzając czy owa kartka leży? Pani Krysia też nieraz gdzieś jest schowana i być może przyjezdni nie wiedzą, że mają jej szukać i mieć odliczone. Druga sprawa z tym płotem - o co wgl chodzi? Przecież aktualnie postawili tam nowy płotek z pastuchem i nawet nam furtkę zrobili podwyższając startowisko, jest ktoś na tyle głupi, żeby zamiast ładnym wydeptanym szlakiem iść na skuśki przez ten lewy półdupek zamiast drogą wzdłuż pastucha? Przecież tam wszędzie rosną dzikie krzaki i nawet lepiej się z daleka od nich trzymać bo kiepsko się po tym łazi, kto i co niszczy, gdzie, jak?