Jakie macie patenty na przedłużenie sterówek do latania z napędem na
"uniwersalnym" skrzydle, tak aby można je było wykorzystać również do lotów
bez napędu? Ja znalazłem trzy rozwiązania:
1. Nie przedłużać wcale i z PPG latać na wyciągniętych w górę rękach (chyba
mało wygodne)
2. Zastosować takie przedłużki:
http://www.allegro.pl/item291950475_ppg_ppgg_przedluzki_sterowek_.html -
łatwe w montażu i demontażu, ale jak się je na chwilkę puści to pewnie
troszkę latają na wietrze i trudno je potem złapać (a w krytycznych
warunkach mogą się wkręcić w śmigło).
3. Kupić i zamontować (lub zrobić samemu) PPGset:
http://www.forum.paralotnie.pl/topics32/40.htm. Rozwiązanie całkiem dobre
jeśli chce się "na stałe" przerobić taśmy zwykłe na PPG-owe, w przeciwnym
wypadku częste przewiązywanie sterówek w wyższy/niższy punkt jest chyba
kłopotliwe i nie wychodzi na zdrowie lince od sterówki.
Który z patentów polecacie, co sami stosujecie?
Pozdrawiam.
Robert.
> Jakie macie patenty na przedłużenie sterówek do latania z napędem na
> "uniwersalnym" skrzydle, tak aby można je było wykorzystać również do
> lotów bez napędu?
Istnieja specjalne tasmy, majace dwa rozne punkty podwieszenia. Do lotow PPG
podczepiasz sie wyzej i problem znika. Dodatkowo maja trymery.
Oczywiscie przed zastosowaniem tasm innego producenta nalezy sie
skonsultowac z producentem lub doswiadczonym mechanikiem (skok speeda nie
moze byc wiekszy i musi sie zgadac ilosc tasm). W przypadku skrzydel
3-tasmowych moze byc problem, bo na nich nie da sie zastosowac trymerow.
uriuk
To jest bardzo dobre rozwiązanie ale przy okazji pewnie najbardziej
kosztowne. Nowe taśmy, zwykłe do PPG (bez dwóch punktów podwieszenia)
kosztują "parę stówek", więc te z dwoma punktami pewnie jeszcze więcej. Poza
tym dużym problemem jest "kompatybilność" o której wspomniałeś - nie
wszystkie taśmy pasują do wszystkich glajtów :-( Te właśnie problemy
powoduję, że raczej mało pilotów decyduje się na to rozwiązanie. Co stosuję
się częściej?
TechnoFly napędy paralotniowe RAPTOR
www.techno-fly.com
Paralotnie z systemem Jet Flaps
www.wings-of-change.pl
Giełda sprzętu Paralotniowego
www.wings-of-change.pl/uzywane.php
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
ad 2 - pod warunkiem ze NIE łączysz ich za pomocą metalowego karabinka -
widziałem jak taki karabinek wpada w śmigło przy starcie (zależy tez od
oplotu kosza)
ad 3 ciągle przewiązywanie sterówek (mocno zaciągniętych) jest kłopotliwe,
czasochłonne i łatwo się pomylić co może kosztować cię zdrowie a nawet
życie (wypadek na jesieni 2007 w Pile na holu - przyczyna mogły być za
krótkie sterówki)
ad uriuk - fajnie mieć skrzydło z takimi taśmami (nie rozumiem dlaczego nie
robią tego wszyscy producenci uniwersalnych skrzydeł) ale przeróbka starego
skrzydła to zajęcie dla doświadczonego mechanika czy serwisu u producenta
(który się na to zgodzi) przez co z w/w najdroższa
Ja latam praktycznie tylko PPG wiec mam na stale "długie" sterówki ale moim
zdaniem (tylko teoretycznie - bo osobiście tego nie robiłem) najprostszym i
najtańszym sposobem jest zrobienie sobie dwóch małych oczek w odległości
takiej jaka potrzebujesz przedłużyć/skrócić u góry pod skrzydłem na lince
sterówki (tam gdzie zbiegają się w jedna) do swobodnego leczysz je ze sobą -
co skróci linkę a do PPG zdejmujesz to czym je złączyłeś co je przedłuży do
odpowiedniej długości - czas operacji oceniam na kilka sekund i masz zawsze
odpowiednia długość linek - nie można tego zrobić na dole linki ze względu
na bloczki.
Pozdro
Romi
www.PARALOTNIE.Czarnkow.INFO
Użytkownik "Robert Karlikowski" <rkar...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:fp1e2o$17q$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Witam
> Polecam trzecie rozwiazanie tzn doszycie dodatkowego bloczka (ok15-20cm
> niżej
> niz pierwotny) i przewiązanie sterówek. Jesli sterówka fabryczna jest za
> krótka
> (przy niektórych systemach podwieszenia 15cm zapas przy uchwycie ,moze byc
> niewystarczający) to trzeba zamówic dłuższą . Wymiana jest łatwa bo chodzi
> tylko
> o główna linkę (ok 2-2.5m) bez linek galerii. Trzeba tylko rozpleść dwie
> zadzierzgnięte pętle przy galerii. W odróznieniu od linek nośnych , nowa
> (wymieniana)linka sterówki nie musi być identyczna co do producenta z
> orginalną,
> bo róznica w rozciagalności jest bez znaczenia. Ważne , aby zachowac
> odpowiednia
> grubość.
Chwilowo też mi się wydawało, że to najlepsze i stosunkowo tanie
rozwiązanie. Jest tylko problem, kiedy skrzydło używamy raz do larania z PPG
a raz do swobodnego (tak jak pisałem przy zakłądaniu tego wątka). Ciągłe
przwiązywanie uchwytów sterówek raz w wyższy punkt a raz w niższy i związane
z tym rozsupłuwanie węzłów przy tych uchwytach doprowadzi w końcu
urzytkownika do choroby psychicznej ;-) Poza tym nie jest to chyba "zdrowe"
dla linki sterówki, zwłaszcza kiedy przy rozsupływaniu węzłów będziemy sobie
pomagali igłą czy jakąś inną wykałaczką :-)
Ja preferuję napędy, gdzie skrzydło jest podpinane na takiej samej
wysokości, jak w uprzęży do swobodnego latania. nie trzeba wtedy nic
przedłużać, ani zmieniac przyzwyczajeń.
Zbyszek
Heja!
Do czestych zmian proponuje przedluzki, takie proste, wykonane z petli
linki (bez rzepow) przekladanej przez uchwyt sterowki. Troche sie
obawiam o trwalosc takiego rzepowego zaczepu przy czestym zakladaniu i
ew. zanieczyszczeniu.
Jesli boisz sie wciagniecia w smiglo po puszczeniu sterowki w czasie
lotu (czego nie pochwalam), mozesz dorobic sobie zaczep (magnesy itp.)
do mocowania zdublowanej sterowki w poblizu karabinkow; wtedy sie nie
paleta gdzies w tyle i latwo ja dosiegnac.
--
Piotr
Mam zaznaczone na linach sterujących mazakiem na ile przewiązać do
swobodnego.
Do PPG wiążę na końcu linki. Operacja trwa kilka minut.
PZDR
Elektryk