Do waszej wiadomości - niestety!
Czas w okolicy świąt spędziłem poza 3miastem, a po powrocie okazuje się, że.
Jakiś ..xxx.. napędziarz latał sobie radośnie nad lotniskiem razem z naszymi
samolotami,
- notorycznie jakiś kolejny ...xxx... lata w Mrzezinie na wysokości kręgu
- wcześniej równie radośnie jakieś .xxx.. stado latało na klifie pomimo
zakazu z wieży i umowy, że o określonej godzinie nie będziecie już latać.
W związku z tym, u mnie wysmarowali pismo i rozesłali do komend policji w
okolicy, że ruch paralotni w MATZ EPOK jest zabroniony, a paralotniarze
notorycznie łamią prawo i powodują zagorzenie bezpieczeństwa ruchu
lotniczego - co jest zgodne z prawdą jak widać.
Proszą w nim o pomoc we wskazaniu sprawców, na co policja chętnie przystała,
bo okazja do wykazania się jest przecież w zasięgu ręki.
Niestety nie było mnie w pracy i nie przechwyciłem tego czegoś, więc.
Wskazali dokładnie startowiska i miejsca gdzie latamy, a jaki jest zasięg
MATZ EPOK znajdziecie tu
Łapie się tu Orłowo, Mechelinki i Mrzezino a gdy zamówione są na loty TSA
16B to Władysławowo również i niestety cokolwiek wymyślą jest zgodne z
prawem. Zamówienie tego TSA trwa tyle ile tego napisanie i nic nie kosztuje
a z czystej złośliwości ktoś może to zrobić i wykonać telefon na policję.
MATZ jest aktywny 24 godziny i taka jest zajętość przestrzeni, więc nawet
nasze latanie PPG na 20 metrach w Mrzezinie jest też przestępstwem.
W obecnych czasach, gdy wymagane jest dość często zaświadczenie o
niekaralności pięknie będzie wyglądał wpis o spowodowaniu zagrożenia w
żegludze powietrznej czy jakoś tak.
Ja się pytam gdzie wy q...a macie mózgi??? Część ludzi wie ile kosztowało
nauczenie moich kolegów, że jednak coś wiecie o lataniu i potraficie
korzystać razem z innymi użytkownikami przestrzeniu, tym bardziej, że to
przestrzeń udostępniana jest nam grzecznościowo.
Z systemem nie wygracie na lotnisku jest dyżur ratowniczy i MATZ jest
aktywny. Jeden p...ny telefon kosztuje kilka groszy, skoro kogoś stać na
glajta i napęd za parę tysięcy to niech zainwestuje w telefon. A w obecnej
sytuacji każdy będzie starał się wykazać jak bardzo przestrzega prawa - sami
wiecie, z jakiego powodu.
Na wieży wywiesili numery na okoliczne posterunki policji z adnotacją by
dzwonić po zobaczeniu paralotniarza. Ja mam to w d.. i tak latam z lotniska,
ale wam życzę miłej zabawy.
Brak słów.
Miłego latania
katon
Czesc. Zgadzam sie w pełni. Ale jak to sie ma do sytuacji z dzisiaj:
jadac do Mechelinek zadzwoniłem na wieże i usłyszałem to co opisałes
powyżej, następnie miły koleś spisał moje dane i zezwolil na
wykonywanie lotów do okreslonej przeze mnie wysokosci oraz w
okreslonym czasie. Lotów co prawda nie było gdyż siła wiatru na to
nie pozwoliła, ale jednak zgode dostałem, z zastrzeżeniem, że gdybym
zauważył jakis ruch na lotnisku (może być jakas akcja ratownicza) to
miałem zachować ostrożność.
Mając zgode telefoniczną moglem latać czy stworzyłbym zagrozenie w
ruchu powietrznym?
pozdr
Przemo
Jak to latasz z lotniska? Chyba że z motorkiem, choć moja wyobrażnia
jest w stanie przyjąć twoj start z konca pasa i załapanie sie na
klifowy żagielek:)
- Pozdrawiam Robert Machel
Gdyńska Szkoła Paralotniowa "KLIF"
www.klif.gd.pl tel.602 113039
Użytkownik "PrzeMo" <bi...@grupa.info.pl> napisał w wiadomości
news:84fd5ff2-b6b3-4118...@i37g2000yqn.googlegroups.com...
Celowo nie tne twojego cytatu - im wiecej razy to przeczytaja, tym lepiej.
Jarku - masz racje, brak slow.
Czy ten nasz "kolega zly" to moze znany nam pan ze strazy pozarnej, ktory na
dziko szkoli swoich znajomych z pracy na skrzydlach klasy competition ze
skutkami, jakich nalezy sie w takich sytuacjach spodziewac?
Ktory swego czasu poturbowal Roberta na startowisku, natomiast mnie razem z
pasazerem usilowal zapakowac do morza w Mechelinkach - poprzez uporczywe
zalatywanie nam drogi i świadome i celowe stworzenie serii sytuacji kolizyjnych?
Jesli tak - to do niego, obawiam sie, nie dotrzemy rozumowo.
Jesli to kto inny, to moze ktos wie, kto to taki? - i da mu okazje do zapoznania
sie z zamieszczonym przez Katona tekstem.
Ze wzgledu na to, ze jak dotad piekny klif w Mechelinkach traktowany byl przez
nas, miejscowych, jako teren otwarty dla wszystkich naszych latajacych
przyjaciol, nie tylko z najblizszej okolicy - prosimy obecnie naszych gosci z
innych okolic Polski o zrozumienie tego, ze w przyszlosci moze nam byc
niezmiernie trudno zapanowac nad soba, kiedy w odpowiedzi na informacje o
aktualnym CZASOWYM (!!!) zakazie startow i lotow dla paralotniarzy ze wzgledu na
WLASNIE ODBYWAJACE SIE (!!!) loty Wojska, uslyszymy od goscia na naszym terenie:
"Mam to w dupie, nic mi nie zrobia. Nie jestem stad." Po czem delikwent
spokojnie startuje i leci w kierunku odejscia od pasa, a my za moment mamy na
karku radiowoz.
Mozna powiedzec: "Szczescie, ze nie karawan".
Jarku, miejmy nadzieje, ze aktualna nerwowka wynika glownie z chwilowej
ogolnopolskiej goraczki politycznej i oczywistej szczegolnej presji wladz
wojskowych i cywilnych na lad i spokoj w powietrzu - i z uplywem czasu obecne
napiecie opadnie a nasze wspolne lotnicze podworko powroci do dotychczasowych
sympatycznych klimatow.
Podziekuj prosze w naszym wspolnym imieniu dowodztwu lotniska za dotychczasowe
BARDZO PRZYCHYLNE NASTAWIENIE DO PARALOTNIARZY, naprawde wyjatkowe w skali kraju.
Doceniamy to bardzo (!) i jako (bylo nie bylo) goscie na tym lotniczym podworku,
bedziemy sie nawzajem dopingowali w celu zachowania oczekiwanych przez
gospodarzy tej przestrzeni standardow naszej lotniczej dojrzalosci.
A tobie, Jarku, raz jeszcze szczegolny uscisk dloni od nas wszystkich za
wszystkie dotychczas przez ciebie podejmowane bezinteresowne dzialania z mysla o
kolegach i kolezankach latajacych "na mieko".
Dziekujemy ci, Jarku :)
Pozdrowienia - Koniu
PS.
I jeszcze raz do wiadomosci wszystkich czytelnikow/pilotow/amatorow Mechelinek,
Gdyni i Wladyslawowa, oraz PPG-antow:
DKL Babie Doly 058- 626- 8888
...i - ze tak powiem - Na Litosc Boska - jak "nie ma latania" - to nie ma.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
No to sobie chyba polataliśmy w tym sezonie.
Przez kilku debili taka "obcinka" miejscówek, że chyba w góry trzeba będzie
jeździć. Brak słów.
SH
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Stasiu, ostatnio w kazdym twoim poscie czytam o debilach paralotniarzach i w
kazdym roztaczasz kasandryczne wizje na temat naszego przyszlego polozenia jako
uzytkownikow przestrzeni powietrznej.
Proponuje, zwolnij nieco tempo.
Z powodu naruszenia przepisow ruchu drogowego przez poszczegolnych
kierowcow-uzytkownikow drog publicznych ani nie zamyka sie drog, ani nie
konfiskuje samochodow - tylko wrecza sie mandat temu kierowcy, ktory naruszyl
przepis. I to wystarcza dla celow dydaktycznych. Nie spada rowniez z tego powodu
ani sprzedaz samochodow, ani paliw do nich, ani wplywy z uzytkowania autostrad.
Paralotniarze, (do ktorych sam zaliczasz sie znow nie od tak dawna, choc
wypowiadasz sie w ich imieniu glosem bardzo donosnym) sa moim zdaniem znacznie
odpowiedzialniejszym srodowiskiem, niz np. srodowisko kierowcow samochodowych.
I nie widze podstaw aby z zewnatrz widziano nas inaczej - wystarczy popatrzec na
krzyze przy drogach.
Tak wiec nie sadze, zeby z powodu czyjegos jednostkowego wybryku przed nami
wszystkimi i naszym lataniem rysowala sie jakas czarna przyszlosc.
Nieodpowiedzialny pilot po prostu dostanie po lapach, jak mu sie noga powinie -
i tyle.
Reszta bedzie nadal traktowana tak, jak dotad - jako odpowiedzialni piloci.
Ostatnie wydarzenia pokazuja jasno, ze zachowanie standardow bezpieczenstwa w
swiatku paralotniowym ma sie chyba nienajgorzej wobec analogicznych standardow w
obrebie tzw. powaznego lotnictwa.
Pomimo tego ze - w przeciwienstwie do naszej, paralotniowej dzialki - w rejsowym
lotnictwie BARDZO REGULARNIE dochodzi do POTWORNYCH MASOWYCH TRAGEDII - nikt nie
mysli ani zabraniac latania samolotami, ani zamykac lotniska - tylko mysli sie,
co mozna zrobic lepiej w przyszlosci.
I to jest chyba lepsza optyka, niz obrzucanie pilotow wyzwiskami i wyglaszanie
ponurych przepowiedni jakie ostatnio z wyrazna luboscia uprawiasz.
Koniu
Koniu,przyznaję Tobie rację,pouczajmy tych,którzy rozrabiają,bo edukacja w tym
wypadku jest bardziej skuteczna,a nie obrażajmy ludzi z Naszego środowiska,bo
to ani miłe,ani mądre,bo świadczy o Nas samych.Jesteśmy rozwijającym się
środowiskiem i takie przypadki będą niestety miały miejsce.
Pozdrowionka,
Jaca