Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Olej do lancucha pily spalinowej

245 views
Skip to first unread message

-=MAKARENA=-

unread,
Apr 27, 2010, 5:09:31 AM4/27/10
to
musi byc dedykowany , czy mozna lac zwykly silnikowy ?


--
--

Pozdrawiam :

MAKARENA

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5063 (20100426) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.pl lub http://www.eset.com


Agent 0700

unread,
Apr 27, 2010, 5:32:47 AM4/27/10
to
> musi byc dedykowany , czy mozna lac zwykly silnikowy ?

Ale po co skoro dedykowany tańszy?

Chodzi o to, żeby łańcuch nie chodził na sucho. Ja leję co mam a jak nie mam
to kupuję dedykowany.

Dodatkowo smaruję łańcuch co jakiś czas patykiem maczanym w oleju.

J

-=MAKARENA=-

unread,
Apr 27, 2010, 5:50:34 AM4/27/10
to

> Ale po co skoro dedykowany ta�szy?


Bo silnikowy mam za darmo :-)


--
--

Pozdrawiam :

MAKARENA

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5064 (20100427) __________

Agent 0700

unread,
Apr 27, 2010, 5:59:12 AM4/27/10
to
> Bo silnikowy mam za darmo :-)

No to lej silnikowy.

Dodatkowo smaruj patykiem rowek w prowadnicy i łańcuch.

IMHO automatyczne smarowanie nie jest wystarczające, dodatkowe smarowanie
bardzo przedłuży żywotność prowadnicy i łańcucha.

J

Moon

unread,
Apr 27, 2010, 6:28:09 AM4/27/10
to
-=MAKARENA=- wrote:
> musi byc dedykowany , czy mozna lac zwykly silnikowy ?

ale przecież to inna gęstość!
już lepiej używaj oleju przekładniowego, olej silnikowy do łańcucha jest
zbyt rzadki.


moon

Tomasz O.

unread,
Apr 27, 2010, 8:13:09 AM4/27/10
to
Użytkownik "Moon" <mun...@yahoo.com> napisał w wiadomości
news:hr6e7j$u1d$1...@speranza.aioe.org...

> ale przecież to inna gęstość!
> już lepiej używaj oleju przekładniowego, olej silnikowy do łańcucha jest
> zbyt rzadki.

Ja tam się nie znam i pewnie zaraz się ktoś oburzy ale znam osobę, która
leje olej rzepakowy z Biedronki. Piła w sumie elektryczna ale to nie ma
znaczenia w kwestii smarowania łańcucha. Masakruję tą piłę już kilka sezonów
grzewczych tnąc wszelkie drewno do palenia w piecu i zero kłopotu.

--
Pozdrawiam

Tomasz


Agent 0700

unread,
Apr 27, 2010, 9:53:10 AM4/27/10
to
> Ja tam się nie znam i pewnie zaraz się ktoś oburzy ale znam osobę, która
> leje olej rzepakowy z Biedronki. Piła w sumie elektryczna ale to nie ma
> znaczenia w kwestii smarowania łańcucha. Masakruję tą piłę już kilka
> sezonów grzewczych tnąc wszelkie drewno do palenia w piecu i zero kłopotu.

I też będzie smarował, ale jest ten problem, że się utlenia i gęstnieje,
zatyka wszystko.

Pewnie dużo używa i olej się nie zdąży zgęstnieć.

J

d...@abc.abc.com.pl

unread,
Apr 27, 2010, 10:34:38 AM4/27/10
to

Jeśli olej z biedronki i piła z biedronki to nie powinno być problemu.

Natomiast w przypadku precyzyjniejszych maszyn trzeba smarować tym czym
zaleca producent a nie zgrywać cwaniaka.

D.P.

Jacek

unread,
Apr 27, 2010, 1:40:22 PM4/27/10
to
Teraz wszystko musi byc dedykowane!
Nawet jest podobno specjalny atrament dla leworęcznych.......;-)
Jacek

J_K_K

unread,
Apr 27, 2010, 3:21:35 PM4/27/10
to

U�ytkownik "-=MAKARENA=-" <maka...@neostrada.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:4bd6a9cb$0$17082$6578...@news.neostrada.pl...

> musi byc dedykowany , czy mozna lac zwykly silnikowy ?
>
Te� si� kiedy� o to pyta�em w specjalistycznej hurtowni olejowej
i powiedzieli, ze do pi�y to najprostszy z mo�liwych :-)
(ew. jaka� przeterminowana ko�c�wka samochodowego,
kt�ra nie zosta�a zu�yta na dolewki).
W sumie taniej od Pilarola wyjdzie np. 15W40 z Lidla,
za jakieďż˝ 35 PLN / 5l.

Pzdr

JKK

Kris

unread,
Apr 27, 2010, 3:57:22 PM4/27/10
to

Użytkownik <d...@abc.abc.com.pl> napisał w wiadomości
news:Pine.LNX.4.64.10...@dimed.uhc.com.pl...

On Tue, 27 Apr 2010, Agent 0700 wrote:

>Natomiast w przypadku precyzyjniejszych maszyn trzeba smarować tym czym
>zaleca producent a nie zgrywać cwaniaka.

Bo...?

--
Pozdrawiam

Kris

d...@abc.abc.com.pl

unread,
Apr 28, 2010, 2:28:31 AM4/28/10
to

Cwaniaków nikt nie lubi;-)

D.P.

Tomasz O.

unread,
Apr 28, 2010, 3:13:53 AM4/28/10
to
Użytkownik <d...@abc.abc.com.pl> napisał w wiadomości
news:Pine.LNX.4.64.10...@dimed.uhc.com.pl...
On Tue, 27 Apr 2010, Kris wrote:

> Cwaniaków nikt nie lubi;-)

Za to wszystkie firmy lubią ludzi którym można wszystko wcisnąć tylko
dlatego, że jest dedykowane :-))). Piła w sumie moja nie jest ale ja też
zawsze szukam tańszej alternatywy. Nie stać mnie i nie mam ochoty wydawać
swoich ciężko zarobionych pieniędzy na coś tylko dlatego, że ktoś sobie tak
wymyślił. Rozumię, że producenci oleju np. samochodowego to może i jakieś
badania nad nim prowadzą i go ulepszają i firma i cena ma zanaczenie. Wątpie
za to żeby producenci pił się zastanawiali nad tym tematem. Prowdopodobnie
leją do puteleczek jakieś mazidło i wciskają, że dedykowany za cenę 3 razy
większą od faktycznej wartości.

--
Pozdrawiam

Tomasz


Agent 0700

unread,
Apr 28, 2010, 4:10:29 AM4/28/10
to
> wymy�li�. Rozumi�, �e producenci oleju np. samochodowego to mo�e i jakie�

W silnikach s� kana�y olejowe konstruowane na odpowiedni olej - wlejesz inny
i b�dzie p�yn�� wolniej i silnik si� zatrze lub szybciej zu�yje. To si� nie
oszuka.

Ale �a�cuch po prowadnicy? Gdzie tam dok�adno�� i precyzja?

Nied�ugo b�dzie specjalny olej do maczania gwo�dzi przed wbiciem w desk� -
niekt�rzy maczaj�.

J

Rafał

unread,
Apr 28, 2010, 4:15:39 AM4/28/10
to
Jacek pisze:

> Teraz wszystko musi byc dedykowane!
> Nawet jest podobno specjalny atrament dla leworęcznych.......;-)
> Jacek
>
>
>
No tu może coś być na rzeczy bo jak się lewą ręką pisze od lewej do
prawej to atrament musi szybko schnąć żeby nie rozetrzeć tego co się
napisało:)
Co do piły to wczoraj wlałem do smarowania łańcucha syntetyka 5W40 -
może profanacja ale taki akurat miałem, piła się nie obraziła:)
Ten dedykowany którego kiedyś miałem, wydawał się nieco gęściejszy -
więc teraz może mi szybciej ubywać, albo i szybciej uciekać z
prowadnicy, trzeba uważać, acz myślę że krzywda się nie dzieje jak się
coś innego zaleje.

Jacek

unread,
Apr 28, 2010, 4:50:25 AM4/28/10
to
A widzisz. O tym nie pomyślałem, że leworęczny sobie rozmaże zwykły
niededykowany atrament ;-)
Moja piła bierze każdy olej: Lotos mineralny i półsyntetyk, Elf excelium,
Mobil S, Selenia HR a nawet Hipol.
Ostatnio kupiłem dedykowany Vexol po 9 zł litr. Wydawał mi sie jakis ciemny
z zielonym odcieniem.
Czytam więc nalepkę a tam piszą, że ma specjalne dodatki myjące, które
utrzymuja łańcuch i prowadnicę w stałej czystości i nic się nie zatyka i nie
oblepia.
Ja tam różnicy nie widzę, ale jak bedę dawał łańcuch do ostrzenia to znowu
kupie butelkę, bo 9 zł to drogo nie jest zwlaszcza w porownaniu z Selenią.
Jacek

Agent 0700

unread,
Apr 28, 2010, 7:19:13 AM4/28/10
to
> Czytam więc nalepkę a tam piszą, że ma specjalne dodatki myjące,

Będziesz miał czysty rowek :-)

J

Tomasz O.

unread,
Apr 28, 2010, 8:25:35 AM4/28/10
to
Użytkownik "Agent 0700" <kom...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:hr8qhn$74k$1...@inews.gazeta.pl...
> W silnikach są kanały olejowe konstruowane na odpowiedni olej - wlejesz
> inny i będzie płynął wolniej i silnik się zatrze lub szybciej zużyje. To
> się nie oszuka.

I dlatego też do silnika leje olej silnikowy o parametrach zalecanych przez
producenta samochodu. Na szczęście producent zaleca tylko jakieś parametry
tego oleju a nie konkretną markę.

> Ale łańcuch po prowadnicy? Gdzie tam dokładność i precyzja?

Dokładnie. Sam system smarowania do wyszukanych raczej też nie należy.
Zakładając jeszcze, że sama piła nie jest wiodącego na rynku producenta
tylko jakaś marketowa to lanie do niej oleju rzepakowego z Biedronki uznaje
za zasadne. Ma on jeszcze jedną zaletę, żona zawsze pamięta żeby go kupić
:-) .


--
Pozdrawiam

Tomasz


Moon

unread,
Apr 28, 2010, 10:21:30 AM4/28/10
to
Tomasz O. wrote:
>
> Za to wszystkie firmy lubią ludzi którym można wszystko wcisnąć tylko
> dlatego, że jest dedykowane :-))). Piła w sumie moja nie jest ale ja
> też zawsze szukam tańszej alternatywy. Nie stać mnie i nie mam ochoty
> wydawać swoich ciężko zarobionych pieniędzy na coś tylko dlatego, że
> ktoś sobie tak wymyślił.

ale nie przesadzajmy.
rzadki olej nie spełnia swojej funkcji, będzie ci ciekł po łańcuchu i
osadzał się na ścinanym drzewie.
zużyjesz go 3 razy szybciej, a jak ci "zejdzie" i nie zauważysz to będą się
grzać i ścierać elementy, łańcuch będzie się zużywał szybciej, więc wiesz...
wszystko można, możesz lać olej kujawski do mercedesa, ale... co potem?

moon

Panslavista

unread,
Apr 28, 2010, 10:36:33 AM4/28/10
to
Moon wrote:

Zużyty i odstany Hipol z silników i przekładni. Jest wystarczająco gęsty, o
dobrych właściwościach smarnych, a wtrącenia osiadłe na dnie. Warto wlać do
dużej butelki z korkiem-klipem jak po płynie do mycia garów Ludwik. Taki
olej nadaje się też do kosiarek listwowych.

Zyga

unread,
Apr 28, 2010, 3:31:37 PM4/28/10
to
Agent 0700 wrote:
>> Czytam wi�c nalepk� a tam pisz�, �e ma specjalne dodatki myj�ce,
>
> B�dziesz mia� czysty rowek :-)
>
> J
hehe, wartosc dodana...
A r�znica to po prostu: co zostaje w kieszeni. Lac 5W40 to IMO gruuuba
przesada, oczywiscie chodzi o efekt finansowy. Nawet jak ktos ma za
darmo - tu juz w gre wchodza roznice mentalne, to znaczy, ze kradnie?
Nie wiem jak mozna inaczej miec za darmo... Jakies probki reklamowe?
Jesli trzeba wydac, to nic nie przebije pilarola z hurtowni, chocby w 5
litrowej bance...

--
pzdr - Zyga

Tomasz O.

unread,
Apr 29, 2010, 3:05:25 AM4/29/10
to
U�ytkownik "Moon" <mun...@yahoo.com> napisa� w wiadomo�ci
news:hr9gbb$tbc$1...@mx1.internetia.pl...
> ale nie przesadzajmy.
> rzadki olej nie spe�nia swojej funkcji, b�dzie ci ciek� po �a�cuchu i
> osadza� si� na �cinanym drzewie.
> zu�yjesz go 3 razy szybciej, a jak ci "zejdzie" i nie zauwa�ysz to b�d�
> si� grza� i �ciera� elementy, �a�cuch b�dzie si� zu�ywa� szybciej, wi�c
> wiesz...

Nie wiem czy przesadzam bo jak wspomnia�em pi�y nie mam ale raz od tego
znajomego po�yczy�em i ci��em ca�y praktycznie dzie�, bo mia�em troch� drzew
owocowych do wyci�cia na dzia�ce i sporo drewna r�nego do poci�cia. W sumie
to raz dolewa�em ale mo�e masz racje. Jakbym mia� dedykowany to pewnie bym
nie musia� dolewa�. Niezmienia to faktu, �e wol� wyda� 3 z�. na litr a nie
10-20.

> wszystko mo�na, mo�esz la� olej kujawski do mercedesa, ale... co potem?

Jak ju� wcze�niej pisali�mu mercedes a nawet maluch jest troch� bardziej
z�o�onym urz�dzeniem i jego cz�ci pracuj� w zdecydowanie bardziej
ekstremalnych warunkach wi�c por�wnanie jest ma�o trafione.

P.S. Wszed�em z ciekawo�ci na forum pilarzy zawodowych i wyczyta�em, �e
zda�aj� si� tacy, kt�rzy u�ywaj� przpalonego oleju silnikowego. Kto� nawet
stwierdzi�, �e oszcz�dzaj�c w ten spos�b mo�na w ci�gu kilku lat �ycia pi�y
smarowanej tym olejem zaoszcz�dzi� na now�.

--
Pozdrawiam

Tomasz


-=MAKARENA=-

unread,
Apr 29, 2010, 4:32:48 AM4/29/10
to

> darmo - tu juz w gre wchodza roznice mentalne, to znaczy, ze kradnie? Nie
> wiem jak mozna inaczej miec za darmo...

Tak , kradne i do tego jestem pijakiem , bo kazdy pijak to zlodziej ...


--
--

Pozdrawiam :

MAKARENA

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5070 (20100428) __________

Agent 0700

unread,
Apr 29, 2010, 9:13:41 AM4/29/10
to
> Tak , kradne i do tego jestem pijakiem , bo kazdy pijak to zlodziej ...

Rzucam w Ciebie kamieniem :-)

J

Moon

unread,
Apr 29, 2010, 7:31:39 PM4/29/10
to
Tomasz O. wrote:
> U�ytkownik "Moon" <mun...@yahoo.com> napisa� w wiadomo�ci
>
> P.S. Wszed�em z ciekawo�ci na forum pilarzy zawodowych i wyczyta�em,
> �e zda�aj� si� tacy, kt�rzy u�ywaj� przpalonego oleju silnikowego.
> Kto� nawet stwierdzi�, �e oszcz�dzaj�c w ten spos�b mo�na w ci�gu
> kilku lat �ycia pi�y smarowanej tym olejem zaoszcz�dzi� na now�.

To s� go�cie, kt�rzy pi�uj� setki godzin w miesi�cu przez lata.
Maj� profesjonalny sprz�t, z ma�ymi tolerancjami na ew. wycieki, dobrze
uszczelniony i mocny.
U nich to funkcja kosztu i czasu - je�eli ma zu�y� dziennie butelk� oleju to
r�nica w cenie ok 5 z� zrobi ok 1000z� w skali roku.
Jego pi�� i tak trafi szlag w 3 lata - wszystko si� zu�yje, wi�c chodzi o
to, �eby jak najwi�cej na siebie zarobi�a.
A je�eli tniesz weekendowo to si� nie bierz za to od tej strony.
Kiedy nala�em raz zwyk�ego, to po miesi�cu odkry�em, �e pod pi�� by�a ka�u�a
oleju, wychodziďż˝ spod uszczelek.
I zasyfi� ca�e pomieszczenie.

moon

Tomasz O.

unread,
Apr 30, 2010, 2:18:57 AM4/30/10
to
U�ytkownik "Moon" <mun...@yahoo.com> napisa� w wiadomo�ci
news:hrd4v5$tlf$1...@mx1.internetia.pl...
> To s� go�cie, kt�rzy pi�uj� setki godzin w miesi�cu przez lata.
> Maj� profesjonalny sprz�t, z ma�ymi tolerancjami na ew. wycieki, dobrze
> uszczelniony i mocny.
> U nich to funkcja kosztu i czasu - je�eli ma zu�y� dziennie butelk� oleju
> to r�nica w cenie ok 5 z� zrobi ok 1000z� w skali roku.
> Jego pi�� i tak trafi szlag w 3 lata - wszystko si� zu�yje, wi�c chodzi o
> to, �eby jak najwi�cej na siebie zarobi�a.
> A je�eli tniesz weekendowo to si� nie bierz za to od tej strony.
Mnie raczej nie przekonasz. Wiele rzeczy robi�em jak piszesz "weekendowo" i
odbiegaj�c lekko od g��wnego tematu tej grupy napisz�, �e tak "weekendowo"
wyremontowa�em ca�y dom u�ywaj�c do tego najta�szego sprz�tu (wiertarka,
wkr�tarka, k�t�wka, wyrzynarka, szlifierka oscylacyjna) i nigdy mnie nie
zawi�d�. Z racji w�a�nie tego, �e owy sprz�t u mnie na siebie nie zarabia
uzna�em, �e bez sensu jest kupowanie markowych sprz�t�w za setki z�otych jak
mo�na kupi� sprz�t za kilkadzisi�t z�.

> Kiedy nala�em raz zwyk�ego, to po miesi�cu odkry�em, �e pod pi�� by�a
> ka�u�a oleju, wychodzi� spod uszczelek.
> I zasyfi� ca�e pomieszczenie.
Mo�e to przypadek? Wypadki chodz� po ludziach. Jakby Ci wyszd� dwa razy to
uzna�bym, �e masz ...... kiepsk� pi��:-).


--
Pozdrawiam

Tomasz


Jan

unread,
May 1, 2010, 2:03:22 PM5/1/10
to
W dniu 2010-04-27 11:09, -=MAKARENA=- pisze:

> musi byc dedykowany , czy mozna lac zwykly silnikowy ?
=======================
Oczywiście będziesz używał, jakiego chcesz...
Producenci łańcuchów (nie pilarek) zalecają stosowanie oleju specjalnego
do łańcuchów. W użytkowaniu zawodowym jest to wymóg, bo obowiązują
przepisy o ochronie środowiska, a oleje do łańcuchów muszą być
biodegradowalne (np. w leśnictwie).
Dlaczego olej powinien być "specjalny":

1. Jak już w dyskusji zauważono, układ smarowania pilarki jest otwarty,
tzn. że olej w nim nie krąży w obiegu zamkniętym ale jest wyrzucany (i
tracony) po spełnieniu swojej roli. Musi być więc ... "lepszy" od olejów
stosowanych w układach zamkniętych...:)

2. Olej do łańcucha musi posiadać odpowiednia lepkość (wpływa to na
wydajność pompy) i wysoką zdolność do "trzymania" się powierzchni
metalowej (nie mylić z lepkością). Jak wiesz olej jest podawany do rowka
prowadnicy w jej górnej części i rozprowadzany w tym rowku przez stopki
łańcucha. Na końcu prowadnicy łańcuch wykonuje nawrót i wraca po jej
dolnej stronie. Tej bardziej obciążonej. Jeśli olej jest rzadki i nie
ma właściwości adhezyjnych, jest prawie całkowicie wyrzucany z
prowadnicy na jej końcu przez siłę odśrodkowa (jak w wirówce). Dolna
część prowadnicy jest niedosmarowana. Łańcuch porusza się z prędkością
od 18 do 24 m/sek...

3. W czasie pracy olej nagrzewa sie do temperatury nawet 100 stopni.
Jeżeli olej nie ma właściwości utrzymywania stałej lepkości w dużym
przedziale temperatur, nie będzie właściwie smarował w temp. wyższych.

4. Oleje do łańcuchów sprzedawane w PL, to prawie wyłącznie oleje
roślinne (ze względu na rynek pro, który wymaga biodegradowalności). Są
to oleje rzepakowe z dodatkami. Dodatki do 1 l oleju kosztują ok. 1
Euro. Jeśli olej jest tańszy niż 2 Euro, tzn. że nie posiada odpowiednie
ilości dodatków:)

5. Olej rzepakowy jadalny nadaje się do smarowania łańcucha. Ale jest
ryzyko. Ponieważ nie ma on dodatków emulgujących, może osadzać w
przewodach olejowych twarde woski, które są nie do rozpuszczenia...
Awaria może być dość bolesna... Stosowanie takiego oleju codziennie nie
jest szkodliwe. Szkodzą przerwy w czasie których lżejsze frakcje
odparowują. Jeżeli już chcesz używać takiego oleju, to przed dłuższą
przerwą opróżnij i przepłucz zbiornik.

6. Wszystkie oleje przepracowane (szczególnie silnikowe) są zdecydowanie
szkodliwe dla układu tnącego: w wyższych temperaturach tracą lepkość i
smarowność. Posiadaja ponadto siarkę, której nie da się oddzielić od
oleju. Powodują silna korozję części metalowych (pompa i układ tnący)
oraz zanieczyszczają środowisko (wodę)i przyspieszają zużycie układu
nawet o 30%. To jest zgodne stanowisko naukowców i praktyków... jeśli
chcesz wytruć dżdżownice i psa...

7. Oleje silnikowe, nawet te najdroższe (syntetyki) nie nadają się do
smarowania łańcucha, Właśnie dlatego, że są przeznaczone do układów
zamkniętych.
A teraz rób jak uważasz. Dystrybutorzy układów tnących też muszą zarobić...
:)
--
Pozdrowienia
Jan

Dirko

unread,
May 1, 2010, 2:52:37 PM5/1/10
to

U�ytkownik "Jan" <na...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hrhqd5$m88$1...@news.onet.pl...
>
> A teraz r�b jak uwa�asz. Dystrybutorzy uk�ad�w tn�cych te� musz�
> zarobi�...
> :)
>
Hejka. Zgrabny wyk�adzik, Janie. :-)
Pozdrawiam dydaktycznie Ja...cki


Michal Misiurewicz

unread,
May 1, 2010, 3:15:37 PM5/1/10
to
On 5/1/2010 2:03 PM, Jan wrote:

> 6. Wszystkie oleje przepracowane (szczególnie silnikowe) są zdecydowanie
> szkodliwe dla układu tnącego: w wyższych temperaturach tracą lepkość i
> smarowność.

Czy mógłbyś to bliżej wyjaśnić? Mnie się zawsze wydawało, że oleje
silnikowe też są przystosowane do pracy w wysokich temperaturach.

Pozdrowienia,
Michał

Moon

unread,
May 1, 2010, 3:53:51 PM5/1/10
to
Jan wrote:
> W dniu 2010-04-27 11:09, -=MAKARENA=- pisze:
>> musi byc dedykowany , czy mozna lac zwykly silnikowy ?

> Dlaczego olej powinien być "specjalny":

Panie Janie, czapka z głowy.
Jest dokładnie tak, jak Pan mówi.
100%!

moon

Moon

unread,
May 1, 2010, 3:55:40 PM5/1/10
to

ale wszystko się kiedyś kończy, nawet miłość, a co dopiero... olej.
przepracowane oleje mają już wskutek działań temperatury i ciśnienia
osłabione parametry, mają węgiel który rysuje gładkie części.
Gdyby tak nie było, to raz wlany olej do cinquecento starczyłby na 20 lat.

moon

Jan

unread,
May 1, 2010, 4:05:36 PM5/1/10
to
W dniu 2010-05-01 21:15, Michal Misiurewicz pisze:
...

> Czy mógłbyś to bliżej wyjaśnić? Mnie się zawsze wydawało, że oleje
> silnikowe też są przystosowane do pracy w wysokich temperaturach.
...
=====================
Tak po prawdzie, to wolałbym, żeby na to pytanie odpowiedział np. dr
Wojtkowiak z AR w Poznaniu, który zajmuje się od dłuższego czasu olejami
do łańcuchów (tfu, pił łańcuchowych, bo tak każe PN mówić.....) Ja
jestem tylko leśnikiem, dłuuuugo zajmujacym się m.in. pilarkami...:)
Ale spróbuję.

Olej, pracujący w układzie smarowania silnika, podlega stałemu
"monitorowaniu" m. in temperatury: obliczona jest określona ilość
(minimalna oleju), szybkość przepływu przez układ (pompa), ew,
chłodzenie czynne (chłodnica), filtr. Olej "pracuje" zupełnie inaczej
niż w układzie "otwartym". Jest "wpychany" do przestrzeni pomiędzy
trącymi sie elementami (łożyska ślizgowe) lub jest rozbryzgiwany w
zamkniętych komorach. Zawsze tego oleju jest/powinno być dostatecznie
dużo. Niezależnie od temp. olej jest podawany do miejsca smarowania w
odpowiedniej ilości. Chyba nie nie pomylę się bardzo, jak napiszę, że
temp. oleju w silniku nie przekracza 100 stopni (i jest regulowana!)

W układzie smarowania pilarki temp. zmieniają się znacznie bardziej.
Temp. prowadnicy dochodzi do 130 - 150 stopni, a olej nie jest
"moderowany" przez układ chłodzenie i kontrolę ciśnienia. W rezultacie,
jeżeli olej w wyniku nagrzania traci lepkość, szybciej wydostaje się z
prowadnicy.
Olej silnikowy musi być co pewien czas wymieniany. Głównie dlatego, że
uległ zabrudzeniu (rozpuściły się w nim nagary - siarka...) a także
dlatego, że właśnie stracił własności smarne, m. in. "odporność" na
zmiany temp. Dlatego taki olej jest, nawet "na oko" - rzadszy. I dlatego
nie powinien być stosowany do smarowania łańcuchów...

Tu jedna uwaga. Jeśli ktoś używa pilarki sporadycznie, np. zużywając 1
łańcuch na 3 lata, to nie jest wstanie zauważyć szybszego zużywania się
układu tnącego. Wpływ oleju na trwałość układu nie jest natychmiastowy.
Tego nie da się zauważyć po godzinie. Natomiast już w ciągu jednego dnia
da się zauważyć, że łańcuch wyciągał się szybciej, niż przy prawidłowym
smarowaniu. Ale skutek i tak pokaże się za rok...
Prowadzę wiele szkoleń dla drwali. W ciągu jednego (intensywnego) dnia
pracy łańcuch nie jest naciągany ani razu a tylko sporadycznie raz. I to
jest już żółte światło do sprawdzenia układu smarowania. Gdybym używał
niewłaściwego oleju, poszedłbym z torbami...:)
PS. Kiedyś prowadziłem również jednodniowe szkolenia (w marketach) dla
"okazjonalnych" użytkowników pilarek i wiem jak było im to
potrzebne...Ale to jest już kryptoreklama...:)

--
Pozdrowienia
Jan

J_K_K

unread,
May 1, 2010, 5:20:48 PM5/1/10
to
Użytkownik "Jan" <na...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:hrhqd5$m88$1...@news.onet.pl...

> 4. Oleje do łańcuchów sprzedawane w PL, to prawie wyłącznie oleje roślinne

Zależy które.
Jest Pilarol tradycyjny, jest i Eko.
http://www.orlenoil.pl/oferta/karty_bezpieczenstwa,4.html

Gęstość mają właściwie taką samą,
ale już lepkości dla rzepakowego nie podają.

Pzdr

JKK

Panslavista

unread,
May 1, 2010, 8:08:41 PM5/1/10
to
Moon wrote:

Wszystko ma swoją wagę ekonomiczną, Sporadycznie używana pilarka nie musi
być droga w eksploatacji, oleje dedykowane tanie nie są, a pocięcie opału
na zimę nie może być drogie, zwłaszcza, ze łańcuchy szybciej zużywają się
tnąc byle co, np kantówke i deski po budowie.
Ogólnie Jan ma rację - zespół drwali musi dbać o inne sprawy - inaczej
pójdzie z torbami.

Jacek

unread,
May 4, 2010, 1:47:06 AM5/4/10
to
No tak. Napisa�e� i teraz pozostaje si� tylko modli�, �eby nie przeczyta�
tego jaki� "ekolog".
Nie do��, �e wycinamy pi�ami dzieci Matki Ziemi, to jeszcze plujemy na Ni�
olejem z otwartego uk�adu smarowania.
To� to wo�a o pomst� do nieba!!
Jaccek

0 new messages