Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jaką ziemię lubi orzech włoski

659 views
Skip to first unread message

Jacek

unread,
Apr 9, 2009, 3:18:05 PM4/9/09
to
Dostałem 2 malutkie (40 cm) orzechy włoskie i mam pytanie, odnośnie
sadzenia. Ziemię mam raczej piaszczystą. Czy radzicie coś podsypać pod
korzenie, czy sadzić jak jest. Słyszałem też, aby na dno pod korzenie dać
kamienie albo coś w tym rodzaju, aby korzeń nie szedł prosto w głąb. Czy ma
to jakieś uzasadnienie, czy tylko legenda?
Jacek


Igus'

unread,
Apr 9, 2009, 4:47:23 PM4/9/09
to
Jacek pisze:
Lubi ciężką, najlepiej zasadową, kamienistą.
Choć u mnie na kwaśnej glinie mnoży się jak chast.
Uzasadnienie jest głębokie jak jego korzeń palowy, który idzie pionowo w
dół. Te korzenie to potrafi mieć niesamowie. Jak mu nie dasz szansy
budować korzeni, to zbuduje górę, o którą Ci chodzi.

BR
Iguś

Krycha

unread,
Apr 9, 2009, 4:48:08 PM4/9/09
to
Jacek pisze:

Przygotowując się do posadzenia orzecha włoskiego wykopałam duży dół
na jakieś 80-90 cm głębokości, a ponad metr szerokości.
Narzucałam tam gruzu ceglanego, wapiennego, gliny, ziemi kompostowej.
I na to wszystko posadziłam sadzonkę orzecha, który tak jak Twój miał
jakieś 40 cm, a może i mniej.
Dziś po 6 latach ma jakieś 3 metry.
Oto link do zdjęcia tego orzecha z lipca 2008 roku.
Miał 4 pierwsze owoce.
Koleżanka dostała drugą sadzonkę (większą) posadziła wprost do ziemi,
bez tych ceregieli,
które ja robiłam i jej orzech nie dorasta do mojego. Nie owocował jeszcze.

Pozdrawiam Krycha.

Krycha

unread,
Apr 9, 2009, 5:02:57 PM4/9/09
to
(...)

> Oto link do zdjęcia tego orzecha z lipca 2008 roku.

To o czym zapomniałam
http://picasaweb.google.com/kkrycha/OrzechWOski#

Krycha.

Moon

unread,
Apr 9, 2009, 7:47:28 PM4/9/09
to
Krycha wrote:
> Przygotowując się do posadzenia orzecha włoskiego wykopałam duży dół
> na jakieś 80-90 cm głębokości, a ponad metr szerokości.
> Narzucałam tam gruzu ceglanego, wapiennego, gliny, ziemi kompostowej.

czy przygotowując ów dołek nie myślałaś o jakimś wrogu?

Moon

skryba

unread,
Apr 10, 2009, 2:32:43 AM4/10/09
to
> Słyszałem też, aby na dno pod korzenie dać
> kamienie albo coś w tym rodzaju, aby korzeń nie szedł prosto w głąb. Czy ma
> to jakieś uzasadnienie, czy tylko legenda?

Dlaczego chcesz by naturalny system korzeniowy
był inny niż "wymyśliła" natura dla tego drzewa?

Pozdrawiam naturalnie

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

JerzyN

unread,
Apr 10, 2009, 4:15:20 PM4/10/09
to
skryba pisze:

>> Słyszałem też, aby na dno pod korzenie dać
>> kamienie albo coś w tym rodzaju, aby korzeń nie szedł prosto w głąb. Czy ma
>> to jakieś uzasadnienie, czy tylko legenda?
>
> Dlaczego chcesz by naturalny system korzeniowy
> był inny niż "wymyśliła" natura dla tego drzewa?
>
> Pozdrawiam naturalnie

Dlaczego chcesz by naturalny system korzeniowy
był inny niż "wymyśliła" natura dla tego drzewa?

Szczególnie w naszych warunkach długo myślała, co poniektóre z tej grupy
też to mają.
;-)
--
pozdr. bardziej naturalnie Jerzy

?

unread,
Apr 11, 2009, 10:52:05 AM4/11/09
to
> Przygotowując się do posadzenia orzecha włoskiego wykopałam duży dół
> na jakieś 80-90 cm głębokości, a ponad metr szerokości.
> Narzucałam tam gruzu ceglanego, wapiennego, gliny, ziemi kompostowej.
> I na to wszystko posadziłam sadzonkę orzecha, który tak jak Twój miał
> jakieś 40 cm, a może i mniej.
> Dziś po 6 latach ma jakieś 3 metry.

Malutki. To przez te cegły.


Krycha

unread,
Apr 12, 2009, 4:30:38 PM4/12/09
to
Użytkownik "Moon" <mun...@yahoo.com> napisał w wiadomości
news:grm0ij$31d$1...@news.interia.pl...

Nie :-)

Krycha

Krycha

unread,
Apr 12, 2009, 4:32:23 PM4/12/09
to
Użytkownik "skryba" <skrybaogrod...@onet.eu> napisał w wiadomości
news:605e.000002...@newsgate.onet.pl...

>> Słyszałem też, aby na dno pod korzenie dać
>> kamienie albo coś w tym rodzaju, aby korzeń nie szedł prosto w głąb. Czy
>> ma
>> to jakieś uzasadnienie, czy tylko legenda?
>
> Dlaczego chcesz by naturalny system korzeniowy
> był inny niż "wymyśliła" natura dla tego drzewa?

Co by, zgodnie z opinią grupowiczów, zaczął wcześniej owocować. :-)

Pozdrawiam Krycha.

skryba

unread,
Apr 13, 2009, 2:50:53 AM4/13/09
to

> >
> > Dlaczego chcesz by naturalny system korzeniowy
> > był inny niż "wymyśliła" natura dla tego drzewa?
>
> Co by, zgodnie z opinią grupowiczów, zaczął wcześniej owocować. :-)

Sąsiad w 2005 posadził bez takich ceregieli sadzonkę 120cm.
W zeszłym sezonie zebrał pierwsze orzechy.

Pozdrawiam naocznie

Krycha

unread,
Apr 13, 2009, 8:25:02 AM4/13/09
to
Użytkownik "skryba" <skrybaogrod...@onet.eu> napisał w wiadomości
news:72e9.000001...@newsgate.onet.pl...

>
>> >
>> > Dlaczego chcesz by naturalny system korzeniowy
>> > był inny niż "wymyśliła" natura dla tego drzewa?
>>
>> Co by, zgodnie z opinią grupowiczów, zaczął wcześniej owocować. :-)
>
> Sąsiad w 2005 posadził bez takich ceregieli sadzonkę 120cm.
> W zeszłym sezonie zebrał pierwsze orzechy.
>
> Pozdrawiam naocznie

Moja sadzonka miała 30 cm, a może ciut więcej.

Pozdrawiam wiosennie Krycha.

Lisciasty

unread,
Apr 14, 2009, 6:40:18 AM4/14/09
to

Nieważne jaka gleba, kamienie, cegły i inne cuda, ważna jest woda.
Sąsiedzi kombinowali z nawożeniem, zakwaszaniem, odkwaszaniem,
kamulcami i innymi patentami, a mój tatko wkopał w pobliżu sadzonki
2 duże plastikowe podziurawione beczki i do tych beczek
podłączył spływ z rynny. Orzech rośnie jak głupi, dawno już przerósł
dom i rozrasta się też na boki, orzechów ma zatrzęsienie :]
A glebę mamy nijaką.

Pzdr.
L.

0 new messages