Pozdrawiam - WK
Obetnij kilka gałazek - grubości ołówka - i wsadź w domu do wazomu z wodą.
Puszczą liście i korzenie. Jak się ustabilizują temperatury, to można
wysadzać do gruntu.
Masz wystarczająco miejsca pod wierzbę?
Pozdrawiam, Basia.
Dzięki za odpowiedź. Miejsce jest, nie ma obawy. planuję wierzbę posadzić nad samym skalniakiem z piaskowca. Myślę, że
będzie dobrze. Zawsze w końcu można drzewko przyciąć.
Pozdrawiam - WK
:)
do ziemi mozesz wsadzic od razu calkie spory kij
ja wsadzalem 2 lata temu takie okolo 3m dlugosci
o srednicy paru centymetrow
:)
byle pamietam o podlewaniu
i w pierwszym roku powyrastaly mi okolo metrowej dlugosci galazki
:)
ze 2-3 wycinalem nadmiar
przycinalem niektorym wierzcholki aby sie wzmocnily
:)
w ubr roku bardzo ladnie sie rozrosly
wygladaja juz ja prawdziwe wierzby placzace
:)
aha
sadzilem po 2-3 kije w jednym miejscu
i dla efektu zaplotlem je z soba
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody
Trochę jestem uczulona - rodzinka NIE przycinała wierzby przez 40 lat i
właściwie w ogrodzie nie było już nic innego:-(
Liście ze skalniaka będziesz chyba wybierał ręcznie:-))))
Pozdrawiam, Basia.
> Liście ze skalniaka będziesz chyba wybierał ręcznie:-))))
Zapytam z ciekawości: a po co? :-)
Pozdrawiam,
Grzesiek
--
Romantyczny nasz wieszcz z Nowogródka
W lesie zdybał był raz krasnoludka
I rzekł tak: ,,Do cholery,
Jakem Czterdzieści Cztery,
Walnąłbym go, lecz laska za krótka''.
(C) Adam Świć
Jak gleboko wsadzales te trzymetrowce?
W jakiej porze roku?
Pozdrawiam calvi
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> > sadzilem po 2-3 kije w jednym miejscu
> > i dla efektu zaplotlem je z soba
>
> Jak gleboko wsadzales te trzymetrowce?
> W jakiej porze roku?
>
> Pozdrawiam calvi
:)
wsadzalem dosc gleboko
na przeszlo dwa sztychy bo chcialem
aby mialy solidne oparcie gdy bede je skrecal
:)
te kije z czasem sie zrosna
powinno to dac ciekawy uklad glownego pnia
:)))))
pstrykne fotke przy okazji
zobaczysz jak ladnie to juz teraz wyglada
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe
ps. w ubr parokrotnie zasilalem nawozami te wierzby
i przyrosty moich byly ze 3-4 wieksze od tych na stawach obok
ktore byly pozostawione same sobie
a dokladnie takie same kije wsadzalem do ziemi
:)
sadzilem je mniej wiecej o tej porze
zanim rozwinely sie na nich liscie
Naprawdę nie wiesz ???
Pozdrawia boletus
moon
Gdzie niby hajda ???
> mnie nawet przyjęły się te, których użyłem jako paliki do fasoli, choć
> wbiłem je do góry nogami.
Nogami ??
> wierzba to chwaścior - nie musisz się z tym 'patyczkować', że tak się
> wyrażę;)
Jak to nie musi się patyczkować ?
To ma te patyczki wyrzucić ???
>
> moon
Pozdrawia badziewnie boletus
Sprzeda je wiatrowi:-)
Pozdrawia boletus
Przyznaj się, jaki gatunek wierzby posadziłeś ?:-)
> aha
> sadzilem po 2-3 kije w jednym miejscu
> i dla efektu zaplotlem je z soba :)
Wiem, wiem, lubisz pleść:-)))
> z pozdrowieniami i usmiechami
> _hehehe
Pozdrawia boletus
I wszystko na tym wąskim pasku wokół bajora ?
Niedługo bydziesz musioł furgać, jako ta gąska:-)
Pozdrawia gwarnie boletus
Jak to po co, po to żeby załadować w worki
i zapłacić za wywiezienie :-)))
pozdrawiam rozbawiona Krycha
Powiedzmy, że moje pytanie wynikło trochę z lenistwa - nie rzuciłem
się na google wyszukiwać wszystko o wierzbie - a przede wszystkim
z ciekawości, jak zrobił to Tadeusz, gdyż akurat zamierzam odgrodzić
kawałek granicy działeczki przy drodze na zakręcie, który to zakręt
pewien upierdliwy sąsiad widziałby chętnie coraz szerszy i szerszy...
Powtykałem tam na jesieni takie patyczki 1cm grube, po przymrozkach
to co ponad ziemią - sczerniało. No ale teraz, to ja mu pokażę...
...jakie grube mogą być sadzonki wierzby!
Kiedyś potrzebowałam palik do jakiegoś drzewak - palik był z wierzby, z
5 cm średnicy wkopany na 30 cm. Oczywiscie puścił listki, a myślałam że
jest już martwy:-)))
Pozdrawiam
Marta
OK, na wiosnę bawię się w Robinsona C.
Pozdrawiam calvi:)
Ja z 1,5 roku kupilam do ozdobienie domu galazki wierzby mandzurskiej. I w z 3 miesiace
temy wykorzystalam je do popory bluszcza w donicy. Jeden ped mi puszcil liscie. Sama nie
wierzylam , ze to mozliwe a jednak.
Pozdrawiam
Kasia
:))))
>
>> wierzba to chwaścior - nie musisz się z tym 'patyczkować', że tak się
>> wyrażę;)
>
> Jak to nie musi się patyczkować ?
> To ma te patyczki wyrzucić ???
patyczki to może wyrzucić, właśnie o to mi chodzi.
potrzebny dobry kołek.
moon
Sąsiad pokaże wierzbie siekierę:-(
Wbij w glebusię "bambusy" ze stali:-)
Pozdrawia skutecznie boletus
Mimo wszystko lubię tę grupę:-)
Żadne medium nie zapewnia
tyle rasowej rozrywki.
Pozdrawia ogólnie boletus
Musisz zamieszkać na wyspie:-)
Pozdrawia odludnie boletus
No to hajda !:-)
Pozdrawia boletus
Sadzonki wierzby zwane też zrzezami lub sztobrami powinny mieć ok.25 cm
długości i średnicy 7 do 15 mm. Sadzi się wczesną wiosną lub jesienią w
dobrze (głęboko) spulchnioną glebę o pH 5,5 do 7,5. Sadzi się tak głęboko by
nad glebą wystawał 1-2 cm. W pierwszych miesiącach należy chronić przed
inwazją chwastów, potem dojdą szkodniki. I jedno i drugie jest czym zwalczać
itd itd. Przemądrzały po ukonczeniu filmu "Uprawa i wykorzystanie wierzby
energetycznej", dziadek.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
> Kiedyś potrzebowałam palik do jakiegoś drzewak - palik był z wierzby, z
> 5 cm średnicy wkopany na 30 cm. Oczywiscie puścił listki, a myślałam że
> jest już martwy:-)))
:)
ja najbardziej smialem sie z wierzbowych palikow do pomidorow
hehe
pozniej kumplowi zrobil sie zywoplot wierzbowy
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody
> Powtykałem tam na jesieni takie patyczki 1cm grube, po przymrozkach
> to co ponad ziemią - sczerniało. No ale teraz, to ja mu pokażę...
:)
to co w ziemi zapewne wypusci wiosna korzenie
:)
na zywoplot polecalbym Tobie wierzbe mandzurska
to ta o powykrecanych spiralnie galazkach
:)
a jesli chcesz miec ozdobny
to wpier zasadzac wiosna patyki z wierzby wiciowej
takie np w 3 dlugosciach
w tym roku beda sie one ukorzenialy
a w przyszlym roku zaszczep na nich kolorowa wierzbe japonska
ktora oczywiscie musisz tez w tym roku kupic
aby wyprodukowac material do tych szczepek
:)
> ...jakie grube mogą być sadzonki wierzby!
:)
byle kora byla w postaci lyka
zbyt cienkie (rzedu 5-6) mm sa tez niezbyt dobre
:)
ale jesli ma to byc podstawka
to na okolo 10-15 mmm w miejscu szczepienia
Czy to jednostka lokalna ?
Pozdrawia boletus
Czyli można spokojnie wsadzać spore kołki? Fajnie. Chyba uczynię podobnie. Ale nikt mi dotąd nie odpowiedział, czy muszą
być przycięte z obu stron. A przydałoby się to wiedzieć...
Pozdrawiam - WK
> wszystko to prawda Dziadku
> ale ja dlatego wsadzalem takie kolki
> bo bardzo chcialem miec juz od razu drzewa
> :))))))
> z pozdrowieniami i usmiechami
> _hehehe
Nie chciało mi się wierzyć, ale sam widziałem pędy grubości męskiej ręki
(nie żadnej tam dziadowskiej) po 3 latach od wsadzenia takiego patyczka,
znaczy się zrzeza. Taki 3-letni pęd może osiągnąć i 6 m wysokości, temu
wybierając miejsce na plantację wierzby należy zorientować się czy nie
przebiega nisko nad polem linia energetyczna.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
> Czyli można spokojnie wsadzać spore kołki? Fajnie. Chyba uczynię
> podobnie. Ale nikt mi dotąd nie odpowiedział, czy muszą być przycięte
> z obu stron. A przydałoby się to wiedzieć...
>
> Pozdrawiam - WK
Powinny, i sadzi się górą do góry
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Są jeszcze jednostki hmmmm, mmmniamniammmm itp
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody
> wszystko to prawda
> ale aby miala takie przyrosty trzeba ja bardzo nawozic
> np wywozac tam zawartosc szamba
> :)
> ja mialem juz pierwszego roku drzewa o grubosci ramienia
> :)
> z pozdrowieniami i usmiechami
> _hehehe
Tyż prowda
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Mogą, ale nie muszą.
Pozdrawia boletus
Pewno na Łotwie:-)
Pozdrawia boletus
>
> Mimo wszystko lubię tę grupę:-)
> Żadne medium nie zapewnia
> tyle rasowej rozrywki.
>
> Pozdrawia ogólnie boletus
>
Nie wszyscy są tak mądrzy i tak wszechstornnie wykształceni jak Ty,
szczególnie na początku zabawy w ogrodnictwo.
I nie każdy jest takim arogantem. Na szczęście.
Pozdrawiam
Marta
Dobra, a jak potem wygląda sprawa z rośnięciem? Bo jak jabłonce utnę przewodnik, to już większa nie urośnie. A jak
będzie z wierzbą? Myślę, że podobnie raczej nie, ale jak?
Pozdrawiam - WK
Arogant ? Co też Ci przyszło do głowy ?
Jestem tylko skromnym kpiarzem.
Pozdrawia boletus
Żeby kamienie odsłonić:-)
Pozdrawiam, Basia.
> > > Liście ze skalniaka będziesz chyba wybierał ręcznie:-))))
> >
> > Zapytam z ciekawości: a po co? :-)
>
> Żeby kamienie odsłonić:-)
Parsk :-).
Pozdrawiam,
Grzesiek, rozbawiony
--
Pewien straszny nikczemnik w Brnie
coraz głębiej w łajdactwa brnie.
Krzywdzi chętnie sieroty,
a pod względem eroty-
cznym czy wdowy oszczędza? Brr, nie!
(C) Antoni Marianowicz
No więc właśnie, temu pisałem że sadzić równo z ziemią lub 2 cm nad bo
wierzba się po prostu krzewi. Tworzy tzw karpy i z nich wyrasta w 1 roku 3-4
pędy, w drugim 7-10 a w następnych nawet duzo więcej, ale trzeba (by tak
było) ciąć wierzbę 5-10 cm nad ziemię. Jak zostawimy kołek to nie będzie się
krzewił tylko "krzaczył" sam nie wiem jak daleko.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
> Pewno na Łotwie:-)
>
> Pozdrawia boletus
Łotwa mi obca ale na Litwie braciaszku to ho ho , wszystko jest
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Splądrowane:-((
Pozdrawia boletus
> Arogant ? Co też Ci przyszło do głowy ?
> Jestem tylko skromnym kpiarzem.
Brak szacunku dla czasu innych tak eufemistycznie nazywasz?
Pozdrawiam
Ewa
> No więc właśnie, temu pisałem że sadzić równo z ziemią lub 2 cm nad bo
> wierzba się po prostu krzewi. Tworzy tzw karpy i z nich wyrasta w 1 roku
3-4
> pędy, w drugim 7-10 a w następnych nawet duzo więcej, ale trzeba (by tak
> było) ciąć wierzbę 5-10 cm nad ziemię. Jak zostawimy kołek to nie będzie
się
> krzewił tylko "krzaczył" sam nie wiem jak daleko.
:)
z sekatorem w reku z kolka da sie wyprowadzic drzewo
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody
To fatalnie ! Powinni niezwłocznie się dokształcić,
by całymi godzinami nie rozprawiać o sadzeniu
wierzbowych patyków i w ogóle nie pleść andronów.
> Pozdrawiam
> Marta
Pozdrawia boletus
Oko za oko:-)
Pozdrawia boletus
> z sekatorem w reku z kolka da sie wyprowadzic drzewo
> :)
> z pozdrowieniami i usmiechami
> _hehehe
Zgadza się
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Czyżbyś nawiedził Litwę ?
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
> To fatalnie ! Powinni niezwłocznie się dokształcić,
> by całymi godzinami nie rozprawiać o sadzeniu
> wierzbowych patyków i w ogóle nie pleść andronów.
> Pozdrawia boletus
Lepiej dwa zdania o wierzbowych patykach niż elaboraty o pszczółkach, hi hi
hi
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
> Nie wszyscy są tak mądrzy i tak wszechstornnie wykształceni jak Ty,
> szczególnie na początku zabawy w ogrodnictwo.
> I nie każdy jest takim arogantem. Na szczęście.
Martula, szanuj swoj czas :-)
Pozdrowienia - Ewa Sz.
Tak zamierzam - słońce na całego, śnieg topnieje, jutro ruszam na wieś,
w końcu mogę tam dojechać:-)))
Czas wziać się do roboty i przetestować nowe narzędzia:-)))
Pozdrawiam
Marta
Proponuję AFK.
Czas najwyższy:-)))
Pozdrawia boletus
Ooo! Odezwała się uczona:/)
>> Martula, szanuj swoj czas :-)
> Tak zamierzam - słońce na całego, śnieg topnieje, jutro ruszam na
> wieś, w końcu mogę tam dojechać:-)))
> Czas wziać się do roboty i przetestować nowe narzędzia:-)))
I to jest prawidlowe podejscie :-)
Nie wiem, jak u Was, ale u nas ruszyly roztopy i ode mnie ze wsi ledwo
sie dalo wyjechac - auto jezdzilo lepiej, niz zima na lodzie. Za to
botaniczne krokusy kwitna jak opetane :-) A gwiazdnica i maki rosna jak
opetane - plewienie czas zaczac. I to jest dopiero powód do rado ci :-)
Pozdrowienia - Ewa Sz.
Jasne, lepiej pieprzyć niż czytać mądre treści.
Pozdrawia :-7 postawą Dziadka boletus
Pozdrawiam
Ka¶ka
> Nie wiem, jak u Was, ale u nas ruszyly roztopy i ode mnie ze wsi ledwo
> sie dalo wyjechac - auto jezdzilo lepiej, niz zima na lodzie. Za to
> botaniczne krokusy kwitna jak opetane :-) A gwiazdnica i maki rosna jak
> opetane - plewienie czas zaczac. I to jest dopiero powód do rado?ci :-)
>
Tak, ja zacznę od gwiazdnicy - brrr....
Nie dam jej szans w tym roku:-)))
Pozdrawiam
Marta
Współczuję. U nas słoneczko świeci
i śnieg znika w oczach. Na całe szczęście
nic jeszcze nie kwitnie.
Pozdrawia szczególnie boletus
Ale ja nie chcę, żeby się ona krzewiła, czy też krzaczyła. Ja chcę mieć normalne drzewo!
Pozdrawiam - WK
Się znam tylko na takiej jak opisywałem "energetycznej" Salix Viminalis,
drzewka - wierzby są oczywiście ale to nie moja działka. Uciekam z tego
wątku bo już na nas krzyczą.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
> Ale ja nie chcę, żeby się ona krzewiła, czy też krzaczyła. Ja chcę mieć
normalne drzewo!
>
:)
przycinajac sekatorem nadmiar bocznych pedow
uksztaltujesz sobie normalne drzewo z przewodnikiem
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody
Moje hi hi hi oznaczało żart a słowo "pieprzyć" zasługuje na Wrrrrrr i to
już masz drugie, więc uważaj bo będzie Plonk i chyba nie tylko ode mnie.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
OAO
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Plonk.
Krzyczą czy krzaczą?
Pozdrowienia,
Michal
--
Michal Misiurewicz
mmis...@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure
> ----- Original Message -----
> a ta energetyczna jako paliwo
> jest spalana w tzw zrebkach czy klasycznie
> ?
> z pozdrowieniami i usmiechami
> _hehehe
Wot prowokatorzy i jak nie odpowiedzieć na pytania. Wierzbę energetyczną
spala się tak jak piec na to pozwala, najczęściej w zrębkach ale jako
"polana" też można. Dobrze "prowadzona" plantacja wierzby daje średnio
rocznie produkcję ok. 20 ton suchej masy z 1 ha. Odpowiada to przyrostowi
rocznemu drewna z aż 14 ha lasu. 20 ton s.m. z ha jest równoważne, pod
względem energetycznym 15 ton węgla kamiennego. Koszt opalania zrębkami jest
około 2 razy mniejszy od opalania gazem ziemnym i 3-krotnie niższy niż przy
użyciu oleju opałowego.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Widać, nauka idzie pełną parą.
W takim razie nie przeszkadzam.
Do zobaczenia.
Pozdrawia ciiiiiiicho boletus
Wiesz, nie jestem chemikiem, ani technologiem, ale nie wierzę, żeby 20 ton
wierzbiny, nawet suchej odpowiadało kalorycznością 15 tonom węgla
kamiennego.
po prostu - nie ma mowy.
chyba, że w tym "specjalnie skonstruowanym" piecyku do wierzb, ktoś pali
węglem...
no i on, że tak powiem, "nie wyrabia".
moon
> Wiesz, nie jestem chemikiem, ani technologiem, ale nie wierzę, żeby
> 20 ton wierzbiny, nawet suchej odpowiadało kalorycznością 15 tonom
> węgla kamiennego.
> po prostu - nie ma mowy.
> chyba, że w tym "specjalnie skonstruowanym" piecyku do wierzb, ktoś
> pali węglem...
> no i on, że tak powiem, "nie wyrabia".
> moon
Nie musisz wierzyć ale to prawda
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
naprawdę, zaintrygowałeś mnie.
muszę to sprawdzić.
moon
> naprawdę, zaintrygowałeś mnie.
> muszę to sprawdzić.
> moon
Kaloryczność węgla 16 - 25 MJ/kg a wierzby energetycznej (suchej masy)
ok.17- 19 MJ/1kg
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Dziadowska prawda.
Pozdrawia boletus
Hejka. Uważaj, bo zamiast Boski boletus będziesz wredny sromotnik. <lol>
Pozdrawiam mykologicznie Ja...cki
Ładnie i pięknie tylko na papierze. Pomysł
z opalaniem wierzbowym drewnem jest
nieżyciowy. Nie przyjmie się, nawet na małą skalę.
Szkoda zachodu i pieniędzy na tzw. "badania".
Poczytaj sobie, jakiego drewna do palenia
używali ludzie w przeszłości.
Pozdrawia boletus
wiesz... w pierwszą część zdania wierzę,
mam kłopoty z tą drugą!
to ile ma np. buk?
60?
moon
moon
To co poniżej napisał dr Czart (żaden żart) - szukaj np w Onet na hasło "Las
Prywatny AB", tam dużo pisze o wierzbie w tym o jej wartości kalorycznej.
Takiej literatury jest więcej i wszyscy tu są zgodni, uwierz:
wartość kaloryczna drewna: cykl 1-roczny - 18,56 MJ x kg-1 s.m., cykl
2-letni - 19,25 MJ x kg-1 s.m., cykl 3-letni - 19,56 MJ x kg-1 s.m.
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek
Kalorycznośc dotyczy wierzby suchej, a to już przerób przemysłowy, nie taki
prosty:
http://42.pl/url/1tL
Wierzba prosto z plantacji nie nadaje sie do spalania. Najefektywniejsze
jest spalanie wierzby razem z miałem węglowym, i to w proporcji nie
przekraczajacej 10% wierzby.
Pozdr. Jurek
Takie rozwiązanie proponują obecni "znawcy"
tematu na czele z Dziadkiem.
Dawniej człek szedł do lasu i wycinał odpowiednie
do palenia drzewo, np. dąb, olchę.
Pozdrawia boletus