W poniedziałek, 31.01.2022 o 14:52, ogrodnik napisał:
> Sąsiad zrobił mi psikusa i w granicy ogrodu, na długości około 30 metrów, od południa zasadził gęsto tuje; po 3-4 latach mają pewno po osiem metrów i piękny trawnik, rabatkę z różami itp. - diabli wzięli... Jak można by ten pas ziemi wzdłuż tuj uratować? Teraz jakimś cudem rosną tam tylko piwonie, nawet próbują kwitnąć ale poza tym jest wilgoć, mech i w ogóle byle jak.
> Co mogliby szanowni grupowicze podpowiedzieć? Może jest jakiś gatunek trawy, który polubiłby to lekko torfiaste środowisko?
Paprocie i pokrzywy. U mnie rosną pod płotem zacienionym
od południowego zachodu przez ścianę domu i dają radę.
Paproć dla przyjemności, a pokrzywa to wybitna roślina
użytkowa - i dla ludzi, i dla fauny. Też przyjemna bez
podchodzenia. A gatunek trawy najlepszy jest taki, który
sam się pojawi pod płotem po kilku latach. Cierpliwości.
--
Tu jest Usenet - tu się nie dyskutuje, tu się walczy.