Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Perz, roundup, strzykawka i igła...

405 views
Skip to first unread message

Maciej 'Gawronik' Gawroński

unread,
Jul 19, 2004, 7:18:03 AM7/19/04
to
Witam,

Przejrzałem archiv w temacie walki z perzem, ale nie znalazłem podobnego
pomysłu do mojego.
Ale zacznę od początku...
Mam kawałek (ok. 400m2) "trawnika". Trawka dość świerza, bo siana raptem
1,5 mieś. temu. Gleba dość mocno zniszczona po budowie i nie była jakoś
szczególnie rekultywowana... Trawa wzeszła (nieco opornie), chwasty też
(ale znacznie śmielej ;) )...
O ile większością zielska jakoś szczególnie się nie przejmuję, bo można
je wytępić regularnym koszeniem, lub zastosować oprysk jakąś selektywną
chemią, o tyle perz mnie martwi...
Zagłusza on i tak niespecjalnie mocną trawę i pleni się niczym perz ;))
Nie chcę tego co wzeszło opryskiwać roundupem i zaczynać od początku,
tudzież ręcznie wyrywać perzu (bo to walka z wiatrakami), a przekopywanie
i wybieranie perzu też wiąże się z dewastacją tego co już jest...
Stąd wpadłem na taki pomysł: strzykawka (np. duża weterynaryjna), igła,
w strzykawie roundup i każdej "sadzonce" perzu aplikujemy iniekcję... ;))
Jak myślicie, ma to szansę powodzenia?

--
Pozdr.

[| Maciek <Gawronik> Gawroński m_gawronski(at)w[u]p[e].pl |]
[| Grodzisk Mazowiecki |]
[| Wszystko o nissanach http://autocentrum.pl/nissanclub/ |]


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Gusiek

unread,
Jul 19, 2004, 7:27:08 AM7/19/04
to

Użytkownik "Maciej 'Gawronik' Gawroński" <adres_w_sygna...@op.pl>
napisał w wiadomości news:0133.000008...@newsgate.onet.pl...

> Stąd wpadłem na taki pomysł: strzykawka (np. duża weterynaryjna), igła,
> w strzykawie roundup i każdej "sadzonce" perzu aplikujemy iniekcję... ;))
> Jak myślicie, ma to szansę powodzenia?

Hehe :) Dobre :)
Perz ma takie chamskie zwyczaje, że przez korzenie wydziela roundup do
gleby. A wtedy biada Twojej niespecjalnie mocnej trawce... Abstrahując od
wykonalności tego desperackiego pomysłu :)) Chociaż ja kiedys latałam z
pędzelkiem i smarowałam rdesty sachalińskie :)
Pozdrawiam, Agata


Katarzyna Tkaczyk

unread,
Jul 19, 2004, 7:35:05 AM7/19/04
to

Użytkownik "Gusiek" <aga...@WYTNIJpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cdgbc5$3lc$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> Hehe :) Dobre :)
> Perz ma takie chamskie zwyczaje, że przez korzenie wydziela roundup do
> gleby. A wtedy biada Twojej niespecjalnie mocnej trawce...

Poważnie? Jakoś mało prawdopodbnie mi to brzmi, wyczytałaś to gdzieś?

Pozdrawiam
Kaśka


Gusiek

unread,
Jul 19, 2004, 8:03:27 AM7/19/04
to

Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" <kat...@elblag.com.pl> napisał w wiadomości
news:cdgbqo$5ek$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Wyuczyłam sie w mojej szkółce kochanej SGGW :)


Michal Jankowski

unread,
Jul 19, 2004, 9:31:17 AM7/19/04
to
"Maciej 'Gawronik' Gawroński" <adres_w_sygna...@op.pl> writes:

> Stąd wpadłem na taki pomysł: strzykawka (np. duża weterynaryjna), igła,
> w strzykawie roundup i każdej "sadzonce" perzu aplikujemy iniekcję... ;))

Gdzie ty mu to chcesz aplikowac? Bo roundup to sie stosuje na liscie,
wiec moze raczej nie strzykawka, tylko pedzelkiem?

MJ

Katarzyna Tkaczyk

unread,
Jul 19, 2004, 9:41:23 AM7/19/04
to

Użytkownik "Gusiek" <aga...@WYTNIJpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cdgdbf$efk$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Wyuczyłam sie w mojej szkółce kochanej SGGW :)
>

Czyli producenci Raudapu trochę brzydko robią nie informując nas lejków o
tym :((

Pozdrawiam
Kaśka


Gusiek

unread,
Jul 19, 2004, 9:50:59 AM7/19/04
to

Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" <kat...@elblag.com.pl> napisał w wiadomości
news:cdgj7h$ajd$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Sami pewni nie wiedzą ;)


WaLker

unread,
Jul 19, 2004, 10:02:31 AM7/19/04
to

Użytkownik "Gusiek" <aga...@WYTNIJpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cdgbc5$3lc$1...@nemesis.news.tpi.pl...

A podobno roundap rozpada się w kontakcie z glebą i działa tylko w
bezpośrednim kontakcie z rośliną? (źródło: wszystkie sklepy ogrodnicze w
Szczecinie :-)

Pozdrawiam
Walker


Maciej 'Gawronik' Gawroński

unread,
Jul 19, 2004, 10:14:41 AM7/19/04
to
Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> wrote:

[...]

> Gdzie ty mu to chcesz aplikowac? Bo roundup to sie stosuje na liscie,
> wiec moze raczej nie strzykawka, tylko pedzelkiem?
>

No myślałem, żeby w najgrubszą część, tą tuż przy ziemi/korzeniu...
ZTCW, choć mogę być w mylnem błędzie ;)) , to roundup wchłania się
przez liście i przenosi do korzenia, skąd zaczyna swój niszczycielski
proceder. Gdyby wstrzykiwać tuż przy korzeniu, to proces by się nico
przyspieszyło... ;)) Ale malowanie pędzelkiem też brzmi ciekawie, tyle
tylko, że więcej roboty...

Beata Mateuszczyk

unread,
Jul 19, 2004, 11:36:29 AM7/19/04
to

Maciej 'Gawronik' Gawroński wrote:
> No myślałem, żeby w najgrubszą część, tą tuż przy ziemi/korzeniu...
> ZTCW, choć mogę być w mylnem błędzie ;)) , to roundup wchłania się
> przez liście i przenosi do korzenia, skąd zaczyna swój niszczycielski
> proceder. Gdyby wstrzykiwać tuż przy korzeniu, to proces by się nico
> przyspieszyło... ;)) Ale malowanie pędzelkiem też brzmi ciekawie, tyle
> tylko, że więcej roboty...

Przecież nie musisz malować precyzyjnie wszystkich listków. IMHO
szybciej maznąć po listku niż robić zastrzyki w cienkie łodyżki.

Pozdrawiam
Bea


Paweł Woynowski

unread,
Jul 19, 2004, 12:16:00 PM7/19/04
to
> > > Hehe :) Dobre :)
> > > Perz ma takie chamskie zwyczaje, że przez korzenie wydziela roundup do
> > > gleby. A wtedy biada Twojej niespecjalnie mocnej trawce...
> >
> > Poważnie? Jakoś mało prawdopodbnie mi to brzmi, wyczytałaś to gdzieś?
>
> Wyuczyłam sie w mojej szkółce kochanej SGGW :)
>

Hehe :) Jeszcze lepsze :)
Widocznie jak o tym mówili byłaś na "wagarach":)
Substancja aktywna w Rundapie to glifosat, jest wiązana przez cząsteczki
gliniaste i organiczne, a przez mikroorganizmy rozkładana na wodę, węgiel,
dwutlenek węgla, azotany i fosforany.
Jest herbicydem systemicznym dolistnym.
Niszczy wyłącznie rośliny rosnące, nie wykazuje a k t y w n o ś c i g l e b o
w e j. Jak z tego widać, nawet wydalony przez korzenie perzu ulega
biodegradacji w kontakcie z glebą.

Pozdrawiam,
Paweł Woynowski

Dirko

unread,
Jul 19, 2004, 12:20:35 PM7/19/04
to
W wiadomości news:0133.000008...@newsgate.onet.pl Maciej
'Gawronik' Gawroński <adres_w_sygna...@op.pl> napisał(a):

>
> Mam kawałek (ok. 400m2) "trawnika". Trawka dość świerza, bo siana
> raptem 1,5 mieś. temu. Gleba dość mocno zniszczona po budowie i nie
> była jakoś szczególnie rekultywowana... Trawa wzeszła (nieco
> opornie), chwasty też (ale znacznie śmielej ;) )...
> O ile większością zielska jakoś szczególnie się nie przejmuję, bo
> można je wytępić regularnym koszeniem, lub zastosować oprysk jakąś
> selektywną chemią, o tyle perz mnie martwi...
>
Hejka. O ile perz na pewno nie wytrzyma systematycznego koszenia
trawnika, to chwasty dwuliścienne takie, jak: babki, pięciornik gęsi,
gwiazdnica, mniszek, koniczyna żółta czy jaskry wymagają zwalczania
chemicznego lub ręcznego pielenia.

>
> Zagłusza on i tak niespecjalnie mocną trawę i pleni się niczym perz
> ;))
>
Niestety, niezbyt starannie przygotowałeś glebę przed wysianiem
mieszanki traw. Może i o nawożeniu mineralnym zapomniałeś? :-( Teraz
podlałbym trawkę roztworem saletry amonowej i Florovitu (na 1 ltr wody
50 g. saletry i 20 ml Florovitu płynnego). A potem często kosił i już.
:-)

>
>Nie chcę tego co wzeszło opryskiwać roundupem i zaczynać od
> początku, tudzież ręcznie wyrywać perzu (bo to walka z wiatrakami),
> a przekopywanie i wybieranie perzu też wiąże się z dewastacją tego
> co już jest... Stąd wpadłem na taki pomysł: strzykawka (np. duża
> weterynaryjna), igła, w strzykawie roundup i każdej "sadzonce" perzu
> aplikujemy iniekcję... ;)) Jak myślicie, ma to szansę powodzenia?
>
Szansa jest na zniszczenie i to nie tylko perzu, ale ewentualne
straty pewnie zrekompensuje ubaw Twoich sąsiadów, jak zobaczą Cię na
trawniku z ogromna strzykawą, gdy będziesz aplikował Roundup. < lol >
Pozdrawiam poburzowo Ja...cki

Paweł Woynowski

unread,
Jul 19, 2004, 1:15:48 PM7/19/04
to
> Szansa jest na zniszczenie i to nie tylko perzu, ale ewentualne
> straty pewnie zrekompensuje ubaw Twoich sąsiadów, jak zobaczą Cię na
> trawniku z ogromna strzykawą, gdy będziesz aplikował Roundup. < lol >


Polecam zamiast pędzelka i strzykawki :) "Mazacz typ M 14", to taka rurka -
pojemnik na Rundap, zakończona pałąkowato wygietym, grubym bawełnianym sznurem.
Cały zaabieg wykonuje się stojąc, a nie pełzajac na kolanach między perzem,
(długość Mazacza to 1150 mm), mażąc tym sznurem, nasączonym samoczynnie z rurki
Rundapem. Wykorzystuje się 100% Rundapu, nic nie ścieka na ziemię i inne
rośliny. Można urządzenie z nie wykorzystanym Rundapem odstawić do następnego
zabiegu, wystarczy tylko później zmoczyć wodą sznur mażacy.

Pozdrawiam

Michal Misiurewicz

unread,
Jul 19, 2004, 1:26:32 PM7/19/04
to
"Paweł Woynowski" <pwoynoW...@poczta.onet.pl> wrote in message news:0133.000009...@newsgate.onet.pl...

>
> Polecam zamiast pędzelka i strzykawki :) "Mazacz typ M 14", to taka rurka -
> pojemnik na Rundap, zakończona pałąkowato wygietym, grubym bawełnianym sznurem.
> Cały zaabieg wykonuje się stojąc, a nie pełzajac na kolanach między perzem,
> (długość Mazacza to 1150 mm), mażąc tym sznurem, nasączonym samoczynnie z rurki
> Rundapem.

Przeciez czyms takim musi byc bardzo trudno trafic na wybrana rosline, a nie
na sasiednie.

Pozdrowienia,
Michal

--
Michal Misiurewicz
mmis...@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

Katarzyna Tkaczyk

unread,
Jul 19, 2004, 1:48:23 PM7/19/04
to

Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> napisał w
wiadomości news:cvTKc.223542$DG4.2...@fe2.columbus.rr.com...

> "Paweł Woynowski" <pwoynoW...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:0133.000009...@newsgate.onet.pl...
> >
> > Polecam zamiast pędzelka i strzykawki :) "Mazacz typ M 14", to taka
rurka -
> > pojemnik na Rundap, zakończona pałąkowato wygietym, grubym bawełnianym
sznurem.
> > Cały zaabieg wykonuje się stojąc, a nie pełzajac na kolanach między
perzem,
> > (długość Mazacza to 1150 mm), mażąc tym sznurem, nasączonym samoczynnie
z rurki
> > Rundapem.
>
> Przeciez czyms takim musi byc bardzo trudno trafic na wybrana rosline, a
nie
> na sasiednie.
>
Jak delikatnie powiedziane:) Absolutnie się nie da, mazacz to wogóle
urządznie dla cierpliwych, ja nie mialam do tego nerwów:)

Pozdrawiam
Kaśka


Paweł Woynowski

unread,
Jul 19, 2004, 5:08:16 PM7/19/04
to

> > Przeciez czyms takim musi byc bardzo trudno trafic na wybrana rosline, a
> nie
> > na sasiednie.
> >
> Jak delikatnie powiedziane:) Absolutnie się nie da, mazacz to wogóle
> urządznie dla cierpliwych, ja nie mialam do tego nerwów:)
>

Uważasz w takim razie, tak to rozumiem, że smarowanie pędzelkiem, kucajac nad
każdym napotkanym źdźble perzu i smarowanie poszczególnych listków za zajęcie
dla niecierpliwych. W taki razie, mimo wszystko, podziwiam Twoją cierpliwośc.
A jaką trzeba mieć kondycję fizyczną żeby tak, najmarniej kilkadziesiąt razy,
kucać przy tym smarowaniu. Podziwiam, podziwiam, mnie już na to, niestety, nie
stać:( Ja tam wolę mazacz, podkładam pod listki perzu nogę w gumiaczku i mając
go tak wyeksponowany i usztywniony, smaruję mazaczem. Trwa to mement i nie
wymaga dużego wysiłku fizycznego.

Pozdrawiam,

Maciej 'Gawronik' Gawroński

unread,
Jul 20, 2004, 3:05:53 AM7/20/04
to
Beata Mateuszczyk <bmateu...@gazeta.pl> wrote:

> > No myślałem, żeby w najgrubszą część, tą tuż przy ziemi/korzeniu...

[...]


> > przyspieszyło... ;)) Ale malowanie pędzelkiem też brzmi ciekawie, tyle
> > tylko, że więcej roboty...
>
> Przecież nie musisz malować precyzyjnie wszystkich listków. IMHO

No fakt, muszę to przemyśleć, thx :)))

> szybciej maznąć po listku niż robić zastrzyki w cienkie łodyżki.
>

"Cienkie"??? Eeeee, jakie one tam "cienkie" ;)))
Bydlaki przy gruncie mają niemal grubość kciuka
dorosłego mężczyzny... ;))))

--
Pozdr.

[| Maciek <Gawronik> Gawroński m_gawronski(at)w[u]p[e].pl |]
[| Grodzisk Mazowiecki |]
[| Wszystko o nissanach http://autocentrum.pl/nissanclub/ |]

--

Katarzyna Tkaczyk

unread,
Jul 20, 2004, 4:12:23 AM7/20/04
to

Użytkownik "Paweł Woynowski" <pwo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:0133.00000a...@newsgate.onet.pl...
>


> Uważasz w takim razie, tak to rozumiem, że smarowanie pędzelkiem, kucajac
nad
> każdym napotkanym źdźble perzu i smarowanie poszczególnych listków za
zajęcie
> dla niecierpliwych. W taki razie, mimo wszystko, podziwiam Twoją
cierpliwośc.

Do pędzelka też nie mam niestety, ale ten mazacz mnie denerwował, bo jakos
tak marnie mi tam podsiąkało i wydawało mi się, że roślin nie rusze, fakt,
podziałoło wypaliło, ale to mazanie długo trwało.


> A jaką trzeba mieć kondycję fizyczną żeby tak, najmarniej kilkadziesiąt
razy,
> kucać przy tym smarowaniu. Podziwiam, podziwiam, mnie już na to, niestety,
nie
> stać:(

No tak, to jeszcze jest ważne, u mnie 90 %prac w ogrodzie związane jest z
kucaniem, jeszcze kondycję mam...do czasu oczywiście :)


Ja tam wolę mazacz, podkładam pod listki perzu nogę w gumiaczku i mając
> go tak wyeksponowany i usztywniony, smaruję mazaczem. Trwa to mement i nie
> wymaga dużego wysiłku fizycznego.

Wiesz, że o gumiaczku nie pomyślałam, dobry sposób :))

A tak wogóle usuwanie perzu z trawnika, za pomocą pędzelka czy mazacza to
super kopciuszkowa praca, nie chciałoby mi się :)

Pozdrawiam
Kaśka


Piotr Siciarski

unread,
Jul 20, 2004, 6:50:51 PM7/20/04
to
Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" <kat...@elblag.com.pl> napisał

> No tak, to jeszcze jest ważne, u mnie 90 %prac w ogrodzie związane jest z


> kucaniem, jeszcze kondycję mam...do czasu oczywiście :)

Na szczęście faceci po piwie kucać nie muszą... może kondycji na dłużej
starczy?
:-)))))

Pozdrawiam
pio...@radix.pl


Katarzyna Tkaczyk

unread,
Jul 21, 2004, 3:39:18 AM7/21/04
to

Użytkownik "Piotr Siciarski" <pio...@radix.pl> napisał w wiadomości
news:cdk7uk$ld8$6...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> Na szczęście faceci po piwie kucać nie muszą... może kondycji na dłużej
> starczy?
> :-)))))
>
No nie mów, ze Ty po piwie chodzisz w celu wiadomym do ogrodu, ja pokornie
do ubikacji się kolibię :)))

Pozdrawiam
Kaśka


Tadeusz Smal

unread,
Jul 21, 2004, 7:25:52 AM7/21/04
to

----- Original Message -----
From: "Katarzyna Tkaczyk" <kat...@elblag.com.pl>
> > Na szczęście faceci po piwie kucać nie muszą... może kondycji na dłużej
> > starczy?
> > :-)))))
> >
> No nie mów, ze Ty po piwie chodzisz w celu wiadomym do ogrodu, ja
pokornie
> do ubikacji się kolibię :)))
>
:)
u mnie na ponderozie Panie tez grymasza
i zamiast isc pare krokow na kompost
draluja kilka razy dalej do slawojki
:(((
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody

JanuszB

unread,
Jul 21, 2004, 8:16:59 AM7/21/04
to
>>

Do pedzelka tez nie mam niestety, ale ten mazacz mnie denerwowal, bo
jakos
tak marnie mi tam podsiakalo i wydawalo mi sie, ze roslin nie rusze,
fakt,
podzialolo wypalilo, ale to mazanie dlugo trwalo.


<<


Zamiast strzykawki czy pedzelka praktyczniejszym rozwiazaniem byloby
nalozenie cienkiej gumianej(?) rekawiczki(panie uzywaja takie do
zmywania naczyn) a na owa nalozenie grubszej bawelnianej nasiaczanej
roundupem - przeciagniecie reka wzdluz lodygi wystarcza aby
przetransferowac trucizne na zielone czesci rosliny ktora chcemy
unicestwic. Znacznie szybsza i wygodniejszaa metoda.

JanuszB

Katarzyna Tkaczyk

unread,
Jul 21, 2004, 9:46:03 AM7/21/04
to

Użytkownik "Tadeusz Smal" <sm...@supermedia.pl> napisał w wiadomości
news:004101c46bf0$bcdb7ac0$47851b53@smal9k1kzfv9ki...
>

> :)
> u mnie na ponderozie Panie tez grymasza
> i zamiast isc pare krokow na kompost
> draluja kilka razy dalej do slawojki
> :(((

Wniosek taki z tego, ze Panie są po prostu mniej leniwe :)

Pozdrawiam
Kaśka


Miłka

unread,
Jul 21, 2004, 12:37:53 PM7/21/04
to
Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" <kat...@elblag.com.pl> napisał w wiadomości
news:cdls3o$mr3$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Użytkownik "Tadeusz Smal" <sm...@supermedia.pl> napisał w wiadomości
> news:004101c46bf0$bcdb7ac0$47851b53@smal9k1kzfv9ki...

> Wniosek taki z tego, ze Panie są po prostu mniej leniwe :)
>
> Pozdrawiam
> Kaśka

Nie, ja sądzę że to przez brak niby--rurki która pozwala na oddawanie
moczu na stojąco ;-)

Kucająco Miłka


Maciej 'Gawronik' Gawroński

unread,
Jul 22, 2004, 2:17:36 AM7/22/04
to
"Maciej 'Gawronik' Gawroński" <adres_w_sygna...@op.pl> wrote:


[...]


> Stąd wpadłem na taki pomysł: strzykawka (np. duża weterynaryjna), igła,
> w strzykawie roundup i każdej "sadzonce" perzu aplikujemy iniekcję... ;))
> Jak myślicie, ma to szansę powodzenia?
>

Bardzo dziękuję wszystkim za dyskusję i hinty :)))
No faktycznie możliwe, że latanie ze strzykawą wzbudzi ogólną
wesołość sąsiadów ;) Dodatkowo gorzej, jeżeli nie trafię w perz
tylko w swojego palca... ;)))
Pomysł z pędzelkiem wydaje się najlepszym :)))

JerzyN

unread,
Jul 22, 2004, 4:49:32 AM7/22/04
to
Użytkownik "Tadeusz Smal" <sm...@supermedia.pl>
> From: "Katarzyna Tkaczyk" <kat...@elblag.com.pl>
[...]

> > > i zamiast isc pare krokow na kompost
> > > draluja kilka razy dalej do slawojki
[...]
> bo pryzma kompostowa ma juz okolo metra wysokosci

Bez komentarza.
;-)
--
Pozdrawiam, Jerzy


Piotr Siciarski

unread,
Jul 22, 2004, 4:37:13 PM7/22/04
to

Użytkownik "JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> napisał


> > > > i zamiast isc pare krokow na kompost
> > > > draluja kilka razy dalej do slawojki
> [...]
> > bo pryzma kompostowa ma juz okolo metra wysokosci
>
> Bez komentarza.
> ;-)
> --
> Pozdrawiam, Jerzy

Dlaczego?
Znam gościa, który przelobował prawie 2m bramę.
Damy radę Jurek!

:-)))Pozdrawiam
pio...@radix.pl


>
>


JerzyN

unread,
Jul 22, 2004, 5:09:35 PM7/22/04
to
Użytkownik "Piotr Siciarski" <pio...@radix.pl>
> Użytkownik "JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl>

> > > > > i zamiast isc pare krokow na kompost
> > > > > draluja kilka razy dalej do slawojki
> > [...]
> > > bo pryzma kompostowa ma juz okolo metra wysokosci
> >
> > Bez komentarza.

> Dlaczego?

Bo tekst sam się ładnie układa :-)

> Znam gościa, który przelobował prawie 2m bramę.

Tylko napisz po czym!
--
Pozdrawiam, Jerzy


Tadeusz Smal

unread,
Jul 22, 2004, 5:19:57 PM7/22/04
to

----- Original Message -----
From: "Piotr Siciarski" <pio...@radix.pl>
>
> > > > > i zamiast isc pare krokow na kompost
> > > > > draluja kilka razy dalej do slawojki
> > [...]
> > > bo pryzma kompostowa ma juz okolo metra wysokosci
> >
> > Bez komentarza.
Jerzy
>
> Dlaczego?
> Znam gościa, który przelobował prawie 2m bramę.
> Damy radę Jurek!
:)
docelowo pryzma bedzie miala okolo 180cm
tzn tej wysokosci sa slupy boczne
miedzy ktorymi ukladam szalunek
:)
problem lezy bynajmniej nie w tym
aby sie dostac na pryzme
(mam zrobiony na nia podjazd dla taczki )
ale jest w wypieciu sie na okolice
choc pryzma skryta za gorka
:)

Piotr Siciarski

unread,
Jul 22, 2004, 5:44:53 PM7/22/04
to

Użytkownik "JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> napisał

> > > > > > i zamiast isc pare krokow na kompost
> > > > > > draluja kilka razy dalej do slawojki
> > > [...]
> > > > bo pryzma kompostowa ma juz okolo metra wysokosci
> > >
> > > Bez komentarza.
>
> > Dlaczego?
>
> Bo tekst sam się ładnie układa :-)
>
> > Znam gościa, który przelobował prawie 2m bramę.
>
> Tylko napisz po czym!

No nie były to fiołki:-))))
pio...@radix.pl


JerzyN

unread,
Jul 23, 2004, 4:49:16 AM7/23/04
to
Użytkownik "Tadeusz Smal" <sm...@supermedia.pl>

> docelowo pryzma bedzie miala okolo 180cm

Zarty żartami, ale eksperci radzą aby pryzma nie przekraczała 1,2 m.
==============================================
Może dzdzownice wyżej nie dochodzą?
Niestety Piotr mi zabronił cytować źródła dlatego ci ich nie podam.
============================
Z własnego doswiadczenia wiem, ze to i tak dosyć wysoko.
==================
;-)

> tzn tej wysokosci sa slupy boczne
> miedzy ktorymi ukladam szalunek
> :)
> problem lezy bynajmniej nie w tym
> aby sie dostac na pryzme
> (mam zrobiony na nia podjazd dla taczki )

Ktoś cię tam podwozi czy masz samojezdną taczkę?
;-)

> ale jest w wypieciu sie na okolice
> choc pryzma skryta za gorka
> :)

Możesz wypinac się na pryzmę, możesz wypinać sie i na okolicę ale
powiedz szczerze jak ty to (tyle) przerabiasz?
8-O
--
Pozdrawiam, Jerzy


Tadeusz Smal

unread,
Jul 23, 2004, 8:24:23 AM7/23/04
to

----- Original Message -----
From: "JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl>
To: <pl-rec...@newsgate.pl>
> > docelowo pryzma bedzie miala okolo 180cm
>
> Zarty żartami, ale eksperci radzą aby pryzma nie przekraczała 1,2 m.
:)
ale wygodniej uklada sie gdy obudowa jest wyzej
pozniej zielenina wyscha kurczy sie
i pryzma robi sie nizsza
:)

> ==============================================
> Może dzdzownice wyżej nie dochodzą?
> Niestety Piotr mi zabronił cytować źródła dlatego ci ich nie podam.

hehe
od kiedy Ty taki strachliwy
?


> > tzn tej wysokosci sa slupy boczne
> > miedzy ktorymi ukladam szalunek
> > :)
> > problem lezy bynajmniej nie w tym
> > aby sie dostac na pryzme
> > (mam zrobiony na nia podjazd dla taczki )
>
> Ktoś cię tam podwozi czy masz samojezdną taczkę?
> ;-)

taczka z zielenina nie jest ciezka
wjezdzam po bece
bo latwiej i szybciej wjechac i wykiprowac
niz widlami rozladowywac taczke


:)
> Możesz wypinac się na pryzmę, możesz wypinać sie i na okolicę ale
> powiedz szczerze jak ty to (tyle) przerabiasz?
>

:)
do jesieni bede napelnial
zima podsypywal popiolem z kominka i trocinami
:)
wiosna rozbiore obudowe
a sasiad z "Turem" widlowym na ciagniku lub chwytakiem
przerzuci mi kompost w nowe miejsce
:)
zaczne ukladac tez nowa pryzme

Piotr Siciarski

unread,
Jul 23, 2004, 6:36:58 PM7/23/04
to

Użytkownik "JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> napisał


> Zarty żartami, ale eksperci radzą aby pryzma nie przekraczała 1,2 m.
> ==============================================
> Może dzdzownice wyżej nie dochodzą?

Trudno powiedzieć czy dżdżownice wogóle dochodzą....

> Niestety Piotr mi zabronił cytować źródła dlatego ci ich nie podam.
> ============================
> Z własnego doswiadczenia wiem, ze to i tak dosyć wysoko.
> ==================

Nigdy nie dochodziłeś wyżej?

:-)Po co cytować źrodła Tadeuszowi, jeśli on jest najlepszym ekspertem od
swojego kompostu?
Dzięki mojemu zakazowi masz 3 minuty wolnego,
możesz strzelić kolejne piwo:-))))

Pozdrawiam
pio...@radix.pl


0 new messages