Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Odp: antidotum na raundup

231 views
Skip to first unread message

Andrzej Opejda

unread,
Jul 6, 1999, 3:00:00 AM7/6/99
to
Jesli to wkrotce po zabiegu to wystarczy obficie zlac woda rosline, ale to
zapewne juz za pozno...


--
Pozdrawiam
Andrzej Opejda
ope...@polbox.comUżytkownik Augustyn Grzybek <k...@friko6.onet.pl> w
wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:19990706121219...@dumb.iinf.polsl.gliwice.pl...
Czy ktoś zna antidotum na raundup.Sąsiad potraktował moje 20-letnie drzewa
prawdopodobnie tym świństwem i drzewa umierają.
Pozdrawiam serdecznie.
A.Grzybek
k...@friko6.onet.pl


Stefan Siudalski

unread,
Jul 7, 1999, 3:00:00 AM7/7/99
to
O ile dobrze pamiętam to Rondoup jest pobierany tylko przez liście więc w jaki sposób dwudziestoletnie drzewa zostały opryskane na liście?
SJS

basia

unread,
Jul 7, 1999, 3:00:00 AM7/7/99
to
wrote:

> Czy ktoś zna antidotum na raundup.Sąsiad potraktował moje
> 20-letnie drzewa prawdopodobnie tym świństwem i drzewa
> umierają.

Ciekawe, ile było tego Roundup-u. Zupełnie niechcący, przy traktowaniu
jaskrów na trawniku preparatem Starane, opryskała się trochę czarna
porzeczka. Rezultat: obwisłe liście na paru gałęziach - i nic więcej, w
tej chwili wszystko w normie. Zdaje się, że wielkie drzewa nie tak łatwo
wykończyć!

Pozdrawiam, Basia.

Edyta Szajnóg

unread,
Jul 7, 1999, 3:00:00 AM7/7/99
to
Ja pryskając chwasty przy ogrodzeniu wykończyłam sąsiadowi krzak malin.
Starałam się , ale przez chwilę niespodziewanie powiało i po malinach.

--
Pozdrawiam_
Edyta Szajnóg
esza...@gis.com.pl

Anka Stonert

unread,
Jul 7, 1999, 3:00:00 AM7/7/99
to

Ostatnio dosc duzo roundupie, i to w okolicach gdzie trzeba uwazac, bo
rosnie, cos czego nie chce zniszczyc. Stosuje srodki ostroznosci
1. wybieram naogol pogode bezwietrzna, ale nie zawsze sie da
2. stosuje oslony.
jesli pryskam opryskiwaczem bez lancy, z krotkim "nosem" to
a. male pojedyncze krzaczki przykrywam duzym wiadrem
b. jesli pryskam sciezke miedzy grzadkami, to biore gruba duza tekture i
zaslaniam
teraz kupilam malego Marolexa z lanca , wtedy
c. mozna zalozyc kapturek stozkowy na lance opryskiwacza, to chyba
najlepsze i najwygodniejsze wyjscie.

pozdrawiam Anka

--------------- Z motyką na słońce ------------------
<st...@fuw.edu.pl>

Edyta Szajnóg napisał(a) w wiadomości: <7lvu35$okl$1...@news.ikp.pl>...

Grzegorz P

unread,
Jul 7, 1999, 3:00:00 AM7/7/99
to
On Wed, 07 Jul 1999 11:42:39 +0200, basia
<bku...@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:

>Ciekawe, ile było tego Roundup-u. Zupełnie niechc±cy, przy traktowaniu


>jaskrów na trawniku preparatem Starane, opryskała się trochę czarna

>porzeczka. Rezultat: obwisłe li¶cie na paru gałęziach - i nic więcej, w


>tej chwili wszystko w normie. Zdaje się, że wielkie drzewa nie tak łatwo
>wykończyć!
>

Parę lat temu chcąc zniszczyć trawę która bujnie zarastała mi przy
drzewkach ( wiśnie -kilkunastolenie , dość duże) posmarowałem trawę
pędzelkiem roztworem Roundapu mimo wszystko część liści na wiśniach
zaczęła schnąć .Stężenie - takie jak zaleca instrukcja. Jakim cudem
Roundap przedostał się do gleby-nie wiem , starałem się robić to
ostrożnie ( jeżeli nawet coś skapło to było go raczej niewiele - ale
wynika stąd że wystarczyło ) . Drzewa od tego czasu , te porażone ,
prawie przestały owocować i zmizerniały.


Krzysztof Koterba

unread,
Jul 8, 1999, 3:00:00 AM7/8/99
to
Grzegorz P wrote:
> Parę lat temu chcšc zniszczyć trawę która bujnie zarastała mi przy

> drzewkach ( wiśnie -kilkunastolenie , dość duże) posmarowałem trawę
> pędzelkiem roztworem Roundapu mimo wszystko część liści na wiśniach
> zaczęła schnšć .Stężenie - takie jak zaleca instrukcja. Jakim cudem

> Roundap przedostał się do gleby-nie wiem , starałem się robić to
> ostrożnie ( jeżeli nawet coś skapło to było go raczej niewiele - ale
> wynika stšd że wystarczyło ) . Drzewa od tego czasu , te porażone ,

> prawie przestały owocować i zmizerniały.

Mysle, ze te wisnie nie zmarnialy od Roundupu, a zbiegiem okolicznosci w
tym samym czasie. Probowales zdiagnozowac jakas chorobe/szkodnika, czy
od razu obwiniles i skazales Roundup?
Ale ja tez moge sie mylic :-)

--
Pozdrawiam serdecznie :-)
Krzysztof Koterba e-mail: kkot...@rsw.pl

Lukasz Jakubek

unread,
Jul 8, 1999, 3:00:00 AM7/8/99
to

Grzegorz P <g_...@friko5.onet.pl> wrote in message
news:3783b49...@news.task.gda.pl...

> On Wed, 07 Jul 1999 11:42:39 +0200, basia
> <bku...@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:
>
> >Ciekawe, ile było tego Roundup-u. Zupełnie niechcący, przy traktowaniu
[...]
> posmarowałem trawę
> pędzelkiem roztworem Roundapu mimo wszystko czę ć li ci na wi niach

> zaczęła schnšć .Stężenie - takie jak zaleca instrukcja. Jakim cudem
> Roundap przedostał się do gleby[...]

> Drzewa od tego czasu , te porażone ,
> prawie przestały owocować i zmizerniały.

To może potwierdzać moje obserwacje - smarowaliśmy liście babki atakującej
nasz trawnik pędzelkiem, b. precyzyjnie. Efekt - pożółkłe placki na
trawniku!
Może jednak Roundup potrafi propagować pomiędzy systwemami korzeniowymi?

Łukasz (nowy na Liście - witam wszystkich!)


Krzysztof Koterba

unread,
Jul 8, 1999, 3:00:00 AM7/8/99
to
Lukasz Jakubek wrote:
> To może potwierdzać moje obserwacje - smarowaliśmy liście babki atakującej
> nasz trawnik pędzelkiem, b. precyzyjnie. Efekt - pożółkłe placki na
> trawniku!

Ale nie schnace drzewa, placki na trawniku mogly powstac (choc nie
upieram sie, ze tak bylo na pewno) przez nieostroznosc - trzeba uwazac,
zeby nie chodzic po posmarowanych juz listkach, bo butami mozna
niechcacy przeniesc wlasnie na trawe, ktorej nie chcemy niszczyc.
W zeszlym roku pedzelkowalem mlecze i jeszcze jakies liscie nieznane
pod sliwa i orzechem wloskim, i wyszlo bez plam na trawniku i bez
pogorszenia stanu w/w drzew.
Opryskiwalem tez pole, po pryskaniu zszedlem tylko na trawnik zdjac
buty - w tym miejscu wypalilo placek - bardzo ladnie sie roznosi na
butach.

> Może jednak Roundup potrafi propagować pomiędzy systwemami korzeniowymi?

Raczej watpie.

--
Pozdrawiam serdecznie :-)
Krzysztof Koterba e-mail: kkot...@rsw.pl

--
Pelny dostep do Internetu juz od 8,34 PLN na miesiac - http://rubikon.pl

Grzegorz P

unread,
Jul 8, 1999, 3:00:00 AM7/8/99
to
On Thu, 08 Jul 1999 08:02:21 +0200, Krzysztof Koterba
<kkot...@rsw.pl> wrote:


>
>Mysle, ze te wisnie nie zmarnialy od Roundupu, a zbiegiem okolicznosci w
>tym samym czasie. Probowales zdiagnozowac jakas chorobe/szkodnika, czy
>od razu obwiniles i skazales Roundup?
>Ale ja tez moge sie mylic :-)
>

>--
>Pozdrawiam serdecznie :-)
>Krzysztof Koterba e-mail: kkot...@rsw.pl

Sądze że może dlatego że te drzewa były już starawe ( kilkanaście lat
) , a nie jest to przypadek że obwiniłem Roundup gdyż drzewa schły
tylko te które rosły w pobliżu miejsc smarowanych inne były zdrowe .

Pozdrawiam Grzegorz P

Piotr Siciarski

unread,
Jul 9, 1999, 3:00:00 AM7/9/99
to
>> Drzewa od tego czasu , te porażone ,
>> prawie przestały owocować i zmizerniały.
>To może potwierdzać moje obserwacje - smarowaliśmy liście babki atakującej
>nasz trawnik pędzelkiem, b. precyzyjnie. Efekt - pożółkłe placki na
>trawniku!


A może to efekt niekorzystnych warunków: rosa, wysoka wilg. powietrza?

Po co Run-dup, kiedy Starane selektywne?
Ach te mody na środki chemiczne!:-)

pio...@radix.pl

Lukasz Jakubek

unread,
Jul 9, 1999, 3:00:00 AM7/9/99
to

Piotr Siciarski <sic...@friko6.onet.pl> wrote in message
news:7m3ard$j65$1...@gemini.webcorp.com.pl...
[...]

> Po co Run-dup, kiedy Starane selektywne?
> Ach te mody na środki chemiczne!:-)

Eeee... to nie sprawa mody. To był bardziej eksperyment. Placków było
niewiele.
A po tygodniu zastosowaliśmy (moja Kasia i ja) Mniszek i po kłopocie.

Łukasz


0 new messages