Pozdrawiam pogodnie
skryba
Ja swoje rododendrony przyciąłem. Wszystkie gałęzie z suchymi liśćmi
usunąłem.
--
Pozdrawiam, Rafał Wolski
http://ogrody.agrosan.pl/ - strona grupy pl.rec.ogrody
http://wrzosowisko.pl/sklep/ - sklep z wrzosami
To zależy jaką masz odmianę.
Jeśli to 'Simona' to normalne. Niestety on ma tendencję do golizn i dłużyzn.
Jeśli na końcach gałęzi są zielone liście a tylko po środku martwieją to bym
nie ruszała. Chyba że chcesz odmłodzić zbyt wyciągnięty krzew.
Czy różaneczniki z grupy 'Catawbiense-Hybridum' można traktować
sekatorkiem w celu poprawy gęstości ???
Serdecznie Miłka
W miejscu martwych liści pozostaną tylko blizny, nowe liście pojawia się
na tegorocznych pędach. Warto obejrzeć pąki szczytowe, jeśli one są
zielone to szkoda ciąć gałęzi, rododendrony za tym nie przepadają.
Pozdrawiam, Artur.
Próbowałam w zeszłym roku cięcia wielkokwiatowych azalii, na razie
ostrożnie. Po przycięciu do miejsca, gdzie już było tylko drewno, po pewnym
czasie pojawiły się liście ze śpiących pąków. Proponuję Bożenie potestować,
oczywiście tylko na paru wybranych gałęziach i zobaczyć, co to da. Taki
rododendron z resztkami liści na końcach gałązek wygląda dość okropnie:(
Pozdrawiam, Basia.
> Próbowałam w zeszłym roku cięcia wielkokwiatowych azalii, na razie
> ostrożnie. Po przycięciu do miejsca, gdzie już było tylko drewno, po pewnym
> czasie pojawiły się liście ze śpiących pąków. Proponuję Bożenie potestować,
> oczywiście tylko na paru wybranych gałęziach i zobaczyć, co to da. Taki
> rododendron z resztkami liści na końcach gałązek wygląda dość okropnie:(
Mój sąsiad połamał kiedyś samochodem około połowy krzewu rododendrona,
przyciął go bodajże, do 3 - 4 letniego drewna i odbił ze śpiących pąków,
tylko że był znowu taki malutki i przycięta część nie kwitła. Jeśli
gałązki są rozkrzewione to pęczki liści na końcach gałązek zasłaniają
łysy środek, jeśli nie to warto przyciąć.
Pozdrawiam, Artur.