od kilku tygodni jakiś szkodnik niszczy mi trawnik; najpierw
podejrzewałem turkucia podjadka, ale to są raczej wydrapane dziury niż
podziemne korytarze, więc może kuna, u sąsiada podobno pomieszkuje
rodzinka kun...
popatrzcie proszę i pomóżcie, co to jest i jak z tym walczyć??!! Bo do
zimy to niewiele z mego trawnika zostanie :(
http://www.voila.pl/015/hoika/?1
http://www.voila.pl/015/hoika/?2
Wielkie dzięki za podpowiedź! Pozdrawiam, wu
Witam!
A nie są to wrony lub inne krukowate szukające pędraków?
Kuny (kamionki)pomieszkują u mnie, ale takich "objawów" nie zauważyłem. Co
najwyżej kupki odchodów na ścieżkach, ale one w ten sposób "znaczą" teren.
Czy te uszkodzenia są po nocy czy po dniu? Kuny raczej nie chodzą za dnia,
natomiast krukowate tak.
Pozdrawiam - Waldek
Moje pierwsze podejrzenie też padło na krukowate, ale natychmiast się
zreflektowałem - one nie działają nocą, a cały dzień mam trawnik pod
własnym czujnym okiem i nic się nie dzieje; te kanaliki są dość głębokie
nawet do pięciu centymetrów po skosie w ziemię, ale to nie tunele jakie
by robił turkuć; są takie jakby ktoś próbował coś złapać, wygrzebać z
ziemi; w dwóch takich dołkach znalazłem zatknięte orzechy włoskie, i to
jest ciekawe bo nie mam w okolicach drzewka orzechowego; no i nie mam
pojęcia co to za licho....
a może to wiewiór jaki, kilka razy widziałem na sośnie jak się szyszkami
zajadał? Ale wiewiórki nocą chyba nie funkcjonują.
Pozdrawiam, wu
przecież to proste,
poświęć noc lub zainstaluj kamerę i będziesz wiedział.
cóż to jest jedna noc w życiu człowieka.
ja stawiam na inną cholerę
--
pozdr
barbakan
ja też myślę, że to niechybnie inna cholera; kamerę to musiałbym mieć
chyba na podczerwień; spędzić noc na trawniku, bardzo chętnie, nawet
przy tej temperaturze, ale rzeczona cholera nie nawiedza mnie bynajmniej
regularnie, ponadto zauważyłem, że po dłuższych deszczach jej oznaki się
nasilają; poza tym myślę, że to istota przebiegła i przy mnie się wcale
nie pojawi.
nadal pomocy wzywam....
A może to zwykły świerszcz polny?
U mnie po działce wędruje ich cała masa, dziurka bardzo mi pasuje,
bo lubiłem je obserwować i robić zdjęcia. ;-)
Dziura średnicy i głębokości męskiego kciuka.
Lubią południową stronę ;-)
Pozdrawiam!
Jacek
wielkie dzięki, dziurka męskiego kciuka - wszystko się zgadza; w takim
razie bym je chętnie przyłapał na gorącym uczynku; możesz podpowiedzieć
o jakiej porze dnia są one najaktywniejsze? Dzięki za podpowiedź!!
Pozdrawiam, wu
witam,
wrona, sroka - chuligan, sójka.. lub inne ptaszysko... u mnie na
trawniku podobne zjawisko... czasami tylko wyrwana kępka trawy,
czasami kanalik taki jak opisujesz, orzechy wyciągam... bo już w
ogrodzie mam 3 niechciane "nabytki"
pozdrawiam Edyta
dziękuję za podpowiedź, mam kilka sój w okolicy; i przyznam też, że
wcale aż tak dokładnie nie monitoruję w dzień tego mego trawnika -
pracować też kiedyś trzeba, więc one wtedy mogą tam buszować...
pozdrawiam serdecznie, wu