Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

turkuć, czy kuna, czy inna cholera....

515 views
Skip to first unread message

Wiesiek

unread,
Oct 1, 2010, 12:38:04 PM10/1/10
to
witajcie,

od kilku tygodni jakiś szkodnik niszczy mi trawnik; najpierw
podejrzewałem turkucia podjadka, ale to są raczej wydrapane dziury niż
podziemne korytarze, więc może kuna, u sąsiada podobno pomieszkuje
rodzinka kun...

popatrzcie proszę i pomóżcie, co to jest i jak z tym walczyć??!! Bo do
zimy to niewiele z mego trawnika zostanie :(

http://www.voila.pl/015/hoika/?1
http://www.voila.pl/015/hoika/?2

Wielkie dzięki za podpowiedź! Pozdrawiam, wu

waldek

unread,
Oct 1, 2010, 1:17:41 PM10/1/10
to
> od kilku tygodni jakiś szkodnik niszczy mi trawnik; najpierw podejrzewałem
> turkucia podjadka, ale to są raczej wydrapane dziury niż podziemne
> korytarze, więc może kuna, u sąsiada podobno pomieszkuje rodzinka kun...

Witam!
A nie są to wrony lub inne krukowate szukające pędraków?
Kuny (kamionki)pomieszkują u mnie, ale takich "objawów" nie zauważyłem. Co
najwyżej kupki odchodów na ścieżkach, ale one w ten sposób "znaczą" teren.
Czy te uszkodzenia są po nocy czy po dniu? Kuny raczej nie chodzą za dnia,
natomiast krukowate tak.
Pozdrawiam - Waldek


Wiesiek

unread,
Oct 1, 2010, 1:58:58 PM10/1/10
to

> Czy te uszkodzenia są po nocy czy po dniu? Kuny raczej nie chodzą za dnia,
> natomiast krukowate tak.

Moje pierwsze podejrzenie też padło na krukowate, ale natychmiast się
zreflektowałem - one nie działają nocą, a cały dzień mam trawnik pod
własnym czujnym okiem i nic się nie dzieje; te kanaliki są dość głębokie
nawet do pięciu centymetrów po skosie w ziemię, ale to nie tunele jakie
by robił turkuć; są takie jakby ktoś próbował coś złapać, wygrzebać z
ziemi; w dwóch takich dołkach znalazłem zatknięte orzechy włoskie, i to
jest ciekawe bo nie mam w okolicach drzewka orzechowego; no i nie mam
pojęcia co to za licho....

a może to wiewiór jaki, kilka razy widziałem na sośnie jak się szyszkami
zajadał? Ale wiewiórki nocą chyba nie funkcjonują.

Pozdrawiam, wu

barbakan

unread,
Oct 2, 2010, 12:52:38 PM10/2/10
to
> ...cały dzień mam trawnik pod własnym czujnym okiem i nic się nie
> dzieje...

przecież to proste,
poświęć noc lub zainstaluj kamerę i będziesz wiedział.
cóż to jest jedna noc w życiu człowieka.
ja stawiam na inną cholerę

--
pozdr
barbakan

Wiesiek

unread,
Oct 2, 2010, 4:50:56 PM10/2/10
to
> poświęć noc lub zainstaluj kamerę i będziesz wiedział.
> cóż to jest jedna noc w życiu człowieka.
> ja stawiam na inną cholerę

ja też myślę, że to niechybnie inna cholera; kamerę to musiałbym mieć
chyba na podczerwień; spędzić noc na trawniku, bardzo chętnie, nawet
przy tej temperaturze, ale rzeczona cholera nie nawiedza mnie bynajmniej
regularnie, ponadto zauważyłem, że po dłuższych deszczach jej oznaki się
nasilają; poza tym myślę, że to istota przebiegła i przy mnie się wcale
nie pojawi.

nadal pomocy wzywam....

Ponury

unread,
Oct 3, 2010, 2:58:07 AM10/3/10
to

>> ja stawiam na inną cholerę
>
>> nadal pomocy wzywam....
>
Hmm!

A może to zwykły świerszcz polny?
U mnie po działce wędruje ich cała masa, dziurka bardzo mi pasuje,
bo lubiłem je obserwować i robić zdjęcia. ;-)
Dziura średnicy i głębokości męskiego kciuka.
Lubią południową stronę ;-)

Pozdrawiam!

Jacek


Wiesiek

unread,
Oct 3, 2010, 10:27:13 AM10/3/10
to
> A może to zwykły świerszcz polny?

wielkie dzięki, dziurka męskiego kciuka - wszystko się zgadza; w takim
razie bym je chętnie przyłapał na gorącym uczynku; możesz podpowiedzieć
o jakiej porze dnia są one najaktywniejsze? Dzięki za podpowiedź!!
Pozdrawiam, wu

esony

unread,
Oct 5, 2010, 3:15:21 PM10/5/10
to

witam,
wrona, sroka - chuligan, sójka.. lub inne ptaszysko... u mnie na
trawniku podobne zjawisko... czasami tylko wyrwana kępka trawy,
czasami kanalik taki jak opisujesz, orzechy wyciągam... bo już w
ogrodzie mam 3 niechciane "nabytki"

pozdrawiam Edyta

Wiesiek

unread,
Oct 6, 2010, 3:19:55 AM10/6/10
to
> wrona, sroka - chuligan, sójka.. lub inne ptaszysko... u mnie na
> trawniku podobne zjawisko... czasami tylko wyrwana kępka trawy,

dziękuję za podpowiedź, mam kilka sój w okolicy; i przyznam też, że
wcale aż tak dokładnie nie monitoruję w dzień tego mego trawnika -
pracować też kiedyś trzeba, więc one wtedy mogą tam buszować...
pozdrawiam serdecznie, wu

0 new messages