Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Cebula w doniczkach

8 views
Skip to first unread message

trybun

unread,
Jan 2, 2022, 2:55:43 AM1/2/22
to

Ma ktoś koncepcje dlaczego cebula posadzona do doniczek i postawiona na
parapecie okna nie wypuszcza korzeni?

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 2, 2022, 7:25:54 AM1/2/22
to
trybun napisał:

> Ma ktoś koncepcje dlaczego cebula posadzona do doniczek i postawiona
> na parapecie okna nie wypuszcza korzeni?

Cyklotron. Wiele lat temu stwierdzono antykoncepcyjne działanie cyklotronu
u cebuli. I korzystano z tego. Może dzisiaj stosuje się też inne metody.

--
Jarek

trybun

unread,
Jan 2, 2022, 8:28:33 AM1/2/22
to
W dniu 02.01.2022 o 13:25, Jarosław Sokołowski pisze:
Objawy i skutki nie wskazują jednoznacznie winnego. Ta sama cebula
posadzone do ziemi w ogródku nie robi wstrętów przy wypuszczaniu
korzeni. Posadzona w doniczkę da piękny szczypior ale krótką metę, cała
jej wegetacja opiera sie na pożeraniu własnej zawartości a nie czerpaniu
potrzebnych środków z ziemi.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Jan 2, 2022, 10:50:10 AM1/2/22
to
W dniu .01.2022 o 08:55 trybun <MaLe...@jachu.cb> pisze:

>
> Ma ktoś koncepcje dlaczego cebula posadzona do doniczek i postawiona na
> parapecie okna nie wypuszcza korzeni?
>

U mnie po wielu latach doświadczeń wychodzi, że jak cebula ma za mokro w
doniczce to słabo lub wcale nie rośnie. Może też za dużo lejesz i nie ma
drenażu i cebula stoi w tym błocie i gnije?

TG

trybun

unread,
Jan 3, 2022, 5:45:35 AM1/3/22
to
W dniu 02.01.2022 o 16:50, Tomasz Gorbaczuk pisze:
Błota co prawda nie ma w doniczkach, ale całkiem możliwe że tu właśnie
pies jest pogrzebany. Zaraz nowa próba z minimalną ilością wody.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 3, 2022, 8:56:29 AM1/3/22
to
trybun napisał:

> Błota co prawda nie ma w doniczkach, ale całkiem możliwe
> że tu właśnie pies jest pogrzebany.

Pies? Jaka rasa? Musi być jakiś bardzo malutki. Chyba że
doniczka ogromna.

Jarek

--
-- Słuchaj, Rozencwajgowa ma na sprzedaż psa? Czy to jest może łyżew?
Wiesz, ja bym chętnie kupił, bo Hipek bardzo chce mieć łyżwa... No,
ostatecznie może być sweter. Albo bulgot? Albo taki mały, biały dupelek...
Słuchaj, tylko bron Boże jajnik! A to jest -- jaka rasa?

Collie

unread,
Jan 3, 2022, 11:03:32 AM1/3/22
to
W poniedziałek, 3.01.2022 o 14:56, Jarosław Sokołowski napisał:

>> całkiem możliwe
>> że tu właśnie pies jest pogrzebany.
>
> Pies? Jaka rasa?

- Jaka rasa? Nordycka, psia krew, odczep się od tego zwierzęcia,
nieszczęście ty moje!
- A pies? A pies?! A pies ci mordę lizał!


--
Tu jest Usenet - tu się nie dyskutuje, tu się walczy.

trybun

unread,
Jan 4, 2022, 5:59:07 AM1/4/22
to
W dniu 03.01.2022 o 14:56, Jarosław Sokołowski pisze:
> trybun napisał:
>
>> Błota co prawda nie ma w doniczkach, ale całkiem możliwe
>> że tu właśnie pies jest pogrzebany.
> Pies? Jaka rasa? Musi być jakiś bardzo malutki. Chyba że
> doniczka ogromna.
>
> Jarek
>

Wielcyście dowcipni, panie Jarosławie.

Krycha

unread,
Jan 9, 2022, 5:20:20 PM1/9/22
to
W dniu 02.01.2022 o 08:55, trybun pisze:
>
> Ma ktoś koncepcje dlaczego cebula posadzona do doniczek i postawiona na
> parapecie okna nie wypuszcza korzeni?
>

Może potrzebuje więcej czasu.
A wypuszcza szczypiorek?

Krycha.

--
„Między duchem a materią pośredniczy matematyka.“ — Hugo Steinhaus

trybun

unread,
Jan 10, 2022, 3:32:05 AM1/10/22
to
W dniu 09.01.2022 o 23:20, Krycha pisze:
> W dniu 02.01.2022 o 08:55, trybun pisze:
>>
>> Ma ktoś koncepcje dlaczego cebula posadzona do doniczek i postawiona
>> na parapecie okna nie wypuszcza korzeni?
>>
>
> Może potrzebuje więcej czasu.
> A wypuszcza szczypiorek?
>
> Krycha.
>

Normalna wegetacja, tylko że bez zakorzeniania sie.  Po 2-3krotnym
zbiorze szczypiorku z cebulki pozostaje prawie pusta skorupa, ew taka
zgniła masa.

FEniks

unread,
Jan 10, 2022, 3:43:11 AM1/10/22
to
W dniu 10.01.2022 o 09:32, trybun pisze:
A jaką cebulę sadzisz? Może to kwestia odmiany i ta akurat "ma iść" w
szczypior?


--
Ewa

trybun

unread,
Jan 10, 2022, 3:56:47 AM1/10/22
to
W dniu 10.01.2022 o 09:42, FEniks pisze:
Próbowałem różne, od kilku rodzajów dymki po takie kupione w sklepie. 
Efekt i tak jeden, żadne nie ukorzeniają się w doniczkach.

Collie

unread,
Jan 10, 2022, 5:30:32 AM1/10/22
to
W poniedziałek, 10.01.2022 o 09:32, trybun napisał:

> Normalna wegetacja, tylko że bez zakorzeniania sie.  Po 2-3krotnym
> zbiorze szczypiorku z cebulki pozostaje prawie pusta skorupa, ew taka
> zgniła masa.

I prawidłowo. Chcesz mieć cebulę, posadź dymkę.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 10, 2022, 1:18:44 PM1/10/22
to
Pani Ewa napisała:

>> Normalna wegetacja, tylko że bez zakorzeniania sie. Po 2-3krotnym
>> zbiorze szczypiorku z cebulki pozostaje prawie pusta skorupa, ew
>> taka zgniła masa.
>
> A jaką cebulę sadzisz? Może to kwestia odmiany i ta akurat "ma iść"
> w szczypior?

Przecież "normalna wegetacja" w przypadku cebuli tak właśnie wygląda.
Z zeszłorocznych liści spichrzowych (czyli właśnie "cebuli") zgromadzone
zapasy mają wybić w pęd kwiatowy i dać początek nowemu cebulowemu
pokoleniu. W normalną cebulę, dobrze ukorzenioną i uszczypiorowaną, mogą
się przeobrazić najwyżej zeszłoroczne młodociane mikrocebule, zwane
czasem "dymką". Nie wymagajmy od tej rośliny, by cebula z roku na rok
grubiała, aż osiągnie wielkość dyni. Wieloletnie rośliny cebulowe, jak
na przykład tulipany, też co roku wytwarzają nowy "organ spichrzowy",
a stary robi się pusty w środku i zamiera.

--
Jarek

Collie

unread,
Jan 11, 2022, 4:59:44 AM1/11/22
to
W poniedziałek, 10.01.2022 o 19:18, Jarosław Sokołowski napisał:

> W normalną cebulę, dobrze ukorzenioną i uszczypiorowaną, mogą
> się przeobrazić najwyżej zeszłoroczne młodociane mikrocebule, zwane
> czasem "dymką".

No jasne, bo wszyscy sadzacze cebuli mówią: "posadziłem zeszłoroczne
młodociane mikrocebule", a tylko Sokołowskie z Sokołowa Podlaskiego
mówią: "latoś dymke posadzilim". Co za bufon jak cymbał brzmiący.

trybun

unread,
Jan 11, 2022, 6:43:02 AM1/11/22
to
W dniu 10.01.2022 o 11:30, Collie pisze:
> W poniedziałek, 10.01.2022 o 09:32, trybun napisał:
>
>> Normalna wegetacja, tylko że bez zakorzeniania sie.  Po 2-3krotnym
>> zbiorze szczypiorku z cebulki pozostaje prawie pusta skorupa, ew taka
>> zgniła masa.
> I prawidłowo. Chcesz mieć cebulę, posadź dymkę.
>
>

Akurat zimą to chodzi o szczypior a nie o cebulę. Żadnych prawidłowości
w tym nie ma, cebula wszędzie wypuszcza korzenie, tylko ma jakieś opory
aby zrobić to zimą w doniczce na parapecie okna.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 11, 2022, 6:59:23 AM1/11/22
to
trybun napisał:

> Akurat zimą to chodzi o szczypior a nie o cebulę. Żadnych prawidłowości
> w tym nie ma, cebula wszędzie wypuszcza korzenie, tylko ma jakieś opory
> aby zrobić to zimą w doniczce na parapecie okna.

Jest prawidłowość. Rośliny nie są głupie -- dlaczego mają zimą marnować
energię na zapuszczanie korzeni? Po coś przecież cebula gromadzi przez
lato zapasy w cebuli. Jak ję ją zimą zostawi na słońcu, to rośnie jej
szczypior. Korzenie nie muszą.

Jarek

--
-- Aaa. Jak się je zostawi na słońcu, to brązowieją i rosną im włoski?
-- Nie! Warstwy! Cebula ma warstwy, ogry mają warstwy -- cebula ma warstwy.
Dociera!? Ogry mają warstwy.
-- Więc ogry mają warstwy?

FEniks

unread,
Jan 11, 2022, 10:47:25 AM1/11/22
to
W dniu 10.01.2022 o 19:18, Jarosław Sokołowski pisze:
Ale trybun twierdzi, że właśnie dymkę sadzi, choć kto go tam wie...

--

Ewa

FEniks

unread,
Jan 11, 2022, 10:51:26 AM1/11/22
to
W dniu 10.01.2022 o 19:18, Jarosław Sokołowski pisze:
>
> grubiała, aż osiągnie wielkość dyni. Wieloletnie rośliny cebulowe, jak
> na przykład tulipany, też co roku wytwarzają nowy "organ spichrzowy",
> a stary robi się pusty w środku i zamiera.


A' propos tulipanów i innych cebulowych, to niestety przegapiłam czas
sadzenia. Wiem, że Ty pielęgnujesz tradycję sadzenia 24 grudnia i to mi
dawało nadzieję, ale w tym roku pod koniec grudnia było u nas mroźnie
wyjątkowo i mi się nie udało. Teraz też nie lepiej. Czekam na jakiś
cieplejszy dzień, żeby trochę ziemia zmiękła, bo mam całą reklamówkę
cebulek w garażu i boję się, że się zmarnują...


--
Ewa

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 11, 2022, 2:12:51 PM1/11/22
to
Pani Ewa napisała:

> A' propos tulipanów i innych cebulowych, to niestety przegapiłam czas
> sadzenia. Wiem, że Ty pielęgnujesz tradycję sadzenia 24 grudnia i to mi
> dawało nadzieję, ale w tym roku pod koniec grudnia było u nas mroźnie
> wyjątkowo i mi się nie udało. Teraz też nie lepiej. Czekam na jakiś
> cieplejszy dzień, żeby trochę ziemia zmiękła, bo mam całą reklamówkę
> cebulek w garażu i boję się, że się zmarnują...

Tak, owa tradycja powstała którejś ciepłej Wigilii, kiedy to mi się
przypomniało, że mam nieposadzone cebulki tulipanów. Potem była też
kultywowana jako sylwestrowa czy noworoczna. Zawsze z dobrym skutkiem.
Rok temu na jesieni miałem nakupowanych tyle różnych cebulek, że nie
byłem w stanie powtykać ich do ziemi w czasie jednej Sesji Sadzeniowej.
O tej porze miałem ich jeszcze z kilogram. Posadziłem je w czasie
odwilży w drugiej połowie stycznia (historia meteo pokazuje, że mogło
to być moje urodzinowe sadzenie). Wiosną powychodziły z ziemi później
niż pozostałe, później też zakwitły. A przekwitały w czasie, kiedy
w innych ogrodach tulipany były tylko wspomnieniem. Zatem obawy zbędne,
nie zmarnują się. Widzę nawet pewne zalety garażowania cebulek.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 11, 2022, 2:16:21 PM1/11/22
to
Pani Ewa napisała:

>> W normalną cebulę, dobrze ukorzenioną i uszczypiorowaną, mogą się
>> przeobrazić najwyżej zeszłoroczne młodociane mikrocebule, zwane
>> czasem "dymką". Nie wymagajmy od tej rośliny, by cebula z roku na rok
>> grubiała, aż osiągnie wielkość dyni. Wieloletnie rośliny cebulowe, jak
>> na przykład tulipany, też co roku wytwarzają nowy "organ spichrzowy",
>> a stary robi się pusty w środku i zamiera.
>
> Ale trybun twierdzi, że właśnie dymkę sadzi, choć kto go tam wie...

Ja odniosłem wrażenie, że sadzi zwykłą cebulę, taką do jedzenia. Albo
każdy co innego rozumie przez słowo "dymka". Na pl.rec.kuchnia tak
byśmy napisali o młodej wiosennej cebuli, w której "cebula właściwa"
może być ledwie widocznym zgrubieniem. Dymka ogrodnicza to co innego.
Tutaj słowo to może się odnosić również do tego, co wyrosło z późno
wysianych nasion. Czyli do przetrwalnikowej formy roślinki, której
przyjście zimy zakończyło sezon wegetacji. Postanowiła więc zawiesić
działalność i ususzyć się w formie kłębka liści wielkości paznokcia.

--
Jarek

trybun

unread,
Jan 12, 2022, 4:00:49 AM1/12/22
to
W dniu 11.01.2022 o 12:59, Jarosław Sokołowski pisze:
> trybun napisał:
>
>> Akurat zimą to chodzi o szczypior a nie o cebulę. Żadnych prawidłowości
>> w tym nie ma, cebula wszędzie wypuszcza korzenie, tylko ma jakieś opory
>> aby zrobić to zimą w doniczce na parapecie okna.
> Jest prawidłowość. Rośliny nie są głupie -- dlaczego mają zimą marnować
> energię na zapuszczanie korzeni? Po coś przecież cebula gromadzi przez
> lato zapasy w cebuli. Jak ję ją zimą zostawi na słońcu, to rośnie jej
> szczypior. Korzenie nie muszą.
>
> Jarek
>

Nie ma! Na ogół cebuli zimą wystarczy odpowiednia temperatura i odrobina
wilgoci aby wypuściła korzenie i szczypior,. Normalne czary-mary bo
siostra/brat tej leżącej w piwnicy posadzona do doniczki i postawiona na
parapecie okna nie wypuszcza korzeni.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 12, 2022, 4:57:09 AM1/12/22
to
trybun napisał:

>>> Akurat zimą to chodzi o szczypior a nie o cebulę. Żadnych prawidłowości
>>> w tym nie ma, cebula wszędzie wypuszcza korzenie, tylko ma jakieś opory
>>> aby zrobić to zimą w doniczce na parapecie okna.
>> Jest prawidłowość. Rośliny nie są głupie -- dlaczego mają zimą marnować
>> energię na zapuszczanie korzeni? Po coś przecież cebula gromadzi przez
>> lato zapasy w cebuli. Jak ję ją zimą zostawi na słońcu, to rośnie jej
>> szczypior. Korzenie nie muszą.
>
> Nie ma! Na ogół cebuli zimą wystarczy odpowiednia temperatura i odrobina
> wilgoci aby wypuściła korzenie i szczypior,. Normalne czary-mary bo
> siostra/brat tej leżącej w piwnicy posadzona do doniczki i postawiona na
> parapecie okna nie wypuszcza korzeni.

Czyli jest prawidłowość. O której zresztą ktoś już wcześniej wspominał.
Jeśli cebula znajdzie się w miejscu, w którym występuje *odrobina* wilgoci,
wykształca organy pozwalające na korzystanie z tej odrobiny. Jeśli wody
jest dostatek, nie trzeba inwestować w korzonki, wystarczy sama piętka.

Jarek

--
I tak stali przez chwilę nad ladą
ona z twarzą jak seler pobladłą
on z marchwianym wypiekiem na licu
i pachniało szczypioru donicą.

trybun

unread,
Jan 13, 2022, 3:26:23 AM1/13/22
to
W dniu 12.01.2022 o 10:57, Jarosław Sokołowski pisze:
> trybun napisał:
>
>>>> Akurat zimą to chodzi o szczypior a nie o cebulę. Żadnych prawidłowości
>>>> w tym nie ma, cebula wszędzie wypuszcza korzenie, tylko ma jakieś opory
>>>> aby zrobić to zimą w doniczce na parapecie okna.
>>> Jest prawidłowość. Rośliny nie są głupie -- dlaczego mają zimą marnować
>>> energię na zapuszczanie korzeni? Po coś przecież cebula gromadzi przez
>>> lato zapasy w cebuli. Jak ję ją zimą zostawi na słońcu, to rośnie jej
>>> szczypior. Korzenie nie muszą.
>> Nie ma! Na ogół cebuli zimą wystarczy odpowiednia temperatura i odrobina
>> wilgoci aby wypuściła korzenie i szczypior,. Normalne czary-mary bo
>> siostra/brat tej leżącej w piwnicy posadzona do doniczki i postawiona na
>> parapecie okna nie wypuszcza korzeni.
> Czyli jest prawidłowość. O której zresztą ktoś już wcześniej wspominał.
> Jeśli cebula znajdzie się w miejscu, w którym występuje *odrobina* wilgoci,
> wykształca organy pozwalające na korzystanie z tej odrobiny. Jeśli wody
> jest dostatek, nie trzeba inwestować w korzonki, wystarczy sama piętka.
>
> Jarek
>

Raczej na pewno nie chodzi o ilości wody.  Taka sama cebula posadzona
wręcz w grząskie bajorko którym staje się czasem ogródkowa grządka,
wypuszcza korzenia aż miło.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 13, 2022, 4:43:55 AM1/13/22
to
trybun napisał:

>>>>> Akurat zimą to chodzi o szczypior a nie o cebulę. Żadnych prawidłowości
>>>>> w tym nie ma, cebula wszędzie wypuszcza korzenie, tylko ma jakieś opory
>>>>> aby zrobić to zimą w doniczce na parapecie okna.
>>>> Jest prawidłowość. Rośliny nie są głupie -- dlaczego mają zimą marnować
>>>> energię na zapuszczanie korzeni? Po coś przecież cebula gromadzi przez
>>>> lato zapasy w cebuli. Jak ję ją zimą zostawi na słońcu, to rośnie jej
>>>> szczypior. Korzenie nie muszą.
>>> Nie ma! Na ogół cebuli zimą wystarczy odpowiednia temperatura i odrobina
>>> wilgoci aby wypuściła korzenie i szczypior,. Normalne czary-mary bo
>>> siostra/brat tej leżącej w piwnicy posadzona do doniczki i postawiona na
>>> parapecie okna nie wypuszcza korzeni.
>> Czyli jest prawidłowość. O której zresztą ktoś już wcześniej wspominał.
>> Jeśli cebula znajdzie się w miejscu, w którym występuje *odrobina* wilgoci,
>> wykształca organy pozwalające na korzystanie z tej odrobiny. Jeśli wody
>> jest dostatek, nie trzeba inwestować w korzonki, wystarczy sama piętka.
>
> Raczej na pewno nie chodzi o ilości wody. Taka sama cebula posadzona
> wręcz w grząskie bajorko którym staje się czasem ogródkowa grządka,
> wypuszcza korzenia aż miło.

Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę? Cel jaki ma
w tym?

Jarek

--
Ani cebulki, ani w co wkroić.

trybun

unread,
Jan 16, 2022, 6:25:40 AM1/16/22
to
W dniu 13.01.2022 o 10:43, Jarosław Sokołowski pisze:
>
>>> Czyli jest prawidłowość. O której zresztą ktoś już wcześniej wspominał.
>>> Jeśli cebula znajdzie się w miejscu, w którym występuje *odrobina* wilgoci,
>>> wykształca organy pozwalające na korzystanie z tej odrobiny. Jeśli wody
>>> jest dostatek, nie trzeba inwestować w korzonki, wystarczy sama piętka.
>> Raczej na pewno nie chodzi o ilości wody. Taka sama cebula posadzona
>> wręcz w grząskie bajorko którym staje się czasem ogródkowa grządka,
>> wypuszcza korzenia aż miło.
> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę? Cel jaki ma
> w tym?
>
> Jarek
>

Ja tak robię, i wychodzę z założenia że chyba wszyscy sadzący cebulę na
wiosnę na działce tak robią.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 16, 2022, 12:20:03 PM1/16/22
to
trybun napisał:

>> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę?
>> Cel jaki ma w tym?
>
> Ja tak robię,

Tak przypuszczałem. A z jaką nadzieją? Co z takiej cebuli ma wyrosnąć?

> i wychodzę z założenia że chyba wszyscy sadzący cebulę na wiosnę
> na działce tak robią.

Z podobnymi założeniami trzeba ostrożnie. Sadzący cebulę na wiosnę, sadzą
dymkę. A że z takiej dymki posadzonej zimą do doniczki pożytek jest marny,
więc do zimowego sadzenia biorą oni dorodne cebule zeszłorocznie, które
potrafią szybko dać z siebie moc szczypioru. Dla uzupełnienia można też
wspomnieć o siejących cebulę. Wiosną.

Jarek

--
Jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną
Lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką
Nad jakąkolwiek rzeczułką

trybun

unread,
Jan 21, 2022, 5:23:10 AM1/21/22
to
W dniu 16.01.2022 o 18:19, Jarosław Sokołowski pisze:
> trybun napisał:
>
>>> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę?
>>> Cel jaki ma w tym?
>> Ja tak robię,
> Tak przypuszczałem. A z jaką nadzieją? Co z takiej cebuli ma wyrosnąć?


Odpowiednio większa cebula, no i oczywiście sezonowy szczypior.


>
>> i wychodzę z założenia że chyba wszyscy sadzący cebulę na wiosnę
>> na działce tak robią.
> Z podobnymi założeniami trzeba ostrożnie. Sadzący cebulę na wiosnę, sadzą
> dymkę. A że z takiej dymki posadzonej zimą do doniczki pożytek jest marny,
> więc do zimowego sadzenia biorą oni dorodne cebule zeszłorocznie, które
> potrafią szybko dać z siebie moc szczypioru. Dla uzupełnienia można też
> wspomnieć o siejących cebulę. Wiosną.
>
> Jarek
>

Bardzo przepraszam - a dymka to co - "tegoroczna"? W doniczce nic z tego
czego próbowałem nie wypuszcza korzeni, ani dymka, ani normalna cebula
ani tzw siedmiolatka przesadzona w w całości z gruntu do doniczki.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 21, 2022, 8:18:19 AM1/21/22
to
trybun napisał:

>>>> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę?
>>>> Cel jaki ma w tym?
>>> Ja tak robię,
>> Tak przypuszczałem. A z jaką nadzieją? Co z takiej cebuli ma wyrosnąć?
> Odpowiednio większa cebula,

Przez ile sezonów należy tak wsadzać i wykopywać cebulę, by osiągnęła
wielkość odpowiednią do konsumpcji?

> no i oczywiście sezonowy szczypior.

Z dobrze wyrośniętej cebuli w następnym roku wyrośnie głównie pęd kwiatowy.
Niby też zielony, wygląda podobnie, ale to jednak nie to samo. Na szczypior
lepsza jest cebula młoda. Albo gatunki wieloletnie, jak choćby rzeczona
"siedmiolatka".

>>> i wychodzę z założenia że chyba wszyscy sadzący cebulę na wiosnę
>>> na działce tak robią.
>> Z podobnymi założeniami trzeba ostrożnie. Sadzący cebulę na wiosnę, sadzą
>> dymkę. A że z takiej dymki posadzonej zimą do doniczki pożytek jest marny,
>> więc do zimowego sadzenia biorą oni dorodne cebule zeszłorocznie, które
>> potrafią szybko dać z siebie moc szczypioru. Dla uzupełnienia można też
>> wspomnieć o siejących cebulę. Wiosną.
>
> Bardzo przepraszam - a dymka to co - "tegoroczna"?

Proszę bardzo. W kulinarnyn sensie -- tak. Pierwszym skojarzenie ze słowem
"dymka" jest młoda wiosenna cebula ze szczypiorem. Ubiegłoroczne sadzeniaki
to już terminologia specjalistyczna.

> W doniczce nic z tego czego próbowałem nie wypuszcza korzeni, ani dymka,
> ani normalna cebula ani tzw siedmiolatka przesadzona w w całości z gruntu
> do doniczki.

Za ciepło jej.

--
Jarek

trybun

unread,
Jan 24, 2022, 3:46:54 AM1/24/22
to
W dniu 21.01.2022 o 14:18, Jarosław Sokołowski pisze:
> trybun napisał:
>
>>>>> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę?
>>>>> Cel jaki ma w tym?
>>>> Ja tak robię,
>>> Tak przypuszczałem. A z jaką nadzieją? Co z takiej cebuli ma wyrosnąć?
>> Odpowiednio większa cebula,
> Przez ile sezonów należy tak wsadzać i wykopywać cebulę, by osiągnęła
> wielkość odpowiednią do konsumpcji?


Przez 2 lata bo taki na ogół jest okres wegetacji cebuli. A wydaje się
że kumulacja wzrostu powinna następować na koniec okresu wegetacyjnego.
Oczywiście nikt nie będzie wsadzał do ziemi dużych cebul w celu
uzyskania jeszcze większych, ale przy takich miniaturowych powinien być
zauważalny przytost.


>
>> no i oczywiście sezonowy szczypior.
> Z dobrze wyrośniętej cebuli w następnym roku wyrośnie głównie pęd kwiatowy.
> Niby też zielony, wygląda podobnie, ale to jednak nie to samo. Na szczypior
> lepsza jest cebula młoda. Albo gatunki wieloletnie, jak choćby rzeczona
> "siedmiolatka".


Szczypior to tylko dodatek.


>
>>>> i wychodzę z założenia że chyba wszyscy sadzący cebulę na wiosnę
>>>> na działce tak robią.
>>> Z podobnymi założeniami trzeba ostrożnie. Sadzący cebulę na wiosnę, sadzą
>>> dymkę. A że z takiej dymki posadzonej zimą do doniczki pożytek jest marny,
>>> więc do zimowego sadzenia biorą oni dorodne cebule zeszłorocznie, które
>>> potrafią szybko dać z siebie moc szczypioru. Dla uzupełnienia można też
>>> wspomnieć o siejących cebulę. Wiosną.
>> Bardzo przepraszam - a dymka to co - "tegoroczna"?
> Proszę bardzo. W kulinarnyn sensie -- tak. Pierwszym skojarzenie ze słowem
> "dymka" jest młoda wiosenna cebula ze szczypiorem. Ubiegłoroczne sadzeniaki
> to już terminologia specjalistyczna.


A w sensie ogrodniczym, przy uprawie?


>
>> W doniczce nic z tego czego próbowałem nie wypuszcza korzeni, ani dymka,
>> ani normalna cebula ani tzw siedmiolatka przesadzona w w całości z gruntu
>> do doniczki.
> Za ciepło jej.
>

Możliwe, jednak ta w piwnicy im bliżej ciepła to intensywniej wypuszcza
korzenie.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jan 26, 2022, 9:34:46 AM1/26/22
to
trybun napisał:

>>>>>> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę?
>>>>>> Cel jaki ma w tym?
>>>>> Ja tak robię,
>>>> Tak przypuszczałem. A z jaką nadzieją? Co z takiej cebuli ma wyrosnąć?
>>> Odpowiednio większa cebula,
>> Przez ile sezonów należy tak wsadzać i wykopywać cebulę, by osiągnęła
>> wielkość odpowiednią do konsumpcji?
>
> Przez 2 lata bo taki na ogół jest okres wegetacji cebuli.

"Dwuletniość" u roślin polega na tym, że w pierwszym roku gromadzą zapasy,
a w drugim korzystając z tych zapasów oddają się radosnej prokreacji.

>>> Bardzo przepraszam - a dymka to co - "tegoroczna"?
>> Proszę bardzo. W kulinarnyn sensie -- tak. Pierwszym skojarzenie ze słowem
>> "dymka" jest młoda wiosenna cebula ze szczypiorem. Ubiegłoroczne sadzeniaki
>> to już terminologia specjalistyczna.
>
> A w sensie ogrodniczym, przy uprawie?

Słowo "cebula" użyte w temacie wątku jest odpowiednie.

>>> W doniczce nic z tego czego próbowałem nie wypuszcza korzeni, ani dymka,
>>> ani normalna cebula ani tzw siedmiolatka przesadzona w w całości z gruntu
>>> do doniczki.
>> Za ciepło jej.
>
> Możliwe, jednak ta w piwnicy im bliżej ciepła to intensywniej wypuszcza
> korzenie.

Za sucho jej.

--
Jarek

trybun

unread,
Feb 5, 2022, 3:08:28 AM2/5/22
to
W dniu 26.01.2022 o 15:34, Jarosław Sokołowski pisze:
> trybun napisał:
>
>>>>>>> Naprawdę ktoś wsadza wiosną na grządki zeszłoroczną cebulę?
>>>>>>> Cel jaki ma w tym?
>>>>>> Ja tak robię,
>>>>> Tak przypuszczałem. A z jaką nadzieją? Co z takiej cebuli ma wyrosnąć?
>>>> Odpowiednio większa cebula,
>>> Przez ile sezonów należy tak wsadzać i wykopywać cebulę, by osiągnęła
>>> wielkość odpowiednią do konsumpcji?
>> Przez 2 lata bo taki na ogół jest okres wegetacji cebuli.
> "Dwuletniość" u roślin polega na tym, że w pierwszym roku gromadzą zapasy,
> a w drugim korzystając z tych zapasów oddają się radosnej prokreacji.


Podręcznikowo tak to wygląda.  Ale weźmy pod lupę choćby pora.
Przynajmniej u mnie w ostatniej fazie wegetacji osiągają i 10cm
średnicy.. W pierwszym roku osiągają co najwyżej do 5cm.


>
>>>> Bardzo przepraszam - a dymka to co - "tegoroczna"?
>>> Proszę bardzo. W kulinarnyn sensie -- tak. Pierwszym skojarzenie ze słowem
>>> "dymka" jest młoda wiosenna cebula ze szczypiorem. Ubiegłoroczne sadzeniaki
>>> to już terminologia specjalistyczna.
>> A w sensie ogrodniczym, przy uprawie?
> Słowo "cebula" użyte w temacie wątku jest odpowiednie.
>
>>>> W doniczce nic z tego czego próbowałem nie wypuszcza korzeni, ani dymka,
>>>> ani normalna cebula ani tzw siedmiolatka przesadzona w w całości z gruntu
>>>> do doniczki.
>>> Za ciepło jej.
>> Możliwe, jednak ta w piwnicy im bliżej ciepła to intensywniej wypuszcza
>> korzenie.
> Za sucho jej.
>

Jakaś przyczyna niewypuszczania korzeni w doniczce niewątpliwie
istnieje, problem w tym że jest ona na tyle niewidoczna że trudno
przypisać jej jedną przyczynę. Bo ani suchość ani bagno w doniczce nie
są tą przyczyną. Widać że jest to proces bardziej złożony niż by się
mogło wydawać.

Jarosław Sokołowski

unread,
Feb 8, 2022, 6:34:49 AM2/8/22
to
trybun napisał:

>> "Dwuletniość" u roślin polega na tym, że w pierwszym roku gromadzą zapasy,
>> a w drugim korzystając z tych zapasów oddają się radosnej prokreacji.
>
> Podręcznikowo tak to wygląda. Ale weźmy pod lupę choćby pora.
> Przynajmniej u mnie w ostatniej fazie wegetacji osiągają i 10cm
> średnicy.. W pierwszym roku osiągają co najwyżej do 5cm.

Zatem przez ile sezonów należy pora wsadzać wiosną i wykopywać jesienią,
aby osiągnął normalną wielkość konsumpcyjną, powiedzny pół metra, i nie
trzeba go było brać pod lupę?

--
Jarek

trybun

unread,
Feb 14, 2022, 5:35:16 AM2/14/22
to
W dniu 08.02.2022 o 12:34, Jarosław Sokołowski pisze:
Największa (i ostateczna) wydajność dla tego warzywa następuje w drugim
sezonie, czyli na wiosnę wysiew i na wiosnę (wczesne lato) następnego
roku zbiór.

0 new messages