a dlaczego właściwie chcesz mocować budki lęgowe?
zaburzasz przez to szanse przeżycia wewnątrz świata zwierząt.
one same sobie znajdują miejsca do lęgu.
co by było gdybym znajdował miejsca do lęgu szczurów?
pewnie zostałbym potępiony.
a czemu ptaszek jest od szczura "lepszy" i zasługuje na naszą pomoc w
żywocie???
moon
Ale poprawia sobie jakość ogrodu. Taki ptaszek to i gąsienicę łyknie, i
za oknem poćwierka. A szanse przeżycia wewnątrz świata zwierząt - nic
ciekawego dla niego nie zrobią...
Pozdrawiam,
Arkadesh
Najprostsze i mało inwazyjne jest zastosowanie na tylna scianę dłuższej od
budki lęgowej deski. Wtedy można za koniec lub obydwa przywiązać lub
zastosować opaskę.
> Przybić chyba nie bardzo bo gwoździe w żywe drzewo...
> Wiązać - też nie bo się sznur/drut będzie wrzynał w drzewo...
> Więc jak?
Montujemy opaskami samozaciskowymi płaskimi - nie wiem, czy tak się to
fachowo nazywa - w dwóch miejscach. Na wysokości, jak pisałeś. Przy
pniu. Już przymierzają się do nich sikory rozmaite i kowaliki.
Zeszłoroczne budki trzeba oczyścić.
Koty do nas nie zaglądają, bo ganiają trzy ON.
Psss...
Ważna jest wielkość otworów, choć np. kowaliki sobie zmniejszają,
zamurowując wilgotną gliną, czy ziemią, jeśli za duże.
--
Basia
> Grzegorz Szutka pisze:
>
> Montujemy opaskami samozaciskowymi płaskimi - nie wiem, czy tak się to
> fachowo nazywa - w dwóch miejscach. Na wysokości, jak pisałeś. Przy pniu. Już
> przymierzają się do nich sikory rozmaite i kowaliki. Zeszłoroczne budki
> trzeba oczyścić.
> Koty do nas nie zaglądają, bo ganiają trzy ON.
Opaska jest do niczego, za dwa lata i tak wrośnie się w pień. Ja mocuje
budki cienkim drutem ale pod drut podkladam pionowo 3 listewki o takiej
dlugosci jak ta przymocowana do budki. Drut w zadnym miejscu nie dotyka do pnia.
Trzeba pamietac, zeby dlugość korytarza wejsciowego wynosiła około 4 cm.
Oznacza to, że ścianka przednia ma być zbita z dwoch desek.
D.P.
> Opaska jest do niczego, za dwa lata i tak wrośnie się w pień.
Wcale na to się nie zanosi. Na razie nic nie wrasta,to starsze drzewa i
może już nie rosną szybko. Jeśli zauważymy, by wrastała, będziemy
zmieniać. Na razie jest to optymalne rozwiązanie.
Tak to wygląda:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d3510e934876d540.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8ee14a90d458d313.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8dcdae046cccf153.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/28189bb1491218a1.html
Ta budka na płocie jest pojedyncza, tylko ma dwa otworki, w zeszłym roku
mieszkały tam modre sikory. Na starej gruszy bogatki, a ta na lipie
jest, jak widać nowa, już szykuje się do niej kowalik. Mamy jeszcze
kilka budek, wszystkie były w zeszłym roku zasiedlone i wyprowadzone
pisklęta, nie licząc gniazd luzem.
--
Basia
Zdjęcia fajne. U mnie niestety budki dla sikorek są prześladowane przez
dzięcioly, które wydziobują w nich ogromne dziury i nie zawsze się potem w
takiej budce lęgną.
D.P.
> Zdjęcia fajne. U mnie niestety budki dla sikorek są prześladowane przez
> dzięcioly, które wydziobują w nich ogromne dziury i nie zawsze się potem
> w takiej budce lęgną.
"Nasze" dzięcioły mają dziuple w lesie, ale wiem, ze w Twoim przypadku
należy otwór wejściowy do budki obić blachą.
Dwie dobre książki na ten temat: Ptaki Polski Kruszewicza i Ptaki w
ogrodzie,poradnik Lohmanna.
--
Basia
> "Nasze" dzięcioły mają dziuple w lesie, ale wiem, ze w Twoim przypadku
"Nasze" wykuly sobie dziure w desce pod dachem chalupy, budek tym
razem nie ruszaly.
> należy otwór wejściowy do budki obić blachą.
Dzieciol wcale nie zawsze zaczyna kucie od otworu wejsciowego. Cala
budke trzeba by obic blacha.
MJ
PS. Budki przybijam gwozdziem.
M.
>
Użytkownik "Grzegorz Szutka" <gszutka...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:gqgvg1$4ks$1...@news3.onet...
> Witam,
> mam prośbę o sugestię jak mocować do drzewa budki lęgowe. Wiem ze min na
> 3m wys. otworem na pld.-wsch.Ale jak fizycznie zamocować budke do drzewa?
> Mam do tylnej ścianki budki przybitą pionową beleczkę o przekroju 5x3cm. I
> jak ją do drzewa?
> Przybić chyba nie bardzo bo gwoździe w żywe drzewo...
Nie popadajmy w paranoje.
Drzewo przeżyje, nie ma problemu.
Leśniczy też gwozdziami w lesie mocuja, a tabliczki "pomnik przyrody" też są
przybijane.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Nie popadajmy w paranoje.
> Drzewo przeżyje, nie ma problemu.
> Leśniczy też gwozdziami w lesie mocuja, a tabliczki "pomnik przyrody" też są
> przybijane.
Do kory, która na starych drzewach (pomnikach) jest gruba. Na młodym
drzewku gwóźdź wbijałby się w żywe mięso.
--
Basia
Hejka. Stanowczo protestuję przeciwko wbijaniu gwoździ w młode, żywe
mięso. :-D
Pozdrawiam demonstracyjnie Ja...cki
A za kilka dni bedziesz biegała po sadzie z sekatorem i przycinała
owocówki(żywe mięso)- ale to przecież bedą "cięcia pielęgnacyjne;)))
A drwale to dopiero mordercy;)))
--
Pozdrawiam
Kris
Był dwa albo trzy tygodnie temu program na tvp (1 albo 2) -tak z rana koło 7
w sobotę to jest.
Było właśnie o budkach lęgowych.
Zalecali przybijac gwoździem tylko nie do końca wbitym.
3 metry wysokości to było powiedziane jako obrona przed szkodnikiem typu
człowiek niewyżyty z tym, że budki mocowane były w parkach.
W programie pokazywali takie dość wysokie budki z wejściem przy samej górze.
A ta wysokość miała właśnie chronić przed drapieźnikami typu kot czy inny
ptak.
Z tym że4 ptaszyska nawaliły tam jakiegoś siana prawie pod wierzch :)
W tym programie było wszystko pewnie o tych budkach ale z racji że to dość
rano i w sobotę to nie obejżałem.
Ale mocowanie na gwoździe na 100% było
--
PawełJ
Witam,~~~Lesnicy w lesie przybijają gwożdziem i tłuka
młotkiem....Zbrodniarze..? Możesz przywiazać ..tasiemką gumową i co tydzień
sprawdzać czy drzewu nie za ciasno.
>
>
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
właśnie "chyba".
bo jednak są przepisy, jest deratyzacja, jest sanepid i cała ta nasza
człowiecza ingerencja w to, co ładne i miłe i to co nieładne.
mnie osobiście ptaszki brzydzą.
ich ohydne dzioby, tępe oczka gada, paskudne łuski na rachitycznych
łapkach... najbardziej podobają mi się z 20 metrów, gdzieś daleko.
a wrony, kury czy gołębie są mi równie miłe jak szczury,
moon
"Ptaszek idiota, głupszy niż się zdaje
Nieprzyjaciel kota, z głową jak makówka
Ojciec siedmiu jajek
Z które każde pełne jest półgłówka"
wieszam budki lęgowe, wieszam i jak mi gniazdo założą tam gdzie mi
niewygodnie to daje wychować następne pokolenie
i posadziłem aleję lipową która będzie także wtedy gdy mnie już nie będzie
"Posadziłem więc zapach i szum, posadziłem gniazda i ptaki, posadziłem cień
i schronienie, posadziłem szelest i spokój."
SJS
Różne ptaki gniazdują na różnych wysokosciach. Zaprowadź hodowlę kiwi na
dębie...
Dr. Kruszewicz w ksiazce "Pomagamy ptakom" pisze (cytuje):
"Do wbijania w zywe drzewo najlepsze sa gwozdzie aluminiowe. Warto
pamietac o ich wyjeciu, gdy budka bedzie zdejmowana. Jeszcze lepiej,
gdy budka jest zawieszona na drucie lub lancuszku na bocznej galezi
drzewa. "
pzdr
Adam
> " [...] Jeszcze lepiej,
> gdy budka jest zawieszona na drucie lub lancuszku na bocznej galezi
> drzewa. "
Chodzi o budkę czy o huśtawkę?
Pozdrowienia,
Michał
--
Michał Misiurewicz
mmis...@gmail.com
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure
Przedtem Tobie opaskę na oczy.
Opaski, blacha, może jeszcze drut kolczasty?
Mały, zgrabny i niewidoczny, więc cała budka ekologiczna
i ptakom miła.
Sugerujesz, że lepiej w Twoje starcze mięsko?:-D
A stolarze sadyści.
Nie wiem jak to sie potoczy dalej, ale mocuje opaskami
plastikowymi (za grosze w hipermarketach na setki szt).
Same budki zrobilem z resztek rur plastikowych, walających
sie po budowie. Denko i daszek z deski.
http://picasaweb.google.com/AStasiew/Budowa#5307863767537120306
Opaski mam zamiar przecinac (nożyczkami) po kazdym sezonie,
budke czyscic i zawieszac w ten sam sposób na nowo.
Drzewo nie ucierpi od ucisku.
pozdro
--
A S
>
> Nie wiem jak to sie potoczy dalej, ale mocuje opaskami
> plastikowymi (za grosze w hipermarketach na setki szt).
> Same budki zrobilem z resztek rur plastikowych, walających
> sie po budowie. Denko i daszek z deski.
>
> http://picasaweb.google.com/AStasiew/Budowa#5307863767537120306
>
> Opaski mam zamiar przecinac (nożyczkami) po kazdym sezonie,
> budke czyscic i zawieszac w ten sam sposób na nowo.
> Drzewo nie ucierpi od ucisku.
>
> pozdro
> --
> A S
>
Bardzo dobrze.
Jednak kot będzie mógł włożyć przez ten otwór łapę i zginając ją dosięgnąć
dna. Potrzebny jest kawałek prostego korytarza o długości 5 cm. Dlatego
przednia scianka profesjonalnych budek jest z podwójnej deski. W taki
korytarz kot włozy łapę ale nie będzie mógł jej zgiąć i nic nie wyciągnie.
D.P.
Zwracalem na to uwage, ale nie chcialem komplikowac konstrukcji.
Budka jest wiec gleboka, kocisko nie powinno wyhaczyc ptaszka.
Z przodu tez nie ma takich galezi, na których by stanal.
Z góry nie siegnie, bo daszek.
pozdro
--
A S