Wujek Gugiel ma:
"Plamy z pleśni (NA SKÓRZE)
Przecierać szmatką zwilżoną terpentyną. Po wysuszeniu wetrzeć trochę
gliceryny, a następnie - pastę i wypolerować."
""Pleśń - świeże plamy usuwa się , pocierając kawałkiem materiału umoczonym
w wodzie utlenionej""
"Z wyrobów skórzanych usuwa się plamy z pleśni wodnym roztworem spirytusu
(proporcje: 1:1). Potem skórę trzeba porządnie natłuścić. Z bardzo
delikatnej skóry plamy ściera się kawałkiem świeżego chleba, a potem
poleruje powierzchnię wełnianym gałgankiem. "
Jednakże wątpię w efekty, jeśli plamy są duże i głębokie - doradzałabym
wizytę w pralni chemicznej.
--
XL "Nie należy mylić prawdy z opinią większości." Jean Cocteau