Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Swierk serbski - jak sadzic na glinie

713 views
Skip to first unread message

AgaWa

unread,
Jun 29, 2004, 3:48:58 AM6/29/04
to
Witam!

Jako szpaler wiatrochronny zamierzam posadzic swierki serbskie.
Jak to sensownie zrobic na glinie, przy przekopywaniu ktorej
polamaly sie widly amerykanskie ze stali hartowanej oraz szpadel?

Ziemie mam przekopana na jeden sztych i odchwaszczona z klaczy perzu itp.
Czy korzenie tej rosliny przebija sie przez ta swietna (do produkcji cegiel)
glebe? Jak posadzic te drzewa, aby szybko rosly? Zamierzam
posadzic drzewka wys. max 70-80 cm z pojemnikow.

A moze posadzic cos innego?

Pozdrawiam, AgaWa
Strona hodowli collie: www.everest.webpark.pl
********************************************************
http://psy.gol.pl/GALERIA_AGNIESZKA_ROZIA_ROMA_i_VENTO.html

JerzyN

unread,
Jun 29, 2004, 4:15:16 AM6/29/04
to
Użytkownik "AgaWa" <agnieszka...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:cbr78t$pgm$1...@gromojar.itpp.pl...
> Witam!
[...]
Witaj

> A moze posadzic cos innego?
Na samej glinie nic nie chce rosnąć. Trzeba rozluźnić ją piaskiem i to
dosyć głęboko.

Dąb szypułkowy (Quercus robur) - potężne drzewo (wys.- m) o szerokiej
koronie i grubym pniu, jeden z najcenniejszych gatunków w Polskich
lasach, żyje bardzo długo, nawet do kilkuset lat. Odporny na suszę,
rośnie wolno na bardzo różnych glebach: piaszczystych, gliniastych a
nawet ilastych, najlepiej jednak na dostatecznie wilgotnych
piaszczysto-gliniastych, żyznych i głębokich. Z uwagi na palowy system
korzeniowy (luźny i głęboki) utrudnione jest przesadzanie starszych
drzewek, dlatego należy go kupować w renomowanych szkółkach gdzie były
często przesadzane lub w szkółkach leśnych jako maks. 3-4 letnie siewki.
Znakomicie nadaje się do nasadzeń w wielogatunkowych grupach.

Głogi na glebach gliniastych i zasobnych w składniki pokarmowe
rozrastają się bujniej.

Grab pospolity (Carpinus betulus) - gatunek rodzimy, drzewo wolno
rosnące (wys. 15-20 m), spotykany często w lasach i sadzony w parkach.
Dobrze znosi silne zacienienie, w lasach tworzy warstwę podszytu. Lubi
gleby żyzne, głębokie gliniasto-piaszczyste. Polecany na formowane
żywopłoty i wysokie szpalery, dobrze znosi częste przycinanie. Najtaniej
można go kupić w szkółkach leśnych, jako formy krzewiaste (naturalne).

Kolcowój pospolity (Lycium barbarum) - pochodzi z płd.-wsch. Europy i
Azji Mniejszej. Krzew (wys. do 2 m) o bardzo długich, cienkich i
wiotkich pędach. Rozrasta się przez liczne odrośla korzeniowe i tworzy
duże kępy a nawet zarośla. Jest bardzo wytrzymały na suszę i odporny na
mróz. Rośnie dobrze w pełnym słońcu nawet na glebach gliniastych oraz
piaszczystych ale woli ciepłe i żyzne gleby. Często dziczeje, znakomicie
porasta (umacniając je) skarpy i zbocza.

Lipa drobnolistna (Tilia cordata) - na glebach lekkich, piaszczystych i
gliniasto-piaszczystych.

Topola berlińska (Populus berolinensis) - Najlepiej rośnie na glebach
gliniasto-piaszczystych, dostatecznie wilgotnych, ale nie podmokłych.

Topola włoska (Populus italica = P. nigra "Italica") - drzewo szybko
rosnące (wys. do 20 m) o wąskiej (piramidalnej), wrzecionowatej koronie.
Niegdyś znana i uprawiana w całej Europie, teraz znika z naszego
krajobrazu. Jest odporna na suszę i ma małe wymagania co do gleby,
dobrze rośnie zarówno na luźnych glebach piaszczystych jak i
gliniasto-piaszczystych.
--
Pozdrawiam, Jerzy


AgaWa

unread,
Jun 29, 2004, 4:04:05 PM6/29/04
to

> Na samej glinie nic nie chce rosnąć. Trzeba rozluźnić ją piaskiem i to
> dosyć głęboko.

Czyli - konkretnie - jak duzy dol trzeba wykopac pod
sadzonke? Rozumiem oczywiscie, ze im wiekszy tym lepszy,
ale jakie jest sensowne minimum?

> Dąb szypułkowy rośnie wolno (...)

Wolalabym cos szybkorosnacego, bo nie da sie
siedziec na tarasie - jak wieje nawet nieduzy wiatr.
Na domiar zlego taras jest 90 cm nad poziomem
gruntu, odsloniety, z wystawa pd-zach,
jednym slowem wichry tu szaleja paskudne. Zaden tam
mizerny szpalerek 2,5 m wys nie zda tu egzaminu.

> na bardzo różnych glebach: piaszczystych, gliniastych a
> nawet ilastych, najlepiej jednak na dostatecznie wilgotnych
> piaszczysto-gliniastych, żyznych i głębokich.

Co to znaczy gleba gleboka?
Bo co to glina i piach, to rozumiem ;-))
I przy okazji jeszcze jedno laickie
pytanie: co to jest gleba "zlewna"?

> Głogi
> Grab pospolity

Pomysle, zwlaszcza ze glogi i tak planuje miec.

> Kolcowój pospolity. Krzew (wys. do 2 m)

Za maly

> Topola berlińska
> Topola włoska

A czy sa topole nie wytwarzajace puchu?
Bo ja fruwajacy puch spokojnie zniose,
ale sasiedzi niekoniecznie ;-))

JerzyN

unread,
Jun 29, 2004, 4:16:52 PM6/29/04
to
Użytkownik "AgaWa" <agnieszka...@wp.pl>

> > Na samej glinie nic nie chce rosnąć. Trzeba rozluźnić ją piaskiem i
to
> > dosyć głęboko.
>
> Czyli - konkretnie - jak duzy dol trzeba wykopac pod
> sadzonke? Rozumiem oczywiscie, ze im wiekszy tym lepszy,
> ale jakie jest sensowne minimum?

Co najmniej trzykrotna pojemność pojemnika w którym teraz przebywa.

> > Dąb szypułkowy rośnie wolno (...)
>
> Wolalabym cos szybkorosnacego, bo nie da sie

[...]


> mizerny szpalerek 2,5 m wys nie zda tu egzaminu.

To jest zrozumiałe. Pomyśl o jakims żywopłocie z pnączy.

> Co to znaczy gleba gleboka?

To znaczy, ze jest jej co najmniej ok. 1,5 metra.

> Bo co to glina i piach, to rozumiem ;-))
> I przy okazji jeszcze jedno laickie
> pytanie: co to jest gleba "zlewna"?

Najprawdopodobniej pochodząca z namułów rzecznych.

> > Głogi
> > Grab pospolity
>
> Pomysle, zwlaszcza ze glogi i tak planuje miec.
>
> > Kolcowój pospolity. Krzew (wys. do 2 m)
>
> Za maly
>
> > Topola berlińska
> > Topola włoska
>
> A czy sa topole nie wytwarzajace puchu?
> Bo ja fruwajacy puch spokojnie zniose,
> ale sasiedzi niekoniecznie ;-))

Włoska ma puch o ile dobrze pamiętam ale nie wiem które osobniki.
Są mutanty, które puchu nie mają.
--
Pozdrawiam, Jerzy


Michal Misiurewicz

unread,
Jun 29, 2004, 4:18:51 PM6/29/04
to
"AgaWa" <agnieszka...@wp.pl> wrote in message news:cbsibb$8lr$1...@gromojar.itpp.pl...

>
> > Na samej glinie nic nie chce rosnąć. Trzeba rozluźnić ją piaskiem i to
> > dosyć głęboko.

Nie przesadzajmy. Ja mam straszna gline, a rozne rosliny rosna jak
sie patrzy. Zadnego rozluzniania piaskiem, tylko jak cos sadze, dodaje
do wykopanego dolka troche kupionej w sklepie ziemi "top soil"
(nie jestem pewien jak to po polsku; chodzi o wierzchnia warstwe
ziemi). Ale moze byc zwykly kompost. To tak na zarybek, zeby sie
roslina od razu nie zniechecila. Sadzilem w ten sposob tez swierki
i nie bylo zadnych problemow (poza jednym, ktory mial korzenie
straszliwie zmasakrowane, zeby weszly do doniczki).

> Czyli - konkretnie - jak duzy dol trzeba wykopac pod
> sadzonke? Rozumiem oczywiscie, ze im wiekszy tym lepszy,
> ale jakie jest sensowne minimum?

Minimum to poltora raza wiekszy niz bryla korzeniowa.

> A czy sa topole nie wytwarzajace puchu?

Sa, topole lombardzkie (takie bardzo chude i wysokie).

Pozdrowienia,
Michal

--
Michal Misiurewicz
mmis...@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

JerzyN

unread,
Jun 29, 2004, 4:42:29 PM6/29/04
to
Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> napisał

> Nie przesadzajmy. Ja mam straszna gline, a rozne rosliny rosna jak
> sie patrzy. [...]

Czy taką, która np. w maju po deszczach nie pozwala rozpocząć prac
ogrodniczych?
Glina jest oczywiście o wiele lepsza od czystego piachu ale ma też i
swoje wady.
Dlatego zalecam rozluźnić ją jak najwięcej się tylko da.
--
Pozdrawiam, Jerzy


AgaWa

unread,
Jun 29, 2004, 4:46:27 PM6/29/04
to

"JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> wrote in message

> To znaczy, ze jest jej co najmniej ok. 1,5 metra.

O, to ja mam wlasnie 1.5m gliny, a potem piasek.

AgaWa

unread,
Jun 29, 2004, 4:49:56 PM6/29/04
to

"Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> wrote

> jak cos sadze, dodaje do wykopanego dolka

> troche kupionej w sklepie ziemi (...) zeby sie


> roslina od razu nie zniechecila.

:-))

> Sa, topole lombardzkie (takie bardzo chude i wysokie).

Gdzie mozna zobaczyc w sieci jakies zdjecia tych topoli?
Czy mozna dostac sadzonki gdzies w okolicy Warszawy?


--

Michal Misiurewicz

unread,
Jun 29, 2004, 5:22:49 PM6/29/04
to
"JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> wrote in message news:cbsk4k$kuj$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> napisał
> > Nie przesadzajmy. Ja mam straszna gline, a rozne rosliny rosna jak
> > sie patrzy. [...]
>
> Czy taką, która np. w maju po deszczach nie pozwala rozpocząć prac
> ogrodniczych?

Wlasnie po deszczach jeszcze jakos w nia widly mozna wbic; na sucho gorzej.
Ale elektryczna glebogryzarka jakos ja bierze.

Jesli chodzi o wielkosc dolka, zalecasz pojemnosc 3 razy wieksza,
a wiec liniowe rozmiary wieksze pierwiastek trzeciego stopnia
z 3 (mniej wiecej 1.44) raza wieksze. Ja napisalem poltora raza wiekszy
dolek, majac na mysli wlasnie jego wymiary liniowe. Tu sie wiec
zgadzamy.

Michal Misiurewicz

unread,
Jun 29, 2004, 6:17:39 PM6/29/04
to
"AgaWa" <agnieszka...@wp.pl> wrote in message news:cbsl19$9lu$1...@gromojar.itpp.pl...

>
> Gdzie mozna zobaczyc w sieci jakies zdjecia tych topoli?

http://www.math.iupui.edu/~mmisiure/kwiecien03/populus_nigra.jpg
albo pogoogluj pod "lombardy poplars".

> Czy mozna dostac sadzonki gdzies w okolicy Warszawy?

A tego to juz nie wiem. Ja kupowalem wysylkowo, dostalem
patyczki z golymi kawalkami korzeni, ale sie przyjely.

JerzyN

unread,
Jun 30, 2004, 3:39:13 AM6/30/04
to
Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com>
> "AgaWa" <agnieszka...@wp.pl>
[...]

> > Czy mozna dostac sadzonki gdzies w okolicy Warszawy?

Popytaj w szkółce zakładu zieleni miejskiej.

> A tego to juz nie wiem. Ja kupowalem wysylkowo, dostalem
> patyczki z golymi kawalkami korzeni, ale sie przyjely.

Topole rozmnaża się również przez ukorzenianie gał±zek.
--
Pozdrawiam, Jerzy


JerzyN

unread,
Jun 30, 2004, 3:46:03 AM6/30/04
to
Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com>
> "JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl>

> > Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> napisał
> > > Nie przesadzajmy. Ja mam straszna gline, a rozne rosliny rosna jak
> > > sie patrzy. [...]
> > Czy taką, która np. w maju po deszczach nie pozwala rozpocząć prac
> > ogrodniczych?
> Wlasnie po deszczach jeszcze jakos w nia widly mozna wbic; na sucho
gorzej.
> Ale elektryczna glebogryzarka jakos ja bierze.

Może wcześniej źle się wyraziłem, nie tyle chodziło mi o to, że nic nie
urośnie na takiej glebie ile o to, że praca na takim terenie jest
niezwykle uciążliwa a wyciąganie (rozkuwanie kilofem) kaloszy z gliny po
paru tygodniach nie należy do przyjemności. Dlatego powinno się taką
glebę rozluźnić a nawet jeśli potrzeba to i zdrenować.

> Jesli chodzi o wielkosc dolka, zalecasz pojemnosc 3 razy wieksza,
> a wiec liniowe rozmiary wieksze pierwiastek trzeciego stopnia
> z 3 (mniej wiecej 1.44) raza wieksze. Ja napisalem poltora raza
wiekszy
> dolek, majac na mysli wlasnie jego wymiary liniowe. Tu sie wiec
> zgadzamy.

Wiedziałem, że to przeliczysz, ja też przeliczyłem a zalecam objętość bo
to są jak by nie było trzy wymiary.
;-)
--
Pozdrawiam, Jerzy


Anna Kowalska

unread,
Jun 30, 2004, 6:01:26 AM6/30/04
to
On Tue, 29 Jun 2004 22:16:52 +0200, "JerzyN"
<NoSp...@megapolis.pl> wrote:

>> I przy okazji jeszcze jedno laickie
>> pytanie: co to jest gleba "zlewna"?
>
>Najprawdopodobniej pochodząca z namułów rzecznych.

Ja tam bym wiązała ten termin raczej z właściwościami fizycznymi
gleby niż z jej pochodzeniem :) Definicji fachowej nie znalazłam
( a i nie wiem czy istnieje), ale gleba zlewna kojarzy mi się
raczej z glebą ciężką: gliniastą lub ilastą, gdzie stosunki
powietrzno- wodne nie są prawidłowe, a układ gleby jest zbity
bądź zwięzły.

Pozdrawiam,
Anka :)

Michal Misiurewicz

unread,
Jun 30, 2004, 8:44:15 AM6/30/04
to
"JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> wrote in message news:cbtr0i$hfu$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Może wcześniej źle się wyraziłem, nie tyle chodziło mi o to, że nic nie
> urośnie na takiej glebie ile o to, że praca na takim terenie jest
> niezwykle uciążliwa a wyciąganie (rozkuwanie kilofem) kaloszy z gliny po
> paru tygodniach nie należy do przyjemności. Dlatego powinno się taką
> glebę rozluźnić a nawet jeśli potrzeba to i zdrenować.

Nie calkiem rozumiem o co Ci chodzi z rymi kaloszami. Drzewo sadzimy raz,
oczywiscie gline wokol niego sciolkujemy i potem po tej ziemi juz nie chodzimy.

AgaWa

unread,
Jun 30, 2004, 11:30:13 AM6/30/04
to
OK. Dzieki wszystkim.
Zdecyduje sie jednak na swierk serbski albo na daglezje.
Zima niech tez bedzie osloniete, bedzie lepszy mikroklimat
dla bardziej wrazliwych roslin.

Albo daglezja pomieszana z brzoza, wtedy nie bedzie to smetna,
iglasta "sciana placzu".

boletus

unread,
Jun 30, 2004, 11:33:03 AM6/30/04
to
> Albo daglezja pomieszana z brzoza, wtedy nie bedzie to smetna,
> iglasta "sciana placzu".
>
> Pozdrawiam, AgaWa

Tylko ryk rozpaczy.

Pozdrawia klonowo boletus


AgaWa

unread,
Jun 30, 2004, 11:51:36 AM6/30/04
to

"boletus" <bole...@op.pl> wrote

> Tylko ryk rozpaczy.
>
> Pozdrawia klonowo boletus

Oj tam!
Nie moge "wyjechac" z klonem na zywoplot
tuz przy granicy dzialki, bo klon
jest za szeroki i wchodzilby na dzialke sasiada.
A nie widze sie w roli kogos strzygacego swoj zywoplot.

boletus

unread,
Jun 30, 2004, 12:16:15 PM6/30/04
to
> Oj tam!
> Nie moge "wyjechac" z klonem na zywoplot
> tuz przy granicy dzialki, bo klon
> jest za szeroki i wchodzilby na dzialke sasiada.
> A nie widze sie w roli kogos strzygacego swoj zywoplot.
>
>
> Pozdrawiam, AgaWa

Hola ! Hola ! To mój klon !

Pozdrawia twardo boletus


AgaWa

unread,
Jun 30, 2004, 12:56:56 PM6/30/04
to

"boletus" <bole...@op.pl> wrote

> Hola ! Hola ! To mój klon !

Twoj?
Myslalam, ze to bedzie moj, w charakterze szpaleru
wiatrochronnego.


Pozdrawiam, AgaWa

Michal Misiurewicz

unread,
Jun 30, 2004, 1:20:06 PM6/30/04
to
"boletus" <bole...@op.pl> wrote in message news:cbup1h$efp$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Hola ! Hola ! To mój klon !

Juz od dawna na grupie powstalo podejrzenie, ze boletus to Ty
a boletus1 to Twoj klon.

boletus

unread,
Jun 30, 2004, 2:39:46 PM6/30/04
to
> "boletus" <bole...@op.pl>

> >
> > Hola ! Hola ! To mój klon !
>
> Juz od dawna na grupie powstalo podejrzenie, ze boletus to Ty
> a boletus1 to Twoj klon.
>
> Pozdrowienia,
> Michal

Czy w takim razie Anastazy jest bratem ?

Pozdrawia Don Luciano


Dirko

unread,
Jul 1, 2004, 4:34:54 AM7/1/04
to
W wiadomości news:ic35e0tuk5grm4euj...@4ax.com Anna
Kowalska <ana...@poczta.onet.pl> napisał(a):
Hejka. Naszukałem się tej zlewności i też nic nie znalazłem.
Widocznie określenie zlewna gleba jest tak oczywiste, że nie trzeba go
wyjaśniać. :-)
Wydaje mi się, że gleby zlewne to takie, które nie wytworzyły
struktury wodoodpornej i pod wpływem opadów łatwo tracą konsystencję i
rozpływają się (przechodzą w płynną zawiesinę) a po wyschnięciu tworzą
skorupę. Wiąże się to z ich właściwosciami fizycznymi: dużą zawartością
części spławialnych (ilastych), słabą przepuszczalnością oraz małą
zawartością próchnicy.
Pozdrawiam intuicyjnie Ja...cki
P.S. Konia z rzędem za definicję. :-)

JerzyN

unread,
Jul 1, 2004, 6:12:31 AM7/1/04
to
Użytkownik "Dirko" <dirko_...@wp.pl>
[...]

> P.S. Konia z rzędem za definicję. :-)

Zlewna - gleba ciężka - z której woda długo nie odpływa po deszczu bo
nie ma gdzie i nie przesiąka w głąb bo nie ma jak.

Zresztą zapytaj tutaj:
Polskie Towarzystwo Gleboznawcze
--
Pozdrawiam, Jerzy

-------------------
Znalezione w sieci, cyt.:
1. gleba zlewna, ciężka - można rozluźnić używając do tego celu piasku,
żwiru, kory, kompostów. Pomoże to, przynajmniej w pierwszej fazie,
lepiej ukorzenić się roślinom i ułatwi ich adaptację do nowych warunków.
Jednak już w przypadku stałego lub nawet okresowego, wysokiego poziomu
wód gruntowych wybrać gatunki drzew i krzewów o płytkim systemie
korzeniowym, rozwijającym się powyżej poziomu wody, m.in. odmiany
żywotnika zachodniego, choinę kanadyjską. Mogą to być także gatunki,
których naturalnymi stanowiskami są brzegi rzek, potoków, grzęzawiska,
gdzie rosną w warunkach utrudnionego dostępu tlenu do korzeni. Są to
m.in. odmiany derenia białego, derenia krwistego, porzeczki alpejskiej i
wierzby purpurowej wytrzymujące okresowe zalewanie systemu korzeniowego.
Błędny wybór roślin daje zwykle o sobie znać dopiero po kilku latach,
gdy korzenie wrosną w głębsze, zalewane warstwy gleby. nieodpowiednio
dobrana roślina wytwarzająca np. głęboki system korzeniowy w takich
warunkach skazana jest na śmierć.

Na glebach ciężkich bardzo kwaśny odczyn uniemożliwia utrzymywanie się
gruzełkowatej struktury, gleba staje się zlewna, co utrudnia wzrost i
prawidłowe funkcjonowanie systemu korzeniowego.

WGRYŹ SIĘ W GLEBĘ
Wyróżniamy gleby piaszczyste, gliniaste i uniwersalne. Glebę piaszczystą
charakteryzuje błyskawiczna przepuszczalność wody. Rośliny mają na niej
tendencję do wysychania, a składniki pokarmowe są szybko wypłukiwane
przez deszcz lub podlewanie. Aby poprawić właściwości wodne gleby
piaszczystej należy mieszać ją z torfem odkwaszonym. Żyzność podniesiemy
zaś stosując dodatki kompostu roślinnego i dobrze przefermentowanego
obornika bydlęcego.
Gleba gliniasta jest ciężka, zlewna i nie przepuszcza powietrza, a
rośliny mają w niej tendencję do gnicia. Aby poprawić właściwości
powietrza gleb gliniastych, należy mieszać je z piaskiem, torfem
odkwaszonym oraz głęboko uprawiać na jesieni.
Najlepsza jest gleba będąca połączeniem gliniastej i piaskowej z
udziałem próchnicy, tzw. uniwersalna.

Włókowanie roli za mokrej, a zwłaszcza ciężkiej i zlewnej, powoduje
niebezpieczeństwo zamazywania gleby i utworzenia skorupy, natomiast
zabieg ten wykonany na roli przesuszonej jest nieskuteczny.

Stach, A., 1993: Uwarunkowania i funkcjonowanie procesów denudacji
chemicznej i ich wpływ na morfodynamikę stoków mikrozlewni na obszarze
młodoglacjalym (zlewna górnej Parsęty, Pomorze Zachodnie). Unpublished
PhD thesis (in Polish), Adam Mickiewicz University, Poznań, pp. 1-188.


Dirko

unread,
Jul 1, 2004, 6:39:35 AM7/1/04
to
W wiadomości news:cc0o3n$1uu$1...@nemesis.news.tpi.pl JerzyN
<NoSp...@megapolis.pl> napisał(a):

>
>> Konia z rzędem za definicję. :-)
>
> Zlewna - gleba ciężka - z której woda długo nie odpływa po deszczu bo
> nie ma gdzie i nie przesiąka w głąb bo nie ma jak.
>
Hejka. Definicji zlewności gleby brak. Koń z rzędem czeka nadal.
:-)
Pozdrawiam arbitralnie Ja...cki


Anna Kowalska

unread,
Jul 1, 2004, 6:41:19 AM7/1/04
to
On Thu, 1 Jul 2004 10:34:54 +0200, "Dirko" <dirko_...@wp.pl>
wrote:

> Wydaje mi się, że gleby zlewne to takie, które nie wytworzyły
>struktury wodoodpornej i pod wpływem opadów łatwo tracą konsystencję i
>rozpływają się (przechodzą w płynną zawiesinę) a po wyschnięciu tworzą
>skorupę. Wiąże się to z ich właściwosciami fizycznymi: dużą zawartością
>części spławialnych (ilastych), słabą przepuszczalnością oraz małą
>zawartością próchnicy.

O to to, I tym sposobem powstała całkiem zgrabna definicja :) I
jakżeż pięknie powiedziane!

Pozdrawiam,
Anka ;)


AgaWa

unread,
Jul 6, 2004, 9:47:43 AM7/6/04
to

"JerzyN" <NoSp...@megapolis.pl> wrote

> Lipa drobnolistna (Tilia cordata) - na glebach lekkich, piaszczystych i
> gliniasto-piaszczystych.

Sorry, ze tak Was mecze o ten teraz juz na pewno lisciasty szpaler,
ale jak juz go posadze, to tak bedzie rosl latami. To w koncu
nie bylina, do wymiany co kilka lat.

Formy kolumnowe graba i buka rosna podobno wolno :-((((((
Tzn. jak wysokie sa drzewa 10-letnie?

Topole mi sie nie podobaja :-(((((

Teraz mysle jeszcze nad ta lipa.
Zdaje sie, ze lipa daje sie formowac,
bo jakies tam przyciecie co jakis czas moze byc konieczne.
Czy rosnie szybko? Co ile m ja posadzic?
Czy ma galezie od samego dolu?

A co powiecie na klon Ginnala jako szpaler przeciwwietrzny?
Co ile m nalezaloby posadzic takie klony? Czy dobrze znosi
on ew. ciecia lekko formujace (tzn. zeby nie wlazil z galeziami
do sasiada za nadto)? Czy rozgalezia sie on od samego dolu?

Mam ksiazke o zywoplotach, ale rozstawu drzew
w szpalerach wolnorosnacych akurat tam nie podano :-((

0 new messages