Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wiśnia samosiejka

182 views
Skip to first unread message

Teos

unread,
May 12, 2006, 4:10:58 AM5/12/06
to
Witajcie!
Jak już wczesniej pisałem walczę z kawałkiem nieużytka przylegającego
do mojej działki. Rosnie sobie na nim wisnia samosiejka:
http://www.netjan.info/foto/wisnia.jpg
W związku z tym kilka pytań:
Czy warto ją zostawić, czy też lepiej wyrzucić a zmiast niej zasadzic
drzewko ze szkółki ?
W tej chwili bardziej przypomina krzew niż drzewko, kiedy należy ją
pobcinać aby rozpocząć formowanie ?

--
Pozdrowienia,
Teos
www.foto.netjan.info
www.teos.modelarstwo.org.pl


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody

tomek

unread,
May 12, 2006, 4:38:52 AM5/12/06
to
Ja bym poczekał na owoce i zobaczył czy smaczne. Jesli tak i chcialbym
ja zostawic aby dalej rosla to po zakonczeniu owocowania przycialbym ja
do rozsądnego pokroju. Jesli owoce niedobre to sa dwa wyjscia:
1. skasowac i posadzic nowa (moim zadaniem bez sensu)
2. zaszczepic na niej dobra odmiane (zdecywanie lepsze rozwiazanie). Na
wisni samosiejce bardzo fajnie udaje sie rowniez zaszczepienie czeresni

Pozdrawiam
Tomek

Panslavista

unread,
May 12, 2006, 6:57:30 AM5/12/06
to

"Teos" <t_jan...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:1623888125.2...@poczta.onet.pl...

> Witajcie!
> Jak już wczesniej pisałem walczę z kawałkiem nieużytka przylegającego
> do mojej działki. Rosnie sobie na nim wisnia samosiejka:
> http://www.netjan.info/foto/wisnia.jpg
> W związku z tym kilka pytań:
> Czy warto ją zostawić, czy też lepiej wyrzucić a zmiast niej zasadzic
> drzewko ze szkółki ?
> W tej chwili bardziej przypomina krzew niż drzewko, kiedy należy ją
> pobcinać aby rozpocząć formowanie ?

Zależy czy samopylna. Bo może pięknie kwitnąć i jeżeli nie ma w pobliżu
innych kwitnących wiśni oblatywanych przez pszczoły nie będzie owoców. Wtedy
warto wybrać jeden z konarów na przewodnik, część wyciąć, a na tych
grubszych bocznych zaszczepić dwie-trzy odmiany kwitnące w tym samym czasie
i na dodatek będące dla siebie zapylaczami... Wtedy na jednym drzewie będzie
kilka odmian o różnych smakach i wyglądzie.

piotrh

unread,
May 12, 2006, 7:43:29 AM5/12/06
to

Użytkownik "Teos" <t_jan...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1623888125.2...@poczta.onet.pl...

> W tej chwili bardziej przypomina krzew niż drzewko, kiedy należy ją
> pobcinać aby rozpocząć formowanie ?
>
Trochę na siewkę łutówki wygląda - powinna nieźle powtórzyć
cechy łutówki ; jednak pokrój do bani .
Poczekaj aż przekwitnie i zawiąże owoce .
Potem już można ciąć bez większych konsekwencji właściwie
cały rok stosując zabezbieczenie przeciw grzybom i wirusom ;
cięcie letnie jest podobno nawet pod tym względem bezpieczniejsze
bowiem jest mniej zarodników grzybów (tak księgi mówią )

Zostaw jeden przewodnik (ten lewy na foto ) , podwiąż go do kołka
do pionu , resztę wytnij . Na zostawionym przewodniku podkrzesaj
czyli obetnij na obrączkę wszystkie gałęzie poniżej połowy
wysokości .
Wszystkie rany natychmiast zamaluj funabenem .
Zanim nie osiągnie jakieś 1,5 m wysokości tak przycinaj , by
utworzyć 1 - 2 piętra bocznych równo wokół rozłożonych konarów ,
to może potrwać do przyszłego roku lub dłużej , ale zabawa warta
zachodu jeśli się to lubi :-)
(i pamiętaj : to nie geometria - nie musi być idealnie ;-)

Lub : skombinuj sobie w czerwcu-lipcu-sierpniu zrazy dobrej odmiany .
Do okulizacji oczkiem wybierz oczko z liściem , wiśnię
zetnij zostawiając parę liści po czym zaokulizuj tym oczkiem (lub dwoma)
jakieś 5-15 cm nad gruntem .
Do szczepienia innymi metodami to inna pora (wczesna wiona , nawet zima)

Lub : wykop , kup sobie inną i posadź .

--


pozdrawiam :-) piotrh

MM

unread,
May 12, 2006, 8:17:35 AM5/12/06
to
Można zaszczepić...

Marek

Użytkownik "Teos" <t_jan...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1623888125.2...@poczta.onet.pl...

Dirko

unread,
May 12, 2006, 8:27:09 AM5/12/06
to
W wiadomości news:e41uh3$20q$1...@nemesis.news.tpi.pl MM <mar...@o2.pl>
napisał(a):

> Można zaszczepić...
>
Hejka. Mareczku, :-) a nie zetknąłeś się niebożątko w sieci z zasadą
cięcia postów (pozostawia się tylko fragment, którego dotyczy odpowiedź) i
odpowiadania pod spodem cytowanego tekstu?
Pozdrawiam penislawistycznie Ja...cki

Jacek Gucio

unread,
May 12, 2006, 8:49:28 AM5/12/06
to
t_jan...@poczta.onet.pl (Teos) napisał(a):


> Rosnie sobie na nim wisnia samosiejka:

> Czy warto ją zostawić, czy też lepiej wyrzucić a zmiast niej zasadzic
> drzewko ze szkółki ?

A może tak: kup dwie różne odmiany wiśni i posadź je po obu stronach
wiśienki krzaczastej. Jak podrosną i zaczną owocować to wtedy zdecydujesz,
które wywalić, a do tego czasu będziesz miał zupę wiśniową za darmo.

Życzę smacznego, Jacek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Teos

unread,
May 13, 2006, 3:01:52 AM5/13/06
to
Witajcie

W liście datowanym 12 maja 2006 (10:38:52) można przeczytać:

> 2. zaszczepic na niej dobra odmiane (zdecywanie lepsze rozwiazanie). Na
> wisni samosiejce bardzo fajnie udaje sie rowniez zaszczepienie czeresni

To by mnie bardzo interesowało, zna ktoś jakieś dobre żródło
informacji na ten temat (link, ksiązka itp.) ???

Teos

unread,
May 13, 2006, 3:11:24 AM5/13/06
to
Witajcie

W liście datowanym 12 maja 2006 (12:57:30) można przeczytać:

> Zależy czy samopylna. Bo może pięknie kwitnąć i jeżeli nie ma w pobliżu
> innych kwitnących wiśni oblatywanych przez pszczoły nie będzie owoców.

Są w pobliżu kwitnące i owocujące wisnie.

Teos

unread,
May 13, 2006, 3:13:25 AM5/13/06
to
Witajcie

W liście datowanym 12 maja 2006 (13:43:29) można przeczytać:

> Zostaw jeden przewodnik (ten lewy na foto ) , podwiąż go do kołka
> do pionu , resztę wytnij .

A można podzielić na dwa drzewka - wykopać, rozdzielić i wkopać ??

> Na zostawionym przewodniku podkrzesaj
> czyli obetnij na obrączkę wszystkie gałęzie poniżej połowy
> wysokości .

Co to znaczy "na obrączkę"

> Wszystkie rany natychmiast zamaluj funabenem .
> Zanim nie osiągnie jakieś 1,5 m wysokości tak przycinaj , by
> utworzyć 1 - 2 piętra bocznych równo wokół rozłożonych konarów ,
> to może potrwać do przyszłego roku lub dłużej , ale zabawa warta
> zachodu jeśli się to lubi :-)
> (i pamiętaj : to nie geometria - nie musi być idealnie ;-)

> Lub : skombinuj sobie w czerwcu-lipcu-sierpniu zrazy dobrej odmiany .

Skąd skombinować takie zrazy, gdzie to można kupić w Poznaniu lub
okolicach ???

> Lub : wykop , kup sobie inną i posadź .

To jest ostateczność, chcę się trochę pobawić :-))

Na działce mam naście owocująch drzewek w tym 2 wiśnie, ta samosiejka
to prwdopodobnie z pestki od nich.

--
Pozdrowienia,
Teos
www.teos.netjan.info

Jacek Gucio

unread,
May 13, 2006, 4:49:38 AM5/13/06
to
t_jan...@poczta.onet.pl (Teos) napisał(a):

> To by mnie bardzo interesowało, zna ktoś jakieś dobre żródło
> informacji na ten temat (link, ksiązka itp.) ???

> A można podzielić na dwa drzewka - wykopać, rozdzielić i wkopać ??

> Skąd skombinować takie zrazy, gdzie to można kupić w Poznaniu lub
> okolicach ???

Miły Teosiu, w szkółce wiśnia dobrej jakości kosztuje 8 zł, a książka
pt. Szczepienie drzew i krzewów owocowych i ozdobnych, kosztuje 24,30.

Czy można dzielić wiśnię, pewnie można. Przed wojną dzielili zapałkę
na 4, możesz i Tu spróbować.

Gdzie są dobre zrazy w Poznaniu, ano moim zdaniem niezłe są w Restauracji
Batory, tyle, że droższe od drzewka, książki i zupy wiśniowej ;-)

Pozdrawiam, Jacek

P.S. Wątek mnie zainteresował, bo lubię nalewkę na wiśniach: 2 kg wiśni,
2 litry spirytusu 70%, ćwiartka syropu z cukru, ćwiartka spirytusu 95%.
Musi postać :-(

Teos

unread,
May 13, 2006, 5:26:45 AM5/13/06
to
Witajcie

> Miły Teosiu, w szkółce wiśnia dobrej jakości kosztuje 8 zł, a książka
> pt. Szczepienie drzew i krzewów owocowych i ozdobnych, kosztuje 24,30.

Miły Jacku - to nie jest kwestia kasy tylko chęci poznawczej. (Wolę
jak się mnie odmienia Teosie ;-))

> Gdzie są dobre zrazy w Poznaniu, ano moim zdaniem niezłe są w Restauracji
> Batory, tyle, że droższe od drzewka, książki i zupy wiśniowej ;-)

A i tak lepsze robi moja żona :-))


> P.S. Wątek mnie zainteresował, bo lubię nalewkę na wiśniach: 2 kg wiśni,
> 2 litry spirytusu 70%, ćwiartka syropu z cukru, ćwiartka spirytusu 95%.
> Musi postać :-(

Dzięki za przepis, uwielbiam wisnie w spirytusie - zwłaszcza do lodów
:-)))


--
Pozdrowienia,
Teos
www.foto.netjan.info

piotrh

unread,
May 13, 2006, 5:55:02 AM5/13/06
to

Użytkownik "Teos" <t_jan...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:1899650260.2...@poczta.onet.pl...

> A można podzielić na dwa drzewka - wykopać, rozdzielić i wkopać ??
>

Jeżeli to jednaroślina to nie ; ma na pewno wspólny odcinek pnia
z korzeniami i przełupać wzdłuż można ale rana będzie ogromna ,
oba drzewka uschną , Lepiej zrobić z niej pojedyncze drzewo czyli
wyciąć resztę zostawiając 1 przewodnik lub całkiem zostawić krzaczek
z wieloma pieńkami (formę krzaczastą) ale bardzo trudno coś takiego
prowadzić by ładnie wyglądało .

> Co to znaczy "na obrączkę"
>

To znaczy bardzo krótko , przy samym pniu - zostaje takie zgrubienie
kory w miejscu wyrastania gałązki z pnia które potem tworzy tkankę
zabliźniającą (kallus) i całkiem zarasta miejsce cięcia .Po paru latach
nie ma blizny .

> Skąd skombinować takie zrazy, gdzie to można kupić w Poznaniu lub
> okolicach ???
>

Masz jeszcze trochę czasu ; możesz poszukać po znajomych ciekawych
odmian i z nich pobrać - uciąć sobie (za zgodą właściciela) gałązkę .
Powinien to być zeszłoroczny przyrost grubości 0,5-0,8 mm , oczko do
okulizacji to pączek (maciupki) w kącie łodyżki liściowej . Nie może
tam oprócz liścia nic wyrastać , żadnych kwiatów , owoców , tylko ten
pączek (na przyszły rok byłby z niego pęd następnego przyrostu) .
Sama metoda jest opisana w sieci w wielu miejscach , łatwo znajdziesz
pod hasłami "okulizacja" , "szczepienie" itd . Na grupie też linki
podawałem nawet , ale już nie pamiętam ich ;-)

> > Lub : wykop , kup sobie inną i posadź .
> To jest ostateczność, chcę się trochę pobawić :-))
>
> Na działce mam naście owocująch drzewek w tym 2 wiśnie, ta samosiejka
> to prwdopodobnie z pestki od nich.
>

Powodzenia :-)
Możesz pokombinować z paroma odmianami na jednym , dodać czereśnię itp :-)
Co do zrazów , to być może można je nabyć lub dostać w jakiejś okolicznej
szkółce , ale to są terminowe sprawy i trzeba trafić (w czas i w człowieka
;-)

--


pozdrawiam :-) piotrh

Jacek Gucio

unread,
May 13, 2006, 7:03:57 AM5/13/06
to
t_jan...@poczta.onet.pl (Teos) napisał(a):

> Wolę jak się mnie odmienia Teosie ;-))

Przepraszam, myślałem, że masz na imię Teoś tak jak Leoś i nie używasz
znaków diakrytycznych, jak to czyni część internautów.
Teos to starożytne miasto w Karii, znany ośrodek kultu wina a ja nie
wpadłem na to, że również można mieć takie imię.

Teosie, mam nadzieję, że mi darujesz, Jacek

P.S. Z ciekawości sprawdziłem emotikony których używasz:

;-)) takiej nie znalazłem.
:-)) taka oznacza: mam podwójny podbródek.

0 new messages