mam problem z moimi pelargoniami wiszacymi. kwitna sobie pieknie na
balkonie, ale niestety spadaja do sasiadki na balkon - brudza jej
wykladzine, ktora tam ma. poprosila zebym cos z nimi zrobila a najlepiej
przewiesila je do srodka.
niestety balkon moj jest nieduzy, wiec jeslibym to zrobila ( choc szkoda mi
kwiatkow, zeby sie nie polamaly przy tej operacji), to nie mialabym jak sie
tam ruszyc...
zastanwiam sie co zrobic - myslalam o jakis daszkach prowizorycznych...
macie jakies pomysly?
pozdrawiam
ania
> macie jakies pomysly?
a) zmiana sąsiadki
b) zmiana kwiatków (kaktusy?)
c) podwiesić jakąś siatkę- markizę od dołu?
Pozdrawiam, Basia.
pierwsze dopada - now ei mieskznako, wprowadzam sie tam w sobote - a kwiaty
sa od maja :)
drugie tez - przeciez nei wywale teraz takich pieknych pelargonii :(
myslalam wlansie o jakiejs siatce - aleo jakimstanim rozwiazaniu - i nie
wiem jak to zrobic samemu- 3 pietro.
ania
> pierwsze dopada - now ei mieskznako, wprowadzam sie tam w sobote - a
kwiaty
> sa od maja :)
Może to jest odpowiedz na problem?
Jak się już wprowadzisz, to możesz kontrolować na bieżąco, które kwiaty
przekwitają i je obcinać.
Dodatkowo to stymuluje pojawianie się następnych.
pozdrawiam systematycznie
Ewa
PS. Mam na tarasie pelargonię rabatową, przekwitłe kwiatostany (całe)
obcinam nader niesystematycznie a pod pelargonią prawie nie ma opadłych
kwiatów. Może rabatowe lepiej się sprawdzą na przyszłość?
> Może to jest odpowiedz na problem?
> Jak się już wprowadzisz, to możesz kontrolować na bieżąco, które kwiaty
> przekwitają i je obcinać.
> Dodatkowo to stymuluje pojawianie się następnych.
>
> pozdrawiam systematycznie
> Ewa
> PS. Mam na tarasie pelargonię rabatową, przekwitłe kwiatostany (całe)
> obcinam nader niesystematycznie a pod pelargonią prawie nie ma opadłych
> kwiatów. Może rabatowe lepiej się sprawdzą na przyszłość?
Niestety kwiaty sa na tyle duze, ze tych na dole nie mam jak obcinac -
balkon III pietro. :( - i to one wlasnie spadaja.
a na przyszly rok musze pomyslec o innych kwiatkach - byc moze wlasnie
rabatowa pelargonie... :)
hmmmmmm.... :) ta sa siadka jest calkiem mila i nie chce zaczynac wojny - to
moje nowe mieszkanko :)
ania
Taka miła a musisz wybierać: albo ona albo kwiatki?
Hi, hi, moja propozycja była oczywiście żartem :-)
Wojtek
> > najlepiej zmien pelargonie na rosliny iglaste wtedy nie bedziesz miała
> problemow z sasiadka
za to będziesz miała gustowny cmentarzyk na własnym balkonie :)
pozdrawiam polemicznie
Ewa
niestety :( u mnie rabatowe się nie sprawdzają. Narazie nie brudza balkonu
sąsiadki tylko.... mój i strrrasznie mnie wqrza to bo płatki mam nawet w
mieszkaniu. Dodam, że regularnie obrywam przekwitłe kwiatki i faktycznie..
stymuluje to wzrost kolejnych ale... ja już niemam siły. Tesciowa smiała
sie, że chyba sztuczne będą najlepiej się sprawdzać.
Mój balkon jest bardziej wystający niż sąsiadów nizej i chyba w przyszłym
roku posadzę pelargonie te pnąco-zwisające.... albo sztuczne :D
Inne kwiaty na szczęście nie gubią tak kwiatów a własnie dziś swoje pąki
rozwinęly słoneczniki miniaturowe :) i jestem baaaardzo szczęśliwa.
Pozdrawiam,
KasiA
ps pierwszy raz na tej grupie :)
Witaj !
Owszem mam taki patent który wykorzystywałem w moim starym mieszkaniu. Zależy
tylko czy Ty masz balustrady na balkonie ażurowe i wykonane z metalowych
elementów (płaskownik, rurki itp.). Jeżeli tak, to załączam rysunek poglądowy
tego rozwiązania:http://www.mikrojezioro.met.pl/grafika/ochrona_na_balkon.htm
Wykonać to może zaprzyjżniony ślusarz.
Jęśli będziesz miała jakieś pytania to zapraszam na priv.
Pozdrawiam.
Paweł Woynowski
http://www.mikrojezioro.met.pl
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
no i zwinelam moje pelargonie z jednego balkonu - i zawiozlam do mamy -
teraz chce posadzic cos innego, mysle o wrzosach albo o zlocieniach - tylko
nie wiem gdzie dostane takie niskie do skrzynek. no i czy zlocienie brudza
???
Kaisu, powiedz jak sadzilas sloneczniki miniaturowe? na przyszly rok tez o
takich mysle - z nasion czy sadzonki kupilas?
pozdrawiam
ania
Dzieki za pomysl :)
przekaze mezowi :) byc moze o cos takiego nam chodzilo :)
pozdrawiam,
ania
> no i zwinelam moje pelargonie z jednego balkonu - i zawiozlam do mamy -
> teraz chce posadzic cos innego, mysle o wrzosach albo o zlocieniach -
tylko
> nie wiem gdzie dostane takie niskie do skrzynek. no i czy zlocienie brudza
> ???
Założę się, że tej sąsiadce wszystwko będzie brudzić:-(. Złocienie też w
końcu przekwitają, wrzosy się osypują - może wsadź krasnale do kwietników;-)
Pozdrawiam, Basia.
P.S. Złocienie sprzedają skarlone, jakieś 20 cm wysokości, w sam raz do
skrzynek.
mam nadzieje ze nie bedzie tak zle.. :) dzis wybieram sie na zakupy po
zlocienie skarlone :)