Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Truskawki odmiana Mont Everest

275 views
Skip to first unread message

krzysiek

unread,
Mar 28, 2008, 8:13:47 AM3/28/08
to
Witam
W jednym z kolorowych pism zobaczylem oferte kupna truskawek pnacych odmiany
Mont Everest (5 sadzonek za 49 zl ).CZy ktos z Was uprawia ta odmiane? czy
warto kupowac?bardzo prosze o opinie


krzysiek

unread,
Mar 28, 2008, 8:28:47 AM3/28/08
to

Użytkownik "krzysiek" <ya...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:fsineq$13cs$1...@news.mm.pl...
Pomylka w nazwie , chodzi o truskawki odmiany Mount Everest


FriendOnet

unread,
Mar 30, 2008, 12:51:19 PM3/30/08
to
Użytkownik "krzysiek" <ya...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:fsineq$13cs$1...@news.mm.pl...

Też jestem zainteresowany.
Rosną 120 cm i dają owoce przez 5 m-cy.
A do każdej przesyłki trza doliczyć 24,60 !!!
Może się skupimy (ja Wawa) i taka paczka za 129 zeta + przes za
24,60 i będzie 20 sadzonek?

To pismo to "tele świat" zwykły program telewizyjny.

Znalazłem sam Everest, nie wiem ile wspólnego ma z Mountem:
http://www.egarden.pl/Truskawka+EVEREST_p155.html

Szukam dalej, pozdrawiam.

mirzan

unread,
Mar 30, 2008, 1:42:31 PM3/30/08
to

> Rosną 120 cm i dają owoce przez 5 m-cy.

Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane truskawki,
które mają chęć owocować cały rok.
Pozdrawiam.Mirzan

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Dirko

unread,
Mar 30, 2008, 2:26:24 PM3/30/08
to
W wiadomości news:fsineq$13cs$1...@news.mm.pl krzysiek <ya...@vp.pl>
napisał(a):

>
> W jednym z kolorowych pism zobaczylem oferte kupna truskawek
> pnacych odmiany Mont Everest (5 sadzonek za 49 zl ).
> CZy ktos z Was uprawia ta odmiane? czy warto kupowac?
>
Hejka. To jest normalne zdzierstwo. :[
Pozdrawiam sceptycznie Ja...cki

Skryba

unread,
Mar 31, 2008, 2:45:03 AM3/31/08
to

Użytkownik "mirzan" <lil...@op.pl> napisał w wiadomości
news:225d.000000...@newsgate.onet.pl...

>
> > Rosną 120 cm i dają owoce przez 5 m-cy.
>
> Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane truskawki,
> które mają chęć owocować cały rok.
> Pozdrawiam.Mirzan

Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
:-))

Pozdrawiam pogodnie
skryba


mirzan

unread,
Mar 31, 2008, 2:10:36 AM3/31/08
to

> Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.

Bardzo mnie to cieszy. Moje już 10 lat w tym samym miejscu i owocują.

Jacek Ostaszewski

unread,
Mar 31, 2008, 2:23:26 AM3/31/08
to
mirzan pisze:

>> Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
>
> Bardzo mnie to cieszy. Moje już 10 lat w tym samym miejscu i owocują.
> Pozdrawiam.Mirzan
>

A "moje" czy może "moye" to odmiana taka, czy oznaka własności? Co to
one za jedne są takie wdzięczne w uprawie?

--
JackOss - po kiego mi sygnaturka?!!

Skryba

unread,
Mar 31, 2008, 4:02:28 AM3/31/08
to

Użytkownik "mirzan" <lil...@op.pl> napisał w wiadomości
news:5192.000000...@newsgate.onet.pl...

>
> > Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
>
> Bardzo mnie to cieszy. Moje już 10 lat w tym samym miejscu i owocują.

Sam wiesz od kiedy je mam i sytuacja identyczna jak u Ciebie.
:-)

Pozdrawiam pogodnie
skryba


mirzan

unread,
Mar 31, 2008, 3:12:35 AM3/31/08
to

> A "moje" czy może "moye" to odmiana taka, czy oznaka własności? Co to
> one za jedne są takie wdzięczne w uprawie?

Pewien ogrodnik przywiózł je zagranicy, chawlił się,że z Australii.
Nazwał je poziomką australijską.Owocują cały sezon z małą przerwą na kwitnienie
w lipcu. Kupiłem sadzonki, rozmnożyłem, wcześniej wywaliłem na kompost ok40
odmiam różnych, aby mi się nie pomieszały.Pierwsze owocowanie
ma aromat truskawek,nastepne już pachną trochę poziomkami.

Skryba

unread,
Mar 31, 2008, 4:22:50 AM3/31/08
to

Użytkownik "Jacek Ostaszewski" <pob...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:fsq00q$dg1$1...@news.dialog.net.pl...

> mirzan pisze:
> >> Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
> >
> > Bardzo mnie to cieszy. Moje już 10 lat w tym samym miejscu i owocują.
> > Pozdrawiam.Mirzan
> >
>
> A "moje" czy może "moye" to odmiana taka, czy oznaka własności? Co to
> one za jedne są takie wdzięczne w uprawie?
>

U Mirka rosną w suchym betonie (zbitej na kamień glinie), u mnie na ziemi
podmokłej.
Owocują tu i tam.
Boją się tylko całkowitego zalania na kilka tygodni oraz napalmu (choć z
napalmem ani Mirek ani ja nie eksperymentowaliśmy).
Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
najbardziej są truskawkami.
Świetne w smaku dobre na przetwory. Wrażliwość na szarą pleśń średnia.
:-)

Pozdrawiam pogodnie
skryba


FriendOnet

unread,
Mar 31, 2008, 3:29:35 AM3/31/08
to
Użytkownik "mirzan" <lil...@op.pl> napisał w wiadomości
news:225d.000000...@newsgate.onet.pl...

>
>> Rosną 120 cm i dają owoce przez 5 m-cy.
>
> Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane
> truskawki,
> które mają chęć owocować cały rok.
> Pozdrawiam.Mirzan

A możecie coś więcej powiedzieć o swoich truskawkach?

Poproszę zdjęcia, jakiś link do sklepu czy alledrogo.

michalina

unread,
Mar 31, 2008, 5:33:57 AM3/31/08
to
Skryba pisze:

>> Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane truskawki,
>> które mają chęć owocować cały rok.
>> Pozdrawiam.Mirzan
>
> Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
> :-))
>
> Pozdrawiam pogodnie
> skryba

A i u mnie w podobnej glinie, jak u Mirka, rosną i owocują do listopada.
Z jednej kępy dostanej wyszło ok. 40 szt. krzaków. Są czwarty rok i
odpukać nic ich sie nie ima.
Pozdrawiam michalina

Jacek Ostaszewski

unread,
Mar 31, 2008, 6:24:10 AM3/31/08
to
mirzan pisze:

>
> Pewien ogrodnik przywiózł je zagranicy, chawlił się,że z Australii.
> Nazwał je poziomką australijską.Owocują cały sezon z małą przerwą na kwitnienie
> w lipcu. Kupiłem sadzonki, rozmnożyłem, wcześniej wywaliłem na kompost ok40
> odmiam różnych, aby mi się nie pomieszały.Pierwsze owocowanie
> ma aromat truskawek,nastepne już pachną trochę poziomkami.
> Pozdrawiam.Mirzan
>

No, skleroza moja! PRzecież ja je mam! Nawet wiem, skąd.
A wygalacie je na zimę? Ja raz nie wygoliłem, i wydaje mi się, że to był
zły pomysł. Ubiegłej jesieni przyciąłem, teraz się okaże jak powinienem
postępować. Fakt, że owocują stale niemal, czasem jednak aromat poziomki
się gubi, nie wiem, z jakiego powodu. Ale generalnie - b. niewymagające
i efektywność z tego powodu - wysoka.

Michal Misiurewicz

unread,
Mar 31, 2008, 8:35:01 AM3/31/08
to
Skryba wrote:

> Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
> najbardziej są truskawkami.

A po angielsku jakoś się też nazywają?

Pozdrowienia,
Michał

--
Michał Misiurewicz
mmis...@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

FriendOnet

unread,
Mar 31, 2008, 12:41:10 PM3/31/08
to
Użytkownik "krzysiek" <ya...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:fsineq$13cs$1...@news.mm.pl...


Cytat z http://www.malina.pl/menu.php?lang=pol :
Truskawki pnące???
2008-03-31
Z uwagi, że ostatnio otrzymujemy od Państwa wiele telefonów
z zapytaniem o truskawki pnące z przykrością informujemy, że takie
w ogóle nie istnieją. Słuszne są obawy niektórych z Państwa, że
pewne reklamy rzekomym pnących truskawek to OSZUSTWO. Sprawą
zajmował się już nawet redaktor Janusz Weiss z RadiaZet.
Istnieją odmiany, które owocują na pędach, które
nienaturalnie można przywiązać do podpórek, ale nigdy nie będą się
samoistnie piąć. Truskawka to bylina, której naturalnym
środowiskiem jest ziemia i tylko posadzona w gruncie wyda
zadowalający plon i smaczne owoce.
Z informacji, których udzielono Państwu pod nr tel. podanym
w owej reklamie wynika, że oferowane odmiany to Everest oraz Selva
(obie odmiany można nabyć w Polsce w cenie do 80 gr). Nawet jeśli
prawdą jest, że takie odmiany sprzedaje ta firma, to należy
wspomnieć, że odmiana Everest nie daje rozłogów, nie będzie więc
nawet co upiąć do góry, a odmiana Selva kompletnie nie nadaje się
na przetwory ze względu na twarde, jasne i kwaśne owoce.


Barbara Miącz

unread,
Apr 1, 2008, 12:26:33 PM4/1/08
to
Użytkownik michalina napisał:

> Skryba pisze:
>
>>> Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane truskawki,
>>> które mają chęć owocować cały rok.
>>> Pozdrawiam.Mirzan
>>
>> Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
>> :-))
>>
>> Pozdrawiam pogodnie
>> skryba
>
> A i u mnie w podobnej glinie, jak u Mirka, rosną i owocują do listopada.
>

I u mnie :-)

Pozdrawiam, Barbara

mirzan

unread,
Apr 1, 2008, 4:04:29 PM4/1/08
to

> > A i u mnie w podobnej glinie, jak u Mirka, rosną i owocują do listopada.
> >
>                
>        I u mnie :-)


Wobec ogólnego zadowolenia, zachęcam do zrobienia wina gronowego z truskawek
z dodatkiem jagody kamczackiej.Aromat mocny,niespotykany,zachwycajacy, kolor
jak marzenie, rubiny o takim kolorze marzą.

Barbara Miącz

unread,
Apr 1, 2008, 3:13:50 PM4/1/08
to
Użytkownik mirzan napisał:

>
> Wobec ogólnego zadowolenia, zachęcam do zrobienia wina gronowego z truskawek
> z dodatkiem jagody kamczackiej.Aromat mocny,niespotykany,zachwycajacy, kolor
> jak marzenie, rubiny o takim kolorze marzą.
>

Moje krzewy jagody kamczackiej jeszcze nieduże
ale na dodatek może owoców wystarczy :-).
Wody też należy dodać?

Pozdrawiam, Barbara

Skryba

unread,
Apr 1, 2008, 4:40:04 PM4/1/08
to

Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> napisał w
wiadomości news:47f0da75$0$24117$4c36...@roadrunner.com...

> Skryba wrote:
>
> > Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
> > najbardziej są truskawkami.
>
> A po angielsku jakoś się też nazywają?
>

Nie wiem napewno, ale ponoć:
http://pl.wiktionary.org/wiki/strawberry

obrazek pokazuje je takimi jakie one są.
A kilka postów niżej Mirzan opiewa je poetycko (i wie co mówi)
:-)

Pozdrawiam pogodnie
skryba


michalek

unread,
Apr 1, 2008, 5:22:40 PM4/1/08
to
>
> Wobec ogólnego zadowolenia, zachęcam do zrobienia wina gronowego z
truskawek
> z dodatkiem jagody kamczackiej.Aromat mocny,niespotykany,zachwycajacy,
kolor
> jak marzenie, rubiny o takim kolorze marzą.
> Pozdrawiam.Mirzan

A jakie proporcje (winogrona-truskawki-jagoda)
sugerujesz? albo przećwiczyłeś?

M

Michal Misiurewicz

unread,
Apr 1, 2008, 10:01:10 PM4/1/08
to
Skryba wrote:
> Użytkownik "Michal Misiurewicz" <mmisiu...@indy.rr.com> napisał w
> wiadomości news:47f0da75$0$24117$4c36...@roadrunner.com...
>> Skryba wrote:
>>
>>> Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
>>> najbardziej są truskawkami.
>> A po angielsku jakoś się też nazywają?
>
> Nie wiem napewno, ale ponoć:
> http://pl.wiktionary.org/wiki/strawberry

Tyle to wiem :-)
Ale ta konkretna odmiana? A może po łacinie?

lil...@op.pl

unread,
Apr 2, 2008, 12:40:55 AM4/2/08
to

> >>> Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
> >>> najbardziej są truskawkami.
> >> A po angielsku jakoś się też nazywają?
> >
> > Nie wiem napewno, ale ponoć:
> > http://pl.wiktionary.org/wiki/strawberry
>
> Tyle to wiem :-)
> Ale ta konkretna odmiana? A może po łacinie?

Dlaczego uporczywie szukasz nazwy?Gość przytargał to z zagranicy,
prawdopodobnie z Australii, nazwał poziomką australijską i to wszystko.
Przecież nie wyślę go do Australii, aby nazawy poszukał, nawet nie wiem
czy jeszcze żyje.

mirzan

unread,
Apr 2, 2008, 12:45:41 AM4/2/08
to

> > Ale ta konkretna odmiana?

To się nazywa Strawberry Kangaroo. O! Albo Strawberry Koala.O!!

Pozdrawiam. Mirzan

FriendOnet

unread,
Apr 2, 2008, 4:46:11 PM4/2/08
to
Użytkownik "mirzan" <lil...@op.pl> napisał w wiadomości
news:70a9.000000...@newsgate.onet.pl...

>
>> > Ale ta konkretna odmiana?
>
> To się nazywa Strawberry Kangaroo. O! Albo Strawberry Koala.O!!
>
> Pozdrawiam. Mirzan

Nie ma bata, nie kupi się tego.
Jestem z Wawy, jest jakaś szansa na na wypróbowanie jednej
sadzonki w zaszczytnym miejscu mojej działeczki?

mirzan

unread,
Apr 2, 2008, 5:34:46 PM4/2/08
to

> Nie ma bata, nie kupi się tego.
> Jestem z Wawy, jest jakaś szansa na na wypróbowanie jednej
> sadzonki w zaszczytnym miejscu mojej działeczki?

Jasne, jak będzie po drodze,wstąp, nakopiesz ile zechcesz.
Pozdrawiam.Mirzan

0 new messages