Też jestem zainteresowany.
Rosną 120 cm i dają owoce przez 5 m-cy.
A do każdej przesyłki trza doliczyć 24,60 !!!
Może się skupimy (ja Wawa) i taka paczka za 129 zeta + przes za
24,60 i będzie 20 sadzonek?
To pismo to "tele świat" zwykły program telewizyjny.
Znalazłem sam Everest, nie wiem ile wspólnego ma z Mountem:
http://www.egarden.pl/Truskawka+EVEREST_p155.html
Szukam dalej, pozdrawiam.
Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane truskawki,
które mają chęć owocować cały rok.
Pozdrawiam.Mirzan
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
:-))
Pozdrawiam pogodnie
skryba
Bardzo mnie to cieszy. Moje już 10 lat w tym samym miejscu i owocują.
A "moje" czy może "moye" to odmiana taka, czy oznaka własności? Co to
one za jedne są takie wdzięczne w uprawie?
--
JackOss - po kiego mi sygnaturka?!!
Sam wiesz od kiedy je mam i sytuacja identyczna jak u Ciebie.
:-)
Pozdrawiam pogodnie
skryba
Pewien ogrodnik przywiózł je zagranicy, chawlił się,że z Australii.
Nazwał je poziomką australijską.Owocują cały sezon z małą przerwą na kwitnienie
w lipcu. Kupiłem sadzonki, rozmnożyłem, wcześniej wywaliłem na kompost ok40
odmiam różnych, aby mi się nie pomieszały.Pierwsze owocowanie
ma aromat truskawek,nastepne już pachną trochę poziomkami.
U Mirka rosną w suchym betonie (zbitej na kamień glinie), u mnie na ziemi
podmokłej.
Owocują tu i tam.
Boją się tylko całkowitego zalania na kilka tygodni oraz napalmu (choć z
napalmem ani Mirek ani ja nie eksperymentowaliśmy).
Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
najbardziej są truskawkami.
Świetne w smaku dobre na przetwory. Wrażliwość na szarą pleśń średnia.
:-)
Pozdrawiam pogodnie
skryba
A możecie coś więcej powiedzieć o swoich truskawkach?
Poproszę zdjęcia, jakiś link do sklepu czy alledrogo.
>> Ciekawy jestem, jak u Zygmunta sprawują si moje zwariowane truskawki,
>> które mają chęć owocować cały rok.
>> Pozdrawiam.Mirzan
>
> Spisują się nienagannie. Ponoć u Crimsona w Marcinówce też.
> :-))
>
> Pozdrawiam pogodnie
> skryba
A i u mnie w podobnej glinie, jak u Mirka, rosną i owocują do listopada.
Z jednej kępy dostanej wyszło ok. 40 szt. krzaków. Są czwarty rok i
odpukać nic ich sie nie ima.
Pozdrawiam michalina
No, skleroza moja! PRzecież ja je mam! Nawet wiem, skąd.
A wygalacie je na zimę? Ja raz nie wygoliłem, i wydaje mi się, że to był
zły pomysł. Ubiegłej jesieni przyciąłem, teraz się okaże jak powinienem
postępować. Fakt, że owocują stale niemal, czasem jednak aromat poziomki
się gubi, nie wiem, z jakiego powodu. Ale generalnie - b. niewymagające
i efektywność z tego powodu - wysoka.
> Ponoć oryginalnie nazywaja się poziomki z krainy kangurów, ale jak
> najbardziej są truskawkami.
A po angielsku jakoś się też nazywają?
Pozdrowienia,
Michał
--
Michał Misiurewicz
mmis...@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure
Cytat z http://www.malina.pl/menu.php?lang=pol :
Truskawki pnące???
2008-03-31
Z uwagi, że ostatnio otrzymujemy od Państwa wiele telefonów
z zapytaniem o truskawki pnące z przykrością informujemy, że takie
w ogóle nie istnieją. Słuszne są obawy niektórych z Państwa, że
pewne reklamy rzekomym pnących truskawek to OSZUSTWO. Sprawą
zajmował się już nawet redaktor Janusz Weiss z RadiaZet.
Istnieją odmiany, które owocują na pędach, które
nienaturalnie można przywiązać do podpórek, ale nigdy nie będą się
samoistnie piąć. Truskawka to bylina, której naturalnym
środowiskiem jest ziemia i tylko posadzona w gruncie wyda
zadowalający plon i smaczne owoce.
Z informacji, których udzielono Państwu pod nr tel. podanym
w owej reklamie wynika, że oferowane odmiany to Everest oraz Selva
(obie odmiany można nabyć w Polsce w cenie do 80 gr). Nawet jeśli
prawdą jest, że takie odmiany sprzedaje ta firma, to należy
wspomnieć, że odmiana Everest nie daje rozłogów, nie będzie więc
nawet co upiąć do góry, a odmiana Selva kompletnie nie nadaje się
na przetwory ze względu na twarde, jasne i kwaśne owoce.
Pozdrawiam, Barbara
Wobec ogólnego zadowolenia, zachęcam do zrobienia wina gronowego z truskawek
z dodatkiem jagody kamczackiej.Aromat mocny,niespotykany,zachwycajacy, kolor
jak marzenie, rubiny o takim kolorze marzą.
Moje krzewy jagody kamczackiej jeszcze nieduże
ale na dodatek może owoców wystarczy :-).
Wody też należy dodać?
Pozdrawiam, Barbara
Nie wiem napewno, ale ponoć:
http://pl.wiktionary.org/wiki/strawberry
obrazek pokazuje je takimi jakie one są.
A kilka postów niżej Mirzan opiewa je poetycko (i wie co mówi)
:-)
Pozdrawiam pogodnie
skryba
A jakie proporcje (winogrona-truskawki-jagoda)
sugerujesz? albo przećwiczyłeś?
M
Tyle to wiem :-)
Ale ta konkretna odmiana? A może po łacinie?
Dlaczego uporczywie szukasz nazwy?Gość przytargał to z zagranicy,
prawdopodobnie z Australii, nazwał poziomką australijską i to wszystko.
Przecież nie wyślę go do Australii, aby nazawy poszukał, nawet nie wiem
czy jeszcze żyje.
To się nazywa Strawberry Kangaroo. O! Albo Strawberry Koala.O!!
Pozdrawiam. Mirzan
Nie ma bata, nie kupi się tego.
Jestem z Wawy, jest jakaś szansa na na wypróbowanie jednej
sadzonki w zaszczytnym miejscu mojej działeczki?
Jasne, jak będzie po drodze,wstąp, nakopiesz ile zechcesz.
Pozdrawiam.Mirzan