Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

co oznacza skrót PADI?

89 views
Skip to first unread message

[DiveZone.pl] Karol Susicki

unread,
Mar 17, 2008, 4:03:47 AM3/17/08
to
Witam!
Szukając w necie standardów PADI natknąłem się na taki artykuł, niestety w
po angielsku ale jeśli ktoś zna to:
http://www.dive-the-world.com/newsletter-200411-padi.htm

pozdrawiam
Karol Susicki


mysiar

unread,
Mar 17, 2008, 5:37:01 AM3/17/08
to
[DiveZone.pl] Karol Susicki wrote:
> Witam!
> Szukając w necie standardów PADI natknąłem się na taki artykuł, niestety w
> po angielsku ale jeśli ktoś zna to:
> http://www.dive-the-world.com/newsletter-200411-padi.htm

a nie oznacza to czasem

PAY AND DIE IMMEDIATELY ;)

FiONA

unread,
Mar 17, 2008, 6:09:32 AM3/17/08
to
>
> PAY AND DIE IMMEDIATELY ;)
>

Dokladanie .
Najciekawsze z artykulujest (znam anglielski bo tu pracue) jest fragment ze
licencje CMAS nie sa respektowane na Kotao i w Australii.

FiONA


Jerzy Moskal

unread,
Mar 17, 2008, 8:09:23 AM3/17/08
to
Artykuł bardzo ciekawy. Zakładając, że faktycznie napisany przez kogoś
organizacyjnie związanego z PADI, jakże różny od marketingowych zachwytów
niektórych piewców PADI, chociażby na tej grupie.
Bardzo ładnie i (o ile jestem w stanie to ocenić) trafnie wypunktowane
patologie mające źrodło w samych korzeniach - sposobie realizacji założeń
(edukacyjnych, marketingowych) organizacji... czy też firmy, jak chce autor
tekstu.
Ciekawe propozycje reformy - jednak w jakim stopniu realne? Masowa produkcja
tandety będzie dotykała wiele dziedzin produkcji i usług, tak długo, jak
znajdą się klienci dla których podstawowym pytaniem jest "ile to kosztuje?".
Czyli niska jakość usług na rynku, także rynkowym, to w dużej mierze wina
nas, klientów - przynajmniej tak długo, jak istotnym kryterium wyboru
usługi/produktu będzie cena. Winę ponosi także, zwłaszcza w początkowej
fazie edukacji nurkowej, nieświadomość wyboru i tego, czego należy
oczekiwać - od kursu, instruktora.

A skrót, jak to skrót - każdy można twórczo rozwinąć.

pozdrawiam
Jerzy Moskal
(PADI AOWD + Nitrox, żeby nie było)

kielec

unread,
Mar 17, 2008, 8:26:34 AM3/17/08
to
wg innych
PAY ANOTHER DOLLAR IMMEDIATELY

padi loves you(r money) , hehe

pozdr
Oskar
Instruktor PADI

Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 17, 2008, 9:31:11 AM3/17/08
to
Typowy artykuł bardzo dobrze pokazujący słabości systemu PADI chociaż
napisany przez osobę o dziwnych poglądach na biznes.

Np. ubawił mnie fragment, że PADI nie ogranicza ilości centrów nurkowych na
danym terenie.

Ach ta tęsknota aby ktoś zapewnił nam monopol i żeby już nie trzeba było
starać się pozyskać kursantów....

"PADI does not control the number of dive centres that it licenses. As long
as you pay up your money, send in some photos and sign an agreement stating
that you comply with certain regulations, then you become a PADI Dive
Center. This leads to the ludicrous situation in popular tourist spots where
seemingly every second shop is a dive centre: Phi Phi Island has 30 dive
centres. Phuket has over 70, and Bali 110!"

Jakiś komunista. Na Phukecie kurs OWD robi co roku 30 000 osób. Co druga
firma to centrum nurkowe PADI.

No tak to może komuś nie pasować, ale dla klientów na pewno jest dobre
(zawsze jak jest większy wybór to jest taniej i lepiej). No chyba, że ktoś
uważa, że powinno się zrobić reglamentację.

Reszta sprowadza się do podobnych narzekań jak te na demokrację. To znaczy
można znaleźć tysiące wynaturzeń i wad ale jak gdzie indziej idziesz to jest
jeszcze gorzej. Jak ktoś szkoli tylko dorywczo to pewnie często liczy się
dla niego tylko cena przynależności do organizacji i woli zapłacić mniej
gdzieś poza PADI i potem uzasadniać swój wybór twierdząc, że PADI, źle
szkoli. A szkolą instruktorzy a PADI po prostu ich obsługuje.

No bo gdzie pójdziesz jak chcesz poświęcić dużo czasu i pieniędzy na
inwestowanie w swój rozwój instruktorski czy rozwój swojego centrum

Do organizacji gdzie musisz mieć zgodę lokalnej czapy na prowadzenie
wyższych stopni instruktorskich i ilość szkolących np. instruktorów trenerów
jest limitowana (ciekawe jak akurat ty nie zmieścisz się w limicie bo się
szefowi lokalnej czapy nie spodobasz)

Czy może do organizacji której standardy mówią, że IT to osoba która
wyszkoliła tylko 40 osób i teraz przekazuje swoje "doświadczenie"
instruktorom.

Osobiście PADI mnie denerwuje tak samo jak demokracja ale co ktoś
zaproponuje innego. Chętnie do tej organizacji pójdę ze swoim centrum
nurkowym. Czekam na propozycję...

Oczywiście szkolić i można i dobrze jest w różnych organizacjach, każda ma
swoje zalety ale nie wyobrażam sobie oparcia istnienia centrum nurkowego na
innej organizacji niż PADI. Po prostu za kasę dostaje się tu najwięcej i
jednocześnie kursantom można dać materiały szkoleniowe.

Centrum aby pozyskać różnych klientów często szkoli w paru systemach i to
jest normalne. Jednak jak obserwuję różne kraje generalnie opiera swoje
podstawy na PADI.

Reszta zależy tylko od instruktora.

Ja uważam, że szkolę dobrze dlatego, że umiem to robić, mam wiele lat
doświadczenia wyszkoliłem setki osób i wiele osobistych szkoleń za sobą.

Jeżeli ktoś uważa, że szkoli dobrze bo należy do jakiejś organizacji to
wydaje mi się, że chyba mało umie i ma bardzo małe doświadczenie i musi
podpierać się na "kimś".

Szkolisz dobrze bo dużo umiesz to napisz jakie masz doświadczenie, ile
wyszkoliłeś osób osobiście a ile twoje centrum nurkowe. Jakie doświadczenie
szkoleniowe miał twój Instruktor Trener.

Poza PADI denerwuje wszystkich bo wchodzi jak czołg do kolejnych krajów i
robi się prawie monopol. Czy to dobrze czy źle? Na pewno wkurza.
Jednocześnie wszędzie wzrasta ilość nurków przy utrzymującej się na podobnym
poziomie ilości wypadków (czyli nurkowanie jest bezpieczniejsze).

Ja osobiście popatrzyłem jak to wygląda 10 lat temu i stwierdziłem, że nie
ma się co kopać z koniem i lepiej poświęcić trochę czasu i pieniędzy na
zrobienie dodatkowo papierów w PADI i zarejestrowanie w PADI centrum
nurkowego (byłem wcześniej ponad 10 lat w CMASie w tym 5 lat instruktorem)
niż patrzeć jak inni przejmują rynek. Teraz PADI ciągnie w moim zaprzęgu
chociaż może trzeba będzie zaprzeć jeszcze jakieś inne koniki.

Z ciekawością poczytał bym relację jakie kursy prowadzi które centrum
nurkowe, ile siedzą w wodzie na basenie czy w jeziorku, jakich materiałów
szkoleniowych używają do poszczególnych kursów, itp. :-)

Sam zapraszam na wspólne nurkowania. Zawsze można przyjechać aby zanurkować
razem ze mną lub z którymś instruktorów współpracujących z Krakenem.
Zapraszam.

Maciek "Szczęściarz" Curzydło

Kursy Instruktorskie PADI

Kursy Instruktorskie Techniczne i Trimiksowe DSAT

Kursy Instruktorskie EFR

Kursy Instruktorskie DAN


Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 17, 2008, 9:43:57 AM3/17/08
to

Użytkownik "whale" <marcin_m...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:33aa.000000...@newsgate.onet.pl...
> Witam.
> Z własnego doświadczenia wiem że we Francji też patent PADI ( nawet
> instr,)
> mają gdzieś . CMAS only.

Polskie CMASowskie też mają gdzieś tylko Francuskie. Dlatego tyle osób z
Polski jeździ do Francji nurkować. :-) A jest tam i ładnie i gdzie nurkować.

MSC


666

unread,
Mar 17, 2008, 9:58:58 AM3/17/08
to
Chyba sprzedać i to obowiązkowo??
JaC


-----

> PADI.

Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 17, 2008, 11:28:40 AM3/17/08
to

> Chyba sprzedać i to obowiązkowo??
> JaC

Kursant musi mieć materiały. Jak wejdzie w ich trwałe posiadanie to
obojętne. Może kupić, może dostać na prezent urodzinowy lub może dostać od
centrum w ramach ceny kursu.

Ja daję w cenie kursu bo takie podejście mi się podoba. Nie lubię
"dodatkowych kosztów".
Czyli nurek wie ile kosztuje kurs i w cenę wkalkulowane są wszystkie koszty
w tym koszty materiałów szkoleniowych.

MSC


666

unread,
Mar 17, 2008, 12:01:49 PM3/17/08
to
Oczywiście może pójść do czytelni w bibliotece lub dostać od swojego starszego brata po kursie??
JaC


-----

Michal Roguski

unread,
Mar 17, 2008, 12:57:37 PM3/17/08
to
Oczywiście nie moze dostać od starszego ani młodszego brata po kursie
poniewaz sa one niekompletne po kursie.

W bibliotece tez raczej nie chyba ze znajdziesz taką która ma w
ksiegozbiorze materiały PADI konieczne do kursu i pozwoli ci pozbawić
podreczniki quizzów.

uffff........

--
Michał Roguski
Octopus Dive, PADI DIVE Center S#32246
www.octopus-dive.pl


Użytkownik " 666" <j6...@gazeta.skasuj-to.pl> napisał w wiadomości
news:frm4k0$4qj$1...@inews.gazeta.pl...

666

unread,
Mar 17, 2008, 1:38:12 PM3/17/08
to
No widzisz, wyjasniłeś dokładnie: już po jednym kursie podręcznik PADI staje się dokładnie tyle warty, ile wczorajszy
skasowany bilet.
Więc nie wciskajcie ludziom pierdół, proszę.
BTW ciekawe, w jaki sposób pozbawiane są quizzów materiały na laptopie ;-)
JaC


-----

Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 18, 2008, 3:23:13 AM3/18/08
to
Widzę, że muszę tu coś sprostować.

Tak może dostać od swojego starszego brata po kursie.
To znaczy precyzyjnie rzecz przedstawiając.
Osoby mieszkające pod jednym dachem muszą mieć na stałe jeden podręcznik.
Na stałe czyli do tak zwanej późniejszej konsultacji.
Czyli rodzina (mieszkająca razem) może mić jeden podręcznik jeżeli mogą i
chcą się tak zorganizować przy jednym kursie.
Czyli dwóch braci mieszkających osobno musi mieć osobno każdy podręcznik.
Para mieszkając razem może mieć jeden. Oczywiście często ludzie chcą mimo
wszystko mieć dwa podręcznik bo wygodniej im się uczyć. My w Krakenie tą
decyzję zostawiamy kursantom.

Dodakowo wyjaśniając. Jeżeli ktoś ukończył kurs nurkowania to zaleca mu się
aby nie pozbywał się podręcznika bo kiedyś może będzie chciał sobie coś z
niego powtórzyć. Np o planowaniu nurkowań w określonych warunkach czy coś o
sprzęcie. Jednak jeżeli ktoś (nurek 1) np. podaruje swój podręcznik innej
osobie (nurek 2) to ta druga osoba może przyjść z nim na kurs i nikomu nic
do tego chociaż oczywiście nurek 1 łamie zalecenia. Ale nurek 2 może
powiedzieć ja mam już podręcznik. Proste nie.

Przypominam, że nie ma już obowiązku gromadzenia przez instruktorów pytań
kontrolnych z podręczników a tylko ich dokładne omówienie i odzanczenie tego
faktu w papierach kursanta.

Na dodatek wykorzystując moment przypominamy, że jako centrum nurkowe PADI
sprzedajemy materiały PADI. Dla instruktorów PADI hurtowe ceny.

Maciek "Szczęściarz" Curzydło

P.S. 666 ty masz jakąś szatańską wizję padi. Zapraszam na Zakrzówek na
wspólne nurkowanie. Wspólne nurkowania i rozmowy przed i po przy grillu
rozwiewają wiele wątpliwości.

www.kraken.pl
601 823 005


Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 18, 2008, 3:42:12 AM3/18/08
to

robi się prawie monopol. Czy to dobrze czy źle? Jednocześnie wszędzie

wzrasta ilość nurków przy utrzymującej się na podobnym poziomie ilości
wypadków (czyli nurkowanie jest bezpieczniejsze).

Ja osobiście popatrzyłem jak to wygląda 10 lat temu i stwierdziłem, że nie

ma się co kopać z koniem i lepiej poświęcić trochę pieniędzy na zrobienie

dodatkowo papierów w PADI i zarejestrowanie w PADI centrum nurkowego (byłem
wcześniej ponad 10 lat w CMASie w tym 5 lat instruktorem) niż patrzeć jak
inni przejmują rynek. Teraz PADI ciągnie w moim zaprzęgu chociaż może trzeba
będzie zaprzeć jeszcze jakieś inne koniki.

Z ciekawością poczytał bym relację jakie kursy prowadzi które centrum
nurkowe, ile siedzą w wodzie na basenie czy w jeziorku, jakich materiałów
szkoleniowych używają do poszczególnych kursów, itp. :-)

Na razie baza krakena na Zakrzówku nie jest logistycznie przygotowana do
oferowania kursów różnych organizacji ale wszystko przed nami ....

judas

unread,
Mar 18, 2008, 4:46:33 AM3/18/08
to
On 17 Mar, 14:43, "Kraken Zakrzówek" <kra...@kraken.pl> wrote:
> Użytkownik "whale" <marcin_marszo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomościnews:33aa.000000...@newsgate.onet.pl...

>
> > Witam.
> > Z własnego doświadczenia wiem że we Francji też patent PADI ( nawet
> > instr,)
> > mają gdzieś . CMAS only.
>
> Polskie CMASowskie też mają gdzieś tylko Francuskie. Dlatego tyle osób z
> Polski jeździ do Francji nurkować. :-) A jest tam i ładnie i gdzie nurkować.
>
> MSC

Nie prawda mieszkalem we Francji przez pol roku i nurkowalem w roznych
bazach i z roznymi klubami i nikt sie do moich papierow nie
przyczepil, ba z racji ze sa instruktorskie nie placilem za
nurkowania, jedynie ryczalt 2-3 euro za nabicie zestawu (cena nie
zalezala od pojemnosci butli).

Jedyne co bylo rygorystycznie wymagane to badania i ubezpieczenie.

Ale PADI nurkow traktuja okrutnie ;)

Pozdrawiam

Judas

Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 18, 2008, 9:43:11 AM3/18/08
to

Nie prawda mieszkalem we Francji przez pol roku i nurkowalem w roznych
bazach i z roznymi klubami i nikt sie do moich papierow nie
przyczepil,

Przepraszam użyłem zbytniego skrótu do poprzedniego postu chodziło mi o
stopnie instruktorskie.

MSC


~BitPump

unread,
Mar 18, 2008, 11:11:20 AM3/18/08
to
> Para mieszkając razem może mieć jeden. Oczywiście często ludzie chcą mimo
> wszystko mieć dwa podręcznik bo wygodniej im się uczyć. My w Krakenie tą
> decyzję zostawiamy kursantom.


Decyzja należy do kursanta, bo i tak zapłacili za podręcznik w cenie kursu.
Sam pisałeś:

"Ja daję w cenie kursu bo takie podejście mi się podoba."

~BitPump


Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 18, 2008, 12:13:44 PM3/18/08
to

Użytkownik "~BitPump" <bitpump[malpa@]bitpump.n0spam.pl> napisał w
wiadomości news:from2r$t79$2...@news.onet.pl...

Masz rację bo jak jakaś para czy rodzina chce tylko jeden podręcznik to
dostaje po 100 zł zniżki


Crazy Shark

unread,
Mar 19, 2008, 5:15:26 AM3/19/08
to
> Karol Susicki

A co Ty byś Karol sprzedawał w tym swoim sklepie internetowym, żeby nie te
70 procent PADI-nurków. Może napisz na witrynie głównej divezone'a:
"Nie cierpię PADI, a PADI nurki to cieniasy, obsługuję tylko inne
federacje".

Zabawa w rozwijanie skrótów nazw różnych organizacji jest stara jak świat.
Nie lataj LOTem, bo to Lots Of Trouble.

By dotknąć meritum opiszę trzy przykłady: kursanta, instruktora i CN.

1. Kursant. Przyszedł do mnie 3 miesiące temu, nafaszerowany opiniami, jak
te zacytowane. Stwierdził, że dla niego kurs to formalność, a
kolekcjonowanie plastików to farsa, że właściwie to sam by się mógł nauczyć
nurkować, albo skorzystać z usług jakiejś porządnej federacji, a nie takiego
marketingowego kolosa, którego dewizą jest: Put Another Dollar Into. Wybrał
jednak PADI ze względu na rozpoznawalność plastiku, a akurat wybierał się do
Egiptu. W trakcie tego podstawowego kursu przekonał się jednak, że PADI też
daje w kość, i że w edukacji nurkowej są obszary, o których nie miał
pojęcia. Wycofał się wiec ze stanowiska, że nurkowania mógłby nauczyć się
sam. Znając jego podejście do systemu, zaniechałem jakichkolwiek działań
promocyjnych w jego kierunku. Po ukończeniu kursu podstawowego, i wykonaniu
kilkunastu nurkowań nad Białym natychmiast jednak rozpoczął kurs
zaawansowny. Powtarzając zasłyszane frazesy na temat PADI, sam siebie
przekonywał, że jadąc do Egiptu, chciałby mieć dostępny akwen w całym
zakresie głębokości przeznaczonym dla nurków. Sam dla siebie był
prokuratorem i adwokatem, ja świetnie bawiłem się słuchając jego argumentów.
Nie muszę chyba dodawać, że po pierwszym wejściu do wody, jeszcze w trakcie
kursu OWD, zażądał kursu na suchy skafander, ponieważ jednak bazowe
skafandry nie bardzo podobały mu się, zakupił odpowiedni dla siebie. Przy
okazji wybrał największą dostępną torbę nurkową, do której zapakował
również, jacket, automat, wszystko z górnej półki, wolne przestrzenie torby
wypełnił resztą drobiazgów (kompas, komputer, solidne płetwy, dobra latarka
itd). Po kursie AOWD, cały czas nurkując w mojej bazie, stwierdził, że jest
jeszcze tylko jeden obszar wiedzy, z którym sam sobie nie poradzi. Chodziło
o nitrox. Powtarzając bzdurne opinie o PADI, gardząc kolekcjonerami
plastików, stał się w krótkim czasie posiadaczem czwartej po OWD, SS i AOWD
licencji. Gdy po raz kolejny zobaczyłem go w mojej bazie, poprosiłem go o
logbook, okazało się, że był to jedyny akwen na którym nurkował. Dostał więc
zakaz wjazdu do bazy i nakaz odwiedzenia innych akwenów. Nie trudno się
chyba domyślić, że z Hańczy wrócił z piątym plastikiem (deep). Stał się
całkiem dobrym, samodzielnym nurkiem. Bez obaw więc przyjąłem go (skoro, tak
mu na tym zależało) na kurs wrakowy, który od 10 maja będzie prowadzony w
Jastarni. Kursant planując urlop w Egipcie, wogóle tam nie pojechał, a
kilkadziesiąt nurkowań z zimie, w polskich wodach okrasił pięcioma
uprawnieniami. Bardzo żałuje, że sprawy zawodowe nie pozwoliły mu zanurkować
pod lodem, z niecierpliwością jednak wygląda kursu wrakowego.

2. Instruktor. Od początku 2007 roku, spędziłem 8 miesięcy w Egipcie. Byłem
tam jednak sam i często nie obrabiałem się z liczbą kursantów. Musiałem więc
czasem korzystać z pomocy innych instruktorów. Klienci stawiali zawsze ten
sam warunek - instruktor miał być polskojęzyczny. Zgłosił się do mnie kiedyś
bardzo sympatyczny Słowak mówiący dość dobrze po polsku. Dostał grupę
biznesmenów, którzy w ciągu urlopu zaplanowali zrobić komplet kursów (AOWD,
Deep, Wrakowy, Nitrox). Na początku nikomu nie przeszkadzało, że sympatyczny
Sowak nie jest instruktorem PADI, lecz innej organizacji. Nie wymienię jej
nazwy, by tej zaprzyjażnionej federacji nie strzelać obciachu, napiszę
jedynie, że to ten odłam w nurkowaniu, który odcinając się od jakiegokolwiek
marketingu, żeni plastiki tak jak wszystkie inne federacje, bazując na
niszowych potrzebach klientów. Międzyfederacyjna uznawalność uprawnień
pozwoliła PADI nurkom wziąć udział w kursach prowdzonych przez mojego
słowackiego współpracownika. Kurs był super, wszyscy zachwyceni, same ochy i
achy, klienci ukończyli kursy, napisali egzaminy, uiścili i wrócili do
Polski. Osobiście dopilnowałem, by pieniądze za licencje zostały wysłane na
konto certyfikującej federacji. Zostało to zrobione przez księgowego jednego
z największych centrów w Sharm. Kaskę wysłaliśmy, potwierdzenie
zarchiwizowaliśmy i.... na tym koniec - chciałoby się napisać. Niestety,
koledzy biznesmeni nigdy nie zobaczyli swoich uprawnień, mimo wielu monitów
nie zostały one również przysłane do gigantycznego, międzynarodowego centrum
nurkowego w Sharm. Biznesmeni wrócili do Egiptu po 4 miesiącach i na koszt
mój oraz Sianai Divers jeszcze raz odbyli kursy. PADI certyfikaty przyszły
na czas. zarówno Roberto, właściciel SD, jak i ja poprzysięgliśmy sobie, że
nigdy więcej nie skorzystamy z pomocy nie-padi-instruktora.

3. CN. Z siły federacji, w której szkolę, zdałem sobie po raz kolejny
sprawę, gdy nastał wczesnowiosenny brak sezonu. Po raz kolejny mogłem
skorzystać, z zaplecza jakie daje mi federacja, bez trudu mogłem poddać
analizie dane dotyczce mojego cn, dane zgromadzone przez lata przez PADI.
Analizę mogłem prowadzić nie tylko pod kątem przeprowadzonych kursów i
rozkładu ich w ciągu roku. Mogłem przede wszystkim wylistować imiennie
wszystkich moich kursantów, dokładnie przeanalizować ich drogi rozwoju i
stworzyć dla każdego z nich indywidualną propozycję dalszej zabawy w
nurkowanie. Każdy kto prowadzi biznes nurkowy, zda sobie sprawę z potęgi
tego narzędzia, gdy plucha za oknem i akurat ZUS trzeba zapłacić. Z miłą
chęcia więc, rozumiejąc co otrzymuję w zamian, co roku dokładam "Another
Dollar Into".

Jacek Kurzątkowski
513-129-887
www.nitrox.pl - najlepszy sklep nurkowy w internecie
www.shark.net.pl - baza w Polsce, baza w Sharm


Kraken Zakrzówek

unread,
Mar 19, 2008, 5:22:41 AM3/19/08
to
Gratuluje Jacek tego tekstu. Przemyślenia i pięknego moim zdaniem
przedstawienia tematu.

Maciek


Zboj

unread,
Mar 19, 2008, 9:42:56 AM3/19/08
to
Urzekająca opowieść o kursancie. Idealny obrazek produkcji deepa w kilka
tygodni ciągłych kursów na jednym akwenie (ups, dwóch). Nie dziwię się, że w
chęcią zrobisz mu kolejny kurs. Bez względu na to, jakim geniuszem nie jest
ten konkretny kursant, system nie wymagający nurkowań własnych między
szkoleniami szkoli nurków, z którymi strach zanurkować jako przypadkowymi
partnerami.

Ale o tym nie razu już tu dyskutowaliśmy. DM w 60 nurkowań kursowych itp.
Dokładnie tą ścieżkę niejednokrotnie tutaj podważałem, jako złą, gdy 90%
nurkowań wypada na szkoleniowe.


--

---
Zboj (Piotr Marciniak)
zboj \at/ mnc.pl

666

unread,
Mar 19, 2008, 9:55:11 AM3/19/08
to
No przecież to akurat Jacek wymyslił swoją formułę" od zera do dajwmastera w bardzo długi łykend :-)
To się nazywa konsekwencja ;-)
Nic do Jacka nie mam, btw widziałem podobne cykle w chorwackich bazach: owd -aowd - perfektne wywazenie (!) - rescue -
deep.
JaC


-----

> Idealny obrazek produkcji deepa w kilka tygodni ciągłych kursów na jednym akwenie (ups, dwóch).

[DiveZone.pl] Karol Susicki

unread,
Mar 20, 2008, 3:52:21 AM3/20/08
to
Użytkownik "Crazy Shark" <cen...@shark.net.pl> napisał w wiadomości
news:frqlkr$97a$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> A co Ty byś Karol sprzedawał w tym swoim sklepie internetowym, żeby nie te
> 70 procent PADI-nurków. Może napisz na witrynie głównej divezone'a:
> "Nie cierpię PADI, a PADI nurki to cieniasy, obsługuję tylko inne
> federacje".

Jak zykle przekręcasz wszystko co ci w ręce wpadnie układając, żeby pasowało
do twojego marketingowego bełkotu.

Ten tekst nie jest o nurkach PADI. Ja do nurków z PADI nic nie mam. Nie
dzielę ludzi wg. federacji tylko na mądrych i głupich.

Ten tekst traktuje o patologiach w organizacji PADI, nie jest to zabawa w
rozwijanie nazw tylko próba analizy co złego się dzieje.

W każdej federacji są jakieś patologie z tym, że najczęściej dotczą one
sporów na górze, które nie dotykają bezpośrednio kursantów.

Rozumiem, że pisząc "najlepszy sklep nurkowy w internecie" o swoim sklepie
masz na to jakiś kwit czy tylko bufonujesz jak zwykle? Okaż go proszę w
innym przypadku będzie to oznaczało, że kłamiesz...

Karol Susicki
http://divezone.pl - sklep nurkowy
http://www.diveschool.pl - szkolenia nurkowe w Toruniu


jacekplacek

unread,
Mar 20, 2008, 5:10:36 AM3/20/08
to
Użytkownik "Crazy Shark" <cen...@shark.net.pl> napisał w wiadomości
news:frqlkr$97a$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> słowackiego współpracownika. Kurs był super, wszyscy zachwyceni, same ochy
> i achy, klienci ukończyli kursy, napisali egzaminy, uiścili i wrócili do
> Polski. Osobiście dopilnowałem, by pieniądze za licencje zostały wysłane
> na konto certyfikującej federacji. Zostało to zrobione przez księgowego
> jednego z największych centrów w Sharm. Kaskę wysłaliśmy, potwierdzenie
> zarchiwizowaliśmy i.... na tym koniec - chciałoby się napisać. Niestety,
> koledzy biznesmeni nigdy nie zobaczyli swoich uprawnień, mimo wielu
> monitów nie zostały one również przysłane do gigantycznego,
> międzynarodowego centrum nurkowego w Sharm. Biznesmeni wrócili do Egiptu
> po 4 miesiącach i na koszt mój oraz Sianai Divers jeszcze raz odbyli
> kursy. PADI certyfikaty przyszły na czas. zarówno Roberto, właściciel SD,
> jak i ja poprzysięgliśmy sobie, że nigdy więcej nie skorzystamy z pomocy
> nie-padi-instruktora.

Dlaczego nie wymienisz o jaką federację chodzi? Z tekstu wynika, że chodzi
tu o proceder nagminny. Wygląda to tak: róbcie gdzie chcecie, natniecie się.
Zostawiam rafę na którą prędzej czy później wpadniecie i zrozumiecie, ze
tylko PADI jest ok. Trochę to cyniczne i nieuczciwe wobec nas.


[DiveZone.pl] Karol Susicki

unread,
Mar 20, 2008, 5:13:58 AM3/20/08
to

Użytkownik "jacekplacek" <jb...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:frt9mh$o3d$1...@news.onet.pl...

> Dlaczego nie wymienisz o jaką federację chodzi? Z tekstu wynika, że chodzi
> tu o proceder nagminny. Wygląda to tak: róbcie gdzie chcecie, natniecie
> się. Zostawiam rafę na którą prędzej czy później wpadniecie i zrozumiecie,
> ze tylko PADI jest ok. Trochę to cyniczne i nieuczciwe wobec nas.
Znaczy nic się nie zmiena...
pzdr
Karol


Crazy Shark

unread,
Mar 20, 2008, 7:19:10 AM3/20/08
to
> Dlaczego nie wymienisz o jaką federację chodzi?

Odpowiedziałem na prv,
pozdrawiam,
Jacek


Sikor

unread,
Mar 20, 2008, 12:31:57 PM3/20/08
to

Użytkownik "Crazy Shark" <cen...@shark.net.pl> napisał w wiadomości
news:frthip$ifm$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

To ja też poproszę - mogą być pierwsze 3 litery ;-)

Pozdrawiam
Piotr

666

unread,
Mar 20, 2008, 12:27:05 PM3/20/08
to
Różnie w zyciu bywa, mi kiedyś nie potrafili przysłać przez kilka miesięcy plastiku z organizacji na C... i co -
człowiek nawalił, czy system?
JaC


-----

jacekplacek

unread,
Mar 20, 2008, 2:08:01 PM3/20/08
to
Użytkownik "Crazy Shark" <cen...@shark.net.pl> napisał w wiadomości
news:frthip$ifm$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
Ja również.
Też pozdrawiam.
Też Jacek:)


pnk

unread,
Mar 20, 2008, 3:05:00 PM3/20/08
to
On 20 Mar, 19:08, "jacekplacek" <j...@autograf.pl> wrote:
> Użytkownik "Crazy Shark" <cent...@shark.net.pl> napisał w wiadomościnews:frthip$ifm$1...@nemesis.news.neostrada.pl...>> Dlaczego nie wymienisz o jaką federację chodzi?

>
> > Odpowiedziałem na prv,
> > pozdrawiam,
> > Jacek
>
> Ja również.
> Też pozdrawiam.
> Też Jacek:)

Odpowiedź jest w wątku.

PNK

Samotny Nurek

unread,
Mar 20, 2008, 5:47:14 PM3/20/08
to
Panowie, Panowie...

Dalibyście sobie już spokój z tymi federacyjnymi walkami....
Wszak na Waszym poziomie to już chyba nieuchodzi....

A tak dla rozluźnienia klimatu napisze anegdotę:

Kiedyś, przed wojną, na jednej ulicy były trzy zakłady szewskie.
Właścicielami byli obrotni Żydzi.
Pierszy, aby sie wyróżnić, napisał nad swoim zakładem reklame nastepujacej
treści:
"Najlepszy szewc w tym mieście!".
Drugi szewc, widząc to, juz nastepnego dnia wywiesił taką oto reklamę:
"Najlepszy szewc na świecie!!!"

Trzeci, patrząc na sklepy swoich sasiadów, i krecąc z politowaniem głową
wywiesił taką oto reklamę:

"Najlepszy szewc NA TEJ ULICY..."


I tym optymistycznym akcentem życzę wszystkim Wesołych Świąt Wielkanocnych i
mokrego dyngusa.

Samotny Nurek

www.sklepnurkowy.info - najlepszy sklep na tej ulicy :-)

DELFIN

unread,
Mar 22, 2008, 5:42:22 AM3/22/08
to
Jest też druga wersja :)
Warsztaty były obok siebie. Trzy w rzędzie.
Ten z lewej wywiesił "TUTAJ NAJTANIEJ"
Ten z prawej wywiesił "TUTAJ NAJLEPIEJ"
Środkowy wtedy wywiesił nad swoim warsztatem "TUTAJ WEJŚCIE"... :)

Pozdrowionka i Wesołych Świąt!
Ryszard Szwajcer /Delfin/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

whale

unread,
Mar 17, 2008, 8:37:10 AM3/17/08
to
Witam.
Z własnego doświadczenia wiem że we Francji też patent PADI ( nawet instr,)
mają gdzieś . CMAS only.
> > PAY AND DIE IMMEDIATELY  ;)
> >
>
> Dokladanie .
> Najciekawsze z artykulujest (znam anglielski bo tu pracue) jest fragment ze
> licencje CMAS nie sa respektowane na Kotao i w Australii.
>
> FiONA
0 new messages