--
pzdr smoq
Wszystko zalezy jakie nurki masz zamiar robić. Jeśli to ma być rekreacjia to
pianka w zupelności wystarczy. Jeśli nurki z dekompresją to suchy nie będzie
przesadą.
Pozdro
Rafi
pianka 3mm teraz w egiptowie to za mało, jezeli możesz sobie gdzieś pożyczyć
5mm to taka sobie załatw, w 7mm tez sienie zgrzejesz, mówimy tylko o overallu.
ewentualnie pod 3mm załóż jakąś zyletke i powinno byc ok.
mariusz
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Swoją czapkę oddałem egipskiemu divemasterowi - miał duże kłopoty z uszami
......
pozdrowienia
Jacek Śliwicki geo...@neostrada.pl
Byłem na przełomie grudnia i stycznia. Jestem zimnolubny, ale w 7mm
nie było mi za gorąco (że tak to eufemistycznie określę)... 3mm, nawet
z żyletą będzie mało.
Pozdr,
Maciuś Dru/ogi
Witam :-),
w tej chwili w Safadze woda ma 21-23 st (w zależności od optymizmu komputerów
;-), mój pokazuje 22 st.)
ja nurkuję w 7mm i robi mi się chłodno po 30 minucie nurkowania (prawie za
każdym razem, więc mogę tak mierzyć czas nurkowania ;-)...).
koledzy instruktorzy w bazie nurkują w półsuchych i też się nie pocą ;-).
ma też znaczenie, na jak długo przyjeżdżasz.
mój brat był teraz ostatnio w Egipcie, nurkował w 5mmm z kapturem. przez
pierwszy tydzień było w miarę ok, bez wielkiego dyskomfortu. pod koniec
drugiego tygodnia wychładzał się duuuużo szybciej.
osoby, które maja typowy 5 dniowy pakiet i mają pianki 5-tki nie narzekają,
choć czasami słyszę "szkoda, że nie mam kaptura"...
wiesz, dzielę się powyższymi informacjami, bo jak zobaczyłam, że rozważasz
piankę 3mm to przypomniał mi się mój pierwszy wyjazd do Egiptu kilka lat
temu... też zimą. też wzięłam piankę, żeglarską, 3mm... bo innej nie miałam
(w Polsce nurkowałam wtedy jeszcze w wypożyczonych).
a że świerzy nurek, głodny nurkowania to robiłam nawet po 3 dziennie, jak się
tylko dało. już po drugim nurkowaniu wychodziłam z wody niebieska jak moja
pianka i trzęsąca się, jak galareta... koloru mojej skóry po trzecim nie
jestem w stanie opisać ;-).... he, he... twarda sztuka ze mnie wtedy była ;-).
pozdrawiam ze słonecznej ale wietrznej Safagi,
Agnieszka
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
ups! nooo... i wyszło, że nie umiem pisać po polsku ;-). za błąd ortograficzny
przepraszam :-)... właśnie miałam go poprawić, jak się wzięło i wysłało ;-)
Agnieszka,
ps.
a przy okazji, skoro znowu tu jestem... jakby ktoś miał ochotę na nurki z moją
bazą w Safadze to oczywiście zapraszam :-)
pozdro
piotr
Użytkownik <pyr...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gm4512$cm3$1...@inews.gazeta.pl...
5 tki raczej nie znajde, jestem mocno niewymiarowy, wiec
1 - żyleta (może wystarczy nie jestem ciepłolubny, poza tym swojego własnego
docieplenia mam w nadmiarze)
2 - biore suchego
Dzięki za wszystkie podpowiedzi,
--
pzdr smoq
proponuje 1 i 2
na miejscu zdecydyjesz (maksymalnie jedno "skopane" nurkowanie)
w tych warunkach 5+3 żyleta to minimum nawet jak masz własną "barierę"
pozdr
piotrek
130 kg/183 cm ogólnie taki szrek
:)
--
pzdr smoq
Agnieszka
Percz <ppe...@poczta.onet.pl> napisał(a):
Witaj,
ten temat jest co roku "wałkowany" o tej porze roku od wielu lat.
A więc powtarzamy jeszcze raz.
Wybór nasz jeden - oczywiście "suchy".
Zawsze tak doradzam ale niestety bardzo mało osób tego słucha.
Skutki są takie:
Osoby które nurkują w "suchych" nurkują po trzy razy dziennie w pakiecie
pięciodniowym i na koniec pobytu mówią "szkoda, że to tak szybko minęło" :)
Osoby nurkujące w mokrych w zależności od jego grubości najpóźniej
trzeciego dnia przy dwóch nurkowaniach dziennie zaczynają się głośno
przyznawać, że im zimno.. (nie zapominajmy o "wiaterku" na powierzchni :)
Piątego dnia - byle szybciej, nurkują niemalże "na siłę", wyraźnie
niespecjalnie chce im się wchodzić do wody, mimo atrakcji podwodnego
świata ... :)A jak jeszcze dopadnie ich "mały faraonik" i ilość energii
drastycznie spadnie...
Wykup nadbagaż na sprzęt nurkowy (ca. 100 pln za 20 kilo) - niektóre
linie bezpłatnie i DUŻO większy.. i po problemie.
Napisz po powrocie jak było - obojętnie jaką :)
Ja obstawiam, że wybierzesz piankę mokrą :))
Pozdrowienia
> Napisz po powrocie jak było - obojętnie jaką :)
>
> Ja obstawiam, że wybierzesz piankę mokrą :))
>
Czesc!
Wziałem pianke mokrą, i żyletę. Pierwsze nurkowanie - sprawdzające czy mi
nie bedzie zimno nawet bez żylety. Ani przez chwile nie zmarzłem,
temperatura wody miedzy 22-23 stopnie non stop. Mój znajomy ktory wzial 2
pianki, pod moją namową a i ze swojego lenistwa (róznica ubierania pianki 3
i 5 mm jest zasadnicza) ubrał 3jke, i nurkował juz w niej do końca ( w
żylecie).
Wiekszość uczestnikow tego wyjazdu miała suchacze, do tego neoprenowe, więc
naprawde wychodzili spoceni.
--
pzdr smoq
No cóż, do tej pory nie spotkałem osoby która nurkując tydzień zimą w
Egipcie w 3mm piance nie zmarzła.
Oczywiście z wyjątkiem osób posiadających ekstremalnie duże zapasy
tkanki tłuszczowej (ale to też nie reguła) :)
Mój znajomy ktory wzial 2
> pianki, pod moją namową a i ze swojego lenistwa (róznica ubierania pianki 3
> i 5 mm jest zasadnicza) ubrał 3jke, i nurkował juz w niej do końca ( w
> żylecie).
> Wiekszość uczestnikow tego wyjazdu miała suchacze, do tego neoprenowe, więc
> naprawde wychodzili spoceni.
Być może mieli nie do końca opanowaną technikę poruszania się pod wodą.
To tak jak z butla z powietrzem - jednemu starcza na 15 minut drugiemu
na godzinę "z zapasem".