Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

kto sikal do pianki

122 views
Skip to first unread message

Piotr Podsidlo

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to
Jakie wrazenia??

Krzysztof Przybysz

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to

Piotr Podsidlo wrote:

> Jakie wrazenia??

Rewelacja !!!
Robi ci sie tak cieplo ze chcialbys sikac caly czas. Niestety pecherz ma
swoja pojemnosc wiec radosc szybko sie konczy.
Potem trzeba zdjac pianke (np. wczesna zima),i wskoczyc do tej zimnej
wody i sie umyc :)). Albo sie nie myc tylko w ubranie i do domu :)))))

A moze ktos ma doswiadczenia z sikaniem do suchara ?

Pozdro
K.P. (:))


W.W.

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to

Użytkownik Piotr Podsidlo <P.Pod...@largo.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:1Dq64.65646$Oo3.1...@news.tpnet.pl...
> Jakie wrazenia??
>
Cieplej :-)))


--
Pozdrawiam
W.Wojciechowski
cor...@lodz.pdi.net
..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego
co sluszne.

Rafał Brączkowski

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to
Osobiscie znam goscia ktory to zrobil do nowego Posejdona na centralnym LOK
w 1997. Tlumaczy go tylko fakt, ze suchar byl nowo nabyty i gosc twierdzil,
ze odlal sie "z przyzwyczajenia". Nie mowil nic o wrazeniach cieplnych.

norbert

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to

Użytkownik Piotr Podsidlo <P.Pod...@largo.com.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:1Dq64.65646$Oo3.1...@news.tpnet.pl...
> Jakie wrazenia??
>
> zalezy czy do suchej czy do mokrej.
Jesli chodzi o mokra to moje ulubione zajecie. Do suchej jeszcze nie
lalem ale bylem blisko na dlugiej i zimnej
dekompresji.Moze wypowie sie jeszcze ktos kto odlal sie do suchej a
nie wierze ze nigdy sie to nie zdarzylo.
Norbi-)


Krzysztof Benducki

unread,
Dec 17, 1999, 3:00:00 AM12/17/99
to
> > zalezy czy do suchej czy do mokrej.
> Jesli chodzi o mokra to moje ulubione zajecie. Do suchej jeszcze nie
> lalem ale bylem blisko na dlugiej i zimnej
> dekompresji.Moze wypowie sie jeszcze ktos kto odlal sie do suchej
a
> nie wierze ze nigdy sie to nie zdarzylo.
> Norbi-)

No nie pamiętasz?????????????????????????????????????????

Hi, hi.

Kris.

Jastra

unread,
Dec 18, 1999, 3:00:00 AM12/18/99
to


On Fri, 17 Dec 1999, Piotr Podsidlo wrote:

> Jakie wrazenia??
>

Przez chwile cieplo, bosko, cudo.:-)))).., ale potem jeszcze zimniej
:-((((

Dlatego ucze kursantow, ze po nurkowaniu nalezy poplywac w wodzie i sikac
we wlasna.

W ogolnym rozrachunki oplaca sie ograniczyc plyny przed nurkowaniem
;-)

Basia Glowacka


>
>
>


Krzysztof Benducki

unread,
Dec 18, 1999, 3:00:00 AM12/18/99
to
> W ogolnym rozrachunki oplaca sie ograniczyc plyny przed nurkowaniem
> ;-)
>
> Basia Glowacka
>

Po czym zdecydowanie latwiej zapadamy na chorobe dekompresyjna.

Zgodnie z zaleceniami wszystkich organizacji technicznych (i nie tylko)
nalezy sie nawodnic przed nurkowaniem a juz napewno przed nurkowaniem
glebokim.

Pozdrawiam.

Kris.

Jastra

unread,
Dec 18, 1999, 3:00:00 AM12/18/99
to

On Sat, 18 Dec 1999, Krzysztof Benducki wrote:

> > W ogolnym rozrachunki oplaca sie ograniczyc plyny przed nurkowaniem
> > ;-)
> >
> > Basia Glowacka
> >
>
> Po czym zdecydowanie latwiej zapadamy na chorobe dekompresyjna.

:-)))
Widzisz, ja jestem strasznym opojem: na sniadanie litr herbaty. Mysle, ze
jesli wypije 1/2 litra to nie bede odwodniona, a i sikanie sie ograniczy,
prawda?

Pozdrowienia
Basia

Krzysztof Benducki

unread,
Dec 19, 1999, 3:00:00 AM12/19/99
to
> Widzisz, ja jestem strasznym opojem: na sniadanie litr herbaty. Mysle, ze
> jesli wypije 1/2 litra to nie bede odwodniona, a i sikanie sie ograniczy,
> prawda?
>
> Pozdrowienia
> Basia
>

Jesli tak rozumiesz ograniczenie picia to O.K. Z Twojego poprzedniego postu
mozna bylo wnioskowac co innego. Wyjasnilas i gra. Ja na sniadanie pije 0,3
l herbaty + 0,3 kawy + 0.25 l. Pepsi MAx. Straszna mieszanka a jaka dobra!

Pozdrawiam.

Kris.

Krzysztof Benducki

unread,
Dec 19, 1999, 3:00:00 AM12/19/99
to
Jeszcze jedno. Nawodnić się przed nurkowaniem głębokim trzeba. Problem w tym
aby zrobić to z głową. Diurezę (czytaj sikanie) wzmagają min. kawa i soki,
zwłaszcza pomarańczowy z wyjątkiem jabłkowego (izotoniczny).

Tak więc Twoje (nasze i moje) sikanie będzie w jakiś sposób proporcjonalne
do tego co piłaś a także niestety do ilośći wypitego płynu i temperatury.

Ponadto niezależnie od tego wszystkiego i tak istnieje tzw. zjawisko imersji
o którym mogę napisać jeśli sobie Basiu życzysz. Powoduje ono, to że i tak w
wodzie będziesz sikała, czy chcesz czy nie.

Ja np. po założeniu pianki, a zwłaszcza mokrej natychmiast idę na stronę (w
Czarnej Dąbrowie te krzaki przy pomoście). W tym przypadku chodzi jednak jak
sądzę o efekt Pawłowa.

Tyle o sikaniu gdyż gdy piszę te słowa zachciało mi się (Pawłow) i muszę
kończyć.

Pa! Basiu!

Krzysiek


dober

unread,
Dec 19, 1999, 3:00:00 AM12/19/99
to
Witam

Oczywiscie lanie do mokrego to sama radosc, tego trzeba sprobowac by moc
docenic. Jesli jednak chodzi o suchacza to na dluzsze nurkowania nakladam
Pampersa i po problemie. Jest to bardzo praktycze i masz jeden czynnik
sresujacy mniej :-).

Pozdrawiam Robert

Karol

unread,
Dec 20, 1999, 3:00:00 AM12/20/99
to

Użytkownik Krzysztof Benducki <kr...@forgo.isp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:83iqqf$kek$1...@okapi.ict.pwr.wroc.pl...

"Diurezę (czytaj sikanie) wzmagają min. kawa i soki,
zwłaszcza pomarańczowy z wyjątkiem jabłkowego (izotoniczny)."

Czy możesz wyjaśnić o co chodzi z izotonicznością - okrutny wyraz :[ - soku
jabłkowego i jego wpływ na diurezę immersyjną - kolejny dziwoląg naukowy ;))
???

Z teorii wiem, że wejście w pozycji pionowej do wody powoduje przetłoczenie
płynów ustrojowych - różnica ciśnienia hydrostatycznego na poziomie nóg i
np.: klatki piersiowej. Powoduje to zwiększenie ilości krwi przepływającej
w górnych partiach organizmu oraz objętość wyrzutową serca. Receptory
znajdujące się w komorach serca wysyłają sygnał do mózgu - "zbyt dużo płynu
w krwioobiegu". Mózg wysyła sygnał do nerek - "wydalić nadmiar wody" ( a
może moczu :))

Taki jest ponoć mechanizm diurezy.
Jaki ma tutaj wpływ izotoniczny sok jabłkowy ???

Karol

Iwona

unread,
Dec 20, 1999, 3:00:00 AM12/20/99
to
On Sun, 19 Dec 1999 15:28:01 +0100, "Krzysztof Benducki"
<kr...@forgo.isp.pl> wrote:


>Jesli tak rozumiesz ograniczenie picia to O.K. Z Twojego poprzedniego postu
>mozna bylo wnioskowac co innego. Wyjasnilas i gra. Ja na sniadanie pije 0,3
>l herbaty + 0,3 kawy + 0.25 l. Pepsi MAx. Straszna mieszanka a jaka dobra!

A jesz jeszcze cos do tego czy to juz cale sniadanko? :)
Pozdrawiam,
Iwona

Krzysztof Benducki

unread,
Dec 20, 1999, 3:00:00 AM12/20/99
to
> Czy możesz wyjaśnić o co chodzi z izotonicznością - okrutny wyraz :[ -
soku
> jabłkowego i jego wpływ na diurezę immersyjną - kolejny dziwoląg naukowy
;))
> ???

W żadnej części mojej wypowiedzi nie wiązałem diurezy imersyjnej od tej
spowodowanej piciem niektórych płynów. Są to oddzielne zjawiska.

Wyraźnie rozdzieliłem zjawisko diurezy imersyjnej od tej spowodowanej piciem
płynów wzmagających diurezę.

Jeśli negujesz fakt istnienia różnic w intensowności wydalania moczu w
zależności od tego co pijesz to trudno mi z Tobą Karolu dyskutować.

> Z teorii wiem, że wejście w pozycji pionowej do wody powoduje
przetłoczenie
> płynów ustrojowych - różnica ciśnienia hydrostatycznego na poziomie nóg i
> np.: klatki piersiowej. Powoduje to zwiększenie ilości krwi
przepływającej
> w górnych partiach organizmu oraz objętość wyrzutową serca. Receptory
> znajdujące się w komorach serca wysyłają sygnał do mózgu - "zbyt dużo
płynu
> w krwioobiegu". Mózg wysyła sygnał do nerek - "wydalić nadmiar wody" ( a
> może moczu :))
>
> Taki jest ponoć mechanizm diurezy.

Takie też informacje posiadam i ja.
Mogę się mylić ale z tego co wiem to receptor znajduje się w jednej z komór
serca a nie w obu, ale tu powinien wypowiedzieć się lekarz. Oni w koncu
najlepiej się w tym orientują (może Ty nim jesteś). Niech któryś z lekarzy
skoryguje te wątpliwości (odnośnie receptorów), nie po to aby udowodnić kto
ma rację, lecz aby polepszyć naszą wiedzę której nigdy dość

Pozdrawiam.

Kris.

Karol

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to

Użytkownik Krzysztof Benducki <kr...@forgo.isp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:83m4vn$cf5$1...@okapi.ict.pwr.wroc.pl...

> W żadnej części mojej wypowiedzi nie wiązałem diurezy imersyjnej od tej
> spowodowanej piciem niektórych płynów. Są to oddzielne zjawiska.
> Wyraźnie rozdzieliłem zjawisko diurezy imersyjnej od tej spowodowanej
piciem
> płynów wzmagających diurezę.

Przepraszam, masz rację Kris, zapędziłem się trochę w mojej wypowiedzi.

Zgadzam się z Tobą, że picie np.: kawy lub piwa wzmaga produkcję zbędnego
płynu fizjologicznego, a w przypadku kawy nie tylko płynu :)))
Powyższe napoje nie są wskazane do spożycia przynajmniej przed nurkowaniem.

Intryguje mnie jednak czemu uważasz, że sok pomarańczowy jest beee przed
nurkowaniem ? Czy rzeczywiście tak wspomaga produkcję moczu ? Sok jabłkowy i
np.: winogronowy, zalecane są do picia przed nurkowaniem ze względów czysto
energetycznych. Proste cukry w nich zawarte ( o ile pamiętam: glukoza i
fruktoza) są zużywane przez organizm w pierwszej kolejności, pod warunkiem
spożycia soku na 10 do 15 minut przed nurkowaniem. Taki wywód znalazłem w
jednym ze starych wydań (UWAGA - baczność) radzieckiego miesięcznika
"Spartsmien Padwodnik" ;)))

Karol

Tomasz Kozłowski

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
Witam,
Mechanizm diurezy jest znacznie bardziej skomplikowany, a proces ten nie
jest li
tylko tak prostym odruchem jak to opisal Krzysiek. Jezeli szanownych
grupowiczow
interesuje ten problem moge go opisac nieco bardziej szczegolowo, ale tylko
na wyrazna
zyczenie, bo nie chcialbym zostac posadzony o zle intencje ;-)
Tomasz Kozlowski

Tomasz Kozłowski

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
Organizm jest w stanie "przerabiac" na energie tylko cukry proste !
Powiedzmy ogolnie polisacharydy, czyli cukry zlozone sa rozkladane
na proste w procesie trawienia. Wniosek z tego taki, ze dostarczenie
organizmowi cukru prostego zmniejsza wydatek energetyczny potrzebny
na jego przygotowanie do "spalenia" oraz skraca cykl reakcji enzymatycznych
prowadzacych do powstania energii w procesie oddychania
wewnatrzkomorkowego.
To tak w duzym uproszczeniu.
Niemniej nie mozna dac sie zwariowac, bo dojdziemy w koncu do wniosku,
ze najlepiej wstrzykiwac sobie dozylnie glukoze przed lub po nurkowaniu w
celu uzupelnienia strat energii. Bylby to przerost formy nad tresicia.
Od pewnego czasu nieaktywny ;-(
Z pozdrowieniami, Tomasz Kozlowski

Krzysztof Benducki

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
Opisz Tomku!

Jeśli jesteś lekarzem to wyjaśnij moje i Karola wątpluiwości odnośnie
receptorów lub receptora. Sam nie jestem pewny.

Kris.
P.S.
Mechanizm opisał Karol nie ja, ale opis był w swojej prostocie b. dobry.
Trafia do głowy i to jest bardzo istotne dla nas nie lekarzy.

Krzysztof Benducki

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
>
> Intryguje mnie jednak czemu uważasz, że sok pomarańczowy jest beee przed
> nurkowaniem ? Czy rzeczywiście tak wspomaga produkcję moczu ? Sok jabłkowy
i

Takie informacje posiadam w literaturze. Dlaczego sok pomaranczowy jest
bardziej moczopędny od np. jabowego nie wiem ale jest tak. Zauważyłem to
zanim dowiedziałem się o tym.

Inna sprawa, że w podaje się też informację o tym, że jałkowy jest mniej
moczopędny bo jest izotoniczny. Dlaczego? Nie wiem (rozkładam ręce).


> np.: winogronowy, zalecane są do picia przed nurkowaniem ze względów
czysto
> energetycznych. Proste cukry w nich zawarte ( o ile pamiętam: glukoza i
> fruktoza) są zużywane przez organizm w pierwszej kolejności, pod warunkiem
> spożycia soku na 10 do 15 minut przed nurkowaniem. Taki wywód znalazłem w
> jednym ze starych wydań (UWAGA - baczność) radzieckiego miesięcznika
> "Spartsmien Padwodnik" ;)))

A to już inne zagadnienie.

Pozdrawiam Karolu.
Kris.

> Karol
>
>

Jan Dudzinski

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
Sprawdzilem to na sobie. Polecam stosowanie odzywek dla wyczynowych
sportowcow (mieszanka weglowodanow + witaminki + mineraly), dziala to
znakomicie.

Janek

Jesli macie jakies pytania prosze na priv. usuncie "spam" z adresu

Dando

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
Opisz

--
____

Daniel Jakubiak

UIN 55267706

#dembowskiego, #nurki, #astercity.net

e-mail da...@astercity.net

Krzysztof Benducki

unread,
Dec 21, 1999, 3:00:00 AM12/21/99
to
Sprawdziłem. Receptory znajduj± się w prawej komorze serca, nie w obu.
Nazywaj± się presoreceptorami. Pamiętałem wykład Sićki ale nie byłem pewień
( w końcu można się wygłupić ).

Pozdrawiam.

Kris.

Luki

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to

Krzysztof Benducki napisał(a) w wiadomości:
<83ofj7$n5n$2...@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
>Sprawdziłem. Receptory znajdują się w prawej komorze serca, nie w obu.
>Nazywają się presoreceptorami. Pamiętałem wykład Sićki ale nie byłem pewień

>( w końcu można się wygłupić ).
>
>Pozdrawiam.
>
>Kris.
>
A tak naprwdę to jest tak:

Wzrost ciśnienia krwi, np. w wyniku wchłonięcia się się wypitego soku
(dowolnego) lub wzrostu ciśnienia w "górnej połowie ciała" spowodowanym
gradientem ciśnienia otaczającego prowadzi do wzrostu ciśnienia w jamach
serca. W przedsionkach (szczególnie lewym) znajdują się receptory wrażliwe
na wzrost ciśnienia i reagują wydzieleniem (ANP - przedsinkowego peptydu
sodopędnego). Jego działanie jest wielokierunkowe:

1. Wpływ na przepływ nerkowy i wydalanie sodu: zwiększa filtrację
kłębuszkową i wydalanie sodu. Co ważne taki wzrost filtracji prowadzący do
wzmożonego sikania ma miejsce także przy obniżonym ćiśnieniu tętniczym -
stąd prosta droga do odwodnienia organizmu - wniosek: PIJMY! przed nurkiem
(nie alkohol)

2. powoduje rozkurcz naczyń, szczególnie naczyń nerkowych i mózgowych (może
to droga do wyjaśnienia pochodzenia niektórych bólów głowy??)

Ważna uwaga: efekt wzmożonego wydzielania moczu ma miejsce tylko wtedy gdy
jesteśmy w pozycji pionowej i to głową w górę (musi być gradient ciśnień).
Gdy płyniemy "poziomo" nie ma gradientu - nie ma sprawy.

(Może dlatego sikam więcej gdy stoję, lub "wiszę" w wodzie w kamizelce
podczas ćwiczeń z kursantami na powierzchni :))


Pozdrawiam
Łukasz Ulatowski

Karol

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to

Użytkownik Krzysztof Benducki <kr...@forgo.isp.pl> w wiadomo¶ci do grup
dyskusyjnych napisał:83o4i8$8a0$2...@okapi.ict.pwr.wroc.pl...

> Kris.
> P.S.
> Mechanizm opisał Karol nie ja, ale opis był w swojej prostocie b. dobry.
> Trafia do głowy i to jest bardzo istotne dla nas nie lekarzy.
>

Dzięki Kris,
To miłe słyszeć (chyba ... widzieć ;)) słowa uznania z Twojej strony

Zadowolony :))) Karol

Karol

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to

Użytkownik Tomasz Kozłowski <koz...@biol.uni.torun.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych
napisał:01bf4bbc$a59b0c80$7b11...@komp.eagle.biol.uni.torun.pl...

> Jezeli szanownych
> grupowiczow
> interesuje ten problem moge go opisac nieco bardziej szczegolowo, ale
tylko
> na wyrazna
> zyczenie, bo nie chcialbym zostac posadzony o zle intencje ;-)
> Tomasz Kozlowski

Podaj opis problemu bez zastanawiania się.
Czekamy.

Karol

Instruktor BHP

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to
NURKU PAMIETAJ:

SIKAJ DO PIANKI - PLUJ DO MASKI

NIGDY ODWROTNIE!

Instruktor BHP

Greg

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to
A moze sikac przed nurkowaniem? ;)


Instruktor BHP <instr...@bhp.com> wrote in message
news:Aa484.81434$Oo3.1...@news.tpnet.pl...

W.W.

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to

Użytkownik Greg <gr...@it.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:83qvcv$ptn$1...@sunsite.icm.edu.pl...

> A moze sikac przed nurkowaniem? ;)
>

Mozesz, i tak Ci nie pomoze :-))))


--
Pozdrawiam
W.Wojciechowski
cor...@lodz.pdi.net
..i nie pozwol, aby twoje zasady moralne powstrzymaly cie od uczynienia tego
co sluszne.

l...@simple.com.pl

unread,
Dec 22, 1999, 3:00:00 AM12/22/99
to
Czasami jednak pomaga. Mi od 8 lat nie zdarzylo sie nasikac w pianke chociaz
czesto siedze pod woda powyzej 1,5 h.

--
Leszek Nowak
l...@simple.com.pl

Tomasz Kozłowski

unread,
Dec 23, 1999, 3:00:00 AM12/23/99
to
UWAGA Tekst tylko dla odwaznych i naprawde zainteresowanych !!!
:-)

Po pierwsze czynnoscia nerek nie jest li tylko wydalanie nadmiaru
plynow z organizmu, a takze metabolitow i elektrolitow. Dodatkowo
nerki wydzielaja zwiazki czynne do krwi.
Plyny ktore znajduja sie w naszym organizmie mozna podzielic na:
-plyn wewnatrzkomorkowy
-plyn zewnatrzkomorkowy (osocze, plyn tkankowy i chlonka)
-plyn transkomorkowy (np. mozgowo-rdzeniowy, w komorach oka, jamach ciala
itd)
Stosunki objetosci tych plynow podlegaja zmianie w zaleznosci od ilosci
wypijanej
wody i od ilosci soli mineralnych wprowadzonych do organizmu oraz od utraty
wody
przez organizm (nie tylko w skutek sikania).

1) Po wypiciu plynu hipotonicznego zwieksza sie objetosc plynu
zewnatrzkomorkowego i wewnatrzkomorkowego. Cisnienie osmotyczne obu
plynow zmniejsza sie ! Na skutek spadku cisnienia osmotycznego osocza
nastepuje hamowanie uwalniania hormonu tzw. wazopresyny z czesci nerwowej
przysadki i nastepuje diureza wodna, charakteryzujaca sie wydalaniem duzych
ilosci
hipotonicznego moczu !!
Podobny efekt da wprowadzenie do organizmu zwiazkow nie wchlanianych
w kanalikach nerkowych (wiecej wody jest zatrzymywanych w ich swietle).
Zwieksza sie ilosc moczu - jest to tzw. diureza osmotyczna.

2) Po wypiciu plynu hipertonicznego zwieksza sie objetosc plynu
zewnatrzkomorkowego, zmniejsza sie natomiast objetosc
wewnatrzkomorkowego. Wzrasta cisnienie osmotyczne obu plynow !

3) Po wypiciu plynu izotonicznego zwieksza sie tylko objetosc plynu
zewnatrzkomorkowego (traktowanego lacznie jako zewnatrzkomorkowy
i transkomorkowy)
Dodac nalezy, ze utrata jonow nieorganicznych (np. wymioty - choroba morska
!!,
lub biegunka zmniejsza objetosc plynu zewnatrzkomorkowego i zwieksza
objetosc plynu wewnatrzkomorkowego ! Cisnienie osmotyczne obu plynow obniza
sie.

Regulacja tworzenia sie moczu w nerkach zalezy od optymalnego, sredniego
cisnienia tetniczego w naczyniach klebuszkow nerkowych. Czynniki obnizajace
znacznie srednie cisnienie w zbiorniku tetniczym duzym lub powodujace
kurczenie
sie tetnic nerkowych zmniejszaja filtracje klebuszkowa. Wazne jest, iz
wzrost cisnienia
tetniczego krwi do pewnych granic nie wplywa na cisnienie w klebuszkach,
dzieki samoregulacji przeplywu krwi przez nerki (uwazam, ze przecenia sie
wspominana
w postach diureze imersyjna).
Na filtracje wplywaja posrednio liczne hormony zmieniajace srednie
cisnienie tetnicze krwi (wydzielane np. w sytuacji stresowej - strach przed
nurkowaniem - chce mi sie siusiu ! - w moim mniemaniu byc moze najwaznejszy
czynnik - tu uwaga dla instruktorow - czeste siusianie kursanta - objaw
silnego stresu !) lub hormony oddzialywujace bezposrednio na czynnosc
kanalikow (np. wazopresyna - hormon antydiuretyczny) lub polipeptydy
wydzielane przez komorki przedsionakow serca (tzw. przedsionkowy peptyd
natriuretyczny) wydzilany pod wplywem rozciagania scian przedsionkow na
skutek wzrostu calkowitej objetosci krwi krazacej. Peptyd ten wzmaga
wydalanie przez nerki jonow sodowych i wody i jednoczesnie obniza cisnienie
tetnicze krwi.
Mam nadzieje, ze dane te pozwola Wam lepiej zrozumiec zagadnienia regulacji
produkcji i wydalania moczu ! Z pozdrowieniami,
Tomasz Kozlowski

Michał Nowakowski

unread,
Dec 28, 1999, 3:00:00 AM12/28/99
to
Cześć!!!

Z góry uprzedzam, że to długie i może być nudne ale postaram się wytłumaczyć w
miarę przystępnie regulację wywołanej wcześniej do tablicy diurezy ( sikania,
oddawania moczu, cedzenia kartofelków -kazdy wybiera zrozumialy dla niego temin)
Na poczatek bedzie troche nudow na temat tego jak zbudowana jest przestrzen
wodna naszego ustroju.

Nasze cialo skalada sie w znacznej czesci z wody w zaleznosci od wieku plci i
zawartosci tluszczu w naszym organizmie wacha sie to w zakresie od 50-80%.
W przykladzie posluzymy sie tzw standardowym pacjentem- mezczyzna w srednim
wieku o wadze okolo 70 kg. Jego zawartosc wody to okolo 60 % mc(masy ciala)
Woda calkowita (TBWC-total body water content) dzieli sie ogolnie rzecz birac na
dwie czesci
wode wewnatrzkomorkowa- nie wymaga dalszego komentarza w tym momencie
40%TBWC
wode zewnatrzkomorkowa-woda naszego org. nie znajdujaca sie w komorkach 20%
TBWC czyli
krew a wlasciwie krew minus komorki krwi czyli osocze ok 5%
w. srodmiazszowa - woda w tkankach w przestrzeniach
miedzykomorkowych ok 15%
tzw trzecia przestrzen-zapomnijcie o niej
Jak z tego widac osocze stanowi znikoma czesc "naszej wody" a jednak to ono
decyduje o produkcji moczu a dzieje sie tak daltego, ze nasz orgnizm a scislej
jego komorki potrzebuja w miare stalego srodowiska do zycia. tak nawiasem mowiac
to sklad plynow ustrojowych jest podejrznie podobny do skladu wody morskiej co w
polaczeniu z informacja o poczatkach zycia w morzu pozwala wysnuc wniosek, ze
nasze plyny ustrojowe to takie morze zabrane ze soba na lad by nasze komoreczki
mialy w czym sobie poplywac.

Dla naszego organizmu wazne sa conajmniej dwie rzeczy
objetosc osocza
osmolarnosc osocza ( to taki "ładunek jonowy plynu")
kazdy jon bedacy w stanie rozpuszczonym "wiaze ze soba wode", poniewaz wystepuje
naturalna tendencja do wyrownywania stezen ( pamietacie z podstawowki dyfuzje i
osmoze ?) wiec w wypadku zmiany stezenia jakiegos jonu lub ujecia lub dodania
wody do osocza dochodzi do wyrownywania stezen jonow pomiedzy dwoma odzielonymi
przestrzeniami na skutek dwuch mozliwych mechanizmow przeplywu wody lub jonow.
Poniewaz w ustroju czlowieka istnieja blony komorkowe ktore utrudniaja
przesuniecia jonow ( czyli dyfuzje) zachodzi przesuniecie wody( osmoza). A
wszystko po to by zachowac stala objetosc i osmolarnosc osocza.
Troche to skomplikowane, mam nadzieje, ze zainteresowani zrozumieja o co mi
chodzilo w tych metnych jak woda w Zatoce tlumaczeniach. jak nie to sluze
dalszymi ...

Karol wrote:

> "Diurezę (czytaj sikanie) wzmagają min. kawa i soki,
> zwłaszcza pomarańczowy z wyjątkiem jabłkowego (izotoniczny)."
>

> Czy możesz wyjaśnić o co chodzi z izotonicznością - okrutny wyraz :[ - soku
> jabłkowego i

Diurezę wzmagają wszystkie !!!!! płyny. Tylko niektóre bardziej inne mniej i z
różnych powodów.
Płyny izotoniczne ( nic mi nie wiadomo o izotoniczności soku jabłkowego
ale to nie oznacza, że tak nie jest - po prostu nie wiem) mają taki sam "ładunek
różnych jonów" (przepraszam za niefachowe określenie ale ni chcę przesadzać z
terminologią którą nie wszyscy muszą rozumieć i co ważniejsze która jest tutaj
zbędna) jak płyny naszego organizmu. Efekt ich podania jest taki, że poprostu
zwiększa się objętość naszego płynu zewnątrzkomórkowego i co za tym idzie krwi.
Płyny hipertoniczne zwiększają ładunek jonowy bardziej niż objętość
czego skutkiem, dzięki funkcjonującemu mechanizmowi wyrównywania stężeń (osmoza,
przesunięcia jonowe itp.) jest przemieszczenie wody z wnętrza komórek do
przestrzeni znajdującej się poza komórkami i co za tym idzie do krwi co w
efekcie zwiększa jej objętość.
Płyny hipotoniczne dają w efekcie najmniejszy przyrost przestrzeni
zewnątrzkomórkowej bo część podanej wody ucieka do wnętrza komórek.

A kawa wzmaga diureze rowniez dla tego ze zawiera kofeine ktora poprostu
zwieksza diureze nawet jej pochodne sa lub byly wykorzystywane przez nas w
leczeniu.

> ???


>
> Z teorii wiem, że wejście w pozycji pionowej do wody powoduje przetłoczenie
> płynów ustrojowych - różnica ciśnienia hydrostatycznego na poziomie nóg i
> np.: klatki piersiowej. Powoduje to zwiększenie ilości krwi przepływającej
> w górnych partiach organizmu oraz objętość wyrzutową serca. Receptory
> znajdujące się w komorach serca wysyłają sygnał do mózgu - "zbyt dużo płynu
> w krwioobiegu". Mózg wysyła sygnał do nerek - "wydalić nadmiar wody" ( a
> może moczu :))
>

Jest to mechanizm w teorii mozliwy ale zastanowmy sie jak by to dzialalo w
praktyce:
wchodzimy do wody i czesc krwii glownie zylnej jest wypchnieta z naszych nog do
prawego przedsionka serca i dalej. receptory w sercu odbieraja informacje o
zwiekszonym tzw powrocie zylnym czyli ilosci krwii wracajacej do serca z obwodu
czego skutkiem jest wydzielenie specjalnego hormonu wzmagajacego diureze ( z
przedsionkow a nie z komor jak sugerowal Karol i dziala on bezposrednio na nerki
a nie na mozg ale to drobna niescislosc) i do tego momentu teoria dziala bez
zastrzezen. problem dostrzegam tylko w skali tego zjawiska. podczas normalnej
aktywnosci, zakladania sprzetu, uberania kombiznezonu ilosc krwii jak pozostaje
w nogach jest niewielka bo reszta jest wypompowana przez korczace sie miesnie
nog. znacznie wiekszy wzrost powrotu zylnego nastepuje przy polozeniu sie a
zwykle nie wywoluje to jakiegos dramatycznego zwiekszenia czestosci oddawania
moczu ( przynajniej mnie udaje sie zwykle przespac spokojnie noc bez wiekszych
sensacji) co oczywisci nie oznacza, ze w tym czasie nie ma wzrostu diurezy.
Musimy pamietac, ze pecherz moczowy mezczyzny bez problemu moze pomiescic 400 ml
( kobiety sa troche pokrzywdzone) a i wieksze objetosci sa dosc dobrze
tolerowane. Oznacza to ze przy przecietnej diurezie zdrowego czlowieka 1-2 ml
moczu na godzine na kg masy ciala mozemy zmagazynowac mocz z okresu rownego 3-6
h. jak wiec widac chwilowe zmainy tempa produkcji moczu nie maja tu chyba
jakiegos wielkiego znaczenia.

Jest natomiast cos jescze a mianowicie temperatura. Obnizenie temperatury
otoczenia i co za tym idzie powoduje spadek przeplywu krwii przez naczynia w
skorze celem zaoszczedzenia ciepla. dodatkowo mamy jeszcze tzw odruch na
nurkowanie czyli zwiekszenie przeplywu przez mozg serce i pluca kosztem reszty
ciala ( por. Wielki blekit Luka Besona) to wszystko powoduje, ze wspominany
przedtem powrot zylny moze zwrosnac bardzo znacznie i na dluzszy okres czasu.
serce radzi sobie z tym zwykle spadkiem akcji serca i zwiekszeniem objetosci jak
wyrzuca podczas jednego skurczu. wydaje mi sie jednak, ze i wzrost diurezy jest
w takich sytuacjach znaczny.
Najlepsze zostawilem jednak na koniec. Jest cos takiego jak odruchy. W tym
wypadku skorno-trzewne czyli pomiedzy receptorami w skorze a narzadami
wewnetrznymi. Na poczatek podam przyklad innego odruchu -
zoladkowo-okrezniczego.(okreznica to medyczny termin na jelito grube) otoz
wypelnienie zoladka powoduje wzrost aktywnosci jelita grubego i przyspiesza
oddanie stolca a poco mozna by sie zapytac? odpowiedz jest prosta chocby po to
zeby zrobic miejsce dla nowej porcji pokarmu.
podobnie jest w przpadku odruchu skorno-pecherzowego. oziebienie skory powoduje
wzrst checi oddania moczu. A poco? A no po to, ze orgnaizm chce sobie zrobic
miejsce na mocz pochodzacy z ewentualnej zwiekszonej produkcji. i odruch ten
karzdy zapewne obserowal juz nie raz. Wychodzicie zima na pole i po jakims
czasie chce sie wam sikac. cisnienie sie nie zmianilo czy diureza wzrosla nie
wiem ale fakt jest faktem. Jak ktos nie wierzy to prosze sobie przypomniec
powiedzenie" i obudzil sie mokry z reka w nocniku' Od czego to pochodzi? Od
starej kolonijnej zabawy - wklada sie reke spiacego kolegi do naczynia z chlodna
woda i ten w nocy sie zleje w posciel - uwaga dzial zwykle tylko u dzieci starsi
maja lepiej wyksztalcone odruchy kontrolowania oddawania moczu. Zreszta
Chinczycy wykorzystuja to jako srodek stymulujacy oddanie moczu - zalecaja
wlozenie lewej(nie wiem czemu ale podobno tak lepiej dziala) dloni do chlodnej
wody.

>
> Taki jest ponoć mechanizm diurezy.

> Jaki ma tutaj wpływ izotoniczny sok jabłkowy ???
>

Pewnie taki sam jak woda mineralna ale ja tez wole sok jablkowy, zwlaszcza
jablkowo mietowy z Tymbarku !!!!

A tak swoja droga to poco my o tym dyskutujemy z wypowiedzi kolegow i
doswiadczen na ludziach wnioskuje ze sikanie do pianki to raczej przyjemnosc ( w
przeciwienstwie do wachania pianki po nurkowaniu) wiec raczej trzeba by sie
zastanowic jak zwiekszyc ilosc wody w "grzalce".

Przepraszam ze takie dlugie ale moze sie ktos zainteresuje a mnie dzisiaj meczyl
"talent" czy raczej jego brak jak twierdza niektorzy.

Noworoczne pozdrowienia dla wszystkich!!!
Michał N,


0 new messages