Nurkowanie może powodować uszkodzenia w układzie nerwowym - potwierdzają
nowe badania szwajcarskich uczonych. Pracę na ten temat zamieściło pismo
"Annals of Internal Medicine".
Już w 1995 roku niemieccy uczeni stwierdzili u nurków niemal
trzykrotnie częstsze występowanie uszkodzeń mózgu i kręgosłupa w porównaniu
z innymi sportowcami. Z nowych badań, przeprowadzonych w Szwajcarii przez dr
Christiana Seilera z Uniwersytetu w Bernie, wynika, że uszkodzenia mózgu są
pięciokrotnie częstsze u nurków.
Z użyciem techniki rezonansu magnetycznego (tj. techniki dającej wysoką
dokładność obrazowania) uczeni przeprowadzili badania mózgów 52 nurków i
takiej samej liczby osób nie nurkujących.
U 19 nurków stwierdzono w mózgu w sumie 41 uszkodzeń, natomiast 7
podobnych uszkodzeń wykryto zaledwie u sześciu osób nie nurkujących. Nie
zaobserwowano, by te zmiany miały jakiś związek z częstością nurkowania czy
głębokością, na jaką schodzą nurkowie, paleniem papierosów, alkoholem czy
przyjmowanymi lekami.
Wydaje się natomiast, że bardziej narażone na urazy mózgu są osoby z
często występującą wadą serca - tzw. przetrwałym otworem
międzyprzedsionkowym. Jest to otwór pomiędzy przedsionkami serca, który
powinien zarosnąć w okresie noworodkowym. W normalnych warunkach wada ta nie
ma istotnego znaczenia, gdyż przeciek krwi między przedsionkami jest
minimalny.
Uczeni podejrzewają, że główną przyczyną urazów mózgu u nurków jest
choroba dekompresyjna. Przy wynurzaniu się z większych głębokości,
wydzielające się we krwi pęcherzyki azotu blokują drobne naczynia
krwionośne, prowadząc do obumarcia tkanek.
Jednak odpowiednia dekompresja - powolne, stopniowe wynurzanie się lub
pobyt w komorze dekompresyjnej po wyjściu na powierzchnię - mogą jej
zapobiec. Zdarzające się od czasu do czasu łagodne przypadki choroby
dekompresyjnej, których nurek nie zgłasza lekarzowi, mogą powodować małe
uszkodzenia mózgu. Inne wytłumaczenia to niedobór tlenu lub toksyczne
działanie gazów oddechowych pod zbyt wysokim ciśnieniem.
--
Stychno Zbigniew Sklep Rowerowy TRIATHLON
Rowery , narty , sprzęt nurkowy
szkolenia i serwis
44-194 Knurów ul. St. Batorego 3f
tel./fax 32 235 1858
tel. 602 270 217
ro...@kki.net.pl
--
Pozdrawiam,
Mariusz Krawczyk
Użytkownik "Bartek" <bart...@3w.com.pl> napisał w wiadomości
news:93f8c5$9o7$1...@news.tpi.pl...
Bartek napisał(a):
> Mialeś moze ten artykul w reku? Jesli tak to napisz cos wiecej bo jesli dobrze
> kojarze ta prace to chodzilo po pierwsze o nurkow zawodowych po drugie po
> wystapieniu DCS ! Oczywiscie moglem pomylic prace. Ze swojej strony obiecuje
> znalezc ten artykul i dam znac na grupe w mozliwie krotkim czasie jesli Ty nie
> miales go okazji przestudiowac.
> Michal Nowakowski
>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Noo ! Ja mam uszkodzony mózg. Przynajmniej tak twierdzi moja żona
jak wracam ze sklepu nurkowego z zadowoloną miną.
Uszkodzenia w układzie nerwowym występują wtedy jak ktoś stara
przeszkodzić mi w nurkowaniu lub próbuje mnie od tego odwieść.
Jacek
u wszytkich - nawet u nienurkujacych sa obecne zmiany niedokrwienne w mozgu ale u
nurkujacych wystepuja one czesciej niz u nienurkujacych a tak juz zupelnie
najczesciej w tych co maja PFO.
Niestety (a moze na szczescie) artykul nic nie mowi o tym czy nie bylo po pierwsze
innchy czynnikow ryzyka, czy grupy byly dobrz dobrane pod wzgledem ich wystepowania
i najwazniejsze czy wystepowaly jakiekolwiek "efekty" tych zmian.
Pozwolilem sobie przejrzec troche literatury za ostatni okres czasu i troche
uzupelnic dobry skad inad artykul PAP oto efekty:
Naukowcy z German Naval Medical Institute, Kronshagen, Germany oceniali obecnosc
zmian w obrazie rezonansu magnetycznego oraz czynnosc neuropsychiczna (testy
oceniajace sprawnosc intelektualna) u zaawansowanych wiekowo nurkow wykonujacych
dlugie i glebokie nurkowania i porownano to z odpowiednia populacja osob nie
nurkujacych. Stwierdzono ze zmiany w obrazie MR wystepowaly u 60 % nurkow i 45% nie
nurkow oraz, ze znamiennie statystycznie gorzej wypadali nurkowie w porownaniu z
pozostala populacja w testach "intelektualnych". Wystepowala dodatnia korelacja
pomiedzy w.wym. a iloscia godzin spedzonych na glebokosciach pomiedzy 40 a 60 m. -
to jest troche w opozycji do tego co podala PAP ale sam tez znalazlem artykuly
potwierdzajce ich wersje - wniosek: zdania uczonych sa podzielone. ;-)
Tytul - Magnetic resonance signal abnormalities and neuropsychological deficits
in elderly compressed-air divers. European Neurology 1999;42(4):194-9
W innym badaniu oceniano przeplywy mozgowe i porownano 50 nurkow po DCS z
"normalnymi ludzmi" i u 19 z 50 nurkow i 3 z 40 normalnych znaleziono zaburzenia
przeplywu CSN (p<0,002). Wazna cecha tego badania bylo stwierdzenie, ze czesc tych
zatorow byla klinicznie niema tzn brak bylo jakichkolwiek efektow ich wystapienia
uchwytnych badaniem lekarskim.
A voxel-by-voxel multivariate analysis of cerebral perfusion defects in
divers with 'bends'.Nuclear Medicine Communications 1996 Sep;17(9):795-8
Przebadano mozgi 22 nurkow zawodowych i amatorow ktorzy zgoneli w wypadkach
nurkowych - u 15 z nich wystapily zatory mozgowe i ogniska martwicy. To moze
swiadczyc o tym jak niebezpieczna jest choroba dekompresyjna i jak znaczny jest jej
udzial w wypadkach nurkowych. Niestey nie podano jaka ostatecznie byla przyczyna
zgonu nurka.
Cerebral vasculopathy in divers. Neuropathology & Applied Neurobiology 1992
Apr;18(2):113-24
To nie sa niestety dobre wiadomosci ale nie powinny one odstraszac od nurkowania
tylko zachecac do znacznego konserwatyzmu w uzywaniu tabel czy komputerow. Wszystkie
badani sa zgodne co dotego, ze im glebiej, dluzej i szybciej do gory tym gorzej dla
nas. Potwierdza sie teoria ze nie ma zadnych zupelnie bezpiecznych tabel co zreszta
wynika z samej teorii ich tworzenia. Mam nadzieje, ze wszyscy bedziemy o tym
pamietali planujac nurkowania bysmy mogli zapominac o tym w trakcie realizacji
planu.
Na szczescie dla nas wiekszosc badaczy jest zgodna co do tego, ze znaczna czesc
uszkodzen jest klinicznie niema i pozostaje nam tylko odpowiedziec sobie na pytanie
czy lepiej jest cale zycie nie robic nic nowego, ciekawego itp po to by w wieku 65
lat lepiej rozwiazywac krzyzowki bujajac sie na fotelu czy nurkowac, skakac ze
spadochronem czy pracowac w polu elektrycznym, na wysokosciach i z zakaznie chorymi?
Ja dziekuje. Moja robota jest wystarczajaco niebezpieczna. jak Mnie cos wykonczy to
raczej ona niz nurkowanie.
Do zobacznia pod woda
"Od przypadku do przypadku nadworny lekarz grupy" M. Nowakowski herbu odwrocony
twinset z kajmanem, do uslug. ;-)
(kto zganie z jakiej to bajki? Moze Ci co niezgadna powinni zrobic sobie rezonans
magnetyczny mozgu?)
My nurkujacy w wodzie.... tej nieprawdziwej :-))) bardzo bysmy chcieli aby nadworny
lekarz grupy troche czesciej sie wypowiadal...karamba...czy to ta bajka? czy mam sobie
zrobic rezonans magnetyczny mozgu :-)))
pozdrowienia
ania wilk
>
> W innym badaniu oceniano przeplywy mozgowe i porownano 50 nurkow po DCS z
> "normalnymi ludzmi" i u 19 z 50 nurkow i 3 z 40 normalnych znaleziono
zaburzenia
> przeplywu CSN (p<0,002). Wazna cecha tego badania bylo stwierdzenie, ze
czesc tych
> zatorow byla klinicznie niema tzn brak bylo jakichkolwiek efektow ich
wystapienia
> uchwytnych badaniem lekarskim.
>
Ciekawe, jakie bylyby wyniki przeplywów mózgowych, gdyby zamiast "normalnych
ludzi" zastosowac "polityków". Mysle, ze cala ta teoria mialaby szanse ulec
daleko idacej modyfikacji. ;-)
Marek Wodawski
and...@netcom.net.pl napisał(a):
> Michal !
>
> My nurkujacy w wodzie.... tej nieprawdziwej :-))) bardzo bysmy chcieli aby nadworny
> lekarz grupy troche czesciej sie wypowiadal...karamba...czy to ta bajka? czy mam sobie
> zrobic rezonans magnetyczny mozgu :-)))
Nie Aniu nie musisz sobie robic rezonansu to rzeczywiscie ta bajka, i Ty i Mirek macie
racje.
A co do moich wypowiedzi to sama wiesz najlepiej ze moje doswiadczenie nurkowe nie jest zbyt
bogate pomomo ukonczonego ostatnimi czasy kursu i szczesliwego uzyskania zaszczytnego tytulu
DM PADI wole pozostac przy tematach na ktorych sie znam czyli medycynie a to nie jest zbyt
czesto na grupie poruszany temat. Ja ze swojej strony podtrzymuje swoja stara obietnice ze
doloze wszelkich staran by zaden medyczny post nie pozostal bez w miare rozsadnej
odpowiedzi. Sam jednak nie chce pchac na grupe w wiekszosci dosc nudnych i ciezkostrawnych
informacji specjalistycznych. Wole czytac i sie uczyc (w przeciwienstwie do coponiektorych
"zawodowcow") niz smadrzyc. Jak napsialem jestem do dyspozycji wszystkich (aTwojej w
szczegolnosci)
Michal Nowakowski
Dalej powinno byc "Herbu zielona pietruszka"
Pozdrawiam Wlodek podwodek
www.div.v.pl
Może to być również spowodowane małym rozpowszechnieniem głębokich
przystanków dekompresyjnych. Mało się o tym mówi, nie uczą tego na kursach.
Jan Werbiński