sucha szmatka, wytrzec pare razy roznymi miejscami i bedzie ok.
pozdrawiam
michal trych
Kruca bomba!!! Nie działa ;) Mam zaczarowany smar.
Any other ideas?..
Oringi jak się smaruje to tylko ledwo nasmarowanym palcem, tak aby musnąć,
anie po całej lini.
Spróbuj może zwykłym spirytusem, napewno nie zaszkodzi a może rozpuści to
cholerstwo :)
Pozdrawiam
Użytkownik "Daniel Kowalski" <KowiKowi1979_(wywalto)@wp.pl> napisał w
wiadomości news:fh2sje$56c$1...@inews.gazeta.pl...
>
>
Nie radzę używać wodorotlenku sodowego (to bardzo silna zasada i można
sobie
zrobić krzywdę) mimo że prawdopodobnie by zadziałała, TRI to
trichloroeten i
raczej nadaje się do odtłuszczania, - to prędzej - ale jest chyba
niezbyt
dostępny. Najlepiej dokładnie wytrzeć.
Piotr Nowinowski
Popełniłem kiedyś taki sam grzech przedobrzenia a czytając tamtą dyskusję
tylko się uśmiechnąłem i czekałem na efekty. I są.... Wiem świnia ze mnie
ale mająca mało czasu na oczywiste dyskusje. Zmyj to cholerstwo gorącą wodą
i szmatką z ludwikiem albo czymś takim. Pomoże napewno bo i mnie pomogło.
Tylko za długo tego nie wygrzewaj a już napewno nie gotuj bo sie wypaczy.
Tri czy czterochlorek (chyba) etylu pomogą napewno bo to zmywa wszystkie
tłuszcze łącznie z tymi w wątrobie :-). A na dodatek znakomicie przenosi
narkozę azotową na powierzchnię. Wiec jak chcesz :-)) Możesz użyć acetonu,
benzyny, nitro rozpuszczalnika.... tylko że tak jak poprzednie świństwo może
Ci sie zbratać z pierścieniami i je zjeść sobie. Ale doświadczenie matką
wynalazku i wymaga poświęceń :-)
Więc pozostaje Ci woda i jakieś mydło oraz tarcie szmatką tak jak to nasze
prababki nad strumieniem czyniły. Tylko nie bij pierścieni tą taką packą do
prania ani nie pocieraj o tare :-)).
Pozdrawiam Włodek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Dzięki wszystkim za porady ;) Zanim zrzucę napalm na pierścienie, popróbuję
jeszcze raz z ludwikiem i pianką do tapicerek rozpuszczającą tłuszcz
(fastfoody poskromiła więc może i silikonowi da radę). A potem potraktuję
może pudrem (oj dziewczyna będzie zła ;)
Dobre z tym napalmem - wracając do zastosowanych specyfików to z pudrem
raczej uważaj a jeśli już to wybierz ten bez brokatu może się nie
zorientuje :))
Pozdrawiam
Damass
Dzięki Wojtek! Dałem radę pianką do tapicerek i szczoteczką do zębów (ja
pier%$# nurkowie to desperaci)
;) ;)
> Dzięki Wojtek! Dałem radę pianką do tapicerek i szczoteczką do zębów
> (ja pier%$# nurkowie to desperaci)
> ;) ;)
A wystarczyło nie skracać tak rękawiczek...
--
pozdrawiam
Pawel Poreba
http://www.nurkowanie.nekton.com.pl
> A wystarczyło nie skracać tak rękawiczek...
Najwyrazniej. Po wczorajszym incydencie, kiedy to jeden z pierscieni
zakleszczyl mi sie tak, ze musialem go razem z rekawem sciagac (pierwszy to
taki incydent zreszta, moglem cos zrobic nie tak po ciemku), zaryzykowalem i
posmarowalem o-ringi (wczesniej zakladalem "na sline"). Dzisiaj zadnego
problemu z zakladaniem przed, spadaniem z trakcie, zdejmowaniem po
nurkowaniu nie zauwazylem. Wchodzi i schodzi gladziutko, nie spada.
Inna sprawa, ze posmarowalem bardzo oszczednie (odrobine smaru na palec,
rozsmarowalem te odrobine pomiedzy palcami i dopiero miedzy tak usmarowanymi
oszczednie palcami przeciagnalem o-ringi... po czym profilaktycznie wytarlem
delikatnie szmatka, zeby usunac potencjalny nadmiar). Ale mimo tak
symbolicznego posmarowania, zaklada sie i zdejmuje duzo latwiej, niz
wczesniej.
pozdrawiam
Jerzy Moskal
Nie skracałem, mam dość długie i układają mi się jak szyja żólwia. Już
wszystko hula, nic nie cieknie ;)
A może macie instrukcje założenia metalowych pierścieni?
Nie wiem z której strony założyć zabezpieczenie, taki a la seger.
--
-
Pozdrawiam:
Wojtek " paciak " B.
pa...@polnet.cc