Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zęby, nieszczelne plomby i nurkowanie.

283 views
Skip to first unread message

Artur Dembny

unread,
Jan 19, 2001, 4:49:32 AM1/19/01
to
Pamiętam, że chyba pół roku temu była na liście dyskujsja
o zębach, nurkowaniu i nieszczelnych plombach.

Tytułem jej uzupełnienia, mam do Kolegów z listy następujące
pytanie:

Czy jest jakaś korelacja pomiędzy głębokością, a raczej jej
maksymalnym poziomem, do której można sobie dawać nura
aby nie rozsadzało nam nieszczelnie zaplombowanych zębów,
czy może jest to cecha osobnicza, wynikająca akurat z konkretnej
nieszczelności.
Interesuje - mnie mówiąc prościej - czy nurkując sobie rekreacyjnie na
niewielkie głebokości muszę się mocno przejmować stanem plomb
w zębach.

Pozdrawiam,

Artur Dembny


Mirosław Stefanek

unread,
Jan 19, 2001, 5:21:47 AM1/19/01
to

Użytkownik Artur Dembny <ade...@poczta.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:949317$qid$1...@news.tpi.pl...
W tamtym roku miałem nieprzyjemna sytuacje z zembem leczylem go okolo 5
m-cy. W tym czasie oczywiscie dawalem nurki. Gdzies ok 18 m pod woda mialem
bardzo dziwny nieprzyjemny ucisk na zab, ktory nastepnie przechodzil. Po
wyleczeniu objawy te ustapily. Mysle, ze jednak lepiej przejmuj sie stanem
swoich plomb. pozdr Mirek


doniek

unread,
Jan 19, 2001, 5:41:04 AM1/19/01
to
Witam!!

O ile się orientuje, to zagrożenie wynikające z nieszczelności plomb
przedstawia się następująco: w trakcie nurkowaia powietrze pod zwiększonym
ciśnieniem dostaje się pod plombę. Przy wynurzaniu, kiedy wokół zęba
ciśnienie spada, pod plombą, jeżeli powietrze nie ma ujścia, pozostaje pod
wyższym ciśnieniem. Ząb zostaje rozerwany lub pląba ulega ziszczeniu jeżeli
różnica ciśnień jest wystarczająco duża. Moim zdaniem to, jaka jest ta
"wystarczająca" różnica ciśnień zależy od, jak to napisałeś, cech
osobniczych (jak mocne ma się zęby, jakość plomby, próchnica, itp.).

Pozdrowiam

doniek


--
Nie klikaj! Możesz dostawać SMS-y! http://rubikon.pl/rubikon/oferta/

nitr...@interia.pl

unread,
Jan 19, 2001, 7:50:08 AM1/19/01
to

> czy nurkując sobie rekreacyjnie na
> niewielkie głebokości muszę się mocno przejmować stanem plomb
> w zębach.

Problemem jest dodatkowo Twoja odporność na ból przy zmianach ciśnienia.
Ból zęba może być bardzo kłopotliwy np. przy powrocie na powierzchnię.
Szczególnie.
Próbowałeś sobie kiedyś grzebać w bolącym zębie? I jeszcze po wsadzeniu drutu
do środka jeszcze nim obracać? Dobrowolnie zresztą.
Porównanie drastyczne, ale sugestywne.

Jeżeli wyleczysz zęby - problem zniknie.

pozdrawiam

Krzysztof Matela

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Joanna Szajkowska

unread,
Jan 19, 2001, 8:57:15 AM1/19/01
to
Witam,
zastanawia mnie taka rzecz czy naprawde jest mozliwe pekniecie zeba ???
Wydaje sie to malo prawdopdobne. Mam nieco doswiadczenia i wiem juz teraz ze
moj dentysta nie jest najlepzy. Oznacza to, iz czasami po nurkowaniu <dlugim
lub glebokim> bywalo iz przy SZYBKIM wyplynieciu na pow. odczuwalem
nieprzyjemny ucisk w zebakch, ktory jednak dosc szybko mijal.
Jestem takze ciekaw czy jest to w jakis sposob niebezpieczne oraz czy da sie
to "wyleczyc".
Pozdrawiam serdecznie
Maciej
Priv. mac...@poczta.onet.pl


Użytkownik Artur Dembny <ade...@poczta.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:949317$qid$1...@news.tpi.pl...

mac

unread,
Jan 19, 2001, 8:59:43 AM1/19/01
to
Witam,
zastanawia mnie taka rzecz czy naprawde jest mozliwe pekniecie zeba ???
Wydaje sie to malo prawdopdobne. Mam nieco doswiadczenia i wiem juz teraz ze
moj dentysta nie jest najlepzy. Oznacza to, iz czasami po nurkowaniu <dlugim
lub glebokim> bywalo iz przy SZYBKIM wyplynieciu na pow. odczuwalem
nieprzyjemny ucisk w zebakch, ktory jednak dosc szybko mijal.
Jestem takze ciekaw czy jest to w jakis sposob niebezpieczne oraz czy da sie
to "wyleczyc".
Pozdrawiam serdecznie
Maciej
Priv. mac...@poczta.onet.pl

Użytkownik Artur Dembny <ade...@poczta.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:949317$qid$1...@news.tpi.pl...

Artur Dembny

unread,
Jan 19, 2001, 9:22:27 AM1/19/01
to
> Próbowałeś sobie kiedyś grzebać w bolącym zębie? I jeszcze po wsadzeniu
drutu
> do środka jeszcze nim obracać? Dobrowolnie zresztą.
> Porównanie drastyczne, ale sugestywne.
>
> Jeżeli wyleczysz zęby - problem zniknie.

Ja to rozumiem i nie zastanawiam się wcale nad kwestią "leczyć zęby, czy
nie",
bo to chyba oczywiste.
Ale chodzi mi o to, że wypełnienie, które z punktu widzenia nie-nurka jest
prawdłowe
i wystarczające, nurkowi może nie wystarczyć.
Czy jest więc jakaś tolerancja - chmm... to chyba pytanie retoryczne.
I czy powietrze, które się dostanie do zęba pod zwiększonym ciśnieniu
może się z niego bezproblemowo wydostać - tak samo jak azot szczęśliwie
opuszcza krew.

Piszecie, że zeby tylko bolą, a potem przechodzi. Czyli może być tak, że
powietrze
uchodzi z zęba (czyli wyrównuje się ciśnienie), ale proces ten jest znacznie
dłuższy,
niż np. wydalanie się azotu.

Z drugiej strony, jak wielka musiałaby przecież być różnica ciśnień, żeby
rozsadziło
zęba.

Pozdrawiam,
Artur Dembny

P.S. Podobało mi się z tym grzebaniem drutem w zębie.

Ptycho

unread,
Jan 19, 2001, 10:50:46 AM1/19/01
to
On Fri, 19 Jan 2001 15:22:27 +0100, "Artur Dembny"
<ade...@poczta.wp.pl> wrote:

>> Próbowałeś sobie kiedyś grzebać w bolącym zębie? I jeszcze po wsadzeniu
>drutu
>> do środka jeszcze nim obracać? Dobrowolnie zresztą.
>> Porównanie drastyczne, ale sugestywne.

Ja to robie, ale w znieczuleniu :-) I nie sobie oczywiscie a
pacjentom.

<...>


>Ale chodzi mi o to, że wypełnienie, które z punktu widzenia nie-nurka jest
>prawdłowe
>i wystarczające, nurkowi może nie wystarczyć.

Jezeli wypelnienie jest szczelne, to wystarczy ono nurkom i nienurkom.

>Czy jest więc jakaś tolerancja - chmm... to chyba pytanie retoryczne.
>I czy powietrze, które się dostanie do zęba pod zwiększonym ciśnieniu
>może się z niego bezproblemowo wydostać - tak samo jak azot szczęśliwie
>opuszcza krew.

Tak jak azot z pewnoscia nie.
Natomiast jezeli masz ubytek, ktory Ci sie nie zamknie przy
wynurzaniu, to nie dojdzie do cisnieniowego urazu zeba...tym razem.

>
>Piszecie, że zeby tylko bolą, a potem przechodzi. Czyli może być tak, że
>powietrze
>uchodzi z zęba (czyli wyrównuje się ciśnienie), ale proces ten jest znacznie
>dłuższy,
>niż np. wydalanie się azotu.

Ales sie czepil tego azotu ;-)
Gdzie tu dostrzegasz analogie? Juz predzej bym to porownal do
wyrownywania cisnienia w jamie bebenkowej, bo mechanizm mozna uznac za
podobny, tyle, ze powietrze w jamie bebenkowej to fizjologia a w zebie
pod wypelnieniem patologia-innymi slowy nieprawidlowosc.

>
>Z drugiej strony, jak wielka musiałaby przecież być różnica ciśnień, żeby
>rozsadziło
>zęba.

Jak chcesz ja mierzyc? Podpowiem Ci, ze w przypadku zywego zeba nim
bys zaczal sie zastanawiac czy ulegnie on rozerwaniu czy jeszcze
troche wytrzyma odgryzlbys ustnik automatu z bolu.

Uff-ale sie spisalem.
--
Pozdrawiam,
Ptycho mailto:pty...@pertus.com.pl
http://web.pertus.com.pl/~ptycho
My site: GSMphones, cars, sport bikes, yachts, diving, download & more
mobile:(+48) 501 55 06 88 & (+48) 601 239228 | ICQ UIN 3862635
Telekomunikacyjne Centrum Informacyjne http://www.fkn.pl

Katan

unread,
Jan 19, 2001, 6:29:21 AM1/19/01
to
On Fri, 19 Jan 2001 11:41:04 +0100, "doniek" <don...@poland.com>
wrote:

>Witam!!
>
>O ile się orientuje, to zagrożenie wynikające z nieszczelności plomb
>przedstawia się następująco: w trakcie nurkowaia powietrze pod zwiększonym
>ciśnieniem dostaje się pod plombę. Przy wynurzaniu, kiedy wokół zęba
>ciśnienie spada, pod plombą, jeżeli powietrze nie ma ujścia, pozostaje pod
>wyższym ciśnieniem. Ząb zostaje rozerwany lub pląba ulega ziszczeniu jeżeli
>różnica ciśnień jest wystarczająco duża. Moim zdaniem to, jaka jest ta
>"wystarczająca" różnica ciśnień zależy od, jak to napisałeś, cech
>osobniczych (jak mocne ma się zęby, jakość plomby, próchnica, itp.).

A skad w ustach bierze sie takie cisnienie?
Przeciez oddychami nimi z cisnieniem przyswajalnym przez organizm
dzieki automatowi prawda?
-----
Tomek Rybołowicz vel Katan
VW '81 Hecho en Mexico!

brunner

unread,
Jan 22, 2001, 3:52:29 AM1/22/01
to
Sprawa jest dosyć indywidualna - tak mi się przynajmniej wydaje - znam to
uczucie z autopsji anie z teorii.;-)

W moim przypadku wyglądało to tak:
podczas schodzenia pod wodę narastał nacisk na żąc, a w pewnym momencie
kiedy było to już bardzo niemiłe, następowała nagła ulga - ciśnienie się
wyrównywało. Podczas wynurzania się ból powoli naratał - moim zdaniem to
zanim komuś zęba rozsadzi (to apropos powyżej wysnuwanych teorii) to prędzej
zemdleje z bólu od ciśnienia wywieranego na miazgę i na nerw. Jakieś pół
minuty po wynurzenie ząb mnie tak napierniczał że chciało się z nieść jajo!
Jedyne co pomagła to napchać sobie do gęby tyle kostek lodu ile tylko
możliwe. Powodowało to znieczulenie na te kilka- kilkanaście minut dopóki
ciśnienie nie uległo wyrównaniu. Sądzę, iż głębokość nurkowania nie
odgrywała tu specjalnego znaczenia gdyż dokładnie taki sam ból odczuwałem
podczas latania samolotem, a nawet zdarzyło się podczas pokonywania
wzniesień samochodem - gdzie różnice ciśnie są nawet w porównaniu z bardzo
płytkim nurkowaniem niewielkie.

Problem polegał na tym, że nie mogłem jasno określić, która to plomba -
bolała mnie cała prawa połowa twarzy, a było to podczas urlopu w Australii i
PNG, gdzie się cały czas przemieszczałem i nie sposób było kilka razy pod
rząd odwiedzić jakiegoś dentystę - zwykłe prześwietlenie niczego nie
wykazało. Przed wyjazdem nie miałem żadnych symptomów wię nie było to nawet
moje zaniedbanie - po prostu dopust Boży!

Nie wiem czy po tym co napisałem będziesz wiele "mądrzejszy" - ale nic
więcej nie mogę Ci doradzić.

Pozdrawiam
Mirek Kaltenboeck "brunner"


mic...@poczta.onet.pl

unread,
Jan 22, 2001, 4:28:18 AM1/22/01
to

witam ,
dwa slowa do dyskusji.

uraz cisnieniowy zeba czyli "rozsadzenie","eksplozja" lub inny
kataklizm moze miec miejsce, jak sadze, raczej w przypadku wszelkich form
powstawania stanow zapalnych miazgi czy zmian okolowierzcholkowych
( czyli tych na samym koncu korzenia). Dzieje sie tak w przypadku
pojawienia sie ropni ,zgorzeli, infekcji i zbierania sie tresci ropnej
w okolicach korzenia czy w miazdze zeba w przypadku jej stanu zapalnego.

Reasumujac, leczony kanalowo zab (tzw. martwy), wszelkiego rodzaju opuchlizny
i zaawansowana prochnica to problem dla nura. Nieszczelne wypelnienia to
kewstia drugorzedna po pierwsze bo sa nieszczelne po drugie zebina ma kanaliki
co powoduje mozliwosc przenoszenia cisnienia tak wiec wnetrze zeba nigdy nie
jest tak dokladnie "szczelne" ( w rozumieniu nurkowym).

Pozdro ,
Piotr Czerniecki,"maly"

-<[SaKo]>-

unread,
Jan 22, 2001, 5:02:36 AM1/22/01
to

Ptycho wrote:

> >Ale chodzi mi o to, że wypełnienie, które z punktu widzenia nie-nurka jest
> >prawdłowe

> >i wystarczajšce, nurkowi może nie wystarczyć.


>
> Jezeli wypelnienie jest szczelne, to wystarczy ono nurkom i nienurkom.

to nie ma znaczenia, w wypelnieniu nie powinno byc powietrza, niezaleznie czy
robi sie je nurkowi, do-dupy-nurkowi, czy nie nurkowi :-)

Pacjeci Lubiacy Uslugi Medyczne :-)

--
Pozdrawiam, Przemek SAKO Galczewski
______________________________________________________________________
Synthetic Artificial Killing Organism * Linux registered user:115344
AVET Antivirus and Dataprotection * www.avet.com.pl * www.fear.pl
Admin FAX Hurtownia BHP * www.faxbhp.pl * ICQ: 6843768
******* http://www.infinity.waw.pl/ - Twoje zrodlo wiadomosci! *******


Krzysztof G. Baranowski

unread,
Jan 22, 2001, 9:01:43 AM1/22/01
to
On Mon, 22 Jan 2001, brunner wrote:
> zemdleje z bólu od ciśnienia wywieranego na miazgę i na nerw. Jakieś pół
> minuty po wynurzenie ząb mnie tak napierniczał że chciało się z nieść jajo!
> Jedyne co pomagła to napchać sobie do gęby tyle kostek lodu ile tylko
> możliwe.
[....]

> Nie wiem czy po tym co napisałem będziesz wiele "mądrzejszy" - ale nic
> więcej nie mogę Ci doradzić.
Warto na taka "wyjatkowa okazje" wyposazyc apteczke w jakies mocniejsze
leki przeciwbolowe z grupy slabych lekow narkotycznych, np. kodeine
lacznie paracetamolem (Eferalgan Codeine, Antidol) albo Tramal, bo
klasyczne niesteroidowe leki przeciwzapalne (zawierajace paracetamol,
kw. acetylosalicylowy, ibuprofen, naproksen itp.) bardzo czesto okazuja
sie przy takim bolu nieskuteczne.

Acha, zeby mnie jakis lekarz nie opieprzyl, bo sam nim nie jestem :)
Nie sa to srodki, ktore powinno sie stosowac na kazdy bol, jak
przyslowiowa aspiryne. Maja one okreslone przeciwskazania i powinny
byc stosowane wyjatkowo, moga takze w ekstremalnych przypadkach
wywolywac uzaleznienie - kodeina to jest narkotyk, dana ilosc kodeiny
"przerabiana" jest przez wartobe na 10krotnie mniejsza dawke morfiny.
Dlatego sugeruje konsultacje z lekarzem, a co najmniej dokladne zapo-
znanie sie z ulotka dotyczaca leku.

Kris ktory dwa razy mial okazje przezyc katusze spowodowane bolem
bedacym nastepstwem dosyc nieciekawego zapalenia miazgi :(
--
Krzysztof G. Baranowski - Prezes Klubu Nieszkodliwych Manjaków
"Smith & Wesson - The original point and click interface..."
http://www.knm.org.pl/ <pre...@manjak.knm.org.pl>

brunner

unread,
Jan 22, 2001, 10:03:56 AM1/22/01
to
Generalnie rzecz biorą masz wielką rację - wyjeżdżając gdzieś dalej, a
szczególnie w kraje trzeciego świata, rozsądnie zaopatrzona apteczka to
sensowny pomysł. Obawiam się jednak, iż w tym wypadku nie na wiele się ona
zda. Ja również nie jestem lekarzem, a tym bardziej anastezjologiem, ale nie
sądzę aby środki ogólnie uśmierzające ból mogły pomóc przeciw rozprężającemu
się powietrzu, które powoduje zwykły mechaniczny ból a nie "nerwoból" czy
też stan zapalny. A nawet gdyby pomagały to z powodu tych 10-15 minut
bezpośrednio po wynurzeniu trzeba by chodzić non-stop naćpanym! Chyba nie
tędy droga. Jedyne co pomaga to głeboka wiara w dentystę,że niczego nie
przeoczył oraz, na wypadek gdyby tak się jednak zdarzyło, kostki lodu.
Pozdrawiam
Mirek Kaltenboeck "brunner"


0 new messages