Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Do Thrasher'a!!!

59 views
Skip to first unread message

Beastorizer

unread,
Aug 5, 1999, 3:00:00 AM8/5/99
to
Czytałem ostanio twoje wypociny na temat Morbid Noizz. Rozumiem, że w pizdu
wcześniej Thrash'erów było nietolerancyje. Ale Ty chyba tych wszystkich
bijesz na ryj. Dopierdalasz się do wszystkiego jak leci. Możesz tam pieprzyć
z góry Heavy i Power (nie mam nic przeciwko temu), Black (no nie za bardzo),
ale nie Death, Grind, Noise. Te gatunki na pewno prezentują wyższy poziom,
niż twój Thrash. A przez Ciebie tracę szacunek dla tej muzyki, do której
niegdyś przywiązany byłem ponad wszystko. Czekam na odpowiedź (już widzę jak
się dopierdolisz)...

Beastorizer

DarkAngel

unread,
Aug 6, 1999, 3:00:00 AM8/6/99
to
Ludzie, wkurwiacie mnie swoja nieznajomoscia tematu...lepiej sie nie
odzywajacie, jak macie pieprzyc takie glupoty...zajmijcie sie
wyrafinowanym stylistycznie, bogatym w formy muzyczne, swiatem death i
black metalu, oraz niesamowitymi doznaniami estetycznymi po wysluchaniu
kolejnej plyty genialnego Fekal Party czy japonskiego noise bandu (
dzieki Marcin, nie wiedzialem, ze cos takiego istnieje dopoki o tym nie
napisales )

Odszczekasz to, co nie ? Mam nadzieje, ze tak.

Beastorizer wrote:
>
> Czytałem ostanio twoje wypociny na temat Morbid Noizz.

tym sie wlasnie roznimy - ja pisze, ty czytasz...napisz tyle o swojej
ulubionej kapeli death/black to pogadamy jak rowny z rownym...

> Rozumiem, że w pizdu
> wcześniej Thrash'erów było nietolerancyje.

o jak najbardziej, choc nie w takim sensie jak myslisz...

> Ale Ty chyba tych wszystkich
> bijesz na ryj.

nawet bym nie smial

> Dopierdalasz się do wszystkiego jak leci.

a gdzie tam

> Możesz tam pieprzyć
> z góry Heavy i Power (nie mam nic przeciwko temu), Black (no nie za bardzo),
> ale nie Death, Grind, Noise. Te gatunki na pewno prezentują wyższy poziom,
> niż twój Thrash.

no to masz...wyzszy poziom niz thrash ????? posluze sie moim walcem
drogowym zwanym Exodus, ktory z latwoscia obali wszelkie Twoje
argumenty...otoz Exodus w roku 1987 nagral bardzo techniczna plyte
"Pleasures Of The Flesh"...w tym samym czasie niejaki Chuck Schuldiner
mogl jedynie pomarzyc o takim skladzie i instrumentalistach, jakich mial
ten thashowy band z San Francisco..."Scream Bloody Gore" - przeciez to
nic nie znaczaca wowczas plytka...myslisz ze skad jest Gene Hoglan ?? z
kosmosu ?? slyszales kiedys jak mieszal w Dark Angel ( obecnie
rowniez Strapping Young Lad - zajebisty death metal na pewno
hahahahaha),
zanim laskawie zgodzil sie na dolaczenie do Death na 2 plytach...
a Andy LaRocque to
gral w heavy metalowym zespole Kinga Diamonda, ktorego to styl tak
ladnie
wysmiewasz...a James Murphy tez wzial sie znikad w Obituary
( i w Death ) - choc to moze chybiony przyklad z tym Hallows Eve
- ale, bylo nie bylo thrashowy zespol...sam Schuldiner wielokrotnie
podkreslal jak ogrony wplyw wywarly na muzyke Death kapele thrashowe z
lat 80...
jestes smieszny, facet,
wyjezdzasz z jakimis teoriami, ktorych nawet
nie potrafisz obronic...bo zwyczjnie nie masz pojecia o starym graniu...
twierdze, ze w roku 1988 kazda kapela death metalowa byla
gowniana w porownaniu z tym, co robili wowczas thrashers
na swoich plytach...byla G O W N I A N A -
zebys lepiej zrozumial...tluste lata death metalu maja sie nijak do
tlustych lat thrash metalu, nie ma co porownywac - to dwa rozne swiaty.
bo jesli chodzi o
death metal to mamy Morbid Angel, Atheist, Cynic, Death i pare kapel
amerykanskich. Europa w technicznym death metalu sie nie liczy -
szwedzka scena to jeden wielki wymiot bez wirtuozerii technicznej, bez
dobrych instrumentalistow, to samo Holandia, nawet Pestilence byl
zmuszony do korzystania z uslug instrumentalistow amerykanskich...i nie
porownuj czasem Swano czy Amotta do kogokolwiek z amerykanskiej sceny
thrashowej, bo mysle, ze ci dwaj NIE uczyli sie gry na riffach Venom,
Celtic Frost czy Possessed...zreszta Celtic Frost i Possessed to trzymam
tylko z sentymentu dla tego co robili w 1985 roku, dla zadnego innego
powodu...twierdze, ze w roku 1990 zaden europejski zespol death metalowy
nie potrafil grac w takim stylu jak robil to w Exodus Rob Mckillop, Tom
Hunting, Gary Holt czy Rick Hunolt - nie osmieszaj sie czlowieku, bo
wypisujesz B Z D U R Y....Exodus jest zaledwie jednym przykladem sposrod
kilkudziesieciu zespolow thrashowych o poziomie technicznym wyzszym niz
Morbid Angel czy Death...nawet ten smiec z Funeral Mist odczuwa
niejaki respekt przed Rigor Mortis czy Kreator...a Ty ???? gdzie byles
kilkanascie lat temu, ze tak mowisz ??? w przedszkolu ???...mysle, ze
tym bardziej teraz, kiedy wiekszosc tych wszystkich objawien death
metalowych lat 90 poszla sie jebac albo zmienila styl ( brawa
dla Entombed, ktorzy w koncu nauczyli sie grac ), niewielu muzykow
jest w stanie stworzyc cos technicznego na miare nowego
Flotsam & Jetsam czy Annihilator...napisz jeszcze z jakiej muzyki
czerpie Arch Enemy to bedziesz znal odpowiedz...death metal ma sie nijak
do thrash metalu, bo death metal ZAWSZE byl na gorszym poziomie
technicznym niz thrash ( poza nielicznymi wyjatkami )...
i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???
moglibyscie gasic takie niedorzecznosci w zarodku...gdzie sa
inni fani thrash metalu ? ...panie Szubrycht czy Sceptic
jest technicznie lepszy niz Exodus ? he...szczerze watpie...
do spolki z Marcinem piszecie w tych swoich gazetkach o nowosciach,
zapominajac o bogatej przeszlosci...stad takie polemiki, gdzie jeden
atakuje cos, o czym nie ma zielonego pojecia, a drugi musi siegac
po przyklady Death, Atheist i Cynic ( ktore to zespoly bardzo lubi )...

> A przez Ciebie tracę szacunek dla tej muzyki, do której
> niegdyś przywiązany byłem ponad wszystko.

brednie, gdybys byl, nie pieprzylbys takich glupot jak wyzej...tak moga
mowic tylko nawiedzone dzieciaki, ktore z thrashu znaja i sluchaly
Metallike, Megadeth i Slayer, tudziez Sodom i Kreator...napisz mi cos
wiecej o Exodus niz ja w poprzednich postach to uwierze, ze
sie na tym znasz...a teraz NIE WIERZE CI, ZE THRASH METAL
BYL K I E D Y K O L W I E K CZYMS, CO MIALO DLA CIEBIE
DUZE ZNACZENIE...MYSLE, ZE JESTES ZA MLODY, ZEBY TAK GADAC...

> Czekam na odpowiedź (już widzę jak
> się dopierdolisz)...

wiesz, mialem nie odpowiadac, ale to Ty zdaje sie podniecales sie tymi
mlodymi talentami ze Sceptic ??? kopiuja Death, czyli robia dokladnie to
samo co dziesiatki kapel thrashowych w latach 80, ktore graly jak
Slayer czy Metallica...0 pomyslow...

sluchaj sobie zatem dalej swojego noise czy grindu do spolki z
death i black metalem, ktore sa wedlug Ciebie na najwyzszym
technicznym poziomie...

Greet`s

Thrash till death

> feel the power
> of your unholy death
> feeding - frenzy
> human - flesh
> to live

Exodus "Pleasures Of The Flesh"

Beastorizer

unread,
Aug 7, 1999, 3:00:00 AM8/7/99
to

DarkAngel napisał(a) w wiadomo ci: <37AB26EF...@aggression.account>...

>Ludzie, wkurwiacie mnie swoja nieznajomoscia tematu...lepiej sie nie
>odzywajacie, jak macie pieprzyc takie glupoty...zajmijcie sie


Myslisz, ze jak kilkanascie lat temu zetknales sie z Death Metalem na
chwile, to mozesz
pieprzyc te swoje wywody? Wal sie na ryj.

>wyrafinowanym stylistycznie, bogatym w formy muzyczne, swiatem death i
>black metalu, oraz niesamowitymi doznaniami estetycznymi po wysluchaniu
>kolejnej plyty genialnego Fekal Party czy japonskiego noise bandu (
>dzieki Marcin, nie wiedzialem, ze cos takiego istnieje dopoki o tym nie
>napisales )


No to kiepsko z twoja orientacja na scenie ogólnie metalowej. Japonia stoi
na drugim miejscu pod wzgledem zajebistosci kapel Death Metalowych i ciezej.
A Ritual Carnage to slyszales? Pewnie opierdolisz dla zasady. Jakbys nie
wiedzial to to jest Thrash.

>Odszczekasz to, co nie ? Mam nadzieje, ze tak.


Zalezy co, choc i tak watpie.

>Beastorizer wrote:
>>
>> Czytałem ostanio twoje wypociny na temat Morbid Noizz.
>
>tym sie wlasnie roznimy - ja pisze, ty czytasz...napisz tyle o swojej
>ulubionej kapeli death/black to pogadamy jak rowny z rownym...


I tu sie wlasnie mylisz. Twardzielu, powiedz mi masz swoja strone
internetowa, na która co dzien dopisujesz kilka recenzji i w pizdu róznych
innych rzeczy? W ilu zine'ach sie uczeszczasz?

>> Rozumiem, że w pizdu
>> wcze niej Thrash'erów było nietolerancyje.


>
>o jak najbardziej, choc nie w takim sensie jak myslisz...


No to mi wytlumacz, w jakim sensie. Ze ogólnie do calego poza
Thrash'owskiego swiata sie dopierdalaliscie?

>> Dopierdalasz się do wszystkiego jak leci.
>
>a gdzie tam


To przeczytaj czasem to, co napisales!

>> Możesz tam pieprzyć
>> z góry Heavy i Power (nie mam nic przeciwko temu), Black (no nie za
bardzo),

>> ale nie Death, Grind, Noise. Te gatunki na pewno prezentujš wyższy


poziom,
>> niż twój Thrash.
>
>no to masz...wyzszy poziom niz thrash ????? posluze sie moim walcem
>drogowym zwanym Exodus, ktory z latwoscia obali wszelkie Twoje
>argumenty...otoz Exodus w roku 1987 nagral bardzo techniczna plyte
>"Pleasures Of The Flesh"

Exodus'a bardzo lubie i wierz mi, ze sluchalem go w czasie, kiedy Ty
ukladales buraki kolo kosza na smieci.

>...w tym samym czasie niejaki Chuck Schuldiner
>mogl jedynie pomarzyc o takim skladzie i instrumentalistach, jakich mial
>ten thashowy band z San Francisco..."Scream Bloody Gore" - przeciez to
>nic nie znaczaca wowczas plytka...myslisz ze skad jest Gene Hoglan ?? z
>kosmosu ?? slyszales kiedys jak mieszal w Dark Angel ( obecnie
>rowniez Strapping Young Lad - zajebisty death metal na pewno
>hahahahaha),


To znaczy, ze Ci sie nie podoba, czy ze nie jest Death Metal. I nie pierdol
mi moze, ze w Death'ie nie wycinal wiekszych numerów, niz w Dark Angel'u, bo
tak sie sklada, ze tej kapelki tez kiedys sluchalem. Owszem, dobry
perkusista, ale DZIS (bo to sie chyba liczy najbardziej!) taki Kontos lamie
go w pól dupska. Nie próbuj udowodnic mi, ze Dark Angel prezentuje wyzszy
poziom od kapel Death Metalowych. Zespoly Thrash'owe próbujace grac troche
bardziej technicznie ZAWSZE wychodza poza szramy gatunku w kierunku Death. A
Death to przeciez brutalniejsza odmiana Thrash. Z tym, ze troche mniej
typowych staccato. Ale niektóre kapelki potrafia tak szarpac, ze zdziwilby
sie Cavalera. Przyklad? Natron, Dissect (R.I.P.). Wystarczy.

>a Andy LaRocque to
>gral w heavy metalowym zespole Kinga Diamonda, ktorego to styl tak
>ladnie
>wysmiewasz...

A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale King
Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...

>a James Murphy tez wzial sie znikad w Obituary
>( i w Death ) - choc to moze chybiony przyklad z tym Hallows Eve
> - ale, bylo nie bylo thrashowy zespol...

Wazne, ze pózniej przeszedl na dobra strone, choc jego solowe plyty sa
bardzie Heavy, ale i tak nie przynudza, jak Gamma Ray.

>sam Schuldiner wielokrotnie
>podkreslal jak ogrony wplyw wywarly na muzyke Death kapele thrashowe z
>lat 80...


To chyba normalne, jak sie w tych czasach swietowalo triumfy. A posluchaj
sobie Speckmann'a. Ten to dopiero "madrze" gada.

>jestes smieszny, facet,
>wyjezdzasz z jakimis teoriami, ktorych nawet
>nie potrafisz obronic...

Wlasnie to robie, chlopczyku.

>bo zwyczjnie nie masz pojecia o starym graniu...


To wiesz co? Powiem ojcu, zeby Ci wpierdolil, bo 40 lat slucha Black
Sabbath'owych rzeczy i nadupcy Ci, bo nie masz pojecia o starym graniu.
Pieprzysz od rzeczy. A skad Ty wiesz, o czym ja mam pojecie. Stare
Thrash'owe granie bylo fajne, ale gdy pojawil sie Death Metal, to te twoje
kapele poszly w niepamiec, i wszystkie wytwórnie dupska im wystawily, a to
chyba o czyms swiadczy. A wiesz co mnie najbardzie wkurwia? Niedawno
wysmialem jednego Thrash'era, bo powiedzial, ze nowy album Sadus'a
("Elements of Anger") to powrót jednej z najwiekszych kapeli Thrash'owych.
Ha, ha. To, ze wokalista wlosów nie myje jeszcze o niczym nie swiadczy. A
Moore nadal wyglada, jak Death Metal.

>twierdze, ze w roku 1988 kazda kapela death metalowa byla
>gowniana w porownaniu z tym, co robili wowczas thrashers
>na swoich plytach...byla G O W N I A N A -


A popatrz teraz madralo! Niebo, a zadupie.

>zebys lepiej zrozumial...tluste lata death metalu maja sie nijak do
>tlustych lat thrash metalu, nie ma co porownywac - to dwa rozne swiaty.


Nie masz pojecia o Death Metalu, to lepiej nie zabieraj w tej kwestii
zdania.

>bo jesli chodzi o
>death metal to mamy Morbid Angel, Atheist, Cynic, Death i pare kapel


Atheist blizej byl Thrash'u niz Death Metalu, a Cynic to juz w ogóle.

>amerykanskich. Europa w technicznym death metalu sie nie liczy -
>szwedzka scena to jeden wielki wymiot bez wirtuozerii technicznej, bez
>dobrych instrumentalistow, to samo Holandia, nawet Pestilence byl
>zmuszony do korzystania z uslug instrumentalistow amerykanskich...i nie
>porownuj czasem Swano czy Amotta do kogokolwiek z amerykanskiej sceny
>thrashowej, bo mysle, ze ci dwaj NIE uczyli sie gry na riffach Venom,
>Celtic Frost czy Possessed...

No tos dopiero palnal. Gadalem ostatnio z gosciem - Morbid Mario. Najlepszy
kumpel Phil'a z Malevolent Creation. I stwierdzil, ze Europejska scena Death
Metalu (technicznego tez) bije na glowe ta w Stanach. A zwlaszcza Polska
scena. Gosc zna wiecej kapel Polskich, niz Ty wiec nie pierdol! Hate troche
nawet technicznie graja. Parricide, Death Sea (krakowski wspanialy), Sinner,
Blind Slime, Devilyn... Chcesz wiecej? To laduj swoje liczne Thrash'erskie
kapelki!

>reszta Celtic Frost i Possessed to trzymam
>tylko z sentymentu dla tego co robili w 1985 roku

To ja tak samo Christ Agony. Cezar to debil, nie sadzisz? Widziales zdjecie
w "Darkside"? Powazny ryj czuba, zadek na foteliku babuni, swieczki i
ksiazeczka na stoliku, nic jak kolacja u babci Aliny. Zawsze byl dla mnie
pozerem, ale teraz to juz sie ta plyta wypuscil. A co Celtic Frost ma z
Death Metalem? Tu mnie nie uraziles, przykro mi. Natomiast Possesed, to
prekursor ciezszego grania i dla mnie jest milion razy fajniejsze od twojego
Exodus'a!

>, dla zadnego innego
>powodu...twierdze, ze w roku 1990 zaden europejski zespol death metalowy
>nie potrafil grac w takim stylu jak robil to w Exodus Rob Mckillop, Tom
>Hunting, Gary Holt czy Rick Hunolt

"Taki" styl to ja mam w dupie.

>- nie osmieszaj sie czlowieku, bo
>wypisujesz B Z D U R Y....Exodus jest zaledwie jednym przykladem sposrod
>kilkudziesieciu zespolow thrashowych o poziomie technicznym wyzszym niz
>Morbid Angel czy Death...

Goscie z Exodus sami by Cie wysmiali, jakby to przeczytali. Morbid Angel to
znowu az tak technicznie nie gra, ale Death? Rozsmieszasz mnie czlowieku.
Tak na zepsucie humoru, który Cie chyba dzis nie opuszcza (ten zart przed
chwila z Exodus'em i Death'em), to posluchaj sobie: Gorguts, Oppressor,
Aggressor (to pewnie znasz - francuski), Monstrosity (bez trzeciego albumu),
Immolation [zawsze graja to samo w przeciwienstwie do pieprzonych Trash
Metalowych zdrajców typu Metallica, Megadeth (choc solowa Freedman'a nie
byla najgorsza)]. Moge wymieniac bez konca, jak Ci sie chce to czytac.

>nawet ten smiec z Funeral Mist odczuwa
>niejaki respekt przed Rigor Mortis czy Kreator...a Ty ???? gdzie byles
>kilkanascie lat temu, ze tak mowisz ??? w przedszkolu ???

Kilkanascie lat temu? A myslisz, ze co ja jestem. Kreator to byla moja
sztandarowa pozycja, kasete "Endless Pain" mam do dzis, zjechana jak
skurwysyn i wysluzona za wszystkie czasy. Bylem ich maniakiem do "Renewal".
To juz byly troche inne klimaty, ale jeszcze dalo sie sluchac. No ale pusc
sobie za to ostatniego Kreator'a. To jest to! Powrót do korzeni muzyki pop!
Masz tych twoich niegdys prawdziwych, a teraz pieprzonych zdrajców. Trzy
czwarte Thrash Metalu posprzedawalo swoje dupska!

>...mysle, ze
>tym bardziej teraz, kiedy wiekszosc tych wszystkich objawien death
>metalowych lat 90 poszla sie jebac albo zmienila styl ( brawa
>dla Entombed, ktorzy w koncu nauczyli sie grac )

Nie wiem, czy to zart czy co, bo po tobie to sie moge wszystkiego
spodziewac. "Clandestine" byl tak pokrecony, ze musialbys go piec lat
sluchac, zeby cos z tej muzyki zaczac rozumiec. A reszta komentarza - patrz
wyzej - dwa ostatnie zdanie mojej poprzedniej wypowiedzi. Podaj przyklad, a
nie zgrywaj twardziela!

>, niewielu muzykow
>jest w stanie stworzyc cos technicznego na miare nowego
>Flotsam & Jetsam czy Annihilator...

Nowy Annihilator jest troszeczke brutalniejszy od poprzednich. Czyzby
znudzily im sie senne klimaty? A jak taki przyklad podajesz, to zobacz do
ich ostatniej plyty. Kurwa komercja! Pieprze tych pedalów, szanuje jedynie
gitarzyste (nie wiem jak sie nazywa, ale kiedys to sie na zdjeciach co
chwile do Hammer'a przytulal)

>napisz jeszcze z jakiej muzyki
>czerpie Arch Enemy to bedziesz znal odpowiedz...

Chyba nie sugerujesz Thrash'u? Czerpie z takiech zespolów, jak: Dismember,
At the Gates, Merciless, starego Entombed i na deser z wspanialego Edge of
Sanity.

>death metal ma sie nijak
>do thrash metalu, bo death metal ZAWSZE byl na gorszym poziomie
>technicznym niz thrash ( poza nielicznymi wyjatkami )...


Male wyjatki to 95%?

>i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
>wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
>starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???


Zdechli. Zapierdolono brudasów.

>moglibyscie gasic takie niedorzecznosci w zarodku...gdzie sa
>inni fani thrash metalu ? ...panie Szubrycht czy Sceptic
>jest technicznie lepszy niz Exodus ? he...szczerze watpie...


Ten gosc jest jedyna osoba w Trash'em All'u, której ufam. I Sceptic z mojego
miasta jest milion razy bardzie techniczny, niz te twoje wyuzdance. Bylem
nie raz na ich koncercie, i widzialem, jak basista szybkoscia jest kolo
kolegi z Sadus'a, a gitarzysta odstawia staccato, jakiego podczas tych moich
lat sluchania Thrash Metalu nie uslyszalem. Dlatego wlasnie Death Metalu
slucham.

>do spolki z Marcinem piszecie w tych swoich gazetkach o nowosciach,
>zapominajac o bogatej przeszlosci...stad takie polemiki, gdzie jeden
>atakuje cos, o czym nie ma zielonego pojecia, a drugi musi siegac
>po przyklady Death, Atheist i Cynic ( ktore to zespoly bardzo lubi )...


Siedzisz w jaskini czlowieku! Twoje czasy sie skonczyly. Wiadomo, znajdzie
sie skromne kilkaset kapel Trash'owych, ale one zamiast isc do przodu to
cofaja sie do koncówki lat siedemdziesiatych. Wyjatkiem niech bedzie Exodus
i powoli coraz starsze Iced Earth. Ale dwa to chyba za malo?

>> A przez Ciebie tracę szacunek dla tej muzyki, do której

>> niegdy przywišzany byłem ponad wszystko.

>brednie, gdybys byl, nie pieprzylbys takich glupot jak wyzej...tak moga
>mowic tylko nawiedzone dzieciaki, ktore z thrashu znaja i sluchaly
>Metallike, Megadeth i Slayer, tudziez Sodom i Kreator...napisz mi cos
>wiecej o Exodus niz ja w poprzednich postach to uwierze, ze
>sie na tym znasz...a teraz NIE WIERZE CI, ZE THRASH METAL
>BYL K I E D Y K O L W I E K CZYMS, CO MIALO DLA CIEBIE
>DUZE ZNACZENIE...MYSLE, ZE JESTES ZA MLODY, ZEBY TAK GADAC...


Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a (choc o nowy to tego nie
powiem - patrz gdzieindziej). Sodom to byla moja ulubiona kapela. Nastepny
album to ma byc powrót do korzeni, wiec trzymam kciuki. Mam nawet ich
flyer'a z 1979 roku (pierwszy Sodoma), wiec mi tu nie praw kazania.
Kreator... juz Ci móilem. Duze znaczenie dla mnie mial takze zespól
Dethrone. To byl taki Trash typu "krzyczymy razem hymn ku walce". Kiedys
takich rzeczy sluchalem. Do tego to sie wariowalo. Inne rzeczy? Testament
(szczególnie dwójka, "Low" i teraz nowy tez wymiata), Protector (kocham
ich!), pierwsza Sepultura (moim zdaniem najlepszy album Trash Metalowy na
swiecie!). Jednak scena podziemna tej muzy mnie nigdy nie przyciagala, tak
wiec siedzialem na tych najpopularniejszych.

>> Czekam na odpowied (już widzę jak


>> się dopierdolisz)...
>
>wiesz, mialem nie odpowiadac, ale to Ty zdaje sie podniecales sie tymi
>mlodymi talentami ze Sceptic ??? kopiuja Death, czyli robia dokladnie to
>samo co dziesiatki kapel thrashowych w latach 80, ktore graly jak
>Slayer czy Metallica...0 pomyslow...


Zzynaja jak skurwysyn, ale dzwieki sami wymyslaja, tylko wszystko podobnie.
A skoro sami to komponuja i te kompozycje przypominaja takiego giganta, jak
Death to chyba sa warci uwagi, no nie?

>sluchaj sobie zatem dalej swojego noise czy grindu do spolki z
>death i black metalem, ktore sa wedlug Ciebie na najwyzszym
>technicznym poziomie...


Tego mozesz byc pewien. Wiesz, takie cos jak Cradle of Filth, czy Dimmu
Burger to nie jest moje ulubione. To chyba Ty napisales, ze tacy, jak Ty
tepili kiedys za takie teksty. Tutaj Cie pewnie zaskocze, ale sie zgadzam z
toba w stu procentach. Pierdole tych dziwkarzy, pedalów, skurwysynów i
zboczenców w ogóle. Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of Filth
dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew. Inne, pasujace jak chuj do
deski - jeden czub z zespolu z... pistoletem! Bylo jeszcze kilka takich
chlamów, ale nie chce mi sie tracic czasu na to. Takze takie wyczyny, jak
koncertowa improwizorka gosci z Dark Funeral (uwaga, tniemy sie chlopaki!)
wkurwiaja mnie wybitnie. Ogólnie denerwuja mnie osobistosci Black'u, ale
muzyka jest za to w niektórych przypadkach interesujaca: Dark Funeral, Raise
Hell, Immortal (stary), Satyricon, Mayhem (stary predzej pod Trash'a
podchodzi), Marduk... o wlasnie. Ci ludzie sa wyjatkiem. I madrze gadaja i
sensownie graja, co rzadko w kregach Black spotykane. Co z Black'u mnie
najbardzie wkurwia? Jebana Lacrimosa (jesli to mozna nazwac Blackiem). Z
Heavy/Power Metalu szanuje przede wszystkim dwa zespoly na których sie
wychowalem: Helloween, oraz Judas Priest. Motorhead to gówno, Black Sabbath
to tylko "Paranoid" i "Sabbath Bloody Sabbath". I solowe Ozzy'ego tez sa
fajne. Reszta, jak np: Hammerfall i Rhapsody to komercyjne gówno. A solowy
projekt gitarzysty Helloween to atak na portfel i nic wiecej. Z reszta nowy
jest chujowy (Helloween). Ale w tym momencie mnie to gówno obchodzi, bo mnie
wystarczy moja muzyka.

Czekam na kontratak...
Beastorizer

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 7, 1999, 3:00:00 AM8/7/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: Beastorizer <avu...@kki.net.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 7 sierpnia 1999 16:46
Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale King
>Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
>zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...

Nie przeginaj, dobrze, że ładujesz Thrasherowi w dupę, ale...

>To ja tak samo Christ Agony. Cezar to debil, nie sadzisz? Widziales zdjecie
>w "Darkside"? Powazny ryj czuba, zadek na foteliku babuni, swieczki i
>ksiazeczka na stoliku, nic jak kolacja u babci Aliny. Zawsze byl dla mnie
>pozerem, ale teraz to juz sie ta plyta wypuscil

"Darkside" to wpadka przy pracy. Nowy "Elysium" jest dużo lepszy.

>Tego mozesz byc pewien. Wiesz, takie cos jak Cradle of Filth, czy Dimmu
>Burger to nie jest moje ulubione. To chyba Ty napisales, ze tacy, jak Ty
>tepili kiedys za takie teksty. Tutaj Cie pewnie zaskocze, ale sie zgadzam z
>toba w stu procentach. Pierdole tych dziwkarzy, pedalów, skurwysynów i
>zboczenców w ogóle. Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of
Filth
>dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew. Inne, pasujace jak chuj do
>deski - jeden czub z zespolu z... pistoletem! Bylo jeszcze kilka takich
>chlamów, ale nie chce mi sie tracic czasu na to. Takze takie wyczyny, jak
>koncertowa improwizorka gosci z Dark Funeral (uwaga, tniemy sie chlopaki!)
>wkurwiaja mnie wybitnie. Ogólnie denerwuja mnie osobistosci Black'u, ale
>muzyka jest za to w niektórych przypadkach interesujaca: Dark Funeral,
Raise
>Hell, Immortal (stary), Satyricon, Mayhem (stary predzej pod Trash'a
>podchodzi), Marduk... o wlasnie. Ci ludzie sa wyjatkiem. I madrze gadaja i
>sensownie graja, co rzadko w kregach Black spotykane. Co z Black'u mnie
>najbardzie wkurwia? Jebana Lacrimosa (jesli to mozna nazwac Blackiem).

Lacrimosa to nie black tylko jebany gotyk i to są dopiero zboczeńce, ich
objeżdżaj. Goście z CoF to dźgają nie dziewczynkę tylko kobietę ;-), a poza
tym to nie krew się leje tylko ketchup albo farba. Goście z Marduk to
sensownie gadają od niedawna, a poza tym jak ci przeszkadzają gołe panienki
to spójrz na "Fuck Me Jesus". Aha i goście z CoF to nie pedały, jakbyś
chciał to ci mogę wysłać zdjęcie jak Dani rypie panienkę. Poza tym co
napisałem to się z tobą zgadzam w 100%
Pozdrawiam
Rzeźnik


--
Najlepszy polski bezplatny serwer http://www.kki.net.pl
To jest miejsce na reklame Twojej firmy - bi...@kki.pl

--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-rec-muzyka-metal
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-rec-muzyka-metal/

DeathDay

unread,
Aug 7, 1999, 3:00:00 AM8/7/99
to
Od razu widac jakim jestes specjalista mistrzu. Od dzisiaj wyrzucam
wszystkie plyty thrash i heavy i slucham Marduka. Dziekuje za wytyczenie
nowej drogi - teraz bede sie wsluchiwal w bogate brzmienia i fantastyczne
aranzacje na jedna strune.

DeathDay

unread,
Aug 7, 1999, 3:00:00 AM8/7/99
to
>Stare
> Thrash'owe granie bylo fajne, ale gdy pojawil sie Death Metal, to te twoje
> kapele poszly w niepamiec

Moda moda i metale sezonowi - zapomniales tylko, ze teraz jest modny black
:>>>

Beastorizer

unread,
Aug 7, 1999, 3:00:00 AM8/7/99
to

Marcin Rzeźnicki napisał w wiadomości:

>>A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale
King
>>Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
>>zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...
>Nie przeginaj, dobrze, że ładujesz Thrasherowi w dupę, ale...


Dzięki za wsparcie. Może nie tyle mam uraz do Andy'ego, ile do tego zespołu
w ogóle. Po prostu nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak ktoś kto jest
metalem tego słucha. Przecież to jest psychodeliczny rock.

>>To ja tak samo Christ Agony. Cezar to debil, nie sadzisz? Widziales
zdjecie
>>w "Darkside"? Powazny ryj czuba, zadek na foteliku babuni, swieczki i
>>ksiazeczka na stoliku, nic jak kolacja u babci Aliny. Zawsze byl dla mnie
>>pozerem, ale teraz to juz sie ta plyta wypuscil
>"Darkside" to wpadka przy pracy. Nowy "Elysium" jest dużo lepszy.


Słyszałem wszystkie poza nowym. Z tego słyszałem jeden utwór i trochę mi
przypominał Moon'a, którego trochę bardziej lubię, bo Cezar się w nim nie
opierdala.

>>Tego mozesz byc pewien. Wiesz, takie cos jak Cradle of Filth, czy Dimmu
>>Burger to nie jest moje ulubione. To chyba Ty napisales, ze tacy, jak Ty
>>tepili kiedys za takie teksty. Tutaj Cie pewnie zaskocze, ale sie zgadzam
z
>>toba w stu procentach. Pierdole tych dziwkarzy, pedalów, skurwysynów i
>>zboczenców w ogóle. Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of
>Filth
>>dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew. Inne, pasujace jak chuj
do
>>deski - jeden czub z zespolu z... pistoletem! Bylo jeszcze kilka takich
>>chlamów, ale nie chce mi sie tracic czasu na to. Takze takie wyczyny, jak
>>koncertowa improwizorka gosci z Dark Funeral (uwaga, tniemy sie chlopaki!)
>>wkurwiaja mnie wybitnie. Ogólnie denerwuja mnie osobistosci Black'u, ale
>>muzyka jest za to w niektórych przypadkach interesujaca: Dark Funeral,
>Raise
>>Hell, Immortal (stary), Satyricon, Mayhem (stary predzej pod Trash'a
>>podchodzi), Marduk... o wlasnie. Ci ludzie sa wyjatkiem. I madrze gadaja i
>>sensownie graja, co rzadko w kregach Black spotykane. Co z Black'u mnie
>>najbardzie wkurwia? Jebana Lacrimosa (jesli to mozna nazwac Blackiem).
>Lacrimosa to nie black tylko jebany gotyk i to są dopiero zboczeńce, ich
>objeżdżaj.

Masz to jak w banku.

>Goście z CoF to dźgają nie dziewczynkę tylko kobietę ;-),

Mała istotka to myślałem, że dziewczynka. Tak się sprytnie skuliła, że do
tej klatki weszła, bo to już bardzo małe, hie hie hie!

>a poza
>tym to nie krew się leje tylko ketchup albo farba.

Tego to się domyśliłem, ale tak mi się napisało, bo to miało pełnić rolę
krwi, a symbolika tych dupków ma tu znaczenie, bo za to, że ketchup leją to
ich ścigać nie będą, ale ten ketchup miał być krwią. Mam nadzieję, że Ty ich
nie lubisz, bo lubię ich opluwać.

>Goście z Marduk to
>sensownie gadają od niedawna, a poza tym jak ci przeszkadzają gołe panienki
>to spójrz na "Fuck Me Jesus".

Czytałem jakieś dawne wywiady kiedyś i mieli takie pierwsze odpierdy, że to
jesteśmy sataniści, Yeeaah!!! Zabić!!! Ale teraz się uspokoili i nawet
interesują ich wojenne sprawy (patrz okładka). Kiedyś mniejszą wagę do tego
przykładali i nie poruszano tych kwestii w wielu wywiadach.

>Aha i goście z CoF to nie pedały, jakbyś
>chciał to ci mogę wysłać zdjęcie jak Dani rypie panienkę.

Dani to facet? Prześlij. UWAGA! Wszystkie zdjęcia typu rypu mile widziane w
mojej skrzynce!!!

>Poza tym co
>napisałem to się z tobą zgadzam w 100%
>Pozdrawiam
>Rzeźnik


No to niech rzeź będzie z Tobą...
Beastorizer
avu...@kki.net.pl

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: DeathDay <deat...@friko2.onet.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 7 sierpnia 1999 22:08

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

Brzmienie to oni mają zajebiste, więc się nie doczepiaj jak nie słyszałeś.
Z poradnika gitarzysty
a) najprostsza rzecz to popularny dwudźwięk i to już są dwie struny
b)zagrać szybko gamę na jednej strunie wcale nie jest za prosto

DeathDay

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
> b)zagrać szybko gamę na jednej strunie wcale nie jest za prosto
No to jestem Master of Gama :)

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
Data: 8 sierpnia 1999 00:24

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>No to jestem Master of Gama :)

No, najwyraźniej tak. A tak na serio to niezły jesteś?

DeathDay

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
> >No to jestem Master of Gama :)
> No, najwyraźniej tak. A tak na serio to niezły jesteś?

Przystojny na cala wies ;)
Tak na serio to jak kupie od Siola MetalZone, Rudy sobie zrobi nowy piec, a
Kysiel kupi nowy piec :) to moze nagramy pierwsze demo, to zobaczysz... Ale
klimaty nie wiem czy ci sie beda podobac, bo jestesmy nastawieni na
odkrywanie nowego w starym, dlatego jest thrashowo i ciezko, ale nie ma
zadnych growlingow ani innych kosmosow :).

Beastorizer

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
Jakbyś chciał wiedzieć, to połowa zespołów Thrash Metalowych ogranicza się
właśnie do takiej wirtuozerii. Czyż to nie Thrash Metalowe zespoły głosiły:
w prostocie siła? No chyba, że tej muzyki słuchasz od wczoraj, w takim razie
sorry...

Beastorizer

DeathDay

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

Sorry, ale ja tego w np Annihilatorze lub przytaczanym tutaj swietnym Exodus
nie slysze. Czy piszac prostota masz na mysli Ride the Lightning Metalliki z
kilkuminutowa genialna solowka, czy moze Seasons in the Abyss Slayera? A
moze Peace Sells Megadethu?? Rzeczywiscie cholernie banalne. Wlasciwie
oparte na jednym riffie na jednej strunie na jednym progu...

Michal Zarski

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
Beastorizer <avu...@kki.net.pl> wrote:
> Tego mozesz byc pewien. Wiesz, takie cos jak Cradle of Filth, czy Dimmu
> Burger to nie jest moje ulubione. To chyba Ty napisales, ze tacy, jak Ty
> tepili kiedys za takie teksty. Tutaj Cie pewnie zaskocze, ale sie zgadzam z
> toba w stu procentach. Pierdole tych dziwkarzy, pedalów, skurwysynów i
> zboczenców w ogóle. Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of Filth
> dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew. Inne, pasujace jak chuj do
deski - jeden czub z zespolu z... pistoletem! Bylo jeszcze kilka takicha

Chodzi Ci zapewne o wywiad w MH Diabelski Dani Odkrywa Swoje Normalne
Oblicze. I coz sie dowiadujem z tego wywiadu. Wielki Dani Szatan
byl w szkole pieprzonym kujonem. Pewnie kablowal na kogo sie dalo, nie dawal
sciagac i uczyl sie pilnie oraz sluchal tatusia i mamusi. A rodzice
byli tak wspaniali i tak tolerancyjni, ze pozwolili Danielkowi
pograc w zespole blekmetylowym.

Zawsze uwazalem, ze wiekszosc blackmetalowych muzykow to swiry.


Micu

DarkAngel

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

Beastorizer wrote:
>
> Jakbyś chciał wiedzieć, to połowa zespołów Thrash Metalowych ogranicza się
> właśnie do takiej wirtuozerii.

wymien te zespoly z nazwy cwaniaku...chetnie popatrze sobie jaki jestes
w thrashu mocny...synu metalowca z 1959 roku...tak sobie mysle, ze sie
jeszcze nie pozbierales po tym co dzisiaj wrzucilem, pedale

> Czyż to nie Thrash Metalowe zespoły głosiły:
> w prostocie siła?

czemu jestes takim upartym idiota ? twoj death metal jest na ogol
bezproduktywny, NA OGOL ( czyli, ze jest pare zespolow, ktore cos soba
prezentowaly - to bardziej trafne okreslenie, badz jeszcze prezentuja
)..."Like An Ever Flowing Stream" Dismember - fantasycznie odegrane
prostackie i prawie identyczne solowki - tyle, ze gral garowy z Entombed
Nicke Andersson, cwoku...inne przypadki bezproduktywnosci moze nie sa az
takie wyrazne, jednak istnieja, szczegolnnie slychac to w jednakowym
hurtowym brzmieniu wszystkich zespolow szwedzkich z okresu, kiedy
popularne bylo Sunlight Skogsberga...co ty pierdolisz ? ta muzyka
zdechla z setka kapel, ktore graly identycznie, rozniac sie jedynie
dlugoscia kawalkow...z ubogimi aranzacjami, z uboga technika
instrumentalna...Therion, Entombed, Grave, Excruciate, Necrophobic,
Evocation, Unleashed, Dismember, Merciless, Edge Of Sanity, Macabre End,
Absurd, Leprosy, Desultory, Embryonic, Expulsion, Infuriation (
protoplasta Nihilist ) - masz pojecie cwoku, Inverted, Masticate,
Mortality, Grotesque, Morbid, Procreation, Furbowl, Obscurity, Seance,
Pan-Thy-Monium, Hypocrisy i paredziesiat innych, dla ktorych szczytem
marzen bylo wydanie debiutanckiej plyty, a pozniej co niektorzy (
zapewnim cie, ze mniejszosc ) uczyli sie dopiero porzadnie grac...i
wszyscy grali prawie jednakowo...a pozniej, zeby bylo smiesznie,
najczesciej rezygnowali z bezproduktywnego burczenia na rzecz bardziej
skomplkowanych dzwiekow...paszol won...

> No chyba, że tej muzyki słuchasz od wczoraj, w takim razie
> sorry...

jestes wiekszym znawca od niego, to czekam na kilkadziesiat zespolow
thrash metalowych wraz z krotka charakterystyka ich prostackiej
muzyki...napisz, co wiesz na ten temat, podziel sie swoja ogromna wiedza
ze wszystkimi


--

DarkAngel

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
mysle sobie - spasuje...ale chuj z toba debilu, bo inaczej nie
zrozumiesz

Beastorizer wrote:

>
> Myslisz, ze jak kilkanascie lat temu zetknales sie z Death Metalem na
> chwile, to mozesz
> pieprzyc te swoje wywody? Wal sie na ryj.

to fakt, kiedy ty nie wiedziales, ze cos takiego jak death metal
istnieje...po twoim durnym poscie wnosze, ze lat masz malo...do takiego
debila moga trafic jedynie argumenty wiekowe...o death metalu wiedzialem
sporo jakies 10 - 8 lat temu, kiedy utrzymywalem kontakty ze szwedzkimi
zespolami z okolic Goeteborga i Sztokholmu, kupowalem ich dema
( w miare mozliwosci, bo wowczas jeszcze nie zarabialem ),
rozsylalem ( roznosilem ) po kumplach flyers, ktore stamtad dostawalem,
po prostu robilem duzo rzeczy bezinteresownie...

> No to kiepsko z twoja orientacja na scenie ogólnie metalowej. Japonia stoi
> na drugim miejscu pod wzgledem zajebistosci kapel Death Metalowych i ciezej.
> A Ritual Carnage to slyszales? Pewnie opierdolisz dla zasady. Jakbys nie
> wiedzial to to jest Thrash.

pisze o noise bandach, a nie o gownianym japonskim death metalu...Ritual
Carnage nie slyszalem, ale ty idioto nie slyszales Dezakrate, wiec to
niczego nie dowodzi...

> >tym sie wlasnie roznimy - ja pisze, ty czytasz...napisz tyle o swojej
> >ulubionej kapeli death/black to pogadamy jak rowny z rownym...
>
> I tu sie wlasnie mylisz. Twardzielu, powiedz mi masz swoja strone
> internetowa, na która co dzien dopisujesz kilka recenzji i w pizdu róznych
> innych rzeczy? W ilu zine'ach sie uczeszczasz?

nie jestem dzieckiem i nie mam swojej strony internetowej...za to pewnie
ty masz...podaj mi jej adres to chetnie sobie poczytam...a w zinie tez
sie produkujesz ? przepraszam w zinach... w ktorych ? nie jestem
twardzielem, twardziele to tacy goscie, ktorzy za twoje pieprzenie
pojechaliby ci wpierdolic do krakowa...powiedz mi ile kapel dzialalo w
tym twoim smiesznym miescie pod koniec lat 80 i na poczatku 90 ? zero ?

> >o jak najbardziej, choc nie w takim sensie jak myslisz...
>
> No to mi wytlumacz, w jakim sensie. Ze ogólnie do calego poza
> Thrash'owskiego swiata sie dopierdalaliscie?

nie, kolesie na przyklad dopierdalali wszystkim, ktorzy nie byli ze
Szczecina...ty tez bys sie zalapal za "gwiazda biala - znak pedala"
chociazby...zrozumiales ?

> >> Dopierdalasz się do wszystkiego jak leci.
> >a gdzie tam
>
> To przeczytaj czasem to, co napisales!

to moja sprawa co robie, i za to co pisze ponosze calkowita
odpowiedzialnosc, zupelnie przeciwnie niz ty, bucu,
ale o tym troche dalej

> >no to masz...wyzszy poziom niz thrash ????? posluze sie moim walcem
> >drogowym zwanym Exodus, ktory z latwoscia obali wszelkie Twoje
> >argumenty...otoz Exodus w roku 1987 nagral bardzo techniczna plyte
> >"Pleasures Of The Flesh"
>
> Exodus'a bardzo lubie i wierz mi, ze sluchalem go w czasie, kiedy Ty
> ukladales buraki kolo kosza na smieci.

masz moze 35 lat ??? ty nie masz pojecia o tej kapeli, nie slyszales
zadnego ich numeru, wiec wypierdalaj

> > myslisz ze skad jest Gene Hoglan ?? z
> >kosmosu ?? slyszales kiedys jak mieszal w Dark Angel ( obecnie
> >rowniez Strapping Young Lad - zajebisty death metal na pewno
> >hahahahaha),
>
> To znaczy, ze Ci sie nie podoba, czy ze nie jest Death Metal.

to znaczy, ze kapela Hoglana nie gra death metalu, bo byloby to zbyt
proste ...taki muzyk nie moze sie marnowac grajac death metal

> I nie pierdol
> mi moze, ze w Death'ie nie wycinal wiekszych numerów, niz w Dark Angel'u, bo
> tak sie sklada, ze tej kapelki tez kiedys sluchalem.

to moze zrecenzujesz jakas plyte Dark Angel ??? chetnie sie zapoznam z
twoja tworczoscia...wiesz, co sobie mysle ?? ze jestes glupim gnojkiem,
ktory metalu zaczal sluchac kilka lat temu i aktywnie udziela sie w
podziemiu...w swoim mniemaniu oczywiscie

> Owszem, dobry
> perkusista, ale DZIS (bo to sie chyba liczy najbardziej!) taki Kontos lamie
> go w pól dupska.

nie sadze...mowisz o garowym Machine Head i o ich pierwszej plycie "Burn
My Eyes"...wiesz jakie sa korzenie tego zespolu ? wiesz kto tam gra ?
tam grali ( podobnie zreszta jak Kontos, bo juz tam nie gra ) i graja
muzycy udzielajacy sie w Sacred Reich, Vio-lence....i nie jest to
ZADEN DEATH METAL

> Nie próbuj udowodnic mi, ze Dark Angel prezentuje wyzszy
> poziom od kapel Death Metalowych.

po pierwsze prezentowal, a po drugie to byl niezaprzeczalny fakt...
tak jak ty, mowia wszyscy ci, ktorzy Dark Angel w zyciu nie slyszeli...
w 1989 roku Dark Angel byl supportowany przez taki jeden zespolik z
prowincji, ktory nazywal sie Cannibal Corpse

> Zespoly Thrash'owe próbujace grac troche
> bardziej technicznie ZAWSZE wychodza poza szramy gatunku w kierunku Death.

a ja myslalem, ze odwrotnie...sluchales Rigor Mortis, Indestroy,
Epidemic, sluchales Possessed, Anacrusis, jedyny zespol thrashowy, ktory
uderzyl w death metalowa nute to Testament, a i tak tylko na jednej
plycie...posluchaj i pozniej gadaj...

> A
> Death to przeciez brutalniejsza odmiana Thrash.

hahahahahahahahahahahaha akurat...duzo pierdolisz,
ale zupelnie bez sensu...nie masz pojecia co pierdolisz, kogo
pierdolisz, z kim sie pierdolisz...pierdol wiec dalej...

> Z tym, ze troche mniej
> typowych staccato. Ale niektóre kapelki potrafia tak szarpac, ze zdziwilby
> sie Cavalera. Przyklad? Natron, Dissect (R.I.P.). Wystarczy.

nie znam tego, trudno mi ocenic...to tak samo jak ty nie znasz
Indestroy, Exodus czy Anacrusis...moze bardziej znane przyklady,
pozerze...moglbym wymienic kapele thrashowa z garazu obok i tez bys jej
nie znal...pierdolenie, jak zwykle


>
> >a Andy LaRocque - ex King Diamond

> A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale King
> Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
> zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...

spierdalaj, za takie teksty dostalbys wpierdol i ktos ci przypierdoli,
na pewno...tak samo jak komuniscie Rzeznikowi, z ktorym to
chujem nie bede konwersowal przez wzglad na debilne poglady
polityczne...szkoda czasu na idiote...na ciebie natomiast
czas mam, bo przynajmniej jestes smieszny

> >a James Murphy - ex Hallows Eve

> Wazne, ze pózniej przeszedl na dobra strone, choc jego solowe plyty sa
> bardzie Heavy, ale i tak nie przynudza, jak Gamma Ray.

nie slyszalem Gamma Ray...slyszales chociaz Hallows Eve, zeby tak
pieprzyc bez sensu

> Wlasnie to robie, chlopczyku.

ile masz lat, ze tak ciagle pierdolisz ?? ile masz lat ? od tego zalezy
czy bede chcial jeszcze z toba rozmawiac, bo z nawiedzonymi
gowniarzami jakos nie bardzo mi sie chce...takich jak ty mozna skroic z
kasy i katany...do tego sluzyliscie i sluzycie...nie to zebym kroil, ale
sa tacy, co was kroja...

> >bo zwyczjnie nie masz pojecia o starym graniu...
>
> To wiesz co? Powiem ojcu, zeby Ci wpierdolil, bo 40 lat slucha Black
> Sabbath'owych rzeczy i nadupcy Ci, bo nie masz pojecia o starym graniu.

od roku 1959 domyslam sie...dalej pierdolisz, pierdolisz i pierdolisz,
jak tylko najlepiej taki duren potrafi...

> Pieprzysz od rzeczy. A skad Ty wiesz, o czym ja mam pojecie.

ile masz lat ?

> Stare
> Thrash'owe granie bylo fajne, ale gdy pojawil sie Death Metal, to te twoje
> kapele poszly w niepamiec

nie...wiesz dlatego tak sie stalo, bo pojawili sie tacy pozerzy jak
ty...moglbys sie zdziwic co o maloletnich, nawiedzonych fanach Morbid
Angel mysleli w roku 1990 Nicke Andersson i Lars Rosenberg z
Entombed...pisali mi, ze wkurwiaja ich takie zasrane gnoje, ktore
pluja na stare granie, tak jak ty to robisz TERAZ...nie WTEDY, bo WTEDY
chodziles do podstawowki i nie miales o metalu najmniejszego
pojecia...stad bardzo konkretne pytanie: ile masz lat ?
pochwal sie wszystkim, jakim jestes zajebistym gowniarzem...

> i wszystkie wytwórnie dupska im wystawily, a to
> chyba o czyms swiadczy.

to swiadczy ze Earache czy Osmose nie mozna porownywac do MCA, Columbia
czy Atlantic...wytwornie wypiely sie na zesply thrash metalowe, bo te
przestaly byc popularne wsrod takich jak ty, choc moze to
chybiony przyklad, bo ty nie wiedziales wowczas co to takiego ten
"metal"...nadeszla nowa moda - death metal, pozniej
black metal - a kapele thrashowe, o ktorych istnieniu zdaje sie nie masz
pojecia, nagrywaly dalej plyty, czesto wydajac je z wlasnych pieniedzy

> A wiesz co mnie najbardzie wkurwia? Niedawno
> wysmialem jednego Thrash'era, bo powiedzial, ze nowy album Sadus'a
> ("Elements of Anger") to powrót jednej z najwiekszych kapeli Thrash'owych.

glupi jestes, Sadus nigdy nie gral death metalu, tak samo jak nie gral
czystego thrashu, byla to brutalniejsza, szybsza odmiana thrashu bez
growlingu..."Elements Of Anger" to plyta sprzed 2 lat, a nie nowa plyta
Sadus, cwoku...

> Ha, ha.

ha ha ha

> To, ze wokalista wlosów nie myje jeszcze o niczym nie swiadczy.

pierdolisz dalej, pierdolisz glupku...pierdolisz i
uwazaj, zeby ktos za brudne wlosy ci nie wpierdolil, ja mam ochote od
dobrych 15 minut

> A
> Moore nadal wyglada, jak Death Metal.

jebnij sie w glowe

> >twierdze, ze w roku 1988 kazda kapela death metalowa byla
> >gowniana

> A popatrz teraz madralo! Niebo, a zadupie.

teraz pomalu widze to samo, wiekszosc twoich death metalowych bogow
umarla, zostaly nieliczne zespoly amerykanskie i pare
europejskich, a reszta ? o reszcie nie warto nawet pisac...

> >tluste lata death metalu maja sie nijak do
> >tlustych lat thrash metalu, nie ma co porownywac - to dwa rozne swiaty.
>
> Nie masz pojecia o Death Metalu, to lepiej nie zabieraj w tej kwestii
> zdania.

mam pojecie, bo death metalu sluchalem przez bite cztery lata, w
okresie jego rozkwitu, kiedy nagrywano wlasnie najlepsze plyty...nie
sluchalem tego dlatego, ze taka byla moda, sluchalem dlatego ze bylo to
swieze spojrznie na muzyke metalowa...a pozniej doszedlem do wniosku,
ze dalej sluchac tego nie warto...cztery lata wystarczyly, zebym wyrobil
sobie jako taki poglad na temat umiejetnosci muzykow i tego co grali...

>
> >bo jesli chodzi o
> >death metal to mamy Morbid Angel, Atheist, Cynic, Death i pare kapel
>
> Atheist blizej byl Thrash'u niz Death Metalu, a Cynic to juz w ogóle.

wlasnie...to czym chcesz bronic death metalu...Ritual Carnage ????

Atheist ewoluowal od "Piece Of Time" przez "Unquestionable Presence"
do "Elements"...na jedynce byl to
techniczny death metal...natomiast ostatnia plyta to muzyka progresywna
z pogranicza thrash...ewolucja jaka poczynil ten zespol jest
z definicji ewolucji rozwojem, od czegos gorszego i prostszego do
lepszego i bardziej skomplikowanego...odwrotnie to jest regresja, czyli
cofanie sie w rozwoju...nie slyszalem o zadnej kapeli thrashowej, ktora
ewoluowalaby w kierunku death metalu ( nie pierdol mi przypadkiem o
Testament, bo pierdolniesz kolejna glupote ), znam natomiast wiele
zespolow death metalowych, ktore poszly w kierunku muzyki progresywanej,
niejednokrotnie ocierajacej sie o thrash metal...twoj
gwiazda biala-znak pedala" ( wiadomo, krakow ) Sceptic na przyklad za 2
lata
bedzie gral death/thrash, do czego zmierza obecnie, grajac pod Death...



> >amerykanskich. Europa w technicznym death metalu sie nie liczy -
> >szwedzka scena to jeden wielki wymiot bez wirtuozerii technicznej, bez
> >dobrych instrumentalistow, to samo Holandia, nawet Pestilence byl
> >zmuszony do korzystania z uslug instrumentalistow amerykanskich...i nie
> >porownuj czasem Swano czy Amotta do kogokolwiek z amerykanskiej sceny
> >thrashowej, bo mysle, ze ci dwaj NIE uczyli sie gry na riffach Venom,
> >Celtic Frost czy Possessed...
>
> No tos dopiero palnal. Gadalem ostatnio z gosciem - Morbid Mario.

hahahaha na IRC czy ICQ dla dzieci...Morbid Idioty tam nie bylo ???

> Najlepszy
> kumpel Phil'a z Malevolent Creation.

a Malevolent Creation to co graja ?? brutalny death metal ??? czy
wlasnie techniczny death z thrashowymi nalecialosciami ????

> I stwierdzil, ze Europejska scena Death
> Metalu (technicznego tez) bije na glowe ta w Stanach.

gowno prawda, europejska scena zawsze wzorowala sie na
amerykanskiej...szwedzka scena na samym poczatku sluchala demowek Morbid
Angel, Autopsy, Massacre i Death...by pozniej grac niezly prymityw
oprocz paru wartosciowych, wyrozniajacych sie zesplow...o scenie
polskiej to wowczas nie moglo byc mowy...Imperator, Vader, ktory modnie
zmienil styl od heavy metalu przed "Necrolust"
do death/thrashu, Violent Dirge, Armagedon, Pandemonium
i pare innych ?

> A zwlaszcza Polska
> scena.

na ten temat nie bede sie wypowiadal

> Gosc zna wiecej kapel Polskich, niz Ty wiec nie pierdol!

pierdolisz to ty, caly czas, znam ( znalem ) wiecej kapel ze Szczecina
niz ten gosciu polskich...

> Hate troche
> nawet technicznie graja. Parricide, Death Sea (krakowski wspanialy), Sinner,
> Blind Slime, Devilyn... Chcesz wiecej? To laduj swoje liczne Thrash'erskie
> kapelki!

jaka muzyka jest modna ?? i jaka kupuja tacy jak ty, idioto??
wiesz, a slyszles takie cos jak Prosector, Merciless Death,
Thrasher Death, No Way Out, Wise Squit, Egzekuthor, Prediction,
Alkoholica ???? to byly kapele thrashowe z lat 80 ze Szczecina ?
slyszales moze, bo ja Sceptic i Devilyn slyszalem...

> >reszta Celtic Frost i Possessed to trzymam
> >tylko z sentymentu dla tego co robili w 1985 roku
>
> To ja tak samo Christ Agony.

porownywac Celtic Forost i Possessed do Christ Agony - tego trendowego
zespolu, ty chyba jestes pojebany...ile masz lat ??? to jest dobry
argument w rozmowie z toba. ile masz lat ???

> Cezar to debil, nie sadzisz? Widziales zdjecie
> w "Darkside"? Powazny ryj czuba, zadek na foteliku babuni, swieczki i
> ksiazeczka na stoliku, nic jak kolacja u babci Aliny. Zawsze byl dla mnie
> pozerem, ale teraz to juz sie ta plyta wypuscil.

z tego co widze to ty jestes na razie najwiekszym pozerem

> A co Celtic Frost ma z
> Death Metalem? Tu mnie nie uraziles, przykro mi.

nic szczegolnego ( choc na tyle duzo, ze ich covery grali m.in. Obituary
i Therion ), wymienilem te 3
zesply ( Venom, Celtic Frost wlasnie
i twoj ukochany Possessed, o ktorym zdaje sie dowiedziales sie z
mojego poprzedniego postu ) w innym kontekscie, ale jestes
na tyle ograniczny, ze prawdopodobnie tego nie zrozumiales

> Natomiast Possesed, to
> prekursor ciezszego grania i dla mnie jest milion razy fajniejsze od twojego
> Exodus'a!

hahahahahahahahaha, dobrze wiec, porownaj jakakolwiek plyte Possessed do
jakiejkolwiek plyty Exodus....moze 5 zdaniowe recenzje ??? przekonamy
sie zaraz czego sluchales, a co jest ci znane z opowiadan tatusia, ktory
metalu slucha od 40 lat ( od 1959 roku hahahahahah zajebisty z niego
facet )

>
> >, dla zadnego innego
> >powodu...twierdze, ze w roku 1990 zaden europejski zespol death metalowy
> >nie potrafil grac w takim stylu jak robil to w Exodus Rob Mckillop, Tom
> >Hunting, Gary Holt czy Rick Hunolt
>
> "Taki" styl to ja mam w dupie.

pierdolisz, pierdolisz, pierdolisz...NIGDY nie slyszales Exodus, a po
akcencie nieskrywanej zlosci pod adresem Hunolta, mysle, ze mam racje

>
> >- nie osmieszaj sie czlowieku, bo
> >wypisujesz B Z D U R Y....Exodus jest zaledwie jednym przykladem sposrod
> >kilkudziesieciu zespolow thrashowych o poziomie technicznym wyzszym niz
> >Morbid Angel czy Death...
>
> Goscie z Exodus sami by Cie wysmiali, jakby to przeczytali.

nie sadze, nie pamietam, zeby ktorykolwiek sie ze mnie smial...A MOZE
TWOJ STARY GRAL W EXODUS ( twoj stary jest zajebisty, prekurosr metalu w
1959 roku hahahaha wybacz te prymitywne zarty, ale nie moge sie
powstrzymac...po namysle stwierdzam, ze byloby fajnie poznac twojego
staruszka metalowca )

> Morbid Angel to
> znowu az tak technicznie nie gra, ale Death? Rozsmieszasz mnie czlowieku.

ale Death gra progresive/thrash/death...ty mnie rozsmieszasz bardziej
z twoja metalowa rodzina, ktora metalu slucha od 40 lat ( nie bylo
zadnych usmieszkow :)))) po tym teksie o twoim ojcu, WIEC PISZESZ TAKIE
BZDURY CALKIEM POWAZNIE, albo jestes ograniczonym tepakiem / analfabeta,
ktory nie potrafi odroznic 40 od 30 )

> Tak na zepsucie humoru, który Cie chyba dzis nie opuszcza (ten zart przed
> chwila z Exodus'em i Death'em), to posluchaj sobie: Gorguts, Oppressor,
> Aggressor (to pewnie znasz - francuski), Monstrosity (bez trzeciego albumu),
> Immolation

Oppressor chyba nigdy nie slyszalem...
natomiast 4 ( Gorguts to nawet baaaaaaardzo dawno )
pozostale jak najbardziej i czego to dowodzi...ze jestes idiota ?
czy moze analfabeta ? Aggressor to death/thrash albo nawet odwrotnie
i do tego juz nie zyja

> [zawsze graja to samo w przeciwienstwie do pieprzonych Trash
> Metalowych zdrajców typu Metallica, Megadeth (choc solowa Freedman'a nie
> byla najgorsza)]. Moge wymieniac bez konca, jak Ci sie chce to czytac.

wymieniaj pieprzonych thrash metalowych zdrajacow, a ja wymienie
pieprzonych death metalowych zdrajcow, pasuje ??...zobacz co robi
Paradise Lost, pewnie szczales jak uslyszles "Lost Paradise" i "Gothic",
szczales w majty dzieciaku z podstawowki ( bo wowczas byles jeszcze w
podstawowce, nieprawdaz, tak samo jak twoi magicy ze Sceptic ), co robi
Tiamat, co robilo Gorefest ,zanim sie rozpadlo ( poszczales sie tez przy
"Mindloss" i "False", bo chyba "Tangled In Gore" czy "Confessions Of A
Serial Killer" wczesniej nie slyszles, pozerski pomiocie ), Amorphis,
Atrocity, Edge Of Sanity, Therion, Entombed, Sentenced - zgodnie z twoja
retoryka debila to przeciez "pieprzeni zdrajcy"
..."moge wymieniac bez konca, jak ci sie chce to czytac"...Metallica
rzeczywiscie przegiela, ale NIGDY nie odwazylem sie ich nazwac
"pieprzonymi thrash metalowymi zdrajcami", nie mowiac juz o Megadeth...
zreszta to co wyprawia Alex Krull i Nick Holmes ma sie nijak do image
Hammetta....wiesz co, glupi chuju,
chyba zaczne bic takich skurwieli jak ty, bo sie w ten sposob odstresuje
u siebie w Szczecinie...bede sie pytal o dyskografie Exodus, jak nie
bedzie wiedzial to dostanie wpierdol i wyskoczy z kasy, a jak bedzie
wiedzial to sie zapytam o sklad... jesli nie odpowie, zrobie dokladnie
to samo co wczesniej...a jesli mimo to bedzie
wiedzial, to kaze mu spiewac wszystkie kawalki z "Pleasures Of The
Flesh" ( bo to moja ulubiona plytka )- wtedy na pewno dostanie
wpierdol....i nie strasz mnie kolezkami, bo jesli zawolam swoich to caly
twoj krakow "gwiazda biala-znak pedala i ta kurwa cracovia" bedzie
spierdalal na wszystkich koncertach w Polsce...sluchaj smieciu, jesli
chcesz mnie prowokowac to NIGDY wiecej tego nie rob...

> >nawet ten smiec z Funeral Mist odczuwa
> >niejaki respekt przed Rigor Mortis czy Kreator...a Ty ???? gdzie byles
> >kilkanascie lat temu, ze tak mowisz ??? w przedszkolu ???
>
> Kilkanascie lat temu? A myslisz, ze co ja jestem.

jestes gnojem, ktory jeszcze 5 lat temu chodzil do podstawowki

> Kreator to byla moja
> sztandarowa pozycja, kasete "Endless Pain" mam do dzis, zjechana jak
> skurwysyn i wysluzona za wszystkie czasy.

hahahahaha pewnie po twoim starym, ktory metalu slucha od 40 lat

> Bylem ich maniakiem do "Renewal".
> To juz byly troche inne klimaty, ale jeszcze dalo sie sluchac.

fajnie, stary pewnie ci puszczal jak wracales ze szkolki

> No ale pusc
> sobie za to ostatniego Kreator'a. To jest to! Powrót do korzeni muzyki pop!

o Kreatorze nie wspomnialem...pisalem o kilkudziesieciu kapelach thrash
metalowych, ktore maja sie calkiem dobrze, o kapelach takich jak
Division i Torque

> Masz tych twoich niegdys prawdziwych, a teraz pieprzonych zdrajców. Trzy
> czwarte Thrash Metalu posprzedawalo swoje dupska!

5/6 death metalu sie skurwilo niczym wasze krakowskie bialo-gwiazdziste
kurwy spod wawelu...i do czego to prowadzi, glupi chuju ???

> >...mysle, ze
> >tym bardziej teraz, kiedy wiekszosc tych wszystkich objawien death
> >metalowych lat 90 poszla sie jebac albo zmienila styl ( brawa
> >dla Entombed, ktorzy w koncu nauczyli sie grac )
>
> Nie wiem, czy to zart czy co, bo po tobie to sie moge wszystkiego
> spodziewac. "Clandestine" byl tak pokrecony, ze musialbys go piec lat
> sluchac, zeby cos z tej muzyki zaczac rozumiec.

o Entombed, prostaczku nic mi nie mow, bo takich gosci jak ty, miekkim
chujem robionych, mieli zawsze w glebokim powazaniu ( szkoda, ze nie
mowili tego w wywiadach do zinow, takich jak twoje - bo udzielasz sie
w kilku - chyba w skladzie i przy numerowaniu stron )

> A reszta komentarza - patrz
> wyzej - dwa ostatnie zdanie mojej poprzedniej wypowiedzi. Podaj przyklad, a
> nie zgrywaj twardziela!

podalem juz przyklady, synu prekursora metalu z 1959...spierdalaj, albo
nastepnym razem wyzwe cie jak pozerskiego psa...przeciez widzialem, sam
pisales czego z death metalu jeszcze w zyciu nie slyszales...

nie jestem twardzielem...

> >, niewielu muzykow
> >jest w stanie stworzyc cos technicznego na miare nowego
> >Flotsam & Jetsam czy Annihilator...
>
> Nowy Annihilator jest troszeczke brutalniejszy od poprzednich. Czyzby
> znudzily im sie senne klimaty? A jak taki przyklad podajesz, to zobacz do
> ich ostatniej plyty. Kurwa komercja! Pieprze tych pedalów, szanuje jedynie
> gitarzyste (nie wiem jak sie nazywa, ale kiedys to sie na zdjeciach co
> chwile do Hammer'a przytulal)

Jeff Waters - szanujesz go ? pewnie, bo gra lepiej niz 10 Scepticow
razem wzietych

tego juz nie rozumiem ? pedaly bo nie maja wlosow, bo graja thrash metal
podobny od tego z "Alice In Hell" ??... to ty jestes pedalem, bo
pieprzysz mezczyzn, a to juz wybitnie robia tylko pedaly z krakowa,
glupi chuju...robisz to analnie czy moze oralnie, a moze oni pieprza
ciebie ??? moze jestes meska kurwa do wynajecia ???
pewnie masz dlugie wlosy, teraz nawet wiem
po co je nosisz ??? metal to tylko przykrywka dla twojej dochodowej
dzialalniosci gospodarczej pod tytulem "Daje dupy silnym mezczyznom i
biore w usta prezne kutasy"

>
> >napisz jeszcze z jakiej muzyki
> >czerpie Arch Enemy to bedziesz znal odpowiedz...
>
> Chyba nie sugerujesz Thrash'u? Czerpie z takiech zespolów, jak: Dismember,
> At the Gates, Merciless, starego Entombed i na deser z wspanialego Edge of
> Sanity.

po pierwsze to z pozniejszego Carcass i Death ( to jesli chodzi o death
metal )
a nie z prymitywow z Merciless i Dismember ( ktorzy nawet solowek na
debiucie nie potrafili sami zagrac )...Edge Of Sanity to pieprzeni death
metalowi zdrajcy :)))) pieprzyc ich :)))) ( to pozostawiam tobie, bo
znasz sie lepiej na
pieprzeniu facetow, przeciez pisales to wyzej )...poza tym wykazuja
sklonnosci do gry pod amerykanskie zespoly thrash metalowe ( taka dobra
technika, ze mozna z niej czerpac garsciami ) konca lat 80


> >death metal ma sie nijak
> >do thrash metalu, bo death metal ZAWSZE byl na gorszym poziomie
> >technicznym niz thrash ( poza nielicznymi wyjatkami )...
>
> Male wyjatki to 95%?

95 % to zespoly grajace to samo, a kiedy zaczynaja grac cos innego to
koncza jak Gorefest, Afflicted, Atrocity i Paradise Lost...niech ktos
cos powie temu idiocie...



> >i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
> >wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
> >starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???
>
> Zdechli. Zapierdolono brudasów.

Kudziu to do ciebie, Blitz to do ciebie...kto was zapierdolil...moze pan
Beastorizer ???? meska kurwa spod latarni... silny jest, nie sadzicie
???

> >moglibyscie gasic takie niedorzecznosci w zarodku...gdzie sa
> >inni fani thrash metalu ? ...panie Szubrycht czy Sceptic
> >jest technicznie lepszy niz Exodus ? he...szczerze watpie...
>
> Ten gosc jest jedyna osoba w Trash'em All'u, której ufam.

Jarro jest mlodszy ode mnie...nie ufaj mu za bardzo :))))))

> I Sceptic z mojego
> miasta jest milion razy bardzie techniczny, niz te twoje wyuzdance.

wyuzdany to jestes ty, kiedy zakladasz podwiazki na ruchanie...Sceptic
powiela Death, bezmylsnie kopiujac wszystko, poczawszy od wokalu a
skonczywszy na brzmieniu instrumentow.... nie powiela tylko wygladu
Death
, bo wygladaja jak dzieci, szczegolnie ten przy kosci z dziecinna
twarza :)))))))))))))))))))))) za malo bykow :)))))))

> Bylem
> nie raz na ich koncercie, i widzialem, jak basista szybkoscia jest kolo
> kolegi z Sadus'a, a gitarzysta odstawia staccato, jakiego podczas tych moich
> lat sluchania Thrash Metalu nie uslyszalem.

ile masz lat, ze jestes weteranem sceny thrashowej ???? to kolega
basisty Sceptic gra w Sadus ???? kurwa to rzeczywiscie znaja kogo
trzeba...moze im plyte wydadza w Stanach, zeby podbili muzyczne dusze
tamtejszych deskorolkowcow i wrotkarzy ??

> Dlatego wlasnie Death Metalu
> slucham.

nie , sluchasz dlatego, ze to jest modne, albo dlatego, ze chcesz byc
twardym gosciem, a nie pedalem, ktorym chyba jestes ( bo pieprzysz
facetow )...jeden ryk i wszyscy spierdalaja co nie ?? ale chyba nie
przed toba w podwiazkach i w koronkowych majtkach ????


> >do spolki z Marcinem piszecie w tych swoich gazetkach o nowosciach,
> >zapominajac o bogatej przeszlosci...stad takie polemiki, gdzie jeden
> >atakuje cos, o czym nie ma zielonego pojecia, a drugi musi siegac
> >po przyklady Death, Atheist i Cynic ( ktore to zespoly bardzo lubi )...
>
> Siedzisz w jaskini czlowieku! Twoje czasy sie skonczyly.

piszac o "moich czasach" dobitnie podkrelasz kim jestes, jak rowniez to
ze Exodus, Forbidden, Vio-lence, Living Death czy Heathen sa ci znane z
opowiadan taty o 40 letnim metalowym stazu ( bo chyba nie chlopaczkow ze
Sceptic, co ? )

> Wiadomo, znajdzie
> sie skromne kilkaset kapel Trash'owych, ale one zamiast isc do przodu to
> cofaja sie do koncówki lat siedemdziesiatych.

gowno wiesz o thrash metalu, wiesz gowno, niczym twoj stary o metalu z
1959 roku...nie pisz juz nic, bo osmieszasz sie przed ludzmi w wieku
kolo 30...do koncowki lat 70 to cofnal sie co najwyzej Gorefest,
Entombed i Amorphis, jeszcze 5 lat temu sztandarowe kapele
gatunku death metal...

> Wyjatkiem niech bedzie Exodus
> i powoli coraz starsze Iced Earth. Ale dwa to chyba za malo?

z powyzszego wnosze, ze slyszales najnowsza plyte Exodus
"Souza Meets Tempesta" z 1998 z Hoglanem na garach i wlasnie
Jamesem Murphy`m na wiosle???? slyszales jak grali ????
moze ja zrecenzujesz w 5 zdaniach ????...
Iced Earth to stosunkowo swiezy zespol (
jesli mozna tak powiedziec o kims, kto zaczynal pod koniec lat 80 )
i grali POWER METAL z wplywami Iron Maiden, jebnij sie w ten glupi,
pusty, zakompleksiony leb...teraz graja co prawda inczej, ale...nie
jest to zaden tam thrash...to tak samo jakby powiedziec, ze Iron Angel
gral thrash metal, a Slayer death metal

> >> A przez Ciebie tracę szacunek dla tej muzyki, do której

> >> niegdyś przywišzany byłem ponad wszystko.


>
> >brednie, gdybys byl, nie pieprzylbys takich glupot jak wyzej...tak moga
> >mowic tylko nawiedzone dzieciaki, ktore z thrashu znaja i sluchaly
> >Metallike, Megadeth i Slayer, tudziez Sodom i Kreator...napisz mi cos
> >wiecej o Exodus niz ja w poprzednich postach to uwierze, ze
> >sie na tym znasz...a teraz NIE WIERZE CI, ZE THRASH METAL
> >BYL K I E D Y K O L W I E K CZYMS, CO MIALO DLA CIEBIE
> >DUZE ZNACZENIE...MYSLE, ZE JESTES ZA MLODY, ZEBY TAK GADAC...
>
> Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a (choc o nowy to tego nie
> powiem - patrz gdzieindziej).

w koncu jestes pedalem, nie musisz tego jednak ciagle powtarzac...
moze napiszesz prace porownawcza na temat fujar Hetfielda i Kinga ??

> Sodom to byla moja ulubiona kapela. Nastepny
> album to ma byc powrót do korzeni, wiec trzymam kciuki.
> Mam nawet ich
> flyer'a z 1979 roku (pierwszy Sodoma), wiec mi tu nie praw kazania.

a, to pan pozer nie wie, ze Sodom zostal zalozony w 1983 !!!, w 1984
nagrywali pierwsze demo ( czyli kolejna ciekawostka na skale swiatowa )
a pierwszego flyera Black Sabbath od starego z 1959 roku czasmi nie masz
???? ty bucu, jestes tak glupi, ze nawet tego nie zauwazasz

> Kreator... juz Ci móilem. Duze znaczenie dla mnie mial takze zespól
> Dethrone. To byl taki Trash typu "krzyczymy razem hymn ku walce".

Dethrone - pierwszy raz slysze, skad byli jesli mozna sie zapytac
???...a
moze tobie chodzi o Deathrow, buraku z krakowa "gwiazda biala-
znak pedala"

> Kiedys
> takich rzeczy sluchalem. Do tego to sie wariowalo.

o tak, pojebalo cie doszczetnie

> Inne rzeczy? Testament
> (szczególnie dwójka, "Low" i teraz nowy tez wymiata),

moze walnij recenzje "The New Order" w kontekscie plyty "The Legacy", a
moze w kontekscie kapeli The Legacy, to uwierze, ze jestes tak madry, na
jakiego chcesz wygladac...na razie jednak wygladasz mi na debila..

> Protector (kocham
> ich!),

wiem, kochasz mezczyzn...ale to juz pisales wczesniej...ty pedale, znam
takiego, ktory wyszedl z wiezienia i nie ma kogo ruchac...moze sie
zglosisz na ochotnika ???

> pierwsza Sepultura (moim zdaniem najlepszy album Trash Metalowy na
> swiecie!).

hahahahahahahahahahaha.... to jednak nic nie slyszales,
zapomnij glabie, szkoda slow, szkoda twojego czasu...piszac z uporem
maniaka "Trash" po raz 10 sam sobie wystawiasz swiadectwo...pozer numer
jeden w Polsce...

> Jednak scena podziemna tej muzy mnie nigdy nie przyciagala, tak
> wiec siedzialem na tych najpopularniejszych.

jasne, nic nie wiesz o thrash metalu, po chuj ci zatem demo Annihilator,
ktorych chcialbys posunac w dupe ???? widziales garowego z Annihilator,
kiedy nagrywali to demo...jak sie domyslam - nie widziales

> >> Czekam na odpowiedź (już widzę jak


> >> się dopierdolisz)...
> >
> >wiesz, mialem nie odpowiadac, ale to Ty zdaje sie podniecales sie tymi
> >mlodymi talentami ze Sceptic ??? kopiuja Death, czyli robia dokladnie to
> >samo co dziesiatki kapel thrashowych w latach 80, ktore graly jak
> >Slayer czy Metallica...0 pomyslow...
>
> Zzynaja jak skurwysyn, ale dzwieki sami wymyslaja, tylko wszystko podobnie.
> A skoro sami to komponuja i te kompozycje przypominaja takiego giganta, jak
> Death to chyba sa warci uwagi, no nie?

giganci to Annihilator, ktorych chcesz zgwalcic - moze zbiorowo ? jeden
na pieciu ? lubisz seks grupowy ?, Slayer ( tez ich pierdolisz, pisales
wyzej ), Flotsam & Jetsam ( fajni sa, moze tez chcialbys ich wydupczyc
), VoiVod ( moglbys sobie umilic dupczenie konwersacja na temat atomowej
struktury wszechswiata ) Testament, Megadeth i Metallica ( choc to co
graja po roku 1990 malo mi sie podoba...nie jest to jednak powod, dla
ktorego chcialbym ich posunac w dupe tak jak ty pedale )

> Pierdole tych dziwkarzy, pedalów, skurwysynów i
> zboczenców w ogóle.

wiedzialem, ze to napiszesz :))))))) dziwkarz, pedal, skurwysyn i
zboczeniec sa rodzju meskiego, a ty przeciez lubisz mezczyzn ( posuwac
:)))) )

> Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of Filth
> dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew.

taki z ciebie twardy, podziemny death metalowiec, a czyta pozerski Metal
Hammer...a fe...

> Inne, pasujace jak chuj do
> deski

trenujesz na deskach - wydalo sie, proponuje poszerzyc treningi o
cwiczenie na poledwicy...nie, stop...tak mozna trenowac stosunki
heteroseksualne :)))), a ty jestes zadeklarowanym ( w tym poscie )
homoseksualista preferujacym "jazde w pupe" :)))))

- jeden czub z zespolu z... pistoletem!
> Bylo jeszcze kilka takich
> chlamów, ale nie chce mi sie tracic czasu na to.

widzisz, ten czub mial makijaz...stary on wyglada lepiej niz ci, ktorych
chciales posuwac ( czyt. Annihilator, Slayer, Metallica, Megadeth i
Kreator ) :))))...bierz go :))))))

> Mayhem (stary predzej pod Trash'a podchodzi)

pod trasha to podchodzi smieciarz w USA i oproznia kubly...jesli Mayhem
zalatywal thrash metalem, to Immolation i Malevolent Creation zalatuja
glam rockiem

> Marduk... o wlasnie. Ci ludzie sa wyjatkiem. I madrze gadaja i
> sensownie graja, co rzadko w kregach Black spotykane.

hahahahaha bardzo madrzy z nich ludzie, a nie wydupczylbys czasem
ktoregos ????...moglibyscie sobie urozmaicac lozkowe zapasy inteligentna
konwersacja na temat sensu istnienia...
jesli ci goscie madrze gadaja to ty nie jestes pedalem :)))))

> Co z Black'u mnie
> najbardzie wkurwia? Jebana Lacrimosa (jesli to mozna nazwac Blackiem).

w koncu jakies kobiety, a ty niepochlebnie sie o nich wyrazasz...ale w
sumie to nie ty je "jebales" :)))))

> Z
> Heavy/Power Metalu szanuje przede wszystkim dwa zespoly na których sie
> wychowalem: Helloween, oraz Judas Priest.

hahahahaha pewnie jak sie urodziles, tata - metal od 1959 roku, puszczal
ci je na okraglo przed zasnieciem...Helloween dziwne hmmmm ???, ale
Judas Priest to zespol Roba Halforda - swoj swojego pozna - nawet w
kolysce :)))))

> Motorhead to gówno,

taaaak...zwaz tylko, ze tego "gowna" slucha wiekszosc twoich idoli, bo
darza ich takim samym sentymentem jak ja Mercyful Fate, Iron Maiden czy
Possessed i Onslaught ( chociaz 2 ostatnie kompletny brak techniki
instrumentalnej ) i pare innch...chyba, ze twoimi idolami sa chlopaczki
ze Sceptic...bo rozpatrujac problem w aspekcie dzieciecych twarzy
muzykow
Sceptic mozna miec watpliwosci, czy cos takiego jak Possessed albo "to
gowno"
Motorhead nie jest im obce...a chyba jest...dzieciarnia

> Black Sabbath
> to tylko "Paranoid" i "Sabbath Bloody Sabbath". I solowe Ozzy'ego tez sa
> fajne.

rozumiem, oczywiscie...to po staruszku - metalu z 40 letnim stazem,
ktory sluchal Black Sabbath juz w 1959 roku ( co uwazam za duzy sukces,
w koncu dowiedzialem sie czegos ciekawego o tym zespole, ze gral
wczesnniej niz istnial... moze jeszcze uzupelnisz dyskografie, petaku,
tatus pomoze, na pewno )

> Reszta, jak np: Hammerfall i Rhapsody to komercyjne gówno.

wiesz, to tez mi sie nie podoba...ale jedynym gownem okazal sie do tej
pory black metal, nawet Tool uwazalem tylko za "new metalowych
pozerow"...a dla ciebie gownem jest wszystko, co gra inaczej niz Vader (
ktory gral syf, zanim jeszcze wiedziales co to takiego ten "metal" )


> A solowy
> projekt gitarzysty Helloween to atak na portfel i nic wiecej. Z reszta nowy
> jest chujowy (Helloween). Ale w tym momencie mnie to gówno obchodzi, bo mnie
> wystarczy moja muzyka.

jestes prostakiem, jakich malo, przebijasz nawet mnie...rozumiesz,
przebijasz mnie, ja sie dopieprzam do black metalu, bo widze w tym wiele
kupy i lajna...ty pieprzysz w dupe wszystkich, ktorzy nie graja death
metalu...pomijajac Black Sabbath z roku 1959, ale to twoj problem, bo
jako jedyny na Ziemi wypisujesz takie glupoty ( cholera, nie...jest
jeszcze drugi madry - ten co cie zrobil )

>
> Czekam na kontratak...
> Beastorizer

pierdol sie sam, zamiast pierdolic tych wszystkich facetow

ale napisz mi cos jeszcze, to chetnie doprowadze cie do samobojstwa...
sadzac po ilosci "gowna" wydalonego w czasie pisania tego postu, masz
problemy ze zwieraczem...moze twoj odbyt za bardzo sie poszerzyl,
podczas ostatnich zabaw lozkowych...spierdalaj jelopie

wiesz, mialem wywalic te wszystkie inwektywy, ale po przeczytaniu reszty
twoich wywodow na grupie doszedlem do wniosku, ze dla takiego glupiego
chuja jak ty, nie warto sie bawic w autocenzure


--

DarkAngel

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

Marcin Rzeźnicki wrote:

>
> >A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale King
> >Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
> >zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...

> Nie przeginaj, dobrze, że ładujesz Thrasherowi w dupę, ale...

jestes pedalem, ze tak piszesz ???? chyba tak, pedale...w dupe to
ladowal cie stary, stad poglady polityczne typu "Kiszczek - bohater
narodowy"

Beastorizer

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
Michal Zarski napisał(a) w wiadomo ci: <7okbmm$d05$1...@flis.man.torun.pl>...

>Chodzi Ci zapewne o wywiad w MH Diabelski Dani Odkrywa Swoje Normalne
>Oblicze. I coz sie dowiadujem z tego wywiadu. Wielki Dani Szatan
>byl w szkole pieprzonym kujonem. Pewnie kablowal na kogo sie dalo, nie
dawal
>sciagac i uczyl sie pilnie oraz sluchal tatusia i mamusi. A rodzice
>byli tak wspaniali i tak tolerancyjni, ze pozwolili Danielkowi
>pograc w zespole blekmetylowym.
>
>Zawsze uwazalem, ze wiekszosc blackmetalowych muzykow to swiry.


Mam tego Metal Hammer'a (oczywiscie go nie kupilem), ale wywiadu nie
czytalem. A skoro gosc pieprzy, to przeczytam i posmieje sie z kumplami...

Beastorizer
avu...@kki.net.pl

Beastorizer

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7ok42a$auu$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Sorry, ale ja tego w np Annihilatorze lub przytaczanym tutaj swietnym
Exodus
>nie slysze. Czy piszac prostota masz na mysli Ride the Lightning Metalliki
z
>kilkuminutowa genialna solowka, czy moze Seasons in the Abyss Slayera? A
>moze Peace Sells Megadethu?? Rzeczywiscie cholernie banalne. Wlasciwie
>oparte na jednym riffie na jednej strunie na jednym progu...


Wiesz, ja też mogę kilka takich przykładów podać. Proszę:
Nocturnus - "The Key"
Gorguts - "Obscura"
Death - "Individual Though Patterns"
Emperor - "Anthems to the Welkin at dusk" (głównie za klawisze)

Co z tego, że Ci powiem, że w jednym utworze znajdziesz konkretną i długą
solówę. A posłuchaj sobie Obituary - "Cause of Death". Tam to dopiero mają
solówy. 1/3 albumu to jazda na takich dzwiękach, że kiszki z podjary skręca.
Wprawdzie jadą na staccato, ale to mimo wszystko Death Metal. Tak więc
wyciągnięte to co najlepsze z Thrashu plus niebanalna warstwa instrumentalna
i brutalność przekazu. To jest to!

np: Necrobiosis - "The Pile of Decayed Entrails" (demo '93)
Beastorizer
Vobiscum Ars 'zine
avu...@kki.net.pl

DeathDay

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to
> Wprawdzie jadą na staccato, ale to mimo wszystko Death Metal. Tak więc
> wyciągnięte to co najlepsze z Thrashu plus niebanalna warstwa
instrumentalna
> i brutalność przekazu. To jest to!
Rotfl
A moze z black sabbath'59?

Blitz Worloeck

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7ohgr6$fs2$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

Zespoly Thrash'owe próbujace grac troche
>bardziej technicznie ZAWSZE wychodza poza szramy gatunku w kierunku Death.

np. Metallica, Megadeth, post-Violence... o czym my tu gadamy, przeciez
death metal niezyje...

>A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale King
>Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
>zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...

pedalki z wiekszosci kapel ktore kochasz... cos w tym jest

Stare
>Thrash'owe granie bylo fajne, ale gdy pojawil sie Death Metal, to te twoje
>kapele poszly w niepamiec

tylko jeszcze pare thrash metalowych zespolow (nie bede wymieniac bo to za
banalne) wydalo plyty, ktore osiagnely status zlotych albo platynowych... no
ale to przeciez absolutnie o niczym nie swiadczy...
taaa 'niepamiec' to bardzo subiektywne okreslenie

>>twierdze, ze w roku 1988 kazda kapela death metalowa byla
>>gowniana w porownaniu z tym, co robili wowczas thrashers
>>na swoich plytach...byla G O W N I A N A -
>
>
>A popatrz teraz madralo! Niebo, a zadupie.

To juz jest OSOBISTA OBRAZA!!!!

>Nie wiem, czy to zart czy co, bo po tobie to sie moge wszystkiego
>spodziewac. "Clandestine" byl tak pokrecony, ze musialbys go piec lat
>sluchac, zeby cos z tej muzyki zaczac rozumiec

Skoro tak 'Clandestine' opisujesz widac miales problemy ze zrozumieniem...

>Nowy Annihilator jest troszeczke brutalniejszy od poprzednich. Czyzby
>znudzily im sie senne klimaty? A jak taki przyklad podajesz, to zobacz do
>ich ostatniej plyty. Kurwa komercja! Pieprze tych pedalów, szanuje jedynie
>gitarzyste (nie wiem jak sie nazywa, ale kiedys to sie na zdjeciach co
>chwile do Hammer'a przytulal)

Komercja! Tak jest, komercja! Czysta thrash metalowa komercja, ktora kazda
wytwornia z checia bedzie wydawac i wystawi obok madonny i tego goscia na
L... eltona johna

>>i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
>>wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
>>starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???
>
>
>Zdechli. Zapierdolono brudasów.

Twoj czas sie skonczyl idziemy z pochodniami...

>I Sceptic z mojego
>miasta jest milion razy bardzie techniczny, niz te twoje wyuzdance. Bylem
>nie raz na ich koncercie, i widzialem, jak basista szybkoscia jest kolo
>kolegi z Sadus'a, a gitarzysta odstawia staccato, jakiego podczas tych
moich
>lat sluchania Thrash Metalu nie uslyszalem. Dlatego wlasnie Death Metalu
>slucham.

Bez obrazy dla Sceptic, ale malo slyszales i jeszcze mniej sie na graniu
metalu znasz.

>Siedzisz w jaskini czlowieku! Twoje czasy sie skonczyly. Wiadomo, znajdzie
>sie skromne kilkaset kapel Trash'owych, ale one zamiast isc do przodu to
>cofaja sie do koncówki lat siedemdziesiatych

I nawet gdyby, to co?!? Nirvana cofnela sie jeszcze dalej a dzieki temu
zespolowi odzyl rock. Cos w tym zlego? Cos cie boli? Kompleksy jakies?

>Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a

No i w koncu wyszlo gowno z worka...

>>wiesz, mialem nie odpowiadac, ale to Ty zdaje sie podniecales sie tymi
>>mlodymi talentami ze Sceptic ??? kopiuja Death, czyli robia dokladnie to
>>samo co dziesiatki kapel thrashowych w latach 80, ktore graly jak
>>Slayer czy Metallica...0 pomyslow...
>
>
>Zzynaja jak skurwysyn, ale dzwieki sami wymyslaja, tylko wszystko podobnie.
>A skoro sami to komponuja i te kompozycje przypominaja takiego giganta, jak
>Death to chyba sa warci uwagi, no nie?

a nie cofaja sie przypadkiem?... :>>

Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

DarkAngel napisał(a) w wiadomości: <37ADBDFF...@aggression.acount>...

kiedy utrzymywalem kontakty ze szwedzkimi
>zespolami z okolic Goeteborga i Sztokholmu, kupowalem ich dema
>( w miare mozliwosci, bo wowczas jeszcze nie zarabialem ),
>rozsylalem ( roznosilem ) po kumplach flyers, ktore stamtad dostawalem,
>po prostu robilem duzo rzeczy bezinteresownie...

jak mi powiesz, ze znasz kolesi z ogniska Entombed osobiscie to przyklekne
na jedno kolano :)

>> No to mi wytlumacz, w jakim sensie. Ze ogólnie do calego poza
>> Thrash'owskiego swiata sie dopierdalaliscie?
>
>nie, kolesie na przyklad dopierdalali wszystkim, ktorzy nie byli ze
>Szczecina...

taaa, potwierdzam

>gowno prawda, europejska scena zawsze wzorowala sie na
>amerykanskiej...szwedzka scena na samym poczatku sluchala demowek Morbid
>Angel, Autopsy, Massacre i Death...by pozniej grac niezly prymityw
>oprocz paru wartosciowych, wyrozniajacych sie zesplow...

jedyne w czym Szwedzi byli nowatorscy to brzmienie...

>pierdolisz to ty, caly czas, znam ( znalem ) wiecej kapel ze Szczecina
>niz ten gosciu polskich...

to az tak duzo ich tam jest (bylo)? ;)

>jaka muzyka jest modna ?? i jaka kupuja tacy jak ty, idioto??
>wiesz, a slyszles takie cos jak Prosector, Merciless Death,
>Thrasher Death, No Way Out, Wise Squit, Egzekuthor, Prediction,
>Alkoholica ???? to byly kapele thrashowe z lat 80 ze Szczecina ?
>slyszales moze, bo ja Sceptic i Devilyn slyszalem...

czekaj, czekaj... widzialem kiedys na jakims przegladzie pare 'podziemnych'
kapel ze Szczecina.
nie pamietam nazw, ale w jednej spiewal koles, ktory uzywal swojego wlasnego
'obrzyna' statywu do mikrofonu. Kojarzysz to z czyms? Ten wokal mial niezbyt
dlugie wlosy...

>wymieniaj pieprzonych thrash metalowych zdrajacow, a ja wymienie
>pieprzonych death metalowych zdrajcow, pasuje ??...zobacz co robi
>Paradise Lost, pewnie szczales jak uslyszles "Lost Paradise" i "Gothic",
>szczales w majty dzieciaku z podstawowki ( bo wowczas byles jeszcze w
>podstawowce, nieprawdaz, tak samo jak twoi magicy ze Sceptic ), co robi
>Tiamat, co robilo Gorefest ,zanim sie rozpadlo ( poszczales sie tez przy
>"Mindloss" i "False", bo chyba "Tangled In Gore" czy "Confessions Of A
>Serial Killer" wczesniej nie slyszles, pozerski pomiocie ), Amorphis,
>Atrocity, Edge Of Sanity, Therion, Entombed, Sentenced - zgodnie z twoja
>retoryka debila to przeciez "pieprzeni zdrajcy"
>..."moge wymieniac bez konca, jak ci sie chce to czytac"...Metallica
>rzeczywiscie przegiela, ale NIGDY nie odwazylem sie ich nazwac
>"pieprzonymi thrash metalowymi zdrajcami", nie mowiac juz o Megadeth...


czy tu wszyscy nienawidza jakiejkolwiek muzyki oprocz jednego rodzaju
metalu???

>> >death metal ma sie nijak
>> >do thrash metalu, bo death metal ZAWSZE byl na gorszym poziomie
>> >technicznym niz thrash ( poza nielicznymi wyjatkami )...
>>
>> Male wyjatki to 95%?
>
>95 % to zespoly grajace to samo, a kiedy zaczynaja grac cos innego to
>koncza jak Gorefest, Afflicted, Atrocity i Paradise Lost...niech ktos
>cos powie temu idiocie...

powiem cos wam obu
Kazdy gra to co lubi.
Jesli gra tylko po to zeby sie sprzedalo i w zwiazku z tym zmienia styl to
jest to wybaczalne tylko wtedy jezeli mi sie to przypadkiem spodoba :)
Natomiast jesli eksperymentuje nie biorac pod uwage, ze straci fanow i nie
sprzeda plyty to jego zasrane artystyczne prawo. I odnosi sie to tak do
thrash jak death metalu. HOWGH

>> >i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
>> >wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
>> >starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???
>>
>> Zdechli. Zapierdolono brudasów.
>
>Kudziu to do ciebie, Blitz to do ciebie...kto was zapierdolil...moze pan
>Beastorizer ???? meska kurwa spod latarni... silny jest, nie sadzicie
>???

No myslalem Lopakka/Thrasher/Dark Angel ;), ze mowiles o jeszcze starszych,
tak powyzej 40 ;)


>w koncu jestes pedalem, nie musisz tego jednak ciagle powtarzac...
>moze napiszesz prace porownawcza na temat fujar Hetfielda i Kinga ??

LOL!!!

>giganci to Annihilator, ktorych chcesz zgwalcic - moze zbiorowo ? jeden
>na pieciu ? lubisz seks grupowy ?, Slayer ( tez ich pierdolisz, pisales
>wyzej ), Flotsam & Jetsam ( fajni sa, moze tez chcialbys ich wydupczyc
>), VoiVod ( moglbys sobie umilic dupczenie konwersacja na temat atomowej
>struktury wszechswiata ) Testament, Megadeth i Metallica ( choc to co
>graja po roku 1990 malo mi sie podoba...nie jest to jednak powod, dla
>ktorego chcialbym ich posunac w dupe tak jak ty pedale )

ROTFL!!!

>> Inne, pasujace jak chuj do
>> deski
>
>trenujesz na deskach - wydalo sie, proponuje poszerzyc treningi o
>cwiczenie na poledwicy...nie, stop...tak mozna trenowac stosunki
>heteroseksualne :)))), a ty jestes zadeklarowanym ( w tym poscie )
>homoseksualista preferujacym "jazde w pupe" :)))))

ROTFL!!!(x50)

>> Motorhead to gówno,
>
>taaaak...zwaz tylko, ze tego "gowna" slucha wiekszosc twoich idoli, bo
>darza ich takim samym sentymentem jak ja Mercyful Fate, Iron Maiden czy
>Possessed i Onslaught ( chociaz 2 ostatnie kompletny brak techniki
>instrumentalnej ) i pare innch...

Gratuluje spostrzegawczosci Lopakka :). Ja ta obelge przeoczylem i chyba
jednak nadal nie bede czytal niektorych postow dokladnie...

>jestes prostakiem, jakich malo, przebijasz nawet mnie...rozumiesz,
>przebijasz mnie

Dawno sie tak dobrze nie usmialem :)))))))

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7oj8n2$9hn$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>
>Marcin Rzeźnicki napisał w wiadomości:
>>>A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale
>King
>>>Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
>>>zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...
>>Nie przeginaj, dobrze, że ładujesz Thrasherowi w dupę, ale...
>
>
>Dzięki za wsparcie. Może nie tyle mam uraz do Andy'ego, ile do tego zespołu
>w ogóle. Po prostu nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak ktoś kto jest
>metalem tego słucha. Przecież to jest psychodeliczny rock.


Metale sluchaja roznych rzeczy...
Jesli ktos slucha muzyki klasycznej albo rocka srodka to juz nie jest
metalem? Pewnie nie, to juz chyba tylko jakis posledni stop nieszlachetny...
:>
To ja sie przyznaje, jestem kompletnie nierasowy... taki kundel... :PPP

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7oklff$j7$2...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Co z tego, że Ci powiem, że w jednym utworze znajdziesz konkretną i długą
>solówę. A posłuchaj sobie Obituary - "Cause of Death". Tam to dopiero mają
>solówy. 1/3 albumu to jazda na takich dzwiękach, że kiszki z podjary
skręca.

>Wprawdzie jadą na staccato, ale to mimo wszystko Death Metal. Tak więc
>wyciągnięte to co najlepsze z Thrashu plus niebanalna warstwa
instrumentalna
>i brutalność przekazu. To jest to!


'Cause of Death' to maksymalna jazda bez trzymanki, az guma do rzucia z geby
wylatuje! Te gwaltowne zmiany rytmow i riffow, ta kosmiczna predkosc, te
rozbudowane kompozycje, wszystkim coca-cola ze zgrabialych raczat wypada!
A te nieziemskie solowki, takie zupelnie nowatorskie, niech sie Slayer
schowa!

Lepiej zmien nicka bo spaliles sie...

Blitz Worloeck

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

DarkAngel napisał(a) w wiadomości: <37ADBE09...@aggression.acount>...

>czemu jestes takim upartym idiota ?

nie zadawaj takich pytan bo to sie dobrze w odpowiedzi wykorzystuje ;)))

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 8, 1999, 3:00:00 AM8/8/99
to

DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7ojr7r$r6$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>> >No to jestem Master of Gama :)
>> No, najwyraźniej tak. A tak na serio to niezły jesteś?
>
>Przystojny na cala wies ;)


LOL

pzdr
Blitz

Jarro

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

DarkAngel <ext...@aggression.acount> wrote in message > > >inni fani thrash
metalu ?

...panie Szubrycht czy Sceptic
> > >jest technicznie lepszy niz Exodus ? he...szczerze watpie...

Nie wiem. Nie puszczalem sobie ich plyt rownolegle, a poza tym
technikometalomierz mam niewyskalowany :-))))))) Muzyka to nie wyscigi na
przebieranie paluszkami, dajcie spokoj.

> > Ten gosc jest jedyna osoba w Trash'em All'u, której ufam.
>
> Jarro jest mlodszy ode mnie...nie ufaj mu za bardzo :))))))

He, he, he... Dobre.

JS
*
* *
* ___And the stars look very different today___
*
*

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
Data: 9 sierpnia 1999 10:41

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

> Rudy sobie zrobi nowy piec, a

Grasz z Rudym???? Nieźle! Poszukam we wkładkach do Megadeth czy czasem nie
ma podziękowań dla ciebie :-)))


>Kysiel kupi nowy piec :) to moze nagramy pierwsze demo, to zobaczysz... Ale
>klimaty nie wiem czy ci sie beda podobac, bo jestesmy nastawieni na
>odkrywanie nowego w starym, dlatego jest thrashowo i ciezko, ale nie ma
>zadnych growlingow ani innych kosmosow :).

Spoko. Jak się zwiecie?

Stavage

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
Użytkownik Blitz Worloeck <mor...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:Rknr3.4949$X3.6...@news.tpnet.pl...

>o czym my tu gadamy, przeciez
> death metal niezyje...

??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
Sorki, ale nie moglem sie powstrzymac.
Nie zyje ? To znaczy, ze ja jestem na innej planecie ?
Tak na serio, to w dzisiejszym deathie jest chyba wiecej ciekawych pozycji
niz w dzisiejszym thrashu. Na szczescie oba sie odradzaja :))))) Ale ja
bym powiedzial, ze gatunki sie tak zacieraja, ze trudno dzisiaj okreslic co
jeszcze jest deathem. Bo czy taki In Flames lub Arch Enemy to death ?
Wlasciwie melodyjny death. Dzisiejszy death to juz nie tylko brutalnosc.
Ja, jesli mialbym teraz szufladkowac cos jako death, to w pierwszej
kolejnosci zwrocilbym uwage na wokal - growling, ktory niejako jest
przypisany do tego gatunku.


NP: Arch Enemy "Burning Bridges" - no i to jest moim zdaniem przyklad
nowoczesnego, melodyjnego i wspanialego technicznie deathu z thrashowymi
nalecialosciami (ale tak naprawde to masa kapel deathowych z tego czerpie -
przeciez to jest zrodlo). A slychac tu takze hard rocka...
--
Stavage
sta...@box43.gnet.pl


Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
DarkAngel napisał(a) w wiadomo ci: <37ADBE09...@aggression.acount>...
>
>
>Beastorizer wrote:
>>
>> Jakby chciał wiedzieć, to połowa zespołów Thrash Metalowych ogranicza
się
>> wła nie do takiej wirtuozerii.

>
>wymien te zespoly z nazwy cwaniaku...chetnie popatrze sobie jaki jestes
>w thrashu mocny...synu metalowca z 1959 roku...tak sobie mysle, ze sie
>jeszcze nie pozbierales po tym co dzisiaj wrzucilem, pedale


Mysle, ze dlugo odpisywalem na te twoje wierutne bzdury (zwlaszcza na ten o
Sodomie), a nie bylo sie po czym zbierac, synu ksiedza z niewiadomo którego
roku.

>czemu jestes takim upartym idiota ? twoj death metal jest na ogol
>bezproduktywny, NA OGOL ( czyli, ze jest pare zespolow, ktore cos soba
>prezentowaly - to bardziej trafne okreslenie, badz jeszcze prezentuja
>)..."Like An Ever Flowing Stream" Dismember - fantasycznie odegrane
>prostackie i prawie identyczne solowki - tyle, ze gral garowy z Entombed
>Nicke Andersson,

Trafiles. Wlasnie wczoraj kupilem sobie to na DigiPacku. Mialem kupic Sodoma
jakiegos z roku 1984, ale wolalem DigiPack, bo naprawde rzecz zajebiscie
wydana. Solówki, owszem, bo to poczatki, ale za to cala reszta jest
zajebista. Niedawno (niedawno, jak niedawno) powrócili z genialnym "Death
Metal", który to jest moim zdaniem najlepszym albumem tego zespolu.

cwoku...inne przypadki bezproduktywnosci moze nie sa az
>takie wyrazne, jednak istnieja, szczegolnnie slychac to w jednakowym
>hurtowym brzmieniu wszystkich zespolow szwedzkich z okresu, kiedy
>popularne bylo Sunlight Skogsberga...co ty pierdolisz ? ta muzyka
>zdechla z setka kapel, ktore graly identycznie, rozniac sie jedynie
>dlugoscia kawalkow...z ubogimi aranzacjami, z uboga technika
>instrumentalna...Therion

Pierwszy album byl zajebisty, jeden z lepszych.

>Entombed,

Stare bylo wspaniale, zwlaszcza "Clandestine"

>Grave

Tu sie zgadzam. Pierwszy album - majsterszyk, a potem systematycznie im
dalej, tym gorzej.

>Excruciate, Necrophobic,

Wiec Necrophobic to Death? A Excruciate nie znam.

>Evocation,

Fajna sprawa.

>Unleashed

Kilka utworów tylko mi sie podobalo.

>Dismember

Zyjaca legenda nadal w swietnej formie.

>Merciless

Pierdolisz od rzeczy. Super grali.

>Edge Of Sanity

Patrz Dismember

>Macabre End,

Cóz to jest?

>Leprosy,

Znów nie znam.

Desultory

Skiepscili sie, to fakt.

>, Embryonic, Expulsion, Infuriation (
>protoplasta Nihilist ) - masz pojecie cwoku, Inverted, Masticate,
>Mortality,

Ani jednego z tych nie znam. Az tak w melodyjna muzyke sie nie angazuje.

>Grotesque

Co Ci sie w nich nie podoba?

>Morbid, Procreation, Furbowl, Obscurity, Seance,


Wszystkie zajebiscie graly. Zwlaszcza ostatni. A Obscurity, to chyba jeszcze
istnieje.

>Pan-Thy-Monium,

Mistrzostwo.

>Hypocrisy

Pierwszy album byl kawalem soczystego brutalniejszego Death Metalu. Dalsze
mi sie nie podobaja. Nowy tez mi jakos nie lezy.

> i paredziesiat innych, dla ktorych szczytem
>marzen bylo wydanie debiutanckiej plyty, a pozniej co niektorzy (
>zapewnim cie, ze mniejszosc )
> uczyli sie dopiero porzadnie grac...i


Co w tym zlego?

>wszyscy grali prawie jednakowo...a pozniej, zeby bylo smiesznie,
>najczesciej rezygnowali z bezproduktywnego burczenia na rzecz bardziej
>skomplkowanych dzwiekow

Death Metal, czlowieku.

>> No chyba, że tej muzyki słuchasz od wczoraj, w takim razie
>> sorry...
>
>jestes wiekszym znawca od niego, to czekam na kilkadziesiat zespolow
>thrash metalowych wraz z krotka charakterystyka ich prostackiej
>muzyki...napisz, co wiesz na ten temat, podziel sie swoja ogromna wiedza
>ze wszystkimi


Sodom - swietna rzecz, wokal troche przypominajacy dzisiejsze dokonania
Black Metali. Czesto pozwalaja na wesole zwroty w swojej muzyce, wrecz
parodiujace. Rzecz przyjemna, skoczna i bez watpienia zajebista. Solówy sa
naprawde warte uwagi. Szybkie i co najwazniejsze skladne. Widac, ze nad
kazdym dzwiekiem pracuja.
Sepultura - do "Chaos A.D." wlacznie mozna powiedziec, ze jest to Thrash,
choc tak naprawde ostatnim albumem w "klimatach" jest "Beneath the Remains".
Tak przy okazji. Dla Thrashera. Bez watpienia Thrashowski album. I kto na
gosci? Muzycy: Atheist, Obituary, Incubus. Szacunek dla Death Metalowej
braci! A najlepszy to moim zdaniem "Morbid Visions" nagrany w roku 1985.
Debiut. Mroczny klimat, swietny koncept i przede wszystkim wspaniala muzyka.
Z reszta w kregach Thrash Metali to kultowy album. No ale Thrasher to
Thrasher i dopierdoli sie dla zasady.
Testament - "Legacy" jest troche za melodyjne. "The New Order" to za to
drugi od moich ulubionych. Swietny, jadliwy wokal, zakrecone solówy i
oerkusista w miare dobry. Tytulowy utwór rzadzi. Dalej wspomniec warto o
"Ritual", na którym sprzedali dupy. Komercja. Dale zaskoczyl wszystkich
swoja brutalnoscia "Low". Zmiana stylu i brak Thrashu! "Demonic" to samo,
tylko ze coraz bardziej do Death Metalu sie zblizaja. A potem "The
Gathering", który totalnie wszystko rozwala. Nie wiem jak Wy, ale mnie taki
sklad zabija. Z tym, ze jakos DiGiorgio sie specjalnie nie udziela (a moze
poprostu jest zagluszany przez kolejne instrumenty?) i za to minus. Ale poza
tym to ten zespól rzadzi, choc goscie maja juz sporo lat. Billy nagle sie
jakos zestarzal. Poczatkowo go nawet nie poznalem. Ale tu juz pierdole. Mój
ulubiony utwór to "Alone in the Dark" bodajze z "Practise what You Preach"

Napisz Ty krótkie notki tych samych i swoich trzech, oraz skomentuj moje, a
ja odpowiem na twoje itd.

Beastorizer
avu...@kki.net.pl

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

DarkAngel napisał(a) w wiadomo ci: <37ADBDFF...@aggression.acount>...

>mysle sobie - spasuje...ale chuj z toba debilu, bo inaczej nie
>zrozumiesz


Nie moge takiego pierdolenia olac.

>to fakt, kiedy ty nie wiedziales, ze cos takiego jak death metal
>istnieje...po twoim durnym poscie wnosze, ze lat masz malo...do takiego
>debila moga trafic jedynie argumenty wiekowe...o death metalu wiedzialem
>sporo jakies 10 - 8 lat temu, kiedy utrzymywalem kontakty ze szwedzkimi
>zespolami z okolic Goeteborga i Sztokholmu, kupowalem ich dema
>( w miare mozliwosci, bo wowczas jeszcze nie zarabialem ),
>rozsylalem ( roznosilem ) po kumplach flyers, ktore stamtad dostawalem,
>po prostu robilem duzo rzeczy bezinteresownie...


Wiec myslisz, ze jak zrobilem 200 kopii kasety od kumpla z Estonii, który
zreszta gra muzyke, której nie slucham, i jak SAM kupilem te dwiescie kaset
i nie bralem kasy, to interesownie to bylo? Co sie z tym tak obnosisz?
Przeciez kazdy metalowy zespól jest bezinteresowny, bo zaleznosc metal =
forsa nie istnieje. Zwlaszcza ten twój dzisiejszy Thrash, o którym juz nawet
w szanujacych sie starych zine'ach nie pisza.

>pisze o noise bandach, a nie o gownianym japonskim death metalu...Ritual
>Carnage nie slyszalem, ale ty idioto nie slyszales Dezakrate, wiec to
>niczego nie dowodzi...


Gówno wiesz o gównianych japonskich kapelach Death Metalowych, wiec sie nie
odzywaj. I mamy dowód, ze siedzisz w zamierzchlych czasach. Ritual Carnage
to jeden z bardziej znanych zespolów Thrash Metalowych, wiec czego Ty
wlasciwie sluchasz?

>nie jestem dzieckiem i nie mam swojej strony internetowej...za to pewnie
>ty masz...podaj mi jej adres to chetnie sobie poczytam...a w zinie tez
>sie produkujesz ? przepraszam w zinach... w ktorych ? nie jestem
>twardzielem, twardziele to tacy goscie, ktorzy za twoje pieprzenie
>pojechaliby ci wpierdolic do krakowa...powiedz mi ile kapel dzialalo w
>tym twoim smiesznym miescie pod koniec lat 80 i na poczatku 90 ? zero ?


Na razie to Ty mi nie odpowiedziales na pytanie, tylko sie wykrecasz.
Odpowiesz - napisze. Takich twardzieli , jak mówisz juz nie ma, bo 10 lat
temu poumierali z ostatnimi Thrash'erami. Albo Death/Grind mafia za wlasnie
takie pierdolenie, jak twoje wytepila zaraze.

>> >o jak najbardziej, choc nie w takim sensie jak myslisz...
>>
>> No to mi wytlumacz, w jakim sensie. Ze ogólnie do calego poza
>> Thrash'owskiego swiata sie dopierdalaliscie?
>
>nie, kolesie na przyklad dopierdalali wszystkim, ktorzy nie byli ze
>Szczecina...ty tez bys sie zalapal za "gwiazda biala - znak pedala"
>chociazby...zrozumiales ?


Chyba mnie z kims mylisz.

>to moja sprawa co robie, i za to co pisze ponosze calkowita
>odpowiedzialnosc, zupelnie przeciwnie niz ty, bucu,
>ale o tym troche dalej


Ale wiedz, ze ponosisz konsekwencje za kazde twoje zdanie, które jest
wypowiedziane. Co, anarchia?

>> Exodus'a bardzo lubie i wierz mi, ze sluchalem go w czasie, kiedy Ty
>> ukladales buraki kolo kosza na smieci.
>
>masz moze 35 lat ??? ty nie masz pojecia o tej kapeli, nie slyszales
>zadnego ich numeru, wiec wypierdalaj


Slyszalem kilka albumów. Raczej te pierwsze. Ale ostatni to parodia nie tyle
Thrashu, ile metalu w ogóle.

>> To znaczy, ze Ci sie nie podoba, czy ze nie jest Death Metal.
>
>to znaczy, ze kapela Hoglana nie gra death metalu, bo byloby to zbyt
>proste ...taki muzyk nie moze sie marnowac grajac death metal

Pierdolisz, jak jakis debil. Jakby gral Thrash, to bys mówil, ze jest
beztalenciem i gówno wie o metalu. Spierdalaj.


>to moze zrecenzujesz jakas plyte Dark Angel ??? chetnie sie zapoznam z
>twoja tworczoscia...wiesz, co sobie mysle ?? ze jestes glupim gnojkiem,
>ktory metalu zaczal sluchac kilka lat temu i aktywnie udziela sie w
>podziemiu...w swoim mniemaniu oczywiscie


Wszystkie gdzies wypieprzylem, zostala mi koncertówa, ale chwilowo jest u
kumpla. Wysle Ci recenzje na domowy adres za kilka/kilkanascie dni. Potem
oczekuje twojej.

>nie sadze...mowisz o garowym Machine Head i o ich pierwszej plycie "Burn
>My Eyes"...wiesz jakie sa korzenie tego zespolu ? wiesz kto tam gra ?
>tam grali ( podobnie zreszta jak Kontos, bo juz tam nie gra ) i graja
>muzycy udzielajacy sie w Sacred Reich, Vio-lence....i nie jest to
>ZADEN DEATH METAL


Nie, mówie o jego poczynaniach w Testament i Konkhra.

>> Nie próbuj udowodnic mi, ze Dark Angel prezentuje wyzszy
>> poziom od kapel Death Metalowych.
>
>po pierwsze prezentowal, a po drugie to byl niezaprzeczalny fakt...
>tak jak ty, mowia wszyscy ci, ktorzy Dark Angel w zyciu nie slyszeli...
>w 1989 roku Dark Angel byl supportowany przez taki jeden zespolik z
>prowincji, ktory nazywal sie Cannibal Corpse


Pierdole Cannibal Corpse. Grali taki prymityw, ze srac mi sie chce, jak ich
slucham (no moze od roku 1994 troche lepiej im to wychodzi), wiec jesli masz
tego za przyklad uwazac, to ja poprosze pierwszy Slayer.

>> Zespoly Thrash'owe próbujace grac troche
>> bardziej technicznie ZAWSZE wychodza poza szramy gatunku w kierunku
Death.
>
>a ja myslalem, ze odwrotnie...sluchales Rigor Mortis, Indestroy,
>Epidemic, sluchales Possessed, Anacrusis, jedyny zespol thrashowy, ktory
>uderzyl w death metalowa nute to Testament, a i tak tylko na jednej
>plycie...posluchaj i pozniej gadaj...


Chodzi Ci o "Low", "Demonic", czy "The Gathering"? Najlepszy jest "Low" i
"New order"?

>> A
>> Death to przeciez brutalniejsza odmiana Thrash.
>
>hahahahahahahahahahahaha akurat...duzo pierdolisz,
>ale zupelnie bez sensu...nie masz pojecia co pierdolisz, kogo
>pierdolisz, z kim sie pierdolisz...pierdol wiec dalej...


A Ty nie masz argumentu, dlatego tylko slowa "pierdolisz" uzywasz. Uzasadnij
bucu!

>> Z tym, ze troche mniej
>> typowych staccato. Ale niektóre kapelki potrafia tak szarpac, ze
zdziwilby
>> sie Cavalera. Przyklad? Natron, Dissect (R.I.P.). Wystarczy.
>
>nie znam tego, trudno mi ocenic...to tak samo jak ty nie znasz
>Indestroy, Exodus czy Anacrusis...moze bardziej znane przyklady,
>pozerze...moglbym wymienic kapele thrashowa z garazu obok i tez bys jej
>nie znal...pierdolenie, jak zwykle


Exodus to znaja nawet dwuletni metale, wiec nie podawaj tego przykladu, bo
to tylko podkresla brak orientacji u Ciebie. Owszem, Indestroy nie znam, a
Anacrusis to kiedys mi sie przewinelo, ale nie uderzasz w moje ambicje. A
tak sie sklada, ze ja wymieniam te NAJBARDZIEJ znane kapele, wiec nie
ukrywaj niewiedzy. Przeciez Ty nie masz pojecia o niczym poza Thrashem, to
jest ograniczenie, a nie zamilowanie do tego gatunku!

>> >a Andy LaRocque - ex King Diamond

>spierdalaj, za takie teksty dostalbys wpierdol i ktos ci przypierdoli,
>na pewno...tak samo jak komuniscie Rzeznikowi, z ktorym to
>chujem nie bede konwersowal przez wzglad na debilne poglady
>polityczne...szkoda czasu na idiote...na ciebie natomiast
>czas mam, bo przynajmniej jestes smieszny


No to jednak mam cos wspólnego z Thrash Metalowa subkultura!

>> >a James Murphy - ex Hallows Eve
>
>> Wazne, ze pózniej przeszedl na dobra strone, choc jego solowe plyty sa
>> bardzie Heavy, ale i tak nie przynudza, jak Gamma Ray.
>
>nie slyszalem Gamma Ray...slyszales chociaz Hallows Eve, zeby tak
>pieprzyc bez sensu


A wyobraz sobie, ze to jest mój ulubiony gitarzysta i po wszystko siegalem,
z tym ze te brutalniejsze mi w pamieci zostaly. A ze Gamma Ray nie slyszales
to tez jestes dobry! Wprawdzie ich muzyka to tez parodia, ale to przeciez
legenda dla tych wszystkich pedalków!

>> Wlasnie to robie, chlopczyku.
>
>ile masz lat, ze tak ciagle pierdolisz ?? ile masz lat ? od tego zalezy
>czy bede chcial jeszcze z toba rozmawiac, bo z nawiedzonymi
>gowniarzami jakos nie bardzo mi sie chce...takich jak ty mozna skroic z
>kasy i katany...do tego sluzyliscie i sluzycie...nie to zebym kroil, ale
>sa tacy, co was kroja...


A Ty ile, 35? Wyobraz sobie, ze majac piec lat gustowalem w Helloween,
Judas Priest i innych takich lekkich rzeczach, podczas gdy Ty wolales Disco
lat siedemdziesiatych.

>> Stare
>> Thrash'owe granie bylo fajne, ale gdy pojawil sie Death Metal, to te
twoje
>> kapele poszly w niepamiec
>
>nie...wiesz dlatego tak sie stalo, bo pojawili sie tacy pozerzy jak
>ty...moglbys sie zdziwic co o maloletnich, nawiedzonych fanach Morbid
>Angel mysleli w roku 1990 Nicke Andersson i Lars Rosenberg z
>Entombed...pisali mi, ze wkurwiaja ich takie zasrane gnoje, ktore
>pluja na stare granie, tak jak ty to robisz TERAZ...nie WTEDY, bo WTEDY
>chodziles do podstawowki i nie miales o metalu najmniejszego
>pojecia...stad bardzo konkretne pytanie: ile masz lat ?
>pochwal sie wszystkim, jakim jestes zajebistym gowniarzem...


A wiesz dlaczego goście z Entombed tak pisali? Pisali do Ciebie (jeśli nie
kitujesz), bo cała Death Metalowa brać opluła ich za to, że się spierdolili
i przestało im w głowie grać. Wkurwiało ich to, że Morbid Angel był
popularniejszy, bo komponowali tak zajebiste utwory, że Entombed w jednym
momencie stało się historią. I wkurwiało ich to bo nikt ich już nie słuchał.
A pisali do Ciebie, bo od każdego Death Metala dostaliby wpierdol za to, co
mówią. A ja nie pluję starego grania, ja pluję starych pozerów. Ile mam lat?
Wystarczy, że Ci powiem, że metalu słucham od dziesięciu z chakiem. Dla
Ciebie może to i mało, ale wiedz, że głębiej w tym siedzę, niż Ty w
kłopotach.

>> i wszystkie wytwórnie dupska im wystawily, a to
>> chyba o czyms swiadczy.
>
>to swiadczy ze Earache czy Osmose nie mozna porownywac do MCA, Columbia
>czy Atlantic...wytwornie wypiely sie na zesply thrash metalowe, bo te
>przestaly byc popularne wsrod takich jak ty, choc moze to
>chybiony przyklad, bo ty nie wiedziales wowczas co to takiego ten
>"metal"...nadeszla nowa moda - death metal, pozniej
>black metal - a kapele thrashowe, o ktorych istnieniu zdaje sie nie masz
>pojecia, nagrywaly dalej plyty, czesto wydajac je z wlasnych pieniedzy


W takim razie podaj mi trochę kapelek Thrashowych z wyżej Earache, czy
Osmose, bo ja pamiętam, że Osmose to chyba od Samaela zaczęło, a dalej przez
takie rzeczy, jak Pan.Thy.Monium szło. Nie pamiętam dużo kapelek
Thrashowskich z tych wytwórni.

>glupi jestes, Sadus nigdy nie gral death metalu, tak samo jak nie gral
>czystego thrashu, byla to brutalniejsza, szybsza odmiana thrashu bez
>growlingu..."Elements Of Anger" to plyta sprzed 2 lat, a nie nowa plyta
>Sadus, cwoku...


Sadus zawsze grał Death/Thrash (nie mylić kolejności), choć ten nowy jest
lekko mówiąc do dupy. Ja za nowy album uważam ostatni, a nie taki, który
wyszedł do dwóch miesięcy temu. Ile miesięcy now... ostatni Death jest już w
sprzedaży? A mimo wszystko nadal mówi się o nim, że jest "nowy". O wiele
fajniejszy i przede wszystkim szybszy i bardziej techniczny był "A Vision of
Misery". A wokal to mimo wszystko pewna odmiana growla. Wsłuchaj się, a
potem szpanuj.

>> Ha, ha.
>
>ha ha ha


ha ha ha ha!


>> To, ze wokalista wlosów nie myje jeszcze o niczym nie swiadczy.
>
>pierdolisz dalej, pierdolisz glupku...pierdolisz i
>uwazaj, zeby ktos za brudne wlosy ci nie wpierdolil, ja mam ochote od
>dobrych 15 minut


Więc może mi powiesz, że Ci cali Thrasherzy myli włosy i czesali co pięć
minut? Jeszcze te getry, już w Venomie mnie to nawet wkurwiało. Sodom też
tak kiedyś chodził. Ale na szczęście teraz wyglądają, jakby Death Metal
grali.

>> A
>> Moore nadal wyglada, jak Death Metal.
>
>jebnij sie w glowe


A miny to robi, jakby chciał, żeby go do Marduka przyjęli.

>teraz pomalu widze to samo, wiekszosc twoich death metalowych bogow
>umarla, zostaly nieliczne zespoly amerykanskie i pare
>europejskich, a reszta ? o reszcie nie warto nawet pisac...


Tak? A takie sławy, jak: Malevolent Creation, Death, Nocturnus, Dismember,
Edge of Sanity, Entombed (ha ha, żartowałem), Deicide, Cannibal Corpse,
Obituary, Morbid Angel, Gorguts, Napalm Death (nowy album to esencja Death
Metalu), Bolt Thrower, czy wreszcie Immolation, to tylko najsławniejsi z
czołówki światowej i chyba wszystko powinieneś znać. Więc co Ty kurwa
zauważasz, jak z Death Metalu znasz pięć kapel na krzyż. Jak chcesz, to mogę
więcej napisać zajebistych kapel. I te wszystkie kapele żyją do dziś i nie
zdradziły swoich początków. Grają tak, jak grały, z tym że dwa razy lepiej.
Potęga sceny Death Metalowej nigdy nie spadnie, bo ten gatunek zbyt wiernych
ma fanów. Proszę, przyjdź się na koncert Death Metalowy. Zobaczysz tam setki
ludzi po trzydziestce, którzy z tą muzyką byli nawet wtedy, kiedy była pluta
i nie lubiana, wręcz mniej od Thrashu, kiedy to pseudo komercyjny Black był
górą. I może w Thrash Metalu też są tacy maniacy, ale jest ich dziesięć razy
mniej.


>mam pojecie, bo death metalu sluchalem przez bite cztery lata, w
>okresie jego rozkwitu, kiedy nagrywano wlasnie najlepsze plyty...nie
>sluchalem tego dlatego, ze taka byla moda, sluchalem dlatego ze bylo to
>swieze spojrznie na muzyke metalowa...a pozniej doszedlem do wniosku,
>ze dalej sluchac tego nie warto...cztery lata wystarczyly, zebym wyrobil
>sobie jako taki poglad na temat umiejetnosci muzykow i tego co grali...


Ale twoje pojęcie sprzed lat nie wystarcza, żebyś miał używać argumentów
dotyczących tej muzy. Scena się nieco zmieniła. Doszły takie zespoły ze
świeżym spojrzeniem na temat, jak: Nembrionic, czy Pan.Thy.Monium. A to co
było, kiedy to wszystkie kapelki naśladowały Master, to już inna sprawa. Ja
mam taki mechanizm, że nie mogę należeć do ludzi, którzy mają coś wspólnego
z komercją, popularnością. Dlatego nienawidzę piłki nożnej, przestałem
kibicować Houston Rockets, kiedy to zrobiły się z nich gwiazdeczki, i przede
wszystkim dlatego początkowo zacząłem słuchać metalu, a potem uściśliłem
swój gust kierując się w stronę muzyki ekstremalnej, nie do strawienia przez
gnojków pozerów w koszulkach Metalliki. A wierz mi, że ta scena trzyma się
świetnie i scena polska jest jedną z najlepszych na świecie pod względem
tych kapelek właśnie. Nawet amerykanie tak twierdzą...

>> Atheist blizej byl Thrash'u niz Death Metalu, a Cynic to juz w ogóle.
>
>wlasnie...to czym chcesz bronic death metalu...Ritual Carnage ????


Myślę, że jest mnóstwo zespołów technicznych, grających na niezwykle wysokim
poziomie. Ritual Carnage to czysty Thrash. I powiedz, znów muszę wymieniać.
Sypnę kilkoma najbardziej znanymi zespołami: Cryptopsy, Gorgots, Nocturnus,
Death, Sinister, Intestine Baalism, Immolation... itd. itp.

>Atheist ewoluowal od "Piece Of Time" przez "Unquestionable Presence"
>do "Elements"...na jedynce byl to
>techniczny death metal...natomiast ostatnia plyta to muzyka progresywna
>z pogranicza thrash...ewolucja jaka poczynil ten zespol jest
>z definicji ewolucji rozwojem, od czegos gorszego i prostszego do
>lepszego i bardziej skomplikowanego...odwrotnie to jest regresja, czyli
>cofanie sie w rozwoju...nie slyszalem o zadnej kapeli thrashowej, ktora
>ewoluowalaby w kierunku death metalu ( nie pierdol mi przypadkiem o
>Testament, bo pierdolniesz kolejna glupote ), znam natomiast wiele
>zespolow death metalowych, ktore poszly w kierunku muzyki progresywanej,
>niejednokrotnie ocierajacej sie o thrash metal...twoj
>gwiazda biala-znak pedala" ( wiadomo, krakow ) Sceptic na przyklad za 2
>lata
>bedzie gral death/thrash, do czego zmierza obecnie, grajac pod Death...


Za to Athropia grająca obecnie Doom chwyciła muzyka - gitarzystę, który
poziomem technicznym zabija cały Kraków, a ma bodajże 18 lat i 2 lata
(!!!!!) gra na gitarze. A warto wspomnieć, że gra w niej także basista
Sceptic'a (też jeden z lepszych w Polsce, czego niestety na albumie nie
widać). No i zespół zapowiada... że będzie grał brutalniej, szybciej i
ZDECYDOWANIE DEATH METALOWO. Zobaczymy, co wyjdzie z obietnic, ale masz
przykład rozwoju. Zobacz sobie zespół Gorguts. Na pierwszym albumie grali
Thrash/Death. Ale dwójka, czyli "The Erosion of Sanity" to najbardziej kręty
Death Metal, jaki słyszałem! U nich gra na cztery to okazjonalna rzadkość.
Ja nie wiem, jak oni na koncertach nie gubią się w tych swoich kombinacjach.
I napiszę dużymi literami: NIE MA ZESPOŁU, KTÓRY GRA BARDZIEJ POKRĘCONĄ
MUZYKĘ, JAK GORGUTS. A jeśli.

>> >amerykanskich. Europa w technicznym death metalu sie nie liczy -
>> >szwedzka scena to jeden wielki wymiot bez wirtuozerii technicznej, bez
>> >dobrych instrumentalistow, to samo Holandia, nawet Pestilence byl
>> >zmuszony do korzystania z uslug instrumentalistow amerykanskich...i nie
>> >porownuj czasem Swano czy Amotta do kogokolwiek z amerykanskiej sceny
>> >thrashowej, bo mysle, ze ci dwaj NIE uczyli sie gry na riffach Venom,
>> >Celtic Frost czy Possessed...


Nie masz pojęcia o Szweckiej scenie Death Metalowej. Tylko powiedz mi kiedy
Pestilence korzystał z usług amerykańskich instrumentalistów? Bo pierwsze
albumy były najlepsze, a wtedy goście nie wiedzieli, gdzie jest Ameryka.

>> No tos dopiero palnal. Gadalem ostatnio z gosciem - Morbid Mario.
>
>hahahaha na IRC czy ICQ dla dzieci...Morbid Idioty tam nie bylo ???


Jego ulubionym albumem był Morbid Angel, więc jakieś dziesięć lat temu gość
z Malevolent Creation wymyślił mu przy okazji tą ksywę. Więc chyba znowu
pierdolnąłeś. Przykro mi, że nie trafiłeś. Zdarza się, zwłaszcza Thrasherom.

>a Malevolent Creation to co graja ?? brutalny death metal ??? czy
>wlasnie techniczny death z thrashowymi nalecialosciami ????


Brutalny Death Metal.

>> I stwierdzil, ze Europejska scena Death
>> Metalu (technicznego tez) bije na glowe ta w Stanach.
>
>gowno prawda, europejska scena zawsze wzorowala sie na
>amerykanskiej...szwedzka scena na samym poczatku sluchala demowek Morbid
>Angel, Autopsy, Massacre i Death...by pozniej grac niezly prymityw
>oprocz paru wartosciowych, wyrozniajacych sie zesplow...o scenie
>polskiej to wowczas nie moglo byc mowy...Imperator, Vader, ktory modnie
>zmienil styl od heavy metalu przed "Necrolust"
>do death/thrashu, Violent Dirge, Armagedon, Pandemonium
>i pare innych ?


Wymieniasz świetne kapelki, chyba nie masz ich za nic? Daję głowę, że sam
ich słuchałeś. A Ty oczywiście wiesz najlepiej, bo siedzisz w Death Metalu
na codzień. Ale dziwić się, że tak pierdolisz, bo nie masz pojęcia o
dzisiejszej scenie Death. Przykro mi stary.

>> A zwlaszcza Polska
>> scena.
>
>na ten temat nie bede sie wypowiadal


Czyżby brak argumentów?

>> Gosc zna wiecej kapel Polskich, niz Ty wiec nie pierdol!
>
>pierdolisz to ty, caly czas, znam ( znalem ) wiecej kapel ze Szczecina
>niz ten gosciu polskich...


W Szczecinie było kiedyś sporo Thrashowskich kapel, ale Death Metal tam to
obce słowo, więc dziwić się, że słuchasz czego słuchasz.

>> Hate troche
>> nawet technicznie graja. Parricide, Death Sea (krakowski wspanialy),
Sinner,
>> Blind Slime, Devilyn... Chcesz wiecej? To laduj swoje liczne
Thrash'erskie
>> kapelki!
>
>jaka muzyka jest modna ?? i jaka kupuja tacy jak ty, idioto??
>wiesz, a slyszles takie cos jak Prosector, Merciless Death,
>Thrasher Death, No Way Out, Wise Squit, Egzekuthor, Prediction,
>Alkoholica ???? to byly kapele thrashowe z lat 80 ze Szczecina ?
>slyszales moze, bo ja Sceptic i Devilyn slyszalem...


Merciless Death znam. A nie jebnąłeś się czasem przy Prosector? Ja znam
zespół debili z Prosecutor. A słyszałeś Pascal? Cipy grają techno Thrash.
Parodia muzyki! Krakowski zespół należący niegdyś do ścisłej czołówki sceny
Thrash to Hellias. A Iscariota znasz? A Prediction mi tu chuju wymieniasz? A
pamiętasz pierwsze demo? Thrash Metal. A drugie? Death Metal, bucu i nie
pierdol, że jest inaczej, niż jest na prawdę. A Kraków to zadupie Metalowe?
Puść sobie Wilder'a. Usłyszysz, pogadamy.

>> >reszta Celtic Frost i Possessed to trzymam
>> >tylko z sentymentu dla tego co robili w 1985 roku
>>
>> To ja tak samo Christ Agony.
>
>porownywac Celtic Forost i Possessed do Christ Agony - tego trendowego
>zespolu, ty chyba jestes pojebany...ile masz lat ??? to jest dobry
>argument w rozmowie z toba. ile masz lat ???


Twierdzę, że tyle dla Ciebie jest wart Possessed, co dla mnie Christ Agony.
A Possesed kocham bucu, więc się nie dopierdalaj.

>z tego co widze to ty jestes na razie najwiekszym pozerem


Pierdol się. Właśnie tacy jak Ty słynni są z tego co mówią. A jeśli to Ty
powiedziałeś: "Ja jestem metalem przez duże M" to kurwa o czym my gadamy? Ty
jesteś pozerem, największym na grupie i nie tylko.

>> A co Celtic Frost ma z
>> Death Metalem? Tu mnie nie uraziles, przykro mi.
>
>nic szczegolnego ( choc na tyle duzo, ze ich covery grali m.in. Obituary
>i Therion ), wymienilem te 3
>zesply ( Venom, Celtic Frost wlasnie
>i twoj ukochany Possessed, o ktorym zdaje sie dowiedziales sie z
>mojego poprzedniego postu ) w innym kontekscie, ale jestes
>na tyle ograniczny, ze prawdopodobnie tego nie zrozumiales


Chuj z tym. Death Metalowe zespoły nie grają Thrash Metalowych coverów. No
chyba, że Venom to dla Ciebie Thrash. A "Seven Churches" to jedna z moich
ulubionych płyt, więc poraz piąty dziś - pudło skurwielu!

>> Natomiast Possesed, to
>> prekursor ciezszego grania i dla mnie jest milion razy fajniejsze od
twojego
>> Exodus'a!
>
>hahahahahahahahaha, dobrze wiec, porownaj jakakolwiek plyte Possessed do
>jakiejkolwiek plyty Exodus....moze 5 zdaniowe recenzje ??? przekonamy
>sie zaraz czego sluchales, a co jest ci znane z opowiadan tatusia, ktory
>metalu slucha od 40 lat ( od 1959 roku hahahahahah zajebisty z niego
>facet )


Mój ojczul nie słucha metalu. Słucha Black Sabbath, Rainbow, Led Zeppelin i
Pink Floyd. I tego słucha 35 lat dokładnie. Metalu czterdzieści lat temu nie
było, ale Ty pewnie tego nie wiesz.

>> >, dla zadnego innego
>> >powodu...twierdze, ze w roku 1990 zaden europejski zespol death metalowy
>> >nie potrafil grac w takim stylu jak robil to w Exodus Rob Mckillop, Tom
>> >Hunting, Gary Holt czy Rick Hunolt


A Ty dalej swoje. Użyj choć raz przkonywujących argumentów, bo jakoś dziwnie
nie ufam Tobie i twojemu zadumanemu "Ja".

>> "Taki" styl to ja mam w dupie.


>pierdolisz, pierdolisz, pierdolisz...NIGDY nie slyszales Exodus, a po
>akcencie nieskrywanej zlosci pod adresem Hunolta, mysle, ze mam racje


Pierdolisz, pierdolisz, pierdolisz... a Exodus to zdrajcy i grają teraz
takie gówno, że szkoda gadać. Owszem, często zdarza się, że zespół nagrywa
jeden dobry album, a reszta jest śmiechu warta. Przykład? Twój kochany
gówniany zasrany Exodus.

>> Goscie z Exodus sami by Cie wysmiali, jakby to przeczytali.
>
>nie sadze, nie pamietam, zeby ktorykolwiek sie ze mnie smial...A MOZE
>TWOJ STARY GRAL W EXODUS ( twoj stary jest zajebisty, prekurosr metalu w
>1959 roku hahahaha wybacz te prymitywne zarty, ale nie moge sie
>powstrzymac...po namysle stwierdzam, ze byloby fajnie poznac twojego
>staruszka metalowca )


Jeszcze raz piszę, że mój stary nie jest metalem. Wymyśliłeś to sobie, żeby
się dopierdolić. Przeczytaj sobie jeszcze raz starszy mój e-mail...

>> Morbid Angel to
>> znowu az tak technicznie nie gra, ale Death? Rozsmieszasz mnie czlowieku.
>
>ale Death gra progresive/thrash/death...ty mnie rozsmieszasz bardziej
>z twoja metalowa rodzina, ktora metalu slucha od 40 lat ( nie bylo
>zadnych usmieszkow :)))) po tym teksie o twoim ojcu, WIEC PISZESZ TAKIE
>BZDURY CALKIEM POWAZNIE, albo jestes ograniczonym tepakiem / analfabeta,
>ktory nie potrafi odroznic 40 od 30 )


Jak tam jest Thrash, to Exodus jest zajebisty.

>> Tak na zepsucie humoru, który Cie chyba dzis nie opuszcza (ten zart przed
>> chwila z Exodus'em i Death'em), to posluchaj sobie: Gorguts, Oppressor,
>> Aggressor (to pewnie znasz - francuski), Monstrosity (bez trzeciego
albumu),
>> Immolation
>
>Oppressor chyba nigdy nie slyszalem...
>natomiast 4 ( Gorguts to nawet baaaaaaardzo dawno )
>pozostale jak najbardziej i czego to dowodzi...ze jestes idiota ?
>czy moze analfabeta ? Aggressor to death/thrash albo nawet odwrotnie
>i do tego juz nie zyja


To był Death z elementami Thrash. Proponuję jeszcze raz posłuchać. Fakt,
ubierali się jak Thrasherzy. Wiesz co to za słowo analfabeta, bo stary Ci
chyba wczoraj wyjaśnił i teraz na grupie szpanujesz. Sperdalaj mendo i
"analfabeto" he he...


Toś Ty jest mafiozo. Spierdalaj. Myślisz, że się Ciebie będę bać? Wiesz co?
Będę napierdalał wszystkie pomioty twojego pokroju. Dowiem się, że ze
Szczecina, albo zobaczę podarte spodnie to koniec z mendami twojego pokroju.
Jeb się w dupę, bo jak nie to Ci kijem tam zajadę a wtedy to już Ci tak do
śmiechu nie będzie. A ostatnie zdanie to groźba? Słuchaj. Znam kilku, czy
kilkuset skinhead'ów, którzy Cię pewnie nie polubią, wiesz... podarte
spodnie, pchły we włosach, słoma z butów, gówno z majtek, nie te klimaty.
Myślisz, żeś taki straszny? Jakbyśmy się tak z brygadkami w twoim zadupiu,
jak to się nazywało... a Szczecin spotkamy, to po pięciu minutach "kontaktu"
inaczej będziesz gadał. Nie groź mi, bo to ja zawsze będę nad tobą górował,
pomiocie. I to już nie chodzi o Thrash Metal, tylko o twoje zadumane "Ja" i
pierdolone poglądy.
PS. Mam jeszcze dwóch kuzynków. Jeden jest kibolem - też pół Krakowa rusza,
a drugi jest Black Metalowcem. Ten drugi, Michał właśnie ma kilku, czy znowu
kilkuset kumpli - fanów tej samej muzy.No wiesz, siedzieli już trochę za
zabójstwa na tle religijnym, ale teraz są na wolności. Dam im widelec, to
Cię poćwiartują. Wiesz, trupy ścieliły się gęsto w ich życiach. Więc jakbym
ich też na pomoc wziął, to pocięli by Ci coś jeszcze , nie tylko spodnie.

>> Kreator to byla moja
>> sztandarowa pozycja, kasete "Endless Pain" mam do dzis, zjechana jak
>> skurwysyn i wysluzona za wszystkie czasy.
>
>hahahahaha pewnie po twoim starym, ktory metalu slucha od 40 lat


Ha ha ha, pierdolisz jak zwykle.

>> No ale pusc
>> sobie za to ostatniego Kreator'a. To jest to! Powrót do korzeni muzyki
pop!
>o Kreatorze nie wspomnialem...pisalem o kilkudziesieciu kapelach thrash
>metalowych, ktore maja sie calkiem dobrze, o kapelach takich jak
>Division i Torque


Torque znam, a Division to brzmi, jak jakiś OJ'owski zespół.

>> Masz tych twoich niegdys prawdziwych, a teraz pieprzonych zdrajców. Trzy
>> czwarte Thrash Metalu posprzedawalo swoje dupska!
>
>5/6 death metalu sie skurwilo niczym wasze krakowskie bialo-gwiazdziste
>kurwy spod wawelu...i do czego to prowadzi, glupi chuju ???


Do tępienia takich, jak Ty, głupi chuju.

>o Entombed, prostaczku nic mi nie mow, bo takich gosci jak ty, miekkim
>chujem robionych, mieli zawsze w glebokim powazaniu ( szkoda, ze nie
>mowili tego w wywiadach do zinow, takich jak twoje - bo udzielasz sie
>w kilku - chyba w skladzie i przy numerowaniu stron )


Udzielam się bynajmniej nie w Thrash Metalowych łajnach. A co Ty mi Entombed
jako argumentu używasz. Czy wiesz, co oni teraz grają? Pierdolony punk rock.
Zawsze robili miny, jakby im ktoś miał zaraz wypierdolić i mam chujów w
dupie. Towarzystwo na poziomie sobie dobrałeś prostaku.

>podalem juz przyklady, synu prekursora metalu z 1959...spierdalaj, albo
>nastepnym razem wyzwe cie jak pozerskiego psa...przeciez widzialem, sam
>pisales czego z death metalu jeszcze w zyciu nie slyszales...


Nie pamiętam.

>nie jestem twardzielem...


A chyba próbujesz nim być.

>> Nowy Annihilator jest troszeczke brutalniejszy od poprzednich. Czyzby
>> znudzily im sie senne klimaty? A jak taki przyklad podajesz, to zobacz do
>> ich ostatniej plyty. Kurwa komercja! Pieprze tych pedalów, szanuje
jedynie
>> gitarzyste (nie wiem jak sie nazywa, ale kiedys to sie na zdjeciach co
>> chwile do Hammer'a przytulal)
>
>Jeff Waters - szanujesz go ? pewnie, bo gra lepiej niz 10 Scepticow
>razem wzietych


Wrócisz z ich koncertu to pogadamy.

>tego juz nie rozumiem ? pedaly bo nie maja wlosow, bo graja thrash metal
>podobny od tego z "Alice In Hell" ??... to ty jestes pedalem, bo
>pieprzysz mezczyzn, a to juz wybitnie robia tylko pedaly z krakowa,
>glupi chuju...robisz to analnie czy moze oralnie, a moze oni pieprza
>ciebie ??? moze jestes meska kurwa do wynajecia ???
>pewnie masz dlugie wlosy, teraz nawet wiem
>po co je nosisz ??? metal to tylko przykrywka dla twojej dochodowej
>dzialalniosci gospodarczej pod tytulem "Daje dupy silnym mezczyznom i
>biore w usta prezne kutasy"


Pedały, bo się do siebie przytulają, podobnie jak hordy Dimmu Borgir i
Exodus. Nie masz pojęcia, co pierdolisz.

>po pierwsze to z pozniejszego Carcass i Death ( to jesli chodzi o death
>metal )
>a nie z prymitywow z Merciless i Dismember ( ktorzy nawet solowek na
>debiucie nie potrafili sami zagrac )...Edge Of Sanity to pieprzeni death
>metalowi zdrajcy :)))) pieprzyc ich :)))) ( to pozostawiam tobie, bo
>znasz sie lepiej na
>pieprzeniu facetow, przeciez pisales to wyzej )...poza tym wykazuja
>sklonnosci do gry pod amerykanskie zespoly thrash metalowe ( taka dobra
>technika, ze mozna z niej czerpac garsciami ) konca lat 80


Ależ Ty pierdolisz! Więcej w tym Heavy, niż Thrashu. A Edge of Sanity to
wcale nie są zdrajcy, posłuchaj sobie ich nowego albumu. Esencja szwedzkiego
Death Metalu, ale o czym ja mówię, przecież Ty nawet ich nie słyszałeś,
tylko koledzy kiedyś wspomnieli. Jeb się pedale.

>> >death metal ma sie nijak
>> >do thrash metalu, bo death metal ZAWSZE byl na gorszym poziomie
>> >technicznym niz thrash ( poza nielicznymi wyjatkami )...
>>
>> Male wyjatki to 95%?
>
>95 % to zespoly grajace to samo, a kiedy zaczynaja grac cos innego to
>koncza jak Gorefest, Afflicted, Atrocity i Paradise Lost...niech ktos
>cos powie temu idiocie...


Kto? Wszyscy na grupie mają Cię głęboko w dupie. Od Rzeźnika, którego
poglądów politycznych nawet nie jesteś w stanie uszanować nietolerancyjny
mały kutasie, po Marcina Hilarowicza, który to jest tak przypakowany, że
szczotką do zębów zabiłby za jednym zamachem Ciebie i dziesięciu twoich
kumpli z miłą chęcią.

>> >i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
>> >wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
>> >starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???
>>
>> Zdechli. Zapierdolono brudasów.
>
>Kudziu to do ciebie, Blitz to do ciebie...kto was zapierdolil...moze pan
>Beastorizer ???? meska kurwa spod latarni... silny jest, nie sadzicie
>???


Kudziu wcale nie jest Thrasherem. Niedawno się z nim wymieniałem zespołami i
w pizdu ma kaset Death Metalowych. A Blitz'a to nie znam. Nawijać to możesz
Thrasherom. Oni są tacy naiwni, że Ci pewnie uwierzą.

>> I Sceptic z mojego
>> miasta jest milion razy bardzie techniczny, niz te twoje wyuzdance.
>
>wyuzdany to jestes ty, kiedy zakladasz podwiazki na ruchanie...Sceptic
>powiela Death, bezmylsnie kopiujac wszystko, poczawszy od wokalu a
>skonczywszy na brzmieniu instrumentow.... nie powiela tylko wygladu
>Death
>, bo wygladaja jak dzieci, szczegolnie ten przy kosci z dziecinna
>twarza :)))))))))))))))))))))) za malo bykow :)))))))


I tak by Ci wypierdolili.

>> Bylem
>> nie raz na ich koncercie, i widzialem, jak basista szybkoscia jest kolo
>> kolegi z Sadus'a, a gitarzysta odstawia staccato, jakiego podczas tych
moich
>> lat sluchania Thrash Metalu nie uslyszalem.
>
>ile masz lat, ze jestes weteranem sceny thrashowej ???? to kolega
>basisty Sceptic gra w Sadus ???? kurwa to rzeczywiscie znaja kogo
>trzeba...moze im plyte wydadza w Stanach, zeby podbili muzyczne dusze
>tamtejszych deskorolkowcow i wrotkarzy ??


Ciemny jesteś, wiesz?

>> Dlatego wlasnie Death Metalu
>> slucham.
>
>nie , sluchasz dlatego, ze to jest modne, albo dlatego, ze chcesz byc
>twardym gosciem, a nie pedalem, ktorym chyba jestes ( bo pieprzysz
>facetow )...jeden ryk i wszyscy spierdalaja co nie ?? ale chyba nie
>przed toba w podwiazkach i w koronkowych majtkach ????


Nie, Thrash był modny i wszyscy go słuchali, ale stwierdzili, że to
beznadziejna muzyka i porzucili to gówno. Ale Ty zostałeś w prehistorii i
nadal pierdolisz, jak oni dwadzieścia lat temu. Jeszcze dam Ci tylko maczugę
i będziesz Flinston!!!

>> Wiadomo, znajdzie
>> sie skromne kilkaset kapel Trash'owych, ale one zamiast isc do przodu to
>> cofaja sie do koncówki lat siedemdziesiatych.
>
>gowno wiesz o thrash metalu, wiesz gowno, niczym twoj stary o metalu z
>1959 roku...nie pisz juz nic, bo osmieszasz sie przed ludzmi w wieku
>kolo 30...do koncowki lat 70 to cofnal sie co najwyzej Gorefest,
>Entombed i Amorphis, jeszcze 5 lat temu sztandarowe kapele
>gatunku death metal...


Amorphis teraz gra zajebistą muzykę, melodyjne i idealne do relaksu, a Ty
ich raz w życiu nie słyszałeś, więc nie pierdol. A jak grali Death Metal, to
ja jestem Thrasher. Twoja niewiedza śmierdzi na kilometr.

>> >> A przez Ciebie tracę szacunek dla tej muzyki, do której

>> >> niegdy przywi zany byłem ponad wszystko.


>>
>> >brednie, gdybys byl, nie pieprzylbys takich glupot jak wyzej...tak moga
>> >mowic tylko nawiedzone dzieciaki, ktore z thrashu znaja i sluchaly
>> >Metallike, Megadeth i Slayer, tudziez Sodom i Kreator...napisz mi cos
>> >wiecej o Exodus niz ja w poprzednich postach to uwierze, ze
>> >sie na tym znasz...a teraz NIE WIERZE CI, ZE THRASH METAL
>> >BYL K I E D Y K O L W I E K CZYMS, CO MIALO DLA CIEBIE
>> >DUZE ZNACZENIE...MYSLE, ZE JESTES ZA MLODY, ZEBY TAK GADAC...
>>
>> Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a (choc o nowy to tego nie
>> powiem - patrz gdzieindziej).
>
>w koncu jestes pedalem, nie musisz tego jednak ciagle powtarzac...
>moze napiszesz prace porownawcza na temat fujar Hetfielda i Kinga ??


Tak, a kto tak bronił Mercyful Fate? Przecież to banda jebanych pedałów.
Dawali Ci dupy za jeden akord. Spierdalaj.

>> Sodom to byla moja ulubiona kapela. Nastepny
>> album to ma byc powrót do korzeni, wiec trzymam kciuki.
>> Mam nawet ich
>> flyer'a z 1979 roku (pierwszy Sodoma), wiec mi tu nie praw kazania.
>
>a, to pan pozer nie wie, ze Sodom zostal zalozony w 1983 !!!, w 1984
>nagrywali pierwsze demo ( czyli kolejna ciekawostka na skale swiatowa )
>a pierwszego flyera Black Sabbath od starego z 1959 roku czasmi nie masz
>???? ty bucu, jestes tak glupi, ze nawet tego nie zauwazasz


No toś się kurwa ośmieszył. Fakt, pomyliło mi się, pierwszy flyer pochodzi z
roku 1980. Trzy osoby, rozkraczone nogi i pentagramów mnóstwo. A zespół
został założony w roku 1979 przez Thomas'a Such'a (Angelripper'a). Pierwsze
demo zostało nagrane w roku 1982. Nazywało się "Witching Metal". Drugie
zostało nagrane rok później i nosiło bodajże nazwę "Victims of Death". W
roku 1984 wydali pierwszy vinyl (Steamhammer Records). I na koniec: mówi Ci
coś hasło: "The sin of Sodom is the Sign of Evi"? Bo jak nie, to skończymy
rozmowę, znawco. Nie masz pojęcia o Sodomie.

>Dethrone - pierwszy raz slysze, skad byli jesli mozna sie zapytac
>???...a


Chuj wie...

>moze tobie chodzi o Deathrow, buraku z krakowa "gwiazda biala-
>znak pedala"


Nie za bardzo, pedale z zadupia.

>wiem, kochasz mezczyzn...ale to juz pisales wczesniej...ty pedale, znam
>takiego, ktory wyszedl z wiezienia i nie ma kogo ruchac...moze sie
>zglosisz na ochotnika ???


To Ty mu już nie wystarczasz?

>> pierwsza Sepultura (moim zdaniem najlepszy album Trash Metalowy na
>> swiecie!).
>
>hahahahahahahahahahaha.... to jednak nic nie slyszales,
>zapomnij glabie, szkoda slow, szkoda twojego czasu...piszac z uporem
>maniaka "Trash" po raz 10 sam sobie wystawiasz swiadectwo...pozer numer
>jeden w Polsce...


Może mi powiesz, że "Show me the Wrack" nie jest zajebiste? Stary Thrashowy
klimat. Taki właśnie lubię. Mroczny, a nie łagodne granie dla takich
pedałów, jak Ty. O dziwo pół Thrasherów z Krakowa zgodziło się z moją opinią
o tym albumie, a wiedzą trochę więcej od Ciebie. Przynajmniej nie piszą
takich bzdur o Sodomie. Laaaamer!

>> Jednak scena podziemna tej muzy mnie nigdy nie przyciagala, tak
>> wiec siedzialem na tych najpopularniejszych.
>
>jasne, nic nie wiesz o thrash metalu, po chuj ci zatem demo Annihilator,
>ktorych chcialbys posunac w dupe ???? widziales garowego z Annihilator,
>kiedy nagrywali to demo...jak sie domyslam - nie widziales
>

>giganci to Annihilator, ktorych chcesz zgwalcic - moze zbiorowo ? jeden
>na pieciu ? lubisz seks grupowy ?, Slayer ( tez ich pierdolisz, pisales
>wyzej ), Flotsam & Jetsam ( fajni sa, moze tez chcialbys ich wydupczyc
>), VoiVod ( moglbys sobie umilic dupczenie konwersacja na temat atomowej
>struktury wszechswiata ) Testament, Megadeth i Metallica ( choc to co
>graja po roku 1990 malo mi sie podoba...nie jest to jednak powod, dla
>ktorego chcialbym ich posunac w dupe tak jak ty pedale )


W dupę to Cię Szczecińskie zespoły ładowały. Na przemian ładują gitary,
kasetki i własne chuje. Myślisz, że ja nie wiem, co Wy na tych całych
Thrashowskich imprezach robicie? Żygać mi się chcę, jak widzę takich
pedałów, jak Ty. Żeby to chociaż dojebane jak trzeba było.

>wiedzialem, ze to napiszesz :))))))) dziwkarz, pedal, skurwysyn i
>zboczeniec sa rodzju meskiego, a ty przeciez lubisz mezczyzn ( posuwac
>:)))) )


Posunąłbym, ale kastetem moim ulubionym po twim pedalskim ryju.

>> Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of Filth
>> dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew.
>
>taki z ciebie twardy, podziemny death metalowiec, a czyta pozerski Metal
>Hammer...a fe...


Pierdolę Metal Hammer, dostałem w nagrodę, jak zgadłem w konkursie kawałek
Black Sabbath. Znów pudło, kurwiszonie pierdolony!

>> Inne, pasujace jak chuj do
>> deski
>
>trenujesz na deskach - wydalo sie, proponuje poszerzyc treningi o
>cwiczenie na poledwicy...nie, stop...tak mozna trenowac stosunki
>heteroseksualne :)))), a ty jestes zadeklarowanym ( w tym poscie )
>homoseksualista preferujacym "jazde w pupe" :)))))


W pupę to ci kumple wykałaczki wkładali wraz z pomidorami. Z takimi czubami
się zadajesz. Ty śpisz, a oni Cię ujeżdżają...

>widzisz, ten czub mial makijaz...stary on wyglada lepiej niz ci, ktorych
>chciales posuwac ( czyt. Annihilator, Slayer, Metallica, Megadeth i
>Kreator ) :))))...bierz go :))))))


Tak to do psa niedojebie.

>> Mayhem (stary predzej pod Trash'a podchodzi)
>
>pod trasha to podchodzi smieciarz w USA i oproznia kubly...jesli Mayhem
>zalatywal thrash metalem, to Immolation i Malevolent Creation zalatuja
>glam rockiem


Nie słucham i nie znam tego czegoś, Glam Rock to pewnie coś dla Ciebie. W
końcu T(h)rash to właśnie te klimaty. Lekka muzyka dla lekkich pedałów.

>> Marduk... o wlasnie. Ci ludzie sa wyjatkiem. I madrze gadaja i
>> sensownie graja, co rzadko w kregach Black spotykane.
>
>hahahahaha bardzo madrzy z nich ludzie, a nie wydupczylbys czasem
>ktoregos ????...moglibyscie sobie urozmaicac lozkowe zapasy inteligentna
>konwersacja na temat sensu istnienia...
>jesli ci goscie madrze gadaja to ty nie jestes pedalem :)))))


No to się zgadza. Mądrzej gadają od Ciebie, cipo!

>> Z
>> Heavy/Power Metalu szanuje przede wszystkim dwa zespoly na których sie
>> wychowalem: Helloween, oraz Judas Priest.
>
>hahahahaha pewnie jak sie urodziles, tata - metal od 1959 roku, puszczal
>ci je na okraglo przed zasnieciem...Helloween dziwne hmmmm ???, ale
>Judas Priest to zespol Roba Halforda - swoj swojego pozna - nawet w
>kolysce :)))))


Halford był nikim przy Ripperze. Halford był łysym pedałem, więc
przypuszczam, że kontakty z nim utrzymujesz.

>> Motorhead to gówno,
>
>taaaak...zwaz tylko, ze tego "gowna" slucha wiekszosc twoich idoli, bo
>darza ich takim samym sentymentem jak ja Mercyful Fate, Iron Maiden czy
>Possessed i Onslaught ( chociaz 2 ostatnie kompletny brak techniki
>instrumentalnej ) i pare innch...chyba, ze twoimi idolami sa chlopaczki
>ze Sceptic...bo rozpatrujac problem w aspekcie dzieciecych twarzy
>muzykow
>Sceptic mozna miec watpliwosci, czy cos takiego jak Possessed albo "to
>gowno"
>Motorhead nie jest im obce...a chyba jest...dzieciarnia


Iron Maiden! Ty mnie kurwa rozśmieszasz. Jebani zdrajcy Metalu. Grają
pierdolony melodyjny rock i systematycznie się ukazują w audycjach disco.
DICKinson (za to ich pewnie lubisz, co?) jest pedałem, tak jak Ty, chodzi w
spodenkach w kratkę i ma wokal, jakby z pedalskiej pseudo Heavy kapeli
wyszedł.

>> Reszta, jak np: Hammerfall i Rhapsody to komercyjne gówno.
>
>wiesz, to tez mi sie nie podoba...ale jedynym gownem okazal sie do tej
>pory black metal, nawet Tool uwazalem tylko za "new metalowych
>pozerow"...a dla ciebie gownem jest wszystko, co gra inaczej niz Vader (
>ktory gral syf, zanim jeszcze wiedziales co to takiego ten "metal" )


Vader grał zajebiście do "Sothis" włącznie. Później grają już gówno, a Ty i
tak nie masz o nich pojęcia.

>jestes prostakiem, jakich malo, przebijasz nawet mnie...rozumiesz,
>przebijasz mnie, ja sie dopieprzam do black metalu, bo widze w tym wiele
>kupy i lajna...ty pieprzysz w dupe wszystkich, ktorzy nie graja death
>metalu...pomijajac Black Sabbath z roku 1959, ale to twoj problem, bo
>jako jedyny na Ziemi wypisujesz takie glupoty ( cholera, nie...jest
>jeszcze drugi madry - ten co cie zrobil )


I tak nie wiesz, co to jest Black Sabbath, bo poza Thrashem nic nie widzisz,
jesteś ślepy i ograniczony. Nie dopieprzasz się do Black Metalu, tylko do
wszystkiego i wszystkich, dlatego chętnie Cię spotkam na dworcu, jak do
Krakowa na jakiś koncert przyjedziesz (bo tam na zadupiu to chyba tylko
O.N.A. gra) i wpierdolę Ci tak, że będziesz jeszcze dłuuuugo leżał na tym
dworcu. Właśnie sobie uświadomiłem, że Twoja matka popełniła wielki błąd.
Otóż jak Cię pierwszy raz zobaczyła, to miała sobie podciąć, żyły ale
niestety tego nie zrobiła. Potem przez chwilę Ciebie chciała zajebać, ale
tego nie zrobiła i w ten sposób taki nieudany mutant, jak Ty egzystuje,
psując życie WSZYSTKIM metalom. Jesteś gówno wartym śmieciem i nie sądzę,
żeby ktokolwiek Cię szanował.

>wiesz, mialem wywalic te wszystkie inwektywy, ale po przeczytaniu reszty
>twoich wywodow na grupie doszedlem do wniosku, ze dla takiego glupiego
>chuja jak ty, nie warto sie bawic w autocenzure


Ja wywaliłem Ci Sodoma. Thrash Metal, a nawet nie wie co to Sodom. Cipa
jesteś. Od kogo brałeś te tandetnie wiadomości? Z Metal Hammer'a? Najpierw
się trochę dowiedz o zespołach, których słuchasz, a potem się dopiero odnoś
na grupach dyskusyjnych. Już widzę, jak wszyscy z Ciebie się śmieją. I
słusznie, bo nie masz pojęcia o dobrej muzyce. Jako najlepszy zespół Thrash
Metalowy uważam Sodom. Jak najlepszy album "Morbid Visions", a Ty
opierdalasz go i nie masz pojęcia o Sodomie. Jesteś gówno warty, bo nawet
twój Thrash Metalowy gust jest tak żałosny, że Thrash Metale z Ciebie leją.

Pierdol się i idź na śmietnik, bo tam się z twoją dzisiejszą sceną T(h)rash
Metalową nadajesz. Cipaaa!!!

Beastorizer kiedyś Ci zapierdoli, czekaj cierpliwie małpo brudna i niemyta.
avu...@kki.net.pl

Blitz Worloeck

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

Jarro napisał(a) w wiadomości: <9lwr3.5557$X3.7...@news.tpnet.pl>...

>Nie wiem. Nie puszczalem sobie ich plyt rownolegle, a poza tym
>technikometalomierz mam niewyskalowany :-)))))))

hehe, a to dobre :)))


Muzyka to nie wyscigi na
>przebieranie paluszkami, dajcie spokoj.

tylko o kostkogodzinach mozna pogadac obiektywnie
reszta to, jak mi juz dzis wyrzucono, to kwestia gustu... i mozna sobie
najwyzej flame trenowac ;)

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7omk11$d0s$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Przeciez kazdy metalowy zespól jest bezinteresowny, bo zaleznosc metal =
>forsa nie istnieje. Zwlaszcza ten twój dzisiejszy Thrash, o którym juz
nawet
>w szanujacych sie starych zine'ach nie pisza.


echch te ziny, magaziny i megaziny... jedno wielkie sranie w banie...

>A wiesz dlaczego goście z Entombed tak pisali? Pisali do Ciebie (jeśli nie
>kitujesz), bo cała Death Metalowa brać opluła ich za to, że się spierdolili
>i przestało im w głowie grać. Wkurwiało ich to, że Morbid Angel był
>popularniejszy, bo komponowali tak zajebiste utwory, że Entombed w jednym
>momencie stało się historią. I wkurwiało ich to bo nikt ich już nie
słuchał.
>A pisali do Ciebie, bo od każdego Death Metala dostaliby wpierdol za to, co
>mówią. A ja nie pluję starego grania, ja pluję starych pozerów

Ciekawa skladnia: 'nie pluję starego grania'.
O co chodzi z tym Entombed? Ze stal sie historia kiedy pojawil sie Morbid
Angel?? Cus bez sensu...

>Więc może mi powiesz, że Ci cali Thrasherzy myli włosy i czesali co pięć
>minut?

Ciekawe historie opowiadasz... nie myli wlosow, no ciekawy argument...

>Tak? A takie sławy, jak: Malevolent Creation, Death, Nocturnus, Dismember,
>Edge of Sanity, Entombed (ha ha, żartowałem), Deicide, Cannibal Corpse,
>Obituary, Morbid Angel, Gorguts, Napalm Death (nowy album to esencja Death
>Metalu), Bolt Thrower, czy wreszcie Immolation, to tylko najsławniejsi z
>czołówki światowej i chyba wszystko powinieneś znać. Więc co Ty kurwa
>zauważasz, jak z Death Metalu znasz pięć kapel na krzyż. Jak chcesz, to
mogę
>więcej napisać zajebistych kapel. I te wszystkie kapele żyją do dziś i nie
>zdradziły swoich początków. Grają tak, jak grały, z tym że dwa razy lepiej.
>Potęga sceny Death Metalowej nigdy nie spadnie, bo ten gatunek zbyt
wiernych
>ma fanów. Proszę, przyjdź się na koncert Death Metalowy. Zobaczysz tam
setki
>ludzi po trzydziestce, którzy z tą muzyką byli nawet wtedy, kiedy była
pluta
>i nie lubiana, wręcz mniej od Thrashu, kiedy to pseudo komercyjny Black był
>górą. I może w Thrash Metalu też są tacy maniacy, ale jest ich dziesięć
razy
>mniej.

hehe, a to dobre
to zarzuc cwaniaczku moze ilosciami sprzedanych plyt zespolow thrash i death
metalowych i zobaczymy co jest popularniejsze :>>

>Mój ojczul nie słucha metalu. Słucha Black Sabbath, Rainbow, Led Zeppelin i
>Pink Floyd.

no patrz, Black Sabbath to nie metal
czlowiek codziennie sie czegos uczy...
pozdrowienia dla taty, ciekawe czy wie jak ladnie przeklinasz...

>PS. Mam jeszcze dwóch kuzynków. Jeden jest kibolem - też pół Krakowa rusza,
>a drugi jest Black Metalowcem. Ten drugi, Michał właśnie ma kilku, czy
znowu
>kilkuset kumpli - fanów tej samej muzy.No wiesz, siedzieli już trochę za
>zabójstwa na tle religijnym, ale teraz są na wolności. Dam im widelec, to
>Cię poćwiartują. Wiesz, trupy ścieliły się gęsto w ich życiach. Więc jakbym
>ich też na pomoc wziął, to pocięli by Ci coś jeszcze , nie tylko spodnie.

no, rodzina wyborowa :>

>Nie słucham i nie znam tego czegoś, Glam Rock to pewnie coś dla Ciebie. W
>końcu T(h)rash to właśnie te klimaty. Lekka muzyka dla lekkich pedałów.

co to jest za pieprzenie?!?
czyli Black Sabbath to super lekka muzyka dla super lekkich pedalow, tak (ze
nie wspomne o Pink Floyd)? pozdow tate (szkoda, ze ta niczego niewinna osobe
w ta dyskusje wciagasz...)
jak bedziesz wyjezdzal z tak wyrafinowana krytyka to tutaj rozmowcow nie
znajdziesz

>Halford był nikim przy Ripperze. Halford był łysym pedałem, więc
>przypuszczam, że kontakty z nim utrzymujesz.

wez pusc taka gadke tym 'starszym' ktorych znasz, ciekawe co ci
odpowiedza...


>Iron Maiden! Ty mnie kurwa rozśmieszasz. Jebani zdrajcy Metalu. Grają
>pierdolony melodyjny rock i systematycznie się ukazują w audycjach disco.
>DICKinson (za to ich pewnie lubisz, co?) jest pedałem, tak jak Ty, chodzi w
>spodenkach w kratkę i ma wokal, jakby z pedalskiej pseudo Heavy kapeli
>wyszedł.

nie no to jest ponizej krytyki
prosze panstwa to jest heretyk!!!

Blitz Worloeck

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

Stavage napisał(a) w wiadomości: <7ome7f$r6$2...@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...

>Użytkownik Blitz Worloeck <mor...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
>dyskusyjnych napisał:Rknr3.4949$X3.6...@news.tpnet.pl...
>
>>o czym my tu gadamy, przeciez
>> death metal niezyje...
>
>??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
>Sorki, ale nie moglem sie powstrzymac.
>Nie zyje ? To znaczy, ze ja jestem na innej planecie ?

wybacz, to byla tylko gadka do slepego o kolorach...
nie mam absolutnie nic przeciwko death metalowi, ani jakimkolwiek falom
akustycznym :)
nie jest moim zadaniem szkalowac jakakolwiek muzyke... no chyba, ze
ewidentnie nie znosze (to jakby ^creep^ to czytala i szybko skojarzyla fakty
;))
denerwuje mnie tylko jesli ktos tak bezczelnie szkaluje muzyke ktora
oddycham i ktora dyktuje rytm mojego serca (to takie wyznanie wiary ;)

>Tak na serio, to w dzisiejszym deathie jest chyba wiecej ciekawych pozycji
>niz w dzisiejszym thrashu. Na szczescie oba sie odradzaja :))))) Ale ja
>bym powiedzial, ze gatunki sie tak zacieraja, ze trudno dzisiaj okreslic co
>jeszcze jest deathem. Bo czy taki In Flames lub Arch Enemy to death ?
>Wlasciwie melodyjny death. Dzisiejszy death to juz nie tylko brutalnosc.
>Ja, jesli mialbym teraz szufladkowac cos jako death, to w pierwszej
>kolejnosci zwrocilbym uwage na wokal - growling, ktory niejako jest
>przypisany do tego gatunku.

powiem wiecej, granie 'czystych' odmian metal jest dobre dla siebie i grona
najwierniejszych sluchaczy, bo poza tym to mam wrazenie, ze juz wszystkie
mozliwe riffy i brzmienia zostaly gdzies kiedys zagrane i trzymanie sie
kurczowo tego samego to powielanie czyichs patentow (albo swoich, choc w tym
przypadku to juz licencia poetica tworcy, w koncu taki Picasso albo van Gogh
tez regularnie zrzynali z siebie samych na kolejnych obrazach ;)
no ale tu ktos moglby rzec, iz cala muzyka wogole juz zostala gdzies kiedys
zagrana i nie ma sensu dalej nic tworzyc... i to co gorsze, moze byc racja.
mam jednak nadzieje, ze kolejne cykliczne nawroty do jakichstam czasow
muzycznych beda przynosic jakies nowosci.

co do In Flames to powiedzialbym nawet, ze to heavy metal w stylu rycerskim
(moj ulubiony :) + growl, takze dyskusje o wyzszosci czegostam nad czymstam
czesto mijaja sie z celem.

pzdr
Blitz


Blitz Worloeck

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7omk12$d0s$2...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Sodom - swietna rzecz, wokal troche przypominajacy dzisiejsze dokonania
>Black Metali. Czesto pozwalaja na wesole zwroty w swojej muzyce, wrecz
>parodiujace. Rzecz przyjemna, skoczna i bez watpienia zajebista. Solówy sa
>naprawde warte uwagi. Szybkie i co najwazniejsze skladne. Widac, ze nad
>kazdym dzwiekiem pracuja.

hehe, za moich czasow to wszyscy sie wysmiewali z Sodom za prostactwo... no
ale ja juz jestem dinozaurem wymarlym...

> A najlepszy to moim zdaniem "Morbid Visions" nagrany w roku 1985.
>Debiut. Mroczny klimat, swietny koncept i przede wszystkim wspaniala
muzyka.
>Z reszta w kregach Thrash Metali to kultowy album

i znowu, za moich... prawda, to 'Morbid..' byl uwazany za plyte death
metalowa (swego rodzaju pierwiosnek), no ale... prawda...
aha, ja tu na okladce mam napisane 1986, ale chyba, ze masz lepsze zrodla
niz wytwornia...

>Testament - "Legacy" jest troche za melodyjne. "The New Order" to za to
>drugi od moich ulubionych. Swietny, jadliwy wokal, zakrecone solówy i
>oerkusista w miare dobry. Tytulowy utwór rzadzi. Dalej wspomniec warto o
>"Ritual", na którym sprzedali dupy. Komercja. Dale zaskoczyl wszystkich
>swoja brutalnoscia "Low". Zmiana stylu i brak Thrashu!

Brak thrashu?!? Zdefiniuj thrash bo dalej dyskusji nie popchniesz...

pzdr
Blitz

DeathDay

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
> Spoko. Jak się zwiecie?
Na razie gramy w piwnicy, wiec nazwa nie potrzebna - jak cos z tego bardzo
sensownego zacznie wychodzic, to jakos nazwiemy - na razie mamy czas...

Stavage

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
Dwa sprostowania w niezmiernie ciekawej i pobudzajacej intelektualnie
dyskusji:


Użytkownik Beastorizer <avu...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:7omk11$d0s$1...@sunsite.icm.edu.pl...


> Nie masz pojęcia o Szweckiej scenie Death Metalowej. Tylko powiedz mi
kiedy
> Pestilence korzystał z usług amerykańskich instrumentalistów? Bo pierwsze
> albumy były najlepsze, a wtedy goście nie wiedzieli, gdzie jest Ameryka.


Pestilence jest z Holandii. Wiec raczej nie szwedzka scena.

> Chuj z tym. Death Metalowe zespoły nie grają Thrash Metalowych coverów.


Sęk w tym, ze graja. Przyklady: Benediction, Edge Of Sanity, Death

--
Stavage
sta...@box43.gnet.pl


Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
Blitz Worloeck napisał(a) w wiadomości: ...

>>Zespoly Thrash'owe próbujace grac troche
>>bardziej technicznie ZAWSZE wychodza poza szramy gatunku w kierunku Death.
>

>np. Metallica, Megadeth, post-Violence... o czym my tu gadamy, przeciez
>death metal niezyje...


A Thrash Metal nie żył 10 lat temu i nadal gdzieś tam głęboko w jakimś
zadeku siedzi.

>>A tego to pierdole. Wprawdzie gral na dwóch najlepszych Death'ach, ale
King
>>Diamond i Mercyful Fate to prymityw i nedza. Najbardziej drazniacy mnie
>>zespól. Tego to chyba tylko pedalki sluchaja...
>

>pedalki z wiekszosci kapel ktore kochasz... cos w tym jest


Nie, nie kocham Mercyful Fate, a jak widzę zdjęcia Kinga Diamonda to chce mi
się z piłą spalinową przejść i wpierdolić jebanemu pseudosataniście.
Pseudosataniści są gorsi od satanistów.

>Stare
>>Thrash'owe granie bylo fajne, ale gdy pojawil sie Death Metal, to te twoje
>>kapele poszly w niepamiec
>

>tylko jeszcze pare thrash metalowych zespolow (nie bede wymieniac bo to za
>banalne) wydalo plyty, ktore osiagnely status zlotych albo platynowych...
no
>ale to przeciez absolutnie o niczym nie swiadczy...
>taaa 'niepamiec' to bardzo subiektywne okreslenie


Kilka Thrashowych w nawale Death Metalowych to nic.

>>>twierdze, ze w roku 1988 kazda kapela death metalowa byla
>>>gowniana w porownaniu z tym, co robili wowczas thrashers
>>>na swoich plytach...byla G O W N I A N A -
>>
>>
>>A popatrz teraz madralo! Niebo, a zadupie.
>
>To juz jest OSOBISTA OBRAZA!!!!


Nie, chodzi mi po prostu o to, że scena Thrashowa stoi w bagnie - w jednym
miejscu. Nie ma tam takich perełek pokroju Nile, czy Cryptopsy, które mimo
eksperymentów nie wychodzą poza granice brutalnego grania. A Thrash nic się
nie zmienia. Do znudzenia.

>Skoro tak 'Clandestine' opisujesz widac miales problemy ze zrozumieniem...


Nie za badzo. Ale Thrasher napewno miał.

>>Nowy Annihilator jest troszeczke brutalniejszy od poprzednich. Czyzby
>>znudzily im sie senne klimaty? A jak taki przyklad podajesz, to zobacz do
>>ich ostatniej plyty. Kurwa komercja! Pieprze tych pedalów, szanuje jedynie
>>gitarzyste (nie wiem jak sie nazywa, ale kiedys to sie na zdjeciach co
>>chwile do Hammer'a przytulal)
>

>Komercja! Tak jest, komercja! Czysta thrash metalowa komercja, ktora kazda
>wytwornia z checia bedzie wydawac i wystawi obok madonny i tego goscia na
>L... eltona johna


Źle mnie zrozumiałeś, znowu. Chodziło mi o ostatni album zespołu nie biorąc
pod uwagę "Criteria for a Black Widow". Chodziło mi o "Remains", bo to chyba
było ostatnie?

>>>i widze, ze malo kto potrafi napisac cos o starym graniu, stad
>>>wychodza takie glupoty jak w poscie Beastorizera...gdzie sa
>>>starsi ode mnie, ktorzy pamietaja przeciez duzo wiecej ???
>>
>>
>>Zdechli. Zapierdolono brudasów.
>

>Twoj czas sie skonczyl idziemy z pochodniami...


Czekam z łukiem.

>>I Sceptic z mojego
>>miasta jest milion razy bardzie techniczny, niz te twoje wyuzdance. Bylem


>>nie raz na ich koncercie, i widzialem, jak basista szybkoscia jest kolo
>>kolegi z Sadus'a, a gitarzysta odstawia staccato, jakiego podczas tych
>moich

>>lat sluchania Thrash Metalu nie uslyszalem. Dlatego wlasnie Death Metalu
>>slucham.
>


>Bez obrazy dla Sceptic, ale malo slyszales i jeszcze mniej sie na graniu
>metalu znasz.


Bez obrazy dla Annihilatora, ale skąd Ty to mądralo wiesz?

>>Siedzisz w jaskini czlowieku! Twoje czasy sie skonczyly. Wiadomo, znajdzie


>>sie skromne kilkaset kapel Trash'owych, ale one zamiast isc do przodu to

>>cofaja sie do koncówki lat siedemdziesiatych
>
>I nawet gdyby, to co?!? Nirvana cofnela sie jeszcze dalej a dzieki temu
>zespolowi odzyl rock. Cos w tym zlego? Cos cie boli? Kompleksy jakies?


Nie, po prostu mnie nudzi takie wtórne i bezcelowe granie.

>>Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a
>

>No i w koncu wyszlo gowno z worka...


Masz na myśli Metallikę i Slayer'a?

>>>wiesz, mialem nie odpowiadac, ale to Ty zdaje sie podniecales sie tymi
>>>mlodymi talentami ze Sceptic ??? kopiuja Death, czyli robia dokladnie to
>>>samo co dziesiatki kapel thrashowych w latach 80, ktore graly jak
>>>Slayer czy Metallica...0 pomyslow...
>>
>>
>>Zzynaja jak skurwysyn, ale dzwieki sami wymyslaja, tylko wszystko
podobnie.
>>A skoro sami to komponuja i te kompozycje przypominaja takiego giganta,
jak
>>Death to chyba sa warci uwagi, no nie?
>
>a nie cofaja sie przypadkiem?... :>>


Spójrz na ulubione kapelki Thrashera.

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

Stavage napisał(a) w wiadomości: <7ome7f$r6$2...@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
>Użytkownik Blitz Worloeck <mor...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
>dyskusyjnych napisał:Rknr3.4949$X3.6...@news.tpnet.pl...

>
>>o czym my tu gadamy, przeciez
>> death metal niezyje...
>
>??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
>Sorki, ale nie moglem sie powstrzymac.
>Nie zyje ? To znaczy, ze ja jestem na innej planecie ?
>Tak na serio, to w dzisiejszym deathie jest chyba wiecej ciekawych pozycji
>niz w dzisiejszym thrashu. Na szczescie oba sie odradzaja :))))) Ale ja
>bym powiedzial, ze gatunki sie tak zacieraja, ze trudno dzisiaj okreslic co
>jeszcze jest deathem. Bo czy taki In Flames lub Arch Enemy to death ?
>Wlasciwie melodyjny death. Dzisiejszy death to juz nie tylko brutalnosc.
>Ja, jesli mialbym teraz szufladkowac cos jako death, to w pierwszej
>kolejnosci zwrocilbym uwage na wokal - growling, ktory niejako jest
>przypisany do tego gatunku.


Tu faktycznie gość pierdolnął. Zgadzam się z Tobą.

>NP: Arch Enemy "Burning Bridges" - no i to jest moim zdaniem przyklad
>nowoczesnego, melodyjnego i wspanialego technicznie deathu z thrashowymi
>nalecialosciami (ale tak naprawde to masa kapel deathowych z tego czerpie -

>przeciez to jest zrodlo). A slychac tu takze hard rocka...


Posłuchaj sobie "Demonic Science". Moim zdaniem najlepszy kawałek na tej
płycie. A Thrasher Amotta za beztalencie uważa. Czy kogoś, kto tak gada
można poważnie traktować?

Beastorizer
avu...@kki.net.pl

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

Blitz Worloeck napisał(a) w wiadomości: ...

>To ja sie przyznaje, jestem kompletnie nierasowy... taki kundel... :PPP


To chyba dobrze, wkońcu Metal czerpie z różnych źródeł inspiracje, nie raz
to wychodzi w muzyce.

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to

DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7okme1$1s7$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>> Wprawdzie jadą na staccato, ale to mimo wszystko Death Metal. Tak więc
>> wyciągnięte to co najlepsze z Thrashu plus niebanalna warstwa
>instrumentalna
>> i brutalność przekazu. To jest to!
>Rotfl
>A moze z black sabbath'59?


Nie wiedzieć czemu mam wrażenie, że się podlizujesz do Thrashera. To ty
musisz być jakiś laik, wypierdoliłbym Ci, to byś też ROTF, ale z całą
pewnością nie L.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
>>Przeciez kazdy metalowy zespól jest bezinteresowny, bo zaleznosc metal =
>>forsa nie istnieje. Zwlaszcza ten twój dzisiejszy Thrash, o którym juz
>nawet
>>w szanujacych sie starych zine'ach nie pisza.
>
>
>echch te ziny, magaziny i megaziny... jedno wielkie sranie w banie...


Nie, Tobie Thrash'em All wystarczy, bo Ty się przecież w scenę metalową nie
angażujesz. Przecież muzyka to tylko hobby dla Ciebie, mam rację?

>Ciekawa skladnia: 'nie pluję starego grania'.


Jak się chce dopierdolić, to zawsze się coś znajdzie.

>O co chodzi z tym Entombed? Ze stal sie historia kiedy pojawil sie Morbid
>Angel?? Cus bez sensu...


Cus seplenis.

>Ciekawe historie opowiadasz... nie myli wlosow, no ciekawy argument...


No nie pierdol, że kumplujesz się z pancurami. Jeśli ćpuny z rynku to dla
Ciebie ciekawe towarzystwo, to już nie będę tego argumentu używał.

>hehe, a to dobre
>to zarzuc cwaniaczku moze ilosciami sprzedanych plyt zespolow thrash i
death
>metalowych i zobaczymy co jest popularniejsze :>>


Nie wiem, czy sugerujesz Thrash, no ale może powinniśmy się zapytać Marcina
Hilarowicza? On chyba wie coś o tym.

>>Mój ojczul nie słucha metalu. Słucha Black Sabbath, Rainbow, Led Zeppelin
i
>>Pink Floyd.
>

>no patrz, Black Sabbath to nie metal
>czlowiek codziennie sie czegos uczy...
>pozdrowienia dla taty, ciekawe czy wie jak ladnie przeklinasz...


Toś Ty jest jakiś PIERDOLNIĘTY!!! Black Sabbath to metal? Kto Cię robił na
metala, jeśli można wierzyć? Pozdrów go ode mnie. Dziwić się, że z takimi
poglądami na grupie wyskakujesz, jak twierdzisz że Black Sabbath to metal.
Jak myślisz, że jesteś mądry, to muszę Cię zmartwić - mam wszystkie albumy
Black Sabbath i dwa Ozzy'ego na kasetkach.

>>PS. Mam jeszcze dwóch kuzynków. Jeden jest kibolem - też pół Krakowa
rusza,
>>a drugi jest Black Metalowcem. Ten drugi, Michał właśnie ma kilku, czy
>znowu
>>kilkuset kumpli - fanów tej samej muzy.No wiesz, siedzieli już trochę za
>>zabójstwa na tle religijnym, ale teraz są na wolności. Dam im widelec, to
>>Cię poćwiartują. Wiesz, trupy ścieliły się gęsto w ich życiach. Więc
jakbym
>>ich też na pomoc wziął, to pocięli by Ci coś jeszcze , nie tylko spodnie.
>

>no, rodzina wyborowa :>


Zero Cip i maminsynków. Ja jak szpanuję, to przynajmniej nie obiecuję
wpierdolu i potem się zmywam.

>>Nie słucham i nie znam tego czegoś, Glam Rock to pewnie coś dla Ciebie. W
>>końcu T(h)rash to właśnie te klimaty. Lekka muzyka dla lekkich pedałów.
>

>co to jest za pieprzenie?!?
>czyli Black Sabbath to super lekka muzyka dla super lekkich pedalow, tak
(ze
>nie wspomne o Pink Floyd)? pozdow tate (szkoda, ze ta niczego niewinna
osobe
>w ta dyskusje wciagasz...)
>jak bedziesz wyjezdzal z tak wyrafinowana krytyka to tutaj rozmowcow nie
>znajdziesz


Nie mam zamiaru się kłócić, ale zachowanie Thrashera mnie denerwuje. Próbuje
wszystkim wmówić, że Thrash jest najlepszy. No i jeszcze na siłę to robi.
Wystarczy jedno zdanie, że woli się co innego i masz na głowie Thrashera i
kolejnych pięciu jego wysłańców. Jesteś jednym z nich, tak mi się zdaje.

>>Halford był nikim przy Ripperze. Halford był łysym pedałem, więc
>>przypuszczam, że kontakty z nim utrzymujesz.
>

>wez pusc taka gadke tym 'starszym' ktorych znasz, ciekawe co ci
>odpowiedza...


Zgadzają się ze mną. Słuchałeś może Melt Down Live'98. To jeden z lepszych
wokalistów, jakich znam. Ma manewry od lekkich "charpnięć" przez typowo
Halfordowe piski, aż po ciężkie growle. Ale Ty pewnie słyszałeś tylko
"Painkiller'a".

>>Iron Maiden! Ty mnie kurwa rozśmieszasz. Jebani zdrajcy Metalu. Grają
>>pierdolony melodyjny rock i systematycznie się ukazują w audycjach disco.
>>DICKinson (za to ich pewnie lubisz, co?) jest pedałem, tak jak Ty, chodzi
w
>>spodenkach w kratkę i ma wokal, jakby z pedalskiej pseudo Heavy kapeli
>>wyszedł.
>

>nie no to jest ponizej krytyki
>prosze panstwa to jest heretyk!!!


Nie słyszałeś starszych Iron'ów i nie masz pojęcia o ile lepiej grali, więc
łaskawie nie zabieraj głosu.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
Blitz Worloeck napisał(a) w wiadomości: ...

>'Cause of Death' to maksymalna jazda bez trzymanki, az guma do rzucia z


geby
>wylatuje! Te gwaltowne zmiany rytmow i riffow, ta kosmiczna predkosc, te
>rozbudowane kompozycje, wszystkim coca-cola ze zgrabialych raczat wypada!
>A te nieziemskie solowki, takie zupelnie nowatorskie, niech sie Slayer
>schowa!
>
>Lepiej zmien nicka bo spaliles sie...


Ty nie wiesz, jaką potęgą był ten zespół na początku lat '90. Pierwsze dwa
albumy to kawał dobrej roboty, a następne za to są gówno warte. Ale Ty to
chyba mówisz, żeby mi dogryźć, bo nie wierzę, żebyś Murphy'ego nie szanował.

Beastorizer the Trendkiller
avu...@kki.net.pl

Beastorizer

unread,
Aug 9, 1999, 3:00:00 AM8/9/99
to
>>>o czym my tu gadamy, przeciez
>>> death metal niezyje...
>>
>>??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
>>Sorki, ale nie moglem sie powstrzymac.
>>Nie zyje ? To znaczy, ze ja jestem na innej planecie ?
>
>wybacz, to byla tylko gadka do slepego o kolorach...
>nie mam absolutnie nic przeciwko death metalowi, ani jakimkolwiek falom
>akustycznym :)
>nie jest moim zadaniem szkalowac jakakolwiek muzyke... no chyba, ze
>ewidentnie nie znosze (to jakby ^creep^ to czytala i szybko skojarzyla
fakty
>;))
>denerwuje mnie tylko jesli ktos tak bezczelnie szkaluje muzyke ktora
>oddycham i ktora dyktuje rytm mojego serca (to takie wyznanie wiary ;)


Ja NIC nie mam do tej muzyki, ale ostatnio słuchając Sodom'a widzę twarz
nietolerancyjnego Thrashera. Thrash to druga, po Death Metalu muza, którą
kocham. Ale jak ktoś się do człowieka przypierdala i wmawia mu, że scena
Death stoi w miejscu, to mnie coś skręca. Właśnie ten gość szkaluje moją
muzykę. I chuj mu w dupę za to.

>powiem wiecej, granie 'czystych' odmian metal jest dobre dla siebie i grona
>najwierniejszych sluchaczy, bo poza tym to mam wrazenie, ze juz wszystkie
>mozliwe riffy i brzmienia zostaly gdzies kiedys zagrane i trzymanie sie
>kurczowo tego samego to powielanie czyichs patentow (albo swoich, choc w
tym
>przypadku to juz licencia poetica tworcy, w koncu taki Picasso albo van
Gogh
>tez regularnie zrzynali z siebie samych na kolejnych obrazach ;)


To tak, jak na niektórych grupach dyskusyjnych konkretnych zespołów. Kiedyś
na grupie Suffocation pełno było ludzi. Pisali o odczuciach, jakie
towarzyszą im podczas słuchania poszczególnych utworów, a nawet fragmentów!
Nie obeszło się bez skomentowania KAŻDEJ solówy. Ale po jakimś czasie
wszystkim się to znudziło i tak oto dziś nie ma na grupie wyżej wymienionego
zespołu ANI JEDNEJ osoby. Sytułacja podobna do Death Metalu. Na szczęście
dziś dużo jest kapel pokroju: Nocturnus (kombinujący z klawiszami mimo
brutalnej muzyki), Nile (połączenie brutalnych wyziewów z egipskim
folklorem), czy Cryptopsy (technika czyni mistrza to powiedzenie z reguły
pozerskie, ale w tym przypadku trafne w 100%). Oczywiście, są zespoły
pokroju Monstrosity, które to porzucają technikę i ewentualne eksperymenty
(co jednak w przypadku tego zespołu nie jest od razu widoczne), aby zagrać
trochę bardziej brutalnie i z "wypierdem" (nie twierdzę oczywiście, że
technika z brutalnością nie współgra, przykład - Cryptopsy).

>no ale tu ktos moglby rzec, iz cala muzyka wogole juz zostala gdzies kiedys
>zagrana i nie ma sensu dalej nic tworzyc... i to co gorsze, moze byc racja.
>mam jednak nadzieje, ze kolejne cykliczne nawroty do jakichstam czasow
>muzycznych beda przynosic jakies nowosci.


Przykład może nie dotyczący Ciebie, ale spójrz na rozwój brutalnej muzy.
Kiedyś Napalm Death to była totalna ekstrema i najbrutalniejszy zespół pod
słońcen razem z Extreme Noise Terror w pewnym okresie swojej działalności. A
tu okazuje się, że można trochę technicznie to zagrać. No i mamy dziś
Disgorge. No ale granica brutalności stoi daaaaleko od tych zespołów. No i
powstaje Noise. I tak człowiek dziś pyta się, gdzie ta granica się kończy.
Odpowiedź powinna brzmieć: nie wiem, ale będziemy dążyć do jej
PRZEKROCZENIA. Więc chyba widzisz, że jeszcze sporo nieodkrytego przed nami
i zdecydowanie warto trzymać tą muzę przy życiu, bo jeśli się poddamy, to
jakieś zarsane Disco będzie już totalnie rządzić tą planetą frajerów. A tego
chyba nie chcemy...

>co do In Flames to powiedzialbym nawet, ze to heavy metal w stylu rycerskim
>(moj ulubiony :) + growl, takze dyskusje o wyzszosci czegostam nad czymstam
>czesto mijaja sie z celem.


Ale mam nadzieję, że Hamerfall'a nie lubisz (też rycerskie klimaty). Zżynają
z Helloween. A skoro już jesteśmy przy Helloween, to niestety zawiodłem się
na nowym albumie. Ten wokal już mnie odrzuca. Może znowu nikt się ze mną nie
zgodzi, ale to nie jest wokal Power Metalowy. A szkoda...

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
>> Nie masz pojęcia o Szweckiej scenie Death Metalowej. Tylko powiedz mi
>kiedy
>> Pestilence korzystał z usług amerykańskich instrumentalistów? Bo pierwsze
>> albumy były najlepsze, a wtedy goście nie wiedzieli, gdzie jest Ameryka.
>
>
>Pestilence jest z Holandii. Wiec raczej nie szwedzka scena.


Miałem niedawno Pestilence'a "Malleus Maleficarum" z dwoma demami zespołu,
ale wymieniłem się z Marcinem Hilarowiczem i jakiś kutas z poczty
zapierdolił. I muszę stwierdzić, że pierwszy album jest najlepszy. Zajebisty
Thrash. Zwłaszcza "Parricide" mnie zabiło. A Pestilence nie jest z Holandii
i nigdy nawet nie widać było zainteresowania tą sceną w muzyce Holendrów.
Ale wcześniej na tą wypowiedź Thrashera nie zwróciłem uwagi.

>> Chuj z tym. Death Metalowe zespoły nie grają Thrash Metalowych coverów.
>
>

>Sęk w tym, ze graja. Przyklady: Benediction, Edge Of Sanity, Death


Faktycznie. Nie tyle Thrashowe covery są grane, co szczególny przypadek tej
muzy, czyli rodzynek w postaci "Raining Blood". Grają je takie zespoły, jak:
Obscenity, Avulsed, czy choćby Vader. Czasami mi się coś wywinie.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7on3a1$97o$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>> Spoko. Jak się zwiecie?
>Na razie gramy w piwnicy, wiec nazwa nie potrzebna - jak cos z tego bardzo
>sensownego zacznie wychodzic, to jakos nazwiemy - na razie mamy czas...


Przypomniało mi się, jak w starym, jeszcze dobry Metal Hammerze, kiedy to
jeszcze bardzo fajna KK pracowała, ktoś przysłał demo zespołu. No i Remo
bierze to demo do łap. Najpierw patrzy na wkładkę. Na papierze w kratkę,
napisy ołówkiem i rozmazane (jakaś woda kapnęła). No i co we wkładce się
znajdowało? Normalnie info oczywiście. Remo dowiedział się między innymi, że
nagrywali na strychu, korzystając ze starego radia, klawiszy bodajże za 60
zł i mokrofonu za 20 zł. Zawartość kasety została oceniona na 1, czy 0 może?
Ale to było chyba do przewidzenia. Nigdy nie grałem w piwnicy, dobrą tam
macie akustykę?

Beastorizer

Bastard

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
>A Pestilence nie jest z Holandii

a skad ??? z Kenii ?

--
Bastard the Royal Assassyn
http://153.19.178.6/strefa/wyciagaj_grupy.html?nazwa_grupy=Bloodwritten
NP:Pyrexia - System of the Animal


Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: Blitz Worloeck <mor...@kki.net.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 9 sierpnia 1999 20:31

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>hehe, a to dobre


>to zarzuc cwaniaczku moze ilosciami sprzedanych plyt zespolow thrash i
death
>metalowych i zobaczymy co jest popularniejsze :>>

To jest dopiero zajebisty argument. Wychodzi, że wszyscy to maniax disco
polo i BritneySpears, bo tam się sprzedaje 10000000000 singli dziennie. Więc
wg Blitza: skoro thrash jest lepszy od deathu bo więcej płyt (w jego
mniemaniu) sprzedają zespoły thrashowe, to pop i disco to najlepsza muza na
świecie. Brawo


>no patrz, Black Sabbath to nie metal
>czlowiek codziennie sie czegos uczy...

Nie, spoko BS to czysty thrash metal z elementami deathu. To, że Oni
zapoczątkowali erę metalu nie znaczy, że dziś można ich uznawać za zespół
typowo metalowy. Żeby nie było to ubóstwiam BS.


>pozdrowienia dla taty, ciekawe czy wie jak ladnie przeklinasz...

Poskarż się.

Venedon

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
>>Cus bez sensu...
>Cus seplenis.

Powybijaliscie juz sobie zemby, czy znowu 12 rund ?

V


Blitz Worloeck

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7on3a1$97o$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
>> Spoko. Jak się zwiecie?
>Na razie gramy w piwnicy, wiec nazwa nie potrzebna - jak cos z tego bardzo
>sensownego zacznie wychodzic, to jakos nazwiemy - na razie mamy czas...


Powiedz no mi czy ty sie dalej nasmiewasz czy mowisz powaznie, bo nigdzie
nie widze emoticonow a to teraz zabrzmialo nie-sarkastycznie... ;)

pzdr
Blitz

DeathDay

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
> Nie wiedzieć czemu mam wrażenie, że się podlizujesz do Thrashera. To ty
> musisz być jakiś laik, wypierdoliłbym Ci, to byś też ROTF, ale z całą
> pewnością nie L.
Nie podlizuje sie, aczkolwiek obok blitza, slz'a, sayen meta i kilku innych
dziwnych ludzi uwazam go za sensownego goscia. A propos podlizywania sie, to

z tego co widze to
1. Ty masz swojego dupowlaza, ktory pisze teksty "Beastorizer jaki ty madry,
a ten TRASHER jest taki glupi!". Poczekajmy tylko az bedzie pisal "moge
zrobic ci loda mistrzu?" :).
2. To chyba oczywiste, ze skoro slucham Slayera to musze byc jakims jebanym
laikiem i pozerem. Ba! Wszyscy na tej grupie sa pozerami poza toba i twoim
podlizuchem.
3. ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL
ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL
ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL
ROTFL ROTFL

DeathDay

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
> Ale to było chyba do przewidzenia. Nigdy nie grałem w piwnicy, dobrą tam
> macie akustykę?
Ta piwnica to najwieksze pomieszczenie w moim domu. Zostala zbudowana w ten
sposob, aby akustyka byla jak najlepsza - po to byla zrobiona do imprez i
sluchania muzyki. W koncu moj staruszek jest audiofilem i tak, tez sluchal
rocka od poczatku (pomijajac elvisa) i jest wielkim fanem Black Sabbath,
Megadeth, Metalliki (ale glownie starej). Zreszta do nagrania demo zalatwimy
sobie sale prob u goscia ktory mieszka kilka domow dalej, jest dobrym
kumplem (gram na jego piecu) i ma sale prob. Wypromowal juz ze dwie kapele,
tj. nagrywal im dema dzieki ktorym dostali kontrakty plytowe. Zreszta jak
nagramy demo to ostatnia rzecza, ktora zrobimy bedzie wyslanie tego do metal
lammera.


DeathDay

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
> Powiedz no mi czy ty sie dalej nasmiewasz czy mowisz powaznie, bo nigdzie
> nie widze emoticonow a to teraz zabrzmialo nie-sarkastycznie... ;)
Jak ktos grzecznie pyta, to udzielam grzecznie informacji, a jak ktos
pierdoli glupoty, to mu odpowiadam mniej grzecznie. :)

Blitz Worloeck

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7ooi8j$ev3$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Ja NIC nie mam do tej muzyki, ale ostatnio słuchając Sodom'a widzę twarz
>nietolerancyjnego Thrashera.

hehe, no to bylo nawet zabawne :>
Twarz guru przesladujaca biednych sluchaczy death metalu :))))

>Przykład może nie dotyczący Ciebie, ale spójrz na rozwój brutalnej muzy.
>Kiedyś Napalm Death to była totalna ekstrema i najbrutalniejszy zespół pod
>słońcen razem z Extreme Noise Terror w pewnym okresie swojej działalności.
A
>tu okazuje się, że można trochę technicznie to zagrać. No i mamy dziś
>Disgorge. No ale granica brutalności stoi daaaaleko od tych zespołów. No i
>powstaje Noise. I tak człowiek dziś pyta się, gdzie ta granica się kończy.
>Odpowiedź powinna brzmieć: nie wiem, ale będziemy dążyć do jej
>PRZEKROCZENIA. Więc chyba widzisz, że jeszcze sporo nieodkrytego przed nami
>i zdecydowanie warto trzymać tą muzę przy życiu, bo jeśli się poddamy, to
>jakieś zarsane Disco będzie już totalnie rządzić tą planetą frajerów. A
tego
>chyba nie chcemy...


Wieszsz... Slyszalem kiedys plyte Lou Reeda, na ktorej byly piski trzaski
radiowe. Cala plyta (nie pamietam tytulu) to byl jeden halas. Tak samo z co
paroma extremalnymi tekkkkkkno (mam roznych znajomych ;)...
'Ciezkosc' jest rzecza wzgledna. Osoba odpiowiednio wrazliwa na dzwieki
wogole moze znalezc mnostwo ciezkiej muzyki w pracy mlota (pneumatycznego
tez :) czy pily mechanicznej... ;)

>Ale mam nadzieję, że Hamerfall'a nie lubisz (też rycerskie klimaty).
Zżynają
>z Helloween. A skoro już jesteśmy przy Helloween, to niestety zawiodłem się
>na nowym albumie. Ten wokal już mnie odrzuca. Może znowu nikt się ze mną
nie
>zgodzi, ale to nie jest wokal Power Metalowy. A szkoda...

Hamerfall szybko mnie znudzil. Nowej Helloween nie slyszalem. Co do
wokalu... rozne sa wokale. Ten z Blind Guardian nie jest szczytem
mozliwosci, a sama muzyka to extra klasa.

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7ooi8h$ev3$9...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Nie, Tobie Thrash'em All wystarczy, bo Ty się przecież w scenę metalową nie
>angażujesz. Przecież muzyka to tylko hobby dla Ciebie, mam rację?


A zebys wiedzial zapalony metalu, to jest moje hobby. Bo ja, w
przeciwienstwie do ciebie, musze najpierw zarobic na swoje utrzymanie...
Natomiast zinow nie czytam od dawna, czas wolny wole poswiecic graniu
zamiast czytaniu zinow.

>>Ciekawa skladnia: 'nie pluję starego grania'.
>
>
>Jak się chce dopierdolić, to zawsze się coś znajdzie.

Zweryfikuj swoje postepowanie jesli chcesz komus wyrzucac brak
wyrafinowania.

>>O co chodzi z tym Entombed? Ze stal sie historia kiedy pojawil sie Morbid

>>Angel?? Cus bez sensu...
>
>
>Cus seplenis.

Oto wlasnie przyklad braku owego wyrafinowania...

>No nie pierdol, że kumplujesz się z pancurami. Jeśli ćpuny z rynku to dla
>Ciebie ciekawe towarzystwo, to już nie będę tego argumentu używał.

W ktoryms momencie zasugerowalem cos takiego? Znasz znaczenie slowa:
'imputowac' ?

>>hehe, a to dobre
>>to zarzuc cwaniaczku moze ilosciami sprzedanych plyt zespolow thrash i
>death
>>metalowych i zobaczymy co jest popularniejsze :>>
>
>

>Nie wiem, czy sugerujesz Thrash, no ale może powinniśmy się zapytać Marcina
>Hilarowicza? On chyba wie coś o tym.

Porownajmy moze paru gigantow, ok? Death (lub Morbid Angel) do Megadeth lub
Slayera. W przypadku tych pierwszych wezmy ich najpopularniejsze plyty, w
przypadku tych drugich nieco starsze (ergo, mniej popularne), bardziej
thrashowe plyty.
A teraz powiedz co wiesz na ten temat...

>>pozdrowienia dla taty, ciekawe czy wie jak ladnie przeklinasz...
>
>

>Toś Ty jest jakiś PIERDOLNIĘTY!!! Black Sabbath to metal? Kto Cię robił na
>metala, jeśli można wierzyć? Pozdrów go ode mnie. Dziwić się, że z takimi
>poglądami na grupie wyskakujesz, jak twierdzisz że Black Sabbath to metal.
>Jak myślisz, że jesteś mądry, to muszę Cię zmartwić - mam wszystkie albumy
>Black Sabbath i dwa Ozzy'ego na kasetkach.

Nie zmartwiles mnie. Posiadanie calej dyskografii BS czy Ozziego
(czy jeszcze Dio i czego sobie jeszcze tam zazyczysz) nie robi na mnie
wrazenia.
Natomiast jesli wedlug ciebie BS to nie metal to znaczy, ze nie mamy po co
gadac, mowimy innym jezykiem...

>Nie mam zamiaru się kłócić, ale zachowanie Thrashera mnie denerwuje.
Próbuje
>wszystkim wmówić, że Thrash jest najlepszy. No i jeszcze na siłę to robi.
>Wystarczy jedno zdanie, że woli się co innego i masz na głowie Thrashera i
>kolejnych pięciu jego wysłańców. Jesteś jednym z nich, tak mi się zdaje.

Przyznam, ze podoba mi sie jego flame styl :>

>Zgadzają się ze mną. Słuchałeś może Melt Down Live'98. To jeden z lepszych
>wokalistów, jakich znam. Ma manewry od lekkich "charpnięć" przez typowo
>Halfordowe piski, aż po ciężkie growle. Ale Ty pewnie słyszałeś tylko
>"Painkiller'a".

Zeby ci na ta kalumnie odpowiedziec musialbym znizyc sie do twojego
wulgarnego stylu...

>Nie słyszałeś starszych Iron'ów i nie masz pojęcia o ile lepiej grali, więc
>łaskawie nie zabieraj głosu.

No to, panie ekspercie, czekam na opowiesci o super rzadkich nagraniach Iron
Maiden sprzed pierwszej plyty, ktore posiadasz, bo faktycznie o tym nie
slyszalem...

Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7ooi85$ev3$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Nie, nie kocham Mercyful Fate, a jak widzę zdjęcia Kinga Diamonda to chce
mi
>się z piłą spalinową przejść i wpierdolić jebanemu pseudosataniście.
>Pseudosataniści są gorsi od satanistów.


No i dales plame. Zdefiniuj roznice miedzy 'pseudo-' a 'prawdziwymi'
satanistami.

>>tylko jeszcze pare thrash metalowych zespolow (nie bede wymieniac bo to za
>>banalne) wydalo plyty, ktore osiagnely status zlotych albo platynowych...
>no
>>ale to przeciez absolutnie o niczym nie swiadczy...
>>taaa 'niepamiec' to bardzo subiektywne okreslenie
>
>
>Kilka Thrashowych w nawale Death Metalowych to nic.

To jest bezsensowna dyskusja. Skad mozesz wiedziec ile NAPRAWDE bylo i jest
zespolow thrash (albo death) metalowych?? Zaloze sie, ze kilka najwiekszych
gwiazd thrash sprzedalo wiecej plyt niz wszystkie zespoly death razem
wziete, i to zanim jeszcze zlagodnialy.

>Nie, chodzi mi po prostu o to, że scena Thrashowa stoi w bagnie - w jednym
>miejscu. Nie ma tam takich perełek pokroju Nile, czy Cryptopsy, które mimo
>eksperymentów nie wychodzą poza granice brutalnego grania. A Thrash nic się
>nie zmienia. Do znudzenia.

To jest subiektywne odczucie.

>Źle mnie zrozumiałeś, znowu. Chodziło mi o ostatni album zespołu nie biorąc
>pod uwagę "Criteria for a Black Widow". Chodziło mi o "Remains", bo to
chyba
>było ostatnie?

No wiec CFABW bylo ostatnie. Tu wychodza twoje braki w edukacji ;>
Zas co do 'Remains' to byla (podobnie jak dwie poprzednie plyty) praktycznie
solowa plyta Watersa (pamietasz, tego gitarzysty co go szanujesz...).

>>Twoj czas sie skonczyl idziemy z pochodniami...
>
>
>Czekam z łukiem.

Przebijam katapulta.

>>Bez obrazy dla Sceptic, ale malo slyszales i jeszcze mniej sie na graniu
>>metalu znasz.
>
>
>Bez obrazy dla Annihilatora, ale skąd Ty to mądralo wiesz?

Bo szybko i pochopnie wyciagasz wnioski.

>>I nawet gdyby, to co?!? Nirvana cofnela sie jeszcze dalej a dzieki temu
>>zespolowi odzyl rock. Cos w tym zlego? Cos cie boli? Kompleksy jakies?
>
>
>Nie, po prostu mnie nudzi takie wtórne i bezcelowe granie.

A co powiesz na 'wtorne i bezcelowe' sluchanie tych samych plyt?

>>>Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a
>>
>>No i w koncu wyszlo gowno z worka...
>
>
>Masz na myśli Metallikę i Slayer'a?

A ja myslalem, ze ty lubisz thrash...

Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

Marcin Rzeźnicki napisał(a) w wiadomości: <19990810103158Z937911-

>>hehe, a to dobre
>>to zarzuc cwaniaczku moze ilosciami sprzedanych plyt zespolow thrash i
>death
>>metalowych i zobaczymy co jest popularniejsze :>>

>To jest dopiero zajebisty argument. Wychodzi, że wszyscy to maniax disco
>polo i BritneySpears, bo tam się sprzedaje 10000000000 singli dziennie.
Więc
>wg Blitza: skoro thrash jest lepszy od deathu bo więcej płyt (w jego
>mniemaniu) sprzedają zespoły thrashowe, to pop i disco to najlepsza muza na
>świecie. Brawo

nie 'lepsze' tylko POPULARNIEJSZE panie lewicowiec

>>no patrz, Black Sabbath to nie metal
>>czlowiek codziennie sie czegos uczy...
>Nie, spoko BS to czysty thrash metal z elementami deathu. To, że Oni
>zapoczątkowali erę metalu nie znaczy, że dziś można ich uznawać za zespół
>typowo metalowy. Żeby nie było to ubóstwiam BS.

jesli dla ciebie metal=thrash/death to nie mamy o czym rozmawiac

Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7ooi8i$ev3$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Ty nie wiesz, jaką potęgą był ten zespół na początku lat '90. Pierwsze dwa
>albumy to kawał dobrej roboty, a następne za to są gówno warte. Ale Ty to
>chyba mówisz, żeby mi dogryźć, bo nie wierzę, żebyś Murphy'ego nie
szanował.


Wiem doskonale jaka byl potega bo z namietnoscia sluchalem tej nowej,
ciezszej muzyki.
Co do szacunku to bardziej szanuje Tardy'ego za oryginalnosc. Natomiast
gdzie ty Murphiego na 'Slowly..' znalazles???

Natomiast z 'wielkiej trojcy z Tampa' zdecydowanie wolalem (wole) Morbid A.
i Death

pzdr
Blitz

Stavage

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
Użytkownik Beastorizer <avu...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:7ooi87$ev3$2...@sunsite.icm.edu.pl...

> Posłuchaj sobie "Demonic Science". Moim zdaniem najlepszy kawałek na tej
> płycie.


Hmmmmmm... A dla mnie to zwolnienie w srodku jest troche nie na temat. Co
nie przeszkadza, ze utwor jest niezly, ale MSZ nie najlepszy na plytce.
Trudno jest mi wskazac najlepszy walek na tej plytce, bo cala jest po
prostu DZIELEM.


NP: Forlorn "CP"
--
Stavage
sta...@box43.gnet.pl


Stavage

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

--
Stavage
sta...@box43.gnet.pl


Użytkownik Beastorizer <avu...@kki.net.pl> w wiadomości do grup

dyskusyjnych napisał:7ooru5$d2f$1...@sunsite.icm.edu.pl...


> >> Nie masz pojęcia o Szweckiej scenie Death Metalowej. Tylko powiedz mi
> >kiedy
> >> Pestilence korzystał z usług amerykańskich instrumentalistów? Bo
pierwsze
> >> albumy były najlepsze, a wtedy goście nie wiedzieli, gdzie jest
Ameryka.
> >
> >
> >Pestilence jest z Holandii. Wiec raczej nie szwedzka scena.
>
>
> Miałem niedawno Pestilence'a "Malleus Maleficarum" z dwoma demami
zespołu,
> ale wymieniłem się z Marcinem Hilarowiczem i jakiś kutas z poczty
> zapierdolił. I muszę stwierdzić, że pierwszy album jest najlepszy.
Zajebisty

> Thrash. Zwłaszcza "Parricide" mnie zabiło. A Pestilence nie jest z
Holandii


> i nigdy nawet nie widać było zainteresowania tą sceną w muzyce Holendrów.


Pestilence JEST z Holandii, podobnie jak Gorefest, ktorego w jednym poscie
raczyles zaliczyc do szwedzkiej sceny...

NP: Forlorn "CP"

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to

Venedon napisał(a) w wiadomości: ...

>>>Cus bez sensu...
>>Cus seplenis.
>
>Powybijaliscie juz sobie zemby, czy znowu 12 rund ?


To zależy od Thrashera. Mnie jeszcze trochę zostało.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
Blitz Worloeck napisał(a) w wiadomości: ...
>A zebys wiedzial zapalony metalu, to jest moje hobby. Bo ja, w
>przeciwienstwie do ciebie, musze najpierw zarobic na swoje utrzymanie...
>Natomiast zinow nie czytam od dawna, czas wolny wole poswiecic graniu
>zamiast czytaniu zinow.


Ja sobie od chlebka dla muzyki... a zresztą. Co grasz? Zgaduję: Thrash
Metal. Napisz jeszcze skład, a nuż o kimś słyszałem. Chyba że w domu solo na
gitarce ciągniesz.

>>>hehe, a to dobre
>>>to zarzuc cwaniaczku moze ilosciami sprzedanych plyt zespolow thrash i
>>death
>>>metalowych i zobaczymy co jest popularniejsze :>>
>>
>>

>>Nie wiem, czy sugerujesz Thrash, no ale może powinniśmy się zapytać
Marcina
>>Hilarowicza? On chyba wie coś o tym.
>
>Porownajmy moze paru gigantow, ok? Death (lub Morbid Angel) do Megadeth lub
>Slayera. W przypadku tych pierwszych wezmy ich najpopularniejsze plyty, w
>przypadku tych drugich nieco starsze (ergo, mniej popularne), bardziej
>thrashowe plyty.
>A teraz powiedz co wiesz na ten temat...


Zależy, które Slayery uważasz za starsze. Dla Ciebie starsze kończą się na
"Reign in Blood"? Ten album to faktycznie jeden z najlepiej sprzedających
się w metalu, mimo wieku jest rozchwytywany od dziesięciolatków po dziadków.
To jest fenomen. Bo nawet na listach albumów wszechczasów w czasopismach
Rockowych (zakładając, że muzykę metalową traktujemy osobno, bo to też jest
rock, tylko cięższy... no, dopierdalajcie się!) Slayer znajduje się w
pierwszej dziesiątce w połowie z nich. "Jesus Saves" jest moim zdaniem
najfajniejszy z tego albumu. A wiesz, starsze też się solidnie sprzedawały.
Powiem - lepiej od Death Metalowych, ale mam dwa ale. Po pierwsze: te albumy
mają trochę więcej lat od albumów Morbid Angela (Terrorizer'a także). A po
drugie to chyba Thrash i Death to podziemie i im mniej forsy ze sprzedaży ma
dany zespół, tym bardziej jest podziemny, więc ustalmy że oba te gatunki
należą do podziemia i mają w dupie forsę. A w tym przypadku twoje argumenty
nie są ważne. A nowy Megadeth nie jest aż tak zły, choć to już spokojna
muzyka. Za to "Dragon's Kiss" Freedmana to czysty Thrash i naprawdę kawał
solidnej muzy.

>Nie zmartwiles mnie. Posiadanie calej dyskografii BS czy Ozziego
>(czy jeszcze Dio i czego sobie jeszcze tam zazyczysz) nie robi na mnie
>wrazenia.
>Natomiast jesli wedlug ciebie BS to nie metal to znaczy, ze nie mamy po co
>gadac, mowimy innym jezykiem...


Dio nie mam wszystkich, muszę dokupić tą podwójną od SPV. Powiedz mi, czego
słuchasz na codzień, bo różni metale mają różne nastawienie do takich kapel,
jak Black Sabbath. Powiedz mi jeszcze, że solowe Ozzy'ego to też metal. I o
ile pierwsze to kwestia gustu, to Osbourne NAPEWNO nie grał metalu na swoich
albumach. "Perry Mason" to twoim zdaniem co? Kawałek zajebisty x10, ale nie
ma nic wspólnego z metalem.

>>Nie mam zamiaru się kłócić, ale zachowanie Thrashera mnie denerwuje.
>Próbuje
>>wszystkim wmówić, że Thrash jest najlepszy. No i jeszcze na siłę to robi.
>>Wystarczy jedno zdanie, że woli się co innego i masz na głowie Thrashera i
>>kolejnych pięciu jego wysłańców. Jesteś jednym z nich, tak mi się zdaje.
>
>Przyznam, ze podoba mi sie jego flame styl :>


Uwielbiam ten jego styl. Chyba powieszę sobie plakat Thrashera nad łóżkiem i
polecę po autograf. Czego i Wam życzę...

>>Zgadzają się ze mną. Słuchałeś może Melt Down Live'98. To jeden z lepszych
>>wokalistów, jakich znam. Ma manewry od lekkich "charpnięć" przez typowo
>>Halfordowe piski, aż po ciężkie growle. Ale Ty pewnie słyszałeś tylko
>>"Painkiller'a".
>
>Zeby ci na ta kalumnie odpowiedziec musialbym znizyc sie do twojego
>wulgarnego stylu...


A jak byś odpowiedział. Słyszałeś gościa? Kumple jeżdżą za nim po Europie,
bo są takimi maniakami, ale Ty się przecież lepiej znasz.

>>Nie słyszałeś starszych Iron'ów i nie masz pojęcia o ile lepiej grali,
więc
>>łaskawie nie zabieraj głosu.
>
>No to, panie ekspercie, czekam na opowiesci o super rzadkich nagraniach
Iron
>Maiden sprzed pierwszej plyty, ktore posiadasz, bo faktycznie o tym nie
>slyszalem...


Nie o aż tak starych Iron'ów, choć znam totalnego maniaka, któryby się z
Tobą poglądami powymieniał. Ciężko znaleźć na świecie gościa bardziej
obcykanego od niego względem tego zespołu!. On ma koszulki wszystkich płyt,
łącznie z tymi okładkami, które na koszulkach nie wyszły (na zamówienie mu
drukowali). Maniak. Który album jest twoim ulubionym?

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
Bastard napisał(a) w wiadomości: ...

>>A Pestilence nie jest z Holandii
>
>a skad ??? z Kenii ?


Ja to napisałem? Acha, tak:

&&A Pestilence nie jest z Holandii
&&i nigdy nawet nie widać było zainteresowania tą sceną w muzyce Holendrów.

No fakt. Chodziło mi o to, że nigdy nie było widać zainteresowania muzyką
Amerykanów w muzyce Holendrów.

>NP:Pyrexia - System of the Animal


Jeden z moich ulubionych zespołów. Mam niestety tylko "Sermon of Mockery".
Kwintesencja Death Metalu. Myślałem, że połączenie Deicide, Dying Fetus,
Napalm Death i Monstrosity (starego) nie istnieje, a jednak. Z którego roku
jest ten materiał. Death Metalu słuchasz?

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
Blitz Worloeck napisał(a) w wiadomości: ...

>>Ja NIC nie mam do tej muzyki, ale ostatnio słuchając Sodom'a widzę twarz


>>nietolerancyjnego Thrashera.
>
>hehe, no to bylo nawet zabawne :>
>Twarz guru przesladujaca biednych sluchaczy death metalu :))))


A myślisz, że jak zasypiam to jakie mam koszmary? Przychodzi Thrasher o
mówi, wypierdalać to, Kreator zostaje. A jak chcę zrobić kontrę to się
budzę.

>>Przykład może nie dotyczący Ciebie, ale spójrz na rozwój brutalnej muzy.
>>Kiedyś Napalm Death to była totalna ekstrema i najbrutalniejszy zespół pod
>>słońcen razem z Extreme Noise Terror w pewnym okresie swojej działalności.
>A
>>tu okazuje się, że można trochę technicznie to zagrać. No i mamy dziś
>>Disgorge. No ale granica brutalności stoi daaaaleko od tych zespołów. No i
>>powstaje Noise. I tak człowiek dziś pyta się, gdzie ta granica się kończy.
>>Odpowiedź powinna brzmieć: nie wiem, ale będziemy dążyć do jej
>>PRZEKROCZENIA. Więc chyba widzisz, że jeszcze sporo nieodkrytego przed
nami
>>i zdecydowanie warto trzymać tą muzę przy życiu, bo jeśli się poddamy, to
>>jakieś zarsane Disco będzie już totalnie rządzić tą planetą frajerów. A
>tego
>>chyba nie chcemy...
>
>
>Wieszsz... Slyszalem kiedys plyte Lou Reeda, na ktorej byly piski trzaski
>radiowe. Cala plyta (nie pamietam tytulu) to byl jeden halas. Tak samo z co
>paroma extremalnymi tekkkkkkno (mam roznych znajomych ;)...
>'Ciezkosc' jest rzecza wzgledna. Osoba odpiowiednio wrazliwa na dzwieki
>wogole moze znalezc mnostwo ciezkiej muzyki w pracy mlota (pneumatycznego
>tez :) czy pily mechanicznej... ;)


Ha ha ha, a jakiś tam zespół ostatnio wykorzystał wiertarkę, czy młot
pneumatyczny, jako... właśnie instrument! Dla Power Metali nawet Machine
Head jest ciężki, a dla Disco Moołów... ha ha ha.

>>Ale mam nadzieję, że Hamerfall'a nie lubisz (też rycerskie klimaty).
>Zżynają
>>z Helloween. A skoro już jesteśmy przy Helloween, to niestety zawiodłem
się
>>na nowym albumie. Ten wokal już mnie odrzuca. Może znowu nikt się ze mną
>nie
>>zgodzi, ale to nie jest wokal Power Metalowy. A szkoda...
>
>Hamerfall szybko mnie znudzil. Nowej Helloween nie slyszalem. Co do
>wokalu... rozne sa wokale. Ten z Blind Guardian nie jest szczytem
>mozliwosci, a sama muzyka to extra klasa.


A wiesz, usłyszałem o nich przy okazji "Nightfall in the Middle-Earth". I
pierwsze siedem utworów jest totalnie WYKURWISTE, ale im dalej, tym myzyka
traci impet i melodię. Miałem kasetę i druga strona to materiał dla czystych
Power Metali, Mogliby o połowę skrócić album a i tak miałby swoją całkiem
solidną długość (bo na przykład pełne wydawnictwo Gore Beyond Necropsy
potraktowano jako singiel, bo jest za krótki!!!) A mnie się wokal cholernie
podoba w ślepym strażniku.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
>>Nie, nie kocham Mercyful Fate, a jak widzę zdjęcia Kinga Diamonda to chce
>mi
>>się z piłą spalinową przejść i wpierdolić jebanemu pseudosataniście.
>>Pseudosataniści są gorsi od satanistów.


Powiem Ci, że nie jesteś aż tak jebnięty, jak myślałem, bo na przykład
Thrasher to by się rzucił jak debil na mnie. Przynajmniej ciągniesz rozmowę,
a nie wszczynasz kłótni. I dzięki Ci za to. No to teraz wyjaśniam.

>No i dales plame. Zdefiniuj roznice miedzy 'pseudo-' a 'prawdziwymi'
>satanistami.


Nie wiem, czy jesteś satanistą, ale to uważam za gówno. Pseudo sataniści tną
się, zabijają koty i niszczą cmentarze, kiedy to jedynym źródłem wiedzy jest
czarna biblia, w której nic z obrzędów nie jest zawarte. Za to prawdziwi
sataniści potajemnie mają sekty i nie robią sobie tatułaży w postaci
pentagramów. Też mordują. Cisi mnisi (czyt. ciche skurwiele). Nie mam nic do
pentagramu, bo to jest znak, który był stosowany o wiele wcześniej i
początkowo w kole uważany był za symbol ochrony. Dopiero niedawno sataniści
przywłaszczyli sobie ten znak, jak swoją reklamówkę. Widziałeś logo Church
of Satan? Kolorowe, wygląda jak materiał na neon. Niewątpliwie komercyjna
organizacja z maniakiem pieniędzy na czele.

>To jest bezsensowna dyskusja. Skad mozesz wiedziec ile NAPRAWDE bylo i jest
>zespolow thrash (albo death) metalowych?? Zaloze sie, ze kilka najwiekszych
>gwiazd thrash sprzedalo wiecej plyt niz wszystkie zespoly death razem
>wziete, i to zanim jeszcze zlagodnialy.


Kłóciłbym się, ale za dużo się ostatnio kłócę. A o moim zdaniu na temat
sprzedawanych płyt już wspomniałem.

>No wiec CFABW bylo ostatnie. Tu wychodza twoje braki w edukacji ;>
>Zas co do 'Remains' to byla (podobnie jak dwie poprzednie plyty)
praktycznie
>solowa plyta Watersa (pamietasz, tego gitarzysty co go szanujesz...).


Ale ten eksperyment to mu nie wyszedł.

>>>Twoj czas sie skonczyl idziemy z pochodniami...
>>
>>
>>Czekam z łukiem.
>
>Przebijam katapulta.


Ale ja niedawno fortyfikacje umocniłem, potrzebujesz wielu katapult. Ile
masz?

>>>Bez obrazy dla Sceptic, ale malo slyszales i jeszcze mniej sie na graniu
>>>metalu znasz.
>>
>>Bez obrazy dla Annihilatora, ale skąd Ty to mądralo wiesz?
>
>Bo szybko i pochopnie wyciagasz wnioski.


Nie baw się w Thrasher'a, podaj przykład a skomentuję.

>>>I nawet gdyby, to co?!? Nirvana cofnela sie jeszcze dalej a dzieki temu
>>>zespolowi odzyl rock. Cos w tym zlego? Cos cie boli? Kompleksy jakies?
>>
>>
>>Nie, po prostu mnie nudzi takie wtórne i bezcelowe granie.
>
>A co powiesz na 'wtorne i bezcelowe' sluchanie tych samych plyt?


Zależy, czy są wtórne i bezcelowe. I zależy co ile słuchasz. Ja wyrobiłem
sobie taki system. Słucham nie częściej danej kasetki, niż raz na dwa dni,
bo mi się znudzi. A jak czegoś się słucha dwa razy dziennie przez dwa
miesiące to ciężko do tego wracać po znudzeniu, trzeba naprawdę być
maniakiem.

>>>>Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a
>>>
>>>No i w koncu wyszlo gowno z worka...
>>
>>
>>Masz na myśli Metallikę i Slayer'a?
>A ja myslalem, ze ty lubisz thrash...


Jak najbardziej, nawet bardzo. Chodzi mi o to, że zawsze Ci goście byli dla
mnie ciulami. Niedawno na jakimś rozdaniu nagród Mustaine zaczął popisywać
się i obrażać Flynn'a (tego z Machine Head). No to gość podszedł: masz jakiś
problem? A że ponad głowę był wyższy (bo Mustaine jest niski), to Dave się
szybko wycofał i gdzieś spierdolił. Pozer. Ale jego muzykę lubię jak
najbardziej. Metallikę to czarną też słuchałem i też mi się podobała. Ale
"Fight fire with Fire" to chyba najlepszy kawałek zespołu. Szkoda, że reszta
albumu już tak nie zabija.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7ophie$4km$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>> Nie wiedzieć czemu mam wrażenie, że się podlizujesz do Thrashera. To ty
>> musisz być jakiś laik, wypierdoliłbym Ci, to byś też ROTF, ale z całą
>> pewnością nie L.
>Nie podlizuje sie, aczkolwiek obok blitza, slz'a, sayen meta i kilku innych
>dziwnych ludzi uwazam go za sensownego goscia. A propos podlizywania sie,
to
>z tego co widze to
>1. Ty masz swojego dupowlaza, ktory pisze teksty "Beastorizer jaki ty
madry,
>a ten TRASHER jest taki glupi!". Poczekajmy tylko az bedzie pisal "moge
>zrobic ci loda mistrzu?" :).


Powiedz mi, o kogo Ci chodzi, bo wszyscy mi tu chcą wypierdolić. Może Ci
chodzi o Rzeźnika, który dlatego, że nie lubi Thrashera od razu się do mnie
podlizuje? Ja gościa prawie nie znam, a on mnie tym bardziej. Zacytu, a
pogadamy, bo ja chyba raz na grupie mu na razie tylko odpisałem. Ale o niego
napewno Ci przecież nie chodzi, dlatego się o niego pytam, bo jego chyba
najbardziej znam z grupy, no może poza Creep, której Ty pewnie też nie
lubisz za to, że słucha Queen. A powinieneś ją za to właśnie szanować.

>2. To chyba oczywiste, ze skoro slucham Slayera to musze byc jakims jebanym
>laikiem i pozerem. Ba! Wszyscy na tej grupie sa pozerami poza toba i twoim
>podlizuchem.


Nie, jak "Divine..." nie jest twoim ulubionym albumem, to może nie jesteś
pozerem. Jakim podlizuchem?

>3. ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL
>ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL
>ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL ROTFL
>ROTFL ROTFL


Aleś się rozpisał! A wracając jeszcze do Thrashera to wcale nie wiem, czy
jest sensownym gościem, bo go nie znam. Dopierdalał się do kilku gości, to
go lekko zaatakowałem, a dalej już jakoś poszło. Mógłbym wycofać to, co
powiedziałem jeśli Thrasher by wycofał wypowiedzi Death Metalowe. Oczywiście
mam swoją opinię, ale czasami to mu na siłe chamsko gadałem.

Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
>Wiem doskonale jaka byl potega bo z namietnoscia sluchalem tej nowej,
>ciezszej muzyki.
>Co do szacunku to bardziej szanuje Tardy'ego za oryginalnosc. Natomiast
>gdzie ty Murphiego na 'Slowly..' znalazles???


Nie pisałem, że go tam znalazłem. Moja kolejna opinia, z którą się pewnie
nikt nie zgodzi. Murphy to mój mistrz gitary. Nie było kijowego albumu z
jego udziałem (choć mnie nie leży w guście "Spiritual Healing", ale to tylko
moja opinia a inni go czczą, więc nie będę się czepiał). I pierwszy album
Obituary walił świeżością i nowymi pomysłami w muzyce. Już wtedy goście
wyrobili sobie charakterystyczne brzmienie. Ale dopiero drugi album z
udziałem Murphy'ego to totalne arcydzieło. Niestety następne to już wtórność
i powielanie własnych pomysłów. "World Demise" jeszcze był strawny, ale
"Back from the Dead"... parodia. West'a solówy niestety brzmią już kiepsko i
powtarzają się nawet fazami! Charakterystyczne bez wątpienia. Grał w Six
Feet Under. Zespół koncertowy. Ale dwa albumy były kiepskie. Dopiero, jak
West odszedł i Swanson go zastąpił Six Feet Under chwycił wiatr w żagle. I
nawet naleciałości starej kultowej Massacre dają się we znaki. Nie mam
szacunku do West'a, za to braciszków zawsze lubiałem i do tej pory wokal
Johna jest najbardziej zwierzęcy w metalu. Nikt nawet nie próbował go
skopiować, bo tego się nie da skopiować.

>Natomiast z 'wielkiej trojcy z Tampa' zdecydowanie wolalem (wole) Morbid A.
>i Death


Jak najbardziej. Death najlepszy zawsze, choć nowy album jest tylko dobry
(no, atakujcie!).

Pozdrawiam
Beastorizer

Beastorizer

unread,
Aug 10, 1999, 3:00:00 AM8/10/99
to
>Ta piwnica to najwieksze pomieszczenie w moim domu. Zostala zbudowana w ten
>sposob, aby akustyka byla jak najlepsza - po to byla zrobiona do imprez i
>sluchania muzyki. W koncu moj staruszek jest audiofilem i tak, tez sluchal
>rocka od poczatku (pomijajac elvisa) i jest wielkim fanem Black Sabbath,
>Megadeth, Metalliki (ale glownie starej). Zreszta do nagrania demo
zalatwimy
>sobie sale prob u goscia ktory mieszka kilka domow dalej, jest dobrym
>kumplem (gram na jego piecu) i ma sale prob. Wypromowal juz ze dwie kapele,
>tj. nagrywal im dema dzieki ktorym dostali kontrakty plytowe. Zreszta jak
>nagramy demo to ostatnia rzecza, ktora zrobimy bedzie wyslanie tego do
metal
>lammera.


Wiesz kiedyś, jak Remo recenzował dema to można było mu ufać, bo gość
pojęcie ma o metalu. Ale teraz głównie gotyckie kapele są tam recenzowane i
jakiś pedał to robi. Katarzyna Krakowiak to była kobieta z pojęciem o
muzyce. Zazdroszczę Ci piwnicy. Nie rzucają się, jak tak łupiecie? A może
macie wyciszoną piwnicę (śmiesznie to brzmi)? Prześlę Ci moje stare nagrania
z kumplem gitarzystą (ja jadę na wokalu), kiedy to zaczynałem przygody z
Death Metalem, to Ty się pośmiejesz, a Ty walnąłbyś mi swoje. Gracie
Thrasha?

Beastorizer

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> bo jego chyba
> najbardziej znam z grupy, no może poza Creep, której Ty pewnie też nie
> lubisz za to, że słucha Queen. A powinieneś ją za to właśnie szanować.
haha jaka niespodzianka
a ja ja wlasnie lubie :). I co ty na to agresywny podziemny mistrzu?


> Nie, jak "Divine..." nie jest twoim ulubionym albumem, to może nie jesteś
> pozerem. Jakim podlizuchem?

Wiesz o kogo chodzi, wiec nie udawaj. Nie chce mu zrobic przykrosci, bo moze
sobie nie zdaje sprawy...


> Aleś się rozpisał! A wracając jeszcze do Thrashera to wcale nie wiem, czy
> jest sensownym gościem, bo go nie znam. Dopierdalał się do kilku gości, to
> go lekko zaatakowałem, a dalej już jakoś poszło. Mógłbym wycofać to, co
> powiedziałem jeśli Thrasher by wycofał wypowiedzi Death Metalowe.
Oczywiście
> mam swoją opinię, ale czasami to mu na siłe chamsko gadałem.

Ale w tej sytuacji to ty wyszedles na dupka...

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> Prześlę Ci moje stare nagrania
> z kumplem gitarzystą (ja jadę na wokalu), kiedy to zaczynałem przygody z
> Death Metalem, to Ty się pośmiejesz, a Ty walnąłbyś mi swoje. Gracie
> Thrasha?
Czuje, ze chcesz zakopac topor? I dobrze...
Natomiast owszem, staramy sie grac thrash, ale mieszanka jest rozna, bo
drugi guitarman slucha glownie hard rocka i heavy metalu w stylu Iron
Maiden, jednak thrashem tez udalo mi sie go zarazic, basista poza thrashem
slucha tez death metalu. Ja natomiast slucham wszystkiego, co mi sie podoba,
czyli thrash, heavy... Z tego wszystkiego sklada sie taka ciekawa
kombinacja. Thrash, ale raczej melodyjny z jakimis nalecialosciami od iron
maiden, metalliki, slayera, exodus (no to juz glownie ja przemycam :).
Ciagle brak perkusisty, ale juz mamy jednego goscia na oku. A co do muzyki,
to nie oczekuj odskokow na inne kierunki, bo jak na razie ja napedzam kapele
i zajmuje sie robieniem muzy. Aczkolwiek Rudy cos mi gadal, ze wykombinowal
jakies fajne riffy i teraz wystarczy to sensownie poskladac... Co do dema,
to w przyszlosci znajomy od strony www.bin.pl postawi wlasny serwer i bedzie
mogl zakladac tyle kont ile bedzie chcial - dam mu wtedy moj stary dysk
(1GB) i walnie nam poddomene nazwakapeli.bin.pl. Wtedy wrzucimy tam pewnie
demo w mp3... Jednak rozprowadzac na tasmach tez bedziemy - nie kazdy ma
przeciez dostep do inetu... Na razie jednak mamy skromny repertuar - dwa
wlasne utwory i kilka kowerow (for whom the bell tolls, enter sandman,
antichrist i electric funeral przerobiony na intro). Jak dopiszemy jeszcze
ze dwa kawalki, to to nagramy - z perkusista lub automatem... Moze jak
bedzie demo to wtedy znajdzie sie i drummer

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: Blitz Worloeck <mor...@kki.net.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 10 sierpnia 1999 18:58

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>nie 'lepsze' tylko POPULARNIEJSZE panie lewicowiec

Ale w kontekście Twojej wypowiedzi na tle poprzednich postów można było
wywnioskować, że lepsze = popularniejsze, co pewnie było niezamierzone.


>jesli dla ciebie metal=thrash/death to nie mamy o czym rozmawiac

Tak sobie akurat napisałem. Ale chyba przyznasz, że BS to nie jest metal. To
jest ciężki rock, zgodzisz się?
>Blitz
Rzeźnik

Beastorizer

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
>Pestilence JEST z Holandii, podobnie jak Gorefest, ktorego w jednym poscie
>raczyles zaliczyc do szwedzkiej sceny...


Fakt, ale Gorefest na "False" to już był szwecki Death. "Erase" też walił
tym szweckim klimatem, a potem lepiej nie mówić. Ja wiem, że te zespoły są z
Holandii, ale Gorefest grał w szweckich klimatach przez jakiś czas, a przy
Pestilence to mi się początkowo lapnęło, ale się potem poprawiłem.

Beastorizer
avu...@kki.net.pl

Beastorizer

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Stavage napisał(a) w wiadomości: <7opr0l$25t$3...@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...

>Użytkownik Beastorizer <avu...@kki.net.pl> w wiadomości do grup
>dyskusyjnych napisał:7ooi87$ev3$2...@sunsite.icm.edu.pl...
>
>> Posłuchaj sobie "Demonic Science". Moim zdaniem najlepszy kawałek na tej
>> płycie.
>
>
>Hmmmmmm... A dla mnie to zwolnienie w srodku jest troche nie na temat. Co
>nie przeszkadza, ze utwor jest niezly, ale MSZ nie najlepszy na plytce.
>Trudno jest mi wskazac najlepszy walek na tej plytce, bo cala jest po
>prostu DZIELEM.


Ale właśnie ten utwór jest utrzymany w lekko żartobliwych konwencji i to
zwolnienie tylko to podkreśla. Ten twór napawa optymizmem, przynajmniej na
mnie tak to działa, dlatego mi się najbardziej podoba. A że cała jest
dziełem, to faktycznie się muszę zgodzić, no ale wkońcu nie byle kto siedzi
za gitarą w tej kapeli.

Beastorizer

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> Tak sobie akurat napisałem. Ale chyba przyznasz, że BS to nie jest metal.
To
> jest ciężki rock, zgodzisz się?
Tak sie zastanawiam - wiec poniewaz powstal black i death, to Black Sabbath
nie jest juz metalem, bo rozni sie od obecnych standardow? To bez sensu!
Kiedys byla to muzyka metal, wiec dlaczego teraz ma nie byc? Moze dlatego,
ze ozzy nie growluje? Albo Ward nie gra calego utworu nawalajac tylko szybko
w stopy?

Ewa Manowska

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to


> Tak sobie akurat napisałem. Ale chyba przyznasz, że BS to nie jest metal. To
> jest ciężki rock, zgodzisz się?
>

Porownywanie BS do dzisiejszej muzyki metalowej, jest chyba nie na miejsu. Kazda
sztuka sie rozwija i tym samym zmienia sie, a jej granice sa bardzo plynne. BS
byl i jest muzyka metalowa lat 70 a ze brzmi on dzisjaj zdecydowanie lagodniej
niz kiedys to znaczy ze kapele metalowe nie "stoja w miejscu" tylko wciaz
szukaja nowego brzmienia. Tak na marginesie, nie wiadomo czy za 20 lat Twoi
potomkowie nie powiedza tego samego o muzyce lat 90.

> Rzeźnik
>

Pozdrawiam
Ewa

Blitz Worloeck

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Stavage napisał(a) w wiadomości: <7opr0k$25t$2...@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...

>Pestilence JEST z Holandii, podobnie jak Gorefest, ktorego w jednym poscie
>raczyles zaliczyc do szwedzkiej sceny...


Moze chodzilo mu o tego kubanczyka... ;)

Michal Zarski

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
Beastorizer <avu...@kki.net.pl> wrote:
> Amorphis teraz gra zajebistą muzykę, melodyjne i idealne do relaksu, a Ty
> ich raz w życiu nie słyszałeś, więc nie pierdol. A jak grali Death Metal, to
> ja jestem Thrasher. Twoja niewiedza śmierdzi na kilometr.

Oj grali death metal, oj grali.
Najpierw na "Priviledge Of Evil" a potem na I albumie "The Karelian
Isthmus".
A wczesniej t o sie w ogole inaczej nazywali, tez na A.
Ale nie pamietam bo jestem pozerem. :))))))))))0


Michu
--
______
.-" "-. Michal Zarski
/ \
| | c/o Tunello De La Muerta
|, .-. .-. ,| sb1...@cc.uni.torun.pl
| )(_o/ \o_)( | www.uni.torun.pl/~sb1zami
|/ /\ \| www.geocities.com/SunsetStrip/Garage/6288
(@_ (_ ^^ _) ETERNAL HAILS TO MOONFIRE!!!
_ ) \_______\__|IIIIII|__/__________________________
(_)@8@8{}<________|-\IIIIII/-|___________________________>
)_/ \ /
(@ `--------`

Michal Zarski

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
Beastorizer <avu...@kki.net.pl> wrote:
> Amorphis teraz gra zajebist± muzykę, melodyjne i idealne do relaksu, a Ty
> ich raz w życiu nie słyszałe¶, więc nie pierdol. A jak grali Death Metal, to
> ja jestem Thrasher. Twoja niewiedza ¶mierdzi na kilometr.
Amorphis grali death metal na demowkach i pierwszym albumie
"The Karelian Isthmus"

Mivhu
>>> >> A przez Ciebie tracę szacunek dla tej muzyki, do której
>>> >> niegdyś przywišzany byłem ponad wszystko.
>>>
>>> >brednie, gdybys byl, nie pieprzylbys takich glupot jak wyzej...tak moga
>>> >mowic tylko nawiedzone dzieciaki, ktore z thrashu znaja i sluchaly
>>> >Metallike, Megadeth i Slayer, tudziez Sodom i Kreator...napisz mi cos
>>> >wiecej o Exodus niz ja w poprzednich postach to uwierze, ze
>>> >sie na tym znasz...a teraz NIE WIERZE CI, ZE THRASH METAL
>>> >BYL K I E D Y K O L W I E K CZYMS, CO MIALO DLA CIEBIE
>>> >DUZE ZNACZENIE...MYSLE, ZE JESTES ZA MLODY, ZEBY TAK GADAC...
>>>
>>> Pieprze i pieprzylem zawsze Metallice, Slayer'a (choc o nowy to tego nie
>>> powiem - patrz gdzieindziej).
>>
>>w koncu jestes pedalem, nie musisz tego jednak ciagle powtarzac...
>>moze napiszesz prace porownawcza na temat fujar Hetfielda i Kinga ??


> Tak, a kto tak bronił Mercyful Fate? Przecież to banda jebanych pedałów.
> Dawali Ci dupy za jeden akord. Spierdalaj.

>>> Sodom to byla moja ulubiona kapela. Nastepny
>>> album to ma byc powrót do korzeni, wiec trzymam kciuki.
>>> Mam nawet ich
>>> flyer'a z 1979 roku (pierwszy Sodoma), wiec mi tu nie praw kazania.
>>
>>a, to pan pozer nie wie, ze Sodom zostal zalozony w 1983 !!!, w 1984
>>nagrywali pierwsze demo ( czyli kolejna ciekawostka na skale swiatowa )
>>a pierwszego flyera Black Sabbath od starego z 1959 roku czasmi nie masz
>>???? ty bucu, jestes tak glupi, ze nawet tego nie zauwazasz


> No to¶ się kurwa o¶mieszył. Fakt, pomyliło mi się, pierwszy flyer pochodzi z
> roku 1980. Trzy osoby, rozkraczone nogi i pentagramów mnóstwo. A zespół
> został założony w roku 1979 przez Thomas'a Such'a (Angelripper'a). Pierwsze
> demo zostało nagrane w roku 1982. Nazywało się "Witching Metal". Drugie
> zostało nagrane rok póĽniej i nosiło bodajże nazwę "Victims of Death". W
> roku 1984 wydali pierwszy vinyl (Steamhammer Records). I na koniec: mówi Ci
> co¶ hasło: "The sin of Sodom is the Sign of Evi"? Bo jak nie, to skończymy
> rozmowę, znawco. Nie masz pojęcia o Sodomie.

>>Dethrone - pierwszy raz slysze, skad byli jesli mozna sie zapytac
>>???...a


> Chuj wie...

>>moze tobie chodzi o Deathrow, buraku z krakowa "gwiazda biala-
>>znak pedala"


> Nie za bardzo, pedale z zadupia.

>>wiem, kochasz mezczyzn...ale to juz pisales wczesniej...ty pedale, znam
>>takiego, ktory wyszedl z wiezienia i nie ma kogo ruchac...moze sie
>>zglosisz na ochotnika ???


> To Ty mu już nie wystarczasz?

>>> pierwsza Sepultura (moim zdaniem najlepszy album Trash Metalowy na
>>> swiecie!).
>>
>>hahahahahahahahahahaha.... to jednak nic nie slyszales,
>>zapomnij glabie, szkoda slow, szkoda twojego czasu...piszac z uporem
>>maniaka "Trash" po raz 10 sam sobie wystawiasz swiadectwo...pozer numer
>>jeden w Polsce...


> Może mi powiesz, że "Show me the Wrack" nie jest zajebiste? Stary Thrashowy
> klimat. Taki wła¶nie lubię. Mroczny, a nie łagodne granie dla takich
> pedałów, jak Ty. O dziwo pół Thrasherów z Krakowa zgodziło się z moj± opini±
> o tym albumie, a wiedz± trochę więcej od Ciebie. Przynajmniej nie pisz±
> takich bzdur o Sodomie. Laaaamer!

>>> Jednak scena podziemna tej muzy mnie nigdy nie przyciagala, tak
>>> wiec siedzialem na tych najpopularniejszych.
>>
>>jasne, nic nie wiesz o thrash metalu, po chuj ci zatem demo Annihilator,
>>ktorych chcialbys posunac w dupe ???? widziales garowego z Annihilator,
>>kiedy nagrywali to demo...jak sie domyslam - nie widziales
>>
>>giganci to Annihilator, ktorych chcesz zgwalcic - moze zbiorowo ? jeden
>>na pieciu ? lubisz seks grupowy ?, Slayer ( tez ich pierdolisz, pisales
>>wyzej ), Flotsam & Jetsam ( fajni sa, moze tez chcialbys ich wydupczyc
>>), VoiVod ( moglbys sobie umilic dupczenie konwersacja na temat atomowej
>>struktury wszechswiata ) Testament, Megadeth i Metallica ( choc to co
>>graja po roku 1990 malo mi sie podoba...nie jest to jednak powod, dla
>>ktorego chcialbym ich posunac w dupe tak jak ty pedale )


> W dupę to Cię Szczecińskie zespoły ładowały. Na przemian ładuj± gitary,
> kasetki i własne chuje. My¶lisz, że ja nie wiem, co Wy na tych całych
> Thrashowskich imprezach robicie? Żygać mi się chcę, jak widzę takich
> pedałów, jak Ty. Żeby to chociaż dojebane jak trzeba było.

>>wiedzialem, ze to napiszesz :))))))) dziwkarz, pedal, skurwysyn i
>>zboczeniec sa rodzju meskiego, a ty przeciez lubisz mezczyzn ( posuwac
>>:)))) )


> Posun±łbym, ale kastetem moim ulubionym po twim pedalskim ryju.

>>> Widzialem ostatnio zdjecie, jak goscie z Cradle of Filth
>>> dzgaja dziewczynke w klatce i leje jej sie krew.
>>
>>taki z ciebie twardy, podziemny death metalowiec, a czyta pozerski Metal
>>Hammer...a fe...


> Pierdolę Metal Hammer, dostałem w nagrodę, jak zgadłem w konkursie kawałek
> Black Sabbath. Znów pudło, kurwiszonie pierdolony!

>>> Inne, pasujace jak chuj do
>>> deski
>>
>>trenujesz na deskach - wydalo sie, proponuje poszerzyc treningi o
>>cwiczenie na poledwicy...nie, stop...tak mozna trenowac stosunki
>>heteroseksualne :)))), a ty jestes zadeklarowanym ( w tym poscie )
>>homoseksualista preferujacym "jazde w pupe" :)))))


> W pupę to ci kumple wykałaczki wkładali wraz z pomidorami. Z takimi czubami
> się zadajesz. Ty ¶pisz, a oni Cię ujeżdżaj±...

>>widzisz, ten czub mial makijaz...stary on wyglada lepiej niz ci, ktorych
>>chciales posuwac ( czyt. Annihilator, Slayer, Metallica, Megadeth i
>>Kreator ) :))))...bierz go :))))))


> Tak to do psa niedojebie.

>>> Mayhem (stary predzej pod Trash'a podchodzi)
>>
>>pod trasha to podchodzi smieciarz w USA i oproznia kubly...jesli Mayhem
>>zalatywal thrash metalem, to Immolation i Malevolent Creation zalatuja
>>glam rockiem


> Nie słucham i nie znam tego czego¶, Glam Rock to pewnie co¶ dla Ciebie. W
> końcu T(h)rash to wła¶nie te klimaty. Lekka muzyka dla lekkich pedałów.

>>> Marduk... o wlasnie. Ci ludzie sa wyjatkiem. I madrze gadaja i
>>> sensownie graja, co rzadko w kregach Black spotykane.
>>
>>hahahahaha bardzo madrzy z nich ludzie, a nie wydupczylbys czasem
>>ktoregos ????...moglibyscie sobie urozmaicac lozkowe zapasy inteligentna
>>konwersacja na temat sensu istnienia...
>>jesli ci goscie madrze gadaja to ty nie jestes pedalem :)))))


> No to się zgadza. M±drzej gadaj± od Ciebie, cipo!

>>> Z
>>> Heavy/Power Metalu szanuje przede wszystkim dwa zespoly na których sie
>>> wychowalem: Helloween, oraz Judas Priest.
>>
>>hahahahaha pewnie jak sie urodziles, tata - metal od 1959 roku, puszczal
>>ci je na okraglo przed zasnieciem...Helloween dziwne hmmmm ???, ale
>>Judas Priest to zespol Roba Halforda - swoj swojego pozna - nawet w
>>kolysce :)))))


> Halford był nikim przy Ripperze. Halford był łysym pedałem, więc
> przypuszczam, że kontakty z nim utrzymujesz.

>>> Motorhead to gówno,
>>
>>taaaak...zwaz tylko, ze tego "gowna" slucha wiekszosc twoich idoli, bo
>>darza ich takim samym sentymentem jak ja Mercyful Fate, Iron Maiden czy
>>Possessed i Onslaught ( chociaz 2 ostatnie kompletny brak techniki
>>instrumentalnej ) i pare innch...chyba, ze twoimi idolami sa chlopaczki
>>ze Sceptic...bo rozpatrujac problem w aspekcie dzieciecych twarzy
>>muzykow
>>Sceptic mozna miec watpliwosci, czy cos takiego jak Possessed albo "to
>>gowno"
>>Motorhead nie jest im obce...a chyba jest...dzieciarnia


> Iron Maiden! Ty mnie kurwa roz¶mieszasz. Jebani zdrajcy Metalu. Graj±
> pierdolony melodyjny rock i systematycznie się ukazuj± w audycjach disco.
> DICKinson (za to ich pewnie lubisz, co?) jest pedałem, tak jak Ty, chodzi w
> spodenkach w kratkę i ma wokal, jakby z pedalskiej pseudo Heavy kapeli
> wyszedł.

>>> Reszta, jak np: Hammerfall i Rhapsody to komercyjne gówno.
>>
>>wiesz, to tez mi sie nie podoba...ale jedynym gownem okazal sie do tej
>>pory black metal, nawet Tool uwazalem tylko za "new metalowych
>>pozerow"...a dla ciebie gownem jest wszystko, co gra inaczej niz Vader (
>>ktory gral syf, zanim jeszcze wiedziales co to takiego ten "metal" )


> Vader grał zajebi¶cie do "Sothis" wł±cznie. PóĽniej graj± już gówno, a Ty i
> tak nie masz o nich pojęcia.

>>jestes prostakiem, jakich malo, przebijasz nawet mnie...rozumiesz,
>>przebijasz mnie, ja sie dopieprzam do black metalu, bo widze w tym wiele
>>kupy i lajna...ty pieprzysz w dupe wszystkich, ktorzy nie graja death
>>metalu...pomijajac Black Sabbath z roku 1959, ale to twoj problem, bo
>>jako jedyny na Ziemi wypisujesz takie glupoty ( cholera, nie...jest
>>jeszcze drugi madry - ten co cie zrobil )


> I tak nie wiesz, co to jest Black Sabbath, bo poza Thrashem nic nie widzisz,
> jeste¶ ¶lepy i ograniczony. Nie dopieprzasz się do Black Metalu, tylko do
> wszystkiego i wszystkich, dlatego chętnie Cię spotkam na dworcu, jak do
> Krakowa na jaki¶ koncert przyjedziesz (bo tam na zadupiu to chyba tylko
> O.N.A. gra) i wpierdolę Ci tak, że będziesz jeszcze dłuuuugo leżał na tym
> dworcu. Wła¶nie sobie u¶wiadomiłem, że Twoja matka popełniła wielki bł±d.
> Otóż jak Cię pierwszy raz zobaczyła, to miała sobie podci±ć, żyły ale
> niestety tego nie zrobiła. Potem przez chwilę Ciebie chciała zajebać, ale
> tego nie zrobiła i w ten sposób taki nieudany mutant, jak Ty egzystuje,
> psuj±c życie WSZYSTKIM metalom. Jeste¶ gówno wartym ¶mieciem i nie s±dzę,
> żeby ktokolwiek Cię szanował.

>>wiesz, mialem wywalic te wszystkie inwektywy, ale po przeczytaniu reszty
>>twoich wywodow na grupie doszedlem do wniosku, ze dla takiego glupiego
>>chuja jak ty, nie warto sie bawic w autocenzure


> Ja wywaliłem Ci Sodoma. Thrash Metal, a nawet nie wie co to Sodom. Cipa
> jeste¶. Od kogo brałe¶ te tandetnie wiadomo¶ci? Z Metal Hammer'a? Najpierw
> się trochę dowiedz o zespołach, których słuchasz, a potem się dopiero odno¶
> na grupach dyskusyjnych. Już widzę, jak wszyscy z Ciebie się ¶miej±. I
> słusznie, bo nie masz pojęcia o dobrej muzyce. Jako najlepszy zespół Thrash
> Metalowy uważam Sodom. Jak najlepszy album "Morbid Visions", a Ty
> opierdalasz go i nie masz pojęcia o Sodomie. Jeste¶ gówno warty, bo nawet
> twój Thrash Metalowy gust jest tak żałosny, że Thrash Metale z Ciebie lej±.

> Pierdol się i idĽ na ¶mietnik, bo tam się z twoj± dzisiejsz± scen± T(h)rash
> Metalow± nadajesz. Cipaaa!!!

> Beastorizer kiedy¶ Ci zapierdoli, czekaj cierpliwie małpo brudna i niemyta.
> avu...@kki.net.pl

Bastard

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
Beastorizer napisał(a) w wiadomości:
o Pyrexia :

>Jeden z moich ulubionych zespołów. Mam niestety tylko "Sermon of Mockery".
>Kwintesencja Death Metalu. Myślałem, że połączenie Deicide, Dying Fetus,
>Napalm Death i Monstrosity (starego) nie istnieje, a jednak. Z którego roku
>jest ten materiał.

chyba z 98, ale nie jestem pewnien. moze ktos wie lepiej ? a kapelka jest
wgniatajaca, choc wole ostatnie MCD Suffocation.

>Death Metalu słuchasz?

jasne. blacka tez. i thrashu [choc nie tyle co thrasher i gowno o nim wiem
;) ].

--
Bastard the Royal Assassyn
http://153.19.178.6/strefa/wyciagaj_grupy.html?nazwa_grupy=Bloodwritten
NP: Hades - Dawn of the Dying Sun


Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: DeathDay <deat...@friko2.onet.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 11 sierpnia 1999 12:31

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>Tak sie zastanawiam - wiec poniewaz powstal black i death, to Black Sabbath
>nie jest juz metalem, bo rozni sie od obecnych standardow? To bez sensu!
>Kiedys byla to muzyka metal, wiec dlaczego teraz ma nie byc? Moze dlatego,
>ze ozzy nie growluje? Albo Ward nie gra calego utworu nawalajac tylko
szybko
>w stopy?

Tak, dokładnie dlatego. Kiedy Black Sabbath zaczynali to nie nazwali się
zespołem metalowym, bo wtedy jeszcze takiego pojęcia nie było. Nazwali się
zespołem hard rockowym, bo to była najbrutalniejsza rzecz wtedy.
Pozdrawiam
Rzeźnik

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: Ewa Manowska <mano...@oceanic.wsisiz.edu.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 11 sierpnia 1999 12:58

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>Porownywanie BS do dzisiejszej muzyki metalowej, jest chyba nie na miejsu.


Kazda
>sztuka sie rozwija i tym samym zmienia sie, a jej granice sa bardzo plynne.
BS
>byl i jest muzyka metalowa lat 70 a ze brzmi on dzisjaj zdecydowanie
lagodniej
>niz kiedys to znaczy ze kapele metalowe nie "stoja w miejscu" tylko wciaz
>szukaja nowego brzmienia. Tak na marginesie, nie wiadomo czy za 20 lat Twoi
>potomkowie nie powiedza tego samego o muzyce lat 90.

Zgadzam się z Tobą w 100% i przekonuję do tego Blitza i DeathDay'a. Tyle, że
oni się nie dają. Nie widzą, że BS to już dzisiaj nie metal. Żyjemy przecież
w latach 90 i możemy podziwiać dobitniejsze metalowe kapele. Ja rozumiem, że
fan z lat 70 może powiedzieć " BS to najbrutalniejsza rzecz jaką znam", ale
my żyjemy
w latach 90 (po raz drugi) i znamy "bardziej metalowe" kapele.
Pozdrawiam
Rzeźnik
>Pozdrawiam
>Ewa

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> Tak, dokładnie dlatego. Kiedy Black Sabbath zaczynali to nie nazwali się
> zespołem metalowym, bo wtedy jeszcze takiego pojęcia nie było. Nazwali się
> zespołem hard rockowym, bo to była najbrutalniejsza rzecz wtedy.
1. Nazwali sie Black Sabbath, a nie zespolem hard rockowym. Zdawali sobie
sprawe z tego, ze tworza cos nowego.
2. Wyjasnij mi znaczenie slowa metal, skoro sabbath do niego nie pasuje?
3. Nie nazwali sie zespolem metalowym, bo wtedy takiego pojecia nie bylo -
to prawda. Pojecie powstalo dopiero, specjalnie dla sabbathu. Czy death za
kilka lat nie bedzie metalem tylko mocnym rockiem???

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> Zgadzam się z Tobą w 100% i przekonuję do tego Blitza i DeathDay'a. Tyle,
że
> oni się nie dają.

A mi sie wydaje, ze metal pozostanie zawsze metalem i fakt - ten z lat 70
rozni sie od dzisiejszego, ale to ciagle metal. Inny niz black, thrash,
death, ale ciagle metal.

Bastard

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
IMHO prekursorami to oni sa, ale to na pewno nie metal.

moze inni grupowicze tez sie wypowiedza?

Marcin Hilarowicz

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
>moze inni grupowicze tez sie wypowiedza?


jałowa rozmowa... w ten sposób led zeppelin można także nazwać metalem, co
oczywiście jest absurdalne... bs dali podwaliny pod heavy metal, ale sami go
nie grali - grali hard rock... o co ta cała kłótnia?

Marcin

Bastard

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
Marcin Hilarowicz napisał(a) w wiadomości: ...

>jałowa rozmowa... w ten sposób led zeppelin można także nazwać metalem, co
>oczywiście jest absurdalne... bs dali podwaliny pod heavy metal, ale sami
go
>nie grali - grali hard rock... o co ta cała kłótnia?

w zasadzie nie wiem o co, ale byla, to sie wypowiedzialem. ty rowniez.
ciekawe co powie reszta ;))

Jarro

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
Dyskusja jest glupia, ale co mi tam - i ja zaglosuje...
Black Sabbath to metal jak cholera!
A poza tym, warto byloby doprecyzowac, czy chodzi o BS z pierwszej plyty,
czy - powiedzmy - z okresu wspolpracy z Dio, czy np "pozny Martin"...
Mimo, ze nazwa ta sama, to stopien nasycenia metalem rozny ;-)
JS
*
* *
* ___And the stars look very different today___
*
*

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: Bastard <mma...@ngd.com.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 11 sierpnia 1999 15:38
Temat: Re: Black Sabbath - metal czy nie ?

>>jałowa rozmowa... w ten sposób led zeppelin można także nazwać metalem, co
>>oczywiście jest absurdalne... bs dali podwaliny pod heavy metal, ale sami
>go
>>nie grali - grali hard rock... o co ta cała kłótnia?
>
>w zasadzie nie wiem o co, ale byla, to sie wypowiedzialem. ty rowniez.
>ciekawe co powie reszta ;))

Po pierwsze to nie było żadnej kłótni tylko w miarę kulturalna wymiana
poglądów. A po drugie to zgadzam się z Marcinem, że to kultowa kapela ale
raczej hard rockowa, zresztą pisałem o tym już parę razy
Pozdrawiam
Rzeźnik

Marcin Rzeźnicki

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

-----Wiadomość oryginalna-----
Od: DeathDay <deat...@friko2.onet.pl>
Do: pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl
<pl-rec-mu...@newsgate.gliwice.pl>
Data: 11 sierpnia 1999 15:12

Temat: Re: Do Thrasher'a!!!

>1. Nazwali sie Black Sabbath, a nie zespolem hard rockowym.
To oczywiście miał być żart, tak?


>Zdawali sobie
>sprawe z tego, ze tworza cos nowego.
>2. Wyjasnij mi znaczenie slowa metal, skoro sabbath do niego nie pasuje?

Wyjaśnienie znaczenia słowa metal, chyba nie jest zbyt prosta i się nie
podejmę, ale na zdrowy rozum: posłuchaj np. Deicide i BlackSabbath


>3. Nie nazwali sie zespolem metalowym, bo wtedy takiego pojecia nie bylo -
>to prawda. Pojecie powstalo dopiero, specjalnie dla sabbathu. Czy death za
>kilka lat nie bedzie metalem tylko mocnym rockiem???

Jeśli pojawi się coś ekstremalniejszego to pewnie tak. Oczywiście nie dla
nas, my będziemy dalej mówili "kurwa, patrz jaki brutalny deciur", ale tamci
nowi metale będą się brechtali i będą dogadywać "to jest co najwyżej rock,
posłuchajcie tego"

^creep^

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7orbt8$a35$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>> bo jego chyba
>> najbardziej znam z grupy, no może poza Creep, której Ty pewnie też nie
>> lubisz za to, że słucha Queen. A powinieneś ją za to właśnie szanować.
>haha jaka niespodzianka
>a ja ja wlasnie lubie :). I co ty na to agresywny podziemny mistrzu?


czuje sie zaszczycona ;)))))
btw. zastanawialo mnie zawsze jak to jest ze ludzie sie lubia lub
nie lubia na necie w ogole sie nie znajac...

(creep)(:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::/
ra...@friko6.onet.pl
Woman Of Dark Desires
http://friko6.onet.pl/wa/rayla
^creep^ on #metalpl #satan-pl

Beastorizer

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
>Czuje, ze chcesz zakopac topor? I dobrze...


To wszystko zależy od Thrashera.

>Natomiast owszem, staramy sie grac thrash, ale mieszanka jest rozna, bo
>drugi guitarman slucha glownie hard rocka i heavy metalu w stylu Iron
>Maiden, jednak thrashem tez udalo mi sie go zarazic, basista poza thrashem
>slucha tez death metalu.

Zapytaj się go, jakie kapelki są jego ulubionymi.

>Ja natomiast slucham wszystkiego, co mi sie podoba,
>czyli thrash, heavy... Z tego wszystkiego sklada sie taka ciekawa
>kombinacja. Thrash, ale raczej melodyjny z jakimis nalecialosciami od iron
>maiden, metalliki, slayera, exodus (no to juz glownie ja przemycam :).
>Ciagle brak perkusisty, ale juz mamy jednego goscia na oku.

Mój odwieczny problem. Ilekroć chwytałem za gitarzystę, nie było perkusisty.
I gitarzyście przechodziły ambicje, a ja znów sam zostawałem.

>A co do muzyki,
>to nie oczekuj odskokow na inne kierunki, bo jak na razie ja napedzam
kapele
>i zajmuje sie robieniem muzy. Aczkolwiek Rudy cos mi gadal, ze wykombinowal
>jakies fajne riffy i teraz wystarczy to sensownie poskladac... Co do dema,
>to w przyszlosci znajomy od strony www.bin.pl postawi wlasny serwer i
bedzie
>mogl zakladac tyle kont ile bedzie chcial - dam mu wtedy moj stary dysk
>(1GB) i walnie nam poddomene nazwakapeli.bin.pl. Wtedy wrzucimy tam pewnie
>demo w mp3... Jednak rozprowadzac na tasmach tez bedziemy - nie kazdy ma
>przeciez dostep do inetu... Na razie jednak mamy skromny repertuar - dwa
>wlasne utwory i kilka kowerow (for whom the bell tolls, enter sandman,
>antichrist i electric funeral przerobiony na intro).

"Antichrist" to z pierwszej Sepultury? Thrasher się ze mnie śmiał, jak mu
powiedziałem, że pierwsza jest najlepsza. A "Electric Funeral" to najlepszy
utwór z "Paranoid" i jednocześnie najbardziej psychodeliczny.

>Jak dopiszemy jeszcze
>ze dwa kawalki, to to nagramy - z perkusista lub automatem... Moze jak
>bedzie demo to wtedy znajdzie sie i drummer


Automaty kosztują w pizdu forsy, chyba że się chcesz pożyczyć. A mam znowu
opinię. Słyszałeś Cryptic Tales - "Anathema"? Tam perkusja brzmi, jakby była
dogrywana w midach do reszty. Beznadziejne brzmienie, choć ponoć perkusja
była naprawdę dogrywana.

No Jesus...No Beast...just Beastorizer
avu...@kki.net.pl

Beastorizer

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7orbt8$a35$1...@sunsite.icm.edu.pl>...
>> bo jego chyba
>> najbardziej znam z grupy, no może poza Creep, której Ty pewnie też nie
>> lubisz za to, że słucha Queen. A powinieneś ją za to właśnie szanować.
>haha jaka niespodzianka
>a ja ja wlasnie lubie :). I co ty na to agresywny podziemny mistrzu?


Ja też ją lubię, zresztą koresponduję z nią od jakiegoś czasu. Dlatego
agresywny podziemny mistrz mówi "Houk!".

>> Nie, jak "Divine..." nie jest twoim ulubionym albumem, to może nie jesteś
>> pozerem. Jakim podlizuchem?
>Wiesz o kogo chodzi, wiec nie udawaj. Nie chce mu zrobic przykrosci, bo
moze
>sobie nie zdaje sprawy...


Ja też sobie nie zdaję sprawy. Narazie to mam tu samych wrogów. Death Metalu
to tu słucha: Marcin Hilarowicz, sporadycznie pewnie Jarro, Rzeźnik,
sporadycznie Creep, czasami Stavage i Bastard. Ale jakoś żaden(na) z nich
nie pasuje mi do twojego opisu.

Stay dark as all creatures from hell...
Beastorizer
avu...@kki.net.pl

^creep^

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

DeathDay napisał(a) w wiadomości: <7orsml$i9r$1...@sunsite.icm.edu.pl>...

>2. Wyjasnij mi znaczenie slowa metal, skoro sabbath do niego nie pasuje?
>3. Nie nazwali sie zespolem metalowym, bo wtedy takiego pojecia nie bylo -
>to prawda. Pojecie powstalo dopiero, specjalnie dla sabbathu. Czy death za
>kilka lat nie bedzie metalem tylko mocnym rockiem???


moja opinia jest taka: granica pomiedzy metalem i rockiem jest bardzo
plynna...
oczywiscie sa takie kapele ktore graja stricte rocka i takie ktore graja
stricte metal, ale bardzo czesto sie zdarza ze trudno jest okreslic
gatunek w jakim porusza sie dana grupa... to zalezy od indywidualnych
szufladek i humoru...
ot dla przykladu: sluchalam sobie dzisiaj judas priest - scream in vengeance
i doszlam do wniosku ze to po prostu hardrock... a wczesniej byl to dla mnie
metal pelna geba :))))

np: cartoon network w sasiednim pokoju.. bleh :/

^creep^

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Bastard napisał(a) w wiadomości: ...

>IMHO prekursorami to oni sa, ale to na pewno nie metal.
>
>moze inni grupowicze tez sie wypowiedza?


ja bym ich mimo wszystko zaliczyla do rocka... chociaz
ostatnio w parq puscili ktorys koncertowy kawalek z
nowej plyty i zajebiscie sie przy nim machalo :DDDD

^creep^

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Jarro napisał(a) w wiadomości: ...

>Dyskusja jest glupia, ale co mi tam - i ja zaglosuje...
>Black Sabbath to metal jak cholera!
>A poza tym, warto byloby doprecyzowac, czy chodzi o BS z pierwszej plyty,
>czy - powiedzmy - z okresu wspolpracy z Dio, czy np "pozny Martin"...
>Mimo, ze nazwa ta sama, to stopien nasycenia metalem rozny ;-)


a jeszcze jedno pytania.. do czego zaliczycie tfu-rczosc ozzyego (solo)?
metal czy rock? :)

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> "Antichrist" to z pierwszej Sepultury?
Antichrist z pierwszego slayera :)


Thrasher się ze mnie śmiał, jak mu
> powiedziałem, że pierwsza jest najlepsza.

Najlepsza jest Beaneath i Arise. Niezla schizofrenia (wg basisty najlepsza
:). Plyty w nowym stylu sa do dupy.

> A "Electric Funeral" to najlepszy
> utwór z "Paranoid" i jednocześnie najbardziej psychodeliczny.

Bardzo lubie tez War Pigs, jednak nie pasuje do naszego klimatu

> Automaty kosztują w pizdu forsy, chyba że się chcesz pożyczyć.

haha - a ja mam farta, bo kiedy jeszcze moj nadziany stary ze mna mieszkal,
to bardzo wierzyl w moj talent do klawiszy i kupil mi syntezator :))) i
automat perkusyjny. Jedno i drugie sie przyda - na drugim cwiczymy poki nie
ma drummera a na pierwszym zrobi sie pioruny na poczatek albo cos innego
klimaciarskiego do intra...

> A mam znowu
> opinię. Słyszałeś Cryptic Tales - "Anathema"? Tam perkusja brzmi, jakby
była
> dogrywana w midach do reszty. Beznadziejne brzmienie, choć ponoć perkusja
> była naprawdę dogrywana.

Niestety nie slyszalem, ale moj tatus slucha anathemy - jezeli nie jest to
demo tylko oficjalne wydanie, to moze ma...

DeathDay

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to
> a jeszcze jedno pytania.. do czego zaliczycie tfu-rczosc ozzyego (solo)?
> metal czy rock? :)
Tworczosc ozzyego => rock
Black sabbath * ozzy <=> metal

Blitz Worloeck

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7or5ra$lrp$6...@sunsite.icm.edu.pl>...
>Ja sobie od chlebka dla muzyki... a zresztą. Co grasz? Zgaduję: Thrash
>Metal. Napisz jeszcze skład, a nuż o kimś słyszałem. Chyba że w domu solo
na
>gitarce ciągniesz.


W tej chwili gram w 3 zespolach:1-thrash,2-gotyk(niezbyt
metalowy),3-wszystko, od Lynyrd Skynyrd przez kukrydze(to zeby nie zasmiecac
polskiego jazyka ;) do death, po prostu fajnych gosci o szerokich
horyzontach zebralem...
Za ta kukurydze to mnie pewnie paru maniakow jedynego slusznego wyklnie, ale
w sumie mam to gdzies... Lubie Kukurydze i juz.
Natomiast etap staran o kontrakt zakonczylem jakies 5 lat temu... Podobnie
kolesie z ktorymi gram. Takie tu u nas po prostu zadupie, ze szkoda twojego
czasu zeby zgadywac czy kogos znasz...
A w domu tez gram...

>A wiesz, starsze też się solidnie sprzedawały.
>Powiem - lepiej od Death Metalowych, ale mam dwa ale. Po pierwsze: te
albumy
>mają trochę więcej lat od albumów Morbid Angela (Terrorizer'a także). A po
>drugie to chyba Thrash i Death to podziemie i im mniej forsy ze sprzedaży
ma
>dany zespół, tym bardziej jest podziemny, więc ustalmy że oba te gatunki
>należą do podziemia i mają w dupie forsę. A w tym przypadku twoje argumenty
>nie są ważne.

No coz... ja gram juz dosc dlugo i ze wszystkich muzykow, z ktorymi bylo mi
kiedys po drodze przechodzili przez etap 'gwiazdorstwa'. To jest
nieuniknione niezaleznie od tego jak kto sie wypiera, wiec nie przesadzaj z
tym 'podziemiem'.
Poza tym dyskusja nie o wartosci lecz o popularnosci muzyki, a ta osiaga sie
tylko poprzez kontrakt z wytwornia i duzo koncertow.
'Starsze plyty' to rowniez 'South..', i 'Seasons..' (w tym sensie, ze rownie
thrashowe).
Dobra, rzuce ci cyframi: 'Rust in Peace' - zlota plyta na rynku amerykanskim
(czyli ponad 500 tys.), dodaj jeszcze ze drugie tyle w reszcie swiata, 'And
Justice...' - ponad milion w samym US (slyszalem, ze teraz to juz ponad 3,
ale to jest osiagniecie zafalszowane popularnoscia czarnej), 'Blessed are
the Sick' - 100 tys. na calym swiecie (teraz moze ciut wiecej) a to chyba
jedna z najpopularniejszych plyt death.
Te wszystkie dane pochadza z pewnego magocznego almanachu, w ktorego
posiadaniu jestem (mam takie statystyczne zainteresowania :), dodatkowo
potwierdzone przez wypowiedzi samych muzykow (przynajmniej w przypadku
Megadeth i MA)

>Dio nie mam wszystkich, muszę dokupić tą podwójną od SPV. Powiedz mi, czego
>słuchasz na codzień, bo różni metale mają różne nastawienie do takich
kapel,
>jak Black Sabbath. Powiedz mi jeszcze, że solowe Ozzy'ego to też metal. I o
>ile pierwsze to kwestia gustu, to Osbourne NAPEWNO nie grał metalu na
swoich
>albumach. "Perry Mason" to twoim zdaniem co? Kawałek zajebisty x10, ale nie
>ma nic wspólnego z metalem.

BS nigdy nie gral wylacznie metalu, niemniej jednak utwor 'Black Sabbath'
jest sama esencja tego na czym opieraja sie 'kompozycje metalowe' (i to w
dodatku kompozycje 'ciezsze-niz-heavy-metalowe) podobnie jak wiele innych
utworow tego zespolu.
Jesli chodzi o Ozziego to nie ma sporu.

>>>Zgadzają się ze mną. Słuchałeś może Melt Down Live'98. To jeden z
lepszych
>>>wokalistów, jakich znam. Ma manewry od lekkich "charpnięć" przez typowo
>>>Halfordowe piski, aż po ciężkie growle. Ale Ty pewnie słyszałeś tylko
>>>"Painkiller'a".
>>
>>Zeby ci na ta kalumnie odpowiedziec musialbym znizyc sie do twojego
>>wulgarnego stylu...
>
>
>A jak byś odpowiedział. Słyszałeś gościa? Kumple jeżdżą za nim po Europie,
>bo są takimi maniakami, ale Ty się przecież lepiej znasz.

Moja odpowiedz dotyczyla twojej aluzji do mojej znajomosci Judas Priest.

>Który album jest twoim ulubionym?

te banalne - wszystkie z Dickinsonem, nie mam najulubienszego.

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7or5rc$lrp$8...@sunsite.icm.edu.pl>...

>A myślisz, że jak zasypiam to jakie mam koszmary? Przychodzi Thrasher o
>mówi, wypierdalać to, Kreator zostaje. A jak chcę zrobić kontrę to się
>budzę.


To ty wiesz jak ON wyglada??? ( o NIM pisze sie wylacznie duzymi literami
:), zreszta jak na razie nie czytalem nic bardziej zabawnego niz to co JEMU
sie zdarza (ma poczucie humoru przez duze P). Jak bede duzy to tez chce byc
taki zabawny ;))

>Ha ha ha, a jakiś tam zespół ostatnio wykorzystał wiertarkę, czy młot
>pneumatyczny, jako... właśnie instrument! Dla Power Metali nawet Machine
>Head jest ciężki, a dla Disco Moołów... ha ha ha.

Sam widzisz, wszystko jest relatywne... :)
Co nie zmienia faktu, ze przy pewnej ciezkosci muzyki robi sie po prostu
jedna wielka kaszana i rownie dobrze moglbym sluchac wyladowan
elektromagnetycznych w telewizorze o 4 w nocy :), bo i tak nie slysze w
takiej muzyce muzyki, ergo nie jest dla mnie ni ciezka ni lekka.
Jedynym rekordem jaki tu mozna ustanowic to rekord glosnosci. I tu laury
nosi MANOWAR.

>A wiesz, usłyszałem o nich przy okazji "Nightfall in the Middle-Earth". I
>pierwsze siedem utworów jest totalnie WYKURWISTE, ale im dalej, tym myzyka
>traci impet i melodię. Miałem kasetę i druga strona to materiał dla
czystych
>Power Metali, Mogliby o połowę skrócić album a i tak miałby swoją całkiem
>solidną długość (bo na przykład pełne wydawnictwo Gore Beyond Necropsy
>potraktowano jako singiel, bo jest za krótki!!!) A mnie się wokal cholernie
>podoba w ślepym strażniku.

No ja slyszalem o nich troche wczesniej (od znajomych, bo w koncu zinow nie
czytam :), ale niewatpliwie 'Nightfall...' to ich najlepsze osiagniecie,
choc przyznam, ze nie wiem co ostatnio porabiali.
Natomiast do mnie dodatkowo przemowila tematyka plyty. Tolkien jest JEDYNY
:) (o nim sie pisze WIELGACHNYMI LITERAMI :)))
Moja praca naukowa jest scisle zwiazana z Tolkienem, wiec kiedy nastapilo
tak wyrazne polaczenie moich obu milosci ;) to 'Nightfall..' nie wychodzil z
mojego odtwarzacza przez 2 miesiace.

btw, czy ktos wie czy sa jeszcze jakies koncept albumy poswiecone
Srodziemiu?

pzdr
Blitz

Blitz Worloeck

unread,
Aug 11, 1999, 3:00:00 AM8/11/99
to

Beastorizer napisał(a) w wiadomości: <7or5re$lrp$9...@sunsite.icm.edu.pl>...

>Nie wiem, czy jesteś satanistą, ale to uważam za gówno. Pseudo sataniści
tną
>się, zabijają koty i niszczą cmentarze, kiedy to jedynym źródłem wiedzy
jest
>czarna biblia, w której nic z obrzędów nie jest zawarte. Za to prawdziwi
>sataniści potajemnie mają sekty i nie robią sobie tatułaży w postaci
>pentagramów. Też mordują. Cisi mnisi (czyt. ciche skurwiele).

Za duzo czytasz gazetek parafialnych. Nikogo nie morduja. Wprost przeciwnie,
plodza sie jak kroliki... :)
Nie moja tu osoba powinna bronic 'prawdziwych' satanistow, ale tez tworzenie
jakichs rozroznien, ktore tylko do wiekszej konfuzji prowadza jest
niepoprawne.

> Nie mam nic do
>pentagramu, bo to jest znak, który był stosowany o wiele wcześniej i
>początkowo w kole uważany był za symbol ochrony. Dopiero niedawno sataniści
>przywłaszczyli sobie ten znak, jak swoją reklamówkę. Widziałeś logo Church
>of Satan? Kolorowe, wygląda jak materiał na neon. Niewątpliwie komercyjna
>organizacja z maniakiem pieniędzy na czele.

Pentagram zawsze byl i dalej jest symbolem ochronnym/strazniczym. To
odwrocony pentagram ma przyciagac zle moce.

>>>>Twoj czas sie skonczyl idziemy z pochodniami...
>>>
>>>
>>>Czekam z łukiem.
>>
>>Przebijam katapulta.
>
>
>Ale ja niedawno fortyfikacje umocniłem, potrzebujesz wielu katapult. Ile
>masz?

Moge sprowadzic kolubryne ze Szwecji.

>>>>Bez obrazy dla Sceptic, ale malo slyszales i jeszcze mniej sie na graniu
>>>>metalu znasz.
>>>
>>>Bez obrazy dla Annihilatora, ale skąd Ty to mądralo wiesz?
>>
>>Bo szybko i pochopnie wyciagasz wnioski.
>
>
>Nie baw się w Thrasher'a, podaj przykład a skomentuję.

Sam chciales. Yngwie Malmsteen. Wiem, ze nie metal, ale za to jeden z tych
co go obok Friedmanna, Beckera, Vaia i Satrianiego wszyscy gitarowi szalency
(tacy co graja thrash) wymieniaja.
Nie chce mi sie natomiast bawic w skakanie po zespolach bo i tak nikt nic
nikomu nie udowodni.

>>A ja myslalem, ze ty lubisz thrash...
>
>
>Jak najbardziej, nawet bardzo. Chodzi mi o to, że zawsze Ci goście byli dla
>mnie ciulami. Niedawno na jakimś rozdaniu nagród Mustaine zaczął popisywać
>się i obrażać Flynn'a (tego z Machine Head). No to gość podszedł: masz
jakiś
>problem? A że ponad głowę był wyższy (bo Mustaine jest niski), to Dave się
>szybko wycofał i gdzieś spierdolił. Pozer. Ale jego muzykę lubię jak
>najbardziej. Metallikę to czarną też słuchałem i też mi się podobała. Ale
>"Fight fire with Fire" to chyba najlepszy kawałek zespołu. Szkoda, że
reszta
>albumu już tak nie zabija.

Co ma piernik do...
To, ze uwielbiam Metallike nie znaczy, ze znizylbym sie do repertuaru
slownego, ktory Hetfield prezentuje na koncertach. Znacznie bardziej wole
podziwiac glebie i kwiecistosc ujecia tematu w takim np.'For Whom...'
Jak mowisz 'pieprze Megadeth' to znaczy pieprzysz zespol, a nie Mustaina.
Zreszta lubiac muzyke Megadeth lubisz posrednio Mustaina bo to jego ego ja
stworzylo...

pzdr
Blitz

It is loading more messages.
0 new messages