Słyszałem różne historie na temat klawikordu i klawesynu, opinii Bacha o
tych instrumentach itp. Znalazłem ostatnio sprzeczną infromację. W
książce Jo Manton "Portret Bacha" (NK Warszawa 1960) na stronie 8 jest
informacja o rozmowie J. S. Bacha z bratem Jakubem, w której kłócili się
o to który z instrumentów ma ładniejszy ton: klawikord czy klawesyn? W
książce czytamy, że Bach broni klawesynu (dosłownie cembalo) tłumacząc
bratu, że ma łagodniejsze brzmienie, a Jakub broni cembalo twierdząc, że
po co komu instrument tak cichy, którego słyszy tylko sam wykonawca.
Jest tam też stwierdzenie, że cembalo stało się ulubionym instrumentem
J. S. Bacha. W innych artykułach znalazłem wzmiankę, że J. S. Bach
właśnie był wielkim wielbicielem klawikordu (czyli odwrottnie)
Dodatkowo w przypisie czytamy - Cembalo - kombinacja cymbałów i
klawiatury... od przełomu XIV i XV w.
No więc wg mnie to chyba jest odwrotnie (?) To cembalo (klawesyn) jest
głośny, a klawikord cichy i na odwrót, klawesyn ma ostry (suchy) dźwięk,
klawikord mniej, ale nigdy na żywo nie miałem okazji porównać. Wynika
stąd że jest błąd w nazwie instrumentów lub w ich opisie w książce.
No więc moje pytanie brzmi. Jak było naprawdę, czy klawesyn, czy może
klawikord był tym ulubionym instrumentem J. S. Bacha w czasie zaciekłych
debat z bratem i nie tylko.
Ups, przepraszam za pomyłkę, JAKUB bronił Klawikordu właśnie jako
instrumentu głośniejszego od klawesynu. Hmmm coś tu nie pasuje.
Ja na żywo też nie, ale przed rokiem kupiłem te "complete works" Brilliant
Classics, coś koło 155 płyt. Większość kompozycji na instrument klawiszowy
("klavier") nagrano na klawesynie, pozostałą część - na klawikordzie właśnie
(czymś tam się kierowano, zdaje się, że w przypadku tych ostatnich Bach
zdecydowanie zaznaczył, że ma być klawikord). Wrażenia brzmieniowe w stu
procentach pokrywają się z tymi zawartymi w "zapisie rozmowy" (to takie
świeckie apokryfy IMHO) Jana Sebastiana i Jakuba. Klawesyn jest cichy, lecz
delikatny i wysublimowany. Klawikord to coś w rodzaju odgłosów, jakie wydają
sprężyny starego łoża w noc poślubną. Głośny, permanentnie z lekka
niedostrojony, z masą niepożądanych harmonicznych.
Pozdrawiam
Tomaszek
Przyczytałem to po wysłaniu i tak sobie myślę, że "głośny" to
nienajwłaściwsze słowo, wszak głośność nagrania zależy po prostu od pokrętła
głośności na wzmacniaczu. Lepiej: "hałaśliwy". W tym juz zawiera się pewna
specyfika artykulacji.
T.
Dzięki za odpowiedź, w takim razie okazuje się, że całe życie myślałem
na odwrót. Jak niewiele człowiek wie o historii. W tej książce chodziło
raczej o siłę (natężenie) dźwięku, czyli zwykłą "głośność" instrumentu.
a tutaj właśnie upatruję błąd, bo skoro klawesyn miałby być cichszy od
klawikordu, to czegoś nie rozumiem... Wydaje mi się, że jest na odwrót.
pozdrawiam
Adam
http://fulara.com/
Ale chyba zdajesz sobie spraw�, �e nagrane skrzypce solo mog� zabrzmie�
g�o�niej ni� Metallica? To tylko kwestia pokr�t�a volume i suwak�w na
konsolecie pana, kt�ry robi nagranie.
D�wi�k na nagraniach jest normalizowany, tzn. poziom g�o�no�ci jest
doci�gany tak, by wykorzysta� pe�ne pasmo dynamiczne CD (nie myli� z volume
compression) - nagranie NIC nie m�wi o rzeczywistej g�o�no�ci instrumentu. W
powy�szym przypadku jest dok�adnie odwrotnie ni� wynika�oby z nagra�.
Klawesyn jest g�o�ny (i dlatego by� wykorzystywany do realizacji b.c. w
zepole a nawet orkiestrze) a klawikord cichy (i dlatego u�ywany g��wnie jako
instrument do �wiczenia), za to z subtelniejszym i bogatszym w harmoniczne
d�wi�kiem. Oczywi�cie po normalizacji g�o�no�ci klawikord w�a�nie dzi�ki
bardziej nasyconej barwie, b�dzie sprawia� wra�enie g�o�niejszego. Ale to
tylko z�udzenie. Je�li chcesz por�wnywa� g�o�no�� instrument�w - pos�uchaj
ich na �ywo.
> Glosny, permanentnie z lekka niedostrojony, z masa niepozadanych
> harmonicznych.
Nie jest niedostrojony, tylko temperowany DOBRZE a nie R�WNO. Bach nie
u�ywa� stroju r�wnomiernie temperowanego (wynalezionego prawie 50 lat po
jego �mierci!), tylko najprawdopodobniej w�asnej modyfikacji III temperacji
Kirnbergera.
http://en.wikipedia.org/wiki/Well-Tempered_Clavier#Intended_tuning
http://en.wikipedia.org/wiki/Kirnberger_temperament
Pozdrawiam
D.
Moje informacje r�wnie� s� takie. Klawesyn by� instrumentem koncertowym, a
klawikord - ze wzgl�du na niemo�no�� zagrania g�o�no - domowym, ale ju� z
mo�liwo�ci� grania g�o�niej i ciszej. Dopiero p�niej pianoforte po��czy�o
jedno z drugim.
Pamietam z kt�rej� ksi��ki wzmiank�, �e Bach wola� jednak klawikord. By�
mo�e gdzie� u Schweitzera, mog� poszuka� je�li to potrzebne.
Ciekawe by�oby natomiast zastanowi� si�, czy Bach uzna�by instrument bez
mo�liwo�ci gradacji d�wi�ku (klawesyn, organy) za najlepszy do zagrania
fugi, czy te� mo�e nie mia�by nic przeciwko klawikordowi i wykorzystaniu
jego mo�liwo�ci? Na pewno na klawikordzie fugi grywa�.