Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Bach - klawikord kontra klawesyn

134 views
Skip to first unread message

Adam Fulara

unread,
Jan 13, 2009, 10:24:52 AM1/13/09
to
Witam

Słyszałem różne historie na temat klawikordu i klawesynu, opinii Bacha o
tych instrumentach itp. Znalazłem ostatnio sprzeczną infromację. W
książce Jo Manton "Portret Bacha" (NK Warszawa 1960) na stronie 8 jest
informacja o rozmowie J. S. Bacha z bratem Jakubem, w której kłócili się
o to który z instrumentów ma ładniejszy ton: klawikord czy klawesyn? W
książce czytamy, że Bach broni klawesynu (dosłownie cembalo) tłumacząc
bratu, że ma łagodniejsze brzmienie, a Jakub broni cembalo twierdząc, że
po co komu instrument tak cichy, którego słyszy tylko sam wykonawca.
Jest tam też stwierdzenie, że cembalo stało się ulubionym instrumentem
J. S. Bacha. W innych artykułach znalazłem wzmiankę, że J. S. Bach
właśnie był wielkim wielbicielem klawikordu (czyli odwrottnie)

Dodatkowo w przypisie czytamy - Cembalo - kombinacja cymbałów i
klawiatury... od przełomu XIV i XV w.

No więc wg mnie to chyba jest odwrotnie (?) To cembalo (klawesyn) jest
głośny, a klawikord cichy i na odwrót, klawesyn ma ostry (suchy) dźwięk,
klawikord mniej, ale nigdy na żywo nie miałem okazji porównać. Wynika
stąd że jest błąd w nazwie instrumentów lub w ich opisie w książce.

No więc moje pytanie brzmi. Jak było naprawdę, czy klawesyn, czy może
klawikord był tym ulubionym instrumentem J. S. Bacha w czasie zaciekłych
debat z bratem i nie tylko.

Adam
http://fulara.com/

Adam Fulara

unread,
Jan 14, 2009, 7:29:12 AM1/14/09
to
> książce czytamy, że Bach broni klawesynu (dosłownie cembalo) tłumacząc
> bratu, że ma łagodniejsze brzmienie, a Jakub broni cembalo twierdząc,

Ups, przepraszam za pomyłkę, JAKUB bronił Klawikordu właśnie jako
instrumentu głośniejszego od klawesynu. Hmmm coś tu nie pasuje.

Adam
http://fulara.com/

Tomaszek

unread,
Jan 16, 2009, 3:41:14 AM1/16/09
to

Użytkownik "Adam Fulara" <fo...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:gkibo2$tcc$1...@newsfeed.onet.pl...
> Witam

> No więc wg mnie to chyba jest odwrotnie (?) To cembalo (klawesyn) jest
> głośny, a klawikord cichy i na odwrót, klawesyn ma ostry (suchy) dźwięk,
> klawikord mniej, ale nigdy na żywo nie miałem okazji porównać. Wynika stąd
> że jest błąd w nazwie instrumentów lub w ich opisie w książce.

Ja na żywo też nie, ale przed rokiem kupiłem te "complete works" Brilliant
Classics, coś koło 155 płyt. Większość kompozycji na instrument klawiszowy
("klavier") nagrano na klawesynie, pozostałą część - na klawikordzie właśnie
(czymś tam się kierowano, zdaje się, że w przypadku tych ostatnich Bach
zdecydowanie zaznaczył, że ma być klawikord). Wrażenia brzmieniowe w stu
procentach pokrywają się z tymi zawartymi w "zapisie rozmowy" (to takie
świeckie apokryfy IMHO) Jana Sebastiana i Jakuba. Klawesyn jest cichy, lecz
delikatny i wysublimowany. Klawikord to coś w rodzaju odgłosów, jakie wydają
sprężyny starego łoża w noc poślubną. Głośny, permanentnie z lekka
niedostrojony, z masą niepożądanych harmonicznych.

Pozdrawiam
Tomaszek


Tomaszek

unread,
Jan 16, 2009, 3:45:48 AM1/16/09
to

Użytkownik "Tomaszek" <tomkoz...@tu.kielce.pl> napisał w wiadomości
news:gkph7f$s3a$1...@sabat.tu.kielce.pl...

>Klawikord to coś w rodzaju odgłosów, jakie wydają sprężyny starego łoża w
>noc poślubną. Głośny, permanentnie z lekka niedostrojony, z masą
>niepożądanych harmonicznych.

Przyczytałem to po wysłaniu i tak sobie myślę, że "głośny" to
nienajwłaściwsze słowo, wszak głośność nagrania zależy po prostu od pokrętła
głośności na wzmacniaczu. Lepiej: "hałaśliwy". W tym juz zawiera się pewna
specyfika artykulacji.

T.


Adam Fulara

unread,
Jan 16, 2009, 9:44:28 AM1/16/09
to

> delikatny i wysublimowany. Klawikord to coś w rodzaju odgłosów, jakie wydają
> sprężyny starego łoża w noc poślubną. Głośny, permanentnie z lekka
> niedostrojony, z masą niepożądanych harmonicznych.
>

Dzięki za odpowiedź, w takim razie okazuje się, że całe życie myślałem
na odwrót. Jak niewiele człowiek wie o historii. W tej książce chodziło
raczej o siłę (natężenie) dźwięku, czyli zwykłą "głośność" instrumentu.
a tutaj właśnie upatruję błąd, bo skoro klawesyn miałby być cichszy od
klawikordu, to czegoś nie rozumiem... Wydaje mi się, że jest na odwrót.

pozdrawiam
Adam
http://fulara.com/

Dobiasz

unread,
Jun 24, 2009, 8:31:16 AM6/24/09
to
"Tomaszek" schrieb im Newsbeitrag news:...
> Ja na zywo tez nie, ale przed rokiem kupilem te "complete works" Brilliant
> Classics, cos kolo 155 plyt. Wiekszosc kompozycji na instrument klawiszowy
> ("klavier") nagrano na klawesynie, pozostala czesc - na klawikordzie
> wlasnie (czyms tam sie kierowano, zdaje sie, ze w przypadku tych ostatnich
> Bach zdecydowanie zaznaczyl, ze ma byc klawikord). Wrazenia brzmieniowe w
> stu procentach pokrywaja sie z tymi zawartymi w "zapisie rozmowy" (to
> takie swieckie apokryfy IMHO) Jana Sebastiana i Jakuba. Klawesyn jest
> cichy, lecz delikatny i wysublimowany. Klawikord to cos w rodzaju
> odglos�w, jakie wydaja sprezyny starego loza w noc poslubna.

Ale chyba zdajesz sobie spraw�, �e nagrane skrzypce solo mog� zabrzmie�
g�o�niej ni� Metallica? To tylko kwestia pokr�t�a volume i suwak�w na
konsolecie pana, kt�ry robi nagranie.

D�wi�k na nagraniach jest normalizowany, tzn. poziom g�o�no�ci jest
doci�gany tak, by wykorzysta� pe�ne pasmo dynamiczne CD (nie myli� z volume
compression) - nagranie NIC nie m�wi o rzeczywistej g�o�no�ci instrumentu. W
powy�szym przypadku jest dok�adnie odwrotnie ni� wynika�oby z nagra�.
Klawesyn jest g�o�ny (i dlatego by� wykorzystywany do realizacji b.c. w
zepole a nawet orkiestrze) a klawikord cichy (i dlatego u�ywany g��wnie jako
instrument do �wiczenia), za to z subtelniejszym i bogatszym w harmoniczne
d�wi�kiem. Oczywi�cie po normalizacji g�o�no�ci klawikord w�a�nie dzi�ki
bardziej nasyconej barwie, b�dzie sprawia� wra�enie g�o�niejszego. Ale to
tylko z�udzenie. Je�li chcesz por�wnywa� g�o�no�� instrument�w - pos�uchaj
ich na �ywo.

> Glosny, permanentnie z lekka niedostrojony, z masa niepozadanych
> harmonicznych.

Nie jest niedostrojony, tylko temperowany DOBRZE a nie R�WNO. Bach nie
u�ywa� stroju r�wnomiernie temperowanego (wynalezionego prawie 50 lat po
jego �mierci!), tylko najprawdopodobniej w�asnej modyfikacji III temperacji
Kirnbergera.

http://en.wikipedia.org/wiki/Well-Tempered_Clavier#Intended_tuning
http://en.wikipedia.org/wiki/Kirnberger_temperament

Pozdrawiam
D.


Moper

unread,
Nov 27, 2009, 1:15:01 PM11/27/09
to
"Dobiasz" <nob...@nowhere.com> wrote in message
news:h1t6ap$1i7$1...@inews.gazeta.pl...

> "Tomaszek" schrieb im Newsbeitrag news:...
>> Ja na zywo tez nie, ale przed rokiem kupilem te "complete works"
>> Brilliant Classics, cos kolo 155 plyt. Wiekszosc kompozycji na instrument
>> klawiszowy ("klavier") nagrano na klawesynie, pozostala czesc - na
>> klawikordzie wlasnie (czyms tam sie kierowano, zdaje sie, ze w przypadku
>> tych ostatnich Bach zdecydowanie zaznaczyl, ze ma byc klawikord).
>> Wrazenia brzmieniowe w stu procentach pokrywaja sie z tymi zawartymi w
>> "zapisie rozmowy" (to takie swieckie apokryfy IMHO) Jana Sebastiana i
>> Jakuba. Klawesyn jest cichy, lecz delikatny i wysublimowany. Klawikord to
>> cos w rodzaju odglos�w, jakie wydaja sprezyny starego loza w noc
>> poslubna.
>
> Ale chyba zdajesz sobie spraw�, �e nagrane skrzypce solo mog� zabrzmie�
> g�o�niej ni� Metallica? To tylko kwestia pokr�t�a volume i suwak�w na
> konsolecie pana, kt�ry robi nagranie.
>
> D�wi�k na nagraniach jest normalizowany, tzn. poziom g�o�no�ci jest
> doci�gany tak, by wykorzysta� pe�ne pasmo dynamiczne CD (nie myli� z
> volume compression) - nagranie NIC nie m�wi o rzeczywistej g�o�no�ci
> instrumentu. W powy�szym przypadku jest dok�adnie odwrotnie ni� wynika�oby
> z nagra�. Klawesyn jest g�o�ny (i dlatego by� wykorzystywany do realizacji
> b.c. w zepole a nawet orkiestrze) a klawikord cichy (i dlatego u�ywany
> g��wnie jako instrument do �wiczenia), za to z subtelniejszym i bogatszym
> w harmoniczne d�wi�kiem. Oczywi�cie po normalizacji g�o�no�ci klawikord
> w�a�nie dzi�ki bardziej nasyconej barwie, b�dzie sprawia� wra�enie
> g�o�niejszego. Ale to tylko z�udzenie. Je�li chcesz por�wnywa� g�o�no��
> instrument�w - pos�uchaj ich na �ywo.

Moje informacje r�wnie� s� takie. Klawesyn by� instrumentem koncertowym, a
klawikord - ze wzgl�du na niemo�no�� zagrania g�o�no - domowym, ale ju� z
mo�liwo�ci� grania g�o�niej i ciszej. Dopiero p�niej pianoforte po��czy�o
jedno z drugim.

Pamietam z kt�rej� ksi��ki wzmiank�, �e Bach wola� jednak klawikord. By�
mo�e gdzie� u Schweitzera, mog� poszuka� je�li to potrzebne.

Ciekawe by�oby natomiast zastanowi� si�, czy Bach uzna�by instrument bez
mo�liwo�ci gradacji d�wi�ku (klawesyn, organy) za najlepszy do zagrania
fugi, czy te� mo�e nie mia�by nic przeciwko klawikordowi i wykorzystaniu
jego mo�liwo�ci? Na pewno na klawikordzie fugi grywa�.

0 new messages