http://www.thomann.de/de/harley_benton_ga15.htm
Zdecydowalem sie na niego nie przez wieksza moc (bo mi nie potrzebna)
tylko przez pozostale walory - wyjscie na sluchawki, przelacznik
standby, petla dla efektow (choc sam nie wiem, czy to w ogole mi sie
do
czegos przyda), wyjscie liniowe i mozliwosc podlaczenia roznych
zewnetrznych paczek. I wszystko bylo fajnie gdyby nie jedno ale. Ten
piec jest PRZEKURWISCIE GLOSNY! Znaczy sie jak sie gra bez zadnych
kostek, tylko na czysto to mozna ustawic taka glosnosc, ze da sie
w domu grac, ale fajny sound zaczyna sie przy znacznie wyzszych
ustawieniach volume na piecu i wtedy jest bardzo glosno. Ale to
wszystko
to i tak jest nic w porownaniu do tego gdy gra sie przez kostki, a tak
najbardziej lubie grac. Mam dwie kostki Bossa: OD-3 (overdirve) i MT-2
(distortion). Wtedy jest MASAKRA na calego - RZEZNIA I MORDOWNIA -
mimo,
ze volume na piecu jest pratkycznie dopiero LEDWO co odkrecone. Zona
nie mogla sie porozumiec z dziecmi mimo, ze byli w lazience pietro
wyzej
i mieli zamkniete drzwi :) Pytanie: czy to jest normalne, ze taki maly
piec z jedynymi 15 W (ok, lampa 2+2) i smieszna kostka robi tak
NIEMILOSIERNY HUK? Bo pomalu sklaniam sie jednak do odeslania tego
GA15
i powrotu do GA5. Ewentualnie moze rzuce okiem na takiego malego
fendera:
http://www.thomann.de/de/fender_champion_600.htm
Tez ma tylko 5W i maly glosnik. No i wyglda tak przerazliwie
wiesniacko,
ze nie mozna go nie przygarnac :) Pasowali bysmy do siebie :D
pozdro
m|tfardy
No ba, przeciez to 15W jest. Niektorym starcza na gigi.
> Bo pomalu sklaniam sie jednak do odeslania tego
> GA15
> i powrotu do GA5.
To pewnie ten Twoj:
http://www.thomann.de/gb/harley_benton_ga5_b_stock.htm
Bedziesz mial taniej nawet ;-)
Ewentualnie moze rzuce okiem na takiego malego
> fendera:
>
> http://www.thomann.de/de/fender_champion_600.htm
A skoro uzywasz i podoba Ci sie MT-2 to moze lepiej byloby cos takiego:
http://www.thomann.de/gb/ibanez_valbee_gitarrencombo.htm ?
Do tego juz kostki nie potrzeba nawet - moglbys oddac ;-)
Ktos tu z grupowiczow ma to sie moze wypowiedziec. A na ostatnim zlocie
to kilku nawet testowalo to malenstwo... Didej? Adarth?
--
bydle jakie jest kazdy widzi...
Hmmm... to wiele tlumaczy...
> > Bo pomalu sklaniam sie jednak do odeslania tego
> > GA15
> > i powrotu do GA5.
>
> To pewnie ten Twoj:http://www.thomann.de/gb/harley_benton_ga5_b_stock.htm
> Bedziesz mial taniej nawet ;-)
LOL!! Nie, dzieluje, nie skorzystam. Ten co mi wtedy przyslali to
wczesniej musial
stac kilka miesiecy na wystawie, bo lekko kurzem oblecial. Wole miec
nowy.
> Ewentualnie moze rzuce okiem na takiego malego
>
> > fendera:
>
> >http://www.thomann.de/de/fender_champion_600.htm
>
> A skoro uzywasz i podoba Ci sie MT-2 to moze lepiej byloby cos takiego:http://www.thomann.de/gb/ibanez_valbee_gitarrencombo.htm?
> Do tego juz kostki nie potrzeba nawet - moglbys oddac ;-)
Juz mi polecali go tutaj. Niestety wyglad pogwalaca moj zmysl
estetyczny.
Obudowa wyglada na plastik. To tragedia.
pozdro
m|tfardy
> Juz mi polecali go tutaj. Niestety wyglad pogwalaca moj zmysl
> estetyczny.
> Obudowa wyglada na plastik. To tragedia.
ale ten wzmak gra - fajny sound - IMO najfajniejszy do bluesa - ale co
kto tam lubi. Mam go w sklepie i uwazam ze w 100% warty kasy - czuc ze
to lampka!
pozdro
bart
Pytanie: czy to jest normalne, ze taki maly
> piec z jedynymi 15 W (ok, lampa 2+2) i smieszna kostka robi tak
> NIEMILOSIERNY HUK? Bo pomalu sklaniam sie jednak do odeslania tego
> GA15
> i powrotu do GA5. Ewentualnie moze rzuce okiem na takiego malego
> fendera:
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale 1W w domu to juz jest bardzo glosno.
5W podlaczone do paki 4x12 rozbuja sufit i podlogi np. w domu
jednorodzinnym.
Zdaje sobie. Kiedys JH (kurde, a moze to byl Lurek - sorry, skleroza
nie boli) rzucil mi fajnym linkiem na ten temat. Dlatego juz z gory
bylem troche sceptycznie nastawiony do 15W, ale mysle sobie
ryzyko zerowe. Jak sie nie podoba to odesle i dostane kase
spowrotem.
pozdro
m|tfardy
Juz taki mamy zmysl sluchu, ktory sie logarytmicznie zachowuje, dlatego
miedzy 0,5 W a 5W slyszymy ogromna roznice, natomiast
np. miedzy 50 a 100 ta roznica jest praktycznie niewielka. Dochodzi do tego
nieliniowosc ktora powoduje, ze ucho preferuje tony srednie.
Jesli mialbym doradzic, to do grania w domu najlepiej sie nadaje stare
lampowe radio ( z lekko zuzytymi lampami, aby za bardzo nie halasowalo ) ;-)
> Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale 1W w domu to juz jest bardzo
> glosno.
Zdaje sobie. Kiedys JH (kurde, a moze to byl Lurek - sorry, skleroza
nie boli) rzucil mi fajnym linkiem na ten temat. Dlatego juz z gory
bylem troche sceptycznie nastawiony do 15W, ale mysle sobie
ryzyko zerowe. Jak sie nie podoba to odesle i dostane kase
spowrotem.
***
O to chodzi?
http://gitara.4web.pl/filozofi.htm
a ta tabelka wyjasnia ile potrzeba mocy do grania w domu :-)
http://gitara.4web.pl/tabelamocy.htm
Widzialem nie raz, jak w domu grali ludzie na 100W wzmacniaczach ale
rozreconych do 2-3 czyli mniej niz 1W mocy ale musieli miec wyrozumialych
sasiadow...
bydle
> Zdaje sobie. Kiedys JH (kurde, a moze to byl Lurek - sorry, skleroza
> nie boli) rzucil mi fajnym linkiem na ten temat. Dlatego juz z gory
> bylem troche sceptycznie nastawiony do 15W, ale mysle sobie
> ryzyko zerowe. Jak sie nie podoba to odesle i dostane kase
> spowrotem.
>
> ***
> O to chodzi?http://gitara.4web.pl/filozofi.htm
Dokladnie o to.
> a ta tabelka wyjasnia ile potrzeba mocy do grania w domu :-)http://gitara.4web.pl/tabelamocy.htm
>
> Widzialem nie raz, jak w domu grali ludzie na 100W wzmacniaczach ale
> rozreconych do 2-3 czyli mniej niz 1W mocy ale musieli miec wyrozumialych
> sasiadow...
No ja sasiadow na razie nie mam zadnych, ale nawet dla domownikow
to jest nieprzecietny terror.
pozdro
m|tfardy
* Tak tylko dodam, że to B-Stock to nie nazwa modelu tylko
oznaczenie produktu, który niekoniecznie jest nówką sztuką -
powodów może byc wiele - zwrot do sklepu, wersja demo,
ekspozycja, pozostałości magazynowe itd. itd. Zazwyczaj
dołączona jest do niego pełna gwarancja, ale cena jest niższa.
ZDrawim.
> No ja sasiadow na razie nie mam zadnych, ale nawet dla domownikow
> to jest nieprzecietny terror.
Wiem, ze to drozsze, ale jesli chcesz zeby rodzina Cie kochala to moze
warto?
http://zvexamps.com/amp_view.html
http://www.youtube.com/watch?v=EHSM5GJD87A
:-)
bydle
pozdr
L
Dowcipny jestes :) Jak wydam tyle kasy na takie "gowienko" to mnie tak
samo znienawidza ;P
A powazniej - po pierwsze za drogie, po drugie to nie ma glosnika.
Poniewaz ja tez nie mam
zadnej paki gitarowej, ktora mi sie wala po pokoju to dochodzi
nastepny problem i kolejny
wydatek. Nie, dzieki, ale zdecydowanie odpada.
pozdro
m|tfardy
> A powazniej - po pierwsze za drogie, po drugie to nie ma glosnika.
Jak niema, jak ma? Wbudowany w spodni dekielek :-D
Pozdr, Marcin
Zwroc tylko prosze uwage na to, ze ja nie narzekam na chujowe
brzmienie
chinskich podstawek pod wkiaty tylko na ich glosnosc. Te Harleye pod
wzgledem
brzmienia W ZUPELNOSCI mi wystraczaja i mi sie podobaja, sa tylko
troche
glosne, a GA15 zajebiscie glosny.
pozdro
m|tfardy
> * Tak tylko dodam, że to B-Stock to nie nazwa modelu tylko
> oznaczenie produktu, który niekoniecznie jest nówką sztuką -
> powodów może byc wiele - zwrot do sklepu, wersja demo,
> ekspozycja, pozostałości magazynowe itd. itd. Zazwyczaj
> dołączona jest do niego pełna gwarancja, ale cena jest niższa.
aha
to moze byc nowy
mozna to gdzieś kupic w Polsce ???
ps czy z tego niemieckiego sklepu wysyłają do nas do Polski ??
Wejdz na strone sklepu i sprawdz...
bydle
> Wejdz na strone sklepu i sprawdz...
nie widze na stronie flagi polskie (wybór języka) wiec nie wiem nawet
gdzie tego szukać :(
Moze ktoś juz tam pupował i wie
Pzdr
Tak, ale koszty wysyki sa dosc wysokie. W sumie wystarczy
troche sie rozejrzec na stronie thomanna:
http://www.thomann.de/de/helpdesk_shipping.html
http://www.thomann.de/de/helpdesk_shipping.html?country=pl
WOW! A to ci niespodzianka!
"Alle Thomann-Services wie 30 Tage Money Back Garantie,
3 Jahre Garantie usw. gelten auch für dieses Land."
Jeszcze niedawno sie o to pytalem i wyraznie mi powiedzieli,
ze w przypadku zamowien w Polski to nie dziala. A teraz
najwidoczniej dziala! Ludzie, nie wiem, czy sobie zdajacie
sprawe co to oznacza..." :D
pozdro
m|tfardy
> Tak, ale koszty wysyki sa dosc wysokie. W sumie wystarczy
> troche sie rozejrzec na stronie thomanna:
>
> http://www.thomann.de/de/helpdesk_shipping.html
> http://www.thomann.de/de/helpdesk_shipping.html?country=pl
>
> WOW! A to ci niespodzianka!
>
> "Alle Thomann-Services wie 30 Tage Money Back Garantie,
> 3 Jahre Garantie usw. gelten auch für dieses Land."
>
> Jeszcze niedawno sie o to pytalem i wyraznie mi powiedzieli,
> ze w przypadku zamowien w Polski to nie dziala. A teraz
> najwidoczniej dziala! Ludzie, nie wiem, czy sobie zdajacie
> sprawe co to oznacza..." :D
>
> pozdro
>
> m|tfardy
Ok dzieki za pomoc
ale tego 5 watowego combo chyba teraz nie ma :(
Pzdr
To jak nie ma polskiej wersji jezykowej to jak kupisz?
bydle
Eee... momencik, chyba cos namieszalem. To chodzilo o to,
ze jak sie wysle towar spowrotem, bo sie nie podobal, to
klient z PL placi koszty wysylki. Ale w sumie mozna sie spierac,
bo sami napisali "Alle Thomann-Services ...", akcent na "alle".
Chyba trzeba by zadzwonic/napisac to tumana.
m|tfardy
Oj chyba googlownica ci sie zaciela, albo jeszcze spisz ;P
http://www.thomann.de/de/harley_benton_ga5.htm
m|tfardy
> To jak nie ma polskiej wersji jezykowej to jak kupisz?
bede sie martwił jak bedzie to co chce :)
Pzdr
> Oj chyba googlownica ci sie zaciela, albo jeszcze spisz ;P
>
> http://www.thomann.de/de/harley_benton_ga5.htm
o kurde
chyba jeszcze spie :)
Pzdr
Ok - ale głośność przy jakiej osiąga się podobające się brzmienie to
jeden z elementów walki z lampowym sprzętem. W zasadzie lampowe
wzmacniacze grają lepiej z przy dużych głośnościach. I jest to taka sama
zasada przy 5W jak i przy 50W. A i jedno i drugie jest IMHO do domu za
głośne.
Dlatego:
1.możesz kupić taki tłumik(marshall power breaker. THD Hot Plate), który
wpina się pomiędzy końcówkę mocy a głośnik.
2. Olać w domu lampowe sprzęty i kupić dobrze brzmiącego tranzystora.
pozdr
L
Dlatego chce maly/cichy lampowy :)
> W zasadzie lampowe wzmacniacze grają lepiej z przy dużych głośnościach.
ZTCW to nie chodzi o absolutna glosnosc tylko o to na ile dany wzmak
sie rozkreca.
Stad jak wyzej - poszukuje cichszego lampiaka.
> Dlatego:
> 1.możesz kupić taki tłumik(marshall power breaker. THD Hot Plate), który
> wpina się pomiędzy końcówkę mocy a głośnik.
Juz slyszalem o tym. Z JH prowadze aktywna narade w tle ;) Ale
osobiscie
nie przekonuja mnie takie patenty. Potrzebuje po prostu (po raz trzeci
w tym watku)
slaby=cichy piec. Przeczesalem wczoraj fora na temat Fender Champ 600
i userzy
ogolnie stwierdzili, ze ze wszystkich lampowych piecowatowcow ten
fender jest
zdecydowanie najcichszy. Chyba wiec zmieknne i zamowie go.
> 2. Olać w domu lampowe sprzęty i kupić dobrze brzmiącego tranzystora.
Ale ja chce lampe i juz :P Mialem juz tranzystora (Vox pathfinder 10)
i oddalem.
Przestery na moje ucho graly na Harleju znacznie przyjemniej. W obu
przypadkach
porownywane przez ten sam overdrive OD-3 a nie wbudowany overdrive w
Voxa vs.
GA5 + OD-3, bo to bylo by nie fair. Ten wbudowany overdrive w Voxie
podoba sie
tylko dopoki czlowiek nie uslyszy czegos porzedniejszego.
m|tfardy
> To czemu ode mnie nie kupisz 1watowca? :P
Bo zostawiłeś dziury na przednim panelu i nie wytarłeś kurzu z chassis i
kubków ekranujących ;-P
Pozdr, Marcin
> Czesci najwyzszej klasy uzyte, nowe lampy, przelaczniki zawodowe, nie
> jakies chinskie swinstwa.
A możesz przybliżyć te przełączniki? Bo z zewnątrz wyglądają jednak jak
chińskie...
Pozdr, Marcin
> kryterium oceny brzmienia na wysokim poziomie widze :P
A jak mają ludzie brzmienie ocenić przez Allegro (próbka, którą dałeś,
jest amerykańska, nagrana na zupełnie innym sprzęcie - inne trafo
wyjściowe, inny głośnik)? Dlatego ocenia się wygląd...
> http://tme.pl/przelacznik-dzwigniowy-dpdt-on-on-10a-6pin/arts/pl/przelacz/prze055.html
Ninigi - chińszczyzna w najczystszym wydaniu... ;-P
Pozdr, Marcin
Dolozysz jeszcze kilka okreslen w stylu "hand made, boutique, vintage,
special editon, limited series", itp, to sie sprzeda za wiecej ;-)
Chcesz:
- szczera opowiedz
- odpowiedz, ktora cie nie zrani
- zadnej odpowiedzi
?
(Tylko jeden wybor)
pozdro
m|tfardy
OK.
> To czemu ode mnie nie kupisz 1watowca? :P
> Czesci najwyzszej klasy uzyte, nowe lampy, przelaczniki zawodowe, nie
> jakies chinskie swinstwa.
Bo:
- jak sam powiedziales "Jest to moja pierwsza lampowa
konstrukcja". Nie to, ze Ci nie ufam, ale zdrowy rozsadek nakazuje
przyjac pewna porcje dystansu do takich dziel pionierskich. Moge
cie zapewnic, ze miedzy moimi pierwszymi programami jakie w zyciu
pisalem a tymi za ktore teraz biore fajna kase lezy
przepasc. Dlaczego tak nie mialo by byc w Twoim przypadku?
- jak cos sie schrzani to mam problemy:
- co z gwarancja?
- musze wysylac za granice,
- kto ponosi koszty tego wszystkiego?
- co jak paczke wetnie? co z ubezpieczeniem?
- bo wyglada strasznie topornie a ja lubie rzeczy ladne, szczegolnie
gitarowy sprzet :)
- wyceniles material+robocizna na 1000 zl, czyli ok. 280 euro. Po
pierwsze tyle nie chcialem wydac, a po drugie nie ma sensu
inwestowac w amp ponad dwa razy tyle co w gitare.
- last but not least: jak mam kupic amp, ktorego nie slyszalem?
Wyslesz do mnie za darmo i dasz mi 30 dni na ogranie i w razie nie
podobania sie moge to odeslac do Ciebie na Twoj koszt?
Kupujac chinskie gowno tutaj mam 30 dni na testy w domu, dwa lata
gwarancji, a u thomanna 3 lata i zadnych kosztow przesyslem, nie
wazne w ktora strone.
Chcial bys cos jeszcze dodac? ;)
pozdro
m|tfardy
> Chcial bys cos jeszcze dodac? ;)
tfardy, jakaś mientka ta twoja odpowiedź...
Pozdr, Marcin
No i jak tu zrobic dobrze? Jak strzele z parabelum to jestem
giestapowiec i niemiecki
oprawca, a jak goscia nie zdoluje na maksa to mientki ;-P
pozdro
m|tfardy
Wiesz, ja tez mam w dokladny domu przepis na takie fajne ciasto i mam
nawet skladniki pierwszej klasy, ale to jeszcze nie gwarantuje, ze
wyjdzie lepiej niz gotowiec z supermarketu. Nie zrozum nie zle, ale
Twoja argumentacja jest bardzo slaba.
> Poza tym to jest push-pull a nie SE, ale co kto woli
Jesli mnie pamiec nie myli to te "chinskie gowno" (GA5) tez jest
push-pull, w dodatku Class A. Ale nie jestem pewien. Zreszta to
nie wazne. Jesli kupujesz malucha do jazdy po miescie to nie
bedziesz sie interesowal ksztaltem i technika zaworow, albo
turboladowarka co nie?
> > - jak cos sie schrzani to mam problemy:
> > - co z gwarancja?
> > - musze wysylac za granice,
> > - kto ponosi koszty tego wszystkiego?
> > - co jak paczke wetnie? co z ubezpieczeniem?
>
> 1) nie schrzani sie bo sam sobie robilem i dzialac bedzie na 100%
> jeszcze parenascie lat
:-o
> 2) ja sprzedaje, ja serwisuje usterki [jesli wogole takie moga
> powstac]
:-ooo
Odwagi i tupetu to ci nie brakuje!
> > - bo wyglada strasznie topornie a ja lubie rzeczy ladne, szczegolnie
> > gitarowy sprzet :)
>
> "nie wszystko zloto.." i takie tam..
Jasne. Wiec powiedzmy, ze poszukje mebel do ktorego mozna podlaczyc
gitare i bedzie gral :)
> > - wyceniles material+robocizna na 1000 zl, czyli ok. 280 euro. Po
> > pierwsze tyle nie chcialem wydac, a po drugie nie ma sensu
> > inwestowac w amp ponad dwa razy tyle co w gitare.
>
> A sam material na 500zl i za tyle bym pewnie sprzedal
Ja Cie nie naklaniam na obnizanie ceny. Po prostu cala oferta mnie
generalnie nie interesuje.
> > - last but not least: jak mam kupic amp, ktorego nie slyszalem?
> > Wyslesz do mnie za darmo i dasz mi 30 dni na ogranie i w razie nie
> > podobania sie moge to odeslac do Ciebie na Twoj koszt?
>
> > Kupujac chinskie gowno tutaj mam 30 dni na testy w domu, dwa lata
> > gwarancji, a u thomanna 3 lata i zadnych kosztow przesyslem, nie
> > wazne w ktora strone.
>
> do reki nie wpycham jesli jest mozliwosc podjechania to sie osobiscie
> ogrywa i juz jesli nei jestes z warszawy to moze to byc rzeczywiscie
> problemem wtedy
Jestem nie tylko nie z Warszawy, ale tez jak tutaj ogolnie wiadomo nie
z Polski. To wlasnie torche kaplikuje.
> > Chcial bys cos jeszcze dodac? ;)
>
> a z Twojej storny to juz wszystkie 'argumenty' na nie? :P bo jak tak
> to ... slabiuchno nawet sie nie ma z kim i o co poklocic :D
Dla mnie to one wystracza w zupelnosci.
Ale glowa do gory. Moze jeszcze zrobisz interes. Leo tez zaczynal
w garazu :) Tylko jak czytam Twoje "nie schrzani sie bo sam sobie
robilem" to mam pewne obawy o stabilnosc Twojego interesu ;-)
pozdro
m|tfardy
> A sam material na 500zl i za tyle bym pewnie sprzedal
Przepłaciłeś za materiał w takim razie. Trafa 150, lampy niech będzie
100. Reszta mniej niż 50. To za skrzynkę z głośnikiem musiałeś dać 200 zł.
Pozdr, Marcin
Niedlugo powinien sie pojawic w sprzedazy.
Gralem na wersji 5W-atowej i byla spoko.
Wyjdzie troche drozej niz combo GA5, bo potrzebna paka,
ale jak ja kupisz, to pozniej bedziesz mogl zmieniac
tylko sam head.
--
pozdrawiam,
Sikor
May your notes sound like a baseball card in bicycle spokes - P. Gilbert
>
> Tez ma tylko 5W i maly glosnik. No i wyglda tak przerazliwie
> wiesniacko,
> ze nie mozna go nie przygarnac :) Pasowali bysmy do siebie :D
>
> pozdro
>
> m|tfardy
5W to za duzo do domu.
Jedyny full lampowy wzmacniacz jaki nadaje sie wg. mnie do grania w domu
i nie pierdzi to Peavey Mini Collosal
http://www.guitarampkeyboard.com/en/72274
Niestety trzeba slono zaplacic.
Oprocz tego jak zwykle polecam VOX tonelab LE - najblizsze do lampy, bez
zabijania domownikow.
Albo wygluszony garaz/piwnica.
Laminat bez miedzi 2,50 zł za A4 - wystarczy na co najmniej pięć
wzmacniaczy. _Metry_ kabla najwyżej dwa. Kondensatory, rezystory (bez
względu, czy 1% czy 5%, czy 63V czy 1000V) potencjometry, kabel,
włączniki i cyna - 50 zł. Sam dałeś link do ceny włączników: 3,60 zł
razy 2. Mogę ci wystawić na allegro komplet tych części na wzmacniacz za
50 zł i jeszcze na tym zarobię.
Do każdego wzmaka kupujesz lutownicę, wiertarkę, wiertła itp i wliczasz
to w cenę wzmaka? To powinieneś to oddawać nowemu właścicielowi, a na
aukcji o lutownicy nie było mowy...
Pozdr, Marcin
> Wiec nie popadajmy w skrajnosci tylko po to by sie poprzepychac
> slowami.
Po mojej stronie są nie tylko słowa, ale też rynek Cię zweryfikował.
Vide cena osiągnięta na Allegro.
Z mojej strony EOT.
Pozdr, Marcin
> Jedyny full lampowy wzmacniacz jaki nadaje sie wg. mnie do grania w domu
> i nie pierdzi to Peavey Mini Collosal
Nie wiem dlaczego nikt nie wspomina o bardzo fajnych wymysłach H&K: Cream
Machine, Crunch Master czy Metal Master, coprawda to są "heady", ale mają
mocy w okolicach 0.5 - 1.5 W, grają bardzo fajnie i mają kilka
sympatycznych wymysłów, typu symulacje paczek, wyjścia liniowe i inne
takie...
--
www.boogiemen.art.pl
www.myspace.com/boogiemenband
gg: 1779887
> Bo juz ich nie robia
> I tym bardziej Thomann ich nie ma w magazynie
> Zasada dzialania jest w nich identyczna jak u mnie w combo - lampa
> 12AU7 w ukladzie PP. Wielu ludzi sie upomina o CM ale chyba sie
> Hughesowi nie oplaca ich robic...
Wiem, że ich nie robią, ale jest ich zawsze kilka na ebay.de, a i na
allegro się czasami pojawiają.
1. Piec brumi. Brumial zrezsta juz w pierwszy dzien, tylko zapomnialem
o tym napisac. Brumi rowniez przy valume na zero. Zawiekszamy volume
i brumi coraz glosniej. Szumow za to praktycznie nie ma. Brum nie jest
az taki wielki. W kazdym razie jak sie wepnie OD-3 lub MT-2 to sam
szum
produkowany przez te kostki maskuje brum pieca :)
2. Cos rezonuje w piecu. Jak sie glosniej gra to pewne czestotliwosci
powoduja jakies brzeczenie w piecu. To drazni bardzo.
3. Wylanczenie standby powoduje duzy trzask w glosniku. Nie wiem, czy
to
normalne, ale nie drazni.
4. Glosnosc. Na czystko, czyli gitara prosto w piec - da sie spokojnie
grac w domu. W przypadku kiedy za sciana nie ma sasiada, czyli jak
u Was, mozna volume nawet odkrecic dosc mocno i nie jest zbyt
glosno. Zrobilem tez test z vol na max (podkreslam jeszcze raz - na
czysto, bez efektow). Jak sie mocno walnie akord w struny i vol
w gitarze jest odkrecone na maksa to jest fajny i glosny sound. Taki
tlusty. Powiedzmy zbyt dlugo tak sie w domu nie pogra, ale zona nie
przyjdzie z nozem :D
Teraz test z OD-3 i MT-2: jak zamknelem sie w swoim pokoju (w piwnicy)
i nabralem przez to troche dystansu przstrzennego do domownikow to
jakos
ta glosnosc da sie zniesc. Powodem tego zabojczego huku w pierszym
podejsciu byl dosc mocno odkrecony "Level" w kostce. Dzisiaj swiadomie
to skrecilem troche i jakos da sie wytrzymac. Zrobilem tez probe
wszystko na full max :D, czyli gitara volume max, Drive/Distrotion
w kostce na max, Level nie pamietam, ale tez dosc ostro no i volume
w piecu na max. Grzmotnelem moje ulubione d-mol, a-mol, e-mol jak
tylko
moglem i jest RZEZNIA ZAJEBISTA :D Ta moja gitara, piec (glosnik) i
Boss
produkuje taki chamsko suchy sound, kojarzy mi sie strasznie z jakas
punkowska kapela. Wydaje mi sie, ze fachury nazywaja to typowy british
sound :)
Tylko, ze jak uzywam moje kosti Bossa to jest jeden powazny problem -
sprzega sie wszystko niemilosiernie! Po prostu jeden wilki pisk.
Trzeba
albo vol w gitarze zjechac na 2 (z 10), albo dosc mocno skrecic vol
w piecu, praktycznie na 2 (z 10). Ale wtedy juz nie jest ten sam
dzwiek. Jak sie gra na czystko to mozna nawet piec na maksa odkrecic
i nic sie nie sprzega.
Podsumowujac: jak sie nie przesadza z Level w kostce to mozna nawet
jako
tako w domu grac. Ale frajde z brzmienia ma sie jednak przy takich
glosnosciach, ktore w domu raczej dlugo nie beda tolerowane.
5. Moj rogaty diabel w polaczeniu z tym piecem brzmi dosc muliscie,
ciemno. Zreszta z GA5 tez tak bylo. Nie wiem, czy to wina gitary, czy
pieca, czy obu, ale gdzies wyczytalem, ze ktos doszedl do takich
samych
wnioskow i podpia paczke 1x12 Brunetti. Ponoc zrobilo sie nagle
"zajebiscie glosno i krystalicznie czysto".
6. Znalazlem na niemieckim forum watek o GA15. Podsumowanie: ludzie sa
totalnie rozczarowani GA15 i odsylaja spowrotem do Thomana. Bo glosnik
brumi, bo efekt dzialania EQ dosc skromny (to fakt), ze w galce volume
od polowy (na godz. 12) do max praktycznie nic juz sie nie dzieje (to
tez fakt), u niektorych jakies trzaski z glosnika (nie brum), u innych
duzy szum, w ogole nie glosniejszy niz GA5 a sound gorszy, totalnie
dupny sygnal na wyjsciu sluchawkowym, glosink do dupy - tak nak na
predce co tam napisali. Ogolny tenor - fajny piec dla majsterkowiczow,
ale widac, ze to dopiero pierwsza wersja i warto sie nim zaintersowac
jak Thomann/Harley Benton usuna choroby wieku dzieciecego.
To czy GA15 jest tak samo glosny jak GA5 sprawdze moze jutro, bo jutro
powinna przyjsc paczka. Dopiero dzisiaj dostalem info od Thomann, ze
GA5
jest w drodze.
7. MT-2 robi frajde! Wprawdzie zero w nim subtelnsci jak w OD-3, ale
robi fajna rzeznie i mozna nim ukrecic wiele roznych brzmien. Chyba
zostawie. Ja tam w nim nie slysze zadnej siary. Teraz sie zastanawiam,
czy przyda mi sie RV-5 (reverb). Chcialem tez delay, ale na DD-6 nie
mam
ochoty a ten nowy DD-7 dopiero pod koniec maja.
To tyle.
pozdro
m|tfardy
(Ten i poprzeni post to po prostu wklejka z mojej prywatnej
korespondencji z takimi dwoma gitarniakami grupowymi.)
------------------------------------------------------------------------
Na samym poczatku piesc prosto w zoladek (w dodatku po obiedzie) -
wlanczam GA5, pelen nadzieji, ze moze wreszcie koniec poszukiwan a tu
co? Pstryknieciu przelacznika towarzyszy jakis okropny metaliczny
odglos z wewnatrz pieca. Cos jakby podluzny (sprezysty) kawalek blachy
drgal i udezal o cos innego. Odglos z opadajaca amplituda - jak
udezenie struny w gitarze. Calosc trwa moze sekunde. Zaraz po tym
ciosie w zoladek nastapil kop w jaja - piec brumi, i to jak swinia!
Ale naprawde masakrycznie. W zasadzie to juz nie jest brum - to jest
brzeczenie. Glosnie i dobitne. I to nie, ze jestem wybredny i sie
czepiam - po prostu brzeczy az ciary przechodza. No ale nic - mialo
byc porownanie GA5 vs. GA15.
Nie bede owijal w bawelne i robil sztucznego podnoszenia
napieca. Powiem krotko: GA5 wygrywa. I to raczej dosc jednosznacznie.
Przede wszystkim brzmi znacznie przyjemniej. Nie wiem dlaczego, ale
jakos domyslnie zalozylem, ze duzy Harley bedzie gadal tak samo jak
maly tylko moze troszke (niestety) glosniej a za to daje kilka fajnych
ficzersow, ktorych maly nie ma. Tak jednak nie jest! Jesli wczesniej
mowilem, ze GA5 brzmi muliscie to zeby to jakos zaklaasyfikowac trzeba
posluchac jeszcze GA15. Tutaj jest zdecydowanie wiekszy mul. Oprocz
tego barwa dzwieku jest troche inna. Subiektywnie mniej przyjemna. Co
najwazniejsze GA5 mozna odkrecic na maksa, gitara rowniez i wtedy
pojawia sie taki naprawde przyjemne, cieple, chrypkowate
brzmienie. Bardzo fajne. Zeby cos podobneo uzyskac na GA15 tez trzeba
go odkrecic, ale po pierwsze wtedy jest zdecydowanie glosniej a sound
mimo to nie jest taki fajny. I w ogole mam wrazenie, ze w GA15 glosnik
nie wyrabia. Te znieksztalcenia ktore slychac to nie tylko
przesterowanie z lamp, ale cos jeszcze - bynajmniej nie z parzystymi
harmonicznymi ;-) Tylko, ze byc moze faktycznie wystarczy wymienic
glosnik na lepszy i nagle GA15 zagra naprawde fajnie. Tak przynajmniej
twierdza na musiker-forum.
Potem tradycyjnie podpielem sie z moimi przesterami. Wydnik taki sam -
GA5 podoba mi sie bardziej. Co ciekawe przy tych samych ustawieniach
w kostce i gitarze oba piece daja dosc odmienne brzmienie i tym razem
roznica jest znacznie wieksza niz przy powyzszym tescie na clean
sound. I wyglada to tak, ze GA5 zawsz brzmi pelniej i lepiej. W ogole
jak juz sie poslucha szumu z glosnika (szum jest mocno slyszalny, gdy
w torze sygnalu jest jeden z moich BOSSow, bez kostek tylko brum) to
brzmi on totalnie roznie w obu piecach.
GA15 bije punkty na minus jeszcze w temacie sprzegania. Do tej pory
bylem przekonany, ze glownym tego powodem jest gitara (pickupy), ale
test A/B pokazal, ze GA15 sprzega sie znacznie latwiej, czyli ze moge
ustawic taka glosnosc przy ktorej GA5 jeszcze normlanie gra a GA15 juz
piszczy.
A co z tym brzeczeniem/brumem w GA5? O dziwo w penych momentach nie
bylo slychac - w ogole nie bylo! zniklo - a potem nagle znowu sie
pojawialo i tak pare razy na przemian. Przy wylanczaniu pieca
powtorzyla sie ta sama historia co przy wlanczaniu - ten metaliczny,
wibrujacy, sprezynujacy loskot. Potem wlaczylem/wlaczylem kilka razy
piec i za kazdym razem bylo to samo. Ale cos ciekaweo zauwazylem -
podnioslem piec za raczke do gory, tak ze wisial mi tylko w dloni
i przylozylem mu z reki w bok. Nie za mocno, tak po prostu go
spoliczkowalem :D i nagle przestal brzeczec! Byc moze jakas lampa
siedzi luzno? Moze poluzowla sie w transporcie?
GA5 tez przy pewnych czestotliwosciach wpdada w jakies dragania,
rezonanas. Juz nawet myslalem, ze to moze jakiesc rzeczy w pokoju, ale
wykluczam, bo przy tych dzwiekach wystarczy zagrac bardzo cicho i juz
rezonuje. Przy takiej glosnosci cisnienie bylo zdecydowanie za male,
zeby ruszyc cos w pokoju. Byc moze to luzne lampy drgaja, albo
kapturki na nich?
To tyle z moich testow. Co dalej? Hmmm.. ciekawosc i uczucie kaze mi
zamowic tego malego Fendera - rozsadek kaze posluchac rady JH (i nie
tylko) i zamowic tego oblesnego Ibaneza :) A moze po prostu oba?
Zadalem pytanie na wspomnianym forum o wzmacniacze 0.5 W i sie
okazuje, ze jest cos tej klasy, wprawdzie nie 0.5W a 1W:
http://www.thomann.de/de/blackheart_killer_ant_head_bh1h.htm
Jak to zobaczylem to sobie przypomnialem, ze juz ktos to polecal, ale
ten interes ma jedna wade - nie ma glosnika a ja bym jednak chcial
piec.
Ciezka sprawa generalnie. Jeden gosciu na musiker-forum twierdzi, ze
jego GA15 nie brumi, nie szumi, nie trzaska i nie szelesci. Pytanie
tylko ile kartonow trzeba otworzyc zeby taki egzemplarz dorwac?
Niestety wydaje mi sie, ze tak dlugo jak pozostane w tej klasie
cenowej tak dlugo bede mial tego typu problemy. Jakosc ma po prostu
swoja cene - nawet jesli byla by z Chin.
pozdro
marek
ciach!
kilka wniosków, które mi się nasunęły:
- może "inżynierowie" HB niech lepiej zajmą się tym co im lepiej
wychodzi, czyli kopiowaniem ;)
- lampy, które tam wsadzają to jakiś szrot i zapewne stąd te problemy z
brzęczeniem, mikrofonowaniem i ogólnie loterią. Nie wiem, czy chcesz
więcej inwestować, ale jeśli zostawisz sobie tego GA5 to co najmniej
wymieniłbym lampy na jakieś lepsze (TubeTown ma niezły wybór, kupowałem
tam już trochę rzeczy i zawsze było w porządku), a przynajmniej tą
chińską 12AX7, w końcówce jest chyba EL84 Sovteka.
- nie wiem wskutek czego, może błędu podczas kopiowania, GA5 ma jak na
piec gitarowy dość niską impedancję wejściową. To ma spory wpływ na
barwę, zwłaszcza gdy się podłącza gitarę bezpośrednio. Tłumi to górne
pasmo i stąd być może jego mniejsza podatność na sprzęganie.
- głównymi odbiorcami tych wzmacniaczy są chyba gitarzyści/amatorzy
lutownicy, do modyfikacji są idealne.
- w przypadku tanich wzmacniaczy nie rzucałbym się na ilość tzw
"ficzerów", np pętle efektów mogą i pewnie są potraktowane bardzo po
macoszemu, przez co mogą być problemy z używaniem kostek (od
niedopasowań impedancyjnych po problemy ze zbyt dużą amplitudą i
przesterowywaniem wejść efektów).
Moja rada: chcąc wydać jak najmniej wymieniłbym przynajmniej 12AX7 w
preampie, podokręcał wszystkie śruby i posprawdzał, czy coś nie jest
luźne. Wymiana tej lampy nie będzie dużo kosztować, poza tym nie
naruszasz gwarancji i zawsze jeszcze możesz go oddać.
Druga strona medalu to to, że prawdopodobnie coś zawsze będzie nie tak,
coś będzie przeszkadzało (może nie da się usunąć tego brzęczenia w
prosty sposób, nie wiem) i więcej czasu będziesz spędzał na szukaniu
czegoś innego, albo rozwiązywaniu problemów, a gitara będzie leżeć. Więc
może nawet dla świętego spokoju lepiej dołożyć trochę i kupić coś z
nieco wyższej półki. Np to:
http://www.thomann.de/de/blackheart_little_giant_bh5_112.htm
Nie miałem okazji jeszcze na nim pograć, ale:
1. 12" (!) głośnik robiony przez Eminence
2. 3 punktowa korekcja barwy
3. przełącznik trioda/pentoda (mniejsza moc w triodzie)
W Gitarre&Bass 01.08 był test tego comba. Nawet będąc ostrożnym odnośnie
opinii o brzmieniu, to piszą sporo o wykonaniu i wnętrzu tego
wzmacniacza. Jest to o wiele wyższa półka od zabawek HB.
Jakbym nie umiał sam sobie zbudować to pewnie bym się na coś takiego
skusił:)
Pozdrawiam
Piter
Szczegolnie w piecach o malej mocy, gdzie np. EL84 nagrzewaja
sie tak czy owak w pare sekund.
W moim Laneyu VC15 przelacznika stand by nie ma i od jakichs
2 lat sa w nim te same lampy i problemow brak.
> W Gitarre&Bass 01.08 był test tego comba. Nawet będąc ostrożnym odnośnie
> opinii o brzmieniu, to piszą sporo o wykonaniu i wnętrzu tego
> wzmacniacza. Jest to o wiele wyższa półka od zabawek HB.
Jezeli sie jest zarejestrowanym na thomann.de, to mozna sobie
pdf-a z tym testem obejrzec/zassac.
> Jakbym nie umiał sam sobie zbudować to pewnie bym się na coś takiego
> skusił:)
Prawie ten headzik kupilem, ale uspokoilem GAS innym zakupami ;)
Dzieki wielkie, ze zabrales glos bo wiem, ze jestes tutaj wielkim
autorytetem w tym temacie!
> - może "inżynierowie" HB niech lepiej zajmą się tym co im lepiej
> wychodzi, czyli kopiowaniem ;)
No ale wlasnie chyba to zrobili. Czy ten GA5 to nie jest kopia
Gibsona GA5? Patrzac na schemat (mimo, ze znam sie na tym "troche
powierzchownie") widze duze podobienstwo. A widziales za to roznice
w cenie? :)
> - lampy, które tam wsadzają to jakiś szrot i zapewne stąd te
> problemy z brzęczeniem, mikrofonowaniem i ogólnie loterią.
OK, lampy mozna wymienic, ale w GA5 brzeczy tez transformator.
I pytanie dlaczego przestaje brzeczec jak sie piec przechyli do
przodu?
> Nie wiem, czy chcesz więcej inwestować, ale jeśli zostawisz sobie
> tego GA5 to co najmniej wymieniłbym lampy na jakieś lepsze (TubeTown
> ma niezły wybór, kupowałem tam już trochę rzeczy i zawsze było
> w porządku), a przynajmniej tą chińską 12AX7, w końcówce jest chyba
> EL84 Sovteka.
A ile taka przyjemnosc kosztuje?
> - nie wiem wskutek czego, może błędu podczas kopiowania, GA5 ma jak
> napiecgitarowy dość niską impedancję wejściową. To ma spory wpływ
> na barwę, zwłaszcza gdy się podłącza gitarę bezpośrednio. Tłumi to
> górne pasmo i stąd być może jego mniejsza podatność na sprzęganie.
No wiele gory z tego glosnika to faktycznie nie wychodzi. Moze masz
wiec racje.
> - głównymi odbiorcami tych wzmacniaczy są chyba gitarzyści/amatorzy
> lutownicy, do modyfikacji są idealne.
I dodal bym - gitarzysci, dla ktorych jest to pierwszy piec = nie maja
porownania :)
> - w przypadku tanich wzmacniaczy nie rzucałbym się na ilość tzw
> "ficzerów", np pętle efektów mogą i pewnie są potraktowane bardzo po
> macoszemu, przez co mogą być problemy z używaniem kostek (od
> niedopasowań impedancyjnych po problemy ze zbyt dużą amplitudą
> i przesterowywaniem wejść efektów).
Zadalem pytanie o petle efektow piszac o Twoich obawach. Odpowiedziala
jedna osoba - "wszystko dziala ok". Za to podlaczylem sie ze
sluchawkami w takowe wyjscie w GA15 i musze stwierdzic, ze czegos
takiego jeszcze w zyciu nie slyszalem. Jazgot i szzczzzszdzdzsszsz.
Jak by wbudowany fuzz mial w dodatku zbudowany przez Jasia wisokowego
glupka, ktorem cyna kapla gdzies na plytke drukowana i sie nie kapna
:) Po prostu zupelnie bezuzyteczny bajer.
> Moja rada: chcąc wydać jak najmniej wymieniłbym przynajmniej 12AX7 w
> preampie, podokręcał wszystkie śruby i posprawdzał, czy coś nie jest
> luźne. Wymiana tej lampy nie będzie dużo kosztować, poza tym nie
> naruszasz gwarancji i zawsze jeszcze możesz go oddać.
OK. Jesli zostane przy tym piecu to wyprobuja ta opcje.
> Druga strona medalu to to, że prawdopodobnie coś zawsze będzie nie
> tak, coś będzie przeszkadzało (może nie da się usunąć tego
> brzęczenia w prosty sposób, nie wiem) i więcej czasu będziesz
> spędzał na szukaniu czegoś innego, albo rozwiązywaniu problemów,
> a gitara będzie leżeć. Więc może nawet dla świętego spokoju lepiej
> dołożyć trochę i kupić coś z nieco wyższej półki. Np
> to: http://www.thomann.de/de/blackheart_little_giant_bh5_112.htm
Dzieki z wskazowke! Bardzo sie podpalilem ta propozycja
i potraktowalem powaznie. Cos mi swita, ze na forum G&B ktos o tym tez
dobrze mowil (wtedy tylko o headzie). Ale jak zaczelem googlowac
w sprawie tego Blackhearta nabralem watpliwosci, bo wczytalem gdzies,
ze jest "glosny jak swinia". Tutaj troche na temat porownania Harleya
i Blackhearta:
http://www.youtube.com/watch?v=SjpnNoLRl2s&feature=related
Tylko, ze tutaj gral naroznych paczkach.
Tutaj porownuje paczke Epi i Blackheara na ampie Orange'a. Jakosc
wprawdzie jak to na You Tube, ale roznice slychac zadziwiajaco
wyraznie: http://www.youtube.com/watch?v=bng-zXiZfMY
A tutaj zrobil jeszcze raz test miedzy Epi Junior (=GA5) i 5 watowym
Blackheartem, ale tym razem Epi gra na paczce Epi a Blackheart na
paczce Blackheart (w obu Eminence, ale nie takie samie). Szkoda tylko,
ze Blackhearta przelaczyl na tryb 3W, bo to pewnie ma negatywny wplyw
na brzmienie.
http://www.youtube.com/watch?v=roIqsFF3MZI&feature=related
Mi zdecydowanie bardziej podoba sie Epi. Bardziej tlusto i cieplo
brzmi. Blackheart ma w sobie cos podobnego do Boss'a DS-2 (w trybie
turbo) - strasznie wywalony srodek i czasami troche druciane
brzmienie. Lubie podkreslony srodek w brzmieniu gitary, ale to
w Blackhearcie to dla mnie juz za duzo dobrego, tym bardziej
w porownaniu A/B z czyms przyjemniejszym.
> Nie miałem okazji jeszcze na nim pograć, ale:
>
> 1. 12" (!) głośnik robiony przez Eminence
> 2. 3 punktowa korekcja barwy
> 3. przełącznik trioda/pentoda (mniejsza moc w triodzie)
To wszystko wprawdzie bardzo zachecajaco wyglada, ale jesli przyjemny
sound zaczyna sie w rejonach "ryczy jak swinia" to jednal GA5 jest pod
tym wzgledem lepszy.
> W Gitarre&Bass 01.08 był test tego comba. Nawet będąc ostrożnym odnośnie
> opinii o brzmieniu, to piszą sporo o wykonaniu i wnętrzu tego
> wzmacniacza. Jest to o wiele wyższa półka od zabawek HB.
> Jakbym nie umiał sam sobie zbudować to pewnie bym się na coś takiego
> skusił:)
Do niedawna jeszcze bylem napalony na test, ale teraz zastanawiam sie,
czy to ma sens. Praktycznie wszyscy do tej pory napisali, ze jest
strasznie glosny.
pozdr i jeszcze raz dzieki
m|tfardy