Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pickupy Gibsona otwarte i zamknięte - drobny dylemat:)

486 views
Skip to first unread message

Vlezio

unread,
Jul 18, 2011, 9:00:45 AM7/18/11
to
Jest tak.....

Przyplątał się do mnie gość który twierdzi, że mu się Gibol wzbudza. Co
prawda on w każdym piecu Gain na full daje (taka muza i taki zwyczaj-nie
moja sprawa). No i rzeczywiście...ostry gain i wiosło pieje bez grania, że
nie da się wytrzymać. A że mam w swoim Gibolu identyczne przystawki to też
sprawdziłem. Na silnym Gainie tez lubią zapiszczeć. Teoretycznie
normalne......

Ale jest drobny szczegół.......Te sam przystawki (set 490R i 498T) w
wersjach BEZ stalowej puszki absolutnie się NIE sprzęgają. Wydawać by się
mogło, że ta puszka powinna chronić od zakłóceń a nie je nasilać...Niestety
jest odwrotnie. Wpakowałem do swojego wiosła testowo przystawki bez puszek -
zero wzbudu. Wstawiam zapuszkowane - wyje....

Chciałbym zapytać posiadaczy takiego sprzętu, czy mają podobne
doświadczenia. Tylko błagam nie piszcie mi o wosku czy parafinie w zwojach
bo to praktykowałem i uważam za lekkie voodoo. Wszystkie przystawki sa
oryginalnie zawoskowane na amen aż się ze śrub mocujących wylewa.
Krótko....kto ma podobne doświadczenia?

Vlezio


Marcin "bydle" Szwarc

unread,
Jul 18, 2011, 9:09:40 AM7/18/11
to
"Vlezio" <t.wl...@wp.pl> wrote in message
news:4e242e7d$0$2456$6578...@news.neostrada.pl...

> Ale jest drobny szczegół.......Te sam przystawki (set 490R i 498T) w
> wersjach BEZ stalowej puszki absolutnie się NIE sprzęgają. Wydawać by się
> mogło, że ta puszka powinna chronić od zakłóceń a nie je
> nasilać...Niestety jest odwrotnie. Wpakowałem do swojego wiosła testowo
> przystawki bez puszek - zero wzbudu. Wstawiam zapuszkowane - wyje....

Sek w tym, ze puszka wcale nie musi chronic przed piszczeniem. Bierze sie
ono najczesciej ze zbyt luzno nawinietego drutu ew. innych luzow w pickupie
i wlasnie woskowanie robi sie po to zeby te luzy wykasowac. Dawno temu
woskowalem swoje pickupy i bardzo pomoglo wlasine w tej kwestii. Jezeli
jednak Twoje pickupy maja zawoskowane cewki oryginalnie to moze jakies inne
luzy tam wystepuja? Ale wydawalo mi sie, ze nie wszystkie pickupy Gibsona sa
woskowane.

bydle

Archidamos

unread,
Jul 18, 2011, 9:21:08 AM7/18/11
to
Użytkownik "Marcin "bydle" Szwarc" <xule...@spam.o2.pl> napisał w
wiadomości news:j01bak$kfv$1...@inews.gazeta.pl...

> luzy tam wystepuja? Ale wydawalo mi sie, ze nie wszystkie pickupy Gibsona
> sa woskowane.

Te chińskie nie są :DD
Puszka jak to puszka, łatwo ulega drganiom, więc się wzbudza.
Wsadź pod nia na próbe kawałek gumy (może być zużyta prezerwatywa) i
przekonasz sie, że efekt zniknie :)

Pozdrawiam
Archidamos


guitar player

unread,
Jul 18, 2011, 2:45:37 PM7/18/11
to
miałem wieki temu gitare epiphone les paul. bardzo sie wzbudzały
humbuckery. woskowanie pomogło 100%, ale to byly jakies tanie pickupy,
a gitara produkcji czeskiej :)

OMSON

unread,
Jul 18, 2011, 6:35:59 PM7/18/11
to
Archidamos ...po głębszym namyśle napisał(a) jeno, że:

> Wsadź pod nia na próbe kawałek gumy (może być zużyta prezerwatywa) i
> przekonasz sie, że efekt zniknie :)

:D

Marcin N.

unread,
Jul 20, 2011, 3:30:47 AM7/20/11
to
Dnia Mon, 18 Jul 2011 15:00:45 +0200, Vlezio napisaďż˝(a):

> Jest tak.....
>
> Przypl�ta� si� do mnie go�� kt�ry twierdzi, �e mu si� Gibol wzbudza. Co
> prawda on w ka�dym piecu Gain na full daje (taka muza i taki zwyczaj-nie
> moja sprawa). No i rzeczywi�cie...ostry gain i wios�o pieje bez grania, �e
> nie da si� wytrzyma�. A �e mam w swoim Gibolu identyczne przystawki to te�
> sprawdzi�em. Na silnym Gainie tez lubi� zapiszcze�. Teoretycznie
> normalne......
>
> Ale jest drobny szczegďż˝.......Te sam przystawki (set 490R i 498T) w
> wersjach BEZ stalowej puszki absolutnie si� NIE sprz�gaj�. Wydawa� by si�
> mog�o, �e ta puszka powinna chroni� od zak��ce� a nie je nasila�...Niestety
> jest odwrotnie. Wpakowa�em do swojego wios�a testowo przystawki bez puszek -

> zero wzbudu. Wstawiam zapuszkowane - wyje....
>

> Chcia�bym zapyta� posiadaczy takiego sprz�tu, czy maj� podobne
> do�wiadczenia. Tylko b�agam nie piszcie mi o wosku czy parafinie w zwojach
> bo to praktykowa�em i uwa�am za lekkie voodoo. Wszystkie przystawki sa
> oryginalnie zawoskowane na amen a� si� ze �rub mocuj�cych wylewa.
> Kr�tko....kto ma podobne do�wiadczenia?
>
> Vlezio

Ja si� pod��cz� do w�tku w kwestii bardziej fundamentalnej. Jak to
generalnie jest: otwarte czy zamkni�te? Jakie s� najnowsze przemy�lenia i
trendy? Kiedy� si� m�wi�o, �e zapuszkowane bardziej mul�, prawda� to?
Pytam nie tylko teoretycznie, pewnie nied�ugo b�d� kombinowa� z wymian�
pickup�w w moim lp burny i sk�aniam si� ku otwartym, ale mo�e nies�usznie?

pzdr
Marcin N.

Marcin "bydle" Szwarc

unread,
Jul 20, 2011, 3:40:58 AM7/20/11
to
"Marcin N." <heni...@NIEpoczta.onet.pl> wrote in message
news:16qrukandq71t.p...@40tude.net...

> Ja się podłączę do wątku w kwestii bardziej fundamentalnej. Jak to
> generalnie jest: otwarte czy zamknięte? Jakie są najnowsze przemyślenia i
> trendy? Kiedyś się mówiło, że zapuszkowane bardziej mulą, prawdaż to?

Bardzo ogolnie mozna stwierdzic ze tak. Ale zalezy to oczywiscie od tysiaca
innych parametrow.
Za to jak wygladaja!

> Pytam nie tylko teoretycznie, pewnie niedługo będę kombinował z wymianą
> pickupów w moim lp burny i skłaniam się ku otwartym, ale może niesłusznie?

Gitara musi byc ladna. Pickupy w puszkach brzmia fajnie a wygladaja 10x
lepiej. Jezeli jednak otwarte bardziej Ci pasuja to bedziesz mial wiekszy
wybor bo jest kilka modeli niedostepnych w puszkach.

bydle

Vlezio

unread,
Jul 20, 2011, 4:15:46 AM7/20/11
to

>
>> Ja się podłączę do wątku w kwestii bardziej fundamentalnej. Jak to
>> generalnie jest: otwarte czy zamknięte? Jakie są najnowsze przemyślenia i
>> trendy? Kiedyś się mówiło, że zapuszkowane bardziej mulą, prawdaż to?

Z moich doświadczeń wynika (no chyba żem głuchy, ale wątpię) że przystawki
bez puszek mają inny charakter średnich tonów. Minimalnie lepiej się
przebijają i brzmią ciut bardziej agresywnie. Natomiast zapuszkowane mają
taką cechę (nazwę to debilnie) "wyrównywania" i łagodzenia poszczególnych
strun. Być może to wynik tego, że ta blacha lekko rozprasza pole
magnetyczne i to jest powód. Ktoś z czułym słuchem może to odebrać jako
mulenie. Ale dowodów na to nie mam - to subiektywne wrażenie....
>
> > Za to jak wygladaja!

A tu jestem innego zdania...Wszelkie rzeczy chromowane na lustro wyglądają
super, jak są....czyste.... A pickupy w Gibolu po minucie grania są usyfione
paluchami i wyglądają koszmarnie. Coś o tym wiem:)))) Jak miałem zwykłe
czarne humby nawet raz ich nie czyściłem:)))) Wiosło nie musi być
ładne...musi być czyste!!! Kiedyś pożyczyłem swoje wiosło na parę dni i
odebrałem w stanie agonalnym, jakby grało na nim stado nie mytych od
miesiąca górników. Potwierdza to regułę, że pożyczonego się nie szanuje. Od
tamtej pory NIE MA opcji, żebym komukolwiek pożyczył wiosło......


> Gitara musi byc ladna. Pickupy w puszkach brzmia fajnie a wygladaja 10x
> lepiej. Jezeli jednak otwarte bardziej Ci pasuja to bedziesz mial wiekszy
> wybor bo jest kilka modeli niedostepnych w puszkach.

Fakt....Nie każda przystawka jest przystosowana do puszkowania:)
>
> bydle


Krwawy Rzeznik

unread,
Jul 20, 2011, 4:44:13 AM7/20/11
to
>
> Ja si pod cz do w tku w kwestii bardziej fundamentalnej. Jak to
> generalnie jest: otwarte czy zamkni te? Jakie s najnowsze przemy lenia i
> trendy?

Nie ma trendów. Puszki wzięły się z potrzeb konstrukcyjnych, po prostu
kiedyś ktoś tak wymyslił że najłatwiej będzie wsadzic mu to w puchę i
włożył cewy do pudełka po cukierkach czy innej mydelniczce. Zresztą,
pierwsze puszki - tak mniemam - były plastikowe (P-90). Pickup w
puszce łatwiej chyba zawoskowac szczelnie?
Potem powymyślano ramki i inne. Tak sądzę.
Rz.
Generalnie zamknięte brzmia [inaczej] nieco, fakt.

Krwawy Rzeznik

unread,
Jul 20, 2011, 4:47:15 AM7/20/11
to
On 20 Lip, 10:15, "Vlezio" <t.wlez...@wp.pl> wrote:
> >> Ja się podłączę do wątku w kwestii bardziej fundamentalnej. Jak to
> >> generalnie jest: otwarte czy zamknięte? Jakie są najnowsze przemyślenia i
> >> trendy? Kiedyś się mówiło, że zapuszkowane bardziej mulą, prawdaż to?
>
> Z moich doświadczeń wynika (no chyba żem głuchy, ale wątpię) że przystawki
> bez puszek mają inny charakter średnich tonów. Minimalnie lepiej się
> przebijają i brzmią ciut bardziej agresywnie.

To poniekąd prawda, Merlin zresztą potwierdza tę teorię. To jest nieco
bardziej złożone, ale generalnie taki właśnie jest efekt.
W sensie agresywności brzmienia, większy nieco presence, ale o
przebijaniu się to już bym nie powiedział.
Co kto lubi, czasem to jest wadą czasem zaletą. U mnie w thinline np.
otwarty pickup strasznie strzela, dlatego mam zamiara wymienic go na
zamkniety i zobaczyc czy to cos da, bo obecnie atak jest nie do
opanowania prawie.

Marcin N.

unread,
Jul 20, 2011, 4:55:59 AM7/20/11
to
Dnia Wed, 20 Jul 2011 10:15:46 +0200, Vlezio napisał(a):

>>
>>> Ja się podłączę do wątku w kwestii bardziej fundamentalnej. Jak to
>>> generalnie jest: otwarte czy zamknięte? Jakie są najnowsze przemyślenia i
>>> trendy? Kiedyś się mówiło, że zapuszkowane bardziej mulą, prawdaż to?
>
> Z moich doświadczeń wynika (no chyba żem głuchy, ale wątpię) że przystawki
> bez puszek mają inny charakter średnich tonów. Minimalnie lepiej się
> przebijają i brzmią ciut bardziej agresywnie. Natomiast zapuszkowane mają
> taką cechę (nazwę to debilnie) "wyrównywania" i łagodzenia poszczególnych
> strun.

Mam identyczne odczucia, przy czym przez moje ręce preszło zapewne
nieporównywalnie mniej gitar niż przez Twoje, więc nie miałem pewności czy
to prawidłowość czy przypadek...

>> Za to jak wygladaja!


>> Gitara musi byc ladna. Pickupy w puszkach brzmia fajnie a wygladaja 10x
>> lepiej.

No nie wiem, trochę to zależy od wyglądu samej gitary. W mojej np. jakieś
zebry wyglądałyby świetnie, moim zdaniem :-)

pzdr
Marcin N.

Merlin

unread,
Jul 23, 2011, 4:03:58 PM7/23/11
to
On 20 Lip, 10:55, "Marcin N." <henie...@NIEpoczta.onet.pl> wrote:
> Dnia Wed, 20 Jul 2011 10:15:46 +0200, Vlezio napisał(a):

Niestety Vlezio - muszę Cię zmartwić. Zakłócenia to co innego niż
sprzężenia. Metalowa obudowa chroni przed zakłóceniami ale nie przed
sprzężeniami. Te sprzężenia dają się zlikwidować woskowaniem. Obudowa
działa jak pudło rezonansowe i dlatego musi być zamontowana w
odpowiedni sposób. Po pierwsze przetwornik musi być mocno wciśnięty w
obudowę. Pod naciskiem obudowa musi być dobrze przylutowana do
podstawy przetwornika (ja robię to w trzech punktach). Następnie
wykonuje się drugie woskowanie (pierwszy było przy produkcji cewek).
Cały przetwornik z przylutowaną obudową jest wkładany do gorącego
wosku (u mnie to między 80 a 90 stopni), i zostawiony na kilka minut,
żeby wszystkie części odpowiednio się nagrzały. Potem odpompowuje się
powietrze znad wosku i "wyciąga" całe powietrze jakie się znajduje
między obudową a przetwornikiem. Potem wyciąga się przetwornik z wosku
i studzi ( u mnie robi się to pod silnym wentylatorem - przetwornik
stygnie do temperatury pokojowej w 3-5 minut).
Zabieg ten powoduje, że górna część obudowy zostaje przyklejona
woskiem do czoła przetwornika i nie drga powodując sprzężenia. Poza
tym cała wewnętrzna powierzchnia obudowy zostaje pokryta warstwą wosku
co również mniejsza podatność obudowy na sprzężenia. Nie ma potrzeby,
żeby całe wnętrze przetwornika była wypełnione woskiem w 100%. Można
pozwolić, żeby wosk sobie spokojnie wyciekł z przetwornika po tym
zabiegu. I tak zostaje go tyle ile trzeba (o ile cały proces jest
przeprowadzony poprawnie).
Tym sposobem można znacznie poprawić odporność przetwornika w obudowie
na sprzęganie. Ale przetwornik w obudowie zawsze będzie bardziej
podatny na sprzężenia niż otwarty.
Wszystko co napisałem dotyczy metalowych obudów montowanych na
przetwornikach typu PAF. Obudowy plastikowe to inna bajka.

Nuel

unread,
Jul 25, 2011, 2:08:51 AM7/25/11
to
W dniu 2011-07-23 22:03, Merlin pisze:

> On 20 Lip, 10:55, "Marcin N."<henie...@NIEpoczta.onet.pl> wrote:
>> Dnia Wed, 20 Jul 2011 10:15:46 +0200, Vlezio napisaďż˝(a):
>
> Niestety Vlezio - musz� Ci� zmartwi�. Zak��cenia to co innego ni�
> sprz�enia.

[ciach]

I kolejny fachowy g�os w temacie.

Poproszďż˝ przy okazji reanimacji strony grupowej tekst Merlina do FAQ.

Pozdr�wka
Nuel

Vlezio

unread,
Jul 27, 2011, 7:36:42 AM7/27/11
to

U�ytkownik "Merlin" <merl...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:7c7c1886-4210-43e6...@l37g2000yqd.googlegroups.com...


On 20 Lip, 10:55, "Marcin N." <henie...@NIEpoczta.onet.pl> wrote:

> Dnia Wed, 20 Jul 2011 10:15:46 +0200, Vlezio napisa�(a):

Niestety Vlezio - musz� Ci� zmartwi�.

[ciach]

Dzi�ki za ten wpis, bo rzeczywi�cie sporo wyja�nia. Ty jeste� tu fachowiec.
Zreszt� Twoje przystawki montowa�em do wielu wiose� i jest ok. W moich (i
tych kumpla) wosku jest tyle, �e wy�azi z ka�dej strony. �rubami na g�rze i
na dole. Mam wra�enie, �e tam wszystko jest w wosku zatopione. Luzu zero.
przystawki wci�ni�ta na sztywno. Nic nie kumam..

Vlezio


ankan

unread,
Aug 1, 2011, 9:00:03 AM8/1/11
to
In news:7c7c1886-4210-43e6...@l37g2000yqd.googlegroups.com,
Merlin <merl...@poczta.onet.pl> nabazgral

> On 20 Lip, 10:55, "Marcin N." <henie...@NIEpoczta.onet.pl> wrote:
>> Dnia Wed, 20 Jul 2011 10:15:46 +0200, Vlezio napisaďż˝(a):
>
> Niestety Vlezio - musz� Ci� zmartwi�. Zak��cenia to co innego ni�
> sprz�enia. Metalowa obudowa chroni przed zak��ceniami ale nie przed
> sprz�eniami. Te sprz�enia daj� si� zlikwidowa� woskowaniem. Obudowa
> dzia�a jak pud�o rezonansowe i dlatego musi by� zamontowana w
> odpowiedni spos�b. Po pierwsze przetwornik musi by� mocno wci�ni�ty w
> obudowďż˝. Pod naciskiem obudowa musi byďż˝ dobrze przylutowana do
> podstawy przetwornika (ja robi� to w trzech punktach). Nast�pnie
> wykonuje si� drugie woskowanie (pierwszy by�o przy produkcji cewek).
> Ca�y przetwornik z przylutowan� obudow� jest wk�adany do gor�cego
> wosku (u mnie to mi�dzy 80 a 90 stopni), i zostawiony na kilka minut,
> �eby wszystkie cz�ci odpowiednio si� nagrza�y. Potem odpompowuje si�
> powietrze znad wosku i "wyci�ga" ca�e powietrze jakie si� znajduje
> mi�dzy obudow� a przetwornikiem. Potem wyci�ga si� przetwornik z wosku
> i studzi ( u mnie robi siďż˝ to pod silnym wentylatorem - przetwornik

> stygnie do temperatury pokojowej w 3-5 minut).
> Zabieg ten powoduje, �e g�rna cz�� obudowy zostaje przyklejona
> woskiem do czo�a przetwornika i nie drga powoduj�c sprz�enia. Poza
> tym ca�a wewn�trzna powierzchnia obudowy zostaje pokryta warstw� wosku
> co r�wnie� mniejsza podatno�� obudowy na sprz�enia. Nie ma potrzeby,
> �eby ca�e wn�trze przetwornika by�a wype�nione woskiem w 100%. Mo�na
> pozwoli�, �eby wosk sobie spokojnie wyciek� z przetwornika po tym
> zabiegu. I tak zostaje go tyle ile trzeba (o ile ca�y proces jest
> przeprowadzony poprawnie).
> Tym sposobem mo�na znacznie poprawi� odporno�� przetwornika w obudowie
> na sprz�ganie. Ale przetwornik w obudowie zawsze b�dzie bardziej
> podatny na sprz�enia ni� otwarty.
> Wszystko co napisa�em dotyczy metalowych obud�w montowanych na
0 new messages