No i teraz clue.
Czy przewozac perkusje, bez cla moge przewiezc tylko jeden talerz/
beben czy caly zestaw? No bo na upartego, mozna stwierdzic ze
werbel to osobny instrument.
pozdrawiam
tomek nowak
mail:rez...@rezist.com
http://www.rezist.com
Z tego co wiem, to z przewozem instrumentow muz. z Niemiec do Polski bez cla
nie ma problemow. Warunkiem jest to, ze instrument musi byc wyprodukowany w
UE.
M.
VIVA POLSKA :)))))
Jacek W.
> oprocz jednej deski do serfingu i 1 zagla, kompletnego sprzety wedkarstwa na
> liscie znalazl sie: JEDEN INSTRUMENT MUZYCZNY.
> wiec nie widze zadnego problemu z przywiezieniem sobie wiosla nie placac
> zadnego cla itp.(juz o tym pisalem , ale to jest teraz udokumentowane)
Polecam metode na deske windsurfingowa (testowana na deskach):
a) wyjezdzajac z Polski zabieramy odrapanego Defila
b) deklarujemy na granicy, ze z nim wrocimy, staramy sie to zrobic jakos
nieznacznie, zeby celnik nie wpisal typu
c) za granica dajemy go komus
d) kupujemy cos fajnego
e) wracamy przez granice: jezeli w deklaracji mamy napisane: gitara szt.
raz, to nikt nam nic nie zrobi.
--
*******************************************************************************
Jacek Kijewski, ja...@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
> Polecam metode na deske windsurfingowa (testowana na deskach):
> a) wyjezdzajac z Polski zabieramy odrapanego Defila
> b) deklarujemy na granicy, ze z nim wrocimy, staramy sie to zrobic jakos
> nieznacznie, zeby celnik nie wpisal typu
> c) za granica dajemy go komus
> d) kupujemy cos fajnego
> e) wracamy przez granice: jezeli w deklaracji mamy napisane: gitara szt.
> raz, to nikt nam nic nie zrobi.
>
> --
>
****************************************************************************
czy jestes pewny?
skad te informacje?
Slowhand
Miales na mysli, ze VIVE nadaja popolsku?
A tak serio, to mile to jest.Gdybym wiedzial, to bym sie tak nie czail...
;-)
Lesior
+------------------------------+
p_le...@friko7.onet.pl
http://gitara.iq.pl/lesior
+----ICQ Unin: 50064348----+
pozdrawiam
aDAM
--
Przyznajemy się do niskich cen - http://rubikon.pl
Kilka miesiecy temu dowiadywalem sie w biurze celnym i tak mi
powiedziala jedna z "kompetentnych" osob ktora ze mna rozmawiala. JAk
instrument jest np. z USA to placi sie clo :((((. Chyba ze w tym czasie
sie cos zmienilo.
POzdrowienia
JAcek W.
> Przywiozlem z Polski do Niemiec gitare i wzmacniacz. Nic nie
> deklarowalem. Czy to znaczy, ze bede musial teraz placic clo przy
> powrocie? Dziwne by to bylo. Ale ci celnicy sa pazerni swoja droga.
Zasadniczo tak. Chyba, ze sie nie czepia. A zreszta, kto ich tam wie -
nawet Jezus mial na ich temat mierne zdanie...
--
*******************************************************************************
> Ale po co?????????jezeli nic nie deklarujemy...
jesli nic nie deklarujemy, a cos znajda, to jest draka...
Z deskami to jeszcze inna sprawa, bo poza clem nalezy sie VAT i wysoka
akcyza, co stanowi jakies 60% wartosci deski, wiec oplacalo sie...
JEsli tak to kicha, ale w sumie ceny gitar w Niemczech nie sa az tak
przesadzone...jak u nas.
Trzeba sprawdzic ten bajer z UE.
Moze jednak tak nie jest....(dobrze by bylo)
Slowhand
Faktuycznie moze byc niemilo...
ale tak jak juz gdzies pisalem . Od jakis pieciu lat jezdze do Francji na
wakacje , czyli granice robie 2 razy i zawsze mam z soba gitare. Jeszcze
nigdy mi nic nie powiedzieli...(za 2 tygodnie tez jade i tez biore gitarke,
na perwno nic nie bede deklarowal...)
Pozdrawiam
Slowhand
www.maciejs.prv.pl