Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Fuzz Face zasilanie - pytania

92 views
Skip to first unread message

DF

unread,
Feb 28, 2012, 3:28:00 AM2/28/12
to
Dallas Arbiter Fuzz Face na tranzystorach germanowych ma masę (+), więc z tego co mi tu parę osób radziło, takie urządzenia nalezy zasilac osobnym zrodlem. Mam w zwiazku z tym trzy pytanka, pomozcie prosze.
1. urzadzenie oryginalne nie ma gniazda zasilania (tylko bateria), wiec czy mozna "normalny" zasilacz stabilizowany do efektów po prostu podłączyć pod gniazdo baterii w środku? z wyjsciem kabelka z obudowy jakos sobie poradze
2. jakie przy tej konstrukcji sa niebezpieczenstwa zwiazane z podlaczeniem zasilacza o zlej polaryzacji? czy w fuzz fejsie trzeba robic jakies szczegolne zabezpieczenia, czy po prostu efekt nie bedzie gral?
3. znajomy mi radzi, zebym zlutowal "symulator zdychajacej baterii" - dwa gniazda zasilania polaczone potem 10k - czy taka prosta konstrukcja spelni swoje zadanie i czy ma sens (ktos moze to probowal, naprawde slychac duza roznice w brzmieniu?)

Jak zwykle, z gory dzieki za wszelka pomoc.

jg

unread,
Feb 28, 2012, 4:18:03 AM2/28/12
to
Dnia Tue, 28 Feb 2012 00:28:00 -0800 (PST), DF napisał(a):

> Dallas Arbiter Fuzz Face na tranzystorach germanowych ma masę (+), więc z tego co mi tu parę osób radziło, takie urządzenia nalezy zasilac osobnym zrodlem.

osobnym zrodlem??? ciekawe co masz na mysli i jakie to by bylo nieosobne?
bateryjka?

> Mam w zwiazku z tym trzy pytanka, pomozcie prosze.
> 1. urzadzenie oryginalne nie ma gniazda zasilania (tylko bateria), wiec czy mozna "normalny" zasilacz stabilizowany do efektów po prostu podłączyć pod gniazdo baterii w środku? z wyjsciem kabelka z obudowy jakos sobie poradze

mozesz tak zrobic. tylko podlacz z ta sama polaryzacja co bateryjki.

> 2. jakie przy tej konstrukcji sa niebezpieczenstwa zwiazane z podlaczeniem zasilacza o zlej polaryzacji? czy w fuzz fejsie trzeba robic jakies szczegolne zabezpieczenia, czy po prostu efekt nie bedzie gral?

nie wiem jak w tym fuzie, ale jak pomylisz plus z minusem i zle podlaczysz
to moze sie spalic. jesli w fuzie jest diodka wlaczona rownolegle na
wejsciu z zasilacza to nic sie nie powinno stac.

> 3. znajomy mi radzi, zebym zlutowal "symulator zdychajacej baterii" - dwa gniazda zasilania polaczone potem 10k - czy taka prosta konstrukcja spelni swoje zadanie i czy ma sens (ktos moze to probowal, naprawde slychac duza roznice w brzmieniu?)

sprobuj... roboty malo, a efekt bedziesz mogl sam ocenic nausznie. daj znac
jak ci sie uda. w sumie przy takiej skomplikowanej modyfikacji to nawet nie
musisz lutowac, palcami przytknij rezystorek.

--
jg

DF

unread,
Feb 28, 2012, 4:28:10 AM2/28/12
to
> > Dallas Arbiter Fuzz Face na tranzystorach germanowych ma masę (+), więc z tego co mi tu parę osób radziło, takie urządzenia nalezy zasilac osobnym zrodlem.
>
> osobnym zrodlem??? ciekawe co masz na mysli i jakie to by bylo nieosobne?
> bateryjka?
Mam na mysli inny zasilacz niz ten do efektow z masa (-). Ale moze sie
myle - mowie co mi dobrzy ludzie radzili, nie znam sie na tym, wiec
nie bede kopii kruszyl.

> > 2. jakie przy tej konstrukcji sa niebezpieczenstwa zwiazane z podlaczeniem zasilacza o zlej polaryzacji? czy w fuzz fejsie trzeba robic jakies szczegolne zabezpieczenia, czy po prostu efekt nie bedzie gral?
>
> nie wiem jak w tym fuzie, ale jak pomylisz plus z minusem i zle podlaczysz
> to moze sie spalic. jesli w fuzie jest diodka wlaczona rownolegle na
> wejsciu z zasilacza to nic sie nie powinno stac.

no wiec wlasnie mi chodzi o sytuacje "w tym fuzzie". Diody nie ma na
pewno, bo nie przewidywano zasilania zasilaczem, a wylacznie bateria.
Wlasnie nie wiem, co sie tu moze spalic - oporniki i kondensatory
chyba nie... tranzystory? spala sie przy zlej polaryzacji?

> sprobuj... roboty malo, a efekt bedziesz mogl sam ocenic nausznie. daj znac
> jak ci sie uda. w sumie przy takiej skomplikowanej modyfikacji to nawet nie
> musisz lutowac, palcami przytknij rezystorek.
skoro w teorii nie jest to jakis idiotyzm, to jak najbardziej zlutuje
i dam znac :-)

jg

unread,
Feb 28, 2012, 4:58:03 AM2/28/12
to
Dnia Tue, 28 Feb 2012 01:28:10 -0800 (PST), DF napisał(a):

>>> Dallas Arbiter Fuzz Face na tranzystorach germanowych ma masę (+), więc z tego co mi tu parę osób radziło, takie urządzenia nalezy zasilac osobnym zrodlem.
>>
>> osobnym zrodlem??? ciekawe co masz na mysli i jakie to by bylo nieosobne?
>> bateryjka?
> Mam na mysli inny zasilacz niz ten do efektow z masa (-).

nie ma takiego. sa zasilacze specjalizowane, w ktorych jest plus, zero i
minus, ale to nie do efektow gitarowych. nawet jakby efekt takich napiec
potrzebowal (raczej nie ma takowych) to wytworzenie ujemnego napiecia
spoczywaloby na bebechach efektu... choc jakby to bylby taki specyficzny
efekt, to moze i tworcy postanowiliby dolaczac specyficzny zasilacz. takie
dywagacje...

> Ale moze sie
> myle - mowie co mi dobrzy ludzie radzili, nie znam sie na tym, wiec
> nie bede kopii kruszyl.

potrzebujesz zwyklego zasilacza. tylko podepnij go tak jak bateryjke. tam
gdzie plus bateryjki to plus zasilacza. sprawdz polaryzacje (gdzie plus,
gdzie minus) zasilacza woltomierzem.


> no wiec wlasnie mi chodzi o sytuacje "w tym fuzzie". Diody nie ma na
> pewno, bo nie przewidywano zasilania zasilaczem, a wylacznie bateria.
> Wlasnie nie wiem, co sie tu moze spalic - oporniki i kondensatory
> chyba nie... tranzystory? spala sie przy zlej polaryzacji?

no zaleznie od ukladu. statystycznie ja bym obstawial kolejnosc -
polprzewodniki, kondensatory, rezystory.


>> sprobuj... roboty malo, a efekt bedziesz mogl sam ocenic nausznie. daj znac
>> jak ci sie uda. w sumie przy takiej skomplikowanej modyfikacji to nawet nie
>> musisz lutowac, palcami przytknij rezystorek.
> skoro w teorii nie jest to jakis idiotyzm, to jak najbardziej zlutuje
> i dam znac :-)

nie jest idiotyzm. co prawda z rezystorkiem nie slyszalem (bo to chyba nie
do konca dobrze odpowiadaloby wyladowanej bateryjce (wieksza rezystancja
zrodla napieciowego), a tylko zmniejszeniu wartosci napiecia (bo chyba o
tym piszesz). a o stosowaniu wyladowanej bateryjki to slyszalem...

--
jg

ankan

unread,
Feb 28, 2012, 5:19:25 AM2/28/12
to
On Tue, 28 Feb 2012 01:28:10 -0800 (PST), DF wrote:


> no wiec wlasnie mi chodzi o sytuacje "w tym fuzzie". Diody nie ma na
> pewno, bo nie przewidywano zasilania zasilaczem, a wylacznie bateria.
> Wlasnie nie wiem, co sie tu moze spalic - oporniki i kondensatory
> chyba nie... tranzystory? spala sie przy zlej polaryzacji?

Jesli zbudowales uklad w oparciu o ten schemat lub zblizony:
http://www.theguitarfiles.com/guitarfile503.html
to nie ma absolutnie zadnego niebezpieczenstwa uszkodzenia przy odwrotnie
podlaczonym zasilaniu. Tranzystor spolaryzowany zaporowo po prostu nie
przewodzi czyli uklad nie bedzie dzialal.
Istnieje co prawda tzw. wsteczny prad przebicia, ale musialbys do ukladu
przylozyc znacznie wyzsze napiecie niz te 9V.
Swoja droga warto sie zastanowic czy jest sens bawic sie w zasilacz.
Uklad pobiera prad rzedu jednego miliampera, wiec nawet najzwyklejsza
bateria
wystarczy na dlugie tygodnie uzytkowania. Poza tym bedziesz miec swiety
spokoj z ewentualnymi przydzwiekami z sieci i platanina kabli pod nogami.

>
>> sprobuj... roboty malo, a efekt bedziesz mogl sam ocenic nausznie. daj znac
>> jak ci sie uda. w sumie przy takiej skomplikowanej modyfikacji to nawet nie
>> musisz lutowac, palcami przytknij rezystorek.
> skoro w teorii nie jest to jakis idiotyzm, to jak najbardziej zlutuje
> i dam znac :-)

Wartosc rezystora bedziesz musial sobie eksperymentalnie dobrac, efekt
bedzie na pewno slyszalny. Spadek napiecia powoduje przesuniecie punktu
pracy tranzystorow oraz dodatkowe zmiany napiecia zasilania w takt sygnalu
z gitary. Efekty sa czesto trudne do przewidzenia, ale najczesciej dzwiek
staje sie jeszcze bardziej chrapliwy, sygnal wyjsciowy bedzie slabszy i
slychac cos w rodzaju silnej kompresji.

--
pozdr.
Message has been deleted

Archidamos

unread,
Feb 28, 2012, 6:39:28 AM2/28/12
to
Użytkownik "Glina" <marekgl...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:b73d82eb-f932-48e2-9858-

>od kiedy masa efektu gitarowego jest prowadzona po plusie tego ukladu?
>jak dla mnie oznacza to tyle samo co zrobienie zwarcia ukladu...
>chyba nie do konca wiesz o czym piszesz ;)

Sam sie Glina nie znasz! Nie wiesz, że sa plusy dodatnie i plusy ujemne??
A może to sobowtór plusa był? :D

Pozdrawiam
Archidamos

DF

unread,
Feb 28, 2012, 6:42:59 AM2/28/12
to
> Użytkownik "Glina" <marekglinie...@gmail.com> napisał w wiadomości
> news:b73d82eb-f932-48e2-9858-
>
> >od kiedy masa efektu gitarowego jest prowadzona po plusie tego ukladu?

wedle mojej wiedzy, w tym konkretnym modelu - jakos od 1966 roku
Message has been deleted

jg

unread,
Feb 28, 2012, 7:14:09 AM2/28/12
to
Dnia Tue, 28 Feb 2012 02:55:08 -0800 (PST), Glina napisał(a):

> On 28 Lut, 09:28, DF <gitarsi...@gmail.com> wrote:
>> Dallas Arbiter Fuzz Face na tranzystorach germanowych ma masę (+)
>
> od kiedy masa efektu gitarowego jest prowadzona po plusie tego ukladu?
> jak dla mnie oznacza to tyle samo co zrobienie zwarcia ukladu...
> chyba nie do konca wiesz o czym piszesz ;)

widac na schemacie z linka ankana, ze na masie jest wiekszy potencjal.
zamienili tranzystory na przewodzace odwrotnie (pnp), elektrolity tez
wstawili odwrotnie i powinno byc git.

--
jg
Message has been deleted

ankan

unread,
Feb 28, 2012, 7:28:46 AM2/28/12
to
On Tue, 28 Feb 2012 13:14:09 +0100, jg wrote:


>> od kiedy masa efektu gitarowego jest prowadzona po plusie tego ukladu?
>> jak dla mnie oznacza to tyle samo co zrobienie zwarcia ukladu...
>> chyba nie do konca wiesz o czym piszesz ;)
>
> widac na schemacie z linka ankana, ze na masie jest wiekszy potencjal.
> zamienili tranzystory na przewodzace odwrotnie (pnp), elektrolity tez
> wstawili odwrotnie i powinno byc git.


To jest schemat oparty na oryginalnym z epoki, nikt tam niczego nie
zamienial. Oryginalnie zastosowano germanowe tranzystory pnp.
Zamiana na krzemowe npn wymaga (poza odwrotna polaryzaca elektrolitow)
zmiany punktow pracy tranzystorow - korekcje wartosci rezystorow - glownie
tych w obwodach kolektorow.

--
pozdr

jg

unread,
Feb 28, 2012, 8:06:46 AM2/28/12
to
Dnia Tue, 28 Feb 2012 13:28:46 +0100, ankan napisał(a):

> On Tue, 28 Feb 2012 13:14:09 +0100, jg wrote:
>
>
>> zamienili tranzystory na przewodzace odwrotnie (pnp), elektrolity tez
>> wstawili odwrotnie i powinno byc git.
>
>
> To jest schemat oparty na oryginalnym z epoki, nikt tam niczego nie
> zamienial.

no ok. tak tylko mi sie rzeklo...

> Oryginalnie zastosowano germanowe tranzystory pnp.
> Zamiana na krzemowe npn wymaga (poza odwrotna polaryzaca elektrolitow)
> zmiany punktow pracy tranzystorow - korekcje wartosci rezystorow - glownie
> tych w obwodach kolektorow.

no tak, krzemowe maja inne parametry...

--
jg

ankan

unread,
Feb 28, 2012, 9:48:14 AM2/28/12
to
W przypadku Fuzz Face zmiany sa minimalne-podmianka 470 na 330R.
Mozna by tutaj uzyc nastawnego potencjometru montazowego 1k
i bawic sie w germanowe lub krzemowe tranzystorki.
http://fuzzcentral.ssguitar.com/fuzzface.php

--
pozdr.


jg

unread,
Feb 28, 2012, 9:57:31 AM2/28/12
to
Dnia Tue, 28 Feb 2012 15:48:14 +0100, ankan napisał(a):

> W przypadku Fuzz Face zmiany sa minimalne-podmianka 470 na 330R.
> Mozna by tutaj uzyc nastawnego potencjometru montazowego 1k
> i bawic sie w germanowe lub krzemowe tranzystorki.
> http://fuzzcentral.ssguitar.com/fuzzface.php

ja od lat sie zastanawiam czemu nikt jeszcze nie zrobil uniwersalnej kostki
fuz/dist z potencjometrami zamiast rezystorow, miejscami na wstawienie
tranzystorkow, moze jakas zworka. przeciez to zaledwie ma kilka elementow.
cale te talatajstwo krazy wedlug jednego schematu elektrycznego... rozni
sie np. wartoscia jakiegos rezystorka, tranzystorkiem. a co druga kostka to
najlepsza i kultowa. nikt nie wpadl na pomysl by zrobic 100 kultowych
kostek w jednej?

--
jg

ankan

unread,
Feb 28, 2012, 10:00:19 AM2/28/12
to
On Tue, 28 Feb 2012 15:57:31 +0100, jg wrote:


> ja od lat sie zastanawiam czemu nikt jeszcze nie zrobil uniwersalnej kostki
> fuz/dist z potencjometrami zamiast rezystorow, miejscami na wstawienie
> tranzystorkow, moze jakas zworka. przeciez to zaledwie ma kilka elementow.
> cale te talatajstwo krazy wedlug jednego schematu elektrycznego... rozni
> sie np. wartoscia jakiegos rezystorka, tranzystorkiem. a co druga kostka to
> najlepsza i kultowa. nikt nie wpadl na pomysl by zrobic 100 kultowych
> kostek w jednej?

Masz szanse byc pierwszym;-)

jg

unread,
Feb 28, 2012, 10:03:58 AM2/28/12
to
Dnia Tue, 28 Feb 2012 16:00:19 +0100, ankan napisał(a):

> Masz szanse byc pierwszym;-)

e, nie, slawa i bogactwo by mnie przeszkadzaly...

--
jg

RR

unread,
Feb 28, 2012, 11:39:15 AM2/28/12
to
W dniu 2012-02-28 15:57, jg pisze:

> ja od lat sie zastanawiam czemu nikt jeszcze nie zrobil uniwersalnej kostki
> fuz/dist z potencjometrami zamiast rezystorow, miejscami na wstawienie
> tranzystorkow, moze jakas zworka. przeciez to zaledwie ma kilka elementow.

Zachary poszedł w tym kierunku w Fuzz Factory i gdyby dodał jeszcze
jeden potencjometr, to pomijając wymienne tranzystory, byłby spełnił
wymagania.

--
rry

Jarek

unread,
Feb 29, 2012, 3:15:07 PM2/29/12
to

> nie wiem jak w tym fuzie, ale jak pomylisz plus z minusem i zle podlaczysz
> to moze sie spalic. jesli w fuzie jest diodka wlaczona rownolegle na
> wejsciu z zasilacza to nic sie nie powinno stac.

Szeregowo

jg

unread,
Mar 1, 2012, 3:35:20 AM3/1/12
to
albo rownolegle.

--
jg
0 new messages