Wpadla mi w lapki V100-tka. Pierwszy raz mam takie wioslo. Wczesniej
tylko Zak-Mayonesy i Straty. Akcje strun mam nieco za niska, bo mam efekt
lekkiego dzwonienia strun o progi. Na 12stym progu mam niecale 2mm, wiec
raczej nieco nisko :) Tu pojawia sie moje pytanie (nigdy wczesniej nie
mialem do czynienia z tymi mostkami):
Regulacja akcji odbywa sie tymi 2ma seubami na wkretak plaski jak
rozumiem? :) Mysle, ze zapewne trzeba troche poluzowac struny aby podniesc
most i potem znow nastroic, przy czym pewnie tez skontrowac menzure, bo po
takim zabiegu pewnie lekko sie rozjedzie? Dobrze mysle? :) Mozna tez sie
troszke pokusic o obnizenie humba pod mostem, bo nieco wysoko jest, no ale
to pierdulka raczej :) Operacja w sumie prosciutka, ale wole sie upewnic
obeznanych w TOMach :)
Pozdrawiam
Dav.
Regulacja tak jak piszesz, ale zaczynamy zawsze od sprawdzenia krzywizny
gryfu.
Przystawki zbyt blisko strun są bardzo często powodem dzwonienia o progi.
Magnes za mocno je "ciągnie". Najpierw testowo obniż przystawki o jakieś
3-4mm. Potem podnieś struny na mostku wkrętakiem. Menzury nie ruszaj, bo
bardzo mało prawdopodobne, że cokolwiek się zmieni. Jak te operacje nie
pomogą to czeka Cię wizyta u lutnika na korekcję progów.
Vlezio
Ocena krzywizny gryfu... to moja achillesowa pieta. Zawsze mialem problem z
wlasciwa ocena. Moze jakies male wskazowki? O ile to mozliwe :)
Pozdrawiam
Dav.
Wlasnie sie nad tym zastanawialem jako pierwszym krokiem. Dla mnie osobiscie
z lekka za wysoko jest ten humb. Od strun jakies 2,5mm maksimum. Zaczne od
tego. Swoja droga sprobuje z Wasza pomoca moze ocenic krzywizne gryfu.
Siegne tez po jakies info na strone Mayo.
Pozdrawiam
Dav.
Proponuje obejrzec instrukcje od Gibsona LP i zastosowac sie do wskazowek.
Ogolnie przyjmuje sie nacisniecie struny na pierwszym i ostatnim progu i
pomiarze odleglosci struny od korony progu na 8 progu. Z mojego
doswiadczenia wynika ze najlepsza odleglosc to okolo 0,2-0,3 mm.
Zauważyłem tez, ze im lutnik starszej daty tym większy luk ustawia.
Ostatnio spotkalem Yamahe 112, w ktorej pomimo odkrecenia prawie
calkowicie preta gryf nadal byl prosty jak strzala, udao sie zrobic
jedynie minimalne ugiecie.
Pozdrowka
Nuel
w googlu wpisz 'krzywizna gryfu'. mi costam wyskoczylo...
--
jg
> Wpadla mi w lapki V100-tka. Pierwszy raz mam takie wioslo. Wczesniej
> tylko Zak-Mayonesy i Straty. Akcje strun mam nieco za niska, bo mam
> efekt lekkiego dzwonienia strun o progi.
http://www.aplauzaudio.pl/fender/produkt/Fender_Aplauz_GitaraBas_web.pdf
Regulacja krzywizny gryfu, strona 12 (według programu - 14). Nie szukaj
szczelinomierza, prześwit ma być na grubość żyletki ;)
> Na 12stym progu mam niecale
> 2mm, wiec raczej nieco nisko :)
Niekoniecznie. Nie mam więcej, (kostka 2mm umieszczona między struną a
XII progiem nie wypada), a struny mi się o progi się nie obijają (przy
normalnym graniu, a nie nap... jak świr ;)
--
bans
> Wlasnie sie nad tym zastanawialem jako pierwszym krokiem. Dla mnie
> osobiscie z lekka za wysoko jest ten humb. Od strun jakies 2,5mm maksimum.
> Zaczne od tego. Swoja droga sprobuje z Wasza pomoca moze ocenic krzywizne
> gryfu.
Wysokosc pickupow ustawiaj po docisnieciu struny na ostatnim progu.
Krzywizne mozna sprawdzic na rozne sposoby ale chyba najpopularniejszy to
docisniecie struny na 1 i 15 progu (skorzystaj z kapodastera - znacznie
ulatwia).
Marcin "bydle" Szwarc
bydle jakie jest każdy widzi...
> Na 12stym progu mam niecale
> 2mm, wiec raczej nieco nisko :)
Niekoniecznie. Nie mam więcej, (kostka 2mm umieszczona między struną a
XII progiem nie wypada), a struny mi się o progi się nie obijają (przy
normalnym graniu, a nie nap... jak świr ;)
***
No wlasnie chcialem zauwazyc, ze 2mm to wcale nie tak nisko ;-)