Witaj,
Po dodaniu krzyzyka w gamie C-dur będziesz miał dźwięki C D E F# G A B.
Krzyzyk podnosi o pol tonu wszystkie dzwieki F i zamienia je na F#.
Pozostałe dźwięki gamy się nie zmieniają.
W rzeczywistosci bedzie to gama G-dur, lub C-dur lidyjska w zaleznosci jak
chcesz jaki chcesz uzyskać charakter melodii/solowki.
--
Pozdrawiam,
humbucker
Teoretycznie tak. Jeśli chodzi o same wysokości dźwięków, to masz rację.
Gorzej, jak chcesz dobrać nazwy, bo to, co w jednej skali jest F# może
w innej być Gb (o takich zwyrodnieniach jak G## nie wspomnę ;->).
--
[------------------------]
[ Kr...@epsilon.eu.org ]
[ http://epsilon.eu.org/ ]
[------------------------]
> Teoretycznie tak. Jeśli chodzi o same wysokości dźwięków, to masz rację.
> Gorzej, jak chcesz dobrać nazwy, bo to, co w jednej skali jest F# może
> w innej być Gb (o takich zwyrodnieniach jak G## nie wspomnę ;->).
Kurna i to własnie totalnie mnie zniechęca do nauki nut. Nie mozna było
stworzyc zapisu, gdzie nutka G jest zawsze G itd??
Zamiast pięciolinii, krzyzyków, bemoli nie można dać nie wiem, 12 linii i
raz na zawsze ustawic nutki, tylko czyms oktawy zaznaczać?
Porąbane to wszystko, nigdy sie chyba tych nut nie naucze :)
Pozdrawiam
Archidamos
(...)
Witaj,
Po dodaniu krzyzyka w gamie C-dur będziesz miał dźwięki C D E F# G A B.
Krzyzyk podnosi o pol tonu wszystkie dzwieki F i zamienia je na F#.
Pozostałe dźwięki gamy się nie zmieniają.
W rzeczywistosci bedzie to gama G-dur, lub C-dur lidyjska w zaleznosci jak
chcesz jaki chcesz uzyskać charakter melodii/solowki.
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, to właśnie chciałem wiedzieć. Korzystając
jeszcze z okazji zapytam -Czy ten schemat można zastosować tak samo do gam z
dwoma, trzema i czterema krzyżykami? I na której lini powinien znajdować
się dzwięk F#?
Nie da rady. Bo muzyka to twór dynamiczny, ważne są konteksty, co przed
co po, niektóre obniżenia pochodzą od dominant, inne kolidują ze
składnikami gam (np. w gamie nie można mieć 2 kwint) itp. itd.
Ale jak się podejmiesz i stworzysz taki system to myślę, że rzesza
muzyków pójdzie za Tobą. Tylko to nie takie proste jak Ci się zdaje.
pozdrawiam
Adam
> Ale jak si� podejmiesz i stworzysz taki system to my�l�, �e rzesza muzyk�w
> p�jdzie za Tob�. Tylko to nie takie proste jak Ci si� zdaje.
Wcale nie s�dze, �e to jest proste, wi�cej, uwa�am, �e skoro nie zrobili do
dzisiaj tego ludzie, kt�rzy maja o tym du�e poj�cie, to pewnie cos w tym
jest. Ale jako� instynktownie czuj�, �e ten system jest przestarza�y. D�wiek
to d�wi�k, �adna filozofia.
Mo�e pojawi sie za jaki� czas bardziej przejrzysty spos�b zapisywania
d�wiek�w, bo pami�tam, jak pracowa�em jako ma�olat w zespole Big Warsaw
Band, nawet zawodowcy i starzy wyjadacze nie umieli tak od razu zagrac
kawa�ka maj�c kwity. Musieli go kilka razy przelecie�, �eby zabrzmia�o to
jak trzeba. W og�le nie przypominam sobie, �ebym spotka� kiedys go�cia,
kt�ry bierze kwity i od razu jedzie poprawnie nieznany sobie wczesniej
kawa�ek. S� tacy w og�le ?
Pozdrawiam
Archidamos
To trochę tak jakbyś się wściekał, że raz piszesz "u", a raz "ó". Albo
"ż" i "rz". Po prostu to wynika z całej reszty "parametrów".
--
d'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'Yb
`b Kr...@epsilon.eu.org d'
d' http://epsilon.eu.org/ Yb
`b,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.d'
> Dźwiek
> to dźwięk, żadna filozofia.
Dopóki korzysta się z tego prymitywnego instrumentu mającego progi ;)
--
bans
> I na której lini
> powinien znajdować się dzwięk F#?
Zaczynam mieć pewne obawy, czy nie wziąłeś sobie zbyt wielkiego ciężaru
na barki ;)
--
bans
Pojedynczy dźwię - owszem. Ale z pojedynczego dźwięku jeszcze muzyki nie
zrobisz.
>Może pojawi sie za jakiś czas bardziej przejrzysty sposób zapisywania
>dźwieków, bo pamiętam, jak pracowałem jako małolat w zespole Big Warsaw
>Band, nawet zawodowcy i starzy wyjadacze nie umieli tak od razu zagrac
>kawałka mając kwity. Musieli go kilka razy przelecieć, żeby zabrzmiało to
>jak trzeba. W ogóle nie przypominam sobie, żebym spotkał kiedys gościa,
>który bierze kwity i od razu jedzie poprawnie nieznany sobie wczesniej
>kawałek. Są tacy w ogóle ?
Raczej wątpliwe. Podobnie jak żaden aktor widząc pierwszy raz na oczy
tekst nie zinterpretuje go dobrze od razu.
O ile zapis, nazwijmy go, chromatyczny miałby sens przy muzyce
dodekafonicznej, o tyle byłby prawdopodobnie - paradoksalnie -
utrudnieniem przy graniu wszystkiego "normalniejszego".
To trochę tak jak z harmonijkami - ludzie zwykle wolą mieć tuzin harmonijek
w różnych skalach niż kupić jedną chromatyczną.
--
Kruk@ -\ |
}-> epsilon.eu.org |
http:// -/ |
|
> To trochę tak jakbyś się wściekał, że raz piszesz "u", a raz "ó". Albo
> "ż" i "rz". Po prostu to wynika z całej reszty "parametrów".
Ha bo to tez jest bezsensowny przezytek.. Kiedys spytalem znanego puryste
językowego, "czy to taka straszna żecz wywalić w holerę te wszystkie ch, rz,
ó ?" Spojrzał na mnie, jakbym pytał, czy mozna zmienic kolor flagi
narodowej.
Wkurza mnie to, bo przecież postęp powinien polegać na upraszczaniu a nie
komplikowaniu.
Pozdrawiam
Archidamos
> Wkurza mnie to, bo przecież postęp powinien polegać na upraszczaniu a nie
> komplikowaniu.
A kto tak powiedział?!
--
bans
Dobrze, że czytając to zdanie nic nie piłem... albo bym siebie oblał,
albo kolegę w biurze na przeciwko przy biurku.
:) :) :)
Pozdr
Mario
Czlowiek ktory montuje sobie liny stalowe z mostu Siekierkowskiego zamiast
strun ;P
Ida tym tropem mistrzostwem gry na gitarze bylo by granie bez strun!
bydle
o to, to. Od ok 1730 roku panuje nam system dur-moll i czy chcemy czy
nie wszystko gramy w tym. :)
Mo�na wymy�la� co� w stylu, �e ka�de pole pi�ciolinii to p�ton a nie
ton skali i ju�. Tylko zapisz wtedy wlaz� kotek na p�otek w takiej
notacji :). Nie ma to juďż˝ odniesienia do brzmienia melodii i na dodatek
wygl�da strasznie skomplikowanie.
> Czlowiek ktory montuje sobie liny stalowe z mostu Siekierkowskiego zamiast
> strun ;P
>
> Ida tym tropem mistrzostwem gry na gitarze bylo by granie bez strun!
Do mnie pijesz ? :PP Przeciez wiadomo, czemu nie gram na cieniasach. Gruby
jestem to i struny mam grube :PP
Pozdrawiam
Archidamos
No właśnie to nie jest po prostu przeżytek. Zapis jest pochodną całej reszty
języka. On nie funkcjonuje w oderwaniu od fonetyki, odmiany itd.
Podobnie masz z zapisem nutowym. On nie jest sztuką dla sztuki (chociaż
tak się może na pierwszy rzut oka wydawać).
SR
--
http://qck.pl/Rc
"Planned Parenthood proponuje „doskonały” pomysł na gwiazdkowy prezent.
Na przedświątecznym bazarze w Anchorage będzie sprzedawać bony, którymi
można płacić za aborcję."
********Caeterum lewactwo delendum esse censeo.********
Pojawił się, nawet już w XIX wieku. Pierwszy nosił nazwę fonograf...
Teraz masz od diabła różnych narzędzi do zapisu dźwięku, włączając zapis
cyfrowy, dużo szybsze i dające znacznie lepsze odwzorowanie.
Nuty to wzrokowa reprezentacja dźwięków. Kiedyś ludzie nie umieli
inaczej, więc sobie radzili jak sobie radzili. De facto podejście oparte
o zapis nutowy zubaża słuch. Muzyka to słucha a nie wzrok.:)
--
http://www.youtube.com/Hushpl
http://www.youtube.com/Swiecibraders
> Kurna i to własnie totalnie mnie zniechęca do nauki nut. Nie mozna było
> stworzyc zapisu, gdzie nutka G jest zawsze G itd??
> Zamiast pięciolinii, krzyzyków, bemoli nie można dać nie wiem, 12 linii i
> raz na zawsze ustawic nutki, tylko czyms oktawy zaznaczać?
> Porąbane to wszystko, nigdy sie chyba tych nut nie naucze
To samo mówił kiedyś mój kolega, gdy zobaczył, jak przeglądałem kwity.
Stwierdził, że wszyscy korzystający z nut są nie tegez, bo to
nienowoczesne i w ogóle. Sam za to lata w rajstopkach po lesie i udaje
rycerza (jeździ na turnieje i okładają się mieczami) - taki mega postępowy
jest :)
--
/m
> "czy to taka straszna żecz wywalić w holerę te wszystkie ch, rz,
> ó ?"
ale wtedy jakbys pisal do zony, ze moze pojechalbysmy nad morze to byscie
sie nie dogadali i z wypadu nici... a nad morzem ladnie jest...
--
jg
> ale wtedy jakbys pisal do zony, ze moze pojechalbysmy nad morze to byscie
> sie nie dogadali i z wypadu nici... a nad morzem ladnie jest...
No ale po co pisać, jak ona obok siedzi? Bez sensu.. ;PP
Ja bym tu grubszą rewolucję zrobił. Stworzyłbym nowe słowa i np. zamiast
morze pisałbym myże, albowiem ten wyraz jest wolny. :)
Pozdrawiam
Arhidamos
Popatrz Arczi - tutaj jeestes jednak postepowy! :-) Calkowicice sie
zgadzam z Twoim zdaniem - przezytek i zabobon!
> Wkurza mnie to
Mnie tez!
pozdro
mac|tfardy
To jakas konserwa jezykowa? Napusc go na mnie to zobaczysz co sie robi
jak konserwa zderza sie z betonem :P
pozdro
mac|tfardy
> Ja bym tu grubszą rewolucję zrobił. Stworzyłbym nowe słowa i np. zamiast
> morze pisałbym myże, albowiem ten wyraz jest wolny. :)
...i zamiast do rzymskiego amfiteatru w myrze, do pieknej krainy to nad
brudny baltyk bys malzonke zabral...
ps. Myra, Mira (obecnie Demre) – starożytne miasto we wschodniej Licji, w
południowo-zachodniej części współczesnej Anatolii (Turcja).
--
jg
Wiecie co - tak sie zachowujecje jak by ten jezyk byl maksymalnym
optimum i nie bylo nic do poprawienia. A jest zupelnie odwrotnie -
polski jest jednym z najtrudniejszych jezykow - wlasnie przez to durne
wyjatki i zlozona gramatyke i ortografie.
mac|tfardy
No tak, ale ten język to nasza kultura/tradycja itd,itp. Ja tam go
lubię ;)
Pozdrawiam
Przemek
> Wiecie co - tak sie zachowujecje jak by ten jezyk byl maksymalnym
> optimum i nie bylo nic do poprawienia. A jest zupelnie odwrotnie -
> polski jest jednym z najtrudniejszych jezykow - wlasnie przez to durne
> wyjatki i zlozona gramatyke i ortografie.
Maaan! I właśnie to jest w nim piękne. To fakt, jest trudny i często
stwarza problemy nawet nam - Polakom, a co dopiero obcokrajowcom.
Jednak raczej nie mamy ambicji, żeby nasz język stał się
międzynarodowym środkiem komunikowania się. Do tego celu zdecydowanie
lepiej nadają się dużo prostsze (a często uproszczone na tę potrzebę)
języki: angielski, francuski, niemiecki. Ja uważam, że pomimo, że
trudny, to moim zdaniem świetny jest nasz język i wkurza mnie, że
coraz częściej próbują go upraszczać (np. pisownia "nie" z
czasownikami i przymiotnikami zawsze osobno). Dzięki tylu przypadkom i
wyjątkom - nasz język ma wiele kolorów. I nie - nie jestem zagorzałym
patriotą, ale co jak co - język to mamy naprawdę pierwsza klasa.
pozdro
Rado
> U¿ytkownik "Mariusz Kruk" <Marius...@epsilon.eu.org> napisa³ w
> wiadomo¶ci
> news:slrniim2f5.e5...@epsilon.rdc.pl...
>
>> Teoretycznie tak. Je¶li chodzi o same wysoko¶ci d¼wiêków, to masz racjê.
>> Gorzej, jak chcesz dobraæ nazwy, bo to, co w jednej skali jest F# mo¿e
>> w innej byæ Gb (o takich zwyrodnieniach jak G## nie wspomnê ;->).
>
> Kurna i to w³asnie totalnie mnie zniechêca do nauki nut. Nie mozna by³o
> stworzyc zapisu, gdzie nutka G jest zawsze G itd??
> Zamiast piêciolinii, krzyzyków, bemoli nie mo¿na daæ nie wiem, 12 linii i
> raz na zawsze ustawic nutki, tylko czyms oktawy zaznaczaæ?
> Por±bane to wszystko, nigdy sie chyba tych nut nie naucze :)
>
Ale tak własnie jest, tyle że na pianinie. 1 nuta e to jeden klawisz, a na
gitarze jest 5 lub sześc jesli są 24 progi.
Nie jest tak źle, są tacy co nauczyli się czytac w jednej pozycji i
wszystko w niej grają( w 7 jest optymalny dostęp do dźwięków).
Tak naparawde wystarczy grać 10-15 min ale systematycznie i
codziennie,najlepiej nowe rzeczy i po 2-3 m-cach już jest czytanie jak ta
lala:)
Najgorsze jest to że trzeba zaczynać od banalnych piosenek i to może
zniechęcać bo jak się już gra Henia czy SRV to krew może zalać od takich
przyśpiewek. Ale jak ktoś ma ochote sie nauczyc to i przez to przejdzie :)
--
Pozdrawiam,
humbucker
Rozumiem, ze to jakas specyficzna forma masochizmu? Co jest w tym
pieknego, ze miliony ludzi maja z wlasnym jezykiem problemy i robia na
codzien razace bledy???
> Jednak raczej nie mamy ambicji, żeby nasz język stał się
> międzynarodowym środkiem komunikowania się. Do tego celu zdecydowanie
> lepiej nadają się dużo prostsze (a często uproszczone na tę potrzebę)
> języki: angielski, francuski, niemiecki. Ja uważam, że pomimo, że
> trudny, to moim zdaniem świetny jest nasz język
Chyba nikogo nie zaskocze jak wyraze swoje wlasne zdanie i powiem, ze
dla mnie z perspektywy 20 lat i pewnnego oddalenia polski brzmi
infantylnie. To jest chyba najtrafniejsze okreslenie - wlasnie
infantylnie. I jestem ciekawy, czy ten jezyk ktory czytam na polskich NG
tez mowice na codzien bo jedno jest pewne - tak 20 lat temu nie
slyszalem zeby ludzi mowili.
Oczywiscie wiem, ze zaraz mi sie zesracie na lep, bo macie swoje
nacjonalistyczne klapki i nic nie rozumiecie :P, ale tradycyjnie mam do
gleboko w dupie ;-P
pozdro
mac|tfardy
> Korzystając jeszcze z okazji zapytam -Czy ten schemat można zastosować
> tak samo do gam z dwoma, trzema i czterema krzyżykami?
Tzn jak dodasz przy kluczu 2 lub 3# to będziesz miał tonację D-dur lub
A-dur więc tam w ogóle nie bedzie dźwięku C tylko C# :)
O tyle możesz to zastosować że dodając krzyżyki czy bemole jako punkt
odniesienia masz zawsze gamę C-dur, ale jak już ustalisz że po dodaniu 1
bemola masz tonację F-dur to nie odnosisz się już do C-dur, tylko
"myslisz" tonacją F-dur :)
> I na której lini powinien znajdować się dzwięk F#?
Ten krzyżyk na piątej lini przy kluczu podnosi wszystkie napotkane dzwięki
F, niezależnie w jakiej będzie oktawie o pół tonu w górę, chyba że wystąpi
kasownik. Czyli jeśli gdziekolwiek napotkasz dźwięk F to grasz Fis :)
--
Pozdrawiam,
humbucker
> Por±bane to wszystko, nigdy sie chyba tych nut nie naucze :)
Zapomniałem dopisać że większośc zaczyna uczyć się nut od melodii, a jak
się zacznie uczyć od rytmu to potem idzie 10 razy szybciej :)
--
Pozdrawiam,
humbucker
> Pojawił się, nawet już w XIX wieku. Pierwszy nosił nazwę fonograf...
> Teraz masz od diabła różnych narzędzi do zapisu dźwięku, włączając zapis
> cyfrowy, dużo szybsze i dające znacznie lepsze odwzorowanie.
Pacz kurna, gdzie ja byłem, jak te wynalazki wprowadzali?? ;)
> Nuty to wzrokowa reprezentacja dźwięków. Kiedyś ludzie nie umieli inaczej,
> więc sobie radzili jak sobie radzili. De facto podejście oparte o zapis
> nutowy zubaża słuch. Muzyka to słucha a nie wzrok.:)
Biorąc pod uwagę dzisiejsze produkcje MTV, to chyba jednak wzrok :PP
Pozdrawiam
Archidamos
Oj tam, oj tam. Jest i to dużo. Np. można by wyrzucić te nieszczęsne
nielogiczne podwójne zaprzeczenia :-)
>A jest zupelnie odwrotnie -
>polski jest jednym z najtrudniejszych jezykow
Mocno zależy od tego od czego zaczynasz. W sposób naturalny łatwiej
uczyć się języków podobnych, co znaczy, że statystycznie łatwiej pewnie
będzie się Polakowi nauczyć rosyjskiego (jak już przemoże swoją
historyczną niechęć) niż angielskiego.
A spróbuj nauczyć się któregoś z azjatyckich języków tonalnych...
>- wlasnie przez to durne
>wyjatki i zlozona gramatyke i ortografie.
Akurat polski jest względnie prosty w zakresie przełożenia pismo->mowa
(w drugą mniej, ale i tak jest to względnie logiczne, choć jest sporo
czynników wchodzących w grę). Spróbuj ustalić w angielskim reguły
obejmujące wszystkie możliwe wymowy/zapisy (o ile mnie starcza pamięć
nie myli, istnieje do siedmiu możliwych zapisów jednej głoski i chyba
też do siedmiu możliwych "czytań" tego samego zapisu).
Argh. Bardzo często ten "międzynarodowy angielski" to "jak mi się wydaje
że wygląda angielski". Widać to pięknie na wielojęzycznych forach, gdzie
po popełnianych przez ludzi błędach można często poznać skąd są.
--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\
\ Kr...@epsilon.eu.org /
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/
> ...i zamiast do rzymskiego amfiteatru w myrze, do pieknej krainy to nad
> brudny baltyk bys malzonke zabral...
Nie grozi, w Perge dostała lęku przestrzeni, tak, że w Epidauros trzeba było
jej opaske na oczy zakładac :))
Zresztą przeciez w każdym języku zdarzają się słowa o wielu znaczeniach,
więc to nie problem.
A jaka byłaby oszczędność papieru! Własnie sobie napisałem na szybko
programik, który sprawdza procentowy udział znaków ch, rz (oraz ich
kapitalikowych kombinacji). Przeleciałem tylko kilkanascie plików, w tym 3
ksiązki, bo nie chciało mi sie więcej, ale np. w jednej z książek udział
tych znaczków był 2.3 procenta, w innej 2.28. Niech będzie że srednio 2%.
Zatem skracając to o połowę otrzymujemy 1% oszczędności papieru. Każda
ksiazka byłaby o jakies 2 kartki krótsza, a ile czasu oszczędzalibyśmy,
pisząc na przykład do hałaśliwego sąsiada "nie żępol huju żadki bo holera
mnie bieże!" :))
Pozdrawiam
Archidamos
Mój ulubiony żart to ten o profesorze lingwistyki mówiącym na
wykładzie:
- W żadnym języku na świecie nie istnieje możliwość zaprzeczenia przez
podwójne potwierdzenie.
Z audytorium dobiega:
- Tak, pewnie...
> a ile czasu oszczędzalibyśmy,
> pisząc na przykład do hałaśliwego sąsiada "nie żępol huju żadki bo holera
> mnie bieże!" :))
Zamiast w wątpliwy sposób oszczędzać na pisaniu lepiej i skuteczniej
od razu chooja zastrzelić :)
> Z audytorium dobiega:
> - Tak, pewnie...
Lub "Dobra, dobra..." ;)
--
bans
>Zamiast w wątpliwy sposób oszczędzać na pisaniu lepiej i skuteczniej
>od razu chooja zastrzelić :)
To juz oszczędniej zastżelić :)
Pozdrawiam
Archidamos
Tu masz racje. W angielskim nasze swojskie A, U, E moze brzmiec na tysiac
sposobow. Jak zapytasz Anglika dlaczego tak jest, to ci odpowie ze jezyk
angielski jest highly complicated ;-)
>>Zamiast w wątpliwy sposób oszczędzać na pisaniu lepiej i skuteczniej
>>od razu chooja zastrzelić :)
>
> To juz oszczędniej zastżelić :)
Wszystko pieknie i ladnie ale czy nie mozna by przy okazji pozbyc sie
ogonkow?
Wkurzaja mnie te kropki i kreski...
bydle
Yes, of course ;-)
> Wszystko pieknie i ladnie ale czy nie mozna by przy okazji pozbyc sie
> ogonkow?
> Wkurzaja mnie te kropki i kreski...
Zrob mi laske i nie gadaj glupot :P
--
bans
Ale wiesz ile to tuszu mniej? Archi wymyslil jak zaoszczedzic 2 kartki a ja
do tego dorzucam z 20% oszczednosci tuszu a jak ktos jeszcze cos znajdzie to
bedziemy mieli ksiazki za 30% dzisiejszej ceny!!
bydle :-)
Pisz baranie lepiej po niemiecku.jak po polsku juz nie potrafisz.
Zobaczymy jak tam z gramatyka i pisownia mistrzu slowa i piora ;-)
"Swojego se skróć. Mojego chuja zostaw tak jak jest!" - sąsiad
;)
--
Krzysiek Niemkiewicz - inicjały[at]post.pl
----- ----- ---- -- ---- ----- ------
MATKA SIEDZI Z TYŁU - TAK POWIEDZIAŁ!
> Ale wiesz ile to tuszu mniej? Archi wymyslil jak zaoszczedzic 2 kartki a
> ja do tego dorzucam z 20% oszczednosci tuszu a jak ktos jeszcze cos
> znajdzie to bedziemy mieli ksiazki za 30% dzisiejszej ceny!!
Dopisałem pare linijek do programiku i wyszło mi na podstawie dosyc
zawęzonych badań, że literki z ogonkami to ok 7% tekstu.
Trudniejsza sprawa jest z obliczeniem średniej powierzchni samych ogonków,
bo zależy to od kroju pisma.
Nie mam czasu i nie chce mi sie pisać teraz algorytmu, który dokładnie poda
różnice procentową pola atramentowego między tekstem z ogonkami i bez, ale
biorąc pod uwagę fakt, że wiekszosc tekstu to Times New Roman, ew. Arial,
rzadko Courier, można na oko stwierdzić, że ogonki zajmują co najwyżej 7%
literek. Zatem ok 0.5 procenta oszczędzonego tuszu. Nie jest to szokująca
liczba, ale zważywszy na horrendalne ceny atramentu, może sie okazać, że
duża firma przez rok oszczędziłaby ładnych pare groszy :)
Zaczynam zastanawiać sie na usunięciem kropek z nad i oraz j ;))
Pozdrawiam
Archidamos
A jednak!
> Zaczynam zastanawiać sie na usunięciem kropek z nad i oraz j ;))
A moze by tak znaki interpunkcyjne...? W polaczeniu z ogonkami i kropkami
moze miec to sens...
bydle
> A moze by tak znaki interpunkcyjne...? W polaczeniu z ogonkami i
> kropkami moze miec to sens...
A mże p prstu wywlic c drgą smglske z wrazow? ;)
Ej, to grupa _pl_.rec.muzyka.gitara. Nie pisz nam tu po czesku.
--
d'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'Yb
`b Kr...@epsilon.eu.org d'
d' http://epsilon.eu.org/ Yb
`b,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.d'
> A mże p prstu wywlic c drgą smglske z wrazow? ;)
Pnc! Ptplw!
P
A
P.S. Osoba, która prawidłowo rozwiaże skróty, otrzyma UDP :)
> A mże p prstu wywlic c drgą smglske z wrazow? ;)
Po co półśrodki, wywal wszystkie. Ale to już było:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Abd%C5%BCad
--
bans
> Pnc! Ptplw!
>
> P
> A
>
> P.S. Osoba, która prawidłowo rozwiaże skróty, otrzyma UDP :)
Przyznaję że dwóch pierwszych nie wiem.
Myślę, że UDP jest niewspółmnierną nagrodą do trudności zadania ;)
> Ale wiesz ile to tuszu mniej? Archi wymyslil jak zaoszczedzic 2 kartki a ja
> do tego dorzucam z 20% oszczednosci tuszu a jak ktos jeszcze cos znajdzie to
> bedziemy mieli ksiazki za 30% dzisiejszej ceny!!
spakowac arj'tem i do druku...
--
jg
Jawohl... ta bajkte z wielkim zaparciem powtarzaja tez Niemcy o swoim
jezyku co mnie zawsze zmusza do wyprostowania tego krzywego
swiatopogladu i jako przyklad podaje im polski. Niemieli by
najmniejszych szans sie nauczyc - juz pomijam ciezka dla nich wymowe -
mam na mysli po prostu sama budowe jezyka.
mac|tfardy
Czemu prostacki chamie nazywasz mnie baranem? A pisze to ja sobie w
takim jezyku jaki mi pasuje a nie co jakiemus durniowi sie zachce.
mac|tfardy
SR
--
http://qck.pl/Rc
"Planned Parenthood proponuje „doskonały” pomysł na gwiazdkowy prezent.
Na przedświątecznym bazarze w Anchorage będzie sprzedawać bony, którymi
można płacić za aborcję."
********Caeterum lewactwo delendum esse censeo.********
> Pnc! Ptplw!
Ponieważ nikt nie zgłosił się po nagrodę (Uścisk Dłoni Prezesa) podaję
rozwiązanie:
Pnc - Pójdźmy na całość. Ptplw - Piszmy tylko pierwsze litery wyrazów :))
Pozdrawiam
Archidamos
>
>> Pnc! Ptplw!
> Pnc - Pójdźmy na całość. Ptplw - Piszmy tylko pierwsze litery wyrazów
> :))
A ja myslalem, ze Ponoc po Tupolewie
Mialo brakowac co drugiej samogloski ;-)
> I nikt ich nie będzie kupował, bo nikt nie będzie ich rozumiał.
> Weź, Bydle, nie pierdziel, ino idź poczytac wspomniane dyskusje ze
> Stokrotką.
Nie psuj zabawy! Ja tu mysle, jak potanic ksiazki coby narod byl bardziej
uczony!
Wpadlem na pomysl, zeby w ogole zrezygnowac z jez. Polskiego. Powinnismy
przymusic reszte swiata do uzywania jednego jezyka. Odpadl by koszt
tlumaczen :-)
Kiedys byl nawet taki twor zwany Esperanto... moze cos w ta strone?
Nuty sa w koncu takie same na calym swiecie, nie?
bydle
http://en.wikipedia.org/wiki/Musical_notation
>
> http://en.wikipedia.org/wiki/Musical_notation
No wlasnie. Kiedys kazdy po swojemu a dzisiaj i tak wszyscy korzystaja z
tabulatury. O to mi chodzi wlasnie!
bydle
Mysle, ze powinismy przejsc do jakis normalnych relacji a nie wyzywac sie
nawzajem.
To nie przystoi grupie. Juz mine dosc zbluzgales publicznie, a ja ze ze
swojej drogi obiecuje nie wnikac w twoje posty. Peace.
Nom. Zwłaszcza saksofoniści...
Poza tym, http://en.wikipedia.org/wiki/Graphic_notation_%28music%29
Na ten przykład.
--
/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\-\/\
\ Kr...@epsilon.eu.org /
/ http://epsilon.eu.org/ \
\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/-/\/
Esperanto ma si� ca�kiem dobrze. J�zyk�w pomocniczych jest ca�kiem du�a
liczba: esperanto, ido, interlingua, volap�k, occidental, latina sine
flexione i a teraz nawet jeden czarnosk�ry Polak pracuje pono� nad
jakimďż˝ nowym.
Z nutami zr4eszt� podobnie, na co Kruk poni�ej wskazuje.
Tutaj funkcj� esperanta przej�y taby.
--
http://wkuchninastalowej.blogspot.com/
http://blogonowela.blogspot.com/2011/01/odcinek-1.html
W dniu 2011-01-13 09:39, Marcin "bydle" Szwarc pisze:
> Nie psuj zabawy! Ja tu mysle, jak potanic ksiazki coby narod byl
> bardziej uczony!
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Skoro od powszechnej przymusowej edukacji jakoś nie wzrósł poziom
kultury, a raczej spada, to zdecydowanie złą obierasz drogę.
> Wpadlem na pomysl, zeby w ogole zrezygnowac z jez. Polskiego. Powinnismy
> przymusic reszte swiata do uzywania jednego jezyka. Odpadl by koszt
> tlumaczen :-)
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Chcesz mnie pozbawić jednego ze źródeł zarobku? Ty świnio! :>
> Kiedys byl nawet taki twor zwany Esperanto... moze cos w ta strone?
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
No jest. I co z tego? Chcesz mnie zmusić do użyania esperanto?
> Nuty sa w koncu takie same na calym swiecie, nie?
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Niezupełnie, np. u nas jest H, a na świecie B ;)
Czis
Chcesz mnie pozbawić jednego ze źródeł zarobku? Ty świnio! :>
***
Hej, wieprz to nie bydle. Ja jestem bydle, zapomniales?
Niezupełnie, np. u nas jest H, a na świecie B ;)
**
Przez glupiego mnicha co czytac nie umial... Wlasnie dlatego trzeba
naprawiac takie bledy :-)
Marcin "bydle" Szwarc
bydle jakie jest każdy widzi...
> Chcesz mnie pozbawić jednego ze źródeł zarobku? Ty świnio! :>
> ***
> Hej, wieprz to nie bydle. Ja jestem bydle, zapomniales?
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Nie chciałem Cię obrazić wieprzem, raczej miałem na myśli knura >)
Cz.
He? Kiedy??? O ile mnie pamięć nie myli, to za komuny był przymus
skończenia podstawówki, a teraz trzeba skończyć 12 lat.
***
Ale szkola byla "jedna wlasciwa" a mimo to ludzie jakos bardziej kulturalni
byli. Moze sie bali? Nie wiem, ale dzialalo...
Nie chciałem Cię obrazić wieprzem, raczej miałem na myśli knura >)
***
Tym razem Ci wybacze, ale zeby mi to bylo przedostatni raz!!
Teraz w domu często tylko tv ogląda zamiast uczyć się patriotyzmu.
A jak idzie z rodzicami do znajomych, to też często jest atakowany tv.
Ostatnio musiałem poprosić, żeby wyłączyli, "bo wiecie, Franek nie jest
uczony gapienia się w Mam talent".
SR
Nie trzeba, sami się załatwią:
Liczba mieszkańców Niemiec spadła w zeszłym roku o 0,1 proc., do 81,7
miliona - poinformował w czwartek Federalny Urząd Statystyczny.
Skutki ujemnego przyrostu naturalnego zostały nieco złagodzone - lecz
nie wyrównane - przez dodatni bilans migracji do i z RFN. W zeszłym roku
przybyło do tego kraju o 80-100 tys. więcej osób niż go
opuściło - szacuje Destatis w komunikacie. W latach 2008-2009 w
Niemczech odnotowano ujemny bilans
migracji. (PAP)
> Przez glupiego mnicha co czytac nie umial...
Sami też się załatwili błędnym przepisaniem "będziesz żył w celi, bracie" ;)
--
bans
Sorry że się pakuje miedzy wódka a zakąskę, ale bym prosił o nie
włażenie tu z polityczna agitacja. Tego gówna dość gdzie indziej.
Pozdrowionka
Nuel
No, mowilem ze nieuki...
Dobrze im tak ;P
bydle
Jakim trzeba być prostakiem, by pisać takie teksty...
A Twój dziadek był patriotą i zgwałcił wredną NKWDzistkkę???
Matko, grupa wydaje sie wykształciuchowa.
Artur(m)
Się podpisuję.
--
http://www.youtube.com/Hushpl
http://www.youtube.com/Swiecibraders
O i dobrze. Mnie nie uraziłeś, ale to co napisałeś to jak rzucenie
kurczaka do wody pełnej krokodyli, zaraz się jakiś drapieżnik znajdzie i
zacznie kąsać. A tu taki spokój od polityki :)
Pomysl przejscia do normalnych relacji moge tylko pochwalic na calej
lini - to oczywiscie niekomu nic nie przynosci - i chetnie wprowadzic w
czyn. Jednak nie widze siebie jako agresora. Po prostu poczulem sie
pukniety z barana po tym jak mi wyjechales z tym "chinskim szajsem" (a
propos - niedlugo moj kolejny "chinski" post - oczywiscie nie nazlosc
tylko calkiem serio) i przeszedlem w tryb obronny. Ale nie wazne. Peace
to peace!
pozdro
mac|tfardy