"List od użytkowniczki:
Dzień dobry, chcę skopiowac film na dyskietkę gdy dam kopiuj pojawia
mi się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca. Potem
daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce. Problem
jednak powstaje gdy chcę go uruchomic na innym komputerze dlatego, że
pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony", równocześnie
na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam. Co z tym moge robic?
Droga użytkowniczko
Do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra. Karteczka z tym, że
futro ma Pani w szafie, do torebki sie jednak zmieści. Tak więc dopóki
jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro jest w
szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u
przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w
szafie ma Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukac,
ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie. Jeszcze podpowiedź:
- torebka=dyskietka
- futro=film
- karteczka=skrót
- szafa=komputer
- mól w szafie=wirus komputerowy
- sąsiad w szafie=hacker"
--
YgreK
> Droga użytkowniczko
> Do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra...
Ekstra.
--
Robert.
> Dzień dobry, chcę skopiowac film na dyskietkę gdy dam kopiuj pojawia mi
> się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca.
stary numer...
dopiero co dostalem mail:
"... wysylam Ci moja ulubiona piosenke grupy [...], zebys wiedzial, co
zawsze lubilam sluchac :)))"
w srodku zalacznik 1kb Track01.cda
albo
"...wysylam Ci fotki, ktore ostatnio zrobilam"
w srodku zalacznik zdjęcia.lnk
--
J.
Znana firma, dla ktorej kilkanascie dobrych lat robilismy kursy jezykowe
dla zaoszczedzenia pieniedzy sama "archiwizowala" swoje kursy na plytach
CD. Oczywiscie kazda plyta byla sprawdzana i grala. Sprawa sie rypla,
jak po latach trzeba bylo z jakiejs tam plyty odtworzyc nagrana, a pliki
.cda kiedys graly, a teraz juz nie ;-)
--
Przemek
www.mmstudio.com.pl
> "...wysylam Ci fotki, ktore ostatnio zrobilam"
> w srodku zalacznik zdjęcia.lnk
aaa, przypomnialo mi sie - dyskietke z linkiem do exe od cubase vst tez juz
mi przyniesli swego czasu, z placzem, ze dostali od kolegi "program kubasa"
ale im nie dziala
P.S.
No i skoro jestesmy przy niedzialajacych kjubejzach, to taka historia:
kiedys dzwonil do mnie INFORMATYK z miasta x pracujacy w urzedzie miejskim,
z pytaniem do mnie czy wiem jak sie uruchamia cubase z dyskietki. Troche
zglupialem. Po chwili rozmowy okazalo sie ze klikal we wszystkie pliki,
ktore widzial na dyskietce, ale nie dzialalo mu to, bo jak mu mialo dzialac,
skoro plikiem wykonywalnym nie byl cubase.exe a CUBASE.PRG (dyskietka byla
od cubase v2 na atari st)...
--
J.
Znowu z innej beczki:
Byly to czasy, kiedy plyta CDRW juz staniala do jedynych ok 25-30zl /szt.
Siedze sobie raz przed laty raz u kolegi, wlasciciela firmy, ktora to
sprzedaje m.in. nosniki.
Jestesmy po nieprzespanej nocy, jakies urzadzenie naprawialismy do bialego
rana. Jem sniadanie, nagle telefon firmowy dzwoni, jakis facet sie dobija z
pretensjami, ze kupil od kumpla plyty (duuuuzo CDRW) i zadna nie dziala!
Rozmowa juz trwa 15min, to co slysze, uznaje za bledne moje rozumowanie i
domysly - nieprzespana noc itd. Ale rozmowa dalej wydaje sie podejrzana, nie
wierze w to, co slysze. Ale wszystko jednak prawda. Kumpel tlumaczy
klientowi, ze teraz moze wszystko do kosza wyrzucic i po raz n-ty probuje
skonczyc rozmowe, tamten dalej swoje.
Okazalo sie ze facet postanowil nagrac na wszystkioe zakupione CDRW cisze
cyfrowa, co mialo byc analogoczne do kasowania tasmy przed zapisem
wlasciwego materialu (taki rodzaj "formatowania" :P) i dopiero zaczac
nagrywac audio...
--
J.
Masz oczywiscie na mysli plyty CDR ;-)
--
Przemek
www.mmstudio.com.pl
>> Byly to czasy, kiedy plyta CDRW
> Masz oczywiscie na mysli plyty CDR ;-)
ups, no tak...
--
J.
> stary numer...
To prawda ale zabawny sposób tłumaczenia zjawiska.
--
Robert.