W dniu 27.02.2018 o 10:21, OMSON pisze:
> EMPI pisze:
>
>> Dlatego polecam najlepszy - bo najprostszy - sposób: Nie jeść zupełnie
>> nic przez jeden wybrany dzień w tygodniu,
>
> Przecież organizm magazynuje zapasy w tłuszczu "bo sie boi" głodu.
> Najlepszy sposób, to małe ilości jedzenia spożywane regularnie na tyle
> często "żeby przestał sie bać" i oduczył się chomikować na złe czasy ;)
A z tym to różnie, bo każde spożywane węglowodany i białka powodują
wyrzut insuliny, co tez nie jest wskazane. Są zwolennicy spożywania
tylko 3 posiłków dziennie.
Podstawa podstaw to mieć deficyt kalorii, pewnych rzeczy nie
przeskoczysz - czyli wcinać mniej niż przepalasz.
> Następna zasada, jeść normalnie - ale unikać łączenia węglowodanów z
> białkami. Czyli kotleta ojebać z pomidorkiem, a 'zimniory' z surówką
> itd. ;)
Zgadza się, z tym, że przy nadmiernej podaży kalorycznej chudł nie
będziesz. Ogólnie wypada zmniejszyć ilość węglowodanów w pożywieniu.
Każdy jest inny, odżywianie się to temat rzeka.
Pozdrówka
Nuel