Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Skąd ściągnę Korel Sound?

53 views
Skip to first unread message

phud

unread,
Feb 13, 2018, 5:21:44 AM2/13/18
to
Jak w temacie. Kto pomoże?

;-)

Nieśmiertelna grupa...

pozdrawiam
phud

JoachimeK

unread,
Feb 13, 2018, 10:10:35 AM2/13/18
to
Gdzieś pewnie w archiwum grupy będzie link, ja już nie pamiętam...
;p
--
J.

Bee Hunter

unread,
Feb 13, 2018, 2:37:48 PM2/13/18
to
Na FTPie jest...

BH

RK

unread,
Feb 13, 2018, 9:00:51 PM2/13/18
to
W dniu 2018-02-13 o 20:37, Bee Hunter pisze:
> Na FTPie jest...

Chodzą słuchy, że jh ma ale za darmo nie da...

--
Robert.

jg

unread,
Feb 18, 2018, 7:28:34 AM2/18/18
to
Dnia Wed, 14 Feb 2018 03:00:45 +0100, RK napisał(a):

> W dniu 2018-02-13 o 20:37, Bee Hunter pisze:
>> Na FTPie jest...
>
> Chodzą słuchy, że jh ma ale za darmo nie da...

no ba... ciagnie zyski z rozdzielania sciezek dla guitar_hero (uwierzcie,
nowa wersja korela ma sie naprawde nijak do tej wersji sprzed lat, krazacej
po ruskich serwerach, co to tylko z wolakiem byla za pan brat).

--
jg

EMPI

unread,
Feb 19, 2018, 1:44:09 PM2/19/18
to
Hej !

> Nieśmiertelna grupa...

Nieśmiertelna ??? Przecież tu zostały same zombie...

EMPI

JoachimeK

unread,
Feb 20, 2018, 4:58:24 AM2/20/18
to
Ha! Ja jeszcze dodatkowo jestem w "mieście wymarłych" na Google +, a
zombie już jestem dla znajomych ze względy na bardzo intensywne treningi
sportowe i spory spoadek wagi ciała.
Tym samym podtrzymuję swój pobyt na prmb podtrzymując tym samym
podtrzymywanie bytu tej grupy!
:D

--
J.

YgreK

unread,
Feb 20, 2018, 5:22:24 PM2/20/18
to
W dniu 2018-02-20 o 10:58, JoachimeK pisze:
> On 2018-02-19 19:43, EMPI wrote:
>> Hej !
>>
>>> Nieśmiertelna grupa...
>>
>> Nieśmiertelna ??? Przecież tu zostały same zombie...
>
> Ha! Ja jeszcze dodatkowo jestem w "mieście wymarłych" na Google +, a
> zombie już jestem dla znajomych ze względy na bardzo intensywne treningi
> sportowe i spory spoadek wagi ciała.

To pochwal się ile zbiłeś, bo też się staram ale słabo mi idzie.
Jak to ktoś powiedział: najlepsze na odchudzanie to stres i surowe
ziemniaki ;)

--
YgreK

http://top80.pl/smierc-dynamiki-p45.html
http://groups.google.pl/group/pl.rec.muzyka.bin/about

Fëanor Aicanáro

unread,
Feb 20, 2018, 5:58:42 PM2/20/18
to
W dniu 20.02.2018 o 10:58, JoachimeK pisze:
> On 2018-02-19 19:43, EMPI wrote:
>> Hej !
>>
>>> Nieśmiertelna grupa...
>>
>> Nieśmiertelna ??? Przecież tu zostały same zombie...
>
> Ha! Ja jeszcze dodatkowo jestem w "mieście wymarłych" na Google +, a
> zombie już jestem dla znajomych ze względy na bardzo intensywne treningi
> sportowe i spory spoadek wagi ciała.
-------------------------------------------
Jeszcze bardziej?????? To Ciebie już chyba nie widać.....

3ss

jg

unread,
Feb 21, 2018, 5:50:12 PM2/21/18
to
Dnia Tue, 20 Feb 2018 10:58:21 +0100, JoachimeK napisał(a):

> zombie już jestem dla znajomych ze względy na bardzo intensywne treningi
> sportowe i spory spoadek wagi ciała.

Pewnie tarczyca...


--
jg

EMPI

unread,
Feb 24, 2018, 6:09:58 AM2/24/18
to
Hej !

> To pochwal się ile zbiłeś, bo też się staram ale słabo mi idzie.
> Jak to ktoś powiedział: najlepsze na odchudzanie to stres i surowe
> ziemniaki ;)

To ja polecę dobry sposób. Wiadomo, że najlepsza dietao to MŻ (mniej
żreć). Oczywiście największa trudność to upilnować się z tym
ograniczaniem jedzenia. Dlatego polecam najlepszy - bo najprostszy -
sposób: Nie jeść zupełnie nic przez jeden wybrany dzień w tygodniu,
tylko pić (ale nie alkohol !!! bo na głodnego to katastrofa ;-))) ).
Stosuję to od 2 lat. Po kolacji w czwartek dopiero śniadanie w sobotę.
Jakby nie patrzeć jest to 15% żarcia mniej tygodniowo.

EMPI


Roman Tyczka

unread,
Feb 26, 2018, 11:41:21 AM2/26/18
to
On Sat, 24 Feb 2018 12:09:55 +0100, EMPI wrote:

>> To pochwal się ile zbiłeś, bo też się staram ale słabo mi idzie.
>> Jak to ktoś powiedział: najlepsze na odchudzanie to stres i surowe
>> ziemniaki ;)
>
> To ja polecę dobry sposób. Wiadomo, że najlepsza dietao to MŻ (mniej

Znam to w wersji ŻP, czyli "żryj połowę". ale mój syn stwierdził, że mi się
pomerdało i P odczytałem jako podwójnie ...hmmm

> żreć). Oczywiście największa trudność to upilnować się z tym
> ograniczaniem jedzenia. Dlatego polecam najlepszy - bo najprostszy -
> sposób: Nie jeść zupełnie nic przez jeden wybrany dzień w tygodniu,
> tylko pić (ale nie alkohol !!! bo na głodnego to katastrofa ;-))) ).
> Stosuję to od 2 lat. Po kolacji w czwartek dopiero śniadanie w sobotę.
> Jakby nie patrzeć jest to 15% żarcia mniej tygodniowo.

Kiedyś to praktykowałem, przez kilka lat, to naprawdę pomaga. Może warto
wrócić... ja pościłem w poniedziałek.

--
pozdrawiam
Roman Tyczka

DaNsOuNd

unread,
Feb 27, 2018, 3:34:57 AM2/27/18
to
W dniu 26.02.2018 o 17:41, Roman Tyczka pisze:
a co można wyciągnąć "Korel-em" z tej diety?

postroofki

P.S. nawet nie wiecie że wiele osób ciągle tu zagląda pomimo że nigdy
nie "dała głosu".....

OMSON

unread,
Feb 27, 2018, 4:21:00 AM2/27/18
to
EMPI pisze:

> Dlatego polecam najlepszy - bo najprostszy - sposób:
> Nie jeść zupełnie nic przez jeden wybrany dzień w tygodniu,


Przecież organizm magazynuje zapasy w tłuszczu "bo sie boi" głodu.
Najlepszy sposób, to małe ilości jedzenia spożywane regularnie na tyle
często "żeby przestał sie bać" i oduczył się chomikować na złe czasy ;)
Następna zasada, jeść normalnie - ale unikać łączenia węglowodanów z
białkami. Czyli kotleta ojebać z pomidorkiem, a 'zimniory' z surówką itd. ;)

Pzdr, OMSON

Roman Tyczka

unread,
Feb 27, 2018, 7:27:59 AM2/27/18
to
On Tue, 27 Feb 2018 09:34:56 +0100, DaNsOuNd wrote:

>>> To ja polecę dobry sposób. Wiadomo, że najlepsza dietao to MŻ (mniej
>>
>> Znam to w wersji ŻP, czyli "żryj połowę". ale mój syn stwierdził, że mi się
>> pomerdało i P odczytałem jako podwójnie ...hmmm
>>
>>> żreć). Oczywiście największa trudność to upilnować się z tym
>>> ograniczaniem jedzenia. Dlatego polecam najlepszy - bo najprostszy -
>>> sposób: Nie jeść zupełnie nic przez jeden wybrany dzień w tygodniu,
>>> tylko pić (ale nie alkohol !!! bo na głodnego to katastrofa ;-))) ).
>>> Stosuję to od 2 lat. Po kolacji w czwartek dopiero śniadanie w sobotę.
>>> Jakby nie patrzeć jest to 15% żarcia mniej tygodniowo.
>>
>> Kiedyś to praktykowałem, przez kilka lat, to naprawdę pomaga. Może warto
>> wrócić... ja pościłem w poniedziałek.
>>
>
> a co można wyciągnąć "Korel-em" z tej diety?

cienkie wolaki ;-P

> postroofki
>
> P.S. nawet nie wiecie że wiele osób ciągle tu zagląda pomimo że nigdy
> nie "dała głosu".....

Niech więc przemówią milczący nim grupa zdechnie do imentu (jak mawiała
moja babcia).

--
pozdrawiam
Roman Tyczka

Nuel

unread,
Feb 27, 2018, 7:59:44 AM2/27/18
to
W dniu 27.02.2018 o 10:21, OMSON pisze:
> EMPI pisze:
>
>> Dlatego polecam najlepszy - bo najprostszy - sposób: Nie jeść zupełnie
>> nic przez jeden wybrany dzień w tygodniu,

>
> Przecież organizm magazynuje zapasy w tłuszczu "bo sie boi" głodu.
> Najlepszy sposób, to małe ilości jedzenia spożywane regularnie na tyle
> często "żeby przestał sie bać" i oduczył się chomikować na złe czasy ;)

A z tym to różnie, bo każde spożywane węglowodany i białka powodują
wyrzut insuliny, co tez nie jest wskazane. Są zwolennicy spożywania
tylko 3 posiłków dziennie.

Podstawa podstaw to mieć deficyt kalorii, pewnych rzeczy nie
przeskoczysz - czyli wcinać mniej niż przepalasz.

> Następna zasada, jeść normalnie - ale unikać łączenia węglowodanów z
> białkami. Czyli kotleta ojebać z pomidorkiem, a 'zimniory' z surówką
> itd. ;)

Zgadza się, z tym, że przy nadmiernej podaży kalorycznej chudł nie
będziesz. Ogólnie wypada zmniejszyć ilość węglowodanów w pożywieniu.
Każdy jest inny, odżywianie się to temat rzeka.

Pozdrówka
Nuel

JoachimeK

unread,
Feb 28, 2018, 9:14:08 AM2/28/18
to
No nie widziałeś mnie dawno... Fakt...

--
J.

JoachimeK

unread,
Feb 28, 2018, 9:18:59 AM2/28/18
to
On 2018-02-20 23:22, YgreK wrote:

> To pochwal się ile zbiłeś, bo też się staram ale słabo mi idzie.

e, lepiej nie mówić ;p
ale nie jest źle bo poszedłem nieco wyże niż było jeszcze niedawno (64)
i na razie się trzymam. Przy moich treningach i zapotrzebowaniu na waty
powinienem ważyć więcej... (dziś wyczerpujący trening... znowu będzie
rzeźnia i trochę ujdzie z ciała ;p)
Przez moment było tak, że BMI miałem rekordowo niskie.

--
J.

JoachimeK

unread,
Feb 28, 2018, 9:24:19 AM2/28/18
to
On 2018-02-20 23:22, YgreK wrote:

> To pochwal się ile zbiłeś, bo też się staram ale słabo mi idzie.

Tu:
https://pbs.twimg.com/media/DW5IBBbWAAE7OlH.jpg
https://pbs.twimg.com/media/DW5IBBbX0AAuoi2.jpg
są koszulki M-ki (se do moich wioseł kupiłem ;p)
No i nieco za duże ;ppppp (ale tylko ciut)

--
J.

JoachimeK

unread,
Feb 28, 2018, 9:25:10 AM2/28/18
to
On 2018-02-21 23:50, jg wrote:

>> zombie już jestem dla znajomych ze względy na bardzo intensywne treningi
>> sportowe i spory spoadek wagi ciała.
>
> Pewnie tarczyca...

Stres niestety...


--
J.

JoachimeK

unread,
Feb 28, 2018, 9:26:50 AM2/28/18
to
On 2018-02-13 11:21, phud wrote:

> Nieśmiertelna grupa...
Jesteśmy... Żyjemy póki co...

a d8b miał kilka dni temu urodziny... A już Go z niami nie ma...

--
J.
0 new messages