Pozdro
Groover
możesz rozwinąć??
możesz rozwinąć??
## staroć. Do tego szumiący i w ustawieniach "domyślnych" ze strasznym
pogłosem...
Pozdro
Groover
to przykre, ze najpierw sie zdecydowales, a teraz szukasz o nim info
plus, ze jeszcze go nie nabyles
a jesli w sieci nie ma o nim zadnych info, to zastanów sie dlaczego...
pozdr
nnowy
Zle pytanie, na zlej grupie :) Tutaj nikt nie chalturzy, a MS100 to typowy
samograj na chaltury...Za zadawanie pytan dotyczacych samograjów zostaje sie
"zjedzonym" na sniadanie :)
Poszukaj lepiej "ludzi z branzy" na forum:
www.instrumentyklawiszowe.com
Pozdrawiam
Mancy
no nie do końca jest tak. Grałem kiedyś na takim chałkę i bardzo
fajnie mi się grało na nim. Nigdy nie gram wesel z podkładów czy
innych dyskietek bo od zawsze mam kapelę żywą. Z resztą jestem
muzykiem po akademii i zarazem nauczycielem w szkole muzycznej jak i
organistą w kościele. Po prostu barwy soltona mi się spodobały, a
jeszcze to że jest kombajnem... nieraz gram sam na jakimś bankiecie
(sporadycznie) i wtedy kombajn się przydaje. A możecie mi powiedzieć
w takim razie co Wam by się bardziej podobało w cenie ok 3000 - 3500
zł??
nie przesadzaj, pytanie jak każde inne na temat.
m.
Nie piasłem tego złośliwie, wręcz przeciwnie, chciałem pomóc (źle odebrałeś
moje intencje)...sam udzielam się na wskazanym wcześniej forum....a na tej
grupie wiele razy spotkałem się z brakiej życzliwości dla ludzi, którzy
zadają pytania na temat keyboardów (aranżerów)....tyle...też gram sam
chałtury, skończyłem "tylko" PSM II st....też nie lubię dyskietkowców i
MDyskowców...
Pozdrawiam
Mancy
za te cene kupisz spokojnie SC-88 Pro i fajny sterownik :)
--
tomek nowak
http://rezist.com
http://anvilstrike.com
http://icic.pl
Wady, z grubsza:
- próbki 12 bitowe(!) i niech nikogo nie zmyli, że producent podaje inaczej,
- większość układów scalonych z głównym procesorem (w niektórych seriach)
włącznie pracuje w podstawkach, czyli aby pograć co jakiś czas rzeczone
układy należy dopychać za pomocą rąk (tylko bez insynuacji ;-)),
- zdarza się, że system nie widzi twardego dysku - tu do tej pory nikt nie
wie czemu :-(. Rzeczone dopychanie czasem pomaga.
Zalety:
- brzmienia, szczególnie dęciaków i ich sekcji, akordeonów, organ i jeszcze
paru innych - na tamte czasy wręcz rewelacyjne!
- całkiem niezła, a nawet dobra :-) klawiatura
- można załadować własne (nie pamiętam, ale chyba 4) sample. Tu nieodzowny
będzie Extreme Sample Converter, który jako jedyny na świecie przetłumaczy
cokolwiek na ten dziwny format,
- to naprawdę mocno operacyjny w sensie grania "z ręki" instrument,
szczególnie w domenie szybkiej edycji parametrów aranżera, jak również
odtwarzanego w danej chwili mid'a. I pod tym względem wśród podobnych z
tamtego okresu nie ma żadnej konkurencji.
...To może ktoś by mi pomógł i powiedział czy w tej cenie kupie lepszy
klawisz... na chałkach głównie używam piana i jakichś hammondów...
A o jakiej kwocie rozmawiamy?
Wojtek Ch.
Przykro mi to mówić ale ten model na scenie, nawet przy rzekomo kulawym
MS100 a przy dobrym nagłośnieniu "jedzie" plastikiem po horyzont. To
natomiast świetny, wręcz rewelacyjny moduł (jego poprzednicy w sumie też) do
multimediów, reklamówek,... itp.
IHMO oczywiście, ale wiem co piszę.
W.Ch
No wiesz... Vibe'y ma ladne :P
> natomiast świetny, wręcz rewelacyjny moduł (jego poprzednicy w sumie
> też) do multimediów, reklamówek,... itp.
A to, to bezdyskusyjna. Nawet ostatnio sie zdziwilem jak zobaczylem
ze TruTek chomikuje "w firmie" jeden.
> IHMO oczywiście, ale wiem co piszę.
nie watpie :)
...Tru czy three?!...
Czyżby chodziło o coś o czym sam już wiesz, ale może i my powinniśmy ;-)?!
Hmm...
W.Ch
A to niewykluczone :P
Ale nie... ja po prostu tak na niego wolam :D
Czasem jeszcze jest Strutek :)
a nie lepiej 1010?
m.
Jeśli piszesz o JV 1010 to znacznie lepiej :-). Ale to zupełnie inna bajka,
choć faktem jest też, że ludziska często tę serię kojarzą (z SC) jako jedną
rodzinkę. Nic bardziej mylnego!
Wojtek Ch.
Zgadza się. Ale będzie problem z odtwarzaniem SMFów... Przynajmniej na
kanale MIDI 1 - z tego co pamiętam jakakolwiek zmiana programu na pierwszym
kanale (nawet z bank select dla presetów) zmieniała program PERFORMANCE
Pozdro
Groover
> Zgadza się. Ale będzie problem z odtwarzaniem SMFów... Przynajmniej na
> kanale MIDI 1 - z tego co pamiętam jakakolwiek zmiana programu na
> pierwszym kanale (nawet z bank select dla presetów) zmieniała program
> PERFORMANCE
Ale dokladnie w jakiej sytuacji? Ze starymi Yamaha tez tak bylo, ze mozna
bylo przelaczyc poprzez PCh Performance, ale dalo sie tez sterowac na
pojedynczych kanalach generatory w trybie single mode
--
J.
nie kojarze, nie kojarze :) mialem SC i JV :)
chodzilo mi o brzmienia, ktore w JV1010 sa IMHO lepsze niz w SC.
pzdr
m.
> No to teraz to już po hebrajsku piszecie :)
>
Chodzi o moduly brzmieniowe Roland SC-88 i Roland JV1010
pozdrawiam
marcin
O ile mi mozg nie zjelczal to 96-97
Oj tak, wprawdzie nie miałem tego cacka (JV 1010) ale skoro ma choć trochę
podobną architekturę do JV 1080 to na bank mogą być z tym kłopoty :-(. Pod
tym względem (odtwarzanie MIDI File) seria SC jest tu nie do pobicia. Szkoda
tylko, że brzmieniowo taka sobie :-(. Generalnie pisanie aranży na serię JV
(ale i nie tylko) wymaga przynajmniej elementarnej wiedzy z zakresu
posługiwania się komunikatami MIDI i dobrej znajomości architektury tych
instrumentów.
Na podobną minę można nadziać się także w MS100 jeśli korzysta się z zew.
sekwencera.
Tam są dwa wej. MIDI - jedno pracuje w trybie multitimbral (tu takiego
kłopotu nie będzie), a drugie w trybie aranżer (a tu jak najbardziej). Oba
wej. można w sporym zakresie konfigurować, np. całkiem sensownie filtrować
grupy komunikatów. Przy odtwarzaniu mid'ów z dyskietki lub dysku instrument
pracuje w trybie multitimbral czyli żadnych kłopotów raczej nie będzie.
Chyba, że przez przypadek lub świadomie na w tracku (nie koniecznie na
kanale #1) zapiszemy mu sekwencję (CC#, CC#, PC#) do zmian Performance.
Oczywiście masz rację.
Osobiście JV 1010 chętnie widziałbym na scenie dopiętego do mojej
klawiaturki, tu żadnej lipy i wstydu nie będzie. Natomiast SC 88 (może być
nawet i PRO ;-)) raczej zakamuflowanego w racku i dopiętego do kawałka
jakiegoś sekwencera celem odgrywania podkładów do mej rzekomo radosnej
tfórczości :-).
W.Ch
Ani nie nie zjelczał, ani nie zikarusował ;-)
Seria MS ma długą i w sumie chwalebną historię (według daty rozpoczęcia
produkcji):
- MS 5 - 1991 (o nim możnaby rzec, iż to udany prototyp późniejszych
wersji),
- MS 50 - 1993,
- MS 40 - 1994,
- MS 60 - 1994,
- MS 10 - 1995 (klawiatura guzikowo-akordeonowa),
- MS 20 - 1995,
- MS 100 - 1996,
- MS 80 - 1997 (klawiatura guzikowo-akordeonowa), ten model podobno się
pokazał ale jak dotąd nigdy nie dane mi było go mieć pod paluchami :-(