z tego co pamietam odkrecasz dekiel i masz mocowanie linki na wierzchu
po d deklem.
wyjmujesz stara resztke linki i zakladasz nowa. pozniej zkrecasz i po
ptakach. jest tam uszczelka ale moja byla cala i nie musialem jej
wymieniac.
jako ze jestem laikiem w tych sprawach balem sie ze jak odkrece dekiel
to np wyleci mi olej ze skrzyni. zaryzykowalem i powiem Ci ze pod
deklem jest tylko ten mechanizm do linki i zebatka lancucha. reszta
jest szczelnie obudowana. dopiero jak sie wyjmie taki hm... pret co
wysprzegla to leci olej, ale po jaka cholere go wyciagac ;)
Ja go wyjalem z ciekawosci. I przygotuj sie ze wyjmiesz spod dekla
kilogram smaru z lancucha z piachem :)
pozdrawiam
atlo
fazer