Adam
aka...@poczta.onet.pl
suzi gs500e
gg 466724
Pozdrawiam
King Kong
0-602/185-411
GG: 791191
Starogard Gdański
xj900s Diversion'98 (Sprzedam lub zamienię na ST 1100'91/92+)
Użytkownik "Dyfer" <dyf...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b38v7p$gki$1...@wueska.motocykle.org...
Olej w moto pracuje rowniez ze skrzynią biegow i tu moglby pojawic sie
problem ze sprzeglo bedzie sie slizgac. Na 99% nie będzie, a jesli juz to
przejdziesz na inny olej. Porządne olej motocyklowe są dla porządnych
wysilonych silników. U ciebie wystarcy Lotos (jeżeli 10W/40 to dla niego
zalecany). W DR równiecz uzywalem Lotosa.
Nie przejmuj sie marudzeniem defetystów co mają starodawne trupy a olej leją
jak do nowoczesnego sciga. Poprawia im sie wyłącznie samopoczucie. ;-)))
--
Budyń
Oleśnica
BMW F650GS
dr750 i etz sprzedam
Pozdrawiam
Wojtek Zet
BlackGS500E
Użytkownik "Dyfer" <dyf...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b38v7p$gki$1...@wueska.motocykle.org...
[...]
> Ma on calkiem inne zastosowanie a od motocykli z daleka z nim. Ja osobiscie
> mam niemile doswiadczenia z olejem Lotos stosowanym w motocyklu.
> Ja leje do gieesa mineralny olej Arala 20W50 i jest wszystko ok.
Mógłbyś opisać jakie _konkretnie_ niemiłe doświadczenia masz, i z
którym _konkretnie_ Lotosem?
P.S. Odpowiadaj pod cytowanym tekstem i wycinaj fragmenty do których
się nie odnosisz.
--
:Mailto :: mad...@riders.pl ::::::::::::::::::::::::::::::: Motorbreath:
:Private :: http://madmax.dip.pl ::::::::::::::: It's how I live my life:
:Motorcycles :: http://www.riders.pl ::::::::: I can't take it any other way:
:3D Graphics :: http://www.blender.pl :::::::::::::::::::::::::: Motorbreath:
:Sig abuse :: http://hq.riders.pl/gpz_black/ :::: '96 GPZ1100 :::: DJ 0126:
--
Adam (Dyfer)
< Black Suzi GS500E >
aka...@poczta.onet.pl
gg 466724
Fat
Gie eSik 500E (a czerwone sa najladniejsze...;)
Poznan - Srem zone
g-g: 2373564
Jezeli koniecznie chcesz miec _t a n i_ olej motocyklowy to polecam
Valvoline 4t 10w40. Kupowalem go po 16zl / litr i musze przyznac ze jezdzilo
mi sie na nim calkiem niezle. Lalem go do mniejszego, ale konstrukcyjnie
podobnego silnika gs400. W silniku mialem juz troche wytarte lyzwy od
lancuszka rozrzadu co powodowalo cichy lecz denerwujacy dwiek (lancuszek byl
po wymianie wiec napinanie by nic nie dalo). Gdy przerzucilem sie z motula
5100 10w40 ( ~25zl/l ) na valvoline silnik jakby sie wyciszyl.
Pozdro!
-+ WiCiO +-
GG:119072 \_\_\_\_
SMS:502855173 \_\_\_\_
WWW: wicio.of.pl \_\_\_\_\_
ML: wic...@wp.pl \_\_\_\_\_\_\_
MOTO:GS400'79 panna na wydaniu\_\_\_
> Planuje wlać do swojej Suzi olej Lotos 10w40 myślicie > że to dobry wybór?
*** IHMO jezeli nie pisze na nim "energy conserving" to mozna lac.
>poza ceną oczywiście (Lotos jest 2Xtańszy)
***nie zawsze - poszukaj w hurtowniach z olejami, ja kupilem Mobila Extra 4T
(do motocykli ) , za 19 PLN za litr. Z kupnem 3 L nie bylo najmniejszych
problemów.
Pozdrawiam
Somsiad
Co tu bedzie.... ? :-)
GS500E 96' -poszedl do ludzi
Romet - sam na polu bitwy
Olkusz-zone
> Jezeli koniecznie chcesz miec _t a n i_ olej motocyklowy to polecam
> Valvoline 4t 10w40. Kupowalem go po 16zl / litr i musze przyznac ze
jezdzilo
> mi sie na nim calkiem niezle.
witam
w podobnej cenie jest też ARAL Energy 20W/40. Mineralny, ale ponoć całkiem
znośny olej.
pozdrawiam
--
Mortek
GS450 (na sprzedaż)
Mam kolege, ktorego stajnia jest dosyc pokazna: Suzuki GSX1100G'93, Suzuki
Marauder'97, Suzuki Bandit 1200'96, Yamaha Wildstar' 00. Do wszystkich lal
lotos syntetyczny (chyba 3 sezony). Ostatnio stwierdil, ze to jednak za
drogo i leje pol-syntetyk Orlena (ostatni sezon). Marauder przejechal chyba
z 50 tys. i wszystko gra. WildStar - kilkanascie tys. - rowniez zero
problemow. 1100g i Bandit - zero problemow (oba po kilkanascie tys.
przebiegu).
--
"Swiat na trzezwo jest nie do przyjecia..."
Darek F6C
Damiano kiedyś powiedział że dobry ... na pięćset kilometrów ;-). IMO dużo
lepszy niż brak oleju, lepszy niż stary olej i lepszy do rusków, bo tam
szkoda wydawać kasę na olej droższy niż komplet tłoków.
Ale przez 1500 km nie zatrzesz silnika.
> suzi gs500e
A dlaczego nie wlejesz jakiegoś sensownego oleju? Może być samochodowy i
nawet jak masz mało kasy to mineralny. Byle był to jakiś w miarę sensowny
olej, bo Lotos to czysta niewiadoma. Przynajmniej dla mnie. Quaker State
zbiera dobre opinie, nie jest drogi i niczym nie ryzykujesz. Ja bym Lotosa
do mojego ulubionego motocykla nie wlał. Nie dlatego, że wiem iż jest do kitu
ale dlatego że nie wiem czy się do tego nadaje czy nie.
Pozdrawiam.
--
Andrzej Rosa GSF1200N
remowe "-bufor" to reply
Good judgment comes from experience. Unfortunately, the experience
usually comes from bad judgment.
Lepkość i gęstość to to samo tyle że jedno jest po fizycznemu a drugie po
polskiemu. A jeśli pytasz czy oleje różnią się właściwościami pomimo tej
samej lepkości to jak najbardziej się różnią. Parametry olejów są bardzo
skomplikowane i jest ich wiele. To co nas najbardziej interesuje to czy olej
zapewnia dobre smarowanie w różnych temperaturach czyli startując na mrozie
i stojąc w korku w upał. Oleje syntetyczne mają tutaj zdecydowaną przewagę
nad mineralnymi. Oleje samochodowe nadają się do motocykli jeśli nie
posiadają oznaczenia "energy conserving" czyli dodatków zmniejszających
tarcie i niszczących sprzęgło. Wogóle oleje syntetyczne są dla sprzęgła
niemiłe i szczególnie w mocnych maszynach mogą powodować jego poślizg ale
IMO na dłuższą metę się opłacają i ja takie stosuję.
A czy Lotos jest dobry do gs? Pewnie poradzi sobie na trasie bez większych
kłopotów, ale jazda miejska to już insza inszość i w tym wypadku ja bym
dopłacił to "drugie tyle". Przecież to jeden zbiornik paliwa na 6000 km?
Groszowa różnica.
Ja do swojego leje lotosa 15W/40 i po 10tys km nie stwierdzilem zeby cos sie
dzialo. Jezdze duzo po miescie ale zrobilem pare tras w poprzednim sezonie
(W-wa, L-dz). Wychodze z zalozenia ze zmieniam go czesciej niz powinienem i
jest OK. Jezdzilem w styczniu, wlasnie wrocilem ze smigania po 3city i nic
sie nie dzieje. Sam zdecyduj. Zmieniaj filtr oleju zawsze przy zmianie
oleju!
Pozdrawiam
Piotrek GS 500E [Gdansk]
E-e. Lepkość i gęstość to dwie zupełnie różne rzeczy. Lepkość to
zdolność do przywierania do powierzchni a gęstość to gęstość ;) czyli
ile waży litr np. Woda na ten przykład jest zdecydowanie gęściejsza od
każdego oleum.
Tak tylko - w kwestii formalnej.
pozdr
WW
a czym sie rozni silnik gs500 od poloneza??
to nic, ze kreci ponad 2x wiecej obrotow...
to nic, ze ma "podobna" moc choc jest trzykrotnie mniejszy...
to nic, ze wal, rozrzad, tloki, skrzynia, sprzeglo to caly czas ten sam
olej...
to nic, ze powietrzem chlodzone...
o ile pamietam, w gs500 wymieniasz olej co 6000km
zakladajac, ze w sezonie zrobisz ok 12tys km (~statystyczna), wyminienisz
olej 2 razy
przy olejach mobil, aral... jest to 200zl (z filtrem gora 300)
ile zaoszczedzisz stosujac "nie moto" oleje? 100zl???
wiecej wydasz na kwiatki dla dziewczyny czy na piwo w miesiacu...
na tym nie warto oszczedzac
pozdrawiam
mackowy
xt600 eatnnd
> a czym sie rozni silnik gs500 od poloneza??
> to nic, ze kreci ponad 2x wiecej obrotow...
> to nic, ze ma "podobna" moc choc jest trzykrotnie mniejszy...
> to nic, ze wal, rozrzad, tloki, skrzynia, sprzeglo to caly czas ten sam
> olej...
I tak dalej, itak dalej.
A ten tekst czytał? http://www.ducatimeccanica.com/oil.html
Ja jeszcze niedawno wyśmiałbym każdego, kto zaproponowałby mi
zalanie silnika samochodowym olejem. Dziś już niekoniecznie...
>A ten tekst czytał? http://www.ducatimeccanica.com/oil.html
>Ja jeszcze niedawno wyśmiałbym każdego, kto zaproponowałby mi
>zalanie silnika samochodowym olejem. Dziś już niekoniecznie...
Niech ktos to przetłumaczy na ludzki i mi podesle to wrzuce na stronke. Wiem
ze dłuugie...
> I tak dalej, itak dalej.
> A ten tekst czytał? http://www.ducatimeccanica.com/oil.html
> Ja jeszcze niedawno wyśmiałbym każdego, kto zaproponowałby mi
> zalanie silnika samochodowym olejem. Dziś już niekoniecznie...
Spoko, tekst czytalem, ale zauwaz ze tam mowia o olejach
syntetycznych :) i akurat taki zalalbym bez wahania (po przeczytaniu
tego tekstu) np. Mobil-1 ...
Krzysiek
Stac go na taka stajnie, a oszczedza na oleju lejac jakiegos Orlena lub
Lotosa?? !!! Podaj namiar , bede wiedzial od kogo nie kupowac motocykli
:-)) Jego sprawa, ale...... :-)
Pozdrowienia
BartekM
Zdawało mi się, że coś takiego napisałem ;).
A co się ma dziać? Ot silnik ci się bardziej zużywa niż na dobrym oleju i tyle.
> Sam zdecyduj. Zmieniaj filtr oleju zawsze przy zmianie
> oleju!
Dlaczego?
Strzala:)
>> Sam zdecyduj. Zmieniaj filtr oleju zawsze przy zmianie
>> oleju!
>Dlaczego?
Ktos kiedys tak ladnie napisal:
"To jak zalozenie brudnych majtek po umyciu sie"
Pozdro:)
Michu & Romet 50 T-1 81'
Stolyca podziemnej pomaranczy
| ---> P O Z N A N <----|
mailto: moto...@wp.pl
Gadu Gadu: 4057280
Dochodzę do wniosku, że mało kto czytał nasz tasiemcowy wątek jaki
uskuteczniliśmy tu kiedyś z Damiano na ten temat ;). Ten link był tam
podawany i udało się nawet napisać coś co podsumowywało wnioski i obaj się
zgodziliśmy z nimi ;).
Generalnie _nowe_ oleje samochodowe nie zawsze nadają się do motocykli. Tzn
te gdzie jest napisane "energy conserving" czyli najczęściej te o gradacji
0W30 i 5W40 itp. Nie wszystkie o tej gradacji ale warto sprawdzić przed
zakupem. Poza tym oleje samochodowe i motocyklowe są mniej więcej zbliżonej
jakości. Co prawda Damiana wnerwiają ograniczenia w _maksymalnej_ zawartości
dodatków zapobiegających nadmiernemu zuzyciu silnika w pewnych warunkach,
ale one i tak nie były w praktyce przekraczane w popularnych olejach.
IMO zawsze warto wlać olej syntetyczny, chyba że są przeciwwskazania bo mamy
kiepskie sprzęgło i się będzie ślizgać. Oleje syntetyczne gorzej działają na
mokre sprzęgła. Nawet te z motocyklem na kanistrze.
IMO zawsze lepiej wlać olej półsyntetyczny zamiast mineralnego.
IMO jeśli podobnej klasy olej motocyklowy kosztuje tyle co jego samochodowy
odpowiednik to bezpieczniej wlać motocyklowy chyba że mówimy o minerale i
wtedy to chyba wszystko jedno.
Jeśli za cenę motocyklowego pólsyntetyka możemy mieć samochodowy syntetyk to
lepiej wlać syntetyk. Olej półsyntetyczny nie ma większych szans z
syntetykiem jeśli chodzi o smarowanie silnika w dłuższym okresie czasu.
Udało się to udowodnić. Nawet często zmieniany olej mineralny nie zapewni
tak dobrego smarowania co rzadko zmieniany syntetyk.
Za podobne pieniądze (bo tak jest na rynku w Niemczech) wolę jeździć na
motocyklowym syntetyku. Może i nie jest lepszy ale przynajmniej nie powinien
być gorszy niż samochodowy odpowiednik.
Pozdrawiam.
P.S. Proszę nie wierzyć sprzedawcom, którym się _wydaje_ że mają o
czymkolwiek pojęcie. Spotkałem _jednego_ człowiek, który faktycznie coś
wiedział. Skończył kurs Mobila.
A coś na temat motocykli?
Piszę serio, bo ja rozumiem, że czysty olej ładnie wygląda w okienku, ale w
moich olejakach gdzie wymieniam najwięcej jakieś 3.3 l na ponad cztery
całości to i tak jest brudne, więc wtedy po co? Estetyka identyczna,
przepustowość filtra praktycznie identyczna, jakość filtrowania identyczna.
Instrukcja każe co trzecią wymianę wymienić filtr. Czyży Suzuki nie
rozumiało analogii majtkowej?
Bardzo zabawna odpowiedz, wolalbym jednak uslyszec wypowiedz konkretna i
zbudowana na bardziej naukowych podstawach.
Wayne
T595
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.motocykle
A jak czesto wymieniasz, bo u mnie na wsi jest taki zwyczaj ze w samochodach
sie wymienia olej co 3000 mil, podejrzewam ze to taka propaganda
marketingowa zeby ludzie wiecej kasy na oleje wydawali, z drugiej strony jak
widze jaka kile standardowo sie tu leje do samochodow (jakies penzoile W30,
podejrzewam ze full mineral ;) bo nawet nie ma zakresu tylko po prostu 30) i
sie zastanawiam czy przy motocyklu nie zmieniac oleju co 3tys mil (bez
wymiany filtra) a co 6000 z wymiana (tak jak w instrukcji)
Koszty niewielkie a zawsze mniejsze zuzycie silnika.
> Bardzo zabawna odpowiedz, wolalbym jednak uslyszec wypowiedz konkretna i
> zbudowana na bardziej naukowych podstawach.
Bo filtr kosztuje 5 USD.
I nawet jak Niezalezny Instytut ds Czestotliwosci Wymiany Filtrow zdobedzie
grant za 5 mln USD na badania w ktorych udowodni, ze filtr wytrzymuje: 2, 3,
4 razy wymiane oleju to filtr dalej bedzie kosztowal 5 USD (i wiekszosc
bedzie go wymieniac wraz z olejem).
:-)
KJ
W sumie racja.
Ale trzeba się upaćkać przy wymianie. I wymianę samego oleju to ostatni
chómanista zrobi i nic nie zepsuje a z filtrem to się poparzy, rozchlapie,
pokaleczy i zerwie na koniec gwint ;). A po co skoro nie jest to ani
konieczne ani specjalnie zbawienne?
Poza tym u mnie 5 Eur to kosztuje filtr marki Delo. Delo to ja sobie mogę na
łańcuch popsikać bo robią tanie spraje ale wcale nie jestem pewien na 100%
czy mi tego filtra szlag nie trafi. Wolę dojechać na fabrycznym lub innym
markowym "quality filter" w stuprocentowej zgodności z instrukcją do 18 tys.
Bo tak jest tam napisane żeby używac filtrów Suzuki lub "quality" ;).
A czyli standardowo jak to w Suzuki.
> Ja bym wlał dobry syntetyczny olej samochodowy, bo w Ameryce to zdaje się
> jest naprawde opłacalne, i zmieniał zgodnie z instrukcją. Poza tym Triumph
> dogadał się z Mobilem, więc sami ci podpowiadają jaki wlać ;). IMO zmiana
> niezużytego filtra na nowy filtr ma znaczenie głównie kosmetyczne. Póki
się
> filtr nie zapcha to filtruje OK i taki ma cel.
Mobil1 leje do auta, Triumpha ostatnio zalalem Castrolem chyba R4 (full
synthetic), nie moglem Mobila1 motocyklowego nigdzie trafic.
Pozdrawiam
Pewnie. A syntetyki bo to wolę wiedzieć, że mój motocykl ma dobrze ;).
>> Ja bym wlał dobry syntetyczny olej samochodowy, bo w Ameryce to zdaje się
>> jest naprawde opłacalne, i zmieniał zgodnie z instrukcją. Poza tym Triumph
>> dogadał się z Mobilem, więc sami ci podpowiadają jaki wlać ;). IMO zmiana
>> niezużytego filtra na nowy filtr ma znaczenie głównie kosmetyczne. Póki
> się
>> filtr nie zapcha to filtruje OK i taki ma cel.
>
> Mobil1 leje do auta, Triumpha ostatnio zalalem Castrolem chyba R4 (full
> synthetic), nie moglem Mobila1 motocyklowego nigdzie trafic.
Właśnie w trakcie tego tasiemcowego wątku Darek F6 zapodał prywatną
odpowiedź Mobila na zapytanie czy Mobil samochodowy nadaje się do motocykli
czy coś się zmieniło. Po odfiltrowaniu markecenia wyszło że to to samo i jak
boisz się, że coś będzie nie teges to nie ma powodów. Wyjaśniali, że Mobil
motocyklowy to takie przygotowanie rynku dopiero i póki co "nie widać
róznicy" ale jak im chcesz więcej zapłacić to oczywiście będą cię kochać
jeszcze bardziej.
Oczywiście mówię o Mobilu w sensownej lepkości, czyli nie energy conserving
0w30 czy 0w40.
Naprawdę wyglądało na to, że akurat w tym wypadku to płaci się więcej za
bardziej kosztowną reklamę dla mniejszego grona odbiorców.
BTW - Mobil miałem w gsxsie. Oczywiście zero problemów poza tym że musiałem
go nieszczęśliwie szybko wylać ze względu na moja pomyłkę. Szczegóły
nieistotne, ważne że sprzęgło się nie ślizgało.
Pozdrawiam.
P.S. Też mam Castrola. Były promocje to kupiłem na zapas ;).
Musze sie przyznac ze nie widze logiki w twojej wypowiedzi.
Strzala:))
>Bardzo zabawna odpowiedz, wolalbym jednak uslyszec wypowiedz konkretna i
>zbudowana na bardziej naukowych podstawach.
Chodzi o to ze w filtrze oleju znajduja sie zanieczyszczenia i
mikroczastki z materialow wspolpracujacych ze soba czesci , ktore to
filtr wylapuje z oleju. W filtrze oleju znajduje sie tez jakas tam
ilosc starego oleju wlasnie z tymi zanieczyszczeniami. Jezeli
wymieniamy olej na nowy i zostawiamy stary filtr z tymi
zanieczyszczeniami to nowy olej po prostu wyplucze ten syf i tu wydaje
mi sie ze taka wymiana oleju nie ma sensu. Jezeli wymieniamy olej to
razem z nim filtr oleju.
Ps . A to wypowiedz Rafcia VFR w mega watku o oleju:
>"A ja zgadzam sie z teoria, ze producent skoro zaleca to nie z
> widzimisie ale z wyliczen testow i badan. Apropos dupy to jesli
>rano sie wykapie zaraz potem zaloze swieze gacie a po 10 minutach
> wysram to myje dupe a gacie zostawiam. I tak somo jest z filtrem.
>Jednym slowem czesta zmiana gaci jest tak samo nieuzasadniona
>ekonomicznie jak filtra."
Eeee, chyba jednak tak bez zadnego sensownego powodu zostane tak na wszelki
wypadek przy motocyklowym castrolu syntetycznym, roznica w cenie jest
niewielka tylko tyle ze trudniej dostepny bo nie lezy na polce w wallmarcie
;)
Ano
> ilosc starego oleju wlasnie z tymi zanieczyszczeniami. Jezeli
> wymieniamy olej na nowy i zostawiamy stary filtr z tymi
> zanieczyszczeniami to nowy olej po prostu wyplucze ten syf i tu wydaje
A przypadkiem olej nie wedruje zawsze w jedna strone ? Wlasnie przez
filtr oleju. W innym przypadku stosowanie filtra byloby niepotrzebne bo
nie spelnial by swojej roli :-)
> mi sie ze taka wymiana oleju nie ma sensu. Jezeli wymieniamy olej to
> razem z nim filtr oleju.
Nieprzypadkowo zalecenia producentow przewiduja np: 6tys wymiana oleju
kolejne 6 tys wymiana oleju i filtra. Gdyby uznali za sensowne
"zarobienie" na jednej wymianie filtru extra to by to zrobili.
Bardziej sensowne niz wymienianie filtra co zmiane oleju wydaje mi sie
zmiana oleju tani ale swiezy na postoj zimowy i zlanie go na rozpoczecie
sezonu.
Pozdrawiam
--
Zonzi
FZS600, SHL M11W Wa-wa Zone
TTR 125L
Cos w tym jest. Yamaha Fazer do rocznika 2000 ma przeglady co 6 tys km
od rocznika 2001 bez powazniejszych zmian w silniku (silniejsza sprezyna
dociskowa sprzegla) okres miedzy przegladami wydluzyl sie do 10 tys.
Oczywiscie tylko dla tego rocznika
> Ja bym wlał dobry syntetyczny olej samochodowy, bo w Ameryce to zdaje
się
> jest naprawde opłacalne, i zmieniał zgodnie z instrukcją. Poza tym
Triumph
> dogadał się z Mobilem, więc sami ci podpowiadają jaki wlać ;). IMO
zmiana
> niezużytego filtra na nowy filtr ma znaczenie głównie kosmetyczne.
Póki się
> filtr nie zapcha to filtruje OK i taki ma cel.
/me too
> Oczywiście mówię o Mobilu w sensownej lepkości, czyli nie energy
conserving
> 0w30 czy 0w40.
Dokladnie. Jezeli juz to 15/50.
--
"Swiat na trzezwo jest nie do przyjecia..."
Darek F6C
Andrzeju /wracajac do dyskusji pare miesiecy wstecz/
Zrobilem test w silniku Ducato 2.5 D.
Start- silnik przebieg 180 000 na czym popadnie /samochod firmowy - zmiany
niespecjalnie regularne/
1 zmiana - Total 100% syntetyk do turbodiesli przebieg 10 tys - zuzycie 2.2
litra.
2 zmiana - Total 100% synt do turbodiesli przebieg 10 tys - zuzycie 0.8 - 1
litra.
3 zmiana - Lotos 100% synt do turbodiesli przebieg 10 tys - zuzycie 0.
Nie musze przypominac, ze ten silnik przy mnie musi duzo znosic :)
W Poznaniu to jest drugi wyscig... pierwszy jest Do Poznania ;)
Teraz jak ktos mi bedzie chrzanil o rozlatywaniu sie silnikow na skutek
czyszczacej
dzialalnosci /wyplukiwania/ fullsyntetykow to zaproponuje slonecznikowy i
tylko taki takim ludziom
bede oferowal.
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
> Bardziej sensowne niz wymienianie filtra co zmiane oleju wydaje mi sie
> zmiana oleju tani ale swiezy na postoj zimowy i zlanie go na rozpoczecie
> sezonu.
>
Dlaczego? Co jest zlego w swiezym oleju, ktory przestal cala zime nie
pracujac?
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
> Teraz jak ktos mi bedzie chrzanil o rozlatywaniu sie silnikow na skutek
> czyszczacej
> dzialalnosci /wyplukiwania/ fullsyntetykow to zaproponuje slonecznikowy i
> tylko taki takim ludziom
> bede oferowal.
6 7 :-)
Zadam, prosze o wyjasnienia. To stwierdzenie rozpieprzylo moj swiatopoglad.
Jestem wlasnie przed zmiana oleju i juz nic nie wiem.
--
pozdrowienia
Jaroslaw Zawila v jarek67
>od motocykla lepsze sa dwa motocykle<
ETZ 250 policja wodna
XJ650
Bielsko-Biala
Mozemy?
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
A tak bardziej serio - faktycznie powyżej jakichś obrotów otwiera się
bypass? Tzn ja żyłem w błogiej nieświadomości i mi się zdawało że przy
obrotach nic się specjalnie nie dzieje ;). Ale faktycznie ma to sens bo
opory przepływu rosną nawet z trzecią potęgą i pewnie masz rację.
> Mozemy?
Możemy. Ale olej w silniku jest podobno filtrowany google razy, więc
niefiltrowany olej nie powinien stanowić zagrożenia, chyba że akurat coś
walnęło. Poza tym podczas rozruchu olej się podobno nie filtruje, bo właśnie
jest za gęsty i grozi rozerwaniem filtra i nie jest to podobno groźne.
No i ci producenci. Oni twierdzą, że jest OK to pewnie jest OK. Nie namawiam
do jazdy na tym samym filtrze przez 30 tys. Co innego olewać instrukcję a co
innego pisać z wykrzyknikiem, że filtr trzeba zmieniać przy każdej wymianie
oleju. I bez uzasadnienia.
Rozumiem, że nie zgadzasz się z wnioskami zawartymi w tym tekście?
(Styl artykułu mnie akurat nie interesuje)
--
:Mailto :: mad...@riders.pl ::::::::::::::::::::::::::::::: Motorbreath:
:Private :: http://madmax.dip.pl ::::::::::::::: It's how I live my life:
:Motorcycles :: http://www.riders.pl ::::::::: I can't take it any other way:
:3D Graphics :: http://www.blender.pl :::::::::::::::::::::::::: Motorbreath:
:Sig abuse :: http://hq.riders.pl/gpz_black/ :::: '96 GPZ1100 :::: DJ 0126:
Normalnie. Wlej syyntetyk i się nie martw. Jak się martwisz, że za dużo
szlamu wypłucze to zmień razem z fitrem i przy następnej zmianie podobnie.
BTW - faktycznie widać po silniku, że jeździł na syntetyku. Olej sobie może
i być brudny ale slinik się świeci. Bardzo ładny widok ;).
A ja odpowiem tak.
Swego czasu ( nie tak dawno) grzebiąc przy katamaranie ( insza inszosc)
zmieniłem olej bez wymiany filtra. I co się okazało? Nie miałem
cisnienia smarowania - lampka nie zgasła. Pochodził chwile, nie zgasła
to zgasiłem silnik. Wymieniłem filtr, zapaliłem - i wszystko w pozadku.
Czyli TRZEBA zmieniać a nie MOZNA. Pomijam fakt że osadzają się tam syfy
- mikrocząstki i wszystko to czego nie powinno byc. A czy ktos
zastanowił się jaka może byc interakcja pomiedzy doc pokażną ilocia
starego spracowanego oleju w filtrze i nowym olejem? Po wymianie starego
oleju nie ma za dużo...oprócz tego w filtrze.
Kochani. Macie silniki bardzo wysilone - zestrojone jak zegarek
szwajcarski. Dlaczego instrukcja zaleca zmianę oleju co 6kkm a nie co
20kkm jak w samochodach?
A jesli lamer zmienia olej to i tak wie ze nalezy go gdzies spuscic.
Wiec co za problem podstawiac brytfankie pod filtr oleju i go wymienic?
Zwlaszcza ze kosztuje niewiele. A co do gwintów - no cóz jak ktos ma
szczescie i łapki dwie lewe to korek spustowy przekręci.
TUSiek
wawa zone ( teraz megaspamer:-))
Masz jaki model wyjaśniający zmniejszenie zużycia oleju wraz ze wzrostem
przebiegu? Szczerze powiedziwaszy to ja się zaciąłem i nie mogę sobie
wyobrazić co ten olej poprawił że zużyte części znowu się dopasowały.
Uszczelnił lepiej pierścienie? I dopiero gdy cały olej się wymienił?
> Teraz jak ktos mi bedzie chrzanil o rozlatywaniu sie silnikow na skutek
> czyszczacej
> dzialalnosci /wyplukiwania/ fullsyntetykow to zaproponuje slonecznikowy i
> tylko taki takim ludziom
> bede oferowal.
No - w dawnych czasach i w weteranach bez filtra to może mieć sens. Tak ja
sobie koncypuje. Ale we w miarę nowoczesnych silnikach to też nie bardzo
wierzyłem, a jak mi ktoś klarował, że jak raz się zaczęło z półsyntetykiem
to już nie ma odwrotu, albo trzeba pierwszą zmianę na pełny syntetyk wylać
po trzystu kilometrach to ja zmieniłem i już nakręciłem 1500 bez wyrzutów
sumienia ;).
Syntetyk.
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
> No i ci producenci. Oni twierdzą, że jest OK to pewnie jest OK. Nie
namawiam
> do jazdy na tym samym filtrze przez 30 tys. Co innego olewać instrukcję a
co
> innego pisać z wykrzyknikiem, że filtr trzeba zmieniać przy każdej
wymianie
> oleju. I bez uzasadnienia.
***Racja.
My nawet bez instrukcji olej wymieniamy co 300 km a filtr oleju jedynie przy
co drugiej
wymianie oleju :)
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
No nie desperuj. A motocykle z sucha miska olejowa ? Takie, co maja
w silniku np. 2 litry oleju ? W XT w filtre siedzi 0,2 litra.
--
pozdrawiam ?!
by
/ /\ |\ |G R U P A S Q R|
/_ / \ |_\ mailto:pio...@reuters.pl
/ \/ | \ tel. :+48 605 105 201
/\
/--------------------------------------------------------------------\
- ST1100A XT600 ItalJet Formula 125 CR500R CR500R Jawa350 Sarenka ???-
\--------------------------------------------------------------------/
winter storage Oil nazi :-)) zalecaja zalanie swiezym tanim mineralnym
olejem i zlanie go na wiosne - powod w czasie postoju zwieksza sie
wilgotnosc oleju i zanieczyszczenia. Przez dluzszy okres postoju moze
rzeczywiscie do tego dochodzi i caly brud splywa na dno miski.
IMO raczej na koniec sezonu powinno sie zmienic olej i zalac normalnym
swiezym syntetykiem i jezdzic do nastepnego przegladu.
> Witam.
> Mysl była taka.
------------
> Pierdasik: te 0,2 na 2l to bedzie około 10% dodatku starego oleju w
> nowym - zakładam ze bardziej w okolicach 12%. Chciałbys uzywac nowego
> papieru toaletowego z lakoniczną notatką: zawiera co najwyżej 12%
> zużytego papieru toaletowego poddanego ponownej przeróbce........?
Mnie chodzilo o co innego... :) Damiano sie nie zna ;)
Co do mnie, mam zapas filtrow do Tenery i do PanEuro, i ZAWSZE wymieniam
filtr razem z olejem. W dupie mam zalecenia producenta w tej kwestii,
kiedys w ramach ciekawosci rozebralem stary filtr po 12 tys. od PanEuro
i obejrzalem sobie zawartosc. Syfu nie bylo wiele, ale byl.
Do Italjeta i CR niestety nie mam zapasowych filtrow, bo tam sie nie
uzywa. Dziwne motory... ;)
A co do zuzytego papieru toaletowego/oleju itp. Wiesz z czego m.in.
powstaja najszlachetniejsze gatunki olejow syntetycznych? Wlasnie z
przepracowanego oleju.
Bo i nie było aż tak jednoznaczne. Pisałem o "praktycznie" tej samej
przepustowości i tej samej jakości filtrowania.
Niestety nie udało mi się znaleźć żadnych danych na sieci co do utraty
przepustowości filtra wraz z przebiegiem. Podejżewam, że jest relatywnie
niewielka ale nie potrafię niczego udowodnić.
A skoro koniecznie chcesz zaplątać prosty model to możemy się powygłupiać ;).
Po pierwsze - dlaczego zakładasz (tak mi się zdawało), że bypass się otwiera
przy jakichś specyficznych obrotach. Pogmerałem i mi wyszło, że takie
założenie można przyjąć jedynie przy stałym przyśpieszniu na rozgrzanym
silniku albo coś w ten deseń (tzn warunki wzrostu ciśnienia w czasie i
lepkość oleju muszą być powtarzalne). Bypass valve to zawór różnicowy a
opory przepływu przez panewki wału będą podobnie rosły jak opory przepływu
przez filter, więc same obroty niekoniecznie otworzą bypass za to maksymalne
przyśpiesznie na zimnym silniku oczywiście dokona tej sztuki ze
stuprocentową skutecznością.
Po drugie - niekoniecznie zapchanie filtra musi pogorszyć filtrację. Filter
częściowo zużyty o dziwo filtruje lepiej, bo ma najmniejsze pory częściowo
zapchane i działa skuteczniej w odniesieniu do najmniejszych cząstek. Czyli
nawet jeśli bypass się otworzy to olej jaki popłynie na panewki będzie
czystszy niż ten jaki poleci przy wymienie oleju razem z filtrem. Śmieszne
ale wydaje się mieć sens - chyba że pominąłem coś istotnego.
I znowu problem z danymi. Nic sensownego nie znalazłem. Chętnie bym się
dowiedział w którym momencie jaki parametr jak się zmienia. Nawet w
odniesieniu do jakiegoś konkretnego przypadku a nie coś ogólnie
uśrednionego.
>> No i ci producenci. Oni twierdzą, że jest OK to pewnie jest OK. Nie
> namawiam
>> do jazdy na tym samym filtrze przez 30 tys. Co innego olewać instrukcję a
> co
>> innego pisać z wykrzyknikiem, że filtr trzeba zmieniać przy każdej
> wymianie
>> oleju. I bez uzasadnienia.
> ***Racja.
> My nawet bez instrukcji olej wymieniamy co 300 km a filtr oleju jedynie przy
> co drugiej
> wymianie oleju :)
I co w tym dziwnego? Wyścigi to inne sprawa. Po pierwsze o wiele częściej
następuje "przebicie" ciśnienia otwierającego bypass więc wysoka
przepustowość filtra ma większe znaczenie. Silnik wyścigowy o wiele częściej
(rzędy wielkości?) jeździ na oleju niefiltrowanym więc nawet niewielka
zmiana przepustowości ma duże znaczenie. A w silniku używanym na drodze tak
nie jest i olej nawet chwilowo niefiltrowany jest bardzo czysty. No i same
zużycie silnika jest mniejsze, więc szansa na przeniknięcie opiłków do
kluczowego miejsca jest niewielka. Tzn z grubsza biorąc.
Jakby nie było utrzymujecie proporcje zalecane do silników drogowych. Filtr
co drugą wymianę, bo przy każdej nie wydaje się być to sensowne nawet w
silnikach wyścigowych. I o to mi chodziło najbardziej.
Eee, ja chyba taki ostatnio wlalem do auta. Normalnie w Wallmarcie na
polkach stoi, moze u mnie na zadupie nowinki z opoznieniem przychodza ;)
U mnie w motocyklu wymiana oleju co 6000tys mil a w samochodzie co 4000tys
mil i co teraz?
moc z litra odpowiednio jakies 130 koni w motocyklu i 50 koni w samochodzie.
W obu wymieniam olej co 3000 mil, zawsze full syntetyk.
"Both the old Mobil 1 and the "new" Mobil 1 have red caps...The
certification letters are different between the two types.. "
No i stad cale zamieszanie. Jednak pogrzebalem troche i dowiedzialem sie, ze
dostepny jest juz tylko nowy "red cap" 15/50. Jedni przesiedli sie na nowy i
wszystko gra u innych wystepuje slizganie sprzegla... Niektorzy latali po
sklepach i kupowali starego "red cap" ile wlezie, na zapas... Istny cyrk.
> winter storage Oil nazi :-)) zalecaja zalanie swiezym tanim mineralnym
> olejem i zlanie go na wiosne - powod w czasie postoju zwieksza sie
> wilgotnosc oleju
Co do wilgotnosci to od biedy mozna sie zgodzic. Tylko jesli moto jest
dobrze zabezpieczone przed dostepem wilgoci to IMO wymiana oleju na wiosne
nie ma wiekszego sensu.
i zanieczyszczenia. Przez dluzszy okres postoju moze
> rzeczywiscie do tego dochodzi i caly brud splywa na dno miski.
IMO to ilosc tych zanieczyszczen po wymianie jest znikoma a i tak filtr je
potem wylapie.
>
> IMO raczej na koniec sezonu powinno sie zmienic olej i zalac normalnym
> swiezym syntetykiem i jezdzic do nastepnego przegladu.
Tak wlasnie robie.
>
> Użytkownik "T.Zon" <zo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>
>> winter storage Oil nazi :-)) zalecaja zalanie swiezym tanim
>> mineralnym olejem i zlanie go na wiosne - powod w czasie postoju
>> zwieksza sie wilgotnosc oleju
>
> Co do wilgotnosci to od biedy mozna sie zgodzic. Tylko jesli moto jest
> dobrze zabezpieczone przed dostepem wilgoci to IMO wymiana oleju na
> wiosne nie ma wiekszego sensu.
Co wy z ta wilgotnosci ? Olej nie jest higroskopijny i nie laczy sie z
woda jak dajmy na to plyn hamulcowy. Odpalasz silnik, jezeli woda
jest w silniku to emulguje sie z olejem i po rozgrzaniu woda idzie
w cholere.
Jak utopilem XT, woda poszla do oleju i nad tlok - po spuszczeniu
z silnika wody, oleju i wymianie oleju, po odpaleniu fury olej
zemulgowal sie z pozostalosciami wody, mial kolor kawy z mlekiem.
Po paru minutach woda odparowala i wrocilo do normy.
A jak wyglada to ze wszystko jest ok?
Film olejowy na gladzi jest poprawny? Sprzeglo pracuje w warunkach zgodnych z
producentem? Skrzynia jest prawidlowo smarowana? Jak stweirdziles to ze wszystko
jest ok?
Oczywiste jest to ze powiesz ze jest ok bo niby jak mialoby sie objawic
niewlasciwe zastosowanie oleju? Moze po 20 000 km zajdzie roznica ale to i tak
oceni tylko specjalista.
--
Diobeu
M10 w garazu
CHECHŁO
> Generalnie _nowe_ oleje samochodowe nie zawsze nadają się do motocykli. Tzn
> te gdzie jest napisane "energy conserving" czyli najczęściej te o gradacji
> 0W30 i 5W40 itp. Nie wszystkie o tej gradacji ale warto sprawdzić przed
> zakupem. Poza tym oleje samochodowe i motocyklowe są mniej więcej zbliżonej
> jakości.
W takim razie czy z twojej wypowiedzi mozna wysnuc teze ze jesli ktos chce
zaoszczedzic pare groszy to w motocyklu z olejem 10W40 lepiej niech leje
samochodowy polsyntetyk albo syntetyk 10W40?
Co sadzicie o PENNZOIL? Pol- albo full syntetyk 10W40?
Zdecydowanie TAK, ale pod warunkiem ;). A mianowicie pod warunkiem, że
dostanie olej co do którego właściwości będzie relatywnie pewien. Czyli nie
żaden przenajnowszy przenajcudowańszy olej chroniący środowisko ale olej
chroniący _silnik_.
Energy Conserving - NIE.
Żadne oleje o lepkości 0wXX.
Najlepiej jeśli sobie sprawdzi na sieci jak się sprawuje ten olej w jego
motocyklu.
Najlepiej jeśli rozumie cokolwiek ze smarowania i rozmaitych właściwości
oleju i wtedy może sobie sam zdecydować. Damiano OIDP np leje do swojej VFR
olej Energy Conserwing 0w30 i jest OK. On się na tym ścigał, ale nie
decydował w ciemno tylko po poczytaniu.
> Co sadzicie o PENNZOIL? Pol- albo full syntetyk 10W40?
> --
> Diobeu
> M10 w garazu
> CHECHŁO
Jak do Junaka to ja zniechęcam. Junak nie ma filtra i nic nie zastąpi
regularnej wymiany oleju. Lepiej wlać coś tańszego i częściej wymieniać.
Lepiej przepłukać silnik przy wymianie i wlać nawet tani Lotos, ale często
wymieniać. Lepiej latem zmienić olej na lżejszy a wiosną na bardziej lepki,
ale często zmieniać. To inne silniki i inne ilości szlamu się w nich
osadzają. Rozbierałem kilkakrotnie Urala i IMO w tych motocyklach syntetyki
nie mają finansowego sensu. Poza tym faktycznie mogą coś "zepsuć" - w
weteranach.
> Pierdasik: te 0,2 na 2l to bedzie około 10% dodatku starego oleju w
> nowym - zakładam ze bardziej w okolicach 12%. Chciałbys uzywac nowego
> papieru toaletowego z lakoniczną notatką: zawiera co najwyżej 12%
> zużytego papieru toaletowego poddanego ponownej przeróbce........?
***A jaka roznice by ci sprawialo czy uzywasz papieru o zawartosci 25%
czy 21% zuzytego papieru?
No... zawsze troche mniej ale jezeli to ma warunkowac wymiane samego filtra
to nalezaloby isc za ciosem i wymieniac wszystko...
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
> Pogmerałem i mi wyszło, że takie
> założenie można przyjąć jedynie przy stałym przyśpieszniu na rozgrzanym
> silniku albo coś w ten deseń (tzn warunki wzrostu ciśnienia w czasie i
> lepkość oleju muszą być powtarzalne). Bypass valve to zawór różnicowy a
> opory przepływu przez panewki wału będą podobnie rosły jak opory przepływu
> przez filter, więc same obroty niekoniecznie otworzą bypass za to
maksymalne
> przyśpiesznie na zimnym silniku oczywiście dokona tej sztuki ze
> stuprocentową skutecznością.
***Wydajnosc pompy oleju jest wprost proporcjonalna do obrotow wiec
nie rozumiem co ty do mnie rozmawiasz ;)
/Dlaczego opory przeplywu przez panewki walu mialyby rosnac?/
> Po drugie - niekoniecznie zapchanie filtra musi pogorszyć filtrację.
***?
> Filter
> częściowo zużyty o dziwo filtruje lepiej, bo ma najmniejsze pory częściowo
> zapchane i działa skuteczniej w odniesieniu do najmniejszych cząstek.
***?
Najmniejsze wymagaja najwiecej czasu aby przefiltrowac
> Czyli
> nawet jeśli bypass się otworzy to olej jaki popłynie na panewki będzie
> czystszy niż ten jaki poleci przy wymienie oleju razem z filtrem. Śmieszne
> ale wydaje się mieć sens - chyba że pominąłem coś istotnego.
***?
Te http://www.pajero.dn.ru/oiltest.html badania wskazuja na spadek
zdolnosci filtrujacych z czasem.
No ale co do wzrostu oporow wraz z zapychaniem to sie zgadzamy?
Czyli zwiekszeniu prawdopodobienstwa otwarcia i tak cieknacych
bypass`ow?
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
Mimo to - da sie ten artykul przeczytac i wylowic prawde - smiejac sie z ich
naiwnych kawalkow...
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
Ale bypass otwiera się przy 10% do jakichś 20% ciśnienia jakie może
wytworzyć pompa przy dużych obrotach.
Działa to tak, że ciśnienie przed filtrem minus ciśnienie za fitrem musi
przekroczyć tą wartość i wtedy się bypass otworzy, a nie kiedy ciśnienie
samo w sobie przekroczy tą wartość.
Czyli może sobie być i 10 MPa ciśnienia ale jeśli jest ono mniej więcej
jednakowe po obu stronach to byapss się nie otworzy. I tak faktycznie IMO
jest jeśli po prostu jedziemy z dużymi obrotami.
Co innego kiedy gwałtownie zwiększamy obroty. Na przykład majtając gazem na
luzie. Wtedy bypass powinien się otwierać.
>> Pogmerałem i mi wyszło, że takie
>> założenie można przyjąć jedynie przy stałym przyśpieszniu na rozgrzanym
>> silniku albo coś w ten deseń (tzn warunki wzrostu ciśnienia w czasie i
>> lepkość oleju muszą być powtarzalne). Bypass valve to zawór różnicowy a
>> opory przepływu przez panewki wału będą podobnie rosły jak opory przepływu
>> przez filter, więc same obroty niekoniecznie otworzą bypass za to
> maksymalne
>> przyśpiesznie na zimnym silniku oczywiście dokona tej sztuki ze
>> stuprocentową skutecznością.
> ***Wydajnosc pompy oleju jest wprost proporcjonalna do obrotow wiec
> nie rozumiem co ty do mnie rozmawiasz ;)
> /Dlaczego opory przeplywu przez panewki walu mialyby rosnac?/
Bo rośnie ciśnienie. Musi więc wzrosnąć objętościowa prędkość przepływu.
Jeśli kanały nam się nie powiększają magicznie, to i opory przepływu muszą
wzrosnąć. Jak bardzo wzrosną i czy jest to wzrost szybszy czy wolniejszy niż
wzrost oporów filtra to inna sprawa.
Ważne, że same obroty nie muszą powodować otwarcia bypassu a jedynie
gwałtowny ich wzrost daje tą pewność. Po prostu ciśnienie rośnie zbyt
gwałtownie aby _różnica_ ciśnień po obu stronach bypassu nie wzrosła
gwałtownie.
>> Po drugie - niekoniecznie zapchanie filtra musi pogorszyć filtrację.
> ***?
No IMO wcale niekoniecznie. Filr ma pory i najmniejsze pory zapychają się
najszybciej. Zmniejsza to ich średnicę a co za tym powinno iść skuteczność
filtrowania ma prawo wzrosnąć. Przynajmniej w pewnym zakresie. I na takie
opinie natrafiłem,
Pierwsza polegała na uzasadnianiu, że filtry gęste, bardzo dobrze
filtrujące, należy wymieniać częściej, bo się łatwiej zapychają
(oczywistość). Druga polegała na opinii, że filtr filtruje najlepiej po
kilkuset kilometrach używania. Pomimo, że to dalekie od precyzji, to pasuje
mi do intuicji.
Mniejsze pory -> lepsza filtracja. A czy są zapchane czy w ten sposób po
prostu fitr wykonano, to już mniej w tym modelu istotne.
>> Filter
>> częściowo zużyty o dziwo filtruje lepiej, bo ma najmniejsze pory częściowo
>> zapchane i działa skuteczniej w odniesieniu do najmniejszych cząstek.
> ***?
> Najmniejsze wymagaja najwiecej czasu aby przefiltrowac
Oczywiście. I pasowało by to do mojego modelu. Zakłada on jednak, że to co
raz osiadło na filtrze już z niego nie wychodzi. Jeśli jednak znacząca część
osadów filtracyjnych dostaje się z powrotem do obiegu, to całość się sypie,
bo brudy z używanego filtra mogą być z powrotem wypłukiwane do oleju.
>> Czyli
>> nawet jeśli bypass się otworzy to olej jaki popłynie na panewki będzie
>> czystszy niż ten jaki poleci przy wymienie oleju razem z filtrem. Śmieszne
>> ale wydaje się mieć sens - chyba że pominąłem coś istotnego.
> ***?
> Te http://www.pajero.dn.ru/oiltest.html badania wskazuja na spadek
> zdolnosci filtrujacych z czasem.
Ten link znałem i IMO nie jest on odpowiednią ilustracją problemu. Nie
wymieniono tam oleju w trakcie eksperymentu, a to jest istotne w naszej
dyskusji.
Żeby porównać skuteczność filtracji filtra używanego z nowym należało by
albo wymienić olej w połowie, albo może podać różniczkę z tych danych co
oczywiście nie było możliwe przy tak niewielu punktach pomiarowych.
No ale spróbujmy coś w przybliżeniu policzyć.
Champion dla najmniejszych cząstek, przy uproszczeniu, że całość masy pyłów
składa się z najdrobniejszej ich frakcji. Upraszcza obliczenia ale zasada
jest ta sama.
Po pięciu minutach Champion usunął 118.75g z 625g co daje 19% całości.
506.25g czyli pozostałe 81% zostało w oleju.
Po dziesięciu minutach dodano nowych 625g a było tam już 506.25g, w sumie
1131.25g z czego Champion usunął 18% czyli 203.625g. Prawie dwa razy więcej
na jednostkę czasu.
Wygląda na to, że filtr częściowo zapchany faktycznie lepiej filtruje co
zgadza się z moją intuicją i potwierdza zasadność założenia, że to co raz
odfiltrowane nie jest nijak z filtra wypłukiwane, a przynajmniej nieznacznie.
Możliwe, że jedynie na to wygląda, bo można powiedzieć że z dużej masy
łatwiej wyłapać dużą masę na jednostkę czasu, czyli inaczej mówiąc że
procent oddaje lepiej sprawdność filtra.
Możliwe, i brak danych utrudnia zbudowanie leszego modelu. Nie wiem czy
usunięcie nieco mniejszego procenta ze znacznie większej masy nie zachodzi
również przy nowych filtrach.
> No ale co do wzrostu oporow wraz z zapychaniem to sie zgadzamy?
> Czyli zwiekszeniu prawdopodobienstwa otwarcia i tak cieknacych
> bypass`ow?
To że ciekną nie ma podobno większego znaczenia.
>>Some filters leaked slightly through the bypass valve early before
the filter elements were blocked, but at worst only 22ml/min.
Compare that to the 25000ml/min total flow in the test, and you
see that it is totally insignificant.>>
Co oczywiście nie zmienia faktu, że opory przepływu w zapchanym filtrze
muszą być znaczne. To oczywistość.
> Działa to tak, że ciśnienie przed filtrem minus ciśnienie za fitrem musi
> przekroczyć tą wartość i wtedy się bypass otworzy, a nie kiedy ciśnienie
> samo w sobie przekroczy tą wartość.
>
> Czyli może sobie być i 10 MPa ciśnienia ale jeśli jest ono mniej więcej
> jednakowe po obu stronach to byapss się nie otworzy. I tak faktycznie IMO
> jest jeśli po prostu jedziemy z dużymi obrotami.
***Zakladasz, ze filtr zwieksza swoja przepustowosc wraz z obrotami, a mi
sie wydaje ze takiego filtra /do czegokolwiek/ nie ma. Wklad papierowy
charakteryzuje sie znacznym wzrostem oporow wraz ze zwiekszaniem
predkosci przeplywu.
> Co innego kiedy gwałtownie zwiększamy obroty. Na przykład majtając gazem
na
> luzie. Wtedy bypass powinien się otwierać.
***Dlaczego - wszystko zdaje sie dzialac tak samo poza tym, ze nie wystepuja
takie
obciazenia na panewkach /redukcja luzu - zwiekszenie szczelnosci/ i
obciazenia
temperaturowe.
> > ***Wydajnosc pompy oleju jest wprost proporcjonalna do obrotow wiec
> > nie rozumiem co ty do mnie rozmawiasz ;)
> > /Dlaczego opory przeplywu przez panewki walu mialyby rosnac?/
>
> Bo rośnie ciśnienie. Musi więc wzrosnąć objętościowa prędkość przepływu.
> Jeśli kanały nam się nie powiększają magicznie, to i opory przepływu muszą
> wzrosnąć. Jak bardzo wzrosną i czy jest to wzrost szybszy czy wolniejszy
niż
> wzrost oporów filtra to inna sprawa.
***Przeciez wraz ze wzrostem obrotow rosnie zapotrzebowanie na olej - rosnie
czestotliwosc "odbioru" oleju - kanaly olejowe mijaja sie coraz czesciej.
W przeciwienstwie do wydajnosci pompy oleju cisnienie w ukladzie
za filtrem nie rosnie wraz z obrotami - ponad 10 krotnie ani
opory przeplywu.
Bo przepustowosc ukladu - za filtrem - zwieksza sie wraz z obrotami.
> Ważne, że same obroty nie muszą powodować otwarcia bypassu a jedynie
> gwałtowny ich wzrost daje tą pewność. Po prostu ciśnienie rośnie zbyt
> gwałtownie aby _różnica_ ciśnień po obu stronach bypassu nie wzrosła
> gwałtownie.
>
> >> Po drugie - niekoniecznie zapchanie filtra musi pogorszyć filtrację.
> > ***?
>
> No IMO wcale niekoniecznie. Filr ma pory i najmniejsze pory zapychają się
> najszybciej.
***Chciales powiedziec - najpozniej. ;)
> Zmniejsza to ich średnicę a co za tym powinno iść skuteczność
> filtrowania ma prawo wzrosnąć. Przynajmniej w pewnym zakresie. I na takie
> opinie natrafiłem,
***A jednak wtedy spada czestotliwosc wylapywania czasteczek mniejszych od
porow filtra /sa przepychane, a wieksze - rozdrabniane/ (a to jest moje IMO)
I nie ulega watpliwosci iz zaszlamienie silnika nastepuje na skutek
dlugotrwalego
uzytkowania jednego filtra i oleju.
> Pierwsza polegała na uzasadnianiu, że filtry gęste, bardzo dobrze
> filtrujące, należy wymieniać częściej, bo się łatwiej zapychają
> (oczywistość). Druga polegała na opinii, że filtr filtruje najlepiej po
> kilkuset kilometrach używania. Pomimo, że to dalekie od precyzji, to
pasuje
> mi do intuicji.
***Logika tak podpowiada i pewnie do pewnego momentu tak to wyglada.
> > Najmniejsze wymagaja najwiecej czasu aby przefiltrowac
>
> Oczywiście. I pasowało by to do mojego modelu. Zakłada on jednak, że to co
> raz osiadło na filtrze już z niego nie wychodzi. Jeśli jednak znacząca
część
> osadów filtracyjnych dostaje się z powrotem do obiegu, to całość się
sypie,
> bo brudy z używanego filtra mogą być z powrotem wypłukiwane do oleju.
***A nastepuje to przy najmniejszym nawet otwarciu bypass`u czy jego
przeciekaniu.
I tak sie dzieje - bo nawet mimo swiezych filtrow oleju - opilki z
rozwalonej
skrzyni biegow dostaja sie do obiegu i powoduja porysowanie gladzi
cylindrow.
I tak przypalone sprzeglo mozna znalezc na rozrzadzie,
a zacierajacy sie rozrzad na panewkach.
Nie znajduje innego wytlumaczenia jak otwieranie sie bypass`u.
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
To jest istotne, i tego nie brałem pod uwagę. O relief valve wiedziałem, ale
jako nieważną dla danego elementu pominąłem. A wartość 10%-20% ciśnienia
maksymalnego w układzie (czyli w przybliżeniu momentu otworzenie relief
valve) przy jakim otwiera się bypass wziąłem z netu, ale wcięło mi linki.
Pamiętam, że było 11-20 psi na jakieś 80-90 psi max ciśnienia.
Konkretyzując - naprawdę bypass otwiera się od samego zwiększenia obrotów?
Muszę przyznać, że mnie to dziwi. I nie bardzo mi się podoba ;). Da się to
jakoś zmierzyć? Tak na pierwszy rzut oka wystarzyłoby podłączyć czujniki
ciśnienia przed i za filtrem ale przed panewkami i pokręcić silnikiem. W
sumie proste. Nie mogę uwierzyć, że nikomu się nie chciało.
Jeśli masz jakieś dane to chętnie bym sobie poczytał.
Wszystko zależy od praktycznego balansu konkretnych sił działających w
silniku i "filozoficznie" raczej się nie da tego problemu rozstrzygnąć ;).
>> No IMO wcale niekoniecznie. Filr ma pory i najmniejsze pory zapychają się
>> najszybciej.
> ***Chciales powiedziec - najpozniej. ;)
No i to by mnie równieź zdziwiło. Jeśli faktycznie tak jest, to dlaczego
gęste filtry wymagają częstszej wymiany? Ja myślałęm, że modej jest
analogiczny jak w sączku w chemii analitycznej, gdzie faktycznie drobne pory
zapychają się dość szybko i stosuje się odpowiednią technikę filtracji aby
temu zapobiec.
>> Zmniejsza to ich średnicę a co za tym powinno iść skuteczność
>> filtrowania ma prawo wzrosnąć. Przynajmniej w pewnym zakresie. I na takie
>> opinie natrafiłem,
> ***A jednak wtedy spada czestotliwosc wylapywania czasteczek mniejszych od
> porow filtra /sa przepychane, a wieksze - rozdrabniane/ (a to jest moje IMO)
> I nie ulega watpliwosci iz zaszlamienie silnika nastepuje na skutek
> dlugotrwalego
> uzytkowania jednego filtra i oleju.
A czy by nie wystarczył model otwierającego się bypassu? Przy zapchanym
filtrze będzie się on otwierał bardzo często.
>> > Najmniejsze wymagaja najwiecej czasu aby przefiltrowac
>>
>> Oczywiście. I pasowało by to do mojego modelu. Zakłada on jednak, że to co
>> raz osiadło na filtrze już z niego nie wychodzi. Jeśli jednak znacząca
> część
>> osadów filtracyjnych dostaje się z powrotem do obiegu, to całość się
> sypie,
>> bo brudy z używanego filtra mogą być z powrotem wypłukiwane do oleju.
> ***A nastepuje to przy najmniejszym nawet otwarciu bypass`u czy jego
> przeciekaniu.
> I tak sie dzieje - bo nawet mimo swiezych filtrow oleju - opilki z
> rozwalonej
> skrzyni biegow dostaja sie do obiegu i powoduja porysowanie gladzi
> cylindrow.
> I tak przypalone sprzeglo mozna znalezc na rozrzadzie,
> a zacierajacy sie rozrzad na panewkach.
>
> Nie znajduje innego wytlumaczenia jak otwieranie sie bypass`u.
To że się to czasami dzieje nie podlega dyskusji. To że bypass przy ostrym
użytkowaniu silnika otwiera się częściej również jest dla mnie oczywiste.
To, że w warunkach otwierającego się bypassu prawdopodobieństwo uszkodzenia
silnika jest największe również wydaje mi się rozsądne. Jedynie nie mogę się
jakoś pogodzić z ideą, że w producenci akceptuję fakt, iż na najwyższych
obrotach olej dostarczany na silnik jest niefiltrowany. Ale jeśli tak jest,
to trudno.
Zgodnie z tym artykulikiem tak być nie powinno.
http://www.mgnoc.com/_overlay/Archives/oil_filters.htm
>>I sat down with a calculator and punched some numbers in and discussed the
result with Allied-Signal. My guess is that something between one ten
thousandth and one hundred thousandth of the total oil flow in sixty hours
of operation bypasses the oil filter.<<
> > W takim razie czy z twojej wypowiedzi mozna wysnuc teze ze jesli ktos chce
> > zaoszczedzic pare groszy to w motocyklu z olejem 10W40 lepiej niech leje
> > samochodowy polsyntetyk albo syntetyk 10W40?
>
> Zdecydowanie TAK, ale pod warunkiem ;). A mianowicie pod warunkiem, że
> dostanie olej co do którego właściwości będzie relatywnie pewien. Czyli nie
> żaden przenajnowszy przenajcudowańszy olej chroniący środowisko ale olej
> chroniący _silnik_.
> Energy Conserving - NIE.
> Żadne oleje o lepkości 0wXX.
Szczerze mowiac chodzi mi o mnie i o moj przyszly motocykl ktorym bedzie PC800,
NTV650 lub VX800. W sumie silniki niezbyt wykrecone wiec czy do nich podejdzie
olej powiedzmy wspominany Lotos 10W40 pol lub syntetyk?
> > Co sadzicie o PENNZOIL? Pol- albo full syntetyk 10W40?
> Jak do Junaka to ja zniechęcam.
:))) Sory, zadalem niekonkretne pytanie a ty sie niepotrzebnie wysilales:
oczywiscie nie chodzi o olej do Junaka. Ba, do silnika Junaka na razie wlewam
olej napedowy.... zeby umyc silnik z zaschnietego szlamu, kurzu, pylu, oleju,
trocin :) Do czasu wlania do Junaka oleju silnikowego uplynie jeszcze wiele wody
w Wisle :)) Moze jesienia wleje do niego jakis mineralny polski 10W40.
A pytalem o Pennzoil bo lalem go do mojej bylej VT500C. Wiec ponawiam pytanie:
olej Pennzoil do niezbyt wykreconego silnika japonskiego, czy to dobre
rozwiazanie?
Z tym wykręceniem, to rozmaicie bywa. Tzn nie jest tak, że jedynie obroty
się liczą. Lepszym prognostykiem wysilenia silnika jest średnia prędkość
tłoka i/lub chłodzenie powietrzem czy cieczą.
Na przykład mój gsx przy 6000 rpm miał taką samą średnią prędkość tłoka jak
bandit przy 4000 rpm, co odpowiada mniej więcej podobnej prędkości na
maksymalnym biegu; czyli pomimo mniejszych obrotów nie oczekuję dłuższej
pracy od silnika bandita, ale mogę tak wnioskować bo to prawie identyczne
silniki.
BTW - silniki H-D czy GPZ500 są dość mocno wykręcone, pomimo
nieprzerażających obrotów.
> wiec czy do nich podejdzie
> olej powiedzmy wspominany Lotos 10W40 pol lub syntetyk?
http://www.infoauto.pl/Technika/Oleje/lotos.asp
Syntetyka o tej lepkości nie ma na tej stronie. Ja bym na pewno unikał oleju
Lotos Dynamic i zastanawiał się pomiędzy Lotos Sytntetic a Lotos
Semisyntetic. Chyba bym spróbował Syntetic, o ile na butelce nie było by
napisane nic głupiego.
>> > Co sadzicie o PENNZOIL? Pol- albo full syntetyk 10W40?
>> Jak do Junaka to ja zniechęcam.
>
>:))) Sory, zadalem niekonkretne pytanie a ty sie niepotrzebnie wysilales:
> oczywiscie nie chodzi o olej do Junaka.
Po pierwsze to Pennzoila pewnie dostaniesz pod nazwą Quaker State. A zgodnie
z tabelką to mogę coś napisać, ale zważ że pisanie nic nie kosztuje ;).
http://www.pennzoil-quakerstate.com/Tech/Pdsheet/QuakerState/EngineOils/pdf/FullSyntheticEuropeanFormulation.pdf
Ten wygląda na sensowny. Trudno powiedzieć na pierwszy rzut oka ale nie
spodziewał bym się wielkich problemów. W pedeefie nie napisali nic co by
mnie specjalnie zaniepokoiło.
http://www.pennzoil-quakerstate.com/Tech/Pdsheet/QuakerState/EngineOils/pdf/FullSyntheticMotorOil.PDF
Za to tych bym unikał, bo jest tu jasno napisane, że są one Energy Conserving.
http://www.pennzoil-quakerstate.com/Tech/Pdsheet/QuakerState/EngineOils/pdf/HigherMileageEngineOil.PDF
Tego osobiście również bym nie wlał, bo sugeruje że są tam uszczelniające
dodatki. Nie byłbym po prostu pewien, czy dobrze zadziałają w motocyklu. W
najgorszych sytuacjach może się dziać coś niedobrego, choć w sumie nie
powinno. Chodzi mi o hipotetyczne zatykanie porów w filtrze, które nie
powinno się zdarzać, ale po co ryzykować jeśli są dostępne bezpieczniejsze
opcje.
http://www.pennzoil-quakerstate.com/Tech/Pdsheet/QuakerState/EngineOils/pdf/PeakPerformanceConventionalMotorOil.pdf
Ten może być. Nic dziwnego ani niepokojącego.
http://www.pennzoil-quakerstate.com/Tech/Pdsheet/QuakerState/EngineOils/pdf/SmallEngine4-CycleMotorcycleOil.PDF
Podobnie ten. Niby do motocykli, ale parametry takie sobie a prawdopodobnie
swoje kosztuje.
http://www.pennzoil-quakerstate.com/Tech/Pdsheet/QuakerState/EngineOils/pdf/SyntheticBlendMotorOil.PDF
Ten w wersji 20w50 na lato. Niby półsyntetyk a 5w30 i 10w30 okazuje się
spełniać Energy Conserving requirements, czyli diabli wiedzą co nam zrobi ze
sprzęgłem. IMO lepiej go wogóle sobie odpuścić, bo ani parametry ani EC nie
zachęcają.
Do całości:
Jeśli w opisie nie jest jasno napisane, że to syntetyk, to nie jest to
syntetyk. Jeśli nie jest jasno napisane, że to półsyntetyk, to nie jest to
półsyntetyk, czyli mamy do czynienia ze zwyczajnym minerałem. Z drugiej
strony minerały Quaker State mają nienajgorszą opinię i przy braku kasy mogą
mieć sens. Poza tym popatrz sobie na parametry. Oleje syntetyczne mają
najlepsze właściwośći a dodatkowo właściwości te są bardziej stabilne w
czasie eksploatacji.
Jeśli Lotos Syntetyczny ma podobną cenę do tych minerałów to prawdopodobnie
jest lepszym olejem za złotówkę. Na półsyntetykach Lotosa nie znam się, ale
używałem minerałów. Bardzo się rozrzedzały w rozgrzanym Uralu. IMO nie są to
jakoś wielce cudowne oleje i do Urala wlewałem albo 20w50 Lubro albo Lotosy
Diesel.
> Ba, do silnika Junaka na razie wlewam
> olej napedowy....zeby umyc silnik z zaschnietego szlamu, kurzu, pylu, oleju,
> trocin :)
Olej napędowy podobno powoduje przyśpieszoną degradację oleju silnikowego.
Przepłucz silnik jedną zmianą najtańszego oleju przed eksploatacją.
> Do czasu wlania do Junaka oleju silnikowego uplynie jeszcze wiele wody
> w Wisle :)) Moze jesienia wleje do niego jakis mineralny polski 10W40.
Albo 20w50. Latem lałem to do Urala.
> A pytalem o Pennzoil bo lalem go do mojej bylej VT500C. Wiec ponawiam pytanie:
> olej Pennzoil do niezbyt wykreconego silnika japonskiego, czy to dobre
> rozwiazanie?
Wygląda na to, że był to zwykły minerał. Do silnika jeżdżonego po mieście i
chłodzonego powietrzem IMO niekoniecznie optymalny. Ale stare i zużyte
okładziny sprzęgłowe mogą taki woleć.
> Wszystko zależy od praktycznego balansu konkretnych sił działających w
> silniku i "filozoficznie" raczej się nie da tego problemu rozstrzygnąć ;).
>
> >> No IMO wcale niekoniecznie. Filr ma pory i najmniejsze pory zapychają
się
> >> najszybciej.
> > ***Chciales powiedziec - najpozniej. ;)
>
> No i to by mnie równieź zdziwiło. Jeśli faktycznie tak jest, to dlaczego
> gęste filtry wymagają częstszej wymiany? Ja myślałęm, że modej jest
> analogiczny jak w sączku w chemii analitycznej, gdzie faktycznie drobne
pory
> zapychają się dość szybko i stosuje się odpowiednią technikę filtracji aby
> temu zapobiec.
***Z zasady i tlumaczen producentow - "meszkowatosc" papieru ma powodowac
utrzymywanie wiekszych zanieczyszczen w pewnej odleglosci od
"najdrobniejszej
warstwy filtrujacej aby nie ograniczac przeplywu i tworzyc pierwsza warstwe
osadow, ktora da sie ominac, a na ktorej osadzaja sie wieksze i mniejsze
zanieczyszczenia.
Jak widac z doswiadczen - mniejsze zanieczyszczenia moga okrazyc obieg
kilkakrotnie zanim zostana zatrzymane...
> >> Zmniejsza to ich średnicę a co za tym powinno iść skuteczność
> >> filtrowania ma prawo wzrosnąć. Przynajmniej w pewnym zakresie. I na
takie
> >> opinie natrafiłem,
> > ***A jednak wtedy spada czestotliwosc wylapywania czasteczek mniejszych
od
> > porow filtra /sa przepychane, a wieksze - rozdrabniane/ (a to jest moje
IMO)
> > I nie ulega watpliwosci iz zaszlamienie silnika nastepuje na skutek
> > dlugotrwalego
> > uzytkowania jednego filtra i oleju.
>
> A czy by nie wystarczył model otwierającego się bypassu? Przy zapchanym
> filtrze będzie się on otwierał bardzo często.
***Jaknajbardziej...
Jednakze czastki tworzace osady wylapywane sa tylko w jakims tam procencie
anyway...
> > Nie znajduje innego wytlumaczenia jak otwieranie sie bypass`u.
>
> To że się to czasami dzieje nie podlega dyskusji.
***...a im bardziej ograniczony przeplyw przez filtr tym wieksza
czestotliwos
tego zjawiska.
(...i to dosc dokladnie odzwierciedla moja opinie, ktora chcialem wniesc
do tej dyskusji) nothing more...
> Zgodnie z tym artykulikiem tak być nie powinno.
> http://www.mgnoc.com/_overlay/Archives/oil_filters.htm
> >>I sat down with a calculator and punched some numbers in and discussed
the
> result with Allied-Signal. My guess is that something between one ten
> thousandth and one hundred thousandth of the total oil flow in sixty hours
> of operation bypasses the oil filter.<<
***Chyba jednak zgodnie z tym artykulem tak byc powinno:
"The filter's internal relief valve allows oil to flow past the filter
element without passing through it when the filter element's
resistance to flow is above the filter's relief valve setting."
Regards
Damiano RVF
Dyno-Tech
Sam kupowalem opakowanie Pennzoil u Crazy'ego w Krakowie: semisyntetic 10W40,
motorcycles oil.
Czyli
--
Diobeu
M10 w garazu
CHECHŁO reasumujac te naukowe wypowiedzi ktore mnie troche przerastaja:
jesli bede chcial zaoszczedzic to moge ostatecznie wlac samochodowy olej o tym
samym oznaczeniu SAE lub lepszym i byle by nie byl energy conserving, tak? I
najlepiej semi lub full syntetic.
Co niby, mam z kart ci wywróżyć? ;). Pewnie dobry a jak chcesz wiedzieć coś
więcej to trzeba by jakieś parametry sobie porównać i to najlepiej po
dłuższej eksploatacji w podobnym sprzęcie. Generalnie jeśli możesz znaleźć
renomowany syntetyk w podobnej cenie to możesz bezpiecznie założyć, że
powinien się lepiej sprawować na dłuższą metę.
Tutaj są podstawowe parametry, i wydają się być w porządku.
http://www.pennzoil.pl/karty_oleje/03_motorcycle_10w40.htm
Tu masz coś w rodzaju legendy.
http://www.performanceoiltechnology.com/technicalproperties.htm
Pozdrawiam.
P.S. - tutaj dyskusja o tym oleju.
http://archives.itg.uiuc.edu/virago/1999-10/msg00171.htm