> Teraz na pewno sie przyczepia bo pojazd zmienia sie z fabrycznego w cos co
> sie nazywa SAM, ale przejscvie badan dla takiego pojazdu jest latwiejsze niz
> dla jakiejs totalnej samoroby.
Jestes tego pewny ?
newrom
--
Jan Grylicki <ja...@silesia.ternet.pl>:
Unix jest gorszy od W95 z tego prostego powodu, że W95 mam na swoim
domowym komputerze, a Uniksa nie i nie zamierzam.
> Teraz na pewno sie przyczepia bo pojazd zmienia sie z fabrycznego w cos co
> sie nazywa SAM, ale przejscvie badan dla takiego pojazdu jest latwiejsze
niz
> dla jakiejs totalnej samoroby.
ATSD to są może gdzieś opisane wrażenia z rejestrowania jakiejś totalnej
samoróbki oraz wyżej wspomnianej hybrydy?
PS: nasunął mi się pomysł na ominięcie konieczności posiadania prawka
jazdy - jakiś majster-klepka składa wymarzony motorek, tymczasowo wymienia
silnik na 50ccm, odbębnia badanie techniczne i rejestruje jako motorower, a
gdym a już dowodzik rejestracyjny w łapce - zmienia silnik na docelowy
(badania techniczne dla motorowerów są bezterminowe - przynajmniej dla tych
fabrycznych, z SAMami nie miałem do czynienia).
PPS: oczywiście powyższy pomysł jest tylko żartem, ale z drugiej strony...
;-)
> Teraz na pewno sie przyczepia bo pojazd zmienia sie z fabrycznego w cos co
> sie nazywa SAM, ale przejscvie badan dla takiego pojazdu jest latwiejsze
> niz dla jakiejs totalnej samoroby.
oj mylisz się: silnik to tylko część zamienna. Przed urzędasem nie musisz
się spowiadać, że do syrenki przeszczepiłeś silnik porsche. Podajesz mu
tylko nowy nr, pojemność i koniec.
BTW: w silnikach prod. PSA (peugot, citroen) nr silnika są nabijane na
blaszcze i mocowane aluminiowym nitem do bloku. W skutek tego: 1.) nikt się
nie czepia jak nie masz numerów (to znaczy diagnosta stwierdza, że
fabryczne mocowanie było do d... w skutek czego w 10 letnim aucie mogło
odpaść i wydział komunikacji wpisuje Ci w dowód brak numerów) 2.) jak ktoś
przeszczepia silnik (np. na skutek strzelenia paska rozrządu) to mało kiedy
idzie stać w kolejkę: bierze wiertarkę, nitownicę, jeden nit i po 30
sekundach numery są przełożone tak, że nikt się nie pozna.... ;-DDDD
--
Pozdrawiam
Krzysztof "Meping" Chajęcki
he...he...czy to tylko taki wykret zeby pytanie mialo powod..?
wsadzanie japoni w rame z ruska widaje mi sie lekko absurdalne
nie lepiej wsadzic japonie w ramie z japoni...?
lzejsze, prostsze (geometria ;-),pewniejsze i tylko niewiele drozsze
no chyba ze chodzi ci o zachowanie "papiera" na ruska....(ale po co?)
moim zdaniem orginalne ale niepraktyczne...
ZOMO
Ural 650