--
____________________
|>>>>pozdro eRcHa<<<<|
|>>>>>LTD 550<<<<<<<|
|>>>>GD)$@#<<<<<<<<|
|>>republika.pl/ltd550<<|
~~~~~~~~~~~~~~~~~
A co to ma robić ?
> A co to ma robić ?
jak nie wiesz co to jest wakuometr
to sprawdz najpierw www.google.com
potem smiec.
Zeby nie bylo znowu ze tylko opieprzamy i opieprzamy to:
Wakuometr umożliwia kontrolę podciśnienia w przewodach
dolotowych kolektora, w czasie badania regulatora ciśnienia paliwa.
Polaczene w zestaw 2, 3, 4, 6 pozwalaja dokladnie
sprawdzic synchronizacje gaznikow. po niemiecku zreszta takie zestawy
nazywaja sie Synchrotester.
A wracajac do topicu proponuje zapoznac sie z:
http://www.rightspin.com/motorcycles/lowcostmano/mano.html
i jeszcze z tym:
http://home.bellsouth.net/coDataImages/p/Groups/89/89686/folders/113649/
823805PC210045.JPG
i jeszcze z:
http://bmwsporttouring.com/ubbthreads/showflat.php?Cat=&Number=304170&pa
ge=0&view=collapsed&sb=5&o=7&fpart=1#Post304597
sorrki za pociete linki ale nie chce mi sie lesc na tinyurl
wybaczta.
--
pozdrawiam:
-=[Spider A.J.]=-
RF 900 RS2
Bieszczady [H-C spam team]
ICQ UIN #35264430
> Jak w tytule
> zna ktos z was przepis na takie użądzenie.Troche pogooglałem ale tamte
> pomysły z kilometrami przewodów do mnie jakoś nie przemawiają :/
> Zna ktoś może przepis uwzględniający jakiś np: manometr???? chyba precyzja
> jakaś musi być .... ale nie wiem moge sie mylić ... czekam na opinie
>
Witam
W najblizszym sklepie zajmujacym sie armatura instalacyjna lub hurtownia art
instalacyjnych kupujesz (lub zamawiasz bo nie zawsze maja) dwa zegary
wakuometryczne o skali do -(minus) 1bar. Mocujesz je razem na kawalku blachy
co by byly obok siebie. Podlaczasz do kazdego rurke pcv srednicy ok 3 mm
wewnatrz i dl ok 1,5m( do kupienia w kazdym sklepie mot. akcesoria).
Wszystko. No prawie wszystko. Nalezy jeszcze w miejscu polaczenia rurki z
zegare wepchnac do rurki maly zwitek gabki sluzacy jako tlumik pulsacji
podcisnienia. Dziala znakomicie. Uzywam juz od dwoch lat . Koszt imprezy ok
30 zl.
Jesli interesuja Cie szeczegoly zapraszam na priv.
Pozdrawiam
Romek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Cześć, po pierwsze wakuometr mierzy PODciśnienie, a manometr
NADciśnienie. Najprościej można to zrobić kupując zwykły, pasujący
gdzieś przy kierownicy WAKUOMETR z odpowiednia skalą (jaką trzeba
sprawdzić) i podłącza się go wężykiem do kolektora ssącego. Trzeba w nim
zrobić otwór i zainstalować np. kawałek metalowej rurki, na którą
nakładasz wężyk od wakuometru. Najważniejsze, żeby instalacja była
szczelna, bo inaczej bedą kłopoty z obrotami, zużyciem paliwa etc.
Pozdrawiam ALbert_GSXF
> Albo tzw. ekonomizer np. od starego audika.
Chlopie, co Ty palisz?
> Witam
> W najblizszym sklepie zajmujacym sie armatura instalacyjna lub hurtownia art
> instalacyjnych kupujesz (lub zamawiasz bo nie zawsze maja) dwa zegary
> wakuometryczne o skali do -(minus) 1bar.
Wystarczy o -0.6. Będą dokładniejsze. Podciśnienie przy regulacjach
oscyluje w okolicach -0.2 - -0.3 bara, więc jest i tak spory zapas. Ja
swoich jeszcze na końcu skali nie widziałem a mam do 0.6.
> Mocujesz je razem na kawalku blachy
> co by byly obok siebie. Podlaczasz do kazdego rurke pcv srednicy ok 3 mm
> wewnatrz i dl ok 1,5m( do kupienia w kazdym sklepie mot. akcesoria).
> Wszystko. No prawie wszystko. Nalezy jeszcze w miejscu polaczenia rurki z
> zegare wepchnac do rurki maly zwitek gabki sluzacy jako tlumik pulsacji
> podcisnienia. Dziala znakomicie. Uzywam juz od dwoch lat .
A mi nie działa znakomicie. Kupiłem gotowce w louisie i ta gumka się
przylepia pod naciskiem i trudno było wyregulować tłumienie, bo się
zacinało. Wywaliłem je i założyłem zaciski bezpośrednio na wężyki.
Prostsze i tym razem działa. Mimo że moje "zaciski" to mocno
improwizowana sprawa, więc jak się założy prawidłowe to będzie na pewno
wygodniej. Tego typu zaciski używa się w chemii analitycznej, na
przykład, więc w jakimś sklepie tego typu powinny być do dostania. To ma
ściskać wężyk i mieć śrubową regulację siły ściskania.
> Koszt imprezy ok
> 30 zl.
Ja dałem oidp 100 Eur. a i tak nie działało prawidłowo. Ważne żeby
wszystkie zegary dały się wyregulować na prawidłowe tłumienie i żeby
każdy pokazywał to samo podciśnienie. Warto sprawdzić zamieniają wężyki
miejscami. W moim wypadku to wadliwe tłumienie dawało błąd rzędu 0.1
bara! To bardzo dużo.
Pozdrawiam.
--
Andrzej Rosa 1127R
Good judgment comes from experience. Unfortunately, the experience
usually comes from bad judgment.
Adres do korespondencj: bakters at chemie . fu-berlin . de
> Zeby nie bylo znowu ze tylko opieprzamy i opieprzamy to:
> Wakuometr umożliwia kontrolę podciśnienia w przewodach
> dolotowych kolektora, w czasie badania regulatora ciśnienia paliwa.
Jakoś nie rozumiem, to może tylko napiszę, że moim zdaniem wakuometr to
po prostu ciśnieniomierz mierzący podciśnienie a nie nadciśnienie ;). Od
vacuum - próżnia, czyli próżniomierz.
Używa się go do synchronizacji gaźników, czyli do ustawienia jednakowego
podciśnienia na każdym gaźniku. W praktyce polega to na regulacji
uchylenia przepustnicy na obrotach jałowych. Im bardziej uchylona tym
mniejsze podciśnienie i patrząc na cwanie podłączone zegarki można
zsynchronizować gaźniki, czyli zrobić żeby każdy działał tak samo.
A skąd ci się wziął regulator ciśnienia paliwa, to jakoś nie umiem
zgadnąć ;). Wakuometr mierzy ciśnienie gazów, czyli w praktyce
powietrza. Paliwo trzeba sobie niestety samemu dograć, kręcąc śrubkami
regulacji składu mieszanki.
> Polaczene w zestaw 2, 3, 4, 6 pozwalaja dokladnie
> sprawdzic synchronizacje gaznikow.
No właśnie bywa że niezbyt dokładnie, o czym wspomniałem w innym poście.
> A skąd ci się wziął regulator ciśnienia paliwa, to jakoś nie umiem
> zgadnąć ;).
Ze strony producenta tychze.
Jestes pewny? Bo pamietam taka zabawke do 125p ale to nie badalo
podcisnienia w gaznikach na 100% czujnik byl wkrecany gdzies w kolektor
wydechowy
a tam za cholere nie ma podcisnienia.
Przyrządów do pomiarów ciśnienia jest sporo.
W sklepach z akcesoriami chłodniczymi możesz zakupić wakuometry.
A jakby ktoś nie pamiętał to przypomnę, ze najprostszym "urządzeniem" do
pomiaru ciśnienia jest U-rurka napełniona cieczą. Im mniejsza gęstosć cieczy
tym dokładniej bedziemy odczytać ciśnienie (wysokość słupa cieczy).
Jeśli dodatkowo jedno z ramion rurki będzie pochylone to jeszcze bardziej
zwiekszamy dokładność odczytu.
Proste, nie?
Fizyka nie kłamie.
------
Maju
Ww
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> zna ktos z was przepis na takie użądzenie.Troche pogooglałem ale tamte
> pomysły z kilometrami przewodów do mnie jakoś nie przemawiają :/
> Zna ktoś może przepis uwzględniający jakiś np: manometr???? chyba precyzja
> jakaś musi być .... ale nie wiem moge sie mylić ... czekam na opinie
Rurka i ciecz w środku, to najdokładnieszy manometr jaki można sobie
wyobrazić.
Znając gęstość tej cieczy możemy bardzo dokładnie wyznaczyć podciśnienie, a
jeżeli nas to nie interesuje, to możemy bez żadnego liczenia - na oko -
określić, czy są one równe w poszczególnych gaźnikach - a w sumie o to
własnie nam chodzi.
Jedyny problem w tym, że w profesjonalnych wakuometrach jest ciecz o
cholernie dużej gęstości - czyli rtęć.
Niestety rtęć jest jednocześnie równie cholernie mało chodliwa na rynku i
może być poważny problem z kupieniem jej w byle spożywczaku lub monopolowym.
:o)
Można ją zastąpić dowolną, inną cieczą, tyle że jeżeli użyjemy cieczy o
mniejszej gęstości (np. woda, piwo i inne łatwo dostępne), to uzyskamy nawet
większą dokładność odczytu - tyle, że tego odczytu należałoby się spodziewać
gdzieś w okolicy 2-3go pięterka :-))
Hmmm... a w sumie, to zacząłem tak sobie kombinować, nad utopieniem końców
rurek w studni.....
Pozdrawiam :o)
--------------
HuKawa
--
________________
Pozdroofka Maniek
Strefa : Slask - Jaworzno / GSM +48608389105
HondaVT500E(Sold),
Yamka XJ750Seca +...dres Golf 1,6TD :)
WWW.MANIEKMOTOCYKLE.PL
> Jestes pewny? Bo pamietam taka zabawke do 125p ale to nie badalo
> podcisnienia w gaznikach na 100% czujnik byl wkrecany gdzies w kolektor
> wydechowy
hmmmm... w Wartburgu (2-suw) też miałem fabryczny wskaźnik pokazujący
aktualne zużycie paliwa. Ale wydawało mi się, że czujnikiem był jakiś
przepływomierz przy pompie paliwa.
pozdr
Don Pedro
> Rurka i ciecz w środku, to najdokładnieszy manometr jaki można sobie
> wyobrazić.
Tiaaaa... a jak za mocno zassa ciecz (np. przy przegazówce) to rzeczona
ciecz powędruje prosto do silnika :)
pozdr
Don Pedro
byly takie wakuometry w starych poldkach i fiatach mierzace wlasnie
podcisnienie w kolektorze ssacym w przyblizeniu pokazuje to wlasnie zuzycie
paliwa
ja mam w swojej puszce (fso 125p ) ale okragly, wspolpracuje on z 16
zaworowym silnikem serii K rovera 1.4 :-)
sprawuje sie doskonale
--
Pozdrawiam Andrzej
CZ 6V na choperka przerobiony
Puławy
> Tiaaaa... a jak za mocno zassa ciecz (np. przy przegazówce) to rzeczona
> ciecz powędruje prosto do silnika :)
To się potem świce suszy :o)
Ryzyko zawodowe....
Pozdry
------------
HuKawa
Przypadkowo mam taki gadget do PF-a w garazu. Mierzy podcisnienie w kolektor
ze ssacym. Ino jest przystosowany do pracy z cztererma garami i przy moturze
trza by go dozbroic w jakis dodatkowy dlawik- jak to ustrojstwo podlaczylem
u siebie to wskazowka pieknie wykonywala ruch oscylacyjny w calym zakresie
skali. Z drugiej strony chyba malo przyjemne jest ustawianie gaznikow majac
tyko jeden wakuometr ;-)
Pozdro
Mel
vx800
Witam!
[...]
> ja mam w swojej puszce (fso 125p ) ale okragly, wspolpracuje on z 16
> zaworowym silnikem serii K rovera 1.4 :-)
Czy chcesz przez to powiedzieć, że włożyłeś do Dużego Fiata silnik 1.4 z
Poloneza? :-)
> CZ 6V na choperka przerobiony
> Puławy
Hmm... Jeździsz na tym sprzęcie czasem po okolicy? Chyba Cię jeszcze nie
widziałem...
--
PSz
Kawasaki Zephyr 750
> hmmmm... w Wartburgu (2-suw) też miałem fabryczny wskaźnik pokazujący
> aktualne zużycie paliwa. Ale wydawało mi się, że czujnikiem był
> jakiś przepływomierz przy pompie paliwa.
Dokladnie tak to dzialalo. Paliwo krecilo wiatraczkiem podobnie jak w
dystrybutorze na stacji benzynowej, a obroty wiatraczka zamknietego w
przeswitujacej obudowie modulowaly strumien podczerwieni.
Mam jeszcze w szuflandii taki przeplywomierz ;).
--
Pozdrawiam,
Lukasz Spychalski, romet kadet '83 oczojebny
Nie w wydechowy tylko w wężyk co szedł do przyśpieszacza zapłonu czyli od
ssącego.
> Nie w wydechowy tylko w wężyk co szedł do przyśpieszacza zapłonu
> czyli od ssącego.
No wiec moj blad to naprawde bylo dawno a ja stary jestem
moglo mi sie pomerdac, zreszta nie wazne w sumie bo 125p to
jak najbardziej NTG
> Paliwo krecilo wiatraczkiem podobnie jak w
> dystrybutorze na stacji benzynowej, a obroty wiatraczka zamknietego w
> przeswitujacej obudowie modulowaly strumien podczerwieni.
Wyobrażam sobie, że to dosyć mały wiartaczek, ale tak czy inaczej nie
wyobrażam sobie ile to musiało palić....
:o)
Pozdry
--------------
HuKawa
tak silnik montowany minnymi w roverach 214 Si i polonezach roverach ten moj
jest z poloneza 1.4 :)
> Hmm... JeĽdzisz na tym sprzęcie czasem po okolicy? Chyba Cię jeszcze nie
> widziałem...
ano zaniedbuje sie i to bardzo motor stoi w garazu na niwie, chate
remonuje i kasa potrzebna w cz pasowalo by zmienic lancuch i zebatki
--
Pozdrawiam Andrzej