Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[weterany] zdejmowanie naklejek przed lakierowaniem

25 views
Skip to first unread message

Kuba

unread,
Mar 26, 2007, 10:56:18 AM3/26/07
to
czesc,

zabieram sie do lakierowania motocykla, chce uzyc oryginalnych naklejek z
baku. jak je zdjac zeby mozna bylo je z powrotem przykleic, i jak to zrobic?

pozdro
Kuba
GG 5552096

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

sanczes

unread,
Mar 26, 2007, 11:21:07 AM3/26/07
to

jedyne co możesz robić - to podgrzać je przeed zdejmowaniem dodatkowo
nakleić na wierzch tzw folię transportową -kupisz w sklepach z art. dla
plastyków itp - służy do wyklejania grafik z folii samoprzylepnej.
szanse jednak, że się uda bez uszkodzenia są średnie. Poza tym sprawa ich
póżniejszego wykorzystania , napewno nie da rady na tym samym kleju,
trzebaby nakleić na klej dwustronny z rolki ale to aytomatycznie podwaja
albo i potraja grubość.
A powiedz na jakie moto te naklejki?
pozdr
--

cz1982/w drodze do ideału
RF 600r
sanczes/sopot
gg 2902741

ADMIN OLDMOTORS

unread,
Mar 26, 2007, 6:15:56 PM3/26/07
to
Kuba napisał(a):

> czesc,
>
> zabieram sie do lakierowania motocykla, chce uzyc oryginalnych naklejek z
> baku. jak je zdjac zeby mozna bylo je z powrotem przykleic, i jak to zrobic?
>
> pozdro
> Kuba
> GG 5552096
>
Zapomnij, zamów zawodowe szparunki albo kup naklejki efekt z
podgrzaniem jest ok ale tu masz 30% szans ze sie uda


korniszon


-------------------------------------------------------------

www.oldmotors.org
Forum Zabytkowych motocykli

maverik

unread,
Mar 27, 2007, 8:30:57 AM3/27/07
to
> Zapomnij, zamów zawodowe szparunki albo kup naklejki efekt z
> podgrzaniem jest ok ale tu masz 30% szans ze sie uda

a szparunki to czasem nie byly malowane? :) mam nawet do tego specjalne
pedzelki, jeden kosztowal mnie prawie 100 zl :-) po ang. nazywa sie to
pinstrippers, nie wiem jak w pl

pozdr.
Arek
www.adm-motocykle.pl


Kuczu

unread,
Mar 27, 2007, 8:36:01 AM3/27/07
to
maverik napisał(a):

> a szparunki to czasem nie byly malowane? :)

W fabryce Harleya maluje sie je od szablonu, takim niby flamastrem z
farba. Pani zaklada szablon na zbiornik i cuk, jednym ruchem reki maluje
od razu caly pasek dookola zbiornika :) Mysle ze dawniej robilo sie to
podobnie bo nikt sie nie bawil przy masowce w pinstripping.

--
Kuczu
LOUD PIPES SAVE LIVES !!
GSX Big Block 65 cui (666 Products) + BMW K100 Basic

Marcin Kasprzyk

unread,
Mar 28, 2007, 3:17:08 AM3/28/07
to

Użytkownik "Kuczu" napisał w wiadomości

>
> W fabryce Harleya maluje sie je od szablonu, takim niby flamastrem z
> farba. Pani zaklada szablon na zbiornik i cuk, jednym ruchem reki maluje
> od razu caly pasek dookola zbiornika :) Mysle ze dawniej robilo sie to
> podobnie bo nikt sie nie bawil przy masowce w pinstripping.

Pewnie tak ale nie na ruskim IŻ-u :-)
Mam sporo części od takiego motocykla i dokopałem się na nich do org.
szparunków.
Jestem w szoku, nie ma fragmentu żeby szparunek był takiej samej szerokości.


--
Pozdr.
Marcin vel Marcinek
FAZER, IŻ49


Kuczu

unread,
Mar 28, 2007, 3:34:44 AM3/28/07
to
Marcin Kasprzyk napisał(a):

> Mam sporo części od takiego motocykla i dokopałem się na nich do org.
> szparunków.
> Jestem w szoku, nie ma fragmentu żeby szparunek był takiej samej szerokości.

A powiedz mi co w ruskich sprzetach trzymalo zalozone wymiary fabryczne
? Bo mi sie wydaje ze nic :)

Gutek

unread,
Mar 29, 2007, 6:04:05 AM3/29/07
to

Użytkownik "Kuczu" napisał:

Mysle ze dawniej robilo sie to
> podobnie bo nikt sie nie bawil przy masowce w pinstripping.

Generalnie tak ale nie wszedzie - na wielu starych maszynach paski byly
robione manualnie bez szablonu - byli spece, ktorzy "mieli reke" i ciagneli
smuge (detal na/miedzy kolanami) pedzelkami albo przyrzadzikiem niezwykle
sprawnie/precyzyjnie i co ciekawe - duzo szybciej niz z uzyciem szablonow.
Wynika to z analizy fotografii z wnetrz fabrycznych (lakiern szparunkowiec
przy pracy - zbiornik na kolanie itp), wspomnien fachmanow, Tomek
Szczerbicki o ile mnie pamiec nie myli moze to potwierdzic re PZInz ze nie
tylko szablony.
Na starych BMkach tez szparunki bywaly tak robione (manualnie).
MOzna zobaczyc tez i moze nawet nt temat porozmawiac z kierownikiem muzem
Indiana w Springield, MT. gdzie na eksponowanych sprzetach tez to mozna
zauwazyc.
Wiele lat temu taka technike szparunkow wykonywal na swoich maszynach
niejaki Gajowy z Milanowka, ktory mial rewelacyjna reke (doskonalosc
odwzorowania ksztaltu a la Starowiejski ;-). Np. na Sokole tysiac.
Majstersztyk.

Ale to stare czasy.

--

Gutek
MG T4 '83
"stara szkapa albo wierna zona"


Jacot

unread,
Mar 29, 2007, 1:57:40 PM3/29/07
to
Kuczu <p.kuc...@jim-satnet.pl> wrote:

>W fabryce Harleya maluje sie je od szablonu, takim niby flamastrem z
>farba. Pani zaklada szablon na zbiornik i cuk, jednym ruchem reki maluje
>od razu caly pasek dookola zbiornika :) Mysle ze dawniej robilo sie to
>podobnie bo nikt sie nie bawil przy masowce w pinstripping.

Junaki przez caly czas produkcji mialy szparunki malowane recznie i
zadnymi tam piss..piping:) - normalne pedzelki ze spoldzielni
inwalidow. Jedynie napis na baku byl 'nabijany' z pedzla przez
szablon. I robily te szparunki panie:) jednym ruchem, a spotyka sie
przeciez blotniki na ktorych ruch nagle ustal... pewnie jak kolezanka
pokazywala nowe fiubzdziu:)
Na wiekszosci weteranow widac reczna robote.

--
Pozdrowionka
Jacot M10
http://www.junak.riders.pl/
http://www.jacot.ath.cx/

Jacot

unread,
Mar 29, 2007, 2:04:08 PM3/29/07
to
"Gutek" <moto_...@poczta.fm> wrote:

>Wiele lat temu taka technike szparunkow wykonywal na swoich maszynach
>niejaki Gajowy z Milanowka, ktory mial rewelacyjna reke (doskonalosc
>odwzorowania ksztaltu a la Starowiejski ;-). Np. na Sokole tysiac.
>Majstersztyk.

Ba:) Dawnymi czasy kazdy szanujacy sie lakiernik umial takie cus
strzelic, bo to przecie czesc rzemiosla. Na Beemce ojcu w latach
60tych nie inaczej wszystkie podwojne paseczki byly stawiane:)
A teraz to lakiernicy nawet nie bardzo chca sie brac za lakierowanie
motorow, jak to kiedys wyluszczyl koledze: 'zebym wiedzial, ze przy
tym tyle roboty to bym nie przyjal, dwa auta bym machnal w tym
czasie.'

MYSTIK

unread,
Mar 29, 2007, 2:45:08 PM3/29/07
to
Czesc

Jacot napisa?(a):

> Ba:) Dawnymi czasy kazdy szanujacy sie lakiernik umial takie cus
> strzelic, bo to przecie czesc rzemiosla. Na Beemce ojcu w latach
> 60tych nie inaczej wszystkie podwojne paseczki byly stawiane:)
> A teraz to lakiernicy nawet nie bardzo chca sie brac za lakierowanie
> motorow, jak to kiedys wyluszczyl koledze: 'zebym wiedzial, ze przy
> tym tyle roboty to bym nie przyjal, dwa auta bym machnal w tym
> czasie.'

No bo sa lakiernicy i lakiernicy.
Jak w pewnym odcinku Amerykanskiego Chopera lakiernik odrecznie malowal
linie na baku i blotnikach to przysiadlem z wrazenia. Taka pewnosc ruchu
jak co poniektorzy wykazuja przy podnoszeniu piwa do ust :).

pozdr.
MYSTIK

Marcin Kasprzyk

unread,
Mar 30, 2007, 4:29:28 AM3/30/07
to

Użytkownik "Kuczu"> napisał w wiadomości

> A powiedz mi co w ruskich sprzetach trzymalo zalozone wymiary fabryczne ?

> Bo mi sie wydaje ze nic :)

hehe, bo wiesz to jest takie ułatwienie dla restaurującego :-) Jak coś
spierdoli to potem zawsze może powiedzieć że tak było fabrycznie :-)

PS. mimo że tam wszystko na słowo honoru to fajne motocykle są :-)))
Mój po 20latach stania odpalił i jeździłem. Ciekaw jestem czy któraś Japonia
tak zrobi ;-)

Kuczu

unread,
Apr 2, 2007, 8:02:15 AM4/2/07
to
Jacot napisał(a):

> Junaki przez caly czas produkcji mialy szparunki malowane recznie i
> zadnymi tam piss..piping:) - normalne pedzelki ze spoldzielni
> inwalidow.

A pinstripping to co innego jak malowanie recznie pedzelkiem ?? Ino
pedzelek bardziej specjalistyczny niz taki chinski z papierniczego.

Jarecki [KenLee]

unread,
Apr 2, 2007, 8:29:49 AM4/2/07
to
Kuba napisal:

>  zabieram sie do lakierowania motocykla, chce uzyc oryginalnych naklejek z
> baku. jak je zdjac zeby mozna bylo je z powrotem przykleic, i jak to zrobic?

*** W ten sposob niestety nic nie osiagniesz. Jezeli naklejki sa w oryginale i
maja (albo moga) byc pod klarem po prostu nie nalezy ich usuwac. Warunkiem jest
tez to aby nie zmieniac oryginalnej kolorystyki. Przy czyszczeniu zbiornika
zabezpieczasz poprzez naklejenie na nie tasmy/folii zabezp. i wyciecie reczne
ostrym skalpelem ksztaltu z zapasem okolo 3mm. Przy nieskomplikowanych
ksztaltach mozna uzyc waskiej tasiemki elastycznej na kontur. Warto uzyc
podwojnej folii (pozniejsze czyszczenie) Potem czyscisz i spachlujesz pozostale
fragmenty elementu ostroznie czyszczac i matujac wokol krawedzi zabezpieczonej
naklejki. Jesli miales podwojna folie to zdzierasz pierwsza warstwe ktora moze
byc lekko uszkodzona krawedziami od papieru sciernego. Potem kladziesz cienki
(!) podklad i baze. Zdejmujesz folie z naklejki i delikatnie (!) matujesz
krawedzie gdzie baza stykala sie z folia. Jesli widac roznice mozna lekkp
oprawic aerografem. Potem delikatnie liznac papierkiem wodnym i polozyc klar.
Efekt wielokrotnie sprawdzony, ale wymaga dokladnosci i wyczucia.
Pozdrawiam
Jarecki [KenLee] + DeRat 350 N
www.bbet.pl

0 new messages