Próbuję sobie kupić buty motocyklowe. Turystyczne. W oko wpadły mi Vanucci,
ale firma ta stosuje wyłącznie sympatex.
Zastanawiam się więc, czy jednak poszukać innej firmy używającej goretex.
Jakie jest Wasze zdanie na temat: sympatex vs goretex?
> Jakie jest Wasze zdanie na temat: sympatex vs goretex?
Mnie jakoś bardziej do serca przypadł sympatex. W goretexach bałbym się, ze
będzie za gorąco ;-)
Zdroofka Johnny
P.S. Ani jednych ani drugich w życiu nie miałem na nodze;-) Jeżdzę w
siermiężnych stalkapach z Castoramy za 80zł. Wynalazek nie do zajechania!
Polecam!
Pzdr
JKK
***"Marcin N"
Próbuję sobie kupić buty motocyklowe. Turystyczne. W oko wpadły mi Vanucci,
ale firma ta stosuje wyłącznie sympatex.
Za uzycie znaku towarowego GoreTex trzeba zaplacic stad te wszystkie inne
Tex'y.
Mam takie turystyczne Vanucci pewnie ten model co CIe interesuje bo zawsze
na jesieni go przeceniaja - co z tego ze niby wodoodporne i oddychajace (BTW
nie wiem jak impregnowana skora moze byc oddychajaca) jak podeszwa sie
zaczela po roku odklejac .
A ze kupione w rzeszy to z reklamacja trudno.
Ogolnie Vanucci zeszlo na psy - mam kurtke juz z 10 lat - zaczela puszczac
wode po 6-8 sezonach a kupione w zeszlym sezonie spodnie od razu zaczely
cieknac.
Pomysl o Sidi to jednak klasa sama dla siebie.
--
Pozdrawiam
Tytus z fabryki
Ja pomyślałem. Mam Sidi Strada Rain, więc wydawać by się mogło, że to
"Rain" w nazwie zobowiązuje. Niestety widać opatrznie to zrozumiałem, bo
po półgodzinnej jeździe w lekkim deszczu w środku jest mokro.
Natomiast gore-tex działa, było zresztą na ten temat milion dyskusji.
Oczywiście też ma swoją wytrzymałość i w końcu ta woda zacznie
przeciekać, ale dzieje się to wyraźnie później niż to miałem okazję
sprawdzać przy okazji innych membran o podobnych właściwościach.
Obiecująco wygląda DRYWAY+ Halvarsonssa. Mam takie rękawiczki i wygląda,
że ten ich patent jakoś w deszczu się spisuje. Ręce miałem suche, ale ja
głównie na krótkich dystansach po mieście jeżdżę.
--
duddits
FZ8N
>Natomiast gore-tex działa,
Daytony z gore tez ciekna. Niewiele pozniej niz w skorzanych
bundeswerach.
>Obiecująco wygląda DRYWAY+ Halvarsonssa. Mam takie rękawiczki i wygląda,
>że ten ich patent jakoś w deszczu się spisuje. Ręce miałem suche, ale ja
>głównie na krótkich dystansach po mieście jeżdżę.
Odkad mam buty halvarsonsa nie jechalem w deszczu.. w nich :)
Znaczy moge napisac ze mam je rok i ani razu nie przemokly :)
pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html
Sympatex gorzej oddycha.
K.
> Sympatex gorzej oddycha.
A johnny napisał, że sympatex oddycha lepiej.
Mnie po głowie chodzi model VTB1:
http://www.louis.de/index.php?topic=artnr_gr&artnr_gr=202020&lang=en
Mówiono mi, że to topowy model turystyczny tej firmy. Liczę więc, że spełni
swoje zadanie - przynajmniej w kwestii jakości wykonania.
I co teraz? Będziesz liczył głosy? :)
--
duddits
FZ8N
IMHO tylko Gore. Z Sympatexem zaryzykowałem kiedyś w butach
turystycznych, po pół roku pokonywał je 100 metrowy spacer w wysokiej
mokrej trawie (ale to wbrew pozorom dość ostry test). Gore w dobrych
butach turystycznych po 3 latach zdaje ten test bez bólu, ale już w
kiepskich (Merel) po pół roku jeden but mi puszcza wilgoć. Ale
zaznaczam, że ja bardzo szybko niszczę buty.
Wracając do motocyklowych, Daytony zaczęły mi przeciekać po 3 latach,
poddały się po 2 godzinach jazdy w deszczu, konieczny był apgrejt z
torebek foliowych (przy temp. poniżej 10 Ce to naprawdę nic przyjemnego
jechać mając mokro w butach). Wcześniej może z raz miałem delikatnie
wilgotne stopy po 4 godzinach w strugach deszczu. Następne buty
rozważam tylko z Gore, choć już raczej nie Daytony. Dodam że przez
jeżdżenie turystyczne rozumiem potrzebę pojechania czasem bez względu
na stan pogody (żeby np. wrócić z urlopu do domu, tudzież nie
przekładać wyjazdu na później).
--
Pozdrawiam
de Fresz
***"Marcin N" Mnie po głowie chodzi model VTB1:
Dokladnie te mam...popatrz na allegro bo byly taniej niz w Louisie - i
gwarancja pewniejsza.
Ja kupilem w przecenie za 129.95 ojro
> Wracając do motocyklowych, Daytony...
Napisz możne jak bardzo i czy w ogóle Ci się "rozbiły" wszerz. Pisałem o
tym kilka dni temu tutak ale odzew mikry raczej.
I czemu nie Daytony jako następne?
--
Qlfon, Lublin
Triumph Sprint ST 1050
> Mnie po głowie chodzi model VTB1:
> http://www.louis.de/index.php?topic=artnr_gr&artnr_gr=202020&lang=en
Za podobną bądź niewiele wyższą kwotę można mieć buty z Gore, nawet bym
się chwili nie zastanawiał i brał te drugie.
--
Pozdrawiam
de Fresz
> W dniu 2010-10-01 11:03, de Fresz pisze:
>
>> Wracając do motocyklowych, Daytony...
>
> Napisz możne jak bardzo i czy w ogóle Ci się "rozbiły" wszerz. Pisałem
> o tym kilka dni temu tutak ale odzew mikry raczej.
Widziałem wątek, ale nie miałem nic ciekawego do napisania - się
rozbiły z pewnością, ale nie umiem Ci określić jak szybko tudzież jak
bardzo (bo od początku nie były dla mnie obcisłe). Teraz to w stopie są
takie luźne kapciuszki.
> I czemu nie Daytony jako następne?
Od początku miałem problem z ochraniaczami na kostki - wylatały ze
swojego miejsca. Reklamowałem, naprawili na gwarancji (przy okazji
wszywając nowiuśki środek). Za jakiś czas stało się to samo. Nie
chcieli już naprawiać na gwarancji, życzyli sobie kasę (koniec końców
olałem to). Reszta z nimi w miarę ok, w sumie wytrzymały u mnie ze 4
sezony intensywnego używania (a ja naprawdę szybko niszczę buty, więc
dla "chodzących ostrożnie" możnaby to pomnożyć przez 2). Teraz chcę
nieco mocniejsze buty, coś w stylu a la enduro, a TransOpeny nie robią
na mnie wrażenia dużo solidniejszych od Travell Starów które miałem,
bardziej skłaniam się ku Sidi Adventure lub czemuś podobnemu.
--
Pozdrawiam
de Fresz
a moje Roadstary GTX nie i mają już z 8 lat, generalnie w dużych
deszczach miałem wiele mokrego :), ale buty w środku zawsze suche.
--
pzdrv
donia i F800GS lodówka
=Wrocław=
>
> A johnny napisał, że sympatex oddycha lepiej.
a przeczytales jego caly wpis? p.s. tez?
doomin13
Mam od poltora roku Alpinestars SMX5 Waterproof - jezdze az na ulicach
pojawia sie full sniegu - nie przemakaja w dojazdach do pracy, ani w trasach
takich kolo 200 kilometrow w ciaglym deszczu/ deszczu ze sniegiem
Nie wiem jaka maja membrane bo alpinstars nie podaje w zadnych materialach
ale polecam bo dziala
w lato w upaly tez daja rade choc wiadomo ze luks to to nie jest :)
pozdro,
doomin13
Sympatexu na nogach nie miałem. Jeżdżę od wielu lat w Daytona Non Stop
GTX, czyli goretex i żadnych minusów membrany nie znalazłem. Buty NIGDY
nie przeciekały, stopy NIGDY się nie zagotowały. Żona ma buty Hein
Gericke również z Goretexem i jest też bardzo zadowolona.
--
pozdrawiam
Piotr
XLR250&bmw_f650_dakar
Pozdr
Gawron
AT
jezeli nie jest to kwestia budzetu to _zawsze_ kupuj goretex. Poza
czepialskimi dla zasady gore nie ma imo wad.
I co najwazniejsze dziala.
--
pozdr
Rogal
Tiger1050
KQ750Axi
http://www.rogal.riders.pl
>
> Daytony z gore tez ciekna. Niewiele pozniej niz w skorzanych
> bundeswerach.
>
A to mnie zmartwiłeś z tymi bundeswerami. Właśnie zacząłem
w takich jeździć. Deszczu jeszcze nie widziały. Mówiono, że jak
dobrze pastować i często to nie powinny szybko puścić.
Szymon
>A to mnie zmartwiłeś z tymi bundeswerami. Właśnie zacząłem
>w takich jeździć. Deszczu jeszcze nie widziały. Mówiono, że jak
>dobrze pastować i często to nie powinny szybko puścić.
Jak byly nowe to trzymaly 4-5 godzin (albo cos kolo tego - dawno je
mialem nowe). Pozniej bylo coraz gorzej, az w koncu zrobila sie w nich
dziura i musialem kupic inne buty.
Tyle ze ja w nich chodzilem na codzien i prawie nie pastowalem.
> Sympatex gorzej oddycha.
Odwrotnie, sympatex lepiej oddycha a gorsze parametry słupa wody niz
goretex. Goretex na bardziej hardcorowe imprezy. Na co dzien sympatex.
Pozdrawiam
Rafał
> IMHO tylko Gore. Z Sympatexem zaryzykowałem kiedyś w butach
> turystycznych, po pół roku pokonywał je 100 metrowy spacer w wysokiej
> mokrej trawie (ale to wbrew pozorom dość ostry test). Gore w dobrych
> butach turystycznych po 3 latach zdaje ten test bez bólu, ale już w
> kiepskich (Merel) po pół roku jeden but mi puszcza wilgoć. Ale
> zaznaczam, że ja bardzo szybko niszczę buty.
Mam buty gorskie z sympatexem - chodziłem w nim po lodowcach gdzie
płyneły strumienie wody i chodziłem po mokrym śniegu przez kilka godzin
i ani razu nie maiłem mokrych skarpetek. W Słowacji spotkała mnie ulewa
w górach i buty były wewnątrz suche.
Widać są sympatexy i sympatexy.
> Wracając do motocyklowych, Daytony zaczęły mi przeciekać po 3 latach,
> poddały się po 2 godzinach jazdy w deszczu, konieczny był apgrejt z
> torebek foliowych (przy temp. poniżej 10 Ce to naprawdę nic przyjemnego
> jechać mając mokro w butach). Wcześniej może z raz miałem delikatnie
> wilgotne stopy po 4 godzinach w strugach deszczu. Następne buty rozważam
> tylko z Gore, choć już raczej nie Daytony. Dodam że przez jeżdżenie
> turystyczne rozumiem potrzebę pojechania czasem bez względu na stan
> pogody (żeby np. wrócić z urlopu do domu, tudzież nie przekładać wyjazdu
> na później).
Goretex ma lepsze parametry to fakt. Jednak różnice są nie wielkie.
Pozdrawiam
Rafał
> IMHO tylko Gore.
Ja ma gore w butach do chodzenia i potwierdzam że to działa, podobnie
jak działa w rękawiczkach.
KJ
> a moje Roadstary GTX nie i mają już z 8 lat, generalnie w dużych
> deszczach miałem wiele mokrego :), ale buty w środku zawsze suche.
Moje też nie ciekną. A pamiętam takie wyjazdy do Różańskich, gdzie
ludzie "wylewali" wodę z butów. U mnie zawsze jest sucho i pewnie :).
pozdr.
Mystik
Po ilu latach? Bo moje maja 8, ze 150kkm, i moge w nich chodzic w
strumieniu.
K.
Trudno. Ja pisze, ze oddycha gorzej i wiem co pisze, a jak ktos jest
dociekliwy to sobie sprawdzi dane u producenta i sie przekona.
K.
Sugerujesz, że inni nie są dociekliwi? Jeśli masz jakieś linki na
potwierdzenie swoich słów - nie zawahaj się ich użyć.
Pisanie "wiem, co mówię" brzmi całkiem zadziornie, ale nie musi być
przekonujące dla innych.
hmm sypmpatex, jakos tak milej brzmi :-D
--
--
Pozdrawiam
Michal V-R
gg 9409047
----------------------------------------
żyje sie raz, pozniej sie tylko straszy
----------------------------------------
> Jak byly nowe to trzymaly 4-5 godzin (albo cos kolo tego - dawno je
> mialem nowe). Pozniej bylo coraz gorzej, az w koncu zrobila sie w nich
> dziura i musialem kupic inne buty.
> Tyle ze ja w nich chodzilem na codzien i prawie nie pastowalem.
>
czyli jak ich nie przetarles, to byly ok
A impregnujesz szwy? Sa specjalne szuwaksy do tego. Mam kilka par butow
turystycznych z gore i jedne wymagaja impregnacji, inne nie.
--
pzdr:
Ivam
>Po ilu latach?
+- 2
> Bo moje maja 8, ze 150kkm, i moge w nich chodzic w
>strumieniu.
do tego mam wodery.
W dniu 2010-10-01 13:31, Grzegorz Rogala pisze:
>
> jezeli nie jest to kwestia budzetu to _zawsze_ kupuj goretex. Poza
> czepialskimi dla zasady gore nie ma imo wad.
> I co najwazniejsze dziala.
>
Moge tylko przytaknac Rogalowi. Swego czasu mialem buty Dainese z Gore.
Szwy popuszczaly ze zuzycia, a buty nadal nie puszczaly wody. Dopiero
przetarcie podeszwy je pokonalo ;) (jakos tak w sezonie nie mialem czasu
na poszukiwanie sobie kapci ;) )
Z Sympatexem az tak dobrze nie jest.
--
Pozdrawiam :)
Tomek
(ETZ150, czerwone STringi - Rozowa Pantera na baku i 3 balwanki na blasze;
CCCP...l, kaem "Pluszaki" - oooczywiscie ofiszjal ;), PGR;
Nowa Iwiczna, okol. Pulaw)
ICQ 112695673