--
Pozdro
marcin (cxpincet)
Stolp (59)
Skrecone na olej korbowody powinny sie lekko obracac bez zaciec, jesli
luz jest troche za duzy to nic, jak bedzie za maly to sie zatrze po
kilkuset km.Luz jesli bedzie troche wiekszy niz fabryczny, np
0.05-0.06 to moze nawet lepiej.
Trwalosc takiego rozwiazania jest taka sobie. Na moje oko kilkanascie
tys km, bo wal jest uwardzany na mala glebokosc (0.04) - co do tego
zdania sa podzelone. Zalezy tez z jakiego materialu beda panewki, na
pewno nie mozna stosowac takiego jak do samochodu w silniku ktory
kreci sie 9000 obrotow.
Wazne jest aby pompa oleju byla sprawna i zeby luzy na walku rozrzadu
nie byly za duze.
Przed skreceniem korbowodow sprawdz, czy kanaliki olejowe sa w
panewkach wywiercone w dobrych miejscach.
--
Pozdrrrr...drrrr...
Wojtek
Pannienka 250 '63
Honda NTV 650 '95
> zapomniałem dodać jedno z ważniejszych pytań jakie miałem na myśli czy bez
> utwardzania nic wałeczkowi nie będzie i jak długo pochodzi, gość który to
> robił twierdził że w samochodach tak robi i nic sie nie dzieje.
> dzięki za odpowiedź
Nie chce cie smucic ale wiedz o tym, ze warunki pracy w samochodzie to zupenie
inna bajka niz w Japonii. I wszyscy wlasciciele Polonezow moga chwalic faceta, a
jeden wlasciciel CX-a bedzie sie na niego skarzyl. Osobiscie nie jestm
zwolennikiem szlifowania walow u "panow Wieskow" szczegolnie do Japonii gdzie
wszystko jest tak niesamowicie spasowane, ze takie naprawy moga rozregulowac
jesli nie uniemozliwic kompletnie prace silnika. IMO bez obrobki cieplnej na
pewno wal stracil ze swej wytrzymalosci, nie wiem tylko ile.
--
pozdro
Diobeu
VT500C+M10
KLUCZE