W dniu 2012-05-30 13:46, $heikh el $hah pisze:
> Rozumiem, że ty musisz wpierw ruchnąć tajską prostytutkę, by móc ocenić,
> że zmarnowałeś kupę kasy? :)
Masz w watku opinie goscia co ma taki sprzet i nim jezdzi, masz w
archiwum opinie goscia co sie nawet scigal tym wynalazkiem. Obydwaj
mowia ze jest ok, ale twierdzisz ze sa do dupy to tak Ci sie zdaje.
> Bardziej komfortową, bo bez obawy, że jego Chujsung
> mu zdechnie i już się nie podniesie.
Jesli kupi kawasaki to pojedzie na wycieczke z obawa ze mu jego kawasaki
zdechnie i juz sie nie podniesie. Taki lajf.
> A jak Kawa mu się znudzi, to sprzeda i nie straci tyle, ile by stracił w przypadku sprzedaży Chinola.
Nie pisz po serbsku! *
A jak ma myslec o sprzedazy to chyba najlepszy bylby charlej, bardzo
wolno traci na wartosci :)
> Sorry, że tak sobie tylko głośno i śmiesznie myślę, ale lubię to robić. :)
Wyglaszasz autorytarne opinie o chujowosci tego sprzeta, a z tego co
piszesz to nawet go z bliska nie widziales :)
BTW wiesz ze byly czasy gdy 'japonskie' oznaczalo syf ktory zaraz sie
zepsuje ? A pierwszy transport Toyoty ktory dotarl do stanow byl takiej
jakosci ze samochody nie byly w stanie samodzielnie zjechac z promu?
Czasy sie zmieniaja, jakosc sprzetow tez. :)
pozdr
newrom
* - jezyk ktorym sie poslugujesz jest tak samo serbski jak hyosung
chinski :-)
PS. za to gdybym mial kupowac starsza uzywke to wybralbym cos wielkiej 4
ze wzgl na dostepnosc czesci uzywanych.