Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Transalp XL600V vs TDM 850

475 views
Skip to first unread message

Piotr Moskalewicz

unread,
May 7, 2003, 10:00:07 AM5/7/03
to
6.
Troche kilosow Trapim juz nakrecone, wiec przyszedl czas na wstepne wyniki
badan :)
Modele testowe: TDM 850, rok 1992, na liczniku 50000km
XL600V, rok 1995, na liczniku 35000km
Przebiegi faktyczne nie znane, a to co na liczniku niekoniecznie jest
prawdą, więc nie będę się tu odnosił do tego co po jakim przebiegu sie sypie
(bo nie wiem). Są to tylko subiektywne wrażenia z użytkowania dwoch
motorkow, moze pomoge w ten sposob niektorym w wyborze.


1. Silnik, moc itp.
TDM - moc 80KM, max. moment 80Nm przy 6500obr/min (okolo)
Trapi - moc 50KM, max. moment 50Nm przy 6000obr/min (okolo)

Juz powyzsze dane daja jakis obraz o mozliwosciach sprzetu. Teraz moje
spostrzezenia:
Gdzie jest moc ? Po przesiadce z motocykla ktory mial wyzsza moc i moment
roznica jest kolosalna. Obydwa moto sa pieciobiegowe, tam gdzie w TDM
wysarczylo dodac gazu, w Transalpie trzeba czesto redukowac bieg na 4.
Oczywiscie kwestia mocy wiaze sie tez z przyspieszaniem na poszczegolnych
biegach, predkoscia max i znosna dla motorka predkoscia podrozna.
Predkosc podrozna TDM: solo -140/160, z pasazerem to samo
Predkosc podrozna Trapi: solo -120/140, z pasazerem 100/120
Da sie szybciej ale chodzi o spokojna jazde bez zazynania silnika. W Trapim
bardzo odczuwalna jest roznica w checi do jazdy po zapakowaniu pasazera. Tu
zaczynaja sie schody, trzeba zastanowic sie przed wyprzedzaniem czy dam
rade. W TDM poprostu sie przeskakiwalo do przodu, zanim sie zdazylo pomyslec
:)
Elastycznosc silnikow jest podobna, tzn ciagna oba juz od 2500 tys obr bez
zajakniecia, ale transalp dopiero powyzej 4000 obr zaczyna jechac naprawde.
TDM jezdzilem najczesciej w zakresie 2500-4500 obr, tu zeby miec mniej
wiecej to samo trzeba jechac miedzy 4500 - 6000. Odbija sie to na zuzyciu
paliwa.

2. Zuzycie paliwa
Nie wiem czy tylko moj egzemplarz TDM byl taki oszczedny ale palil od 5 do
6,5 l/100 km. Te 6,5 litra to bylo albo duzo jazdy po miescie, albo palujac
prawie non stop 160-180 z kuframi i pasazerem. Jezdzac tak do 120/130 z
pasazerem lub bez zadowalal sie 5 litrami.
Transalp pali mi od 5l jezdzac spokojnie (100-120), solo - do 7 przy
szybkiej (120-160) jezdzie z pasazerem. Jadac z pasazerem, kuframi, do tego
ostro i szybko pewnie zjaralby 8.

3. Zawieszenie i stabilnosc, sztywnosc ramy.
TDM ma regulacje z przodu i z tylu. Z przodu dosc zaawansowana, z tylu
mierna ale ma.
Transalp - z przodu nie ma, z tylu tylko napiecie sprezyny i to za pomoca
specjalnego klucza hakowego (znaczy w trasie nic sie nie da regulowac).
Kiepsko.
TDM to polykacz szos, lepszych i gorszych, ale zdecydowanie szos.
Zawieszenie malo wrazliwe na dziury i dostosowane do predkosci ktore TDM
moze rozwinac. Hamulce tez. Stabilnosc i pewnosc.
Trapi ma zawieszenie mieciutkie jak kaczuszka :) na zle drogi, polne i
lesne dukty, do spokojnego przemieszczania sie z miejsca na miejsce, przy
duzej predkosci jest tez w miare ok, ale dobrze ze nie jezdzi wiecej jak
170 :) hamowanie z duzej predkosci z pasazerem jest mniej pewne, moto
zaczyna troche myszkowac.

4."Ciezar odczuwalny"
Specjalnie zrobilem osobny punkt, poniewaz jest to wazna rzecz jak dla mnie,
te motocykle maja wlasnie strasznie duza roznice w ciezarze odczuwalnym.
TDM ma wysoko umieszczony srodek ciezkosci, wrecz diabelnie wysoko jak dla
mnie, stad ciagle gleby parkingowe. Bardzo latwo ja przewrocic przy powolnej
jezdzie, manewrach na parkingu itp. Podparcie sie noga nie zawsze pomaga,
czasem jest za pozno i mozna tylko powoli polozyc sprzeta. Problemy sa takze
na zapiaszczonym zakrecie, glinie , lisciach itp., przod gwaltownie ucieka w
bok i jak nie znajdzie sie szybko kawalek czegos przyczepnego to gleba lub
conajmniej pare siwych wlosow przybedzie z wrazenia.
O jezdzie po piachu (np. lesna droga) tez lepiej zapomniec, chyba ze sie ma
pasazera, ktory pomoze podniesc moto.
Transalp takie niespodzianki przyjmuje dosc lajtowo. Nawet jazda po lodzie
nie sprawia wiekszego klopotu (chyba ze sie chce szybko zachamowac lub
skrecic :) Latwo go opanowac, powolna jazda nie powoduje dodatkowych
stresow i potrzeby zbytniego balansowania cialem zeby sie nie walil na bok.
Bardzo przyjazny motorek dla niezbyt wprawnego jezdzca lub jezdzca bez
odpowiedniej tezyzny fizycznej :)

5. Obudowa, ochrona przed wiatrem.
TDM (model do 95 roku) to golas, ktorego owiewki spelniaja role raczej
ozdobnika. W zasadzie nie ma ochrony przed wiatrem deszczem muchami :) Szyby
turystyczne niewiele daja, sa za krotkie.
Transalp ma calkiem niezla obudowe, chroni nogi, kolana, tulow , oslonki na
dlonie tez co nieco daja. O niebo lepiej. Po zalozeniu wysokiej szyby
jeszcze lepiej.

6. Pozycja, miejsce dla pasazera.
Yamaha gurom, bardzie pochylona pozycja, mniejsze zmeczenie plecow i
kregoslupa, twardsze siedzenie co w dluzszej trasie jest znosniejsze, wiecej
miejsca dla pasazera. Na Transalpie siedzi sie jak na kozie :) jak sie
jedzie z pasazerem to nie ma za bardzo jak zmienic pozycji, ciasnawo, co nie
znaczy ze tragicznie. Da sie w miare wygodnie siedziec, ale na TDM bylo
lepiej, dla mnie. Pasazerka za to narzeka teraz rzadziej ( moze sie boi cos
zlego powiedziec? :)

7. Eksploatacja
Na razie nieduzo tego. Nie wiem ile wytrzymuje lancuch, opony itd. w
Transalpie. W kazdym razie zarowno lancuch jak i opony do Transalpa sa
tansze.
Olej: TDM - 4 litry co 6 tys. km
Trapi - 2,5 l co 12 tys. km
Trapi wychodzi zdecydowanie taniej

Sprawdzenie luzow zaworowych: TDM co 24 tys. km , Trapi co 12 tys.
Tu prawdopodobnie tez trapi wygrywa (TDM 10 zaworow regulowanych plytkami,
Trapi 6 zaworow regulowanych srubowo) ale jeszcze nie mialem okazji porownac


Podsumowanie

Co kto lubi, to zupelnie inne motocykle, inne style jazdy, inne predkosci i
inne doznania.
Jesli ktos lubi czasem wjechac do lasu, powluczyc sie bocznymi drogami i
popodziwiac przyrode, to Transalp. Jesli duzo bedzie jezdzil po miescie,
manewrowal powoli w korkach to Transalp. Jesli ma male doswiadczenie w
jezdzie ciezkim motocyklem to tez Transalp.
A jesli ktos chce jezdzic szybko, raczej glownymi drogami, miec sporo mocy
do wykorzystania, nie przeszkadza mu ciezar i brak ochrony przed wiatrem to
niech bierze TDM.

Tyle na razie, jak wiecej pojezdze to jeszcze cos skrobne. Moze za rok :)


--
pozdrrr...
moskal
XL600V

TRIGLAV vel Krzysztof Stacha

unread,
May 7, 2003, 10:08:23 AM5/7/03
to
A miałeś po pupą Super Tenere?
Jak ciężar odczuwalny Trapi-Tenera?
Pewnie następne moto to będzie jedno z tych dwóch...

Ukłony
K.

Adam M.

unread,
May 7, 2003, 10:40:50 AM5/7/03
to

----- Original Message -----
From: "Piotr Moskalewicz" <pmo...@poczta.onet.pl>
Subject: Transalp XL600V vs TDM 850


> 6.

No i 6
Moskal - swietne i wyczerpujace porownanie, szczegolnie dla mnie bo w
pieprzonej Kanadzie transalpa i podobnych do niego nie sprzedaja.
Jedyne co istnieje to Vstrom - jednak troche inny motocykl.
Jednoczesnie prosze Irka Dyje o napisanie wrazen z jazdy tym ostatnim, a nie
tylko wrazen z przewrotek - choc tez bylo ciekawe.
Moskal - twoj post byl jedynym dzisiaj zaslugujacym dla mnie na przeczytanie
z 300, ktore przyszly.
Pozdrowki - Adam M.
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.motocykle

Piotr Moskalewicz

unread,
May 7, 2003, 10:54:50 AM5/7/03
to

Użytkownik "Piotr Moskalewicz" <pmo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b9b37d$2n2k$1...@news2.ipartners.pl...

> 6.
> Troche kilosow Trapim juz nakrecone, wiec przyszedl czas na wstepne wyniki
> badan :)

No i zapomnialem o paru detalach:

W TDM jest jedna niemila rzecz, ktora mnie wnerwiala. A mianowicie wibracje
od jakichs 4300/4500 obr/min do 6 tys, czyli w zakresie 120/140 km/h na 5
biegu. Jest to jak najbardziej uzytkowy zakres predkosci i tak najczescie
sie jezdzi, a w lusterkach od tych drgan prawie nic nie widac. To meczace i
niebezpieczne. Ale moze to tylko u mnie tak bylo. Choc spotkalem sie z
licznymi opiniami na temat wibracji silnikow TDM i XTZ wlasnie w tym
zakresie.

Jeszcze jedno, TDM-ka mozna spokojnie dotrzymac tempa scigaczom, pod
warunkiem ze nie tna pelna para, chodzi glownie o przyspieszenia i jazde do
180 km/h. Pozniej to juz pa-pa.

--
pozdrrr...
moskal
XL600V


Piotr Moskalewicz

unread,
May 7, 2003, 11:02:21 AM5/7/03
to

Użytkownik "TRIGLAV vel Krzysztof Stacha" <kst...@mediatv.com.pl> napisał w
wiadomości news:3EB91356...@mediatv.com.pl...

> A miałeś po pupą Super Tenere?
> Jak ciężar odczuwalny Trapi-Tenera?
> Pewnie następne moto to będzie jedno z tych dwóch...
>
Ano mialem okazje pojezdzic, fajna wscieklizna, duza moc, dobre
zawieszenia, zbiornik 26l (troche mi brakuje w Trapim duzego zbiornika, ale
ujdzie), troche slabe hamulce. Jeden minus glownie zdecydowal ze nie
kupilem, krotka kanapa - a ja raczej nie jezdze solo. Po zalozeniu kufra z
tylu miejsce pasazera jest symboliczne.
Co do ciezaru odczuwalnego to Tenera tez o niebo lepiej od TDM, ale trzeba
uwarzac przy kiwnieciu na bok, tam po zatankowaniu tez jest co dzwigac :)

--
pozdrrr...
moskal
XL600V


Jaroslaw Zawila

unread,
May 8, 2003, 2:36:33 AM5/8/03
to

6 7 :-)

Moskal przypomnial nam do czego sluzy motocyklowa grupa dyskusyjna, i
pierwszy mu za to flaszke postawie. Ale prosilbym przy okazji Szanownych
Grupowiczow o pokuszenie sie na Zrobienie podobnego porownaniainnych koni z
tych stajni, a mianowicie XT600 Tenere i XL600. Jestem wlasnie w rozterce i
takie krotkie zestawienie bardzo pomogloby mnie w podjeciu trudnej decyzji.
Chcialbym coby porownano sprzety z lat 80tych jeszcze pod wzgledem
niezawodnosci, trwalosci, latwosci wykonania pewnych napraw, oraz
kurduplowatosci kierowcy 1zl. 70/100. Tenerka ciut co nieco jezdzilem
(dzieki Pierdasik), a o Hondie tylko slyszalem. Woggole nie znam sie jeszcze
na endurach bo dopiero dojrzewam, a sprzecika chce zrobic na dalekie wyprawy
do krainy taniej wodki :-)


--
pozdrowienia

Jaroslaw Zawila v jarek67
>od motocykla lepsze sa dwa motocykle<
ETZ 250 policja wodna (na spredaz)
XJ650
Bielsko-Biala


MichalS

unread,
May 8, 2003, 3:14:47 AM5/8/03
to
Użytkownik "Jaroslaw Zawila" <jarosla...@energeetyka.bielsko.pl>
napisał w wiadomości news:b9ctvj$9io$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> Tenerka ciut co nieco jezdzilem
> (dzieki Pierdasik), a o Hondie tylko slyszalem.

Jak to tylko slyszales, przecie jeszcze siedziales na moim
Transalpie! ;)) A ze przejechac sie nie chciales/nie mogles
(niepotrzebne skreslic) to juz Twoja sprawa.
Swoja droga myslalem, ze przekonalem Cie na ostatnim bigowisku :)

--
Pozdrawiam, MichalS
Transalp '87


Chopek

unread,
May 8, 2003, 3:36:42 AM5/8/03
to

"Piotr Moskalewicz" porównuje:

> Choc spotkalem sie z
> licznymi opiniami na temat wibracji silnikow TDM i XTZ wlasnie w tym
> zakresie.

Potwierdzam. W XTZ 750 wibracje pojawiają się przy 4 tys obrotów (i tu są
najbardziej odczuwalne) a zanikają jak przekroczy się 5500-6000 obr/min.
Niedawno z resztą o tym pisałem. Dla mnie najbardziej denerwujący jest fakt,
że prędkość na 5-tym biegu przy tych obrotach to około 100-130 km/h a to
moja ulubiona prędkość podróżna. W mieście mi nie przeszkadza, bo pyrkam
sobie wolniej, ale na trasie jest to denerwujące. Zastanawiałem się, czy nie
wymienić np. tylnej zębatki na mniejszą bo instalacja 6-tego biegu raczej
nie wchodzi w grę :-)

Jeśli chodzi o spalanie:

TransAlp. Minimalnie udało mi się spalić 4,3l/100km jak jechałem na pierwsze
PP do Poznania. Prawie całą drogę była mgła, więc prędkość oscylowała w
granicach 80-90 km/h. Średnie zużycie paliwa jakie zarejestrowałem mając TA
to około 5,5l/100km

XTZ 750 Super Tenere. W necie straszyli, że jest to duuuży minus tego
motocykla, ponieważ spalanie oscyluje w granicach 7,5l. To prawie 2 litry
więcej niż TransAlp. Możliwe, że da się tyle spalić, ale na trasie z
prędkością powyżej 150 km/h. W miniony weekend kręciłem się po Słowacji (ach
te puste, kręte górskie drogi) i wyszło mi, że przejechałem ponad 1000 km i
spaliłem 6,2l/100. No ale ja nie jestem żaden tam Panie speeder to i średnią
zaniżam :-))

Gdybym miał do wyboru TransAlpa albo Super Tenere to nie było by mi łatwo
zdecydować. Czuję sentyment do Trampka. Pewnie dlatego. No i ten silnik V i
jedyna w swoim rodzaju, charakterystyczna dwórurka. Ale już przyzwyczaiłem
się do mocy, którą ładnie oddaje XTZ i do wysokości kanapy. Tylko szkoda, że
w grę wchodzą jedynie używane sztuki. Taki fajny motocykl a zaprzestano
produkcji. Kiedy kupowałem swój pierwszy motocykl (GSX600F) to jeszcze nie
wiedziałem, czego szukam. Teraz już wiem. Jest to duży, wysoki motocykl,
turystyczne enduro (funduro?). W stajni Hondy są takie 3 :-)

Powtarzam jednak po raz kolejny (pisałem już o tym 16.04.2003 w mailu pt.
"XTZ - pierwsze wrażenia") i piszę jeszcze raz. Nie jest to (XTZ) motocykl
dla początkujących!!! Ciężki z wysoko położonym środkiem ciężkości może być
trudny do opanowania. Przejechałem już motocyklami sporo dziesiątek tysięcy
km (GSX600F, CB750, TransAlp) a ta gadzina na początku mnie przerastała :-)

Pozdrawiam, Chopek - Super Tenere

Ps. Jarek Zawila pisze: "Moskal przypomnial nam do czego sluzy motocyklowa
grupa dyskusyjna". W pełni się z Tobą zgadzam.

Don Pedro

unread,
May 8, 2003, 3:57:07 AM5/8/03
to
Użytkownik "Chopek" <wypoc...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b9d1ee$7t4$1...@zeus.polsl.gliwice.pl...

> Potwierdzam. W XTZ 750 wibracje pojawiają się przy 4 tys obrotów (i tu są
> najbardziej odczuwalne) a zanikają jak przekroczy się 5500-6000 obr/min.
(...)

I ja potwierdzam. Pośmigałem tylko troszkę SuperTenerą i przez te wibracje
cały tłumik wpadał w taki rezonans, że początkowo miałem obawy kręcić
powyżej 4500 obr/min. Pewnie wina kiepskiego wyważenia przeciwwag na wale
alboco...

pozdr
--
Don Pedro
prm.praga
box - zdrój zone
XL500Raptorek


Wojtoss..

unread,
May 8, 2003, 4:02:28 AM5/8/03
to
Moskal zawodowo porownal:

> Troche kilosow Trapim juz nakrecone, wiec przyszedl czas na wstepne wyniki
> badan :)
> Modele testowe: TDM 850, rok 1992, na liczniku 50000km

> XL600V, rok 1995, na liczniku 35000km*** CIACH.

Czolo...
Jak juz wrzucilismy do worka TDM, Transalpa, Tenere to warta uwagi jest
rowniez Africa Twin ktora mam przyjemnosc dosiadac. Przesiadlem sie z VS 800
na sprzet bardziej turystyczno - drogowo-lekko terenowy.
Dlaczego taka zmiana?? A wlsnie dzieki Transalpowi 650 ktorego dzieki
uprzejmosci kolegi Telisa z 3city mialem okazje dosiadac.
No i padlo na Africe XRV 750 (dosc swieza).
Co udalo mi sie juz zauwazyc w porownaniu do Transalpa 650:
Po pierwsze troszke bardziej elastyczny silnik w zakresie 2500-3000 (4 bieg)
obr/min na korzysc Afryczki. Bardzo dobrze prowadzi sie zarowno w miescie,
brak tendencji do "walenia" sie w wolno pokonywanych lukach, jak i na
szybszych trasach.
Bardzo milo zaskoczyl mnie wynik spalania. Podzcas jazy mieszanej miasto +
trasa w zakresie szybkosci 120-140 km/h zmiescilem sie w 5 L/100 km.
Sprobowalem tez testowac w trasie w zakresie szybkosci 100-120 km/h spalanie
4,8 L.
No a teraz troszke zganie Africe Twin.
Po pierwsze troszke za krotka kanapa, nie wystarczajaca ilosc miejsca dla
pasazerea (Translap lepiej wypadl). Oryginalna szyba niezbyt skutecznie
chroni przed wiatrem. Przy moim wzroscie (180 cm) przy szybkosciach rzedu
130-150 km/h glowa wpada mi w niemile wibracje (mozliwosc poluzowania
plomb:-))).
No i ostatnia sparwa - opony oryginalnie montowane przez Honde (Micheliny T
66X) niezbyt sa szczesliwe. Starsznie twarda mieszanka gumy wymaga dlugiego
rozgrzewania. Niewiele dobrego mozna tez powiedziec o bierzniku. Przy
manerwach typu wyprzedaznie daje sie odczuc lekki uslizg spowodowany
geometria bieznika (czolowa plaszczyzna opony - szeroka lamela - boczna
plaszczyzna opony).
Dziekuje za uwage i uwazam ze Africa Twin XRV 750 jest motocyklem godnym
uwagi!!!:-))))


--
Pzdr
Wojtoss..XRV 750 AT '02
Okolice 3City
Prm. Grupa Polnoc
GG 1137218
sssssssssssssssssssssssssssssssssssssss


Jaroslaw Zawila

unread,
May 8, 2003, 5:05:18 AM5/8/03
to

Użytkownik "MichalS" <Mich...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b9d059$gfm$1...@kujawiak.man.lodz.pl...

> Jak to tylko slyszales, przecie jeszcze siedziales na moim
> Transalpie! ;)) A ze przejechac sie nie chciales/nie mogles
> (niepotrzebne skreslic) to juz Twoja sprawa.

***leki jakies mialem, a moturek masz bialy.


> Swoja droga myslalem, ze przekonalem Cie na ostatnim bigowisku :)

*** I caly czas nie jestes w bledzie, o czym ponizej:


6 7 :-)
Witojcie :-)
Pewnie, ze jestem prekonany do zakupu, ale jak juz Ci pisalem: byla okazja i
ja wykorzystalem. Teraz zas zastanawiam sie nad czyms takim. Yamaszke
zostawic se na drogi natomiast w teren bym se kupil jakies turystyczne
enduro. Jest jeszcze jedna mozliwosc: Kupie se Trampka... Ale od poczatku.
Po wpadnieciu na Ukraine po wodke na Piernikowisko, stwierdzilem, ze
potrzebuje motocykla zdolnego zrobic wiele tys km po drogach ciut (?)
gorszej jakosci (po ukrainie i innych takich dzziczach) wlasnie. Jakos tak
sie porobilo, ze pomimo wieku dopiero teraz dojrzewam do obrania wlasciwego
kierunku motocyklowych wypraw. Pierwszym motocyklem jaki mialem okazje
ujezdzic byla Pierdasikowa Tenerka. I zdziwienie: pomimo, ze za wysoki o
jakies 15 cm (bo ino czubkami palcow jednej nogi dotykalem ziemi)
Przejazdzka z predkoscia glebno parkingowa pokazala mi, jak ja niewiele
jeszcze wiem. Jazda miodzio, i ten cichy pyr pyr singielka :-). Wg mnie cos
nadajacego sie wspaniale na planowane przeze mnie wyprawy (oczywiscie po
adaptacji motocykla do mojego wzrostu). Nie bez znaczenia jest fakt, ze
Pierdasika znam, i motocykl od niego moge kupic w ciemno. Pozostaje jeszcze
tylko problem kasy (bo niestety moge rocznie odlozyc okreslona tylko kwote-
oczywiscie za niska, a nie bede rezzygnowal z sezonu i wstrzymywal wszystkie
wydatki). Wynikiem tego jest fakt, ze zaczalem sie rozgladac za czyms
tanszym (niestety nie ma), lub innym. I zobaczylem na alegrze xonde XL600
(ale nie Trampka). Dokladnie to samo co Pierdasikowa Tenerka, z ta tylko
roznica, ze latwiej sie reguluje wysokosc siodla. Jest jeszcze jedno ale: O
ile takie maszynki sa stworzone do jazdy w hardkorowych warunkach to na
droge zostawic bym musial sobie XJote, bo Tenerka niby tez od biedy
przejade, ale... sam. Zonke juz urabiam trzeci rok i jeszcze mam nadzieje
wiec... .A taki Trampek to Cipanie moze. No i trampek ma te no owiewki i
wysoka szybe, a ja to bardzo lubie jak nie wieje. Ale z drugiej strony on
zas fajnie wyglada i na jakims zakaukaziu zakosili by mi go pewnie, kiedy
bym lewitowal.
Wszystko zmierza do tego, coby miec:
1. K100LT do turystyki drogowej.
2. Wspomniana XT600 do turystyki bezdrozowej.
3. Scigacz do scigania.
4. Crosa do latania.
5. Skuter do roboty.
6. Armature do ogladania.
7. Harleja- zeby go miec.
8. I cos do dlubania (bo te jezdzace maja sie nie psuc)

Szkoda, ze niejestem takim burzujem, ale tak mi dopomoz Bog.

I tym oto optymistycznym akcentem koncze i ..

pozdrowienia

Jaroslaw Zawila v jarek67
>od motocykla lepsze sa dwa motocykle<
ETZ 250 policja wodna

XJ650
Bielsko-Biala

PS Mialo isc na priv, ale mam okreslone rozterki, noi szkoda mojego
najdluzzszego do tej pory postu.


d0min0

unread,
May 8, 2003, 5:36:23 AM5/8/03
to

Użytkownik "Wojtoss.." <gr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b9d30c$9or$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Moskal zawodowo porownal:
>
> > Troche kilosow Trapim juz nakrecone, wiec przyszedl czas na wstepne
wyniki
> > badan :)
> > Modele testowe: TDM 850, rok 1992, na liczniku 50000km
> > XL600V, rok 1995, na liczniku 35000km*** CIACH.
>
> Czolo...
> Jak juz wrzucilismy do worka TDM, Transalpa, Tenere to warta uwagi jest
> rowniez Africa Twin ktora mam przyjemnosc dosiadac. Przesiadlem sie z VS
800
> na sprzet bardziej turystyczno - drogowo-lekko terenowy.


Hej
ja zaczynam na moim TaDku '96 i przeczytane wyzej drgania/wibracje nie
wystepuja
...na razie testowalem w granicach do 150km/h - jest
duuuuuuzo przyjemniej niz na moim poprzednim Kocie YooZeFie '96 (YZF600R)
(mam na mysli wibracje) - no i ten dooooool : 270st., 80KM i 10V robi swoje
:)
gdybym jeszcze mogl kupic akumulator bez problemow byloby cacy :P
pozdrowki

d0min0 & TeDeeMa '96
KM Blues (rip), CCC...PL, KM Piątek
#gg 676177


Piotr Moskalewicz

unread,
May 8, 2003, 10:57:44 AM5/8/03
to
6.
Użytkownik "d0min0" <d0m...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b9d8j0$ah4$1...@news.onet.pl...

>
>
> Hej
> ja zaczynam na moim TaDku '96 i przeczytane wyzej drgania/wibracje nie
> wystepuja
> ...na razie testowalem w granicach do 150km/h - jest
> duuuuuuzo przyjemniej niz na moim poprzednim Kocie YooZeFie '96 (YZF600R)
> (mam na mysli wibracje) - no i ten dooooool : 270st., 80KM i 10V robi
swoje
> :)

Ok. Ja opisywalem poprzedni model (silnik analogiczny do XTZ 750). Twoja
koza :) ma juz zupelnie inne wykorbienie to i wrazenia moga byc zupelnie
inne. Niestety nie jezdzilem nowsza TDM-ka ('96- w gore).
W tym nowszym modelu z ochrona przed wiatrem tez juz duzo lepiej. no i
turystyczne szyby wyzsze robia niz do starej.


--
pozdrrr...
moskal
XL600V


exec

unread,
May 8, 2003, 10:58:49 AM5/8/03
to

Użytkownik "d0min0" <d0m...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b9d8j0$ah4$1...@news.onet.pl...
>
> gdybym jeszcze mogl kupic akumulator bez problemow byloby cacy :P
> pozdrowki
>
> d0min0 & TeDeeMa '96
> KM Blues (rip), CCC...PL, KM Piątek
> #gg 676177
>
*** a gdybys jak piszesz na priva upewnil sie ze masz miejsce w skrzynce
pocztowej na zwrotne emaile to pewnie bys szybciej go znalazl.....
pozdrawiam
exec
TDM


kocyx

unread,
May 8, 2003, 12:59:28 PM5/8/03
to
Chopek <wypoc...@poczta.onet.pl> typed:

> Dla mnie najbardziej
> denerwujący jest fakt, że prędkość na 5-tym biegu przy tych obrotach
> to około 100-130 km/h a to moja ulubiona prędkość podróżna. W mieście
> mi nie przeszkadza, bo pyrkam sobie wolniej, ale na trasie jest to
> denerwujące.

no masz, te skosnookie to nam chyba celowo robia
u mnie wibracje sa w okolicach 6 tys, a 6 tys na 6-tym to akurat 130
pzdr
--
kocyx
from bydg
CB'bluepinceta
zakup moto wpedzil mnie w nedze, lecz jednoczesnie
uczynil bardzo szczesliwym nedzarzem" (c) by Kef :)


Don Pedro

unread,
May 8, 2003, 12:50:04 PM5/8/03
to
Wojtoss.. wrotki:
(...)

> No i ostatnia sparwa - opony oryginalnie montowane przez Honde (Micheliny
T
> 66X) niezbyt sa szczesliwe. Starsznie twarda mieszanka gumy wymaga
dlugiego
> rozgrzewania. Niewiele dobrego mozna tez powiedziec o bierzniku. Przy
> manerwach typu wyprzedaznie daje sie odczuc lekki uslizg spowodowany
> geometria bieznika (czolowa plaszczyzna opony - szeroka lamela - boczna
> plaszczyzna opony).

No toś mnie zdziwił... śmigałem na tych oponkach w SuperTenerce i moje
odczucia co do trzymania były zupełnie inne. Na rondach i ciasnych winklach
moto chodziło jak burza i bez problemu objeżdżało się maszyny zdecydowanie
lepiej się do tego celu nadające. Podobne odczucia co do tego samego zestawu
(XTZ+T66) miał mój kumpel, który jadąc z pasażerem w zakręcie przytarł
podnóżek, a jakiegoś wyczuwalnego uślizgu nie było...

T.F.

unread,
May 8, 2003, 2:46:05 PM5/8/03
to
"Don Pedro" <do...@wp.pl> ...

> Podobne odczucia co do tego samego zestawu
> (XTZ+T66) miał mój kumpel, który jadąc z pasażerem w zakręcie przytarł
> podnóżek, a jakiegoś wyczuwalnego uślizgu nie było...


T66x - IMHO ( i nie tylko) - jedna z najlepszych opon do w/w sprzetow
+ wytrzymuje 30.000 km niespokojnej jazdy na Viadrze
+ dobrze nagrzana zniesie kazde zlozenie
- nie lubi mokrego (polskiego) asfaltu
+ dzieki "endurowej"' rzezbie bierznika - szczegolnie dobrze
radzi sobie ze srednimi i slabymi drogami (Polska ?)


PPS:
Jesli ktos bardzo chce zglebic temat opon do duzych enduro-turystykow, to:
http://users.bart.nl/~stikfort/accesoiries_tyres.html

--
T.F.

Chopek

unread,
May 9, 2003, 2:39:34 AM5/9/03
to

"Don Pedro" informuje:

> Na rondach i ciasnych winklach
> moto chodziło jak burza i bez problemu objeżdżało się maszyny zdecydowanie
> lepiej się do tego celu nadające.

He he,
ja w Poznaniu na torze TransAlpem objeżdżałem na winkielkach maszyny
zdecydowanie lepiej się do tego nadające :-) Na prostej jednak musiałem
prawie poboczem jechać, bo różnice w prędkościach były znaczące. Tak więc
nie tylko możliwości motocykla ale przede wszystkim umiejętności kierowcy.

Wojtoss..

unread,
May 9, 2003, 3:00:29 AM5/9/03
to

Don Pedro zapisal:

> No toś mnie zdziwił... śmigałem na tych oponkach w SuperTenerce i moje
> odczucia co do trzymania były zupełnie inne. Na rondach i ciasnych
winklach
> moto chodziło jak burza i bez problemu objeżdżało się maszyny zdecydowanie
> lepiej się do tego celu nadające*** CIACH

Witam..
Hmmm moze ja jakis przewrazliwony po tych choperach jestem, tam sie zakrety
na 3 razy bralo :-)))) A tak powaznie - tak jak napisales potwierdzam
glebokie zakrety, ronda oponki pokonuja wzorowo, ten niemily uslizg
wyczuwalny jest w momentach mniejszych przchylow np wyprzedzania: lewy
kierunek, redukacja i wychylenie do manewru wyprzedzania - w tym wlasnie
momencie czuc lekki uslizg dupki - to samo jest przy przechyle w przeciwna
strone w momencie powrotu na swoj pas po zakonczeniu wyprzedzania takze
dziwi mnie to troszke.
No ale dzieki za wasze spostrzezenia co do Michelina 66

Piotr Moskalewicz

unread,
May 9, 2003, 3:49:55 AM5/9/03
to
6.
Użytkownik "exec" <e...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:b9dr7c$kqa$1...@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "d0min0" <d0m...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomo¶ci

> news:b9d8j0$ah4$1...@news.onet.pl...
> >
> > gdybym jeszcze mogl kupic akumulator bez problemow byloby cacy :P
> > pozdrowki
> >
> *** a gdybys jak piszesz na priva upewnil sie ze masz miejsce w skrzynce
> pocztowej na zwrotne emaile to pewnie bys szybciej go znalazl.....
> pozdrawiam

Popieram pomysł :)))
d0min0 wywal sobie smieci ze skrzynki bo nic nie mozna do Ciebie wyslac
chcialem odpisac Ci cos na priva, ale sie nie da

--
pozdrrr...
moskal
XL600V


d0min0

unread,
May 9, 2003, 12:11:40 PM5/9/03
to

Użytkownik "Piotr Moskalewicz" <pmo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:b9fm93$26va$1...@news2.ipartners.pl...


Kuuuuuuuuurde soryyyyy
zapomnialem ze to taka lipa z tym kontem... mam tam tyle spamu, ze
przestalem je odbierac...
ehhhh :)
da sie cos przestawic w Outlooku coby inne konto bylo podpiete? pod news'y?
pozdr
d0min0& TeDeeMa z nowym Aku !!! Bydgoszcz RuleZ :D
ale za to UPS z Bydgoszczy sux - bo wiezli go jak karton ziemniakow

Andrzej Polkowski

unread,
May 9, 2003, 12:32:56 PM5/9/03
to
Witam,

dorzucę krótki komentarz odnośnie Trampka. Na codzień dosiadam wersji 600
ccm z roku 99. Podczas zeszłorocznych wakacji wypożyczyłem w Portugalii na
tydzień Yamahę XT600. Zrobiłem nią około 600 km po bardzo kiepskich,
gruntowych drogach i po bezdrożach wokól Capo da St. Vincente w poszukiwaniu
zatoczek i "prywatnych" plaż na zachodnim i południowym wybrzeżu.
Wniosek: XT600 bije Trampka na głowę podczas jazdy po piachu lub po
kiepskich drogach. Poza tym przyspieszenie i prędkości też są OK.

Pozdrawiam
Andrzej


0 new messages